Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'felieton'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Centrum Organizacyjne
  • Wszystko o CD-Action
    • Magazyn CD-Action
    • cdaction.pl
    • Robimy grę
  • Akademia CD-Action
    • Dziekanat
    • Kurs Unity w CD-Action
  • Gramy
    • Dyskusje o Grach (PC i Konsole)
    • Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
    • Gramy w Sieci
  • Pomocna Dłoń
    • Gry PC
    • Gry Konsole
  • Nie tylko gramy
    • Porady dla kupujących - dobór sprzętu
    • Sprzęt i oprogramowanie
  • Hyde Park
    • Forumowicze
    • Kultura
    • Strefa Kibica
    • Sesja RPG
    • Zagadki & Zabawy
  • Off-topic
    • Luźna jazda
    • Humor
  • Targowisko
    • Forumowy bazar
    • Ogłoszenia i eventy
  • Archiwum
    • Kosz
    • Tematy archiwalne
  • [REKLAMA] Lenovo TechZone

Calendars

  • Wydarzenia ze świata gier
  • Community Calendar

Blogs

  • To mój blog. Wynocha!
  • geminho!!!1!1!
  • Dobra Huta
  • Takie tam różne... czyli blog allora
  • param-pam-pam
  • A idź pan w pyry
  • Moja Tura!
  • Yare yare daze...
  • Random Sanity
  • Cardistan
  • Okruszki Gofruszki
  • I think it's Kagexable!
  • Lord Nargogh's Nuclear Reactor
  • Bloguję bezkArnie
  • kab.log
  • Z czwartej renki
  • M jak Migrena
  • Sleeskość Kontrolowana
  • Follow the fishies....
  • Kajzerkowy Blog
  • Gralnia
  • śmierć na klawiaturze
  • BipekBlog
  • Poetyckie myśli głupiego kota.
  • Prymitywne hipotezy
  • Zabugowany blog
  • Kącik Wiedźmina
  • Królestwo Czegośtam
  • Ortheon
  • Face the consequences!
  • matidop PC Blog
  • AKWARIUM
  • Uwaga niejakidonjm!
  • Tu nic nie ma...
  • Spaczona Przestrzeń
  • Aktualnie brak pomysłu...bywa...
  • Samo Zuo
  • Opowieści dziwnej treści...
  • Kajowo - Odlotowo
  • doki doki
  • Antyświat.
  • Cienistość Cienia
  • ------
  • Tako rzecze Arglebargle
  • Blutok
  • McKov zrzędzi...
  • Blog_Reya
  • Trzy po trzy forumowicza Kejn-a
  • *****
  • Rup place
  • Darkness... burning and screaming!
  • Invisible in World
  • to i owo - mistewowo
  • Felietony i recenzje - bo warto pisać
  • Niziur
  • Sparta
  • O grach hardkorowo
  • Prestidigidatorium
  • Blogowe aTezy
  • Blog. Taki do czytania
  • The Path of Kathai
  • Yilmaz Blog
  • C00L3R Blog
  • odyniec15
  • Groteskowo o tym co... głupie
  • Paulie.fm
  • Blok
  • przeMOVIEłem
  • Evunio
  • Gameforever
  • oksyakszionBlog '
  • .?.
  • HMU'Electric Power
  • Tawerna "Kopytko"
  • Tematy (nie)ważne i (nie)poważne
  • O wszystkim... i o niczym
  • Dookoła ...
  • kafarek15Blog
  • Niukem
  • DivzBlog
  • 10 Krąg Piekieł
  • Blog Denona! Buahahahaha!
  • Kristhebest z blogu blog.kristhebest.com
  • Blog scripta
  • kamilek1111Blog '
  • Ciao ;D
  • kudlaty
  • BlaznikBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • Orth
  • Matej - Arsenal i nie tylko.
  • Terefere
  • Re.Mo.Nt [alexiej's BLOG]
  • Sweet
  • Blog o niczym
  • GM
  • ...
  • Grafomania smoczego rycerza
  • Podróże wszelakie w inszościach płytowych...
  • loccothan's Blog '
  • BlackElfBlog
  • blabla
  • opti's corner
  • Wstać, przeżyć, położyć się spać
  • CrystalisaBlogzz
  • Podwórek żaczka
  • Tłiterek Darusia ;*
  • Sala tortur
  • Cubass Blog
  • daIM09Blog 'Gierki i mnóstwo innego!
  • Niekończąca się opowieść
  • Ranndolfowe zUo
  • Dreamshop
  • Jak to miły dzień zamienia się w . . .
  • Formuła 1
  • Lorderowy blog
  • Co by tu teraz...
  • HrymiMakosowo
  • Rule Britannia!
  • Refleksje
  • wiwat rewolucja by Panmroku !
  • Res Publica Cynica
  • Aranor's World
  • Wojtula Blog'
  • Coś maszkytnego
  • Dark_ziom
  • dzoBlog '
  • Kroniki trollowane
  • BartholomewBlog '
  • MaThX KnIgHt! BLoG
  • My Blog! :P
  • Carl Gustav
  • Jama na Za...rzeczu
  • Domek z piernika
  • Co mi do łba strzeli?
  • DaVidEx1Blog '
  • Sarkastycznie i bes sęsu
  • Gorzkie żale - wersja hardcore,
  • From Wr0(Ł4w with L0V3
  • Blog którego nie ma
  • Prosto z życia
  • seqtion
  • O wszystkim i o niczym
  • Growe przemyślenia
  • Tu się zgina dziób pingwina
  • all_about
  • Gry na Pc :)
  • Zagłębie Wiedzy
  • My Own Little World
  • Niepoważnie poważne sprawy
  • Zwariowany świat Dandysia
  • Oczyma tego innego
  • Przemyślenia i takie tam.
  • Blog Shuana Zuestrode
  • Cor CornelBlog '
  • BANAN... i jest impreza!!!
  • Antypiec
  • Głupota tygonia
  • Pawsik20Blog '
  • Vegetowy Blog - taki gópi jakiś...
  • Krótkie historie
  • Blog mój
  • Amatorskie Fantasy
  • Gry, a my
  • The New Revolution
  • DristenBlog
  • Blog Diomedesa
  • CyB3rWoRlD cyberświat
  • Komputery
  • Idiotyzmy i inne mądre rzeczy
  • Wąskie Spectrum
  • del1010
  • xd
  • Mac70 gaming blog
  • xbox 360 blog
  • O książce słów parę
  • luki970Blog '
  • Przemyślenia moje na tematy gier wszelakich.
  • GRY i nie tylko :)
  • buhahBlog '
  • nadgnilykangurBlog
  • Peger's Life
  • cahiro
  • Uciekający pociąg
  • Jumpstyle blog
  • Blog zimny jak ręka węża
  • kielczakBlog '
  • Gry Online? '
  • Lineage 2
  • NightPlayerBlog '
  • modernwarfare.pl BLOG
  • Tomasz_987 Blog
  • luqasz1234Blog '
  • U artooD2
  • Niedzwiedzi blog
  • snajper2Blog '
  • Mindsturbation
  • kluiwertBlog '
  • Smaczny WaFeL
  • dambo86
  • Michaelrplus
  • Mr.B:Minirecenzje.
  • World of News
  • Lamb3rt
  • Nerve - Bo nuda doskwiera...
  • Himo
  • Kinomaniak samozwaniec
  • PowerRanger
  • zwykłe gadanie;)
  • Ai shiteru..
  • umklajderBlog
  • Humor
  • Polish community
  • Tyran997-Przyszły redaktor(przynajmniej mam taką nadzieję)
  • Widelec ci w oko
  • Był sobie blog wielotematyczny...
  • DarkbmBlog
  • Mezzo's Blog
  • FormulaBlog '
  • KONAMI OTWARTE NA ŚWIAT
  • Nick Wazalski
  • Ds Lite czy Dsi
  • Mój dziennik
  • Anime-Shinden
  • GryphonBlog '
  • O wszystkim nie o niczym
  • Przemyślenia
  • ScoutyBlog '
  • Pogląd na świat okiem myśliciela
  • Soutysowo
  • Przemyślenia...
  • Notebook do Gier
  • Jasiek - Moje Myśli
  • Ja a sprawa II
  • Jak zepsuć komputer i przeżyć.
  • Giery i inne
  • RovixBlog '
  • Monkusiowy Pamiętnik
  • Skowex's Football Blog
  • Kserror
  • Strefa Chaosu
  • Przemyślenia Brzeszczota
  • Bart950 Blog
  • Moje NWN
  • grayfox8847Blog '
  • Adamooo [Blog]
  • Blog Istrandira
  • Moje 'życie w kompie' :)
  • Filmowy blog Devnull'a
  • CoswortBlog
  • Blog autorstwa idioty o nicku Slababateria
  • Kociarnia
  • Think Pink!
  • y0
  • Beznadziejnie bezkresny
  • Daj dzieciom klocki
  • Zatha's blog
  • Jigsaw08Blog '
  • KnightTigerBlog '
  • BOW - Blog o wszystkim
  • Baluka Blog
  • N/N
  • Proszę o skasowanie bloga
  • Borys Blog
  • Cover'
  • Xsero99Blog '
  • Różności różnorakie,
  • Projekt Nowy Świat
  • XinSosQ Blog
  • Nornikowy C_walk
  • Mcrr presents...
  • W życiu piękne są tylko chwile...
  • VorthlokkurBlog '
  • mortyr 3
  • O polskich absurdach
  • rylomen2
  • ACABBlog '
  • Ja tu tylko sprzątam...
  • Odmienny stan świadomości
  • KhazarOne Blog
  • Bajorambo's Blog
  • KPW
  • Diablo
  • kornel37Blog '
  • Modulator Antyfana
  • Maximus22Blog '
  • ReggaeBlog '
  • niedlubwnosie
  • XxXxX17xBlog '
  • O wszystkim.
  • Gamepad
  • Some stuff
  • EverBlog
  • World of NES
  • przxmekBlog '
  • GAME OMEN
  • Blog Groma
  • Czarna Biblia Pawlaka
  • Maj blogasek ^^
  • Blog Alternatywny
  • ProGramer Blog'
  • dUCK HUNTING
  • The Old Samurai Blog
  • growe rozmaitości
  • Co piszczy w Zwojach Starszych
  • xbox*3*6*0*
  • mimu11ograch
  • Life style!
  • Jama Dzikich Wenrzy
  • Księga Trahall
  • McmilanBlog '
  • Być jak...
  • lionexBlog '
  • WNWM
  • Blog Nastoletniego Polaka-Emigranta '
  • MyBBlog
  • SKAWalker Blog
  • Konsola do gier ?!
  • Kazzpi Tales....Moje przygody w świecie:)
  • FiFaa's Blog
  • Fable-NIEzapomniana opowieść
  • WITAJ NA MOIM BLOGU !
  • Marcin Przybyłek Blog
  • 4pancerny
  • Pieskie Popołudnia
  • PoLitBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • Ja tu tylko pisze...
  • nabukadnezarBlog '
  • Medzik Gear
  • krzemień
  • sahmed
  • Felietony
  • Watching the world thru foresight.
  • Kicz projekt
  • Blog Malkontenta
  • Dzikie Pola
  • www.giernizon.pl
  • gienadijBlog '
  • Blog w pełni (nie)normalny
  • Żółwieblog
  • free2talk
  • Galaktyka Verdan'a
  • BlogRacjonalisty '
  • Kącik twórczy pana Trupka
  • Wyimaginowana Imaginacja
  • " Bo to jest Hardkor ... "
  • Ludzikowo
  • 506
  • (Nie)Poważny Blog
  • Cavern of Misunderstanding
  • NoiRioN's Headquarters
  • Ojej, mam bloga ;0
  • Impreza bez alkocholu to Zło?
  • Dante1988Blog '
  • ArakaelBlog
  • ChosenOne, czyli o mnie i koło mnie!
  • Sky might fall.
  • Co w BF-ie piszczy...
  • Kij ci w [tu wstaw część ciała]
  • rymek1987Blog '
  • Poprostu..
  • LordRPGBlog '
  • Ludzie, ludziska i taborety...
  • dePtyszowe przemyślenia
  • Tito1993Blog
  • Abonent czasowo niedostępny...
  • !JS&HS&HC4Ever!
  • Polska Rzeczywistość
  • SmokinXardas - blog
  • ArmedonBlog '
  • PabloBlog
  • Szumi płyta z Wosq
  • Kącik gracza
  • Y?
  • anakkinia
  • queertinBlog '
  • High Life
  • Cyfrowy bohater - historia prawdziwa
  • Prawdziwa muzyka i nędzny kicz
  • Matrix5050 przedstawia...
  • Wszystko
  • Po prostu blog.
  • Blog Galanota
  • luki6184 game Blog'
  • grynewBlog '
  • baks2501Blog '
  • Sciassa Blog
  • Ziom-konserwa
  • Pierdoły Sebuch(1997)
  • Wookashen Blogen
  • karpczonisko BLOG
  • Mój blog
  • jahmaican
  • Kubusiowy blog kubusia puchatka
  • O niczym, o wszystkim i o sosie czosnokowym.
  • JCwasazombietoo
  • Slipknot 20Blog '
  • Mikolaj - Ganje czy inne szatany
  • uncleSam jak palec
  • Metal Around The World
  • Rennard_Blog
  • Smętne pejdże
  • JUST MUSIC!!! \m/
  • Po Prostu Czuher
  • Green Day
  • LeonThePunisherBlog '
  • WilczurrrBlog '
  • Siedziba Prezesa
  • Całe stadko moich wpisów...
  • [T].[O].[R]
  • Garrysmod
  • Chwytliwa nazwa...
  • Kronika Lorda Josepha
  • FILERY!!!
  • Orbita
  • Szokoloko-Blog's
  • Blog!
  • pełni zUa i mHroku :D
  • MixSus
  • Teksty Peina, pisane pod wpływem P(e/a)in Killerów. :]
  • Patryq92
  • marko1190Blog '
  • Blog Repty-czyli hattrick i buzzerbeater
  • Dobry wieczór, czołem i cześć
  • Brudnopis
  • Blog by MarcinWrc
  • Find Whatever You Are Looking For (or get the Hell out of here!).
  • Co myślisz o koncercie Madonny ?
  • Left 4 Dead i nie tylko
  • S.T.A.L.K.E.R.
  • BiDU Blog
  • Oska0806Blog
  • GenowefaPigwaBlog '
  • Recenzje gier PC
  • Awruk
  • Gorest blog in da world!
  • Biegnące Zło
  • buHaHa
  • Yoo041995Blog '
  • Bloguś
  • Świat wg Tartina
  • BLOGEREk
  • SamNieWiemCoOTymMyśleć
  • Dark Side
  • imadloster
  • Syndrom Różowej Kaczki
  • Mike15Blog '
  • MrsQperekBlog
  • StyLEEEr
  • Eterek w eterze.
  • Takie tam myśli...
  • Śmieszne
  • Coś o niczym...
  • Filmharmonia
  • O dwóch takich, co im pisać się zachciało
  • W gorącym cieniu na miękkim kamieniu
  • YoruichiBlog ^^'
  • Moje kolejne ciepłe miejsce...
  • Blog, którego nikt nie docenia - darktangram
  • [bip]
  • Kinder metal... "danke szyyn"
  • cRystaL's BLOG
  • Moje 'coś'...
  • kubicafanBlog '
  • wiedzMinka
  • .
  • Kongo-Bongo
  • Age denerwuje ludzi
  • Infraczerń
  • Kumbajn do kopaczki
  • Razmyszlenija
  • Blog jak wszystkie inne...
  • Blog o czymś czego nie ma
  • pomyje
  • sepekBlog
  • To jest Blog 14 latka ktory mysli nad powaznymi tematami
  • ---
  • Blog pisany z nudow dla ludzi ktorym nie przeszkadza ze ten blog jest po prostu gupi!!!
  • Różności
  • j3dwasBlog '
  • Uroborosik
  • Siedziba Altair'a
  • Blok by Jakub
  • readerBlog '
  • Blog Leginka
  • AboutEwe
  • Kh4ladr1nBlog '
  • GRY FILMY INNE TYLKO NIE KSIAZKI
  • Na bierząco
  • Katastrofa
  • Ruhisu's corner
  • Knockersa Blog
  • Cyngiel
  • Yakus!
  • Artmasakra
  • Blog o Batmanie
  • Luukasz
  • Karools Bloog
  • CoD4:M W i o grach ogółem
  • La Fidel Bl0GgGeQ xD xD
  • Sonatica'
  • World in Conflict-(nie)boska rzeźnia.
  • Blo(k/g)owisko
  • Rock And Roll Ain't Noise Pollution
  • SithRock
  • kuzyniBlog '
  • MofoBlog '
  • Kącik PanaPawcia
  • Pracuj na Zwycięstwo
  • Wypociny szyderczego chomika-furiata
  • Me wypociny - mądrę lub nie mądre
  • Kolejny dziwny blog!
  • LicherPub
  • Wypalony lulek...
  • Szkoda Gadać?O_o
  • xyz
  • DarkBlogBanned
  • Reggi's Blog
  • Blog
  • Ad-MBlog '
  • GrzechulioBlog '
  • MackyBlog '
  • Banan3k & Blue Story
  • Maju
  • Ściana Wstydu
  • Post Bay
  • Cart is not moving!
  • ŚMIECH TO ZDROWIE !!!!!:P:P
  • Qulturalny blog
  • Sgt. Filip G. Chaos
  • Nowinki na temat Fable 2 i nietylko
  • Blog Liska ;p
  • Opowiadania
  • A se Wielo zrobił bloga! A so!
  • BlogTV
  • KogutEX
  • Gry i .....Gry
  • Cicer cum caule
  • Gaming Pr0 :)
  • WTF is goin on ?????
  • Bionic Commando
  • Runes Of Magic czy gra na miane gry 2010 roku ??
  • WIEWIOREK1111Blog '
  • karniak97Blog '
  • Kogel mogel
  • shains i biadolenie...
  • Pamiętnik Zwykłego Nastolatka
  • I_LOVE_Q-DANCE
  • Peace and Love
  • a ja myślę że...
  • Culus, anus - pupa blada !
  • Świat oczami 15-letniego dzieciaka
  • Phantoka
  • blicker
  • Rozważania Dawida
  • "To jeden mały blog dla człowieka..."
  • rajan1gnoBlog
  • tragikomedia
  • Konsolowiec
  • Przeglądamy sieć!
  • Kot Schrödingera
  • Unnamed Blog, Czyli Blog NoNamePL :)
  • GamesBlog
  • Game (P)Ower
  • wine
  • ReyMysterioBlog
  • MordredBlog
  • Hmmm takie tam...
  • Milan
  • ocb? Czyli co w trawie piszczy.
  • GarosS PresentS
  • My grey life
  • Hackers- Still a Problem
  • Bloczek NerQi :)
  • Warhammer Fantasy Battle
  • Klasyka czyli krótko o starych grach
  • all of this stuff
  • Mr.D
  • Tytanit's Blog
  • MóJ SłItAśNy BlÓgAsQ
  • <Bez nazwy>
  • KarlossssBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • KulturraBlog'
  • Wypociny Starszyny
  • Sonic Y xD
  • MM25Blog '
  • Kacik LoL'a
  • left 4 dead : moja twórczość
  • Jacek szaleje
  • Witam was w rzeczywistości
  • Piractwo
  • LokenBlog '
  • kluka mówi
  • Turris Salantoris
  • Eliandir's Corner
  • Uwaga! Luksio mówi
  • Naruto-Fan
  • Venomous
  • torque o MMO
  • SwiatMurmakuna
  • blog-teofi7
  • by hawaiisurfer
  • Flow PDA
  • Argo
  • AkaiBlog
  • Mandżurskie Stepy
  • QFANT
  • Radio ChrupMaster
  • Zielony333Blog '
  • Nasza-Pasja
  • Quasi-blog
  • Ciężki blog muzyczny
  • Blog Skarpety
  • Blog Diriana
  • Wypociny redaktora-studenciaka
  • Perezzowskie wywody.
  • 1945
  • Seblordion
  • Sport
  • TaeKwon-Do's BLOG
  • IKillYouBlog 'MMORPG
  • Dark Orbit
  • smoki i takie tam
  • Wrestling
  • argh... gra'hamka
  • AteretBlog '
  • Dżungla
  • Pes vs Fifa
  • Project: Fate
  • KOMORA GAZ(S)OWA
  • GameBlog
  • Przemyślenia Paszczaq'a
  • Wawus
  • bartek1042
