Skocz do zawartości

Sergi

[Ekspert] Konsole
  • Zawartość

    4193
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    7

Sergi wygrał w ostatnim dniu 21 Kwiecień

Sergi ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

1082 Znakomita

1 obserwujący

O Sergi

  • Ranga
    I am a meat popsicle.
  • Urodziny 10.10.1988

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Kraków

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Inne
  • Konfiguracja komputera
    VAIO Fit E 15
    Xonar U3 + Creative Aurvana Live!
    Tracer Pert

    PS4 500GB
    Sony KDL-40W605B
    FiiO D07 + Sennheiser HD 555
  • Wyróżnienia Smugglerkowe
    [2017] Blogopis roku

Ostatnio na profilu byli

19368 wyświetleń profilu
  1. Mało jest telewizorów z matrycą powyżej 60 Hz. Bo i nie bardzo ma to sens - większość audycji jest w 23.97 albo 29 klatkach podciąganych w górę do równych wielokrotności. 24 jest niefortunne, 30 fps to każda klatka wyświetlona dwa razy, więc jest gładko. Czasem można trafić na materiał z 60 fps, wtedy jest 1:1 i też jest ok. Potem temat jest już śliski, bo 100Hz to nie wielokrotność i niektórzy mówią że obraz bardziej szarpie. Dopiero 120 jest znów "równe" (24*5=120, 30*4=120, 60*2=120) ale o takie jeszcze trudniej. Nie znalazłem takich do 1700 złotych, może uda się znaleźć używany. Ale to są wszystko subiektywne niuanse, matryce LCD i OLED zmieniają tylko część obrazu, więc migotanie jest niezauważalne, a ewentualny ghosting jest wywołany czasem reakcji, a nie częstotliwością odświeżania.
  2. Zależy od rodzaju gry - w multi, ścigałkach i szybkich shooterach będzie przeszkadzać. Nie widziałem opinii żeby ten model miał duży lag (choć nie twierdzę że to nie prawda), ale jeśli w trybie Game ma Leo Bodnar powyżej 50 ms, albo przy pomiarze aparatem powyżej 40 ms to raczej weź tego Samsunga.
  3. Ambilight to fajny dodatek. Z tych dwóch wybrałbym tego Philipsa, jest całkiem niezły.
  4. Sergi

    Temat growy

    Jeśli ktoś nie może się doczekać Death's Gambit to polecam w międzyczasie Chasm. 16-bitowa Metroidvania z generowanymi losowo lokacjami (kluczowe komnaty są predefiniowane). Fajny styl, dobra muzyka, nienachalne reskiny, przyjemna mechanika. Fajnie pomyślany rozwój miasta jeśli chcesz kupić miecz, uratuj z kopalni kowala; chcesz czary - wyciągnij czarownicę itd. Nie jest to Castlevania ani Axiom Verge, ale też nie ma poważnych błędów. No dobra, sterowanie bywa trochę sztywne a ilość sprzętu nie poraża, ale idzie to wytrzymać i można się dobrze bawić.
  5. Sergi

