Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'przemyślenia'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Centrum Organizacyjne
  • Wszystko o CD-Action
    • Magazyn CD-Action
    • cdaction.pl
    • Robimy grę
  • Akademia CD-Action
    • Dziekanat
    • Kurs Unity w CD-Action
  • Gramy
    • Dyskusje o Grach (PC i Konsole)
    • Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
    • Gramy w Sieci
  • Pomocna Dłoń
    • Gry PC
    • Gry Konsole
  • Nie tylko gramy
    • Porady dla kupujących - dobór sprzętu
    • Sprzęt i oprogramowanie
  • Hyde Park
    • Forumowicze
    • Kultura
    • Strefa Kibica
    • Sesja RPG
    • Zagadki & Zabawy
  • Off-topic
    • Luźna jazda
    • Humor
  • Targowisko
    • Forumowy bazar
    • Ogłoszenia i eventy
  • Archiwum
    • Kosz
    • Tematy archiwalne
  • [REKLAMA] Lenovo TechZone

Calendars

  • Wydarzenia ze świata gier
  • Community Calendar

Blogs

  • To mój blog. Wynocha!
  • geminho!!!1!1!
  • Dobra Huta
  • Takie tam różne... czyli blog allora
  • param-pam-pam
  • A idź pan w pyry
  • Moja Tura!
  • Yare yare daze...
  • Random Sanity
  • Cardistan
  • Okruszki Gofruszki
  • I think it's Kagexable!
  • Lord Nargogh's Nuclear Reactor
  • Bloguję bezkArnie
  • kab.log
  • Z czwartej renki
  • M jak Migrena
  • Sleeskość Kontrolowana
  • Follow the fishies....
  • Kajzerkowy Blog
  • Gralnia
  • śmierć na klawiaturze
  • BipekBlog
  • Poetyckie myśli głupiego kota.
  • Prymitywne hipotezy
  • Zabugowany blog
  • Kącik Wiedźmina
  • Królestwo Czegośtam
  • Ortheon
  • Face the consequences!
  • matidop PC Blog
  • AKWARIUM
  • Uwaga niejakidonjm!
  • Tu nic nie ma...
  • Spaczona Przestrzeń
  • Aktualnie brak pomysłu...bywa...
  • Samo Zuo
  • Opowieści dziwnej treści...
  • Kajowo - Odlotowo
  • doki doki
  • Antyświat.
  • Cienistość Cienia
  • ------
  • Tako rzecze Arglebargle
  • Blutok
  • McKov zrzędzi...
  • Blog_Reya
  • Trzy po trzy forumowicza Kejn-a
  • *****
  • Rup place
  • Darkness... burning and screaming!
  • Invisible in World
  • to i owo - mistewowo
  • Felietony i recenzje - bo warto pisać
  • Niziur
  • Sparta
  • O grach hardkorowo
  • Prestidigidatorium
  • Blogowe aTezy
  • Blog. Taki do czytania
  • The Path of Kathai
  • Yilmaz Blog
  • C00L3R Blog
  • odyniec15
  • Groteskowo o tym co... głupie
  • Paulie.fm
  • Blok
  • przeMOVIEłem
  • Evunio
  • Gameforever
  • oksyakszionBlog '
  • .?.
  • HMU'Electric Power
  • Tawerna "Kopytko"
  • Tematy (nie)ważne i (nie)poważne
  • O wszystkim... i o niczym
  • Dookoła ...
  • kafarek15Blog
  • Niukem
  • DivzBlog
  • 10 Krąg Piekieł
  • Blog Denona! Buahahahaha!
  • Kristhebest z blogu blog.kristhebest.com
  • Blog scripta
  • kamilek1111Blog '
  • Ciao ;D
  • kudlaty
  • BlaznikBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • Orth
  • Matej - Arsenal i nie tylko.
  • Terefere
  • Re.Mo.Nt [alexiej's BLOG]
  • Sweet
  • Blog o niczym
  • GM
  • ...
  • Grafomania smoczego rycerza
  • Podróże wszelakie w inszościach płytowych...
  • loccothan's Blog '
  • BlackElfBlog
  • blabla
  • opti's corner
  • Wstać, przeżyć, położyć się spać
  • CrystalisaBlogzz
  • Podwórek żaczka
  • Tłiterek Darusia ;*
  • Sala tortur
  • Cubass Blog
  • daIM09Blog 'Gierki i mnóstwo innego!
  • Niekończąca się opowieść
  • Ranndolfowe zUo
  • Dreamshop
  • Jak to miły dzień zamienia się w . . .
  • Formuła 1
  • Lorderowy blog
  • Co by tu teraz...
  • HrymiMakosowo
  • Rule Britannia!
  • Refleksje
  • wiwat rewolucja by Panmroku !
  • Res Publica Cynica
  • Aranor's World
  • Wojtula Blog'
  • Coś maszkytnego
  • Dark_ziom
  • dzoBlog '
  • Kroniki trollowane
  • BartholomewBlog '
  • MaThX KnIgHt! BLoG
  • My Blog! :P
  • Carl Gustav
  • Jama na Za...rzeczu
  • Domek z piernika
  • Co mi do łba strzeli?
  • DaVidEx1Blog '
  • Sarkastycznie i bes sęsu
  • Gorzkie żale - wersja hardcore,
  • From Wr0(Ł4w with L0V3
  • Blog którego nie ma
  • Prosto z życia
  • seqtion
  • O wszystkim i o niczym
  • Growe przemyślenia
  • Tu się zgina dziób pingwina
  • all_about
  • Gry na Pc :)
  • Zagłębie Wiedzy
  • My Own Little World
  • Niepoważnie poważne sprawy
  • Zwariowany świat Dandysia
  • Oczyma tego innego
  • Przemyślenia i takie tam.
  • Blog Shuana Zuestrode
  • Cor CornelBlog '
  • BANAN... i jest impreza!!!
  • Antypiec
  • Głupota tygonia
  • Pawsik20Blog '
  • Vegetowy Blog - taki gópi jakiś...
  • Krótkie historie
  • Blog mój
  • Amatorskie Fantasy
  • Gry, a my
  • The New Revolution
  • DristenBlog
  • Blog Diomedesa
  • CyB3rWoRlD cyberświat
  • Komputery
  • Idiotyzmy i inne mądre rzeczy
  • Wąskie Spectrum
  • del1010
  • xd
  • Mac70 gaming blog
  • xbox 360 blog
  • O książce słów parę
  • luki970Blog '
  • Przemyślenia moje na tematy gier wszelakich.
  • GRY i nie tylko :)
  • buhahBlog '
  • nadgnilykangurBlog
  • Peger's Life
  • cahiro
  • Uciekający pociąg
  • Jumpstyle blog
  • Blog zimny jak ręka węża
  • kielczakBlog '
  • Gry Online? '
  • Lineage 2
  • NightPlayerBlog '
  • modernwarfare.pl BLOG
  • Tomasz_987 Blog
  • luqasz1234Blog '
  • U artooD2
  • Niedzwiedzi blog
  • snajper2Blog '
  • Mindsturbation
  • kluiwertBlog '
  • Smaczny WaFeL
  • dambo86
  • Michaelrplus
  • Mr.B:Minirecenzje.
  • World of News
  • Lamb3rt
  • Nerve - Bo nuda doskwiera...
  • Himo
  • Kinomaniak samozwaniec
  • PowerRanger
  • zwykłe gadanie;)
  • Ai shiteru..
  • umklajderBlog
  • Humor
  • Polish community
  • Tyran997-Przyszły redaktor(przynajmniej mam taką nadzieję)
  • Widelec ci w oko
  • Był sobie blog wielotematyczny...
  • DarkbmBlog
  • Mezzo's Blog
  • FormulaBlog '
  • KONAMI OTWARTE NA ŚWIAT
  • Nick Wazalski
  • Ds Lite czy Dsi
  • Mój dziennik
  • Anime-Shinden
  • GryphonBlog '
  • O wszystkim nie o niczym
  • Przemyślenia
  • ScoutyBlog '
  • Pogląd na świat okiem myśliciela
  • Soutysowo
  • Przemyślenia...
  • Notebook do Gier
  • Jasiek - Moje Myśli
  • Ja a sprawa II
  • Jak zepsuć komputer i przeżyć.
  • Giery i inne
  • RovixBlog '
  • Monkusiowy Pamiętnik
  • Skowex's Football Blog
  • Kserror
  • Strefa Chaosu
  • Przemyślenia Brzeszczota
  • Bart950 Blog
  • Moje NWN
  • grayfox8847Blog '
  • Adamooo [Blog]
  • Blog Istrandira
  • Moje 'życie w kompie' :)
  • Filmowy blog Devnull'a
  • CoswortBlog
  • Blog autorstwa idioty o nicku Slababateria
  • Kociarnia
  • Think Pink!
  • y0
  • Beznadziejnie bezkresny
  • Daj dzieciom klocki
  • Zatha's blog
  • Jigsaw08Blog '
  • KnightTigerBlog '
  • BOW - Blog o wszystkim
  • Baluka Blog
  • N/N
  • Proszę o skasowanie bloga
  • Borys Blog
  • Cover'
  • Xsero99Blog '
  • Różności różnorakie,
  • Projekt Nowy Świat
  • XinSosQ Blog
  • Nornikowy C_walk
  • Mcrr presents...
  • W życiu piękne są tylko chwile...
  • VorthlokkurBlog '
  • mortyr 3
  • O polskich absurdach
  • rylomen2
  • ACABBlog '
  • Ja tu tylko sprzątam...
  • Odmienny stan świadomości
  • KhazarOne Blog
  • Bajorambo's Blog
  • KPW
  • Diablo
  • kornel37Blog '
  • Modulator Antyfana
  • Maximus22Blog '
  • ReggaeBlog '
  • niedlubwnosie
  • XxXxX17xBlog '
  • O wszystkim.
  • Gamepad
  • Some stuff
  • EverBlog
  • World of NES
  • przxmekBlog '
  • GAME OMEN
  • Blog Groma
  • Czarna Biblia Pawlaka
  • Maj blogasek ^^
  • Blog Alternatywny
  • ProGramer Blog'
  • dUCK HUNTING
  • The Old Samurai Blog
  • growe rozmaitości
  • Co piszczy w Zwojach Starszych
  • xbox*3*6*0*
  • mimu11ograch
  • Life style!
  • Jama Dzikich Wenrzy
  • Księga Trahall
  • McmilanBlog '
  • Być jak...
  • lionexBlog '
  • WNWM
  • Blog Nastoletniego Polaka-Emigranta '
  • MyBBlog
  • SKAWalker Blog
  • Konsola do gier ?!
  • Kazzpi Tales....Moje przygody w świecie:)
  • FiFaa's Blog
  • Fable-NIEzapomniana opowieść
  • WITAJ NA MOIM BLOGU !
  • Marcin Przybyłek Blog
  • 4pancerny
  • Pieskie Popołudnia
  • PoLitBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • Ja tu tylko pisze...
  • nabukadnezarBlog '
  • Medzik Gear
  • krzemień
  • sahmed
  • Felietony
  • Watching the world thru foresight.
  • Kicz projekt
  • Blog Malkontenta
  • Dzikie Pola
  • www.giernizon.pl
  • gienadijBlog '
  • Blog w pełni (nie)normalny
  • Żółwieblog
  • free2talk
  • Galaktyka Verdan'a
  • BlogRacjonalisty '
  • Kącik twórczy pana Trupka
  • Wyimaginowana Imaginacja
  • " Bo to jest Hardkor ... "
  • Ludzikowo
  • 506
  • (Nie)Poważny Blog
  • Cavern of Misunderstanding
  • NoiRioN's Headquarters
  • Ojej, mam bloga ;0
  • Impreza bez alkocholu to Zło?
  • Dante1988Blog '
  • ArakaelBlog
  • ChosenOne, czyli o mnie i koło mnie!
  • Sky might fall.
  • Co w BF-ie piszczy...
  • Kij ci w [tu wstaw część ciała]
  • rymek1987Blog '
  • Poprostu..
  • LordRPGBlog '
  • Ludzie, ludziska i taborety...
  • dePtyszowe przemyślenia
  • Tito1993Blog
  • Abonent czasowo niedostępny...
  • !JS&HS&HC4Ever!
  • Polska Rzeczywistość
  • SmokinXardas - blog
  • ArmedonBlog '
  • PabloBlog
  • Szumi płyta z Wosq
  • Kącik gracza
  • Y?
  • anakkinia
  • queertinBlog '
  • High Life
  • Cyfrowy bohater - historia prawdziwa
  • Prawdziwa muzyka i nędzny kicz
  • Matrix5050 przedstawia...
  • Wszystko
  • Po prostu blog.
  • Blog Galanota
  • luki6184 game Blog'
  • grynewBlog '
  • baks2501Blog '
  • Sciassa Blog
  • Ziom-konserwa
  • Pierdoły Sebuch(1997)
  • Wookashen Blogen
  • karpczonisko BLOG
  • Mój blog
  • jahmaican
  • Kubusiowy blog kubusia puchatka
  • O niczym, o wszystkim i o sosie czosnokowym.
  • JCwasazombietoo
  • Slipknot 20Blog '
  • Mikolaj - Ganje czy inne szatany
  • uncleSam jak palec
  • Metal Around The World
  • Rennard_Blog
  • Smętne pejdże
  • JUST MUSIC!!! \m/
  • Po Prostu Czuher
  • Green Day
  • LeonThePunisherBlog '
  • WilczurrrBlog '
  • Siedziba Prezesa
  • Całe stadko moich wpisów...
  • [T].[O].[R]
  • Garrysmod
  • Chwytliwa nazwa...
  • Kronika Lorda Josepha
  • FILERY!!!
  • Orbita
  • Szokoloko-Blog's
  • Blog!
  • pełni zUa i mHroku :D
  • MixSus
  • Teksty Peina, pisane pod wpływem P(e/a)in Killerów. :]
  • Patryq92
  • marko1190Blog '
  • Blog Repty-czyli hattrick i buzzerbeater
  • Dobry wieczór, czołem i cześć
  • Brudnopis
  • Blog by MarcinWrc
  • Find Whatever You Are Looking For (or get the Hell out of here!).
  • Co myślisz o koncercie Madonny ?
  • Left 4 Dead i nie tylko
  • S.T.A.L.K.E.R.
  • BiDU Blog
  • Oska0806Blog
  • GenowefaPigwaBlog '
  • Recenzje gier PC
  • Awruk
  • Gorest blog in da world!
  • Biegnące Zło
  • buHaHa
  • Yoo041995Blog '
  • Bloguś
  • Świat wg Tartina
  • BLOGEREk
  • SamNieWiemCoOTymMyśleć
  • Dark Side
  • imadloster
  • Syndrom Różowej Kaczki
  • Mike15Blog '
  • MrsQperekBlog
  • StyLEEEr
  • Eterek w eterze.
  • Takie tam myśli...
  • Śmieszne
  • Coś o niczym...
  • Filmharmonia
  • O dwóch takich, co im pisać się zachciało
  • W gorącym cieniu na miękkim kamieniu
  • YoruichiBlog ^^'
  • Moje kolejne ciepłe miejsce...
  • Blog, którego nikt nie docenia - darktangram
  • [bip]
  • Kinder metal... "danke szyyn"
  • cRystaL's BLOG
  • Moje 'coś'...
  • kubicafanBlog '
  • wiedzMinka
  • .
  • Kongo-Bongo
  • Age denerwuje ludzi
  • Infraczerń
  • Kumbajn do kopaczki
  • Razmyszlenija
  • Blog jak wszystkie inne...
  • Blog o czymś czego nie ma
  • pomyje
  • sepekBlog
  • To jest Blog 14 latka ktory mysli nad powaznymi tematami
  • ---
  • Blog pisany z nudow dla ludzi ktorym nie przeszkadza ze ten blog jest po prostu gupi!!!
  • Różności
  • j3dwasBlog '
  • Uroborosik
  • Siedziba Altair'a
  • Blok by Jakub
  • readerBlog '
  • Blog Leginka
  • AboutEwe
  • Kh4ladr1nBlog '
  • GRY FILMY INNE TYLKO NIE KSIAZKI
  • Na bierząco
  • Katastrofa
  • Ruhisu's corner
  • Knockersa Blog
  • Cyngiel
  • Yakus!
  • Artmasakra
  • Blog o Batmanie
  • Luukasz
  • Karools Bloog
  • CoD4:M W i o grach ogółem
  • La Fidel Bl0GgGeQ xD xD
  • Sonatica'
  • World in Conflict-(nie)boska rzeźnia.
  • Blo(k/g)owisko
  • Rock And Roll Ain't Noise Pollution
  • SithRock
  • kuzyniBlog '
  • MofoBlog '
  • Kącik PanaPawcia
  • Pracuj na Zwycięstwo
  • Wypociny szyderczego chomika-furiata
  • Me wypociny - mądrę lub nie mądre
  • Kolejny dziwny blog!
  • LicherPub
  • Wypalony lulek...
  • Szkoda Gadać?O_o
  • xyz
  • DarkBlogBanned
  • Reggi's Blog
  • Blog
  • Ad-MBlog '
  • GrzechulioBlog '
  • MackyBlog '
  • Banan3k & Blue Story
  • Maju
  • Ściana Wstydu
  • Post Bay
  • Cart is not moving!
  • ŚMIECH TO ZDROWIE !!!!!:P:P
  • Qulturalny blog
  • Sgt. Filip G. Chaos
  • Nowinki na temat Fable 2 i nietylko
  • Blog Liska ;p
  • Opowiadania
  • A se Wielo zrobił bloga! A so!
  • BlogTV
  • KogutEX
  • Gry i .....Gry
  • Cicer cum caule
  • Gaming Pr0 :)
  • WTF is goin on ?????
  • Bionic Commando
  • Runes Of Magic czy gra na miane gry 2010 roku ??
  • WIEWIOREK1111Blog '
  • karniak97Blog '
  • Kogel mogel
  • shains i biadolenie...
  • Pamiętnik Zwykłego Nastolatka
  • I_LOVE_Q-DANCE
  • Peace and Love
  • a ja myślę że...
  • Culus, anus - pupa blada !
  • Świat oczami 15-letniego dzieciaka
  • Phantoka
  • blicker
  • Rozważania Dawida
  • "To jeden mały blog dla człowieka..."
  • rajan1gnoBlog
  • tragikomedia
  • Konsolowiec
  • Przeglądamy sieć!
  • Kot Schrödingera
  • Unnamed Blog, Czyli Blog NoNamePL :)
  • GamesBlog
  • Game (P)Ower
  • wine
  • ReyMysterioBlog
  • MordredBlog
  • Hmmm takie tam...
  • Milan
  • ocb? Czyli co w trawie piszczy.
  • GarosS PresentS
  • My grey life
  • Hackers- Still a Problem
  • Bloczek NerQi :)
  • Warhammer Fantasy Battle
  • Klasyka czyli krótko o starych grach
  • all of this stuff
  • Mr.D
  • Tytanit's Blog
  • MóJ SłItAśNy BlÓgAsQ
  • <Bez nazwy>
  • KarlossssBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • KulturraBlog'
  • Wypociny Starszyny
  • Sonic Y xD
  • MM25Blog '
  • Kacik LoL'a
  • left 4 dead : moja twórczość
  • Jacek szaleje
  • Witam was w rzeczywistości
  • Piractwo
  • LokenBlog '
  • kluka mówi
  • Turris Salantoris
  • Eliandir's Corner
  • Uwaga! Luksio mówi
  • Naruto-Fan
  • Venomous
  • torque o MMO
  • SwiatMurmakuna
  • blog-teofi7
  • by hawaiisurfer
  • Flow PDA
  • Argo
  • AkaiBlog
  • Mandżurskie Stepy
  • QFANT
  • Radio ChrupMaster
  • Zielony333Blog '
  • Nasza-Pasja
  • Quasi-blog
  • Ciężki blog muzyczny
  • Blog Skarpety
  • Blog Diriana
  • Wypociny redaktora-studenciaka
  • Perezzowskie wywody.
  • 1945
  • Seblordion
  • Sport
  • TaeKwon-Do's BLOG
  • IKillYouBlog 'MMORPG
  • Dark Orbit
  • smoki i takie tam
  • Wrestling
  • argh... gra'hamka
  • AteretBlog '
  • Dżungla
  • Pes vs Fifa
  • Project: Fate
  • KOMORA GAZ(S)OWA
  • GameBlog
  • Przemyślenia Paszczaq'a
  • Wawus
  • bartek1042