  • indieBlog
  • valdDraculaBlog '
  • O wszystkim i o niczym
  • witeneo
  • Otwarcie o Otwartym
  • Wiedźmińska Nora
  • Polacy
  • Wassup?
  • AspazarBlog
  • STARE GRY ALE JARE
  • Orzeźwiająco.
  • <unknown blog>
  • Spowiedź człowieka z kupą w nicku
  • strategia
  • Blog H4ntera
  • Do szuflady pisane
  • Mój chory świat
  • Perzyna Mistrzowanie
  • Kąt z felietonem w tle
  • matstu
  • Ranking najlepszych gier by Masterfighter
  • agausia95blog
  • Polska
  • Mysterm
  • m4aris
  • gambiterBlog '
  • Nie wiem, co tu wpisac..
  • I tak i nie.
  • Prawie jak Blog
  • raziel6Blog '
  • MOSKA165LBlog '
  • MOo I NIE TYLKO
  • Krótkie Odcinki Cykliczne
  • cacum3
  • Otwarty na świat
  • AlesscaBlog ' Żelazne szczęki?!
  • All & Nothing Blog
  • Okiem Dabu
  • Konoha Kącik Shinobi
  • O wszystkim i o niczym
  • Wciągający Tytuł <3
  • Gniazdo Łabędzia
  • Life's A Laugh And Death's A Joke
  • Tymonus
  • Kuźnia życia
  • Warsztat
  • 77DPPP
  • no.drinking.please
  • Penspinning Blog
  • Who Is Da Best, huh?
  • Ekoblog
  • Pod rozbrykanym Flexem
  • Wypociny i Wymiociny
  • prawda o metinie2
  • Pod Wpływem Kruka.
  • Coś o niczym i odwrotnie
  • GoldWhiteBlack
  • Siedziba Beliara
  • Gato Blog
  • Blog z jajemXDD
  • System of a Becher
  • Pierdoły i inne Chochoły
  • ChupaChuck
  • 95rapfanatyk95
  • filozofie
  • Krzysztof Padzik(mój pierwszy blog)
  • Relatywnie o wszystkim
  • Krucjata Zielonego Skutera
  • maniAk87
  • Opiniotwórczość.
  • Molo22Blog
  • Nie mam pomysłu na nazwę :)
  • Blog o wszystkim
  • Arghhh....!!!!
  • Diabeł Może Płakać... Zapłakał.
  • GumisIwo
  • Franksladestein
  • Idealny
  • Blog Krex'a
  • O wszystkim i o niczym.
  • Nico
  • MotorWizja
  • O wszystkim I O Niczym
  • Wielki Marsz...
  • Piszę, bo lubię.
  • TechnofiliaBlog '
  • Liście Konohy
  • Airsoft, Gaming, Books and much more...
  • Mashtre blog
  • Miśkołaj
  • ZNiKoBlog '
  • Grzeszna Oaza Niepokoju i Babcinych Pierogów
  • ikkamBlog '
  • Nasi bohaterowie
  • Karczma u Rifemana
  • GarrysMod
  • Dark Shadow's Soulforge
  • kącik twórczy
  • Unknown
  • Sala Tortur - Blog Pafnucego
  • Devcon Blog
  • Raptor's Gaming Blog
  • Frets On Fire Satanic Edition 2
  • rgverhBlog
  • Po Prostu Blog dla Ludzi
  • Blog, którego nie ma...
  • Krytyka z średniej półki
  • Nie mam pomysłu na ciekawy tytuł, więc tytułu nie bedzie
  • HmmBlog
  • Chantre
  • Karo's Blog
  • Vault Cafe
  • Gierkownia
  • Pierdoły
  • TheWorldOnMyEyes
  • Świat Snuffera.
  • matiYaZXBlog '
  • Wesołość zestawów Vobisa
  • Dlaczego żyjemy?
  • Vendetta...
  • 'This my kinda shit'
  • PavellusBlog '
  • Fanatyko Blog
  • blog z humorkiem
  • mój blog
  • bL0? '
  • O metalu i grach.
  • .
  • PalmowskiBlog '
  • Mass Effect and others blog
  • FatmanBlog '
  • Pamiętnik Amigowca
  • wszystko i nic
  • Mój blog
  • LordC@fe
  • Tunning PC by FMC
  • Blogumił
  • Blog bartezika
  • wiesniak@Blog.FA
  • Ladies eye
  • !!! BLOG !!!
  • Pod Złotym Kuflem
  • Świątynia Mroku i Innych
  • Kes blog
  • Fantasy & coś jeszcze
  • Dziwne wieści o (nie)zwykłej treści
  • Życie w Madrycie
  • kingkongblok
  • Mój blog
  • Świat Według Gawryla
  • Tales of the monkey land
  • O wszystkim i o niczym
  • Taby dla Hardcora
  • de tajms
  • Stare śmieci...
  • aguti
  • Królestwo FPS czyli co mi i wam sie podoba
  • Greenpeace
  • Never Give Up
  • Blog Waka_Waka
  • Madness and me !!!
  • Prawo gier komputerowych
  • Kuber10 Blog
  • snoboddy's CDA hołmpejdż
  • Transparentny blog
  • 6B6A6T
  • Hannibal
  • DridBlog '
  • Still loading... Please wait
  • MrWizarDBLOG
  • Świat wg. Baqazana
  • Niespokojny Duch Feadiiin
  • Lopezito
  • Jaskinia Tołdiego
  • NiesamowityGrzegorz czyli recenzje, newsy, opinie,
  • CZYTELNIA SUBIEKTYWNA
  • CTRL85's blog
  • Blog Krytyka
  • spookykid
  • Newhope o grach, prosto z mostu...
  • Jak byc ZŁYM i zabijac,mordowac i gwalcic ludzi i znęcac sie nad bohaterami
  • This is Imagination!
  • Muzyczny Świat Xial'a
  • intelektualne pomyje
  • Strefa buntowników
  • Nastoletnie przemyślenia
  • Co myśli Lochek?
  • Croaton
  • Bajki Goofy'ego
  • Łokciem w oko
  • Hymnia
  • Abecadło od Kuchni
  • joker1979Blog '
  • Mój blog (Lordi).
  • Blog Łukasza
  • Phellema Kącik Literacko-Fantastyczny
  • Shakal132Blog '
  • Różne Różniste Różności
  • Mój Blog,Moje Przemyślenia
  • Komputer- Mój Przyjaciel
  • Hołka pogląd na gry z zewnątrz
  • Kogel-Mogel
  • Green Blog by Grenstw
  • Dzienniki Niegwiazdowe
  • Dead Island
  • fredek86_Blog
  • True
  • Pokój 211
  • Odmieniec
  • Palpfikszona Podróże Kosmiczne
  • blog tadzia
  • my almost never used blog
  • According to Cromell
  • My - History
  • Blog o wszystkim i o niczym
  • O wszystkim i o niczym
  • Mój blog, czyli...
  • Blog Valudaxa - po co się zastanawiać nad nazwą?
  • mraugust blOOg
  • zaknaifen
  • The World Of...
  • Out of Logic
  • nemesis666Blog '
  • Dzwienkoswit Tower
  • Wszystko o Fantastyce
  • I'm your father Luke.
  • Kędziorkowe wywody
  • Ginek's Blog
  • Kultura
  • Professor00179Blog '
  • Kto gra w diablo 2 LoD w sieci
  • Blog Majczela
  • DrHappi Blog
  • Wszyściuteńko
  • Tu powinna być mądra i ciekawa nazwa blogu...
  • Uwaga! Ten Blog jest głupi!
  • lol
  • piotr1963Blog
  • WhatTheFuckBlog '
  • PanPatok Blog
  • marsjanBlog '
  • Życie ...
  • Football absurd
  • Inna perspektywa
  • Classic Rap
  • MichanjoBlog '
  • Prywatna pieczara Reffana
  • MindFreAk Blog
  • Vivian's Review
  • matti2o8Blog '
  • rybaslawoloBlog '
  • Perezihno
  • neutralny225 BLOG
  • AdrianBBlog '
  • Blog Airsoftowca
  • Śladowe ilości orzechów arachidowych
  • Ufarzam, rze...
  • La Bulle Française
  • ElitesofNation
  • s3lwynBlog
  • Piłkarski Misz-Masz Jamajci
  • Przeciwko Głupocie...
  • Flejmowe fanaberie...
  • keeveek blog
  • Eee,co ja tutaj robie ?!
  • Second Opinion
  • unbearableBlog
  • blog syna trojana
  • jaxooBlog '
  • Blog nogaczka
  • Pumba
  • Cragir Blog
  • Goloman's Blog
  • Szuflada
  • Po Prostu JA ^^
  • BogartBlog '
  • ET-Mapping
  • RafalL zwany Lisem
  • Jestem wylewny.
  • Patykowe opowieści
  • RESIDENT EVIL 5
  • Rzeczy różne
  • GuitarSlaveBlog
  • karol123Blog '
  • My playground
  • TwixBlog
  • Blog-
  • The Akkak's Show
  • Bzdurowango
  • Odellowy blog krótki i na tematy wszelakie
  • DarioBlog '
  • EVE Inside
  • Kopalnia Brylantów
  • Spriggs Blog.
  • Ciastkowo
  • Zonk?
  • na razie nic:P
  • Honorowy Blog
  • Kącik Kazamy
  • rystoRBlog '
  • O waszystkim i o niczym
  • PajęczynaKomiksu
  • No Casuals Allowed.
  • livewireBlog '
  • .
  • the Mona słów kilka
  • Strefa skażenia
  • Pełna Kultura
  • Takieżycie
  • Code Lair
  • Segmentum Frustratum
  • bSome1
  • Różności z życia wzięte...
  • DarkNeoBlog '
  • komentarze do życia polaka licealnego
  • codzienność
  • Blog Kajota piątki
  • GadziuBlog
  • Gameing
  • Verba volant, scripta manent
  • Życie Sekretne
  • Over Nine Thousand!
  • Kagema68Blog '
  • Ponury
  • >imblyign
  • Blog of Bowler
  • CalendarmanBlog '
  • Pitupitu
  • Pirackie Życie
  • Mechy i takie tam
  • Oszukać przeznaczenie 4- minirecenzja
  • meinsidemyhead
  • Blog nudy
  • Inaczej...przez ze mnie :<
  • Axis Powers Hetalia
  • DarkAvangerBlog '
  • Klara forever :)!
  • PolakBlog '
  • RustinBlog '
  • MasterKillerBlog '
  • BlizzBlog
  • Pewien Pat Ma Pogląd Na Świat
  • Subiektywne dobro
  • Zapamiętaj! Glonorost to syf nieziemski!
  • CopperNick Blog
  • Combat Operations Specialists Attachment
  • As w Rękawie
  • Shrek4Blog '
  • Karrmelowa Stajnia
  • Na temat World of Warcraft :)
  • Rox blog
  • The Sebuuu blog x]].
  • Spis MMORPG
  • Doker's blog
  • MLJABlog
  • grecki
  • W budowie :)
  • prośba :(
  • Szymoniasty Presents!
  • Od lat 3.
  • melon1992? FA Blog
  • Frashoot
  • ...
  • Stragan Z Kebabami
  • Mój Świat
  • TwardyPiter
  • RPGownia
  • Metal blog
  • BloggingArcHeR
  • Blog ARkanuma
  • Liryki rozmaite
  • DarkMatterBlog '
  • darekbiskupBlog
  • Bluzgi
  • Ogłoszenia Parafialne
  • Chałtura
  • Kenaj94Blog
  • Project Gwyn '
  • Kraaanik
  • SwEeT BlOgA$$eK
  • KonokoBlog '
  • Gaming Corner
  • Co mnie wkurza?
  • Made in Heaven
  • Blog o filmach
  • stef1994 recenzuje gry
  • GarretBladeBlog '
  • Zero kamienia, zero bakterii
  • whiteiwan blog
  • Atomowy Świat
  • Marty_Key - Blog
  • Error 404
  • intoYourhead' notes
  • adam341's blog
  • Sprawy różne, zażalenia, urodziny, głodni wystąp.
  • Kącik nie-do-końca-artystyczny
  • Nikt nie mowił, że bedzie łatwo i słowa dotrzymał.
  • Dill Productions
  • Wataha Wściekłych jamników
  • Blog o grach?
  • Kraju
  • Blog NintendoPassion
  • B-Krev
  • dajmoonBlog '
  • luk3rBlog '
  • boriator
  • Strumień świadomości
  • Blog kabuto872(o papce i buraczkach)
  • Czopowisko
  • Yu-gi-oh karty
  • Jaskinia Filozofa
  • Bonq0 GoLb
  • Dooosu'ownie i w przenośni...
  • Raiven Blog
  • Blog Barr'a
  • Skrzynia z łakociami
  • Artplikacje
  • Wieczór z Planktonem
  • Wstać proszę! Szefu idzie
  • Sprzedam używaną GeForce 8600gt 256MB
  • O wszystkim i o niczym
  • m5
  • Jarro multiBlog '
  • Espi's blog
  • Drzewo na Rozstaju
  • Stary bunkier
  • Blog o wszystkim po trochu
  • Kąt
  • Świat według VVojtasa :P
  • Bocianie Gniazdo
  • Nafalem Blog
  • Kącik Naprawy Rydwanów
  • Blog imć Rączki
  • Chciałem powiedzieć że...
  • Szkolni Wykolejoni
  • Nie kupiłem pomysłu na obiad...
  • Blog Polskiego Gracza
  • SheldorBlog
  • Club Penguin - Czyli coś dla naszych młodszych kolegów i nie tylko
  • Kupek166Blog '
  • MiskulorBlog '
  • ParalitaJestTroopem
  • Just Me
  • Limbo
  • jkowalski614Blog '
  • Sefnirlandia
  • Nazwa zastępcza '
  • Niesioła blog
  • mahBlog
  • VKDolegaBlog '
  • kamoko112
  • Death Poets Society
  • DarthWaderBlog '
  • 404
  • xDante Blog
  • Fuadex blog
  • goliatblog
  • Hałkowe Przemyślenia
  • Very unpleasant place...
  • To jest moje zdanie, i kropka.
  • Loukasz
  • anonim127 Blog
  • PS3 VS XBOX 360
  • Kącik artystyczny
  • /home/Obeus
  • Kącik League of Legends
  • lamborginiavatarBlog '
  • Xrasnoluda opinii kilka
  • Przemyślenia By Fanat1c
  • W Razie Czego: Gry!
  • Danmcrea
  • M47
  • poCONVERSE'ujmy o...
  • FreemonBlog '
  • Życie I Śmierć.
  • Blog subzero1996
  • TheChosenOne
  • To blog?
  • Przemyślenia Wrott12
  • Słów kilka,
  • denar16Blog '
  • Vintar's Blog
  • ?
  • Olgierd Blogasek
  • Bo dobrego nigdy za wiele!
  • Manga Work
  • segal226Blog '
  • juke
  • Tawerna pod Rupieciem
  • It Ain't Enough
  • rebeliantSvJBlog
  • bartek99113Blog '
  • Demotywator-Ogólnoświatowy
  • O wszystkim i o niczym
  • CommandoPlBlog '
  • Byond
  • Wojenny blog
  • Piaskownica
  • Dr.InDespair's Blog
  • GEKONEKBlog '
  • SlimmiteBlog
  • AdharBlog
  • Blog
  • Lej po bombie
  • wladyslawBlog '
  • Ucz nas! Hitori-sensei!
  • Z kulturą o kulturze
  • shitashiBlog '
  • To już Hallowen!
  • O grach i nie tylko
  • FifftaczBlog
  • Świat Według cindry
  • Fort Carson
  • Dlaczego to już koniec
  • wyznania Punisher'a
  • To & Owo
  • like-a-geek blog
  • Blog Kamila
  • empekBlog '
  • evomyrinBlog
  • Świątynia Behemorta
  • Pulka blog
  • ...
  • beztytuó
  • GRY UKOŃCZONE.
  • Victory Games Blog
  • Temat zastępczy
  • Slavkovic Antyblog
  • Pethafowe Mądrości
  • Jesień jesienią, zimno zimnem
  • What... the Hell?
  • Blog Anarchistyczno-Radykalny
  • Recenzje i komiks
  • Dawid666Blog
  • JA niedzielny gracz
  • freeq52Blog '
  • Lee_90_Blog
  • blogpuchatka
  • Blog panamystera
  • AldoApaczBlog '
  • Avatar's...
  • Moje Fado
  • LastDevil'sHell
  • Różne różności ^^
  • It's my piece of mind.
  • Pspblog
  • reszki blog
  • grzybek2413Blog '
  • Sztachetą w krocze
  • "Samo Zuo"
  • FreedFlinstonBlog '
  • AFK
  • taakuroBlog '
  • GryzącyBlog
  • thary16Blog '
  • mat6Blog '
  • Mariusz Pujszo Show On-line!
  • Street Dynasty
  • krzysq17Blog '
  • tczew23Blog '
  • Przemyślenia. Różne.
  • Matus Manufactorum
  • Po mojemu Wersja Specjalna bo CDActionowa
  • ArtifexBlog
  • Tu jest miejsce na Twoją reklamę
  • Carnivor
  • Fire in the hole!
  • Wszystko, jeszcze trochę i może coś jeszcze
  • MiniGry.Czyli w co warto zagrać.
  • Po co tu zaglądasz?
  • Kukłomicon
  • ESPORT
  • ANNO 2070 KONKURS
  • Nethermind
  • Gra Komputerowa? NIE!!! VIRTUAL ART
  • HaKBlog '
  • PSP BLOGG
  • Blog Raka :-)
  • Subiektywnie o wszystkim
  • Psy(c)hiczny kąt
  • Życie, House i sprawy ogólne...
  • XxXD12Blog '
  • Z pamiętnika krasnoluda...
  • Adrianeq's Blog...
  • W sidłach szalonych myśli
  • O poprawie Rzeczypospolitej
  • Moje brednie
  • sewaBlog '
  • Socjoniewoadmoczemuco
  • ewqaBlog '
  • Blog Wieczorny
  • BramaGier
  • Ja sem nietoperek!
  • Blog Garrus'a
  • bialykrukBlog
  • NelsoniastyBlog
  • DJK Life
  • .swf
  • Blog o wszystkim i o niczym
  • Wiadomości z innej beczki...
  • Przemyślenia Moje, Który Każdy Normalny Człowiek Ma Gdzieś (PMKKNCMG)
  • Tutaj piszę ja.
  • Blogowy Kerlik
  • Blog o tym i tamtym
  • DanubisBlog '
  • Kalikracja
  • MaciejKoziejBlog '
  • DarthNihilus95
  • O wszystkim i o niczym czyli myśli różne...
  • Gargulczy Gzyms
  • Blog Indyka
  • Kilka Minut Prawdy
  • Misterium Murezora
  • ...
  • Kącik Miłosza
  • Jeden wielki Joohc (czyli co JA o wszystkim sądze)
  • BarthezCDABlog '
  • KocurcBlog
  • Swiątynia KW
  • WWE PPV
  • Comics & Others :D
  • No co ty gadasz?
  • lastkill3ra głupota - skąd to się bierze?!
  • Bohater:Początek-czyli RPG Wolfena
  • Mroczne Skarpety
  • Rozternki (nie)egipskiego (a już na pewno nie)boga
  • MathienBlog
  • Gdy by ktoś był Eric'em
  • Coś
  • Kroniki Yamnicka
  • szymekczarodziej - blog o pierdołach
  • ah te blogi :|
  • U BigOna
  • Mój blog
  • Wszystkiego-po-trochu
  • maciek99085Blog '
  • Hobbicia Stopa
  • Mój blog
  • Babys Blog
  • matirog25-Blog
  • Prawdziwe science fiction
  • Kto ? Ja ? Nigdy w rzyci.
  • M&M's
  • Przygody Raviego
  • SDVaderBlog
  • KLARA
  • Graszowy blog
  • LukiSaczBlog
  • PaKe Blog '
  • Be a hero! Be like Stefan!
  • Pierdu pierdu i inne takie.
  • Moje cztery kąty...
  • Opowiadania Quartena
  • PaterBlog '
  • FAAza'
  • CD Action World Review (Beta)
  • Sabi way of life
  • 3x TAK
  • Blog Czegokolwiek
  • Gall108
  • Kącik okołotwórczy Człowieka Gry...
  • Stare, jare i... "przepraszam, nie mamy".
  • vIE888`s Direct Perspective
  • Something in the way
  • Absurd goni Nonsens
  • kaczor95Blog '
  • Tha Fred's Blog
  • TheNaturat
  • Wasyl93Blog '
  • Subiektywnie
  • Kiyoshi
  • Blog Młodego Wioślarza
  • Crimson's Blog
  • Problemy świata codziennego
  • El-Vanish'owe rozmyślania
  • nextBlog by Matys
  • :)
  • NapoleonBlog '