    Tomb Raider 2018

    Od ostatniego filmu z Larą Croft minęło 15 lat. Przez ten czas gry przeszły remaster, spin-offy i restarty. Hollywood czekał cierpliwie na swoją okazję i - gdy już opadł kurz po drugiej z nowej serii grze - wypuścił ekranizację poprzedniego Tomb Raidera. Jak podobny jest film do gry i czy podobieństwo działa na jego korzyść? W Larę wciela się tym razem Alicia Vikander, znana z takich filmów jak "Dziewczyna z portretu" czy "Ex machina" ale też czysto rozrywkowego "U.N.C.L.E.". Kiedy ją poznajemy (Larę, nie Alicię), ledwie wiąże koniec z końcem pracując jako kurier rowerowy. Nie skończyła studiów, ba, nie wykazuje zainteresowania archeologią ponad to, czego nauczył ją ojciec. Czeka na nią spadek po zaginionym przed kilku lat ojcem, ale podpisanie dokumentów oznaczałoby akceptację faktu że Richard Croft nie żyje, a z tym uparta Lara nie może się pogodzić. Po imponującym wyścigu rowerowym i wypadku Lara ląduje w areszcie. Pracownica sir Crofta, Ana Miller wyciąga ją i po raz kolejny namawia do podpisania dokumentów spadkowych. I w końcu dziedziczka ustępuje. Zjawia się w biurze i już, już ma podpisać dokumenty, kiedy jej uwagę przykuwa pozostawiona przez ojca zagadka stanowiąca klucz do jego poszukiwań i (prawdopodobnie) tajemnicy jego zaginięcia. I tu następuje pierwszy duży zgrzyt w filmie: Lara nie podpisuje papierów, choć zajęłoby jej to kilka sekund. Zamiast tego pieniądze na wyprawę poszukiwawczą zdobywa zastawiając bezcenny medalion, pamiątkę po ojcu. Nie ma to sensu w świecie przedstawionym (mogłaby mieć miliony, więc po co kombinować z paroma tysiącami?) ani w kanonie filmów i gier (gdzie taki medalion jest artefaktem którego trzeba będzie później użyć w punkcie kulminacyjnym). Zostawione przez ojca znaki jasno mówią że nie należy go szukać, ale Lara jak każde dziecko wie lepiej od swojego rodzica i postanawia jednak go znaleźć. Ustala że trop urywa się w Hong Kongu. Udaje się więc tam i odnajduje Lu Rena, z którym kontaktował się Richard. Tyle że Lu jest synem marynarza o tym samym imieniu i nazwisku, którego wynajął Richard Croft przed siedmiu laty. Lara wynajmuje go, żeby przetransportował ją na Yamatai - wyspę która była celem wyprawy ojców. Junior budzi mieszane uczucia - chwilami wydaje się że jest ważną postacią, z dużymi zdolnościami, własną historią i motywacjami, to znów jest pionkiem biegającym w tę i z powrotem, żeby popchnąć fabułę naprzód. Alegoria NPC? Postać dopisana w ostatniej chwili? Sami zdecydujcie. Statek oczywiście rozbija się u brzegu rzeczonej wyspy, a dwójka protagonistów trafia do niewoli. Tak, jest ich tylko dwójka, nie cała grupa jak w grze. I akurat to poczytuję za plus. Nie ma dłużyzn i silenia się na pogłębienie postaci o różnych charakterach, którzy w gruncie rzeczy i tak nie mają większego wpływu na historię. Nie mamy też bractwa Solarii, zamiast tego od razu dostajemy Trinity, wprowadzone w Rise of the Tomb Raider. I to też dobry ruch - ich motywacja i sposób działania są jasne i logiczne: to firma/organizacja chcąca odkopać Himiko, mityczną pierwszą cesarzową Japonii, hinotwaną od początku filmu. Jej ekspozycja jest dobrze poprowadzona i - poza jedną głupotką w postaci trupa na sprężynie - wypada całkiem dobrze, dużo lepiej niż rozwiązano to w grze. Odnalezienie grobowca było także celem Richarda, który jak się okazuje też był na wyspie. Lara ucieka z obozu i po perypetiach nawiązujących do wydarzeń z gry zabija