  • indieBlog
  • valdDraculaBlog '
  • O wszystkim i o niczym
  • witeneo
  • Otwarcie o Otwartym
  • Wiedźmińska Nora
  • Polacy
  • Wassup?
  • AspazarBlog
  • STARE GRY ALE JARE
  • Orzeźwiająco.
  • <unknown blog>
  • Spowiedź człowieka z kupą w nicku
  • strategia
  • Blog H4ntera
  • Do szuflady pisane
  • Mój chory świat
  • Perzyna Mistrzowanie
  • Kąt z felietonem w tle
  • matstu
  • Ranking najlepszych gier by Masterfighter
  • agausia95blog
  • Polska
  • Mysterm
  • m4aris
  • gambiterBlog '
  • Nie wiem, co tu wpisac..
  • I tak i nie.
  • Prawie jak Blog
  • raziel6Blog '
  • MOSKA165LBlog '
  • MOo I NIE TYLKO
  • Krótkie Odcinki Cykliczne
  • cacum3
  • Otwarty na świat
  • AlesscaBlog ' Żelazne szczęki?!
  • All & Nothing Blog
  • Okiem Dabu
  • Konoha Kącik Shinobi
  • O wszystkim i o niczym
  • Wciągający Tytuł <3
  • Gniazdo Łabędzia
  • Life's A Laugh And Death's A Joke
  • Tymonus
  • Kuźnia życia
  • Warsztat
  • 77DPPP
  • no.drinking.please
  • Penspinning Blog
  • Who Is Da Best, huh?
  • Ekoblog
  • Pod rozbrykanym Flexem
  • Wypociny i Wymiociny
  • prawda o metinie2
  • Pod Wpływem Kruka.
  • Coś o niczym i odwrotnie
  • GoldWhiteBlack
  • Siedziba Beliara
  • Gato Blog
  • Blog z jajemXDD
  • System of a Becher
  • Pierdoły i inne Chochoły
  • ChupaChuck
  • 95rapfanatyk95
  • filozofie
  • Krzysztof Padzik(mój pierwszy blog)
  • Relatywnie o wszystkim
  • Krucjata Zielonego Skutera
  • maniAk87
  • Opiniotwórczość.
  • Molo22Blog
  • Nie mam pomysłu na nazwę :)
  • Blog o wszystkim
  • Arghhh....!!!!
  • Diabeł Może Płakać... Zapłakał.
  • GumisIwo
  • Franksladestein
  • Idealny
  • Blog Krex'a
  • O wszystkim i o niczym.
  • Nico
  • MotorWizja
  • O wszystkim I O Niczym
  • Wielki Marsz...
  • Piszę, bo lubię.
  • TechnofiliaBlog '
  • Liście Konohy
  • Airsoft, Gaming, Books and much more...
  • Mashtre blog
  • Miśkołaj
  • ZNiKoBlog '
  • Grzeszna Oaza Niepokoju i Babcinych Pierogów
  • ikkamBlog '
  • Nasi bohaterowie
  • Karczma u Rifemana
  • GarrysMod
  • Dark Shadow's Soulforge
  • kącik twórczy
  • Unknown
  • Sala Tortur - Blog Pafnucego
  • Devcon Blog
  • Raptor's Gaming Blog
  • Frets On Fire Satanic Edition 2
  • rgverhBlog
  • Po Prostu Blog dla Ludzi
  • Blog, którego nie ma...
  • Krytyka z średniej półki
  • Nie mam pomysłu na ciekawy tytuł, więc tytułu nie bedzie
  • HmmBlog
  • Chantre
  • Karo's Blog
  • Vault Cafe
  • Gierkownia
  • Pierdoły
  • TheWorldOnMyEyes
  • Świat Snuffera.
  • matiYaZXBlog '
  • Wesołość zestawów Vobisa
  • Dlaczego żyjemy?
  • Vendetta...
  • 'This my kinda shit'
  • PavellusBlog '
  • Fanatyko Blog
  • blog z humorkiem
  • mój blog
  • bL0? '
  • O metalu i grach.
  • .
  • PalmowskiBlog '
  • Mass Effect and others blog
  • FatmanBlog '
  • Pamiętnik Amigowca
  • wszystko i nic
  • Mój blog
  • LordC@fe
  • Tunning PC by FMC
  • Blogumił
  • Blog bartezika
  • wiesniak@Blog.FA
  • Ladies eye
  • !!! BLOG !!!
  • Pod Złotym Kuflem
  • Świątynia Mroku i Innych
  • Kes blog
  • Fantasy & coś jeszcze
  • Dziwne wieści o (nie)zwykłej treści
  • Życie w Madrycie
  • kingkongblok
  • Mój blog
  • Świat Według Gawryla
  • Tales of the monkey land
  • O wszystkim i o niczym
  • Taby dla Hardcora
  • de tajms
  • Stare śmieci...
  • aguti
  • Królestwo FPS czyli co mi i wam sie podoba
  • Greenpeace
  • Never Give Up
  • Blog Waka_Waka
  • Madness and me !!!
  • Prawo gier komputerowych
  • Kuber10 Blog
  • snoboddy's CDA hołmpejdż
  • Transparentny blog
  • 6B6A6T
  • Hannibal
  • DridBlog '
  • Still loading... Please wait
  • MrWizarDBLOG
  • Świat wg. Baqazana
  • Niespokojny Duch Feadiiin
  • Lopezito
  • Jaskinia Tołdiego
  • NiesamowityGrzegorz czyli recenzje, newsy, opinie,
  • CZYTELNIA SUBIEKTYWNA
  • CTRL85's blog
  • Blog Krytyka
  • spookykid
  • Newhope o grach, prosto z mostu...
  • Jak byc ZŁYM i zabijac,mordowac i gwalcic ludzi i znęcac sie nad bohaterami
  • This is Imagination!
  • Muzyczny Świat Xial'a
  • intelektualne pomyje
  • Strefa buntowników
  • Nastoletnie przemyślenia
  • Co myśli Lochek?
  • Croaton
  • Bajki Goofy'ego
  • Łokciem w oko
  • Hymnia
  • Abecadło od Kuchni
  • joker1979Blog '
  • Mój blog (Lordi).
  • Blog Łukasza
  • Phellema Kącik Literacko-Fantastyczny
  • Shakal132Blog '
  • Różne Różniste Różności
  • Mój Blog,Moje Przemyślenia
  • Komputer- Mój Przyjaciel
  • Hołka pogląd na gry z zewnątrz
  • Kogel-Mogel
  • Green Blog by Grenstw
  • Dzienniki Niegwiazdowe
  • Dead Island
  • fredek86_Blog
  • True
  • Pokój 211
  • Odmieniec
  • Palpfikszona Podróże Kosmiczne
  • blog tadzia
  • my almost never used blog
  • According to Cromell
  • My - History
  • Blog o wszystkim i o niczym
  • O wszystkim i o niczym
  • Mój blog, czyli...
  • Blog Valudaxa - po co się zastanawiać nad nazwą?
  • mraugust blOOg
  • zaknaifen
  • The World Of...
  • Out of Logic
  • nemesis666Blog '
  • Dzwienkoswit Tower
  • Wszystko o Fantastyce
  • I'm your father Luke.
  • Kędziorkowe wywody
  • Ginek's Blog
  • Kultura
  • Professor00179Blog '
  • Kto gra w diablo 2 LoD w sieci
  • Blog Majczela
  • DrHappi Blog
  • Wszyściuteńko
  • Tu powinna być mądra i ciekawa nazwa blogu...
  • Uwaga! Ten Blog jest głupi!
  • lol
  • piotr1963Blog
  • WhatTheFuckBlog '
  • PanPatok Blog
  • marsjanBlog '
  • Życie ...
  • Football absurd
  • Inna perspektywa
  • Classic Rap
  • MichanjoBlog '
  • Prywatna pieczara Reffana
  • MindFreAk Blog
  • Vivian's Review
  • matti2o8Blog '
  • rybaslawoloBlog '
  • Perezihno
  • neutralny225 BLOG
  • AdrianBBlog '
  • Blog Airsoftowca
  • Śladowe ilości orzechów arachidowych
  • Ufarzam, rze...
  • La Bulle Française
  • ElitesofNation
  • s3lwynBlog
  • Piłkarski Misz-Masz Jamajci
  • Przeciwko Głupocie...
  • Flejmowe fanaberie...
  • keeveek blog
  • Eee,co ja tutaj robie ?!
  • Second Opinion
  • unbearableBlog
  • blog syna trojana
  • jaxooBlog '
  • Blog nogaczka
  • Pumba
  • Cragir Blog
  • Goloman's Blog
  • Szuflada
  • Po Prostu JA ^^
  • BogartBlog '
  • ET-Mapping
  • RafalL zwany Lisem
  • Jestem wylewny.
  • Patykowe opowieści
  • RESIDENT EVIL 5
  • Rzeczy różne
  • GuitarSlaveBlog
  • karol123Blog '
  • My playground
  • TwixBlog
  • Blog-
  • The Akkak's Show
  • Bzdurowango
  • Odellowy blog krótki i na tematy wszelakie
  • DarioBlog '
  • EVE Inside
  • Kopalnia Brylantów
  • Spriggs Blog.
  • Ciastkowo
  • Zonk?
  • na razie nic:P
  • Honorowy Blog
  • Kącik Kazamy
  • rystoRBlog '
  • O waszystkim i o niczym
  • PajęczynaKomiksu
  • No Casuals Allowed.
  • livewireBlog '
  • .
  • the Mona słów kilka
  • Strefa skażenia
  • Pełna Kultura
  • Takieżycie
  • Code Lair
  • Segmentum Frustratum
  • bSome1
  • Różności z życia wzięte...
  • DarkNeoBlog '
  • komentarze do życia polaka licealnego
  • codzienność
  • Blog Kajota piątki
  • GadziuBlog
  • Gameing
  • Verba volant, scripta manent
  • Życie Sekretne
  • Over Nine Thousand!
  • Kagema68Blog '
  • Ponury
  • >imblyign
  • Blog of Bowler
  • CalendarmanBlog '
  • Pitupitu
  • Pirackie Życie
  • Mechy i takie tam
  • Oszukać przeznaczenie 4- minirecenzja
  • meinsidemyhead
  • Blog nudy
  • Inaczej...przez ze mnie :<
  • Axis Powers Hetalia
  • DarkAvangerBlog '
  • Klara forever :)!
  • PolakBlog '
  • RustinBlog '
  • MasterKillerBlog '
  • BlizzBlog
  • Pewien Pat Ma Pogląd Na Świat
  • Subiektywne dobro
  • Zapamiętaj! Glonorost to syf nieziemski!
  • CopperNick Blog
  • Combat Operations Specialists Attachment
  • As w Rękawie
  • Shrek4Blog '
  • Karrmelowa Stajnia
  • Na temat World of Warcraft :)
  • Rox blog
  • The Sebuuu blog x]].
  • Spis MMORPG
  • Doker's blog
  • MLJABlog
  • grecki
  • W budowie :)
  • prośba :(
  • Szymoniasty Presents!
  • Od lat 3.
  • melon1992? FA Blog
  • Frashoot
  • ...
  • Stragan Z Kebabami
  • Mój Świat
  • TwardyPiter
  • RPGownia
  • Metal blog
  • BloggingArcHeR
  • Blog ARkanuma
  • Liryki rozmaite
  • DarkMatterBlog '
  • darekbiskupBlog
  • Bluzgi
  • Ogłoszenia Parafialne
  • Chałtura
  • Kenaj94Blog
  • Project Gwyn '
  • Kraaanik
  • SwEeT BlOgA$$eK
  • KonokoBlog '
  • Gaming Corner
  • Co mnie wkurza?
  • Made in Heaven
  • Blog o filmach
  • stef1994 recenzuje gry
  • GarretBladeBlog '
  • Zero kamienia, zero bakterii
  • whiteiwan blog
  • Atomowy Świat
  • Marty_Key - Blog
  • Error 404
  • intoYourhead' notes
  • adam341's blog
  • Sprawy różne, zażalenia, urodziny, głodni wystąp.
  • Kącik nie-do-końca-artystyczny
  • Nikt nie mowił, że bedzie łatwo i słowa dotrzymał.
  • Dill Productions
  • Wataha Wściekłych jamników
  • Blog o grach?
  • Kraju
  • Blog NintendoPassion
  • B-Krev
  • dajmoonBlog '
  • luk3rBlog '
  • boriator
  • Strumień świadomości
  • Blog kabuto872(o papce i buraczkach)
  • Czopowisko
  • Yu-gi-oh karty
  • Jaskinia Filozofa
  • Bonq0 GoLb
  • Dooosu'ownie i w przenośni...
  • Raiven Blog
  • Blog Barr'a
  • Skrzynia z łakociami
  • Artplikacje
  • Wieczór z Planktonem
  • Wstać proszę! Szefu idzie
  • Sprzedam używaną GeForce 8600gt 256MB
  • O wszystkim i o niczym
  • m5
  • Jarro multiBlog '
  • Espi's blog
  • Drzewo na Rozstaju
  • Stary bunkier
  • Blog o wszystkim po trochu
  • Kąt
  • Świat według VVojtasa :P
  • Bocianie Gniazdo
  • Nafalem Blog
  • Kącik Naprawy Rydwanów
  • Blog imć Rączki
  • Chciałem powiedzieć że...
  • Szkolni Wykolejoni
  • Nie kupiłem pomysłu na obiad...
  • Blog Polskiego Gracza
  • SheldorBlog
  • Club Penguin - Czyli coś dla naszych młodszych kolegów i nie tylko
  • Kupek166Blog '
  • MiskulorBlog '
  • ParalitaJestTroopem
  • Just Me
  • Limbo
  • jkowalski614Blog '
  • Sefnirlandia
  • Nazwa zastępcza '
  • Niesioła blog
  • mahBlog
  • VKDolegaBlog '
  • kamoko112
  • Death Poets Society
  • DarthWaderBlog '
  • 404
  • xDante Blog
  • Fuadex blog
  • goliatblog
  • Hałkowe Przemyślenia
  • Very unpleasant place...
  • To jest moje zdanie, i kropka.
  • Loukasz
  • anonim127 Blog
  • PS3 VS XBOX 360
  • Kącik artystyczny
  • /home/Obeus
  • Kącik League of Legends
  • lamborginiavatarBlog '
  • Xrasnoluda opinii kilka
  • Przemyślenia By Fanat1c
  • W Razie Czego: Gry!
  • Danmcrea
  • M47
  • poCONVERSE'ujmy o...
  • FreemonBlog '
  • Życie I Śmierć.
  • Blog subzero1996
  • TheChosenOne
  • To blog?
  • Przemyślenia Wrott12
  • Słów kilka,
  • denar16Blog '
  • Vintar's Blog
  • ?
  • Olgierd Blogasek
  • Bo dobrego nigdy za wiele!
  • Manga Work
  • segal226Blog '
  • juke
  • Tawerna pod Rupieciem
  • It Ain't Enough
  • rebeliantSvJBlog
  • bartek99113Blog '
  • Demotywator-Ogólnoświatowy
  • O wszystkim i o niczym
  • CommandoPlBlog '
  • Byond
  • Wojenny blog
  • Piaskownica
  • Dr.InDespair's Blog
  • GEKONEKBlog '
  • SlimmiteBlog
  • AdharBlog
  • Blog
  • Lej po bombie
  • wladyslawBlog '
  • Ucz nas! Hitori-sensei!
  • Z kulturą o kulturze
  • shitashiBlog '
  • To już Hallowen!
  • O grach i nie tylko
  • FifftaczBlog
  • Świat Według cindry
  • Fort Carson
  • Dlaczego to już koniec
  • wyznania Punisher'a
  • To & Owo
  • like-a-geek blog
  • Blog Kamila
  • empekBlog '
  • evomyrinBlog
  • Świątynia Behemorta
  • Pulka blog
  • ...
  • beztytuó
  • GRY UKOŃCZONE.
  • Victory Games Blog
  • Temat zastępczy
  • Slavkovic Antyblog
  • Pethafowe Mądrości
  • Jesień jesienią, zimno zimnem
  • What... the Hell?
  • Blog Anarchistyczno-Radykalny
  • Recenzje i komiks
  • Dawid666Blog
  • JA niedzielny gracz
  • freeq52Blog '
  • Lee_90_Blog
  • blogpuchatka
  • Blog panamystera
  • AldoApaczBlog '
  • Avatar's...
  • Moje Fado
  • LastDevil'sHell
  • Różne różności ^^
  • It's my piece of mind.
  • Pspblog
  • reszki blog
  • grzybek2413Blog '
  • Sztachetą w krocze
  • "Samo Zuo"
  • FreedFlinstonBlog '
  • AFK
  • taakuroBlog '
  • GryzącyBlog
  • thary16Blog '
  • mat6Blog '
  • Mariusz Pujszo Show On-line!
  • Street Dynasty
  • krzysq17Blog '
  • tczew23Blog '
  • Przemyślenia. Różne.
  • Matus Manufactorum
  • Po mojemu Wersja Specjalna bo CDActionowa
  • ArtifexBlog
  • Tu jest miejsce na Twoją reklamę
  • Carnivor
  • Fire in the hole!
  • Wszystko, jeszcze trochę i może coś jeszcze
  • MiniGry.Czyli w co warto zagrać.
  • Po co tu zaglądasz?
  • Kukłomicon
  • ESPORT
  • ANNO 2070 KONKURS
  • Nethermind
  • Gra Komputerowa? NIE!!! VIRTUAL ART
  • HaKBlog '
  • PSP BLOGG
  • Blog Raka :-)
  • Subiektywnie o wszystkim
  • Psy(c)hiczny kąt
  • Życie, House i sprawy ogólne...
  • XxXD12Blog '
  • Z pamiętnika krasnoluda...
  • Adrianeq's Blog...
  • W sidłach szalonych myśli
  • O poprawie Rzeczypospolitej
  • Moje brednie
  • sewaBlog '
  • Socjoniewoadmoczemuco
  • ewqaBlog '
  • Blog Wieczorny
  • BramaGier
  • Ja sem nietoperek!
  • Blog Garrus'a
  • bialykrukBlog
  • NelsoniastyBlog
  • DJK Life
  • .swf
  • Blog o wszystkim i o niczym
  • Wiadomości z innej beczki...
  • Przemyślenia Moje, Który Każdy Normalny Człowiek Ma Gdzieś (PMKKNCMG)
  • Tutaj piszę ja.
  • Blogowy Kerlik
  • Blog o tym i tamtym
  • DanubisBlog '
  • Kalikracja
  • MaciejKoziejBlog '
  • DarthNihilus95
  • O wszystkim i o niczym czyli myśli różne...
  • Gargulczy Gzyms
  • Blog Indyka
  • Kilka Minut Prawdy
  • Misterium Murezora
  • ...
  • Kącik Miłosza
  • Jeden wielki Joohc (czyli co JA o wszystkim sądze)
  • BarthezCDABlog '
  • KocurcBlog
  • Swiątynia KW
  • WWE PPV
  • Comics & Others :D
  • No co ty gadasz?
  • lastkill3ra głupota - skąd to się bierze?!
  • Bohater:Początek-czyli RPG Wolfena
  • Mroczne Skarpety
  • Rozternki (nie)egipskiego (a już na pewno nie)boga
  • MathienBlog
  • Gdy by ktoś był Eric'em
  • Coś
  • Kroniki Yamnicka
  • szymekczarodziej - blog o pierdołach
  • ah te blogi :|
  • U BigOna
  • Mój blog
  • Wszystkiego-po-trochu
  • maciek99085Blog '
  • Hobbicia Stopa
  • Mój blog
  • Babys Blog
  • matirog25-Blog
  • Prawdziwe science fiction
  • Kto ? Ja ? Nigdy w rzyci.
  • M&M's
  • Przygody Raviego
  • SDVaderBlog
  • KLARA
  • Graszowy blog
  • LukiSaczBlog
  • PaKe Blog '
  • Be a hero! Be like Stefan!
  • Pierdu pierdu i inne takie.
  • Moje cztery kąty...
  • Opowiadania Quartena
  • PaterBlog '
  • FAAza'
  • CD Action World Review (Beta)
  • Sabi way of life
  • 3x TAK
  • Blog Czegokolwiek
  • Gall108
  • Kącik okołotwórczy Człowieka Gry...
  • Stare, jare i... "przepraszam, nie mamy".
  • vIE888`s Direct Perspective
  • Something in the way
  • Absurd goni Nonsens
  • kaczor95Blog '
  • Tha Fred's Blog
  • TheNaturat
  • Wasyl93Blog '
  • Subiektywnie
  • Kiyoshi
  • Blog Młodego Wioślarza
  • Crimson's Blog
  • Problemy świata codziennego
  • El-Vanish'owe rozmyślania
  • nextBlog by Matys
  • :)
  • NapoleonBlog '