  • Wszystko po 4,90zł i róznie
  • Ciekawy lub nie blog piotrka2603
  • ASF
  • Plotki-Anegdotki
  • Tylko muzyka
  • Per aspera ad astra
  • QuicckBlog '
  • To be, ku*wa, or not to be?
  • snouriderBlog '
  • Ciastekowe Akcje
  • Twarz Palma
  • Bardzo nudny blogas
  • KillerBee's Blog
  • Po drugiej stronie lustra....
  • Zorzin'owe myśli...
  • Hmm...
  • kONcik o graH
  • Historia gier komputerowych
  • Games and Live
  • Babskim okiem
  • Uprising
  • Dreadlock Blog
  • My blog
  • Jarvis Blog '
  • HOURBlog '
  • Po co nazwa?
  • Odyn's Blog
  • Interpreter'sBlog
  • Nie
  • Sevard@FA
  • Memento Mori
  • xbox360player
  • felieton
  • Kącik Diegowskiego
  • VoltioBlog
  • Blog studenta gracza
  • Fabryka wpisów
  • Kuwetka Zniszczenia
  • Wizzy's Site
  • kicek0Blog '
  • Wyznania początkującego otaku
  • Historie niemoralne
  • To mój blog, a tobie won!
  • Cerber Blog
  • MajuSBlog
  • lestat1989Blog '
  • siamto i owamto...
  • figa888_blog
  • ?
  • What the hell?!
  • Borwol
  • gbulBlog '
  • BLOG RABBITO!!!
  • Dzień dobry!
  • Butcherer filo blog
  • A.L.owy znak jakości
  • przemek8025 blog
  • Kącik Retromena
  • Devil May Cry 4
  • PumbeG
  • LechooBlog
  • Jaskinia Shibari'ego
  • Arbeit im Polnische republik
  • OxoBlog '
  • Blogbox 360
  • O tym i innym
  • AdamHefBlog '
  • Świat widziany oczami....
  • Mroczna Wieża trzęsie się.....
  • asd
  • Miron1500Blog
  • Verbal
  • Blog Lordking'a
  • Mieszkanie Atomowych Jogurtów Zagłady
  • OWION
  • Blog Zaix'a
  • Czego jeszcze nie wiesz
  • Trybuna Ludowa Jokkera
  • Metal i inne fajne rzeczy!!!!!
  • Projekt Blog
  • Black Side of the Mirror
  • Blog Toma o wszystkim z uwzględnieniem na: gry,star wars i CD-Action
  • MmoRror
  • Kącik Napióra
  • Blog WujkaJaca
  • Pewien Marudny Mały Mysz I Jego Mała Codzienna Egzystencja
  • o wszystkim i wielu innych rzeczach
  • UUUU jea
  • AnonimatorBlog
  • -10 do Wszystkiego
  • Blog pamięci Czarnego Iwana
  • KurczakUBlog '
  • Zandorath Blog
  • All f0r pe0ple
  • Blog
  • Nie da sie nie piracić!
  • Coś dla każdego
  • v1989Blog '
  • Incision
  • Flash World
  • Okruchy spraw
  • Kroisz ziemniaki masłęm?
  • karateka56Blog
  • lol xD
  • Cotam? Jaktam?
  • World Of Media
  • Kilka słów o grach i nie tylko
  • Takie Tam Wypociny
  • Same nudy, których nikt nie czyta bo po co?
  • Tytuł Roboczy
  • Matrix Marixa
  • Versus
  • O ludzie co to jest?
  • Szalony świat.
  • jakub365Blog '
  • Vetri's...
  • Narzekania pesymisty
  • Swiat wy'm0del'owany na nowo ...
  • Problemy szarego człowieka
  • pokeblog's
  • iternet
  • maciekferdekBlog '
  • ElmoBlog
  • Autentycznie ale nie politycznie.
  • o PESie... i nie tylko ;)
  • Wierszoklekta
  • Moja Awangarda
  • Ja tu tylko zdjęcia robię
  • GameGem
  • LOL
  • big23
  • bezzixBlog
  • Nurkowanie z Pingwinem
  • Gry jedynym nałogiem
  • Przecinkowo
  • Świr nadchodzi
  • Blog Zmęczonego Dżentelmena
  • Nudny blog MacTavisha
  • Blog Mema
  • KOLEKCJONERZY
  • Moje własne zdanie
  • Zwierzenia Legogolasa
  • Youpnilog
  • Blog dla ludzi... i nie tylko.
  • Bartek652Blog '
  • Kypnotic
  • IceTeaBlog '
  • Newsy
  • O tym i tamtym....
  • .
  • Crazy bloger-gry,szkoła,ksiażki,inne
  • Liryczne El Dorado
  • jokerofgames
  • Blog blejdzika.
  • 10 Gier wszech czasów
  • CiemnyBlog
  • A Game 4 You
  • FuXbmBlog
  • marcin1988Blog '
  • Jumpkov.
  • Bartek114Blog
  • X-3
  • Kazzet pisze...
  • Badziewisko
  • Blog Wymaniakowanego
  • Kącik Świadomego Konsumenta
  • Przetnę Ci Tętnicę
  • Z odmętów cienia
  • Śledziowe przemyślenia
  • donty94Blog '
  • Seroslav's Invention
  • Źródło dobrego smaku
  • zombie(subtortor)
  • Jag24Blog '
  • Kącik muzycznych staroci.
  • O wszystkim i o niczym?
  • skate1220Blog '
  • Blog, którego nie ma.
  • O moj Boh! Toż to topor w mojej glawi!
  • Stairway To Heaven
  • Blog Yankusa
  • Różne...
  • MacFlayBlog '
  • SoriBlog
  • Twórczość ma :]
  • Dziennik Yurasa
  • Opinia o emo, JP, i dzieciach neo.
  • momrukBlog '
  • Gorkhathron
  • lol55_Bl0g '
  • AntyCDArecenzje i nie tylko
  • Mein Blog :)
  • Za co kochamy CD-Action
  • Teken
  • Blog Kiniv'a
  • ElksBlog
  • CoVertBlog '
  • Ten Blog jest Bylebyniebylejaki
  • GMO - Games-Movies-Other
  • O_o I tyle :) +!+
  • Uwaga!
  • Różne różności :)
  • Eciepecie...
  • Blog Ruusa
  • Grzana Blog
  • Lexy Le Fay
  • SolisBlog '
  • na mocy paktu
  • Siedziba Deregulacji
  • Problem ze steamem
  • Karlosik13Blog '
  • No nie wiem...
  • Tears in rain
  • Wrota Śmierci...
  • gigamat
  • Freeware'owiec
  • Gry tu, gry tam, a ja gry w domu mam
  • mario21211Blog '
  • Jestem, kurde.
  • Is This Necessary!?
  • Adira zdanie na tematy wszelakie
  • Jaskinia Diabła
  • Alan0
  • Blog skocznego
  • To co rusza moją czaszkę
  • Sarge13Blog '
  • Słowo to siła
  • Gry, myślenie, swawole
  • Stołeczne Pustkowia
  • Życie dorosłe
  • conan47Blog '
  • kula124Blog '
  • Misz-masz konsolowo-pecetowy
  • Karczma "Pod nieprzytomnym smokiem"
  • danielos1212Blog .pl
  • Z życia Hardkora
  • mrKonrad2012Blog '
  • El hermano de leche...
  • Opera Mydlana
  • RR&P, czyli...
  • O wszystkim co dobre xD.
  • Ty, który tu wchodzisz, żegnaj się z nadzieją...
  • FerayaBlog
  • Ajaje kokodżambo
  • Kolejny blog...
  • ......X...........
  • blaszakBlog '
  • xRacing.pl
  • vito23Blog
  • andrealordBlog '
  • DarkTag'a blog artystyczno-growo-filozoficzny
  • PANIE! Spieprzaj pan!
  • Paździochowy Bazarek.
  • Bloggaminacja Maćkowskiego
  • Słoniowo
  • blog
  • Hem Hem
  • Owl's Place
  • Monko86Blog
  • vinci65Blog
  • Niesprawdzone przepowiednie ^^
  • Opowiadania
  • Zamiatacz sufitów
  • Dragon News
  • Jedro, jedro to Twój blog ;)
  • Jako smakujesz, aż zasmakujesz!
  • futshakowe wypociny
  • PawelixBlog
  • Edd10Blog '
  • Pierwszy wpis i już niewypał...
  • gewlohBlog '
  • Buszmena słów kilka
  • marioksBlog '
  • Randomowo
  • JihadBlog
  • Wszystko i nic poza tym
  • PoqUta666Blog '
  • PilasiuBlog '
  • Czerwonoskóry blog o kiełbasie.
  • Kulturwa
  • Kraz's Blog
  • Refleksje i Przemyślenia Devox'a
  • Myk z laserka
  • The Three Nines
  • Blog Michała "Muradina07" Grabowskiego
  • O pierdołach okiem SiMi'ego
  • gry
  • VildWolf Blog
  • smierciozerca51Blog '
  • Nie ma lipy
  • Neverending Story
  • Blog Diacona
  • Heaven & Hell
  • AdelanteBlog '
  • Illusive Blog
  • Mapping Blog |Lizard|
  • bliźniaki i ja
  • Brainstorm!
  • >>>BLOG<<<
  • Co nowego u ZiZi'ego
  • BLOG@klikersmile
  • Zakręcony jak domek ślimaka
  • Blog Daro
  • ifaubloger
  • Co w życiu piszczy.
  • Moje upodobania i inne
  • Debilna strona mnie
  • Ja tu tylko sprzątam...
  • Mój własny McZestaw
  • Sareth
  • Prawdziwość taka
  • Żerowisko kormoranów
  • Asturas.pl Blog
  • kmleczkoBlog '
  • Life is brutal
  • Blog. Przez "B". Takie duże.
  • Gry to zło.
  • jacobs1000Blog ;)
  • Nuuuuuuuudyyyyyyyy...
  • mistrzguma93xdBlog '
  • Blog Zakiewicza
  • Patriqo's Whoop Ass Blog.
  • Niecodziennie i niekonwencjonalnie...
  • Sejm Wielki
  • The Ring
  • Mroczne zakamarki.
  • kamilkk5Blog '
  • KUKURYDZA
  • Crossroads
  • zes*aj się @ nie daj się
  • Blog przez B.
  • Kaires
  • Ogłoszenia duszpasterskie
  • Blablabla
  • gasadiBlog '
  • You're pirates?You're sukck!
  • Mój blog na, którym płaczę nie raz ;)
  • ShinnnnBlog '
  • szymon1944
  • Ja tu nie pasuję.
  • Coś się kończy, Coś się zaczyna
  • Denny...
  • Kroniki z Rodos
  • O mnie i o sobie
  • Mand'alorCitadel
  • StrifeMeBlog
  • Etto, etto, Turambetto !
  • DiCaprioBlog
  • EverybodyLiesBlog '
  • Zochanowo
  • Blog okołogrowy
  • WWWeekendowy Blog vv0!tka
  • iTunes - Problemy
  • Blog Kawalorna
  • Polsko...
  • eragornBlog '
  • Noname blog
  • Po prostu Blog Mastera ;)
  • TigeerBlog '
  • perseusmandateBlog '
  • B92site
  • Myśli Karpia
  • NIE MOŻLIWE
  • Małpa i honor
  • Michal96Blog '
  • Dywagacje pana Złośliwego
  • krwistaBlog '
  • NaJsŁiTsZy BlOgAsEq nA ŚwIeCie
  • O wszystkim i o niczym
  • Krwawa Mary opowiada....
  • tingting0810Blog '
  • AinurBlog
  • choeseBlog '
  • Ogurowy blog (przez U)
  • Oto ja...
  • O wszystkim, i o niczym
  • To Tu To Tam
  • DarkVoldiBlog
  • kurczakowy blog
  • Games room
  • Welcome to my World...
  • Hmm, o wszystkim i o niczym.
  • LarryBlog
  • Szpaner blog
  • Blackwolf111Blog
  • yetem
  • Chatka wesołych Rastamanów
  • Waść
  • Gniazdko
  • Blog Rozrywkowy
  • SINGIEL'
  • Artem264Blog '
  • Manki
  • Matison - Blog
  • DegeneraT Blog
  • lolxdBlog
  • Kiler300
  • qazwsxedcBlog '
  • arara11Blog '
  • plusqanie
  • SalemusBlog
  • Wszystko und Nic
  • sfera likiera
  • Blog00wnia Heede'go
  • Milosz902Blog '
  • o cie kręce
  • Tu jest miejsce na nazwę blogu!
  • We're on the Road to D'ohwhere
  • Blog Veraduxa
  • tyan, czyli blog moralnie niemoralny
  • Okiem zgreda
  • BlOg mOtOrYzAcYjNy I NiE TylKo
  • Kisiel Blog
  • PanMutancik i jego gatki
  • Bananowy Raj
  • Style is War!
  • Patrzanie Hollowa '
  • Fuyukai pisze bloga...
  • ...
  • raziel1234522Blog '
  • Kobiecym okiem
  • Sprawy ważne i (mniej)ważne
  • Mariusz Pudzianowski, czy Yusuke Kawaguchi ?
  • Mądrości
  • pr0gh0stpl
  • Radioaktyne połacie umysłu użytkownika kaczek93
  • Głową w klawiaturę
  • Edi ogarnia
  • Takie tam Spiacego
  • Fans-Gladiator
  • Dafowy Blog o Rzeczach Dziwnych
  • Schizofreniczne Dywagacje
  • Ave Satan!
  • Zamek Grunwalder
  • Blog Jedimax'a
  • Ban123321BLOG
  • Sam nie wiem w czym.
  • haamukuvaBlog '
  • inquitBlog '
  • Ubiblog
  • Lotnisko
  • Po mojemu...
  • Sztab Małego Kaprala
  • mój BlOGaseQ ;***
  • WWEBlog
  • Another World '
  • Blog nie na temat
  • jezozwierzum
  • Kacper03Blog
  • HellFierBlog '
  • nikabelly
  • Ohayo Nippon !
  • Dark Elf's blog :-)
  • Korporacyjny Zwierz
  • Ipad
  • Hrater Bloguje
  • cyckoland
  • Tak! dla konsol w CDA.
  • AchmetBlog '
  • MaximaoBlog '
  • munio7xBlog '
  • GAME_INFO
  • prymcio11 BLOG
  • ;)
  • Świat na ekranie monitora i przed nim
  • Blog Maniaka FGK
  • Movie Trailers & Shorts
  • All about nothing
  • Gamer
  • Legendy, które ciążą w mojej głowie...
  • ArkanBlog '
  • Niusy ze świata machinimy.
  • Growe szaleństwo
  • o!Grane
  • Multi Zone - Internetowy Magazyn dla Graczy
  • Assassins Creed II
  • Raj dla skazańców.
  • Jedrzej's Blog
  • Aleksander Parcej - Nieoficjalny Blog
  • Tytuł wymyślę później
  • piotrekpk19Blog '
  • Blog Kata
  • TKW
  • Kantyna
  • Ryu Draconis
  • Dywagacje niestworzone
  • Blog CD-A Maarchef
  • Blog BladegoPitra
  • Bezdenna studnia intelektualizmów nie moich.
  • AllInOneBlog
  • Co się pod pióro nawinie...
  • Projekt Kurczak.
  • Wku$!$#$ny internauta
  • Jatamański podbój świata
  • Wojciech Sowa Blog
  • The True Srotry
  • jashimaraBlog '
  • lucaxlBlog
  • TomsRocc's Blog
  • wiadro żółci
  • O wszystkim czyli o niczym
  • EchelonBlog
  • Takie tam...
  • Wszystko o Wszystkim
  • Gabro Blog
  • Kobiety też grają! :D
  • Pierdoły przeróżne.
  • Psychiatryk
  • ...
  • Giercownia u ampera.
  • Blog mazowszaka;)
  • Cwaniaxowe narzekanie
  • Ravenzone
  • artur1105Blog
  • wlosekblog'
  • Life with Zyta
  • Kuba1993Blog '
  • Hendogi Blog
  • Co by tu napisać?
  • Vysogota
  • RheyBlog '
  • No Mercy
  • mintajowo
  • Stefanowi się nudzi
  • Blog Blackmagic'a
  • Medytacje zwykłego nastolatka
  • Moje wrażenia z innych światów
  • Rock'n'Czop
  • AlexZander1991Blog '
  • Live is Life
  • miradokusvBlog '
  • KruszynBlog
  • We didn't start a flame war
  • kalarepyBlog
  • ziolllo
  • BukaJestStraszna
  • Evilmen - trzezwe spojrzenie na swiat
  • O niczym ?
  • Wylęgarnia Flejmu...
  • TrAwA "Blog"
  • Kolejny powtarzalny blog :]
  • Mr Funny blog
  • guarabaraBlog '
  • zyriuszBlog
  • Tom123Blog '
  • Masakra
  • Teoria Grywalności
  • Nie lubie pudełek
  • Nihilizm, cynizm, sarkazm, orgazm
  • Blog Maziaczka :)
  • ...!?
  • Razer93
  • Growo i filmowo
  • My Immortal
  • HlebekkBlog
  • Płysowe Refleksje
  • O tym i o tamtym
  • Kocham wszystkich ludzi ;**
  • shinji87Blog '
  • Blog Galanota
  • perypetie $tigowe
  • xKadafiBlog '
  • TheVqxBlog '
  • Blog Remulaka
  • GMaciek7876's Blog
  • Mad Lone Wolf
  • Blog Amigosa
  • stoproBlog '
  • Zarabianie i Konkursy z Nagrodami
  • weeman42Blog
  • Gamer Site
  • Major Bloga
  • ouiBlog '
  • piezol
  • BartekMichalowskiBlog '
  • 18Piotro, recenzje, życie i etc.
  • Scientific Polish
  • BigHunter
  • Taki sobie kącik wyżaleń i radości...
  • Mój blog
  • .TheDoctor's Corner
  • szymon351 Blog
  • Blog-matis9988
  • n0NBlog
  • Thorren's Whines
  • snopowiązałki
  • Gobik Bloog
  • r-imaginarium
  • Coś o niczym
  • Blog Władcy Śniegu
  • Głupoty rozmaite
  • Tu jest blog heksagona95 men!
  • Paranormalnie o wszystkim
  • Generalnie o grach
  • 0o0o
  • GameMaXXX
  • Tawerna pod Zielonym Orkiem
  • Blog o niczym , albo o czymś .
  • Hympf
  • Moje ŻYCIE
  • Sennik Garrett'a
  • Nexel PC fan
  • Teczka warciactw Abyssa
  • Muzyczny blok ED'a
  • Natan534Blog '
  • imperialz7Blog '
  • .Azazel's Blog.
  • X-GAMER.PL Blog Informacyjny
  • Krzywym okiem Shiva
  • Kogel Mogel
  • Zatyczki do uszu...
  • elSzogunBlog '
  • Schron różności
  • Blog o niczym v 2.0
  • Obi-Wan's Blog
  • greenLife blog
  • AEALO
  • Recenzje Butryka
  • Xbox 360 vs PS3
  • Rafellos Blog
  • ...
  • Vino94
  • soker
  • JustinBieberBlog '
  • Eee... "Wpisz nazwę"
  • Assasin16Blog '
  • Pon Pon Pata Pon
  • RaM111222Blog '
  • BluberBlog ' PSP
  • Blog Elandara
  • Witaj w Świecie METALA!!!\m/
  • Blog Imperialny
  • KBOM
  • Life is life
  • TomSon i Zona
  • Myśli obce.
  • "Kolejny, lipny profesionalny blog"
  • Fraculowa pisajnia.
  • Grać,grać i jeszcze raz grać!
  • Mój Blog
  • pio6Blog
  • Ludzki blog dla ludzi.
  • Trójwymiar w mych oczach.
  • Passive Aggressive Bullshit
  • Gry Flash Anime
  • GZone
  • Z kultury bez cenz**y
  • X Gamer
  • Twierdza Zabójcy Królów
  • Andthor pierwszy blog
  • DoroshiBlog
  • Piekielna Kuźnia
  • Gram więc żyję!
  • LK_PL BLOG
  • Blog Raika :3
  • Leons Blog
  • Samir21Blog '
  • Creepypasta
  • avocado20things
  • O Grach Inaczej
  • Wiedźmin 2 ;]
  • Blog u Burneya
  • Oj mroczno...
  • Pół żartem, pół serio
  • Oh Yeah, So Gut, Yeah, Oh Oh Oh, Yeah, So gut
  • GrAwEk
  • The Priest
  • Leśny Człek
  • Blogum Kartonum
  • Sprawy ważne, i mniej ważne...
  • paxer915 - CDA Blog
  • gggggh
  • LOST
  • ZbieraczBlog '
  • Blog Tajemniczy
  • A Jednak Tak
  • Rozważania około(nie)ziemskie
  • Perypetie SzCzErkoSa
  • Forum Actionum Studio Blog
  • Po prostu blog
  • PSP gamer zone
  • Welcome
  • Testy Gier [BLOG]
  • SonQ Blog
  • Angielski Pacjent
  • nirvilaef