po raz pierwszy. Tutaj, podobnie jak w grze, po pierwszym traumatycznym zabójstwie w obronie własnej każde następne przychodzi jej z łatwością równą Terminatorowi. Następuje konfrontacja z ojcem i ujawnia się różnica w poglądach: Lara nie wierzy w historie o klątwach i duchach, jest więcej zła na ojca że poświęcił tak dużo żeby ratować świat. Ale chce uwolnić Lu i pozostałych robotników przymusowych, więc rusza do obozu uzbrojona w łuk, by uwolnić więzionych rybaków i skonfrontować Matthiasa, dowódcę oddziału Trinity. Richard daje się złapać, a Lara postawiona przed ultimatum: pozwoli ojcu zginąć albo wypuści niewysłowioną zagładę zapieczętowaną we wnętrzu góry od tysięcy lat. Jak już powiedzieliśmy, Lara nie wierzy w historie o duchach, więc po krótkim wahaniu otwiera wrota. Po wejściu do jaskini czekają ich jeszcze trzy próby mocno inspirowane Indianą Jonesem. Trochę szkoda że scenarzyści nie wysilili bardziej szarych komórek, bo pułapki w grobowcu są takie sobie. Co nie przeszkadza oczywiście kilku najemnikom zginąć po drodze. Uszczuplona drużyna dociera w końcu do komory grobowej, gdzie wywiązuje się walka. Lara chwyta w końcu za ikoniczny czekan, który nie wiadomo po co został tam w ogóle przyniesiony, w grze był bardziej na miejscu. Tajemnica Himiko zostaje ostatecznie rozwikłana - nie jest nadprzyrodzona, choć starożytnym mogło tak się wydawać. Richard ma swoją satysfakcję i może w końcu umrzeć za miliony. Wysadza grobowiec i grzebie "przeklętą" cesarzową, a Lara ucieka z pomocą Lu Rena. Na zakończenie wykupuje zastawiony medalion i przy okazji kupuje legendarne pistolety, które tak dobrze znamy z serii. Pozostaje jeszcze przygotować grunt pod sequel (Trinity to Patna, a ta jest z kolei kierowana przez Anę, której Lara oddała kontrolę nad całą firmą) i następuje koniec. Przynajmniej na razie. Ostatecznie dostajemy film który z grubsza podąża za fabułą gry, ale unika jej sprzeczności i absurdów które mnie osobiście drażniły. Nie dostajemy też przemiany bohaterki z niewiniątka w twardziela - Lara w pierwszej scenie uprawia jakiś bliżej nieokreślony sport walki, a w retrospekcjach dobrze strzela z łuku. Przez cały film jest dość konsekwentna, choć można było trochę bardziej zaakcentować jej zmianę. Vikander miała by wtedy możliwość bardziej błysnąć. Jej podobieństwo do Lary z gry jest takie sobie, ale można na to przymknąć oko. Scenarzyści nie epatują przemocą, nie mnożą lokacji i zagrożeń na wyspie do poziomu absurdu. Mamy niezłe tempo i napięcie. Ale z drugiej strony nie dostajemy też nic, co wzniosłoby ten film na wyżyny kinematografii; Poza kilkoma zaskakującymi momentami fabuła wpada w koleiny kina akcji i pulpowych opowiadań. Szkoda tym bardziej że nie trzeba było wiele. Ze zdziwieniem stwierdziłem też że za muzykę odpowiada Junkie XL, autor muzyki to takich filmów jak Mad Max Fury Road czy Deadpool. Jak na takiego twórcę ścieżka dźwiękowa jest zaskakująco stonowana i subtelna. Nie ma niestety motywu przewodniego który zapadłby w pamięć, a solo radzi sobie chyba lepiej niż podczas seansu. Natomiast utwór z trailera jest kompletnie od czapy, nie licuje z tonem filmu, bardziej pasuje do sieciowego shootera niż filmu przygodowego. Tomb Raider jest jedną z lepszych ekranizacji gier, choć nie mówi to wiele - ten gatunek mieści w sobie tyle pomyłek i rzeczy miernych, że łatwo się na tym tle wyróżnić. Postawiłbym go zaraz za pierwszą ekranizacją z 2003 roku.
  6. Sergi