  • Wszystko po 4,90zł i róznie
  • Ciekawy lub nie blog piotrka2603
  • ASF
  • Plotki-Anegdotki
  • Tylko muzyka
  • Per aspera ad astra
  • QuicckBlog '
  • To be, ku*wa, or not to be?
  • snouriderBlog '
  • Ciastekowe Akcje
  • Twarz Palma
  • Bardzo nudny blogas
  • KillerBee's Blog
  • Po drugiej stronie lustra....
  • Zorzin'owe myśli...
  • Hmm...
  • kONcik o graH
  • Historia gier komputerowych
  • Games and Live
  • Babskim okiem
  • Uprising
  • Dreadlock Blog
  • My blog
  • Jarvis Blog '
  • HOURBlog '
  • Po co nazwa?
  • Odyn's Blog
  • Interpreter'sBlog
  • Nie
  • Sevard@FA
  • Memento Mori
  • xbox360player
  • felieton
  • Kącik Diegowskiego
  • VoltioBlog
  • Blog studenta gracza
  • Fabryka wpisów
  • Kuwetka Zniszczenia
  • Wizzy's Site
  • kicek0Blog '
  • Wyznania początkującego otaku
  • Historie niemoralne
  • To mój blog, a tobie won!
  • Cerber Blog
  • MajuSBlog
  • lestat1989Blog '
  • siamto i owamto...
  • figa888_blog
  • ?
  • What the hell?!
  • Borwol
  • gbulBlog '
  • BLOG RABBITO!!!
  • Dzień dobry!
  • Butcherer filo blog
  • A.L.owy znak jakości
  • przemek8025 blog
  • Kącik Retromena
  • Devil May Cry 4
  • PumbeG
  • LechooBlog
  • Jaskinia Shibari'ego
  • Arbeit im Polnische republik
  • OxoBlog '
  • Blogbox 360
  • O tym i innym
  • AdamHefBlog '
  • Świat widziany oczami....
  • Mroczna Wieża trzęsie się.....
  • asd
  • Miron1500Blog
  • Verbal
  • Blog Lordking'a
  • Mieszkanie Atomowych Jogurtów Zagłady
  • OWION
  • Blog Zaix'a
  • Czego jeszcze nie wiesz
  • Trybuna Ludowa Jokkera
  • Metal i inne fajne rzeczy!!!!!
  • Projekt Blog
  • Black Side of the Mirror
  • Blog Toma o wszystkim z uwzględnieniem na: gry,star wars i CD-Action
  • MmoRror
  • Kącik Napióra
  • Blog WujkaJaca
  • Pewien Marudny Mały Mysz I Jego Mała Codzienna Egzystencja
  • o wszystkim i wielu innych rzeczach
  • UUUU jea
  • AnonimatorBlog
  • -10 do Wszystkiego
  • Blog pamięci Czarnego Iwana
  • KurczakUBlog '
  • Zandorath Blog
  • All f0r pe0ple
  • Blog
  • Nie da sie nie piracić!
  • Coś dla każdego
  • v1989Blog '
  • Incision
  • Flash World
  • Okruchy spraw
  • Kroisz ziemniaki masłęm?
  • karateka56Blog
  • lol xD
  • Cotam? Jaktam?
  • World Of Media
  • Kilka słów o grach i nie tylko
  • Takie Tam Wypociny
  • Same nudy, których nikt nie czyta bo po co?
  • Tytuł Roboczy
  • Matrix Marixa
  • Versus
  • O ludzie co to jest?
  • Szalony świat.
  • jakub365Blog '
  • Vetri's...
  • Narzekania pesymisty
  • Swiat wy'm0del'owany na nowo ...
  • Problemy szarego człowieka
  • pokeblog's
  • iternet
  • maciekferdekBlog '
  • ElmoBlog
  • Autentycznie ale nie politycznie.
  • o PESie... i nie tylko ;)
  • Wierszoklekta
  • Moja Awangarda
  • Ja tu tylko zdjęcia robię
  • GameGem
  • LOL
  • big23
  • bezzixBlog
  • Nurkowanie z Pingwinem
  • Gry jedynym nałogiem
  • Przecinkowo
  • Świr nadchodzi
  • Blog Zmęczonego Dżentelmena
  • Nudny blog MacTavisha
  • Blog Mema
  • KOLEKCJONERZY
  • Moje własne zdanie
  • Zwierzenia Legogolasa
  • Youpnilog
  • Blog dla ludzi... i nie tylko.
  • Bartek652Blog '
  • Kypnotic
  • IceTeaBlog '
  • Newsy
  • O tym i tamtym....
  • .
  • Crazy bloger-gry,szkoła,ksiażki,inne
  • Liryczne El Dorado
  • jokerofgames
  • Blog blejdzika.
  • 10 Gier wszech czasów
  • CiemnyBlog
  • A Game 4 You
  • FuXbmBlog
  • marcin1988Blog '
  • Jumpkov.
  • Bartek114Blog
  • X-3
  • Kazzet pisze...
  • Badziewisko
  • Blog Wymaniakowanego
  • Kącik Świadomego Konsumenta
  • Przetnę Ci Tętnicę
  • Z odmętów cienia
  • Śledziowe przemyślenia
  • donty94Blog '
  • Seroslav's Invention
  • Źródło dobrego smaku
  • zombie(subtortor)
  • Jag24Blog '
  • Kącik muzycznych staroci.
  • O wszystkim i o niczym?
  • skate1220Blog '
  • Blog, którego nie ma.
  • O moj Boh! Toż to topor w mojej glawi!
  • Stairway To Heaven
  • Blog Yankusa
  • Różne...
  • MacFlayBlog '
  • SoriBlog
  • Twórczość ma :]
  • Dziennik Yurasa
  • Opinia o emo, JP, i dzieciach neo.
  • momrukBlog '
  • Gorkhathron
  • lol55_Bl0g '
  • AntyCDArecenzje i nie tylko
  • Mein Blog :)
  • Za co kochamy CD-Action
  • Teken
  • Blog Kiniv'a
  • ElksBlog
  • CoVertBlog '
  • Ten Blog jest Bylebyniebylejaki
  • GMO - Games-Movies-Other
  • O_o I tyle :) +!+
  • Uwaga!
  • Różne różności :)
  • Eciepecie...
  • Blog Ruusa
  • Grzana Blog
  • Lexy Le Fay
  • SolisBlog '
  • na mocy paktu
  • Siedziba Deregulacji
  • Problem ze steamem
  • Karlosik13Blog '
  • No nie wiem...
  • Tears in rain
  • Wrota Śmierci...
  • gigamat
  • Freeware'owiec
  • Gry tu, gry tam, a ja gry w domu mam
  • mario21211Blog '
  • Jestem, kurde.
  • Is This Necessary!?
  • Adira zdanie na tematy wszelakie
  • Jaskinia Diabła
  • Alan0
  • Blog skocznego
  • To co rusza moją czaszkę
  • Sarge13Blog '
  • Słowo to siła
  • Gry, myślenie, swawole
  • Stołeczne Pustkowia
  • Życie dorosłe
  • conan47Blog '
  • kula124Blog '
  • Misz-masz konsolowo-pecetowy
  • Karczma "Pod nieprzytomnym smokiem"
  • danielos1212Blog .pl
  • Z życia Hardkora
  • mrKonrad2012Blog '
  • El hermano de leche...
  • Opera Mydlana
  • RR&P, czyli...
  • O wszystkim co dobre xD.
  • Ty, który tu wchodzisz, żegnaj się z nadzieją...
  • FerayaBlog
  • Ajaje kokodżambo
  • Kolejny blog...
  • ......X...........
  • blaszakBlog '
  • xRacing.pl
  • vito23Blog
  • andrealordBlog '
  • DarkTag'a blog artystyczno-growo-filozoficzny
  • PANIE! Spieprzaj pan!
  • Paździochowy Bazarek.
  • Bloggaminacja Maćkowskiego
  • Słoniowo
  • blog
  • Hem Hem
  • Owl's Place
  • Monko86Blog
  • vinci65Blog
  • Niesprawdzone przepowiednie ^^
  • Opowiadania
  • Zamiatacz sufitów
  • Dragon News
  • Jedro, jedro to Twój blog ;)
  • Jako smakujesz, aż zasmakujesz!
  • futshakowe wypociny
  • PawelixBlog
  • Edd10Blog '
  • Pierwszy wpis i już niewypał...
  • gewlohBlog '
  • Buszmena słów kilka
  • marioksBlog '
  • Randomowo
  • JihadBlog
  • Wszystko i nic poza tym
  • PoqUta666Blog '
  • PilasiuBlog '
  • Czerwonoskóry blog o kiełbasie.
  • Kulturwa
  • Kraz's Blog
  • Refleksje i Przemyślenia Devox'a
  • Myk z laserka
  • The Three Nines
  • Blog Michała "Muradina07" Grabowskiego
  • O pierdołach okiem SiMi'ego
  • gry
  • VildWolf Blog
  • smierciozerca51Blog '
  • Nie ma lipy
  • Neverending Story
  • Blog Diacona
  • Heaven & Hell
  • AdelanteBlog '
  • Illusive Blog
  • Mapping Blog |Lizard|
  • bliźniaki i ja
  • Brainstorm!
  • >>>BLOG<<<
  • Co nowego u ZiZi'ego
  • BLOG@klikersmile
  • Zakręcony jak domek ślimaka
  • Blog Daro
  • ifaubloger
  • Co w życiu piszczy.
  • Moje upodobania i inne
  • Debilna strona mnie
  • Ja tu tylko sprzątam...
  • Mój własny McZestaw
  • Sareth
  • Prawdziwość taka
  • Żerowisko kormoranów
  • Asturas.pl Blog
  • kmleczkoBlog '
  • Life is brutal
  • Blog. Przez "B". Takie duże.
  • Gry to zło.
  • jacobs1000Blog ;)
  • Nuuuuuuuudyyyyyyyy...
  • mistrzguma93xdBlog '
  • Blog Zakiewicza
  • Patriqo's Whoop Ass Blog.
  • Niecodziennie i niekonwencjonalnie...
  • Sejm Wielki
  • The Ring
  • Mroczne zakamarki.
  • kamilkk5Blog '
  • KUKURYDZA
  • Crossroads
  • zes*aj się @ nie daj się
  • Blog przez B.
  • Kaires
  • Ogłoszenia duszpasterskie
  • Blablabla
  • gasadiBlog '
  • You're pirates?You're sukck!
  • Mój blog na, którym płaczę nie raz ;)
  • ShinnnnBlog '
  • szymon1944
  • Ja tu nie pasuję.
  • Coś się kończy, Coś się zaczyna
  • Denny...
  • Kroniki z Rodos
  • O mnie i o sobie
  • Mand'alorCitadel
  • StrifeMeBlog
  • Etto, etto, Turambetto !
  • DiCaprioBlog
  • EverybodyLiesBlog '
  • Zochanowo
  • Blog okołogrowy
  • WWWeekendowy Blog vv0!tka
  • iTunes - Problemy
  • Blog Kawalorna
  • Polsko...
  • eragornBlog '
  • Noname blog
  • Po prostu Blog Mastera ;)
  • TigeerBlog '
  • perseusmandateBlog '
  • B92site
  • Myśli Karpia
  • NIE MOŻLIWE
  • Małpa i honor
  • Michal96Blog '
  • Dywagacje pana Złośliwego
  • krwistaBlog '
  • NaJsŁiTsZy BlOgAsEq nA ŚwIeCie
  • O wszystkim i o niczym
  • Krwawa Mary opowiada....
  • tingting0810Blog '
  • AinurBlog
  • choeseBlog '
  • Ogurowy blog (przez U)
  • Oto ja...
  • O wszystkim, i o niczym
  • To Tu To Tam
  • DarkVoldiBlog
  • kurczakowy blog
  • Games room
  • Welcome to my World...
  • Hmm, o wszystkim i o niczym.
  • LarryBlog
  • Szpaner blog
  • Blackwolf111Blog
  • yetem
  • Chatka wesołych Rastamanów
  • Waść
  • Gniazdko
  • Blog Rozrywkowy
  • SINGIEL'
  • Artem264Blog '
  • Manki
  • Matison - Blog
  • DegeneraT Blog
  • lolxdBlog
  • Kiler300
  • qazwsxedcBlog '
  • arara11Blog '
  • plusqanie
  • SalemusBlog
  • Wszystko und Nic
  • sfera likiera
  • Blog00wnia Heede'go
  • Milosz902Blog '
  • o cie kręce
  • Tu jest miejsce na nazwę blogu!
  • We're on the Road to D'ohwhere
  • Blog Veraduxa
  • tyan, czyli blog moralnie niemoralny
  • Okiem zgreda
  • BlOg mOtOrYzAcYjNy I NiE TylKo
  • Kisiel Blog
  • PanMutancik i jego gatki
  • Bananowy Raj
  • Style is War!
  • Patrzanie Hollowa '
  • Fuyukai pisze bloga...
  • ...
  • raziel1234522Blog '
  • Kobiecym okiem
  • Sprawy ważne i (mniej)ważne
  • Mariusz Pudzianowski, czy Yusuke Kawaguchi ?
  • Mądrości
  • pr0gh0stpl
  • Radioaktyne połacie umysłu użytkownika kaczek93
  • Głową w klawiaturę
  • Edi ogarnia
  • Takie tam Spiacego
  • Fans-Gladiator
  • Dafowy Blog o Rzeczach Dziwnych
  • Schizofreniczne Dywagacje
  • Ave Satan!
  • Zamek Grunwalder
  • Blog Jedimax'a
  • Ban123321BLOG
  • Sam nie wiem w czym.
  • haamukuvaBlog '
  • inquitBlog '
  • Ubiblog
  • Lotnisko
  • Po mojemu...
  • Sztab Małego Kaprala
  • mój BlOGaseQ ;***
  • WWEBlog
  • Another World '
  • Blog nie na temat
  • jezozwierzum
  • Kacper03Blog
  • HellFierBlog '
  • nikabelly
  • Ohayo Nippon !
  • Dark Elf's blog :-)
  • Korporacyjny Zwierz
  • Ipad
  • Hrater Bloguje
  • cyckoland
  • Tak! dla konsol w CDA.
  • AchmetBlog '
  • MaximaoBlog '
  • munio7xBlog '
  • GAME_INFO
  • prymcio11 BLOG
  • ;)
  • Świat na ekranie monitora i przed nim
  • Blog Maniaka FGK
  • Movie Trailers & Shorts
  • All about nothing
  • Gamer
  • Legendy, które ciążą w mojej głowie...
  • ArkanBlog '
  • Niusy ze świata machinimy.
  • Growe szaleństwo
  • o!Grane
  • Multi Zone - Internetowy Magazyn dla Graczy
  • Assassins Creed II
  • Raj dla skazańców.
  • Jedrzej's Blog
  • Aleksander Parcej - Nieoficjalny Blog
  • Tytuł wymyślę później
  • piotrekpk19Blog '
  • Blog Kata
  • TKW
  • Kantyna
  • Ryu Draconis
  • Dywagacje niestworzone
  • Blog CD-A Maarchef
  • Blog BladegoPitra
  • Bezdenna studnia intelektualizmów nie moich.
  • AllInOneBlog
  • Co się pod pióro nawinie...
  • Projekt Kurczak.
  • Wku$!$#$ny internauta
  • Jatamański podbój świata
  • Wojciech Sowa Blog
  • The True Srotry
  • jashimaraBlog '
  • lucaxlBlog
  • TomsRocc's Blog
  • wiadro żółci
  • O wszystkim czyli o niczym
  • EchelonBlog
  • Takie tam...
  • Wszystko o Wszystkim
  • Gabro Blog
  • Kobiety też grają! :D
  • Pierdoły przeróżne.
  • Psychiatryk
  • ...
  • Giercownia u ampera.
  • Blog mazowszaka;)
  • Cwaniaxowe narzekanie
  • Ravenzone
  • artur1105Blog
  • wlosekblog'
  • Life with Zyta
  • Kuba1993Blog '
  • Hendogi Blog
  • Co by tu napisać?
  • Vysogota
  • RheyBlog '
  • No Mercy
  • mintajowo
  • Stefanowi się nudzi
  • Blog Blackmagic'a
  • Medytacje zwykłego nastolatka
  • Moje wrażenia z innych światów
  • Rock'n'Czop
  • AlexZander1991Blog '
  • Live is Life
  • miradokusvBlog '
  • KruszynBlog
  • We didn't start a flame war
  • kalarepyBlog
  • ziolllo
  • BukaJestStraszna
  • Evilmen - trzezwe spojrzenie na swiat
  • O niczym ?
  • Wylęgarnia Flejmu...
  • TrAwA "Blog"
  • Kolejny powtarzalny blog :]
  • Mr Funny blog
  • guarabaraBlog '
  • zyriuszBlog
  • Tom123Blog '
  • Masakra
  • Teoria Grywalności
  • Nie lubie pudełek
  • Nihilizm, cynizm, sarkazm, orgazm
  • Blog Maziaczka :)
  • ...!?
  • Razer93
  • Growo i filmowo
  • My Immortal
  • HlebekkBlog
  • Płysowe Refleksje
  • O tym i o tamtym
  • Kocham wszystkich ludzi ;**
  • shinji87Blog '
  • Blog Galanota
  • perypetie $tigowe
  • xKadafiBlog '
  • TheVqxBlog '
  • Blog Remulaka
  • GMaciek7876's Blog
  • Mad Lone Wolf
  • Blog Amigosa
  • stoproBlog '
  • Zarabianie i Konkursy z Nagrodami
  • weeman42Blog
  • Gamer Site
  • Major Bloga
  • ouiBlog '
  • piezol
  • BartekMichalowskiBlog '
  • 18Piotro, recenzje, życie i etc.
  • Scientific Polish
  • BigHunter
  • Taki sobie kącik wyżaleń i radości...
  • Mój blog
  • .TheDoctor's Corner
  • szymon351 Blog
  • Blog-matis9988
  • n0NBlog
  • Thorren's Whines
  • snopowiązałki
  • Gobik Bloog
  • r-imaginarium
  • Coś o niczym
  • Blog Władcy Śniegu
  • Głupoty rozmaite
  • Tu jest blog heksagona95 men!
  • Paranormalnie o wszystkim
  • Generalnie o grach
  • 0o0o
  • GameMaXXX
  • Tawerna pod Zielonym Orkiem
  • Blog o niczym , albo o czymś .
  • Hympf
  • Moje ŻYCIE
  • Sennik Garrett'a
  • Nexel PC fan
  • Teczka warciactw Abyssa
  • Muzyczny blok ED'a
  • Natan534Blog '
  • imperialz7Blog '
  • .Azazel's Blog.
  • X-GAMER.PL Blog Informacyjny
  • Krzywym okiem Shiva
  • Kogel Mogel
  • Zatyczki do uszu...
  • elSzogunBlog '
  • Schron różności
  • Blog o niczym v 2.0
  • Obi-Wan's Blog
  • greenLife blog
  • AEALO
  • Recenzje Butryka
  • Xbox 360 vs PS3
  • Rafellos Blog
  • ...
  • Vino94
  • soker
  • JustinBieberBlog '
  • Eee... "Wpisz nazwę"
  • Assasin16Blog '
  • Pon Pon Pata Pon
  • RaM111222Blog '
  • BluberBlog ' PSP
  • Blog Elandara
  • Witaj w Świecie METALA!!!\m/
  • Blog Imperialny
  • KBOM
  • Life is life
  • TomSon i Zona
  • Myśli obce.
  • "Kolejny, lipny profesionalny blog"
  • Fraculowa pisajnia.
  • Grać,grać i jeszcze raz grać!
  • Mój Blog
  • pio6Blog
  • Ludzki blog dla ludzi.
  • Trójwymiar w mych oczach.
  • Passive Aggressive Bullshit
  • Gry Flash Anime
  • GZone
  • Z kultury bez cenz**y
  • X Gamer
  • Twierdza Zabójcy Królów
  • Andthor pierwszy blog
  • DoroshiBlog
  • Piekielna Kuźnia
  • Gram więc żyję!
  • LK_PL BLOG
  • Blog Raika :3
  • Leons Blog
  • Samir21Blog '
  • Creepypasta
  • avocado20things
  • O Grach Inaczej
  • Wiedźmin 2 ;]
  • Blog u Burneya
  • Oj mroczno...
  • Pół żartem, pół serio
  • Oh Yeah, So Gut, Yeah, Oh Oh Oh, Yeah, So gut
  • GrAwEk
  • The Priest
  • Leśny Człek
  • Blogum Kartonum
  • Sprawy ważne, i mniej ważne...
  • paxer915 - CDA Blog
  • gggggh
  • LOST
  • ZbieraczBlog '
  • Blog Tajemniczy
  • A Jednak Tak
  • Rozważania około(nie)ziemskie
  • Perypetie SzCzErkoSa
  • Forum Actionum Studio Blog
  • Po prostu blog
  • PSP gamer zone
  • Welcome
  • Testy Gier [BLOG]
  • SonQ Blog
  • Angielski Pacjent
  • nirvilaef