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Discord


Facebook


Strona WWW


Skype


Skąd


Zainteresowania


Ulubione gry


Konfiguracja komputera


Wyróżnienia Smugglerkowe

  1. https://kacikyody.blogspot.com/2018/04/cos-naprawde-madrego.html <- nowy wpis :). Zapraszam do czytania i komentowania!
  2. MajinYoda

    To było Super!

    Ze względu na utrzymujące się problemy z tym blogiem, wpis można przeczytać tuta: https://kacikyody.blogspot.com/2018/04/to-bylo-super.html. Jednocześnie proszę - piszcie do Adminów (w szczególności @Ghosta), by mi wreszcie odblokowali bloga :(.
  3. Kolejna nadchodzącą ceremonia wręczenia Oscarów jest coraz bardziej napięta. Jakiś czas temu okazało się, że wśród dwudziestu aktorów nominowanych do tej prestiżowej nagrody nie mam ani jednego przedstawiciela innego koloru skóry niż biała, a teraz reżyser Spike Lee i aktorka Jady Pinkett Smith nawołują do bojkotu gali wręczenia statuetek. Mówią o "białej gali" i nie kryją oburzenia. Czy słusznie? To już zależy od punktu widzenia. Niektórzy tłumaczą, że w tym roku żaden z aktorów innej rasy nie popisał się na ekranie i nie jest to sprawa rasizmu, inni twierdzą, iż jest to spowodowane obsadzaniem głównych ról w filmach wyłącznie białymi aktorami. Ostatni jak i pierwszy argument można zbić rolą Samuela L. Jacksona w filmie Nienawistna Ósemka. Oscary jednak zostawmy dla DiCaprio, ponieważ nie świat filmu nas teraz interesuje lecz elektronicznej rozrywki. Jak to jest na tym polu? Cóż... Po premierze Dzikiego Gonu podniosły się głosy krytyki, że w grze nie ma żadnych ludzi innych niż białych. W tej jednak produkcji jest to zrozumiałe, ponieważ akcja dzieje się w realiach średniowiecznej Europy, a jak wiemy z historii była ona dość jednorodna. Inne gry pozwalają jednak zauważyć, że rzeczywiście częściej widzimy białe twarze niż osób ciemniejszych karnacji. Deus Ex, Assassin's Creed lub inne wysoko budżetowe gry potwierdzają ten trend. Nawet w Mass Effect chociaż jedną z głównych postaci był Jacob posiadający inny kolor skóry to był on najnudniejszy i jakby wciśnięty na siłę co dało powód do stworzenia licznych memów. Czy to przypadkowe działanie czy zamierzone, tego pewnie się nie dowiemy. Inną sytuację mamy oczywiście w rasowych grach RPG, w których możemy dowolnie dostosować swoją postać. Paradoksalnie domyślnym zestawem jest jednak prawie zawsze mężczyzna lub kobieta o europejskiej urodzie. Niektórzy powiedzą, że się czepiam, ale tu chodzi nawet o podświadome działanie twórców, którzy zawsze wskazują nam ten sam wzorzec. Nawet na plakatach promocyjnych gier główna postać najczęściej jest biała (wystarczy, że przypomnimy sobie np. grafiki reklamowe serii Battlefield). Ostatnio jednak można zaobserwować pewne zmiany. Postaci innych ras i orientacji jest coraz więcej, a światy i relacje międzyludzkie w grach stają się coraz bardziej rozwinięte oraz prawdziwe. Najnowszy Assassin's Creed ponadto ma się prawdopodobnie rozgrywać w Egipcie więc będziemy mieli pewnie do czynienia z głównym bohaterem przedstawiającym całkowicie inną rasę i kulturę. Możemy również liczyć w tej kwestii na rodzime CD Project Red i ich nadchodzący Cyberpunk 2077, który będzie rozgrywał się w zróżnicowanym etnicznie wielkim świecie. Pewnie będzie to dobra okazja do poznania ogromnej ilości ciekawych postaci każdego rodzaju. Oby jednak twórcy po pewnym czasie nie przesadzili z tym tak jak w pewnym momencie stało się z wieloma filmami, w których pomimo małej społeczności co druga osoba była innego koloru skóry, orientacji i wyznania. Wyglądałoby to wtedy po prostu sztucznie i aż gryzło w oczy. Nieważne jest wciskanie wszystkiego na siłę, ważne by przedstawione dzieło było realistyczne i pokazywało świat jaki jest bez nagięć jak i bez przesadnego ubarwiania. Wtedy na pewno każdy będzie szczęśliwy.
  4. Cóż, wszystko zawiera się w filmie. Nie ma już we mnie ani krzty wiary w system edukacji Dajcie znać co o tym myślicie
  5. Kilka lat temu niejaki Smuggler napisał, że ma „pierwszy stopień muzykalności”, czyli „odróżnia kiedy nie grają, a kiedy nie grają”. Nieco rozwinąłem tę myśl i uważam, że mam drugi stopień – odróżniam czy mi się utwór podoba czy nie :). Wiadomo – de gustibus nihil nisi bene de gustibus non est disputandum, lecz w niniejszym wpisie chciałbym napisać o muzyce, której ostatnio słucham najczęściej, niezależnie od tego, co robię. Rzuciłem więc okiem na swoją playlistę na telefonie i co widzę? 99% to utwory z gier! Nawet teraz, pisząc ten wpis, z głośników płynie muzyka z Dragon Age: Inkwizycja. I to w dodatku nie w wersji oryginalnej – angielskiej – a w wersji francuskiej. Dlaczego akurat w tym języku? Powody są dwa: uczę się aktualnie francuskiego oraz fakt, że w tym języku brzmi to dużo lepiej. Dla porównania: I co sądzicie? Francuski > angielski, nie? Astra*ując jednak od mojej listy odtwarzania - sięgnąłem pamięcią do pierwszej muzyki, która mi się w grach podobała i przypomniałem sobie najlepsze, moim zdaniem, radio w historii serii GTA – pochodzące z „trójki” Game FM. Pamiętam, ze zawsze, ale to zawsze je włączałem. Fakt, w nowszych częściach radio stało się bardziej rozbudowane (ach ta reklama wyborcza z GTA V :D) i pełne znanych utworów, ale w tamtych czasach było to, dla mnie, coś genialnego. Dodatkowo: Podobnie, jest w przypadku pierwszej Mafii. Wiem, że niedawno wyszła „trójka” (jeszcze nie grałem – chyba poczekam aż stanieje), a ja wciąż lubię wracać do pierwszej części (mam save ze zrobionym wątkiem głównym) i jeździć bez celu po całym mieście słuchając muzyki każdej z dzielnic. Wracając jednak do playlisty, wymienić mogę jeszcze sporo utworów z gier: choćby genialne „Ave Maria” z Hitman: Blood Money (wciąż jedyny utwór po niemiecku, którego słucham :D). Do tego utwór z Przystani z piątego Heroesa, "Dragonborn" i "Sovngard" z soundtracku Skyrima. Oraz "Lament of the Higborne" z World of Warcraft. Oczywiście, nie zapomniałem o polskim akcencie, czyli „Wilczej zamieci” (a raczej jej francuskiej angielskiej wersji ) z Wiedźmina 3. Swoją drogą, niebawem w supermarketach będą grać utwory bożonarodzeniowe, więc i dla „Bóg się rodzi” znajdzie się miejsce… zupełnie jak w Civilization V podczas gry Polską . (wprawdzie nie ma go na mojej „codziennej” liście, ale jest przy Świątecznych). Do czego zmierzam – wynajdując w swojej playliście i głowie utwory z gier uświadomiłem sobie jak mało zwraca się uwagę na ten „szczegół”. Bo jak wygląda udźwiękowienie „gier” w niektórych filmach i serialach? Bziiiuuuu!-pcium!-piuuuu! I taki obraz gier powstaje w świadomości nie-graczy i „naukowców”. A szkoda, bo akurat pod tym względem gry już dawno dorównały filmom. Jeszcze pytanie do Was – jakie macie ulubione utwory z gier?
  6. Civilization to jedna z najbardziej zasłużonych serii gier, jakie kiedykolwiek powstały. Trudno znaleźć wśród graczy osobę, która nie słyszałaby o tym tytule lub o atomowych zapędach Gandhi'ego. Nic dziwnego, że co jakiś czas dostajemy kolejną część tego znamienitego cyklu. Tak stanie się już niebawem, ponieważ 21 października. Co już wiemy, czy planowane są jakieś większe zmiany i czy to nadal będzie ta gra, którą pokochali fani? Za tworzenie tego tytułu odpowiada ekipa od ostatniego dużego rozszerzenia do Civilization V - czyli Brave New World. Dodatek był naprawdę świetny i zadowolił chyba wszystkich fanów. Wiele opcji handlu, dyplomacji, walki lub rozwoju kulturalnego było kluczem do sukcesu. Z takim doświadczeniem Ci twórcy nie powinni nas raczej zawieść. Na razie wiemy niewiele lecz jest już parę informacji o zmianach. Ogółem mówiąc - w części szóstej nastąpi ewolucja w podejściu do miast i ich lokalizacji. Podczas gdy dotychczas zwracaliśmy uwagę głównie na surowce dookoła naszej przyszłej aglomeracji - teraz będziemy musieli skupić się również na ukształtowaniu i typie terenu. Stanie się tak, ponieważ rodzaje terenu będą nam fundować rozmaite premie we wszystkich dziedzinach. Na tej zasadzie, np. góry dodadzą nam premię do nauki lub wiary, a kamieniołomy do wznoszenia murów. Analogicznie teren działać będzie również w innych dziedzinach. Lokalizacja wpłynie również na szybkość wynajdywania nowych technologii - miasto nad morzem szybciej wynajdzie technologie morskie, a to położone przy kopalniach żelaza szybciej pozna tajniki jego obróbki. Kolejną zmianą w stosunku do poprzedniej części będzie powrót elementu znanego z jeszcze wcześniejszych odsłon. Mianowicie chodzi o armie. Znów będziemy mogli grupować w nich swoje jednostki, aby posiadały jeszcze większą skuteczność. Da nam to pewnie jeszcze więcej możliwości taktycznych niż w części piątej, która i tak już była dość zaawansowana w tym względzie. Oprócz tego zmieni się oczywiście także grafika - co jednak zdążyło wywołałać pewne kontrowersje wśród graczy. Już na pierwszy rzut oka jest ona mniej szczegółowa niż poprzedniej odsłony i bardziej pastelowa. Część osób (być może całkiem słusznie) stwierdziła, że oprawa tej części bardziej przypomina grafikę popularnych gier społecznościowych ze smartphonów niż gry komputerowej. Do premiery jeszcze trochę czasu, więc twórcy może zmienią pewne koncepcje, lecz ogólny zarys już mamy. Oprócz tych informacji opublikowano również krótki zwiastun, który odwołuje się do pokonywania przeszkód przez ludzkość. Jest on piękny, lecz nie dowiemy się z niego praktycznie nic o samej grze. Jakiekolwiek innowacje i zmiany nie zostaną wprowadzone - najważniejsze jednak by była to ta cywilizacja, która powoduje w nas wszystkich syndrom jeszcze jednej tury. By była tą grą, która pobudza emocje pomimo braku niesamowitych sekwencji akcji. By pozostała wspaniałą opowieścią o pokonywaniu przeciwności, by nadal ukazywała heroizm ludzi postępu, by pobudzała chęć odkrywania i sprawiała, iż wszyscy choć na chwilę poczujemy dumę, że jesteśmy częścią, no właśnie... cywilizacji.
  7. Yyy przez gópie plejstejszyny i x-klocki yyy gry majom gorszom grafikem i wymagania s kosmosu! Ale twurcy wolom konsole bo gry som drogie i hajs się zgadza. Ale ja se moge ściągnonć emulator i grać w co kce! Kto nie skacze ten za konsolami. Hop hop hop! PC mastah rejs! Dobra, gimbaza na bok (uwaga! Produkt będzie zawierał memy, ale nigdy ich dużo nie było na blogu, więc je tu powrzucam, żeby było bardziej kolorowo, na chama, bez ładu i składu, bo jestem leniwy ). Temat wojny platformowej (czyli w zasadzie konsole vs PC) powrócił przy okazji zapowiedzi gry Red Dead Redemption 2 i faktu, że nie pojawi się ona na blaszakach. I choć jestem graczem posiadającym tylko PC (choć od jakiegoś roku mam też telefon z Androidem) nie czuję się jakoś strasznie źle z tego powodu. Zanim jednak niektórzy z Was przypomną mi, że jakieś trzy lata temu „płakałem” z powodu braku premiery GTA V powiem tak: uważam, że o ile brak serii GTA na „kompach” to grzech, tak o konsolowy exclusive (jakim jest RDR) nie ma co się kłócić. W God of War też nigdy nie zagram i co z tego? Byle R* kontynuował tworzenie GTA na PC i będzie gitara J. Rozśmiesza mnie jednak ta „wojenka” toczona na fanpejdżach, forach, stronach internetowych i czym tam jeszcze poświęconym grom. Bo serio – czy to wina konsolowców i konsol, że gra wychodzi tylko na ich platformy. Więc wstydźcie się „pececiarze” i nie obrażajcie innych graczy tylko za to, że grają na czymś innym. (nie) Obrażajcie twórców, że nie chcą tworzyć gier na naszą platformę! Za to wszyscy tacy jak ja – czyli grający tylko na PC – powinni pamiętać, że my możemy grać w WoWa, strategie, modyfikacje, Skyrim Full HD od jakiegoś roku i nieco tańsze gry (w tym tanie serie). Nie to, co ten konsolowy plebs. A Wy co sądzicie o tej całej "wojence"? I po której jesteście stronie?
  8. Ile tego było… Pióra, flagi, paczki, podkowy, „Playboy-e”… czego to już się w grach nie szukało. Zawsze, jako typowego lenia, zastanawiało mnie jedno - po co to wszystko? Czemu miałbym szukać jakiś graffiti czy innego badziewia? Niby są za to jakieś nagrody - za określoną ilość „znajdziek” dostaje się w grze różne bonusy: broń, strój, kamizelkę, „gwiazdkę” itp. Ale przecież nie zawsze – bywa, że to „sztuka dla sztuki”. Oczywiście, szanuję osoby, którym chciało się znaleźć sto paczek w GTA III. Najwięcej ile ich znalazłem to bodaj 30, nawet korzystając z mapy znalezionej w Sieci. Z kolei w Assassin’s Creed nie znalazłem nigdy nawet połowy flag, piór i czego tam jeszcze. Wyjątkiem były szanty w Black Flag (obecnie w Rogue), ale one dawały coś konkretniejszego – przede wszystkim dlatego, że zastępowały mi radio z GTA/Mafii . Oczywiście, z czasem Ubi zaczęło dawać możliwość kupienia map z oznaczonymi „znajdźkami”, ale mi nadal nie chciało się biegać po całej mapie. Ot, znalazłem coś – to super! Nigdy mnie jakoś nie ciągnęło do przewąchiwania całego miasta/mapy w poszukiwaniu poukrywanych gratów. Szczególnie nie spodobało mi się w Syndicate – nasłuchuj muzyczki, znajdziesz pozytywkę, z niej zabierz jakiś krążek, zanieś i odblokuj zbroję. O ile sam patent na muzyczkę mi się podoba, tak ganianie po mieście nasłuchując (w grze akcji!) już nie. To jeszcze nic. Taki Far Cry Primal ma tyle prehistorycznych gratów do znalezienia, że nie potrafię powiedzieć dokładnie ile ich jest… Niby wszystko jest na mapie, ale nie mam pojęcia ile czego zebrałem, jak się nazywa ani co z tego będę miał… Stąd zastanawia mnie jedno – twórcy umieszczają takie elementy z jakiegoś powodu. Nie wiem tylko – jakiego. Czy gracze lubią szukać rozwalonych po całej mapie rzeczy? Pewnie tak, choć ja się do nich nie zaliczam. Z drugiej strony – może twórcy jakoś nie mają innego pomysłu na urozmaicenie rozgrywki? Bo przecież temu ma to (chyba) służyć. Ale czy ma to sens? Osobiście bardziej wolę robić misje poboczne, które dają konkretne nagrody niż szukać Bóg wie ilu rzeczy. Choć, oczywiście, lubię w grze chomikować… ale to temat na inny wpis . A Wy co sądzicie o „znajdźkach”? Szukacie ich czy olewacie, jak ja? Piszcie w komentarzach. PS. Za tydzień, z racji „Długiego weekendu” (swoją drogą – fajny film :D), wpisu nie będzie.
  9. rethray