    Nintendo Switch - jak opublikować grę w N Eshop?

    Tu są wszystkie narzędzia i instrukcje: https://developer.nintendo.com/
  7. Sergi

    Temat growy

    To jest taka gra, że lepiej obejrzeć gameplay od youtubera który umie go dobrze zmontować niż samemu kupować i przeklikiwać. EDIT: Racja, tylko DLC jest płatne.
  8. Jak znajdziesz gdzieś nową za 799 to bierz.
  9. 1TB to trochę overkill - ja mam obecnie zajęte 259 GB, a trzymam rzeczy których w zasadzie nie potrzebuję. Jeśli grasz w wiele gier jednocześnie to możesz kupić wersję z większym dyskiem. Co do cen - jak się nie boisz to szukaj po allegro, za jakieś 950 można dostać wersję 500GB. 1TB jest w sumie tylko nieco droższy, można się w takiej sytuacji szarpnąć. Na ceneo jest nieco drożej, ale tam zdarzają się też sklepy o niższym poziomie obsługi niż na allegro. Tak nawiasem mówiąc to wersja 1TB nie ma dysku 1TB, tylko 1000GB, i to przed formatowaniem.
  10. Dwa sprostowania: HDR działa też na Slim, a PS5 czeka nas za dwa-trzy lata (plus rozsądna ilość czasu aż poprawią pierwsze błędy). Poza tym zgadzam się z tym co napisał le_Fey - do wersji Pro nie ma większego sensu dopłacać, w większości gier różnicę wydać tylko przy bezpośrednim porównaniu.
  11. Sergi

    Czy nie bedzie problemu z PS4??

    Sprawdź jakie ulepszenia w grach oferuje Pro: http://www.ign.com/wikis/playstation-4/PS4_Pro_Game_Upgrades_and_Differences https://www.eurogamer.net/articles/digitalfoundry-2016-playstation-4-pro-game-upgrade-guide i wybierz na podstawie tego.
  12. Sergi

    Czy nie bedzie problemu z PS4??

    Tak, konsola będzie przesyłała obraz i dźwięk.
  13. Sergi

    Temat growy

    O, dzięki za info, bo gra mi umknęła a to przecież right up my alley. In other news: empik przestał odkupować gry. Trochę szkoda, bo dawali niezłe ceny, a jak się potem kupowało za to od nich nówki, to było takie perpetuum mobile. Więc spyliłem Way Out i Mafię na Allegro i kupiłem God of War. Na Odyna, jaka ta gra jest dobra. Wygląda i brzmi fantastycznie, a z nordyckiej mitologii czerpie nie garściami, a całymi łopatami. Mechanicznie to jest najwyższa półka, jest tak czuła i precyzyjna, że walka to czysta radość, chociaż zginąć dość łatwo. Do tego w trybie performance jest bardzo płynna, co przy bardziej intensywnych walkach bardzo się przydaje. Stawiam w jednym rzędzie z Uncharted i Horizon, pozycja obowiązkowa dla każdego posiadacza PS.
  14. Sergi

    [XBO] Sprzedaż konsoli wraz z kontem

    Jeżeli konto nie jest bardzo wartościowe to odradzałbym robienie tego. Sprzedaż konta łamie postanowienia umowy licencyjnej i może się skończyć blokadą, a z doświadczenia wiem że czasem lepiej jest zrobić konsoli factory reset, niż potem użerać się z kupcem który chce dobrać się do naszego konta. Jeśli koniecznie chcesz to zrobić to usuń wszystkie dane płatnicze i adresowe z konta, a potem zmień adres e-mail powiązany z tym kontem na jakiś świeży ( instrukcja jest tutaj: https://support.xbox.com/pl-PL/my-account/microsoft-account/change-email-sign-in-for-microsoft-account).
  15. Sergi

    Temat growy

    Rzucili Mafię 3 na promocji w biedronce, stwierdziłem że po takim czasie już ją połatali i komfortowo sobie zagram. Wstałem rano, kupiłem, pobrałem 9-gigowego patcha, odpaliłem i... i nadal jest dziurawa jak typowy tytuł Ubisoftu. Od małych baboli i artefaktów graficznych, poprzez wariującą fizykę aż po zacinające się misje główne. Parę razy musiałem ją zamykać i odpalać na nowo żeby popchnąć fabułę dalej. A do tego to co działa i tak jest zrobione na odwal się - upadek z czterech metrów do wody zabija, krzaki są z betonu, leży detekcja trafień, nie można wyłączyć aim assist*, AI zachowuje się kretyńsko (bo rasizm). A nawet jakby to wszystko poprawić to gra jest po prostu monotonna. 3/4 czasu gry to przejmowanie terenów, wyobraźcie sobie końcówkę GTA:SA pomnożoną przez cztery. Fajnych rzeczy jest raptem garstka (m.in. muzyka i strzelanie), nie warto dla nich się w to ładować. * Jest niby opcja OFF, LOW, HIGH, ale OFF to de facto LOW.
×