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Discord


Facebook


Strona WWW


Skype


Skąd


Zainteresowania


Ulubione gry


Konfiguracja komputera


Wyróżnienia Smugglerkowe

  1. Piąty TES to niekończąca się opowieść – piszę tu o grze, która wyszła już chyba na wszystkie możliwe sprzęty elektroniczne (ktoś wie czy była już wersja na pralki?). I jednocześnie produkcja, którą albo się znienawidzi przez błędy albo pokocha pomimo błędów. Siedząc nad tym wpisem i czytając moje poprzednie teksty o tej grze co chwilę rzucam okiem na kilka zeszytów leżących na półce obok mojego biurka. To właśnie w nich rodzą się moje postacie do Skyrima – opisuję ich pochodzenie, historię, motywacje. Dzięki temu łatwiej mi się wczuć, choć w żadnej innej grze nie robiłem czegoś takiego. Źródło Co więcej, Skyrim jest jedyną grą, którą co jakiś czas porzucam „na zawsze”, by kilka miesięcy później jednak do niego powrócić. Jest to dziwne, ale wytłumaczalne – pojawiają się nowe mody, dzięki którym gra wygląda coraz piękniej i jest jeszcze większa. Strach pomyśleć co by było gdyby Bethesda od początku wydała pełnoprawny produkt . Jednocześnie należy twórcom oddać, że wiedzą jak wciąż zarabiać na tej grze. I to wciąż tej samej! Na szczęście (dla mnie) wszelkie nowe edycje dostaję za free – inaczej bym się zdrowo wkurzył. Gdyby jeszcze oddali powycinane elementy (np. wojna domowa)… Marzenia… Skoro już piszę to postanowiłem pochylić się jeszcze nad jedną kwestią – DLC. Po kolei - Dawnguard jest solidnym dodatkiem- fabuła jakoś się spina (choć jest kilka dziur...), dwie frakcje do wyboru i Laura Bailey. Czego chcieć więcej? Cóż, moim zdaniem można było nieco rozbudować samą frakcję Dawnguard – dodatek przeszedłem obiema ścieżkami i wątek Volkihar (czyli wampiry) wydał mi się o wiele ciekawszy. Podobała mi się nowa transformacja (z modami można nawet latać!) oraz zbroje. Dodatkowo uważam, że ta ścieżka ma lepsze questy po ukończeniu głównych misji. Cały czas miałem wrażenie, że Straż Świtu została dodana później… Bo jak inaczej wytłumaczyć, ze gra usilnie pcha nas w kierunku wampirów? Dla mnie mocne 4/6. Drugim DLC był Hearthfire. I, muszę przyznać, bardziej mi się podobał niż Danwguard. Jego największym mankamentem jest to, że powinien stanowić integralną część podstawowej gry, a nie płatny dodatek. No serio – trzy domy (w dodatku w jakiejś głuszy, z dala od cywilizacji) i możliwość adopcji to wszystko, co otrzymujemy. Widziałem darmowe mody większe od tego dodatku. Dlatego moja ocena to uczciwe 4,5/6. Źródło Na koniec został Dragonborn… I, przyznam się szczerze, nie jestem pewny czy powinienem oceniać ten dodatek. Przeszedłem go tylko raz – bardzo mi się spodobał, ale wyszedł zbyt późno, jak na mój gust. Niemniej, podobał mi się questline oraz połączenie Solstheim ze Skyrimem. Dlatego sądzę, że lekką ręką mogę dać temu DLC ocenę 4/6… Dlaczego tylko tyle? Bo poczułem się oszukany zapowiadanym lataniem na smokach ;). Warto jeszcze wspomnieć o największym „dodatku” do Special Edition – czyli Creation Club a.k.a. płatnych modach. Szczerze pisząc – nie mam pojęcia czemu to ma służyć (także w Fallout 4, dla jasności). Osobiście nie kupiłem stamtąd żadnej modyfikacji – co innego darmówki ;). Niemniej, gdybym miał dać temu ocenę – byłaby to PAŁA! dla Bethesdy. Przechodząc do podsumowania - obecnie, biorąc pod uwagę także Special Edition dałbym Skyrimowi... 4,5/6. Źródło Już tłumaczę - otóż, mimo wszystko lubię do tej gry wrócić co jakiś czas – i przyciąga mnie do siebie za każdym razem. Czasami na dłużej, czasami na krócej. Ba, nawet teraz go ogrywam… i to wersji Anniversary Edition :P. Jasne, dałem przed chwilą Betheśdzie pałę za Creation Club, a AE to – technicznie rzecz ujmując – zbiór modów z CC. Jednakże, traktuję to jak rozszerzenie i uznałem, że jako takie jest warte swojej ceny (do tego miałem ponad 10 zł w portfelu STEAM, więc wyszło taniej ). I, póki co, bawię się nieźle. Szczęśliwie, większość "zwykłych" modów działa, więc nie ma problemu. Swoją drogą – jak obstawiacie, jak będzie się nazywać kolejna edycja Skyrima? Ja proponuję Omega Edition, z datą premiery: listopad 2026 roku. Do zobaczenia za tydzień!
  2. Przy wpisie o handlarzach wspomniałem o wszelkiej maści rzemieślnikach, którzy też bardzo często pełnią w grach funkcję handlarzy. Jednakże, ostatnio doszedłem do wniosku, że to bardzo dobry temat. Zacznijmy od najpopularniejszego typu – kowala. Przyjrzyjmy się mu – całymi dniami stoi przy kuźni, macha młotem i tworzy miecze, tarcze, zbroje itd. Trochę to dziwaczne - o ile rozumiem, że w czasie wojny muszą się tym zajmować, to za każdym razem zastanawia mnie dlaczego byle wyrobnik z zabitej dechami wsi tworzy tak samo dobry ekwipunek, co Najlepszy Płatnerz w Krainie. Ba, ten pierwszy powinien raczej tworzyć jakieś gwoździe czy inne – również potrzebne – przedmioty. Tymczasem, każdy tworzy bron i zbroje, jakby tylko to było potrzebne. Co gorsza, o czym wspominałem, z jakiegoś dziwnego powodu Najlepszy Kowal w Krainie bardzo chętnie podzieli się swoją wiedzą z Tym Obdartusem, Który Przybył Nie Wiadomo Skąd, ale Dobrze Mu z Oczu Patrzy i Być Może Przegna Zło, które Zalęgło Się Ostatnio, Choć Jeszcze Wczoraj Go Nie Było. I jakoś trudno mi wyobrazić sobie, że ma na to czas. Rozumiem, jakby przyjął go na czeladnika, ale tu też jest kłopot – w większości przypadków nikt nie terminuje u takiego kowala. Jest jeszcze jedna kwestia – skąd ci wszyscy kowale biorą surowce? O ile przy mieście jest kopalnia to sprawa jest jasna. Ale najczęściej albo miasto jest odcięte albo przynajmniej są utrudnienia. No, chyba, że jedynym źródłem są podróżnicy i wspomniany wcześniej Bohater. Źródło W dużo lepszej sytuacji wydają się być alchemicy – zioła zawsze się jakieś nazbiera, nie ma problemu. A i ich zdolności są przydatne niezależnie od okoliczności. Jednakże, mam wrażenie, że ich zdolności się marnują. O ile bowiem eliksir leczenia przyda się każdemu (walnąłeś się młotkiem w palec? Kup Eliksir Mega Zdrowia (odzyskuje 100% HP) za jedyne 1000 koronoseptimów i ciesz się zdrowiem!), tak eliksiry many już mniej (może uzdrowicielom?). A już jakieś inne mikstury to całkowity bezsens – no, chyba, że alchemik pędzi też bimber ;). Ogólnie, mam wrażenie, że obu tym profesjom brakuje kreatywności. Kowale w żaden sposób nie wyróżniają swoich towarów – ani pod względem wyglądu ani statystyk. Zero różnicy. Z kolei alchemicy tworzą praktycznie to samo niezależnie od miejsca, w którym się znajdują. Jednocześnie, co też jest całkiem interesujące, jedyne profesje dostępne w światach RPG to te, które są użyteczne… dla Bohatera. A co z pozostałymi mieszkańcami? Gdzie są dekarze, bednarze, zduni? Kto robi wozy konne? Jasne, dla Bohatera te profesje są raczej bezużyteczne (skoro sam musi sobie zbudować dom…), ale Farmerowi z Tej Spokojnej Wsi, którą Smok Spalił i Przydałoby Się Ją Odbudować tacy rzemieślnicy są o wiele bardziej potrzebni niż alchemicy. No, oczywiście kowal też się przyda – ale taki, co wyrabia gwoździe, a nie elfickie barachło! Swoją drogą – tak na zakończenie – ciekawe czy z mithrilu albo innego dwimerytu da się zrobić coś innego niż broń lub zbroję? Czy ktokolwiek kiedykolwiek próbował wykuć z tego np. zawiasy? Dobrze by współgrały z niezniszczalnymi drzwiami, nie sądzicie? Do zobaczenia za tydzień ;)!
  3. Niedawny wpis @Przemyslav uświadomił mi, że powinienem zrobić prywatny ranking gier z serii Assassin’s Creed. Oto i on. Oczywiście, brałem pod uwagę tylko te produkcje, które ukończyłem. Uwaga – będą spoilery! 11. Assassin’s Creed Unity Ta część może nie była jakaś super słaba, ale coś musi znaleźć się na dnie listy, prawda? Szczególnie, że w tej części ani protagonista (czyli Victor Arno Dorian – samo jego imię mnie z jakiegoś powodu irytuje ) ani fabuła nie były jakoś pociągające. Do tego masa błędów (najsłynniejszy macie na obrazku poniżej - aczkolwiek ten akurat mi się nie trafił), bezsensowna aplikacja towarzysząca (która teraz nie działa…) oraz zupełnie niepotrzebny co-op. Źródło Jedynie klimat Paryża z czasów Rewolucji Francuskiej ratował całą produkcję. Ale, moim zdaniem, to troszkę za mało. Szczególnie, że nikt nawet nie silił się na wstawki po francusku. 10. Assassin’s Creed Revelations Ostatnia część trylogii Ezio była dla mnie – w porównaniu z wcześniejszymi częściami – niezbyt udana. Klimat Stambułu nie przemówił do mnie w żadnym stopniu. Do tego te durne sekwencje w podświadomości Desmonda… Oraz, oczywiście, tower defence… Do tego, o czym wspominałem w recenzji, należy doliczyć skopany tryb multi – co zaskoczyło mnie dość mocno, bo w Brotherhood ten element był wykonany bardzo dobrze. 9. Assassin’s Creed Origins Mimo ogromnego szacunku do Asasyna scalonego z Wiedźminem jakoś niezbyt dobrze wspominam tę część. Nie mówię, że było źle – sam zamysł zmienienia marki w RPGa nawet mi się podobał. Osobiście jednak ustawiam tę część tak nisko, ponieważ nie polubiłem bohatera. Nic na to nie poradzę – Bayek był nijaki. Szkoda, że nie moglem pograć Ayą… 8. Assassin’s Creed III Podobnie, jak w przypadku Origins, także w „trójce” o miejscu w rankingu zadecydował protagonista. Ile bym nie ogrywał, żałuję, że nie mogłem zostać przy postaci Haythama Kenway’a, a musiałem się użerać z jego synem. Jednakże, podobało mi się frontier i aktywności, które można było tam wykonać (aczkolwiek było ich bardzo mało...) oraz osada Davenport. Dodatkowo, ta część wprowadziła bitwy morskie - ale na ich rozwinięcie trzeba było poczekać. 7. Assassin’s Creed Rogue Moim zdaniem dość niedoceniana część serii – fakt, była po części recyklingiem „czwórki”, ale podobały mi się w niej dwie rzeczy. Po pierwsze – Shay Patrick Cormac pokazywał, że Templariusze mogą mieć tyle samo racji, co Asasyni w tym konflikcie. Związana z tym mechanika unikania asasynów też byłą całkiem niezła... Choć czasami miałem wrażenie, że mam do czynienia z idiotami (najbardziej rozbawił mnie skrytobójca "ukryty" na dachu w taki sposób, że widziałem go z kilometra, zaszedłem od tyłu i zasztyletowałem... kto ich szkolił?). A po drugie – ta część fabularnie spaja „amerykańskie” Asasyny z Unity. A to, moim zdaniem, Ubisoft poprowadził świetnie. 6. Assassin’s Creed Pierwsza część cyklu – choć była bardzo dobra (i bez niej ten ranking by nie powstał ;)) to z perspektywy czasu nie jest aż tak wybitna. O ile bowiem grając po raz pierwszy (i drugi, i trzeci…) bawiłem się świetnie, to z upływem czasu było już tylko gorzej. Powtarzalne do bólu misje (szczególnie wkurzająca z kradzieżą kieszonkową) oraz flagi, których za nic nie umiałem zdobyć sprawiają, że Altair – choć zasłużony – musi ustąpić miejsca niektórym swoim następcom. 5. Assassin’s Creed II Muszę przyznać, że długo się wahałem czy pierwsza część przygód Ezio powinna trafić na 5 czy 4 miejsce. Ostatecznie, uznałem, że ta część jednak musi zejść nieco niżej. Ale do rzeczy: w grze podobał mi się klimat renesansowej Italii – Florencja, Wenecja i Toskania (oraz Monteriggioni!) stanowiły miód dla moich oczu. Niestety, podobnie jak w przypadku „jedynki” grę dobijały powtarzalne zadania. Źródło 4. Assassin’s Creed Syndicate Może się Wam wydać dziwne, że tuż przed podium znajduje się część, której bliżej do Unity niż innych odsłon, ale nic na to nie poradzę – uwielbiam klimat wiktoriańskiego Londynu z tej odsłony. Do tego świetna postać Evie Frye (i nieco słabsza Jacoba…) oraz otoczka rewolucji przemysłowej. Czego chcieć więcej? Bo dla mnie było to wystarczające, by postawić tę część na tej pozycji – choć, jak napisałem, długo się zastanawiałem. 3. Assassin’s Creed Brotherhood Wiem, wielokrotnie powtarzam, że to właśnie druga odsłona przygód Ezio to mój ulubiony Asasyn… I sam siebie oszukuję. Bo choć XVI wieczny Rzym jest świetną lokacją to przyjemność z gry za każdym razem zabijają mi tu dwa wydarzenia – sam początek oraz zakończenie. W obu przypadkach rozumiem zabieg twórców, ale – mimo wszystko – było to dla mnie nie do przyjęcia. 2. Assassin’s Creed Odyssey Grecki Asasyn spodobał mi się z kilku powodów (dlatego zajmuje 2 miejsce ;)). Po pierwsze – w przeciwieństwie do Origins mamy tu do czynienia z prawdziwym RPGiem – wybór postaci na początku determinował wydarzenie w grze, pojawiły się dialogi (choć nie zrealizowane tak dobrze jak w typowych grach tego typu) oraz tablica rodem z Wiedźmina 3, choć z zadaniami generowanymi niemal bez przerwy. Do tego pojawiła się Adrestia – statek, którym mogliśmy brać udział w bitwach na morzu, a tego elementu brakowało mi w Origins. Wisienką na torcie były nawiązania do mitologii greckiej – szczególnie dobrze widoczne w kilku side-questach. Dodatkowo, moim zdaniem, było tu najwięcej „Asasyna w Asasynie” spośród wszystkich „nowych” części serii. A przynajmniej zdecydowanie więcej niż w Origins. 1. Assassin’s Creed Black Flag Moim zdaniem najlepsza część cyklu, choć wiem, że wielu się ze mną nie zgodzi ;). Niemniej, Edward Kenway jest najciekawszym bohaterem w serii. Fakt, może na samym początku rozgrywki nie da się go zbytnio polubić (w końcu facet zostawił swoją młodą żonę z synem w Anglii i wyruszył zdobyć bogactwo), ale finałowa scena rekompensuje wszystko. Oczywiście, najważniejszym czynnikiem, który w mojej hierarchii ustawia BF na pierwszym miejscu są bitwy morskie. Pod tym względem Ubisoft stworzył Arcydzieło. Nie wiem czy dałoby się lepiej zrealizować ten element w grach komputerowych. Źródło Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat tej serii – czy zgadzacie się z moim rankingiem? Jeśli tak to dlaczego? A jeśli nie – to też dlaczego? Do zobaczenia za tydzień!