    Owce

    Wilk bardzo zły Papieros w ustach, wymięty płaszcz, przepocona koszula. Deszcz, owłosione, związane krawatem ciało, zacięty wyraz twarzy. Blizny, policzki pokryte szczeciną, szorstki głos. Porusza się pośród rynsztokowej dzielnicy - bieda, brud, beznadzieja, dziwki, alfonsi, skorumpowana władza, zadymione bary, obojętność, zawiść i frustracja. Domena prawdziwego detektywa. I sam Detektyw. Klimat noir. Przerysowany, szary i paradoksalnie interesujący, choć zblazowany świat, intrygi, nietolerancja - idealne tło dla twardego protagonisty. Odejmijmy jedynie płaszcz, a otrzymamy bohatera gry The Wolf Among Us, obdarzonego wdzięcznym mianem - Bigby Wolf oraz scenę, na której przyszło mu węszyć. Produkcja Teltale bazuje na uniwersum wykreowanym przez serię komiksów - Fables. Szczerze przyznam, iż do tej pory nawet nie słyszałem o istnieniu tego wydawnictwa. Po ukończeniu gry zamierzam jednak nadrobić zaległości. I warto wyjątkowo zacząć nie od materiału źródłowego, ale właśnie od growej adaptacji, gdyż mamy do czynienia ze swoistym prologiem komiksowej historii. Jeśli lubimy klimat noir, zagadki, kontrowersyjnego, wielowymiarowego bohatera i zagadkę morderstw, która prowadzi do większej, podskórnej zgnilizny Fabletown, poczujemy się jak w domu. Jasne, wzorem innej produkcji studia -The Walking Dead - samej rozgrywki, czystego gameplayu mamy w grze niewiele. Ot quick time events, sporadyczne kierowanie postacią po niewielkiej lokacji, szukanie wskazówek no i limitowane czasowo dialogi. Zgadzam się, że to kontrowersyjne rozwiązanie i wielu graczy po prostu odrzuci, zniechęci do dalszej rozgrywki. Ponadto sama produkcja jest stosunkowo krótka, zbudowana w konwencji pięcioodcinkowego serialu, stanowi wyzwanie zaledwie na kilka godzin. Choć muszę przyznać, że wciąga tak bardzo i daje możliwość pokierowania akcji w różnych kierunkach, że mnie osobiście przejście całości zajęło aż 19 godzin, tyle że... grałem dwa razy. Warto, aby poznać inne wątki fabuły. No właśnie, fabuły. Ta jest w The Wolf Among Us świetna. Zgrabna, spójna zagadka, która porusza i angażuje do głębi. Wzbudza naprawdę solidne emocje. Nie chcę zdradzać nic konkretnego, gdyż gra bazuje głównie na historii, a samodzielne odkrywanie stanowi bardzo satysfakcjonujące przeżycie. Zalet omawiana gra ma jednak zdecydowanie więcej. Przede wszystkim... Klimat, klimat i jeszcze raz klimat! Pesymistyczny obraz biedy kontrastuje z kolorowymi historiami postaci baśniowych, które zmuszone są żyć pośród ludzi. Kolejną zaletą są decyzje. Owszem, produkcja jest raczej liniowa, dzięki czemu nie ma większych niespójności, jednak to od nas zależy jak Bigby będzie postrzegany przez wspólnotę Fabletown. Czy trzeba się bać złego wilka? A może nie jest wcale tak zły, jak o nim się mówi? Czy uda nam się zapanować nad zwierzęcą naturą? A może wcale nie chcemy hamować gniewu? Co nami kieruje, na czym nam zależy? Obchodzi nas zdanie innych? Czy stać nas na pro - społeczne gesty? Okaleczysz przeciwnika dla przykładu? Zdecydujemy też o losach kilku bohaterów, nawiążemy relacje. A jest z kim owe relacje zawiązywać. Colin - jedna z trzech świnek, którym wilk swego czasu zniszczył dom, Śnieżka, Piękna i Bestia, Żabi książę, Grendel... to tylko kilka przykładów. Warto popatrzeć jak podobne indywidua radzą sobie w realnym świecie. Co istotne, każda z koncepcji głónej postaci pasuje do opowieści, nie mamy poczucia - ok źle wybrałem, historia podąża w złym kierunku. Dawno też nie poczułem się jak prawdziwy Bad Ass w grze komputerowej. Z niecierpliwością czekam na kolejny sezon The Wolf Among Us, a wam, moi drodzy, gorąco polecam zanurzyć się w fascynujący gorzko - słodki świat Fabletown. Nie pożałujecie. Wyjmuje ostatniego papierosa, szybki ruch zapalniczką, jasny płomień na tle czarnego nieba, opierający się niezłomnej woli deszczu, głęboki wdech, dym unoszący się w górę, ku gwiazdom. Złowrogi księżyc na nieboskłonie, pełnia. Kobiece usta rozciągają się w krzywym uśmiechu, wargi składają pocałunek na szorstkim policzku mężczyzny: - You're not as bad as everyone says you are...
  10. rethray