  4. Przy okazji ogrywania Watch Dogs: Legion (którego recenzję zamieściłem tydzień temu) zastanowiłem się nad tajnymi organizacjami, które pojawiają się w grach. I wydaje mi się, że londyński DedSec jest dobrym punktem wyjścia. Ostrzegam jednak, że w tym wpisie pojawi się kilka spojlerów z różnych gier . Zaczynając od hakerów – sposób, w jaki pozyskują nowych agentów był dla mnie kuriozalny. Gdyby na ulicy podszedł do mnie typek, twierdząc, że należy do organizacji hakerów i przydałyby im się moje umiejętności to raczej bym go wyśmiał i wysłał na drzewo, a nie mówił o swoich problemach. Rozumiem, że w grze sytuacja nie jest zbyt wesoła, ale tym bardziej bym nie zaufał jakiemuś randomowi. I – moim zdaniem – trzeba być nieziemsko głupim, by dać się w coś takiego wrobić… Z drugiej strony – sekty wciąż istnieją i werbują w swoje szeregi nowe osoby, więc może to nie jest aż tak zła droga? O ile jednak tu można ogarnąć logikę rekrutacji (przymykając oko na wiele spraw), tak o wiele gorzej jest z tego typu frakcjami w grach Bethesdy. Chyba najlepszym przykładem jest Railroad z Fallout 4. Przecież to niemożliwe, że tych idiotów nikt wcześniej nie odnalazł! Nie dość, że prowadzi do nich długa, czerwona droga, to jeszcze hasłem do ich kryjówki jest… RAILROAD! Idiotyzm tej sytuacji sprawił, że nigdy się do nich nie dołączyłem – skoro są tak głupi to co mieliby mi niby zaoferować? Źródło Nieco lepiej jest z Mrocznym Bractwem w Oblivionie. Fakt, wciąż za łatwo się tam dostać, ale nie tak banalnie, jak w Skyrimie. Czy ci zabójcy w ogóle myślą? Widać to szczególnie dobrze, gdy chce się zniszczyć tę organizację – nagle się okazuje, że ich główni przeciwnicy – Penitus Oculatus – znają hasło wejścia do bazy skrytobójców! Zwyczajnie je podsłuchali! Przecież aż się prosiło, by zniszczyć tę bandę głąbów! Na szczęście są też o wiele lepsze przykłady tajnych organizacji. Wydaje mi się, że spokojnie mógłbym wymienić tutaj Wodny Krąg z Gothic 2: Noc Kruka. Fakt, dostajemy się do niego dość łatwo, ale tylko ze względu na nasze znajomości z Laresem i innymi członkami Kręgu oraz samymi Magami Wody. W samym Gothic 2 jest także Gildia Złodziei – w tym miejscu także muszę pochwalić Piranie, że zrobili to klimatycznie i faktycznie czuć było „tajność” tej organizacji. Również The Uncrowned z WoWa wydają się dobrze ukrytą frakcją. Przede wszystkim, tylko ci, co żyją w cieniu mogą się dołączyć (czyt. rogue). Dodatkowo, trzeba wiedzieć gdzie znajduje się wejście… albo wejścia. Kończąc ten wpis muszę pochwalić… Bethesdę. Za Instytut w Fallout 4 – przy pierwszej rozgrywce ta tajemnicza organizacja faktycznie budzi ciekawość i – niezależnie od naszego zdania na temat fabuły tej gry – zastanawianie się „gdzie oni są?” jest dobrze poprowadzone. A jakie jest Wasze zdanie na temat takich organizacji w grach? Do zobaczenia za tydzień!
  5. Wpis miał być o czymś innym, ale skoro jakiś czas World Health Organization wpisała uzależnienie od gier na listę zaburzeń (cdaction.pl) to powinienem coś o tym napisać. I nie bardzo wiedziałem co – bowiem już od dawna było mi wiadome, że da się uzależnić od gier komputerowych (tak, jak niemal od wszystkiego innego), o czym wielokrotnie wspominałem na swoim blogu. Jednakże, w miniony poniedziałek została udostępniona ankieta (o której możecie poczytać tutaj). Tak się składa, że „uwielbiam” psychologiczne ankiety, więc zabrałem się za wypełnianie. Kiedy przebrnąłem przez całość (a musicie wiedzieć, że odpowiadałem szczerze) dowiedziałem się, że moje uzależnienie to 6/20, co oznacza, że jestem lekko powyżej „normy” (od 5 do 20 oznacza, że ma się szansę na uzależnienie). Hura? Przy okazji dowiedziałem się, że moją największą motywacją jest chęć zrelaksowania się (77/100) oraz ze względu na możliwość przeniesienia się do nieistniejącego świata (70/100). Okazało się także, że nie motywuje mnie chęć rywalizacji (37/100). Cóż, nie kończyłem psychologii, ale myślę, że bez testu mógłbym spokojnie powiedzieć to samo… Ale przy okazji przypomniało mi się inne spotkania z „ankietowaną psychologią”. Parę lat temu na jakimś kursie (albo warsztatach – nie pamiętam, ale mam kartkę) przechodziłem test „stylów komunikacji”. Wyniki miały pokazać czy jestem bardziej nastawiony na: działanie (pragmatyczny, niecierpliwy, energiczny), proces (systematyczny, logiczny, cierpliwy, ostrożny), ludzi (spontaniczny, empatyczny, wrażliwy, spostrzegawczy) czy pomysły (z wyobraźnią, charyzmatyczny, egocentryczny, twórczy). Sam test wygląda tak – na kartkach znajduje się osiemdziesiąt stwierdzeń, podzielonych na czterdzieści par zdań nie będących przeciwieństwami. Z każdej pary należy wybrać po jednym, które najbardziej nam pasuje. Wyniki oblicza się na podstawie tabelki – każde stwierdzenie należy do któregoś z „nastawień” i to, przy którym mamy najwięcej określa nasz „styl komunikacji”. Ponadto, według kwestionariusza, nie ma dobrych i złych odpowiedzi... Niemniej, gdy przyszła moja kolej odczytania wyniku okazało się, że (jak powiedziała prowadząca test Pani Psycholog) „jest to niemożliwe”. Tak – zepsułem system, bo okazało się, że przy każdym stylu miałem po 10 stwierdzeń ;). I to sprawdzałem wielokrotnie. Można powiedzieć, że w tym wypadku psychologia walczyła z faktem MajinYody, i skapitulowała ;). Kończąc ten szybki i krótki wpis dodam jeszcze, że podczas wypełniania „growej” ankiety doszedłem do wniosku, iż równie dobrze mogły to być pytania o książki. „Czy miałeś kiedyś potrzebę rywalizacji z innymi czytelnikami? Czy zdarzyło Ci się zarwać noc czytając książki?”. Przynajmniej byłoby zabawnie ;). Do zobaczenia za tydzień!
  6. W listopadzie swoje trzecie "urodziny" obchodziła piąta część serii The Elder Scrolls, a w numerze 12/2014 MQc napisał dlaczego dałby jej dychę. Przy okazji za zacząłem się zastanawiać - czy zrobiłbym na jego miejscu to samo? Żeby była jasność - nie zamierzam polemizować, ani nikogo przekonywać do swojego zdania na siłę . Zaznaczam też, że gram w wersję angielską, więc nazwy też będą w tym języku (dubbing nie przypadł mi do gustu). Uwaga - tekst może zawierać spoilery! Mogę też za bardzo się czepiać Największą wadą tej części jest dla mnie... jej początek. W Oblivionie na początku siedzieliśmy samotnie w celi, a tu nagle siedzimy z trzema kolesiami na jakimś wozie jadąc bogowie wiedząc gdzie. Jest ok, ale dlaczego nienawidzący Elfów gada do mnie, skoro, przecież, też mogę być Elfem? Zepsuło mi to nieco wejście w świat gry... Kwestia wyboru rasy też jest dla mnie mocno dziwna. Niby Stormcloaks nie lubią nie-Nordów, a bez problemu dołączyłem do nich Bosmerem (Wood Elf). Jednocześnie nikt nie miał nic przeciwko, bym łaził gdzie mi się podoba Khajitem czy Argonianinem - szczególnie po Windhelm! Przy okazji poruszę temat nieco kontrowersyjnych małżeństw i, wprowadzonych w "Sims-DLC" - Hearthfire - adopcjach. Chodzi mi o brak niektórych ras (głównie Bosmerów i Khajiitów) w przypadku małżeństw i zaledwie trzy przy adopcjach (Nord, Cesarski i Redguard). Rozumiem, że Skyrim to kraina Nordów, ale przecież przez wieki należała do Cesarstwa, więc nie byłoby problemu dodać takie postacie we właściwych miejscach (np. Khajiit przy karawanie). Kolejna kwestia to frakcje. Tych jest kilka, ale nie były dla mnie tak interesujące, jak np. te z Obliviona. Szczególnie nie spodobało mi się potraktowanie "z buta" Penitus Oculatus. Kompletnie nie wiem po co Bethesda dała możliwość zniszczenia Mrocznego Bractwa, skoro nagroda za to była marna? I dlaczego w takim razie nie było możliwości dołączenia się do "przeciwieństw" innych frakcji (Companions - Silver Hand itp.)? Dla mnie byłoby to świetne - miałbym więcej rzeczy do robienia w grze. Dodatkowo z żadną frakcja tak naprawdę się nie utożsamiałem - brakowało mi rang i płynących z nich profitów. Jakichkolwiek. Ostatnia rzecz, którą muszę wytknąć to Wojna Domowa i okrojenie jej w ostatecznej wersji. Szkoda, bo mógł to być najjaśniejszy punkt całej gry - a został jedynie ciekawostką. Niemniej - na pytanie z tytułu trzeba odpowiedzieć. Więc odpowiadam - gra wciąż trzyma mnie przy monitorze i wciąż świetnie się przy niej bawię. Niemniej nigdy nie dałbym jej 10. Nawet w wersji ze wszystkimi DLC. Wyżej wymienione wady powodują, że, dla mnie, Skyrim (+DLCs) zasługuje najwyżej na 9.
  7. Jeśli czytacie mnie regularnie to wiecie, że jedną z moich ulubionych mechanik w grach jest budowanie. Uwielbiam to – niezależnie od tego, co buduję. Stąd zapewne moja miłość do Fallout 4 . Jednakże, ostatnio naszła mnie ochota na coś zgoła przeciwnego – destrukcję. Długo zastanawiałem się nad właściwą grą, ale – zainspirowany kilkoma filmikami znalezionymi na YouTube – kupiłem grę Teardown. Nie będę jej tu jednak recenzował, bo na to za wcześnie – nie ukończyłem jeszcze głównej kampanii . Dodatkowo, gra wciąż jest w Early Accesie, więc nie wszystko (jeszcze) działa jak należy. Co mnie urzekło w tej grze to możliwość zniszczenia każdego budynku na planszy – świat gry składa się z wokseli, które w całkiem niezły sposób reagują na nasze poczynania. Choć osobiście – po kilku godzinach rozrzucania C4 (mod) skupiłem się na… podpalaniu . Jednakże moje Przemyślenia chciałbym popchnąć w innym kierunku – poza takimi grami jak Teardown, w sumie dość rzadko mamy możliwość niszczenia otoczenia w grach. Trochę szkoda, bo doskonale pamiętam jaką frajdę sprawiało mi niszczenie aut w pierwszej Mafii. Ach, to był model zniszczeń, którego w GTA bardzo mi brakowało – każdy element pojazdu dało się wgnieść, wybić szyby, przestrzelić opony – jak na tamte czasy było to genialne. Przy tym, trochę szkoda, że w Mafii 3 pokpiono ten temat (o czym pisałem w recenzji), ale przynajmniej Rockstar wziął się za ten element rozgrywki i w ostatnich dwóch częściach wygląda to świetnie. Rzecz jasna, nie oczekuję hiperrealistycznego modelu zniszczeń – bo chyba żaden komputer by tego nie uciągnął :D. Niemniej, chciałbym zobaczyć jakiegoś RPGa (może nowy TES?), w którym byłaby możliwość przynajmniej podpalenia drewnianej chaty (wraz z konsekwencjami tego czynu) – czyli coś, co próbowano (z różnym skutkiem) zrobić w ostatnich Asasynach i Far Cry’ach. A jakie jest Wasze zdanie o niszczeniu w grach? Do zobaczenia za tydzień!
  8. Ogrywając AC: Valhalla (trochę mi wolno idzie, wiem) zwróciłem uwagę na pewną rzecz – od dłuższego czasu korzystam z tej samej broni – miecza kupionego za Opale (czyli tak jakbym kupił je ze sklepu Ubisoftu). Nie byłoby w tym nic dziwnego (w końcu przedmioty z shopa zawsze są lepsze), ale uderzyło mnie coś innego – przeciwnicy atakują mnie rozmaitym orężem, które po ich śmierci staje się dla mnie bezużyteczne. I nie mówię tu tylko o statystykach, lecz o braku możliwości nawet podniesienia i sprzedania go u handlarza. Zastanawiając się nad tym fenomenem, uświadomiłem sobie, że w poprzedniej odsłonie było podobnie. Z tą różnica, że Kasandra mogła podnieść broń przeciwnika i ją potem sprzedać. Więc przynajmniej był z tego gold ;). Źródło Podobnie sprawa miała się w Wiedźminie 3 (kurczę, to już 6 lat :O). Tam, jeśli dobrze pamiętam, także dało się podnieść broń z wroga, ale zwykle był to albo bardzo słaby oręż, albo zwyczajnie bezużyteczny – no, chyba, że topór miał jakieś zastosowanie dla Geralta, ale ja tego nie widziałem. W „dwójce” i „jedynce” – o ile mnie pamięć nie myli – także był taki motyw. Wówczas przypomniałem sobie o moim ulubionym Gothic 3 – tam było z tym nawet gorzej. O ile mogłem zrozumieć, że paczki z bronią musiały trafiać do buntowników w tej formie, to nigdy nie rozumiałem dlaczego z pokonanych przeciwników można było podnieść jedynie „zepsuty” oręż. Rozumiem, że broń prostego orka czy innego wieśniaka szybko się psuje i nie ma sensu jej naprawiać, ale broń króla Rhobara II? Przecież po zabiciu go aż się prosi o to, by móc przejąć jego miecz i mordować nim w imię Beliara... czy coś. Osobiście uważam, że najsensowniej jest to rozwiązane w grach, w których oręż się psuje (także przeciwnikom), ale da się go naprawić – mi przychodzą do głowy Oblivion i Fallout 4, ale jestem pewny, ze tego typu gier było dużo więcej. A jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?
  9. Ogrywając AC: Valhalla (trochę mi wolno idzie, wiem) zwróciłem uwagę na pewną rzecz – napadając na kolejne klasztory ani Eivor ani żaden z jej podwładnych nawet nie wyciągnął ręki, by ukraść stojące wokół złote kielichy. Zdziwiło mnie to i zacząłem się zastanawiać nad tą kwestią nieco bardziej. Uświadomiłem sobie, że taka „dziwność” towarzyszy Asasynowi od „dwójki”, gdy pojawiły się pieniądze. Można otwierać skrzynie, zbierać ukryte skarby i otwierać tajemnie przejścia, ale nigdy bohaterowie nie podnosili stojących wokół złotych klamotów. Nawet pirat Edward Kenway (choć w jednym z filmików pada stwierdzenie, że należy brać wszystko, co nie jest przybite do podłogi) zdaje się zostawiać niektóre przedmioty – pomimo ich potencjalnej wartości. Ale mogę przyjąć pewne założenie – Asasyni z jakiegoś powodu nie tykają takich rzeczy i biorą tylko to, na co pozwala im (ten czy inny) Kodeks. Aczkolwiek, moim zdaniem takie podejście w ogóle nie pasuje do Wikingów czy piratów. Chociaż – z drugiej strony – w AC rzadko brakuje gotówki, więc nie razi to tak bardzo. Oczywiście ten problem pojawia się we wszystkich znanych mi RPGach. Fakt, w niektórych (np. Gothic) dało się podnieść niektóre kielichy, ale jednak nie wszystkie. Najbardziej rzucało się to w oczy w „trójce”, gdy po odbiciu miasta z rąk orków przystępowałem do plądrowania… i nie mogłem zabrać wszystkiego, co znalazło się w moim polu widzenia, a było wystarczająco małe, by zmieściło się do kieszeni. Pewnie nawet Lares by zapłakał widząc, że nie może czegoś ukraść. W Skyrimie jest to samo – chyba najbardziej zastanawiało mnie, ze mogłem wyjąć „loot” z mniejszych urn, ale nie mogłem zabrać ich samych, choć wyglądały na cenne. Nie wspominając nawet o pomniejszych żelaznych elementach czy choćby „wazach” dwemerów. To samo z inną grą Bethesdy – Fallout 4. To jest, w sumie, nawet dziwniejsze – postać może nosić w kieszeni ręczną wyrzutnię mini-bomb atomowych, ale uszkodzonego komputera (który na pewno ma w sobie jeszcze całkiem sporo cennych materiałów) nie. Nie wspominając nawet o komponentach znajdujących się w samochodach rozrzuconych po Bostonie czy choćby torbach. Jednakże, zastanawia mnie coś jeszcze - gdzie inne postacie mają złoto/pieniądze? O ile rozumiem, że jakiś pomniejszy bandzior może nie mieć go zbyt dużo, tak uważam, ze np. Król Rhobar II albo Ulfric powinni mieć go całkiem sporo - może nie przy sobie, ale w skrzyniach. Tymczasem - nic z tego. Zwykle NPCe (nawet te, które wydają się bogate) mają przy sobie maksymalnie kilka sztuk złota. Mało to wiarygodne w światach, gdzie nie ma banków, nie sądzicie? Mógłbym wymieniać jeszcze długo, a pewnie i tak znacie jeszcze więcej przykładów ;). Rozmyślając nad tym doszedłem do pewnego wniosku - najwyraźniej te przedmioty są zabezpieczone tymi samymi zaklęciami/technologią, co drzwi. To by wyjaśniało wiele kwestii – ale może Wy macie jakiś inny pomysł?
  10. Ostatnio mam jakieś szczęście do spychologów – ciągle trafiam na jakiś ich tekst. Tym razem trafiłem na artykuł Zbigniewa Małysza pod okropnie długim tytułem: „Gry komputerowe a agresywność i agresja/zachowania agresywne dzieci i młodzieży. Przyczynek do psychopedagogicznej analizy problemu”, który został opublikowany w 2019 roku. Link do oryginału znajdziecie na końcu. Pomijam wprowadzenie, bo nie ma tam nic ciekawego dla mnie (i muszę oszczędzać miejsce ) i przejdę od razu do części zatytułowanej „Rola aktywności ludycznej i gier komputerowych w życiu człowieka”. Ten tekst jest całkiem niezły – aczkolwiek nie zgadzam się z nim tak do końca. Moim zdaniem gry komputerowe cały czas służą dostarczaniu rozrywki – to się nie zmieniło od 1947 roku (w końcu pierwsza próba stworzenia takiej gry nosiła nazwę „Cathode-Ray Tube Amusement Device”). Rzecz jasna, Autor nie dał żadnego przypisu na poparcie swoich słów… ale dał inny, który teraz Wam przytoczę: Tekst p. Jędrzejko już opisywałem na moim blogu. Jednakże, takich słów nie pamiętam, zatem odniosę się do nich teraz. Przede wszystkim - miło, że Autor zauważa, iż rozwój psychospołeczny jest różny u każdej osoby. Brawo. Także uważam, że należy dzieci nauczyć rozróżniać prawdę od fikcji. Tylko dlaczego dopisał „(sic!)”, skoro najwyraźniej zdaje sobie sprawę z tego faktu? Totalny bezsens. I kolejna stara znajoma. Nie wiem czemu nie wpisałem wtedy tego podziału (o ile tam w ogóle był…), bo jest wyjątkowo dziwaczny . Chyba najzabawniejsze jest rozdzielenie strzelanin 2D i 3D – co nawet w 2005 roku było głupie, ale w 2019 nie miało już zupełnie sensu. Ale nie będę analizował całości, bo nie ma to chyba sensu, nie? Jeśli Autor chce to niech się ze mną skontaktuje . No dobra, jestem w stanie to przyjąć… ale ten fragment o „rozwoju strzelanin” wygląda dość zabawnie biorąc pod uwagę fakt, że „Pong” powstał w 1972 roku, rozpoczynając – poniekąd – branżę gier komputerowych. Zatem ten rozwój jest od początku, co z kolei przeczy wcześniejszym stwierdzeniom Autora… Co tu się dzieje?? Miło, że Autor powołuje się na nieco nowsze zestawienia. Sęk w tym, że „rzetelność badawcza” to w tym przypadku oksymoron – bowiem Autor dał link do… 50 najlepszych FPSów w historii (oryg. „The 50 Best First-Person Shooters of All Time”)! Zatem nie są to „najpopularniejsze” strzelanki, lecz te, które – według opisu na stronie – stanowią najlepszy przykład FPSów! To ogromna różnica, drogi Autorze! Źródło Co ciekawsze – na tym Autor kończy temat strzelanek. Ot tak sobie. Kolejny punkt został zatytułowany „Gry komputerowe a agresywność i agresja/zachowania agresywne – zarys (wybranych) zależności”. Jest to właściwie zbiór tekstów innych Autorów. Szkoda mi miejsca na wszystko, więc dam tylko kilka fragmentów: Skąd Autor wziął takie wnioski? Moim zdaniem są one całkowicie nieuprawnione. Przecież wraz z rozwojem technologii informatycznej będą rozwijać się nie tylko „brutalne” gry, ale także te „bezpieczne”. Jeśli Autor twierdzi inaczej to przydałoby się podać dlaczego. Tymczasem Autor pisze: O jakiej „luce technologicznej” pisze Autor? O co mu chodzi? Początkowo myślałem o „luce” pokoleniowej/wiekowej między młodymi-graczami a starymi-nie-graczami. A tutaj najwyraźniej chodzi o coś innego – ale nie mam pojęcia o co. Autor ma rację tylko w jednym – od rozwoju dziecka/młodego człowieka zależy czy powinien mieć kontakt z tego typu grami czy nie. Tu mnie Autor zaskoczył – jednak zechciało mu się zajrzeć do fachowego portalu i coś z niego zrozumiał. To zdanie jest strasznie długie i wielokrotnie złożone (bo było połączone z poprzednim - o Death Race!), więc musiałem je podzielić. Znowu trochę nie rozumiem, o co Autorowi chodzi: przecież we fragmencie, który sam przytoczył jest jak byk napisane, że ESRB jest instytucją „samo-cenzury” granży. Do tego – co zauważają (poniekąd słusznie) redaktorzy US Gamer – gry komputerowe lepiej zniosły te regulacje niż np. filmy w czasach „kodeksu Haysa”. Najlepsze jest to, że na tym Autor kończy ten temat i idzie dalej - „Agresjogenne gry komputerowe a inne sytuacje agresjogenne i zachowania agresywne”: Tu jest jeszcze ciekawiej – zaraz dowiecie się dlaczego. Znowu czegoś nie rozumiem. Co Autor ma na myśli używając słowa „automatycznie”? Jeśli ma na myśli wyłącznie sport to może i ma rację – nie nazwałbym tego automatycznym, ale dość szybkim. Ale jeśli ma na myśli także inne sytuacje w świecie realnym to się grubo myli. No, chyba, że według niego jesteśmy bez przerwy śledzeni, jak w jakimś Big Brotherze. Ktoś-coś? Czy faktycznie gdy się kogoś zabije w realnym świecie to pojawia się informacja, że innym zrobiło się smutno? Pytam serio . Okej, przyjmuję to do wiadomości. Nie wiem czy odnosi się to do wszystkich gier komputerowych, ale niech Autorowi będzie. Podał nawet jakieś źródła, więc jest dobrze. Z takim pozytywnym nastawieniem pójdę dalej - „Stan (wybranych) badań”; punkt 1 - „Dowody istnienia związku – (wybrane) badania eksperymentalne”: Z 2000 roku? Nie było nic nowszego? Dowiecie się niebawem. Póki co poczytajmy, co Autor ma do dodania: Dobra, teraz po kolei – nie wiem jakie dane przyjęli owi badacze i nie chce mi się ich sprawdzać. Autor mógłby się podzielić tymi danymi (w końcu to na nim ciąży ten obowiązek), bo z przytoczonych słów nic nie wynika. To znaczy wynika – gry komputerowe są złe pod każdym względem. Dodatkowo, nie mam pojęcia gdzie i przez kogo oraz na jakiej ilości osób przeprowadzano te badania. Czy była to obserwacja w domach tych osób (w końcu Autor napisał o „tzw. normalnym życiu”), czy „w sytuacji laboratoryjnej”? Są to dwa różne podejścia i może mieć to wpływ na przebieg i wyniki badań. Dobra, psycholog ze mnie żaden, ale Autor chyba się tu mocno zakręcił. Z powyższego fragmentu wyraźnie wynika, że gry komputerowe w mniejszym stopniu prowadzą do zachowań agresywnych niż telewizja. Innymi słowy – albo Autor coś poplątał i wsadził to w niewłaściwe miejsce, albo było mu absolutnie wszystko jedno… Źródło Interesujące jest to także, gdy zestawi się te słowa z początkiem kolejnego punktu - „Argumenty krytyczne, obalające lub niepotwierdzające istnienia związku”: Tu załamałem ręce. Pamiętacie co pisałem o „rzetelności badawczej’ Autora? Tu macie na to świetny przykład – mi wystarczyło kilka minut, by znaleźć np. coś takiego. Zatem Autor niezbyt przyłożył się do swoich poszukiwań (pewnie z góry założył, że takich badań nie ma i fajrant). Ale to nie koniec tematu, o nie: Oczywiście, o ile badacz chce obalić teorię o negatywnym wpływie gier. Bowiem w jaki inny sposób przytoczeni przez Autora badacze doszli do takich wniosków? Sam przecież pisze o „sytuacji laboratoryjnej”! Ponownie Autor przeczy sam sobie – wychodzi na to, że jednak istnieją takie badania. I musi być ich całkiem sporo, skoro „większość” się Autorowi nie podoba. Tego zdania nie rozumiem, szczerze pisząc… Nie wiem do jakich badań odnosi się Autor… Czy do obu typów, czy tylko do tych, które przeczą jego tezie. Może Wy macie jakiś pomysł? Z tym nie mam zamiaru się spierać. Ba, nie mam zamiaru tego sprawdzać ;). Nie chcę Autorowi nic sugerować, ale tego kryterium (najczęściej leży obiektywność i rzetelność) nie spełniają także badania, które potwierdzają istnienie owego związku, o czym doskonale wiecie po lekturze mojego bloga ;). Czas na „Podsumowanie”: Jedyne, co Autor wykazał to swoje dążenie do potwierdzenia własnej tezy. Nie twierdzę, że problem nie istnieje – ale potwierdzanie go w ten sposób daje całkowicie odwrotny efekt. Na zakończenie, standardowo, krótkie Przemyślenie. Przez cały czas spędzony z tym artykułem miałem wrażenie, że Autor chciał poruszyć wszystkie możliwe tematy (na końcu pojawiają się nawet portale społecznościowe!) i poszedł po łebkach. W przyszłości powinien pochylić się nad jednym zagadnieniem – choć mam wrażenie, że i taki tekst trafiłby do MSMów . Obiecany link. Do zobaczenia za tydzień!
  11. ... tam gracza pośle - można by rzec patrząc na to jak nas - graczy - traktuje społeczeństwo. Nie sądziłem, że jest tak źle, aż do środowego wykładu. Nie podam nazwy przedmiotu, ani tym bardziej nazwiska prowadzącego, ale ogólnie mówiliśmy o cyberbullingu i seksualizacji. Oczywiście, przy tej okazji nie mogło zabraknąć wątku, że w grach też to jest. Nie bardzo zrozumiałem i podzieliłem się swoimi wątpliwościami. Okazuje się, że cyberbulling jest obserwowany m.in. w grach online. To znaczy, że drąc się na kogoś przez TS/czat/cokolwiek jesteśmy zrównani z trollem piszącym na facebooku, żeby ktoś się powiesił. Po prostu genialne! Nie miałem nawet pojęcia, że moje życie (w grach) jest takim kłamstwem. A nazwanie kogoś "noobem" - cyberprzestępstwem! Druga kwestia, czyli seksualizacja. Wiadomo "sex-sells", ale w tym przypadku gry komputerowe pojawiły się w kontekście połączenia (w świadomości społecznej) seksu i przemocy wobec kobiet. Wiecie - wszelkie sado-maso-porno itd. Jednakże, ku mojej nieskrywanej uciesze, również w grach miałyby być pokazywane takie motywy. Niestety - nie zostały podane żadne przykłady (poza DN3D). Może jeszcze dodałbym GTA, ale to byłoby zbyt oczywiste . I w sumie to nie mam żadnych więcej pomysłów... Może Wy macie? Takie przedstawienie sprawy gier dało mi do myślenia. Jak bardzo stereotypowo jesteśmy postrzegani my - gracze. Można pokusić się o stwierdzenie, że media kreują nas na zbrodniarzy gorszych niż Vlad Palownik, Adolf Hitler i Czyngis-han razem wziętych. Ale w murach (tiaa... ) uczelni, na zajęciach prowadzonych dla przyszłych dziennikarzy nie powinno być miejsca na stereotypy. Jednakże, czwartkowe zajęcia były jeszcze ciekawsze! Oto na zajęciach z pewną panią doktor, której teksty pojawiały się już jako Prof. S. Jonalne, omawiała problem uzależnienia od internetu i gier. Nie bardzo można się spierać z istnieniem tego problemu, lecz zobrazowanie go było mocno... naciągane. Czym bowiem zostało zobrazowane? Filmikiem z Crazy/Angry German Kid. Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi: Nie wiem jak Wy, ale ja czuję tu fake i potwierdzają to inne filmiki z tym dzieciakiem. Dodatkowo, jak się temu przyjrzeć, wyraźnie widać, że "ukryta kamera" nie jest wcale ukryta. Ale pasuje do tezy, więc po co cokolwiek sprawdzać? Cóż - pozostaje mi jedynie mieć nadzieje, że moje Koleżanki i moi Koledzy - patrząc na mój przykład (a co!) - nie będą mieli tak jednostronnego zdania w tym temacie... Wierzę w ich inteligencję . PS. Przypominam o ankiecie dotyczącej brutalnych gier w CDA: https://docs.google....ESZTVc/viewform Więcej informacji w poprzednim wpisie!
  12. Dzisiejszy wpis miał być zwykłym, życzeniowym tekstem. Niestety, rzeczywistość zmusiła mnie to zmiany tych planów. Oto, kilka dni temu, doszło do głośnego morderstwa dokonanego przez dwoje młodych ludzi (swoją drogą - w "moim" regionie - na Lubelszczyźnie). Wszyscy już chyba o tym słyszeli (jeśli nie - włączcie TV, jakiś portal internetowy lub kupcie gazetę - bez przerwy o tym trąbią!). Ten materiał wskazuje na poszukiwanie motywów zabójstwa w... filmach i grach. Sam materiał nie jest taki znowu zły, ale wszyscy zapominają, że prowodyrka-morderczyni (mistrzyni strategii? ) pisała wiersze. Niech strzegą się wszyscy forumowi "wierszokleci" - to będzie tekst o Was . Staje przed nami (jako społeczeństwem) nowe wyzwanie - brutalni twórcy wierszy! Według badań CBWPM* aż 100% morderców oddychało mieszanką tlenu i azotu! Również 100% osób piszących wiersze nim oddycha - przypadek? Nie sądzę. Podobnie, jak fakt, że 97,563% mężczyzn-morderców nosiło spodnie - "wierszokleci" także je noszą! To również nie może być przypadek! Tak samo jak fakt, że aż 99,1036543% morderczyń miało piersi - zupełnie jak "wieszczki". Musimy to ogłosić całemu światu! Pamiętajmy również, że według wspomnianych badań: 70% - PSL, 68% mężczyźni, 69% - kobiety i 120% - Putin czyta wiersze, lecz nie zdaje sobie sprawy z ich negatywnego wpływu na ludzką psychikę. Nie wspominając już o nekrofilli czającej się w tych utworach**. Swoją drogą - ciekawie wyglądają cytaty z książek, które wyśmiewałem na tym blogu, gdy zamiast "gry (komputerowe)" podstawi się "wiersze". Oto efekt mojej "pracy": Dobra, wystarczy tego. Ale sami przyznacie - piękne, prawda ? Tym akcentem kończę dzisiejszy wpis, życząc Wam Wesołych Świąt i wystrzałowego Nowego Roku. Zachęcam Was do nie czytania i/lub pisania tych plugastw (wierszy, znaczy się ). W zamian możecie obejrzeć obrady Sejmu . Do zobaczenia w styczniu 2015 roku! * skrót od Centrum Badań Wymyślonych Przeze Mnie. ** zob. Ulfik-Jaworska I, "Komputerowi mordercy. Tendencje konstruktywne i destruktywne u graczy komputerowych" (Wydawnictwo KUL, Lublin 2005) - fragmenty tej książki znalazły się w AR (w moim liście) w numerze 03/2014.
  13. MajinYoda