    Powrót króla

    Panie Andrzeju, Pan się nie boi... Są takie książki, które nie tyle zapadają w pamięć, co wręcz budują człowieka. Konstruują osobowość, zmieniają światopogląd. Wyrastający z gałęzi rozrywkowej, pięcioksiąg Sapkowskiego o Wiedźminie, pięć razy dał mi w pysk. Dołożył też kilka kopniaków, a jakże. W samo serce. Przeczytałem całość dwa, trzy razy, nieodmiennie podekscytowany, usatysfakcjonowany. Maestria, z jedną, acz bolesną łyżką dziegciu - kaprawe, nieudolne, słabe zakończenie. Nie ma co się mitygować, pochwaliłem pod niebiosa, to i przyłożę raz, a dobrze. Zakończenie jest głupie, nieklimatyczne, aż zęby bolą. Kolejne dokonania mistrza Andrzeja nigdy nie zbliżyły się nawet do poziomu pięcioksięgu. Trylogia husycka - im dalej w las tym gorzej (Jak mawiał Paweł Suwała: "Za dużo Sapkowskiego w Sapkowskim"), Żmija, a i owszem niezła broszura, ale bez przejawów boskości, wszystko to spowodowało, że w moim osobistym rankingu gwiazda Andrzeja nieco przygasła. Do tego arogancja, wszechobecna łacina, brak szacunku dla fanów, pijaństwo. Czyżby Sapkowski skończył się na Kill'em all? Aż tu nagle, BUM! Powstaje nowy wolumin ze świata Wiedźmina. Początkowo miała to być opowieść z nieznanymi postaciami, bez Białego Wilka. I tu pierwsze zaskoczenie. Jednak bohaterem jest, a jakże, Geralt. Oczekiwania wzrosły. Wielu miesza tę książkę z błotem, wyśmiewa Sapka, obrzucają kamieniami dawnego mistrza, twierdząc, że napisał "Sezon Burz" tylko dla kasy. Ten ostatni argument łatwo obalić. A kto nie potrzebuje pieniędzy? Zawód pisarza determinuje PISANIE książek. Na dobre i na złe. Moja początkowa euforia spowodowana powrotem Geralta, szybko została zduszona przez nieoryginalny, mierny początek powieści. Ponownie "za dużo Sapkowskiego w Sapkowskim". Biały Wilk przekształcił się w erudytę, zrobił nieco gapowaty (Ukradli mu miecze, doprawdy?!), nauczył kilku łacino - podobnych słów. Nie zrozumcie mnie źle, Gwynbleid zawsze potrafił filozofować na najwyższym poziomie, ale tym razem brzmi bardziej jak uczony z nosem w książkach, niż zabójca potworów, wymachujący mieczem. No błagam. Cała książka jest paskudnie nierówna. Andrzej wciąż dzierży pas mistrza zdania kończącego, potrafi spowodować opad szczęki, szeroki uśmiech, parsknięcie, daje radość. Wzbudza podziw. A potem serwuje gówniany monolog głównego antagonisty na temat jego motywacji do działania bla bla bla. Następnie rozdział mistrzowski, potem kolejny crap. Większość postaci jest ciekawa, choć mamy i kilka klisz. Nie chcę zdradzać fabuły, gdyż mimo wszystko warto przeczytać "Sezon Burz". Tak, oceniam książkę pozytywnie. Takie mocne 7/10. Dobra ocena dla jakiejkolwiek powieści. Słaba metryczka dla Wiedźmina. Najgorsze jest to, iż o ile końcówka jest naprawdę niezła i emocjonująca, to sam koniec znów okazuje się POTWORNIE słaby. Nieklimatyczny, nędzny twist na siłę. Cóż, trudno się pisze restart serii, gdy powstały dwie wspaniałe gry, kontynuujące w sposób klimatyczny sagę o Geralcie. Zignorować? Nawiązać? Zrobił jeszcze inaczej. Napisał swoisty Prequel. Pozostaje mieć nadzieję, że ten najtrudniejszy fundament powstał. Czekamy na więcej, Panie Andrzeju. Nie jest źle, ale nie da się ukryć, że mogłoby być zdecydowanie lepiej...
  11. Warto słuchać, czyli jak ukradłem historię... Ostatnio stężenie absurdalnych sytuacji wyraźnie spadło, chyba, że to ja mam pecha i nie trafiam na kluczowych nosicieli - szalonych klientów. Niewykluczone, że skończył się sezon buractwa lub odmieńcy zbierają siły na okres przedświąteczny. Kilka dni temu odkryłem, że co najmniej jedna nosicielka absurdu przeniosła się na czas nieokreślony do innego sklepu. Historię tę usłyszałem od towarzysza niedoli, pracującego na pierwszej linii - w punkcie obsługi klienta. Ten natomiast dowiedział się o zdarzeniu od Pani Tereski. Kim jest jest wspomniana Teresa? Nieopodal punktu obsługi klienta znajduje się stoisko z preclami. Nie dalej jak kilka metrów od lady naszego przyczółku. Bardzo sympatyczna ekspedientka, z którą pokowcy od czasu do czasu gawędzą nosi właśnie wspomniane imię. Dodam, że stoisko jest niewielkie i oprócz precli, można tam zakupić co najwyżej jakieś pieczywo. Wystawa jest przeszklona i widać cały towar oraz charakter kramiku jak na dłoni, na pierwszy rzut oka. A oto, bez dalszych wstępów, zasłyszana historia... Do Pani Tereski i jej preclowego stoiska podchodzi kobieta w średnim wieku. Po zwyczajowym powitaniu mówi: - Chciałabym fakturę, tu mam paragon. Pani Tereska, wyraźnie zbita z tropu, pyta: - Fakturę? Ale ja tu sprzedaję precle. Muszę przyznać, że na tym etapie historii naprawdę pomyślałem, że kobieta chce fakturę na precelki. Rzeczywistość okazała się nieco bardziej pokręcona. - No jak to? Ale mnie w Saturnie powiedzieli, że fakturę dostanę przy wyjściu... Tutaj Pani Tereska wysiadła. Ja przystanek dalej. Dodam, że Saturn znajduje się DWA piętra wyżej i po drugiej stronie galerii handlowej. Pominę fakt, że otrzymanie faktury poza sklepem, w którym robimy zakupy nie powinno przyjść pani do głowy. Gorzej, że jeśli już ubzdurała sobie, by szukać szczęścia nieopodal wyjścia z centrum handlowego, to dlaczego wybrała akurat malutkie stoisko z preclami? Zastanawiam się, który element pozwolił jej wysnuć wniosek, że dotarła na miejsce? Obok jest chociażby nieszczęsna witryna punktu obsługi klienta, zdecydowanie bardziej pasująca do jej potrzeb. Ale nie, stoisko jest pewnie przykrywką. Pod precelkami leży stos dokumentów i drukarka. Na pewno uzyskam fakturę. W adresie zapiszmy - Dom wariatów. Pozdrawiam Panią Tereskę i nieszczęsnych pokowców... Ciekawe czy klientka w końcu otrzymała nieszczęsną fakturę? Być może nadal błąka się po centrum handlowym, w poszukiwaniu szczęścia, niczym biała dama na murach średniowiecznego zamku. Życzę powodzenia i zdrowia psychicznego, nie zaraz... tylko powodzenia, na odzyskanie zdrowie jest już za późno.
  12. Już za (nieco ponad) tydzień Święta... Jako dziecko zawsze lubiłem koniec roku. Śnieg, Wigilia, spotkanie z rodziną... Nawet Kevina oglądałem. Lubiłem także, jadąc przez miasto, patrzeć na palące się świecące choinki w centrum Lublina, gdy wracałem z Wigilii u mojej (już świętej pamięci) Babci... Szkoda, że wszystko tak zmarniało (a może to ja się zestarzałem?). Parafrazując Hansa Klossa: „W zeszłym roku padał śnieg. Deszcz ze śniegiem”. Pominę jednak kwestię pogody – na nią wpływu nikt nie ma. Ale skoro już wspomniałem o telewizji to nią się zajmę. W końcu po spotkaniu z rodziną chce się trochę innej „rozrywki”. Od lat w Święta „Telewizja ze Słoneczkiem” obowiązkowo wyświetla cztery filmy – dwa Keviny oraz dwa pierwsze Die Hardy. Pozostałe stacje też nie lepsze: „Niespotykanie spokojny człowiek”, „To właśnie miłość” i inne świąteczne filmy, które na pamięć zna już tak ze trzy czwarte populacji. Nie mówię, że są złe, ale może czas na jakąś innowację? Chociaż, przy obecnym stanie naszej kinematografii, chyba wolałbym tego nie oglądać… (vide co roku nowe „Listy do M” z udziałem moich „ulubionych” aktorów (czyt. tych, co pojawiają się w każdym polskim filmie/serialu od jakiś 10 lat)). Zresztą, większość emitowanych w Święta filmów to produkcje zagraniczne. Oznacza to, że są kompletnie (lub chociaż częściowo) wyprane z prawdziwego powodu tych Świąt - narodzin Zbawiciela. Może nigdy nie byłem jakoś bardzo pobożny, ale nie mogę zdzierżyć amerykanizacji i, z braku lepszego określenia, laicyzacji Bożego Narodzenia. Doszło już nawet do tego, że zamiast „Merry Christmas” mamy „Merry X-mas”. Co ciekawe, mój Word podkreśla „Christmas”, a „X-mas” - nie. Ciekawe dlaczego… Niestety, u podstaw tego trendu leży infantylizacja Bożego Narodzenia - Dzieciątko w żłóbku ze zwierzątkami. Myślę, że ludziom znudziła się już ta tradycyjna (Kościelna) wizja Świąt. Stąd zapewne taka fascynacja amerykańskim stylem świętowania. Mnie to jednak nie przekonuje. Cóż, pomarudziłem sobie (nie pierwszy raz na tym blogu – hej @DJUDEK :P). Na zakończenie dodam tylko - dobrze, że przynajmniej mogę się zrelaksować przy grach, nie oglądając po raz n-ty wspomnianych filmów. A właśnie – znacie jakieś dobre produkcje (najlepiej darmowe ;)) albo mody (najlepiej do Fallout 4 :P) w tych klimatach? Na zakończenie pozostało mi tylko życzyć Wam (w chrześcijańskim stylu) Wesołych i Rodzinnych (i pełnych gier? ;)) Świąt Bożego Narodzenia, udanego Sylwestra oraz Szczęśliwego 2018 Roku! Do zobaczenia w drugiej połowie stycznia ;). PS. W tym roku zrezygnowałem z ankiety… poza tą na początku, oczywiście :).
  13. Powiedzcie mi, jakie macie zainteresowania? Na pewno jest ich sporo. A teraz, czy wasi znajomi mają podobne? Tak? Też interesują się grami, filmami, rysowaniem, [tu wstaw miliard swoich zainteresowań] i co ci tam jeszcze do głowy wpadnie? Jeśli na wszystkie pytania odpowiedziałeś twierdząco to gratuluję, masz zarąbistych znajomych. Chciałbym takich. Nie, nie jestem jakimś wampirem żyjącym w jaskini, bez kolegów i koleżanek. Ale z iloma mogę naprawdę porozmawiać o moich zainteresowaniach? Czuje się czasem jak odludek. Całe towarzystwo pali, pije i ćpa na potęgę (i to już w gimnazjum, co później?), a ja jakoś tak odcięty od tego wszystkiego. Nie rajcuje mnie to, a takie zabawy ciągną do siebie chyba z siłą niedojedzonego pięciolatka. Wolę zamiast włóczyć się do wieczora po mieście w sumie bez żadnego celu, usiąść i poczytać dobrą książkę (oczywiście dla niektórych jest to szok i trudno im to przełknąć). Na imprezy nie chodzę. Dlaczego? Bo to dla mnie żadna przyjemność pójść na balangę gdzie wszyscy idą w jednym celu. Tak zgadliście, alkohol (tak wiem, wszystko jest dla ludzi, ale gdy towarzyszy temu umiar). Może jestem nienormalny, ale tak mam. Gry. Znam dużo ludzi, którzy tak jak ja lubią tą formę rozrywki (chociaż nawet tutaj wszyscy oprócz mnie grają w LoL-a, nie wątpię, iż gra jest dobra, ale mnie w ogóle nie wciągnęła). Nawet czasami znajduję z nimi wspólny język. Rozmowa zwykle kończy się moim zapytaniem ?to może pogramy sobie na multi? i odpowiedzią drugiej strony ?nie, niestety mam pirata?. Szkoda stary, wiązałem z tobą spore nadzieje. Wielu z was powie na pewno, że powinienem szukać nowych znajomości, aż w końcu znajdę właściwą. Wiem, że nie ma ludzi idealnych ani takich, którzy kropka w kropkę będą tacy jak ja. To nie jest tak. Czuję się po prostu odcięty od rówieśników. Używki mam zasadniczo gdzieś, hip-hopu puszczanego na okrągło z okolic kieszeni nie lubię, imprez jak już pisałem także, nie przeglądam codziennie Kwejka, nie przesiaduję godzinami na Facebooku (oczywiście, gdy nie jestem na mieście z kumplami), nie dostaję samych szmat w szkole i nie mówię, że w przyszłości zostanę żulem (wiem tragedia, ale to wszystko jest niekiedy moją szkolną rzeczywistością). Nie zamierzam tutaj nikogo umoralniać, ponieważ to prywatna sprawa każdego jak żyje i co robi. Nic mi do tego. Tylko dlaczego trzeba powielać od sibie najgorsze cechy, pozostawiając te dobre w uśpieniu. I jak tu dziwić się stereotypom? To po prostu trochę smutne. Smutne, że współczesna młodzież rozprzestrzenia niepotrzebne stereotypy (przez co potem wszyscy są traktowani jednakowo). Czasami grając w jakąś sieciówkę ludzie potrafią być bardziej ?ogarnięci? niż moi znajomi. Wsio ryba sieciówki, na tym forum można znaleźć masę fajnych ludzi z którymi da się mile pokonwersować. Kultura, uprzejmość, inteligentne wypowiedzi. Bez tych składowych ciężko poważnie podyskutować w moim przypadku. Nie będę też owijał niepotrzebnie w bawełnę. Gimnazjum po prostu, najzwyczajniej w świecie mnie zmęczyło. Wiem, iż tam gdzie pójdę dalej może wcale nie być lepiej (wielu powie, że dużo gorzej), a za X lat pewnie będę tęsknił za tymi idiotyzmami, lecz na chwilę obecną mam dość. Dość patrzenia na wulgarnych, chamowatych ludzi bez ambicji. Może tylko takich udają w celu zapewnienia sobie tak zwanego ?lansu?? Ale skoro tak, to jak mam traktować kogoś takiego poważnie? Dobrowolnie robić z siebie głupka w oczach innych? Naprawdę nie można inaczej? Narzekam, narzekam i narzekać będę, bo nie mogę znieść tego, że niedane mi jest obcować na codzień z ludźmi, którzy nie wstydzą się swojej inteligencji (bo bez wątpienia niektórzy ją posiadają). A jak to zrzędzenie odnosi się do gier? Nikt z ludzi, których znam (forum się nie liczy ^^) nie interesuje się grami w takim stopniu jak ja. W ogóle to nie wiem czy niektórzy w ogóle się czymś interesują, a ci będący niegdyś znani przeze mnie ze swojej błyskotliwości i tego, że naprawdę dobrze mi się z nimi mówiło, zgłupieli w momencie przyjścia do gimnazjum. Współczesna moda Najprościej mówiąc, chyba modne jest teraz uwstecznić się. Ile może przetrwać takie proszenie się o nieszczęścia? Wiem, iż takim wpisem nie przemówię nikomu do rozsądku, ale jeśli chociaż 0,00001 ludzi, zerknąwszy na moje słowa zmądrzeje i się nawróci, to było warto. Ale co będę się oszukiwał. Dużo osób uzna moje ględzenie za głupoty i zapomni o tym nazajutrz. Inni powiedzą, że po prostu mam problem i zamiast się użalać nad sobą i innymi powinienem wyjść na miasto i zapalić sobie papierosa z kolegami. Generalnie to byłoby najprostsze rozwiązanie. Tylko, że nie zawsze ?najprostsze?, znaczy ?najlepsze?. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność, ale chyba nie do końca o to tutaj chodzi. Po krótce: żałuję, że mało znam osób, z jakimi mogę porozmawiać o zainteresowaniach. Nie myślcie też, iż nie próbowałem o nich rozmawiać także z tymi, którzy wolą do końca życia grać głupków przed samymi sobą. Mówią, że nikt nie jest wyjątkiem, więc pewnie nie jestem jedyną osobą, która tak ma. Może ma tak też ktoś z was? Nie bierzcie mnie też za kogoś bez znajomych, co tylko by czytał i siedział przed kompem, bo tak nie jest. Po prostu uważam, że przeczytanie dobrej historii stoi dużo wyżej niż zapicie się do nieprzytomności na imprezie czy ćpanie z kumplami. Chciało by się rzec ?gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść?.