    To było Super!

    Ze względu na utrzymujące się problemy z tym blogiem, wpis można przeczytać tuta: https://kacikyody.blogspot.com/2018/04/to-bylo-super.html. Jednocześnie proszę - piszcie do Adminów (w szczególności @Ghosta), by mi wreszcie odblokowali bloga :(.
  14. Ponad trzy lata temu (ale ten czas leci!) pytałem po co mi wersje HD gier, ale teraz powinienem rozwinąć nieco tamtą kwestię – po co mi wersje HD, skoro mam modyfikacje, które robią dokładnie to samo? Zastanawiałem się nad tą kwestią od jakiegoś czasu – najpierw nad wspomnianym tam HoMM 3 HD, a skończywszy na Skyrim Special Edition. W tym pierwszym przypadku nie dość, że mod pozwalał na granie we wszystkie dodatki to jeszcze, moim zdaniem, lepiej wyglądał. I był darmowy. Z kolei jeśli chodzi to SSE to gdy tylko go zapowiedziano zacząłem szukać modów graficznych do „zwykłego” Skyrima… i znalazłem ich całkiem sporo. Nie powiem, gra może nie wygląda tak dobrze (?), jak SSE, ale nie jest od niej dużo gorsza. Od wyglądu wody, przez tekstury ciała aż do ciemniejszych nocy (rozjaśnianych latarniami z innego moda) – wszystko to udało mi się osiągnąć bez instalowania „drugiego” Skyrima (dobrze, że Bethesda dała takim, jak ja, SSE za darmo). Jednocześnie zacząłem bardziej rozmyślać nad kwestią modów i zerknąłem na ich licznik (mam na myśli licznik Nexus Mod Managera) – 75 aktywnych modów w Fallout 4… niby mało, ale w Skyrim mam… 197 (!) aktywnych modów. Może nie jest to rekord (jakiś rok temu miałem ich ponad 300!), ale i tak sporo, musicie przyznać (pochwalcie się w komentarzu swoim wynikiem :P). Przy okazji je przejrzałem – w F4 większość stanowią mody dodające nową broń (19!), zbroje (11) i ubrania (6), więc nie jest tak źle. W Skyrimie jest podobnie, choć nie chce mi się liczyć (NMM nie pokazuje mi tam modów z podziałem na kategorie <chlip>). Pomyślałem jeszcze o czymś innym – i miałem tu głównie na myśli TES V – Bethesda wycięła sporo zawartości z gry. Mieli do tego prawo, oczywiście… ale mimo wszystko dzięki modom udało się te rzeczy przywrócić. Głównie mam tu na myśli bardzo słaby, moim zdaniem, wątek Wojny Domowej – wykastrowany wręcz przez twórców z nieznanych mi powodów. Co gorsza – Beth nagrała nawet głosy! I wycięła. Dobrze, że udało się to przywrócić ;). Przy okazji pisania przyjrzałem się samym modom do Skyrima (jest ich tyle, że uznałem go za najlepszy przykład, ale z innymi grami bywa podobnie). Ich mnogość i różnorodność mnie powaliła. Wprawdzie nigdy nie używałem „dużych” modów (brak udźwiękowienia albo słaba jego jakość nie przemawia do mnie), ale niektóre są imponujące (nie będę podawać nazw ;)). Z drugiej strony, poszukując „kolejnego moda dodającego ciekawy bzdet” natrafiłem na… porno mody do gry. Cóż, Zasada 34 wciąż jest żywa :P. co ciekawe – „nude mody” też się przydają – ciała postaci często lepiej wyglądają niż „oryginalne”. Kończąc, przyszło mi do głowy coś jeszcze – poza Oblivionem, Skyrimem, Falloutem 4 i Mount&Bladem w żadnej innej grze nie używałem takiej ilości modów (no, zdarzyło mi się użyć jakiegoś w kilku grach no dobra – taki Community Patch do Gothic 3 jest, technicznie, jednym wielkim modem…). Ta myśl mnie mocno zaskoczyła – bowiem są to gry dość duże same w sobie, a mimo to wymagały pomocy społeczności. A jednak ani w Wiedźminach, Dragon Age Inkwizycji czy nawet GTA z nich nie korzystałem. Cieszyłem się z tej myśli, aż dowiedziałem się, że Bethesda - zapewne po stworzeniu Creation Cluba - postanowiła zablokować osiągnięcia STEAM, jeśli używa się modów spoza CC. Jakby jeszcze one coś dawała, poza satysfakcją… Ale dobrze, że i na to znalazł się sposób :P. Do zobaczenia za tydzień!
  15. Wpis z zeszłego tygodnia był, w zasadzie, wprowadzeniem do tematu dzisiejszych moich rozważań – rozmaitych handlarzy w grach komputerowych (głównie RPG-ach) :). Chyba nie ma co tu dużo tłumaczyć – NPC-ki zajmujące się handlem pełnią w zasadzie tylko jedną funkcję: mają skupować nasze graty [ewentualnie zagrać z Geraltem w gwinta). No, z rzadka coś nam sprzedadzą – głównie jednak Bohater kupuje od nich dwa trzy rodzaje towarów: 1. składniki, których nie chce mu się szukać a są niezbędne do wytworzenia mikstury/zbroi/miecza/czegokolwiek innego, 2. amunicja oraz 3. unikatowe przedmioty sprzedawane tylko przez danego handlarza. Najgorzej więc mają ci handlarze, którzy nie mają nic ciekawego do zaoferowania. Serio – kto z Was kiedykolwiek kupił coś np. od Carlotty w Skyrim? No właśnie. Taka sama sytuacja jest ze sprzedawcami w ogrywanym właśnie przeze mnie Assassin’s Creed Origins (recenzja niebawem ;)) – ulepszam u nich sprzęt (bo muszę…), ale żeby kupić od nich jakieś badziewie? Jeszcze czego! Ale, żeby było zabawniej - zwykle te postacie strasznie windują swoje ceny! Pamiętacie kurtkę z pierwszego Wiedźmina? Komuś udało się na nią zebrać? (bez kodów) Bo mi nie… Choć to tylko wierzchołek góry lodowej – ile to razy przez przypadek kupiłem nie tę rzecz, którą chciałem – za grubą forsę, oczywiście. Odsprzedać mu? Jasne, ale za ułamek ceny. Dobrze, że teraz twórcy zaczęli stosować „stoły wymiany”, problem przynajmniej zniknął :). Dodatkowo - choć często płacą Bohaterowi część wartości danego przedmiotu, a zakładam, że później odsprzedają go z zyskiem, to zawsze mają tyle samo pieniędzy później. Ba, nawet zwykle rzeczy, które później sprzedają nie są jakieś lepsze - ergo: nie inwestują w swój sklep, co jest wyjątkowo dziwne... Zawsze mnie także dziwiło, że oni kupią wszystko! Starą kapustę, tonę jabłek, zardzewiałe miecze, prastare zwoje, książki, narkotyki, Mroczne Ostrze Służące do Krwawych Rytuałów (+12) - wszystko! Pytanie tylko – co oni robią z tymi gratami? Rozumiem, gdy sprzedamy kowalowi Prosty Stalowy Miecz (+1) to on go, zapewne, przetopi albo sprzeda dalej. Ale co jeśli takie miecz sprzedamy – bo ja wiem – sprzedawcy warzyw z Khorinis ? „Kupujcie świeże jabłka, kapustę! Na stanie mam też dwadzieścia sztyletów, trzy miecze, jeden orkowy topór, trzydzieści trzy mikstury…” – brzmi dziwnie, nie? Napisałem w poprzednim akapicie "wszystko"... jak pokazują Oblivion i Skyrim niektórzy kupcy mają wbudowany detektor kradzionych rzeczy. Skąd to wiedzą? Ot, zagadka... Swoją drogą – grając w Fallout 4 naszło mnie coś jeszcze – a co jeśli oni tę całą broń, którą im czasem sprzedaję, później „opychają” bandytom? Czy ta maczeta, którą sprzedałem za 5 kapsli, nie posłuży do napadnięcia na jakiegoś bezbronnego Syntha? Albo, co gorsza, do napadnięcia MNIE? W sumie – to byłaby ciekawa mechanika w RPG-ach – gdy Bohater stworzy Mój Pierwszy Sztylet (-3) i po 2 poziomach go sprzeda to za kilka-kilkanaście dni napadnie go bandyta dzierżący ową broń? Co o tym sądzicie? Oczywiście, handlarze niekiedy sami coś wytwarzają… choć, w sumie, nie wiem do końca co - weźmy za przykład kowala z Riverwood (Skyrim, jakby ktoś pytał :P): całymi dniami niby coś kuje, a efektu nie ma. Co gorsza – facet ewidentnie jest do niczego – podczas, gdy Dragonborn umie już wykuwać smocze zbroje, ten „kowal z wieloletnim stażem, doświadczeniem i własną kuźnią” umie jedynie wykonać jakieś elfickie czy stalowe barachło. Więc i tu Bohater nie ma co kupić. Wyjątkiem jest tu chyba tylko Wiedźmin 3, ale to i tak tylko dlatego, że Geralt sam nic nie wykuje – więc musi mieć jakiegoś typka od kucia ;). A Wy co sądzicie o handlarzach w grach? Do zobaczenia za tydzień! PS. Dziękuję @Arturzyn i @Tesu za zagłosowanie na mnie w tegorocznych Smugglerkach :).
  16. Witajcie w 2018 roku :). Na rozgrzewkę - krótkie Przemyślenia dotyczące pewnej kwestii, która trapi mnie od wielu lat i jest dość… może nie kontrowersyjna, ale prawie. Chodzi o używanie cracków w legalnie kupionych grach. Zacznę jednak od kwestii, którą pewnie wszyscy dobrze znamy – nasza ulubiona gra, mimo wielu lat i przestarzałej już grafiki, wciąż nas bawi, jak w dniu premiery. Ja mam obecnie dwie takie gry: Medieval II Total War i Heroes of Might and Magic IV. I z obiema był ten sam problem – DRM, przez który nie mogłem grać na Windows 10 (prawdopodobnie). O ile w przypadku Medievala rozwiązanie podsunęła mi pomoc techniczna firmy SEGA (dla zainteresowanych – wystarczy wpisać CD-Key do STEAMa :)), tak w przypadku produkcji 3DO pomoc Ubisoftu rozłożyła ręce. Nadzieją był jeszcze gog.com, ale nie dali mi gwarancji, że gra zadziała na W10 – ba, w jej opisie nie ma o tym mowy! A po co mam kupować drugi raz tę samą grę, skoro nie miałem pewności, że się uda? W zamian kupiłem sobie Jedi Academy, które chodzi na W10 ;). Cóż więc począć? Wtedy przypomniałem sobie podobną sytuację sprzed paru lat – gdy nieopatrznie przesiadłem się z XP-ka na Vistę… i mój ulubiony Gothic 3 odmówił współpracy. Ach, ale się wówczas nakombinowałem – dzwoniłem do pomocy technicznej CDP, pisałem na forach, szukałem innej porady… Aż, w akcie desperacji, po brałem cracka. I co? I gra śmigała aż miło! Szczęśliwie, niedługo później (no, relatywnie niedługo później ;)) pojawił się Community Patch i mogłem usunąć niepotrzebny już crack. Teraz jednak zrobiłem dokładnie to samo – i Heroes IV działa. Zastanawia mnie jednak jedna kwestia – czemu musiałem się uciekać do używania cracka? Czy producent nie powinien zapewnić mi, konsumentowi, własnego wsparcia? SEGA wywiązała się z tego – i jestem im za to wdzięczny. Ale co z innymi grami, które spotkał podobny los? I wierzcie, właśnie z tego powodu cieszę się, że obecne gry wychodzą na STEAMa UPlay, Origin itd. Bo przynajmniej mam jakieś 90% pewności, że po przejściu na kolejny system wszystkie te gry będą działały :). Na zakończenie pytanie do Was – czy Waszym zdaniem postąpiłem nieuczciwie/nielegalnie? I czy Wy mieliście lub macie podobny kłopot? Piszcie w komentarzach :).
  17. To pytanie zadałem sobie kupując Fallout 4 GOTY i patrząc na ceny nowego AC (który nieco mnie ciągnie ze względu na sentyment do serii, o którym za tydzień :)). Nie jest niczym nowym (ani odkrywczym) stwierdzenie, że nowe gry nie są tanie, ale niekiedy nie można się powstrzymać. Ale czy nie warto jednak poczekać z zakupem? Przyjrzałem się cenom wspomnianych wyżej dwóch gier (cena AC pochodzi ze sklepu Ubisoftu): Fallout 4 GOTY (wszystkie DLC) - ~149 złotych Tymczasem...: AC: Origins – „edycja zwykła” (sama gra) – 249,90 (!) złotych AC: Origins – Deluxe Edition (gra + deluxe pack + mapa + soundtrack) – 279,90 złotych AC: Origins – Gold Edition (gra + deluxe pack + Season Pass – mapa – soundtrack) – 359,90 złotych AC: Origins – God’s Edition (gra + deluxe pack + mapa + soundtrack + artbook + figurka – Season Pass) – 429,90 złotych AC: Origins – Dawn of the Creed Edition (gra + deluxe pack + Season Pass + mapa + soundtrack + artbook + amulet + 2 arty + steelbook + figurka) – 649,90 złotych I o to mi właśnie chodzi – różnice miedzy poszczególnymi edycjami Asasyna są niewielkie, ale… spójrzcie na edycję za 430 złotych – jaki jest sens jej kupowania, skoro potem trzeba będzie dokupić do niej SP? Ja rozumiem, że gry to biznes, ale zrozumiałbym, że każda kolejna edycja jest bardziej wypasiona i przez to coraz droższa, tak dlaczego wydając więcej… muszę zapłacić jeszcze więcej, żeby mieć dostęp do „bajerów” tańszej edycji? Gdzie tu logika? Dobrze, że w tej cenie przynajmniej gra jest w pudełku :D. Dlatego odpowiedź na pytanie postawione w tytule wydaje mi się oczywista – jeśli jest się zwykłym, przeciętnym graczem to należy selekcjonować gry i kupować je dopiero w przecenie. Inaczej się najzwyczajniej w świecie nie opłaca (no, chyba, że komuś zależy na takich duperelach jak figurka czy amulet…). Jednakże, przy okazji pomyślałem o czymś jeszcze – do jakiego etapu doszła granża. To jest dosyć straszne (i wkurzające), że producenci wycinają z gry spore fragmenty, by później je „dosprzedawać” jako DLC (na które już narzekałem). Taki Cities Skylines (który mi się bardzo spodobał), gdzie o ile rozumiem duże dodatki, tak nieporozumieniem jest dla mnie: dodatkowa stacja radiowa? – fu pay me!; możliwość organizowania koncertów w mieście? - fu pay me!; 15 nowych budynków? – fu pay me!. Nie wspominając już o kwiatkach pokroju paczek za realne pieniądze w grze single player albo płatne mody... Co tu dużo więcej pisać – dopóki gracze będą wydawali kupę kasy na Full Wypas Edition z zadupiem bohatera, dopóty twórcy będą to sprzedawać. A reszta będzie czekać na odpowiednią cenę.
  18. Ach, te media… Niedawno pewien dość znany polski YouTuber – Niekryty Krytyk - zamieścił na swoim kanale swój komentarz do pewnego odcinka TVN-owskiego docu-drama „Szpital” (link) . Odcinka, który tak mnie zainteresował, że postanowiłem go obejrzeć, choć od tego typu „seriali” trzymam się na spooorą odległość. Skąd więc moje nagłe zainteresowanie? To chyba oczywiste – bo pojawił się motyw brutalnych gier komputerowych :). UWAGA – będą spoilery ;). Link do odcinka (z player.pl) na końcu. Oś fabuły jest zresztą opisana na powyższej stronie (nie trzeba już oglądać odcinka, wszystko jest jasne ;)): Chyba nie będzie to jakiś wielki spoiler jeśli napiszę, że na końcu ginie też ten chłopak (swoją drogą - koleś trzyma broń jak prawdziwy gangsta i ciekaw jestem jak miałby kogokolwiek tak trafić). Zresztą - i tak ratio wychodzi mu na plus. W powyższym opisie pominięto też zachowanie ojca wspomnianej uczennicy – straszny z niego egoista, myśli tylko o sobie i swojej córce (która umiera pod koniec odcinka). Do tego strasznie jest krewki, ten nekrofil i sadysta :P. Dobra, żarty na bok. Przy okazji pomyślałem także o czymś innym - pojawiły się kilka razy na moim blogu komentarze w stylu „a po co to robić te msmy?”. Właśnie tego typu seriale są odpowiedzią. Pokazywanie widzom „patrzcie jacy ci gracze są źli, mordują ludzi jak się nagrają i są niebezpieczni”. I, jak sądzicie, skąd się wziął pomysł na scenariusz? I właśnie dlatego nie zamierzam przestać wyszukiwać i „wytykać” kolejnych głupot (a mam już kolejne). Nawet jeśli trafi to do zupełnie innych osób – ale należy to robić. Choćby dla samej zasady – wciąż po cichu liczę, że chociaż jeden naukowiec wejdzie tu, przeczyta i zrozumie swoje błędy. Kończąc, daję obiecany link https://player.pl/seriale-online/szpital-odcinki,1171/odcinek-591,S00E591,67775.html. Tylko nie przestraszcie się okropnego aktorstwa ;). I nie twórzcie żadnych list, okej?
  19. Dzisiejszy wpis jest kontynuacją tego z zeszłego tygodnia. Czyli, innymi słowy, jest msm-em ;). W dalszej części artykułu Autorka przedstawia swoje badania, które zostały przeprowadzone w lubelskich szkołach podstawowych okresie od listopada 1997 roku do marca 1998 roku, wśród uczniów (tak, tylko uczniów – co za seksizm!) VII i VIII klasy. Szkoda, że się nie załapałem :(. Oczywiście, zostali podzieleni na dwie grupy – komputerową (K) i niekomputerową (NK). Wyniki są chyba oczywiste, ale i tak je opiszę, bo są świetne :). Skrótów będzie jak najmniej. Numer jeden – ustosunkowanie do samego siebie: Widać, że wyniki są bardzo dokładne – te dane liczbowe :P. Nie rozumiem też czemu uzależnienie od zbierania znaczków – czyli wydawania pieniędzy na kawałki papieru – jest akceptowane przez spychologię. No co? W sumie to nie do końca rozumiem o co chodzi z samodoskonaleniem. Czy chęć nauczenia się drugiego języka jest samodoskonaleniem? Jeśli tak, to znaczy, że ja naprawdę jestem jakiś dziwny… Mon Dieu! Stosunek do innych ludzi: Ciekawi mnie jedna rzecz przy tego typu badaniach – pisane są z całym przekonaniem osoby, która jedyne, co zrobiła to przygotowanie i rozdanie ankiet a potem podsumowanie ich. Niby super, pięknie. Ale takie badania nie dają 100% szans na poznanie ludzi. Nie uważam, że są złe – łatwiej tak przebadać dużo osób - ale nie można wówczas mówić, że z całą stanowczością tak jest. A najlepszym przykładem na bezinteresowną pomoc jest pewien mieszkaniec dziewiętnastowiecznego Londynu – Kuba Rozpruwacz. Stosunek wobec cierpienia: Eeee… czyli na Ziemi istnieją ludzie, którzy lubią doświadczać chorób i cierpieć? Nie oceniam – każdy lubi co innego – ale uwielbienie dla własnego cierpienia nazywa się masochizmem. Stosunek do przemijania i śmierci: Cóż… Nie bardzo mam się tu czego przyczepić. Bo i czego miałbym? Ostatni punkt – stosunek do przyrody i wszechświata: Tego to już zupełnie nie rozumiem. O ile działanie na rzecz przyrody (ciekawe niby jakie – „sprzątanie świata” za odpowiednie służby? Liga Ochrony Przyrody (która działała w mojej szkole i cośtam się kiedyś angażowałem)? Wyrzucają papierki po cukierkach?) jakoś przełknę, to już „lęk wobec wszechświata” jest dla mnie totalnie niezrozumiały. O co Autorce chodziło? Że obawiam się, że to wszystko kiedyś zniknie? Że mnie porwie UFO albo że w kapsule przybędzie na Ziemię niemowlę z ogonem i nie uderzy się w głowę? Czas na podsumowanie – będzie dłużej ;): A więc to dlatego gracze uwielbiają wszystko chomikować! Jak widać - nie tylko w grach! Ja ostatnio do kieszeni włożyłem sporo śniegu (przyda się na jakiegoś bossa), sześćdziesiąt książek, czajnik, zapasowe ubranie (na wypadek gdybym chciał się nagle całkowicie przebrać), oraz kołpak od Malucha. Do drugiej kieszeni wsadziłem jeszcze grzejnik, lodówko-zamrażarkę, piętnaście kilo cukru i sześć baniaków wody (po 8 litrów każdy). A Wy, przyznajcie się, co zawsze nosicie przy sobie? Co oznacza, że wszyscy mili panowie, którzy chcą pokazać „kotki w piwnicy” dziecku, powinni wybierać tylko te „niekomputerowe” :P. Nadal tego nie pojmuję – chyba nikt nie chce cierpieć. Nie można wymagać od każdego, że będzie się zachowywał np. jak święty Maksymilian Kolbe. Bo chyba Autorka nie sugeruje, że osoby niegrające marzą, by ciężko zachorować? Chwila, chwila! Czy Autorka właśnie… sama sobie zaprzeczyła? Paragraf wcześniej pisze o „odwrażliwieniu i zobojętnieniu na ludzką krzywdę wskutek mechanizmu desensytyzacji” a tutaj nagle gracze łączą śmierć z negatywnymi przeżyciami? Pewnie Autorka miała coś innego na myśli. Ale i tak spodziewałem się np. „nie boją się śmierci, bo mają trzy życia” albo „kody na nieśmiertelność” tudzież „respawn”. Jestem całkowicie zaskoczony taką zmianą retoryki. Nie wiem też czy zauważyliście, ale „wiedza” pojawia się w tym fragmencie zaraz obok dóbr materialnych! Pytanie tylko czy „komputerowcy” to wpisali i Autorka nie zauważyła jaką wartością jest dla nich wiedza, czy Autorka dopisała to graczom, żeby aż tak źle nie wypadli. Jak sądzicie? Okeeej… Równie dobrze można o to obwinić np. wiek (wiecie, nastoletni bunt, „gimbaza” (no, wtedy jeszcze parę lat do nich ;))) albo wychowanie. Choć gry wydają się chyba ciekawsze. Akurat w tej materii nie mogę się wypowiedzieć, bo nie znam dokładnych wyników przedstawionych badań. I właściwie na tym bym zakończył, ale pisząc te dwa posty naszły mnie pewne Przemyślenia. Przede wszystkim muszę zaznaczyć, że nie kłócę się z sensem takich badań – super, że są przeprowadzane. Szkoda tylko, że późniejsze „opisywanie” jest tak bardzo stronnicze, nie zawiera żadnych konkretnych danych (choćby i liczbowych) i trudno je w jakikolwiek sposób zweryfikować. Bo jakoś nie wierzę, że osoby niegrające są wszystkie takie dobre, grzeczne, spokojne i absolutnie święte. A o nich nie ma NIGDY ani słowa w jakichkolwiek badaniach (co zapewne już zauważyliście z moich wpisów ;)) – poza wzmianką, że są pod każdym względem LEPSZE od graczy. A co gorsza – takiemu naukowcowi trzeba wierzyć na słowo. Co niektórzy, niestety, czynią… PS. Za tydzień - zgodnie z obietnicą - podsumowanie ankiety :).