  14. Do siateczki Nie da się ukryć, że prezencja to ważna sprawa. Szczególnie kiedy planujesz zostać charyzmatycznym Guru. Zwykłe sklepowe ciuchy nie zapewnią sukcesu, to musi być coś o szczególnym wzorze. Najłatwiej będzie z butami, strzelimy gadkę o konieczności bliskiego kontaktu z ziemistym podłożem - wszak natura posiada pewną dozę Mocy wykorzystywanej przeze mnie do czynienia cudów. Co za tym idzie, będziemy się poruszać boso, a jakże. Skąd wziąć jednak pozostałe części garderoby? Ciuchlandy wydają się kuszące, trzeba poszperać. Marzy mi się połączenie szaty liturgicznej ze starożytną togą. Warto wysłać wyznawców do pojemników z odzieżą dla Czerwonego Krzyża, stamtąd zaczerpniemy ubiór dla nowicjusza. Postawimy na krzykliwe kolory żeby się wyróżniać od kapłanów najpopularniejszej w Polsce religii. Nie strzelimy sobie w stopę, zrezygnujemy z celibatu, ja sam będę miał obowiązkowo trzy żony, bym miał czas na czynienie cudów i kontakt z emanacją Anioła. Kupimy ludzi tolerancją w kwestii uciech cielesnych, przecież nasz stwórca pragnął szczęścia dla wszystkich. W miłości Moc, w Mocy zbawienie. Raj, poprzez szczęście do zjednoczenia. Niezłe hasełka, prawda? Potrzebujemy także hymnu, czegoś wesołego. Dam ogłoszenie, na pewno ktoś się skusi w zamian za pozycję Pierwszego po Magu. Magiem będę oczywiście ja. Przydałby się kostur do dodania powagi, w Zakopanem pozyskam ciupagę i każę wystrugać lipne, majestatyczne runy. Historię świata spiszemy w wymyślonym, nic nie znaczącym, ale ładnie się prezentującym języku. Tylko "wtajemniczeni" są w stanie odczytać "zaklęcia". Zacieram ręce, nie może nam się nie udać. Wiem już w jaki sposób transportować datki - pewien duchowny, kierowca Majbacha dał dobry przykład. Forsa do siatki foliowej, za pośrednictwem pieszych bojówkarzy do piwnicy rodziców, upchnę mamonę w sali z piecem. Cholera jeszcze fryzura. Tu też staniemy w opozycji. Kolorowe, długie włosy zapewnią kilku dodatkowych wyznawców. Nawiążemy współpracę z transwestytami i blacharami, dla każdego znajdzie się miejsce przy kominku chwały, uczynimy z nich stylistów wiary. Mam pomysł na pierwszą celebrację, dzień szczególny. Nazwiemy go Świętem Burz. W każdą gwałtowniejszą zawieruchę z piorunami i deszczem będziemy tańczyć i opijać radość z faktu, iż Diabeł wciąż nie odnalazł drogi z poza czasu. Generalnie nigdy nie będziemy się smucić, moja religia ma być pozytywna. Kupimy ludzkie umysły zabawą, pijaństwem i celebracją życia. Dość skostniałego straszenia piekłem. U nas jedynie lekki niepokój związany z ewentualnym powrotem Diabła. Uczciwa cena za dostęp do Mocy i gwarancję zbawienia? Musimy jakoś uzasadnić wpisowe i wybrać lipny cel na datki. Ściepa na alkohol to nie wystarczająco wiarygodny powód. Już wiem, musimy zbudować przekaźniki, bym mógł komunikować się z Aniołem i dowiedzieć się w jaki sposób odzyskać utraconą Moc, tak aby każdy, nie tylko ja, mógł czynić cuda. Genialne. Założę też fanpage'a na Facebooku i zacznę zbierać like'i, bez tego ani rusz. Dostrzegam pewien problem związany z Mocą. Muszę się nauczyć czynić cuda. Początkowo mogę się opierać na świadectwie wtajemniczonych oszustów, ale w przyszłości coś będzie trzeba zorganizować. Po kolei, idę po stroje, może dostarczyli nowe dla powodzian...
  15. Zapraszam do składania datków. Mam pomysł na dochodowy biznes. Opracujmy nową, atrakcyjną religię. Załóżmy sektę, skupmy się na żerowaniu na głupcach, a tych, jak już wiemy, nam nie brakuje. To niewyczerpany surowiec, z którego możemy zbudować prawdziwą fortunę. Podsycajmy głupotę, nie próbujmy pomagać, uprawiajmy debilizm. Wszak walka z wiatrakami nie ma większego sensu. Skoro nie możesz wyeliminować, asymilacja jest zbyt odstręczająca, tedy wykorzystaj. Marnotrawstwo w praktycznie żadnej religii nie jest wskazane. Skoro mamy już pomysł podstawowy, potrzebujemy jakiejś absurdalnej historii, uzasadniającej naszą religijną rację. To musi być coś nowego, świeżego. Zaplecze historyczne nie musi nawet pasować do dzisiejszej rzeczywistości, wystarczy, że pod koniec opowieści dodamy, że wszystko wydarzyło się bardzo dawno temu, bla bla bla. Dziś przedstawię wam absurdalne zaplecze opowieściowe, kanwę pod nową wspaniałą religię. Potem zajmę się dostosowaniem całości do dzisiejszej rzeczywistości, w kilku zdaniach pozornie wytłumaczymy się z wielu absurdów i nieścisłości. W następnych odcinkach wybierzemy siedzibę pod świątynię, zorganizujemy pierwszych wyznawców, wybierzemy stroje itp. Razem stworzymy teoretycznie skuteczny biznes. A oto przed Państwem historia stworzenia świata (jedyna prawdziwa)! Legenda o Wielkim Podziale. Przed Wielkim Podziałem obie półkule rozwijały się podobnie. Na wzór ziemski. Z dinozaurami, małpami i wczesnym człowiekiem. Jest jedna, kluczowa różnica między prawdziwą Ziemią, a naszym fikcyjnym wyobrażeniem wykreowanym na potrzeby nowej religii. Magia. Eteryczna siła, związana nierozerwalnie z ludzką duszą. Moc jest prawdopodobnie boskiego pochodzenia. Już człowiek pierwotny posługiwał się energią dla swoich potrzeb. Jednak jego mózg nie był w stanie w pełni świadomie panować nad Mocą. Wpływał na celność rzutów prymitywnymi oszczepami, sprawiał, że dziecko rodziło się zdrowe, czy też leczył z groźnej choroby. Wszystko to działo się podświadomie. Dopiero w czasach starożytnych, gdy ludzki umysł stawał się coraz bardziej skomplikowany, magia przejęła rolę nauki. Coraz bardziej polegano na potędze magicznej, zaniedbując rozwiązania technologiczne. Każdy człowiek posiadał Moc. Jednak nie każdy zostawał Magiem. Część ludzi mogła co najwyżej ukoić lekki ból głowy, czy sprawić, że przygotowywana potrawa będzie smaczniejsza. I wtedy nadszedł Diabeł (używając postaci wykorzystanych w innych religiach zyskujemy szansę na podebranie kilku wiernych, dodajemy sobie wiarygodności). Mroczna, niebezpieczna i na wskroś zła istota.Diabeł jest bratem Anioła. Jego przeciwieństwem i wrogiem ludzkości. Legenda głosi, że obaj bracia wyłonili się z Pustki, zrodzeni z czystej energii, zwanej Mocą. Jeszcze przed powstaniem świata stoczyli bój, gdyż poróżnili się co do kształtu ich przyszłego dzieła. Anioł chciał stworzyć świat piękny i pozbawiony cierpień. Istny raj. Pragnął, by ludzie mieli wolną wolę, ale z natury chciał powołać do życia istoty na swoje podobieństwo, czyli dobre. Diabeł miał inne plany. Chciał mieć zabawkę. Niebezpieczny, pełen cierpienia i zagrożeń świat, w którym mógłby napawać się bólem. Nie pragnął w pełni wolnej woli człowieka. Bój, który stoczyli trwał długo. Szczególnie wg. ludzkiej miary. Wreszcie, Anioł pokonał swego brata. Diabeł zniknął na powrót w pustce, a Anioł zapłakał. Poczuł się samotny. Zwycięstwo miało gorzki smak. Bogiem targały wyrzuty sumienia. Zniszczenie brata zmieniło nieodwracalnie Anioła. Gdy tworzył on świat, nadal przyświecała mu wizja doskonałego raju dla przyszłych mieszkańców. Niestety śmierć brata z jego ręki skaziła nieskalaną dotąd dobroć i doprowadziła do powstania świata nie idealnego. Nie pozbawionego cierpienia. Ale i pełnego piękna i miłości. Anioł, chcąc wynagrodzić ludziom, iż posłał ich na niebezpieczną ziemię, obdarzył każdego cząstką boskiej Mocy. Zaczerpnął ją z nowych zapasów, które spłynęły nań, po zniszczeniu brata. W ten sposób złożony został pewien swoisty hołd, a zło Diabła przerodziło się w coś dobrego. Anioł nigdy nie zapomniał o poczuciu winy, ale rany stopniowo się goiły. Zarówno te fizyczne, jak i duchowe. A serce boga rosło na widok tego, jak skutecznie z przeciwnościami losu radzi sobie człowiek. Czasem Anioł płakał, widząc śmierć swoich dzieci, jednak w tym samym momencie rodziło się dziecko i usta boga rozjaśniał uśmiech. Niestety Diabeł nie odszedł na zawsze. Wrócił (w czasach pseudo-starożytności). Nie wiadomo jak to możliwe, tak samo jak nie wiemy, czy boga da się po prostu zabić. Do końca nie wiadomo też, jak udało się Złemu oszukać brata. Diabeł powrócił jako duch. Zamieszkał w nowo-narodzonym dziecku. Przeżywał katusze na samą myśl, że musi wykorzystać dzieło swego znienawidzonego brata. Prawdopodobnie udało mu się wrócić zza krawędzi pustki tylko dlatego, że świat stworzony przez Anioła posiadał cząstkę jestestwa Złego. A to za sprawą Mocy drzemiącej w ludziach. Gdyby Anioł zachował pełnię energii dla siebie, uniemożliwiłby bratu powrót. Niestety, Dobry jest niewolnikiem własnej natury. Diabeł miał tylko jeden cel. Odzyskać pełnię mocy. Dlatego, stopniowo wysysał Moc z ludzi. Chodził po ziemi i nauczał (mamy własnego Jezusa!). Opowiadał rzeczy, które chciał usłyszeć Anioł. NaukiDiabła mówiły o miłości i współczuciu. Przekonywał, że wszyscy jesteśmy równi, że wywyższająca się kasta Magów (tych z największą mocą) postępuje w sposób nieprawy i niegodny. Stopniowo Zły zdobywał coraz większe poparcie jako prorok. Wraz z odzyskiwaniem mocy, uzdrawiał. Ba, dokonał nawet wskrzeszenia. Coraz mocniej przyciągał uwagę Magów. Nikt zdawał się nie dostrzegać, że ludzie, z którymi przebywał stopniowo tracili Moc. W końcu Prorok został pojmany. Nim jednak go stracono, Anioł ponownie wpadł w pułapkę swego miłosierdzia. Uratował Diabła, nie wiedząc, że ma do czynienia z ludzkim wcieleniem swego brata. Wyniósł go do rangi półboskiej, poza ramy świata stworzonego. Dopiero wtedy dostrzegł swój błąd. Załamany, pogrążył się w rozpaczy. W tym czasie Diabeł pustoszył ludzki świat. Magowie byli bezsilni, gdyż dysponowali jedynie rozproszonym jestestwem swego przeciwnika. Im potężniejsze zaklęcia miotali przeciw najeźdźcy, tym szybciej tracili siły. A Diabeł stawał się coraz potężniejszy. Niewiele było ofiar śmiertelnych Wojny Dusz, gdyż Zły nie chciał, by Moc uległa rozproszeniu. Dusza zabitego człowieka wędrowała do Anioła. A raczej do Nieba przezeń stworzonego. I właśnie tym duszom zawdzięczamy ocalenie. Pogrążony w rozpaczy i bólu Dobry stał się ślepy na to co wyczyniał jego brat. Zaniechaniem, wyrządzał jeszcze większe zło. Wreszcie usłyszał modlitwy lamentujących w Niebiedusz. Diabeł był już jednak zbyt potężny, a Anioł osłabiony, by ryzykować konfrontację. Dobry zdecydował się więc na fortel. Użył ogromu swej mocy by podzielić świat na dwie części. Pół świata było jeszcze nietknięte przez Diabła. Dokonał tego tworząc wzdłuż południka magiczne zimno. Miejsce pozbawione życia, i Mocy jako takiej. Wichura i skuty lodem pas ziemi niszczy każdą Moc, która znajdzie się na obszarze zimna. Bariera jest także nie do przekroczenia przez żadną żywą istotę, gdyż bardzo szybko wysysa siły życiowe z nieszczęśnika. Uratował tym samym połowę ludzkości. A resztę skazał na zatracenie. Anioł zapłakał nad tym co musiał zrobić. I osłabiony, zapadł w głęboki sen, z którego po dziś dzień (wg. legend) się nie wybudził. Zasnął, gdyż nie mógł zmierzyć się z ogromem cierpienia, na jakie skazał połowę ludzkości. Diabeł wpadł w szał. Miast dalej odzyskiwać Moc, począł mordować. Używał swej Mocy, by zadawać cierpienie i stopniowo jego zapas kurczył się. Wreszcie, gdy zginęły miliony, zdecydował się na szalony i ostateczny krok. Ruszył na spotkanie wichury. Próbował przekroczyć lodową pustynię. Wg. legendy Diabeł po dziś dzień błąka się po lodowej krainie. A wraz z nim zniknęła cała moc z naszego świata. A raczej większość, gdyż niewielka, symboliczna część przebudzi się wśród naszych wyznawców. Ja, jako główny kapłan, pobłogosławiony przez Anioła dysponuję oczywiście jakąś drobną namiastką mocy. A dlaczego nasza historia tak różni się od prawdziwej historii świata? Ponieważ Anioł sprowadził na nas zapomnienie, uśpił świadomość, byśmy nie przeżywali raz za razem traumy ludobójczej krucjaty Diabła. A co z barierą? Oczywiście zniknęła wraz z Diabłem, który błąka się gdzieś poza czasem. Ale może wrócić (taki straszak na wiernych). Piękna historyjka, możemy pomyśleć o sprawach bardziej organizacyjnych, które omówimy w nadchodzących odcinkach z cyklu: Ja wiem lepiej, więc mi zapłać. Albo: Zobacz, nasza religia jest fajniejsza, musisz tylko zapłacić, a my zbawimy twoją duszę. Serio, na 100%, dwutygodniowa gwarancja...
  16. rethray