  20. Ostatni Czarny Piątek był dla mnie czasem żniw. Kupiłem całe dwie gry, a konkretniej DLC do tych, które już mam. I coś mnie przy okazji tknęło. UWAGA! Dawno nie marudziłem, więc najwyższy czas to nadrobić ;). Czemu właściwie służą płatne DLC? Oczywiście, chodzi o zarobek dla firm. Ale czy muszą być tak drogie? Rozumiem dodatki typu Serca z kamienia, które zawierają wiele godzin rozgrywki itd. Bardziej zastanawia mnie taki Intruz do DA: Inkwizycji. Jeśli ktoś nie wie to w największym skrócie jest to… zakończenie gry. Akcja toczy się dwa lata po ostatnim bossie i zamyka kilka wątków. To trochę tak, jakby szóstą część Harry’ego Pottera zakończyć zaraz po [spoiler alert!] śmierci Dumbledore’a i potem kazać sobie dopłacać za możliwość poznania zakończenia. Co za bezsens. Szczególnie, że sama podstawkę kupiłem za jakieś 45 złotych z rok temu a teraz GOTY za kilka złotych więcej. Co gorsza – gdybym wcześniej kupił edycję o innej nazwie (tez ktoś nawymyślał…) to na każde DLC z osobna musiałbym wydać… tyle co na wspomnianą edycję. I to w tej samej promocji? Quo vadis, granżo? Drugi zakup odkładałem „na kiedyś” już od jakiegoś czasu. Chodzi o pierwszy (bo nie wątpię, że będzie ich więcej) dodatek do Heoresa VII. Podstawkę kupiłem w zeszłe Święta i niedawno, całkiem przypadkiem, odkryłem „szary” zamek – Fortecę – dla mnie niedostępny, ale irytujący faktem, że na mapie zaczęły pojawiać się stworzenia z dodatku (w tym niesławny Chomik Bojowy ;)) pomimo faktu, iż takowego nie posiadałem. A czemu ni – zapytacie. Otóż kosztował tyle co podstawka! Szczęśliwie udało mi się go kupić bardzo tanio, ale nie o to mi chodzi w tym wpisie. Bo o ile rozumiem, że developerzy muszą na czymś zarabiać. Ale czemu w takim razie nie zaczną wydawać swoich gier w odcinkach, jak jakieś seriale? Oh, wait…
  21. Kiedy kilka lat temu pierwszy raz przeczytałem cykl o Straży autorstwa Terry;ego Pratchetta pomyślałem „hej! To genialny materiał na serial!”. I wreszcie się doczekałem: Na początku mnie zatkało. Przy pierwszym oglądaniu zastanawiałem się – co to za typ z makijażem? Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to Samuel Vimes! VIMES! Nie rozumiem dlaczego go tak zmienili – przecież on wygląda jak podstarzały emo! W książce był (na początku) cynicznym pijakiem, który większość pensji (nie brał dodatku pióropuszowego) oddawał wdowom i sierocie po strażnikach. Ale o ile Vimesa jeszcze jestem w stanie zdzierżyć, to pozostałe postacie… Angua? Może jako wilkołak będzie lepiej wyglądać… Lady Ramkin? Kompletnie jej nie rozpoznałem i na początku myślałem, że to Cudo (i zastanawiałem się czemu jest taka wielka). Najgorzej chyba przyjąłem zmianę Lorda Vetinari’ego. Po co zmieniali mu płeć? I tak, rozumiem, że współcześnie popularna jest tzw. „poprawność polityczna”. Ale - z tego, co patrzyłem - wspomnianą Cudo ma zagrać mężczyzna. No przecież aż się prosi o kobietę (albo osobę transseksualną – czemu nie?). Ale – na Ślepego Io – przecież książki Pratchetta są pełne silnych kobiet! Angua, Cudo, Sybil Ramkin, Sally… Ba, przecież mogli dodać kilka innych postaci ze Świata Dysku – chociażby Polly Perks, Sacharissę Cripslock… Czemu tego nie zrobili? Nie mam pojęcia… Kończąc ten szybki wpis zastanowiłem się nad jeszcze jedną kwestią – przecież serial na podstawie „Piekła pocztowego” (który recenzowałem na blogu) był zrobiony - pod tym względem - genialnie. A tu BBC America tworzy… coś. Na szczęście Rhianna Pratchett odcięła się od całego projektu. I doskonale ją rozumiem. Do zobaczenia za dwa tygodnie!
  22. Niedawno, po dość długim czasie, postanowiłem wrócić do Assassin’s Creed Odyssey – szczególnie, że można teraz dostać strój Ezio i muszę wreszcie przejść drugi dodatek do tej gry. Jednakże, podczas rozgrywki przyszedł mi pomysł na wpis. I oto jest . Kassandra (lub Alexios) jest nazywana „Eagle Bearer”, ponieważ posiada orła imieniem Ikaros. I to właśnie ten zwierzak zmusił mnie do Przemyśleń. Bo w sumie jest pełnoprawnym bohaterem drugiego planu. Muszę przyznać, że nawet przywiązałem się do niego – choć służy głównie do zwiadu… Ale przecież nie jest on jedynym towarzyszem bohatera gry. Wcześniej był choćby Senu, orzeł Bayeka z Origins (którego Ikaros jest rozwinięciem). I, oczywiście, była też Sowa, towarzysz bohatera Far Cry Primal. Źródło Jednakże, te przykłady nie są aż tak dobre. Ubisoft (poza Ikarosem) mocno spłycił zwierzęcych towarzyszy w swoich grach (nawet nie pomnę imion koni Bayeka czy Kassandry). Dlatego postanowiłem sięgnąć po inne przykłady. Naturalnie, Płotka przychodzi do głowy jako pierwsza. Choć klacz nie odgrywa jakieś wielkiej roli w Wiedźminie 3 to jest naszym środkiem transportu… choć tylko teoretycznie – w końcu sama przyznaje, że „każdy ma jakieś ograniczenia” i ominięcie małej przeszkody czasami jest dla niej niemożliwe. Na szczęście CD Projekt RED zauważył to i sam się nabija z Płotki: Źródło Dalej jest Fallout 4, gdzie opiekujemy się psem imieniem Dogmeat (po polsku chyba nazywa się Ochłap). I, szczerze pisząc, nigdy nie interesowałem się tym zwierzakiem. Fakt, umie wykopać interesujące przedmioty, ale jakoś nigdy nie dostrzegałem jego funkcjonalności… oczywiście, poza zadanie, w którym musiałem skorzystać z jego nosa – ale miałem wrażenie, że Bethesda wrzuciła to do gry na siłę. Jednakże, jeśli chodzi o użyteczność to zwierzaki w WoWie biją wszystkie pozostałe na głowę. Ale to dlatego, że gram Hunterem ;). Szczególnie było to widoczne w Legionie, gdzie mogłem biegać z dwoma (w BfA też się da, ale wymaga to wzięcia odpowiedniego talentu). Jednocześnie, jakiś czas temu odkryłem, że granie Demonology Warlockiem też sprawia mi frajdę… ale czy demony mogą być traktowane jak zwierzęta? Bo Wilfred Fizzlebang poznał różnice dość boleśnie ;). To samo pytanie dotyczy Unholy Death Knighta. A co Wy sądzicie ;)? Podobna mechanika pojawiła się w Guild Warsie. Szkoda, że w dwójce nie ma Menażerii Zaishen z jedynki – to było genialne! Otóż, po złapaniu zwierzaka przez Łowcę można było dodać go do swego rodzaju „zoo”, gdzie każdy pet miał własny wybieg. Ale i tak nic nie przebije Pokemonów. Bo przecież w grach, w których się pojawiają, ich użyteczność jest jedyną opcją. Kiedy tak się przyglądam tym produkcjom (sam grałem tylko w Reda i Crystal) mam wrażenie, że w tych produkcjach ludzie to jakieś melepety, które bez pomocy swoich zwierzaków… Do zobaczenia za tydzień !
  23. Dokładnie pięć lat temu (no, prawie dokładnie ) zastanawiałem się dlaczego twórcy odświeżają swoje hity i sprzedają je jako nowy produkt, tyle, że z łatką (HD). Wówczas myślałem o HoMM III HD i tym, że nie był dobrym pomysłem (nadal nie jest). Teraz Blizzard potwierdził moje zdanie i dobrze, że nie kupiłem ich Warcraft III No-Refunds. Źródło Choć z drugiej strony nieco szkoda, że nie wyszło – jak pisałem nigdy nie grałem w oryginalnego Warcrafta i chciałem zapoznać się z tą produkcją. Trudno. Za to powiem Wam, że mimo wszystko połakomiłem się na jednego „starocia” w wersji HD. Mianowicie, jakiś czas temu kupiłem sobie Age of Empires II Defenitive Edition HD (czy jakoś tak). I, przyznam szczerze, myślałem, że zmienię zdanie o odświeżonych wersjach. Gra jest zrobiona świetnie – ma ładniejszą grafikę i usprawnione niektóre mechanizmy rozgrywki względem oryginału (np. chłopi przestali stać pośrodku pustego pola), ale wciąż jest to ta sama produkcja, w którą w podstawówce zagrywałem się godzinami – aczkolwiek wówczas nie miałem żadnych dodatków, tylko podstawkę. Na minus jest zmiana muzyki - ta nie brzmi tak wspaniale jak oryginalna, ale - w sumie - też daje radę. Ale wciąż jest to tylko wyjątek od reguły. Szkoda, bo ostatnio myśląc nad tym doszedłem do wniosku, że może odświeżanie starych tytułów nie jest takie złe? O ile, oczywiście, twórcy pozwolą posiadaczom oryginałów pobrać „nową” wersję za darmo/drobną dopłatą. A jakie jest Wasze zdanie?
  24. W rozmaitych msm-ach, które opisywałem na moim blogu pojawił się motyw braku przyjaźni między "samolubnym bohaterem" a innymi postaciami (choćby w ostatnim MSMie). Każdorazowo zastanawiałem się nad tym i za każdym razem dawałem przykład z Gothica. Ale czas napisać o tym więcej. Zacznijmy od tego, że Bohater zwykle zdobywa przyjaciół podczas swojej podróży (czegokolwiek ona dotyczy). Spójrzmy więc na wspomnianą grę PB - przez trzy części Bezi poznaje sporo osób i można spokojnie napisać, że - niezależnie od jego wyborów w "trójce" - ma trójkę conajmniej czwórkę przyjaciół: Lestera (dzięki @SerwusX ), Diego, Miltena i Gorna. Ten drugi jest zresztą pierwszą osobą, która nie jest nam wroga w Kolonii. Ba, Diego pomaga Beziemu praktycznie bezinteresownie - i przestrzega, by nie mówić za dużo, jeśli bohater wyjawi mu informacje o liście do magów ognia. Co ciekawe - w “dwójce” Bezi mu się odwdzięcza za to, a potem Diego dołącza do naszej wyprawy. Z kolei przyjaźń z Miltenem i Gornem ma nieco inne fundamenty - wspólne przeżycia za Barierą. Szczególnie mam tu na myśli Gorna, któremu pomagamy we wszystkich trzech częściach “jak wojownik wojownikowi”. Źródło Przechodząc dalej mamy właściwie mistrzów w tworzeniu tego typu relacji Bohater-NPC, czyli BioWare. Na przykładzie Inkwizycji - Inkwizytor(ka) poznaje po drodze sporo osób, z niektórymi się zaprzyjaźnia (choć nie musi), z innymi może się pokłócić a z jeszcze innymi wdać w romans. W moim przypadku dwukrotnie była to Sera - nic nie poradzę, że ta postać jest bardzo ciekawa :). Mniejsza - grunt, że ponownie - wspólny cel, przeżycia oraz - w dość znacznym stopniu - nasza postawa wobec tych NPCów może zmienić ich nastawienie do nas. najlepszym przykładem jest Kasandra, która najpierw oskarża nas o zabicie wszystkich w czasie Konklawe, by ostatecznie (o ile nasze wybory będą właściwe, rzecz jasna) otworzyć się na nas i nawet zostać przyjaciółką Inkwiztora(ki), a nawet jego ukochaną. Ewentualnie nową Boską. Jeśli chodzi o przyjaźń w DAI to wydaje mi się, że najbardziej przejmowałem się Cullenem. Serio, jego uzależnienie od lyrium i decyzja z tym związana (za każdym razem kazałem mu rzucić to draństwo) dawała mi poczucie, że mam wpływ na losy tej postaci i moim zaangażowaniem w jego problem zyskuję jego sympatię. Kolejnym ciekawym przykładem jest GTA IV i rodzinne więzi (które też są formą przyjaźni) Niko z Romanem. Jak wiemy, z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach, ale w tym przypadku główny bohater troszczy się o swojego przygłupiego naiwnego eee… "czasami" wpadającego w tarapaty kuzyna. Co więcej - chroni go przed prawdą o losie jego matki. I, rzecz jasna, trzeba znosić jego chęć wypadów na kręgle :). Podczas rozgrywki Niko zaprzyjaźnia się także z innymi postaciami - najbliżej, oczywiście, z Kate McReary, ale ich związek, jak wiemy, kończy się źle lub tragicznie (w zależności od naszych wyborów). Źródło Długo zastanawiałem się nad kwestią Fallout 4. Właściwie Sole Survivor zdobywa tylko dwójkę przyjaciół - Nicka Valentine’a oraz Piper Wright, choć co do obu mam pewne wątpliwości - detektyw jest technicznie maszyną i trudno określić czy odczuwa takie rzeczy, z kolei dziennikarka… cóż, przez większość gry miałem ją za przyjazną postać, ale niekoniecznie przyjaciółkę mojej postaci. Jakoś nie odczuwałem więzi między nimi… Tak samo, nie odczuwałem więzi z Prestonem. Jasne, uwielbiam motyw budowania w F4, ale sposób, w jaki zleca nam zadania (niby jestem Generałem, a to on mi wydaje rozkazy - ciekawe) doprowadzał mnie do szału. Źródło W kwestii przyjaźni warto wspomnieć też o grach z serii Total War. Przyjaźnie, sojusze, unie i wojny - to codzienność w tej serii. Choć, rzecz jasna, w polityce nie istnieje pojęcie przyjaźni . Również w serii Assassin's Creed pojawia się przyjaźń. W "jedynce" mamy na to najlepszy przykład - Altair i Malik. Choć ten drugi traci rękę przez bohatera to jednak, widząc jego wewnętrzną przemianę, wybacza mu błędy, a pod koniec otwarcie staje po jego stronie w walce z własnym Mentorem. I to się nazywa przyjaźń. Z kolei w Odyssey mamy nieco mniej typowy wątek - Kassandra (lub Alexios, ale ja będę pisał z jej perspektywy) od początku gry przyjaźni się z dziewczynką imieniem Phoibe, a nawet daje jej drewnianego orła. Kiedy dziewczynka zginęła uznałem - czy raczej: Kassandra zdecydowała - że Alexios jest już nie do uratowania i przez resztę gry dążyłem do jednego - zabicia go. Brzmi to dziwnie, ale ten moment był dla mnie przełomowy, choć do decyzji zostało mi wówczas wiele godzin. Na koniec zostawiłem sobie Skyrima. Tu z kolei miałem inny kłopot - gra z jakiegoś powodu zmuszała mnie do polubienia Delphine a ja na każdym kroku miałem jej dość. Wszyscy na około trąbią o tym, że Bohater zabił Smoka i wchłonął jego duszę, Siwobrodzi wręcz wydarli się na całe Tamriel wołając Dragonborna… a ta najpierw musiała mieć pewność. Co gorsza - potem cały czas jesteśmy jej chłopcem/dziewczynką na posyłki. Szkoda, że nie da się powiedzieć jej by się odczepiła - jej "pomoc" i tak okazała się całkowicie zbędna. Źródło Innym dramatem jest kwestia małżeństw w Skyrim. Cieszy mnie, że wprowadzili tę mechanikę, ale coś poszło bardzo mocno nie tak, jak powinno. BioWare dobrze to rozwiązał a tu Bethesda zaserwowała nam najgłupsze możliwe rozwiązanie. Nie dość, że pula NPCów jest ograniczona, nie ma wszystkich ras to jeszcze miałem wrażenie, że jakieś 3/4 “kandydatów” została dopchnięta na listę na siłę. Tak naprawdę z kobiet sensowne są tylko Ysolda, Muiri, Aela, Lydia i Sylgja, a z facetów chyba tylko Vilkas i Erik. Przynajmniej takie jest moje zdanie . Oczywiście wybrałem tylko kilka przykładów i zdaję sobie sprawę, że jest ich o wiele więcej. Może jakieś podrzucicie?
  25. Pozostając w tematyce najemników w grach – zastanawia mnie jedna rzecz. W większości wirtualnych światów obowiązują waluty oparte na złocie (poza Falloutem, ale o tym później ;)). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zazwyczaj Bohater dostaje ogromne ilości gotówki, którą następnie pomnaża sprzedając graty. Dobra, „nieco” nakłamałem. Zwykle Bohater dostaje mało kasy na początku (gdy jest najbardziej potrzebna) i ogromne ilości mamony, gdy już nie ma na co jej wydawać. Najlepszy przykład – pierwszy Wiedźmin i ultra-droga kurtka (nie pamiętam już ile kosztowała) dostępna w jednym z pierwszych miejsc. Podobnie w piątym TES-ie – pierwszy dom Dragonborn może kupić za „jedyne” 5000 septimów… Nie o tym jednak chciałem – dziwi mnie wartość pieniądza w grach. Za jedną sztukę złota/Septima/koronę/kapsla handlarze bardzo chętnie od nas odkupią to i owo (o ile nie mamy zdolności targowania się), ale za tyle nie kupimy absolutnie nic. Trochę to dziwne… Albo w grach jest inflacja :). Źródło Ciekawym przykładem jest za to Assassin’s Creed Syndicate. Sygnalizowałem w recenzji, że w rzeczywistości bliźnięta Frye byłyby niewyobrażalnie bogate z gotówką, z jaką ukończyłem grę – czyli £100,000, które w 2017 roku (przypominam, ze akcja gry toczy się w 1868 roku) dałoby realne osiem i pół miliona funtów (~£8.500.000!!)! A to jest kupa kasy! Oczywiście, w tym przypadku wynika to z „uproszczenia” ówczesnej waluty Zjednoczonego Królestwa tylko do funtów szterlingów – a przecież mieli wówczas także farthingi, korony, szylingi… Swoją drogą - chętnie bym zobaczył takiego RPG-a, gdzie Bohater może znaleźć np. pół Septima. Byle nie był to podział jak w UK w XIX i XX wieku :P. Pozostała jeszcze kwestia kapsli. Sam pomysł wydał mi się ciekawy, gdy grałem w F4… ale potem doczytałem się, że zostało to przyjęte, ponieważ nikt już nie umiał produkować kapsli i były „niepodrabialne”… Niby spoko, ale to oznacza, że ich ilość jest skończona – czyli powinny przedstawiać większą wartość, niż jest to pokazane w grze. I na pewno nie powinniśmy otrzymywać setek kapsli za banalne zadanie. Na zakończenie pozostało do omówienia już tylko jedno – podobnie jak amunicja, tak i pieniądze znajdowane przez Bohatera nawet w Najgłębszych Jaskiniach, Zamkniętych od Niepamiętnych Czasów przez Pradawny Zakon Zgniłego Ziemniaka, które Otwiera Jedynie Moc Bohatera z Przepowiedni będą aktualnie używaną walutą. Chlubnym wyjątkiem jest tu trzeci Wiedźmin (gdzie możliwość wymiany w banku innych walut na korony było świetnym pomysłem) oraz Fallouta – bo przedwojenne kapsle można znaleźć w przedwojennych ruinach. Do zobaczenia za tydzień!
×
×
  • Create New...