    Pies?

    Przemieszczając się po mieście, często podróżujemy otoczeni bańką obojętności. Skorupa złożona jest z mieszanki prywatności, odrobiny strachu z lekką nutą nieufności. Dbamy o własny dobrostan, ignorując najbliższe otoczenie, tłum. To naturalny i zdrowy mechanizm obronny. Czasem prowadzi do znieczulicy, braku reakcji w potrzebie, czy do niezrozumienia drugiej osoby. Uczciwa cena za odrobinę spokoju. Dziś wracałem z pracy dzięki uprzejmości pojazdu elektrycznego, ślizgającego się zręcznie po torach. Miejsce siedzące, głowa nisko, wzrok utkwiony w czasopiśmie. Kątem oka dostrzegam stłoczonych ludzi, jednak ich los jest mi obojętny. I wtedy wsiadła ona. Brązowe, wygłaskane futro, twarzowa obroża anty - kleszczowa, długie, wiszące uszy. Piękne, inteligentne spojrzenie, cztery dorodne łapy, słowem - cudo. Na smyczy, przyczepiony za pośrednictwem zaciśniętej na rączce dłoni, człowiek płci żeńskiej. Nieodłączny towarzysz czworonoga. Pies od razu ruszył do ataku. Klasyczne zaczepki - trykanie nosem, wpychanie mordki w dłonie, błagające spojrzenie. W mgnieniu oka, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki połowa tramwaju zaczęła się uśmiechać i macać dobrotliwie psa w okolicach pyska. Drobiazg, a połączył kilkoro ludzi w jałowej, acz pociesznej pogawędce. A jak się wabi? Ile ma lat? O jaka śliczna! Nikomu nie przepuści, straszny z niej pieszczoch i tym podobne wypowiedzi. Od razu cieplej na sercu. Nawet zdecydowałem się ustąpić miejsca siedzącego towarzyszce psa. Tak proste, niepozorne zdarzenie potrafi całkowicie zmienić odbiór tłumu, nadaje kilku ludziom tożsamości, buduje most porozumienia. Tak sobie pomyślałem... a może pies to remedium na całe zło? Każda partia polityczna powinna mieć obowiązkowo psa. Maskotkę do głaskania i towarzysza podczas politycznych debat. Wtedy częściej na wykrzywionych nienawiścią twarzach zagościłby uśmiech. Podobnie w każdym miejscu publicznym, urzędzie w banku - umieśćmy psa. Urządźmy zabawę esemesową, w której wybieralibyśmy rasę pupila dla danego miejsca, programu telewizyjnego, określonego celebryty. Ustalmy dyżury przy wyprowadzaniu, karmieniu, ogłośmy składki na żarcie dla zwierza. Każde osiedle, budynek, miasto, ulica miałyby własnego pupila. Wyzwoliłoby to w ludziach głęboko ukryte pokłady życzliwości. Pies tramwajowy, pociągowy, pies u dentysty, szpitalny. Towarzysz spacerów, wypożyczalnia psów, czworonóg konferencyjny... przydałaby się psiarnia sejmowa. Każdy poseł winien obowiązkowo przyjmować czworonoga ze schroniska, pieniędzy na utrzymanie raczej im nie zabraknie. Widzę tylko jeden, choć bardzo poważny szkopuł w mojej wizji. Żal zwierząt. Ludzie nie zasługują na psy. Zniszczylibyśmy tylko te ufne, kochające stworzenia. Wniosek? Nie ma dla nas nadziei, wracam do bańki, znów trzeba jechać do pracy... PS: Pozdrawiam wszystkie psy, a Magnusa w szczególności .
  17. W życiu pojawia się okres, kiedy chcemy przypomnieć sobie ?jak to drzewiej bywało?. Oglądamy dawne filmy, czytamy stare książki, przypominamy sobie "tamtą" muzykę. Ale co z grami? O ile film czy muzykę możemy kupić bez problemu w sklepach (czasem trzeba się naszukać, fakt), to jednak z grami jest większy problem. Wpadłem na to, gdy pewnego dnia zajrzałem do pudełka z NFS: Porsche 2000. Niestety, zgodnie z prawem Murphy'ego, płyty w środku nie było. No cóż, pomyślałem, skoro wydali Medal of Honor: Allied Assault to może i tego NFS'a znajdę? Jak się później okazało - nic z tego. A problem nie dotyczy tylko takich klasyków. Weźmy takiego Władcę Pierścieni. Konia z rzędem temu, kto znajdzie (do kupienia) oryginał "Bitwy o Śródziemie". Nawet "Fable 3",wydane nie tak dawno, w wersji PC jest niedostępne. I nikt nie wie co się z nim stało (może trzeba poszukać w celach więziennych? ). Okazuje się, że dla chcących pograć w dawne gry są dwie drogi ich zdobycia - rynek wtórny, czyli "używki" i pirat. Zastanawiając się nad tym doszedłem do wniosku, że to trochę dziwne - pogrzebać, śladem gry E.T., produkcje, które wciąż się pamięta? Może twórcy gier powinni pomyśleć nad udostępnieniem swoich starszych gier za darmo (ta, jassne) lub niewielką opłatą? Choćby przez Origin/STEAM? Cóż, wszystko jeszcze przed nami.
  18. https://kacikyody.blogspot.com/2018/04/gamingowy-rasizm.html <- kolejny wpis już jest :). Zapraszam do komentowania i obserwowania :).
  19. Jak wiecie, jutro jest Niedziela Palmowa, rozpoczynająca Wielki Tydzień. I choć aura jest wybitnie bożonarodzeniowa to katolicy (w tym ja) powoli szykują się do tych najważniejszych Świąt. Ale nie będę o tym pisał. No, nie do końca. Jedną z potraw, które muszą w Niedzielę Wielkanocną znaleźć się na świątecznym stole jest żurek. A skoro od tysięcy lat filozofowie różnych kultur zastanawiają się nad sensem życia, ja zdecydowałem się na coś dużo mniej… hmm.. oklepanego – czy da się opisać smak żurku? Ale jak ugryźć ten problem (niektórzy lubią z chlebem)? Może zacznę od podstaw, czyli składników. Jako, że kucharz ze mnie gorszy niż matematyk zajrzę do encyklopedii wszelkiej wiedzy i kotów – Internetu. Wygląda jednak na to, że na żurek nie ma jednego przepisu, co może sugerować, że mam do czynienia z potrawą wielosmakową. Nigdy wcześniej tak nie patrzyłem na żurek. Myślałem, że ta zupa to tylko jajek i wody. Jak dalece się myliłem pokazuje pełny wykaz składników potrzebnych do przygotowania żurku. Na szczycie listy znajduje się 1,5 litra wywaru warzywnego – dzięki niemu żurek ma posmak wywaru warzywnego. Następnie ½ litra zakwasu na żurek, który definiuje, że żurek to żurek. Dalej jest 1/2 kilogramów białej kiełbasy (pokrojona na plasterki) – bardzo ważny składnik. Bez niego ta potrawa nie smakowałaby białą kiełbasą. Kolejnym składnikiem jest 100 gramów wędzonego boczku (pokrojony w paski) – dzięki czemu dowiadujemy się, że żurek z wędzonym boczkiem pokrojonym w kostkę żurkiem nie jest. Myślę, że dalsza część składników to tylko wymysł osoby piszącej ten przepis, by zwiększyć ilość tekstu i dostać kasę od sponsorów. Jako, że gotować nie umiem (poza wodą w czajniku) mogę sobie tylko poteoretyzować jaki bukiet smaków, zapach i kolor ma ta zupa. A musi to być cudowne. Smak połączonych smaków jajek i białej kiełbasy. I reszty wymienionych składników. A ten zapach. Mhmmm… doskonałe połączenie zapachu wędzonego boczku z nutką zakwasu na żurek. Jeżeli chodzi o kolor to widzę przed oczami pływające w białej mazi kawałki boczku, kiełbasy i jajek. Kończąc ten niezbyt długi (ale mieszczący się w standardach UE i UFO) wywód pragnę dodać tylko jedno. Żurek jest wyjątkową zupą - smakuje jak żadna inna, a jednocześnie żadna inna nie smakuje tak, jak żurek. I tym akcentem życzę Wam rodzinnych i ciepłych (jak nie pogodowo to przynajmniej uczuciowo) Świąt Wielkiej Nocy. I mokrego dyngusa (jeśli ktoś to lubi). Do zobaczenia za dwa tygodnie!
  20. Ludzie odpowiedzialni za kreowanie nowych mód i trendów mają to do siebie, że potrafią popularyzować nawet najgłupsze pomysły. Na przykład anonimowy projektant mody podczas pobytu na wsi zauważył, gdzie bydło nosi kolczyki. ?To jest dobre? pomyślał, kiedy przebijał przegrodę nosową pierwszej napotkanej modelce. ?Naprawdę damy radę to wylansować??- zapytała patrząc smutno w lustro- ?wyglądam teraz jak jakaś krowa?. Uspokoił ją, że spokojnie to przeforsują, nazwą Septum i faktycznie- z dnia na dzień damska populacja (niefortunnie wsparta niektórymi przedstawicielami męskiej) paradowała z kolczykiem wychodzącym z dziurek w nosie. Moda zaczęła się chyba od Lady Gagi Nie sposób nie zauważyć, że taki rodzaj piercingu ma jedną podstawową zaletę- gdy się go ściąga, nie widać żadnego śladu. W sumie nie wygląda to tak źle, nie jestem żadnym wielkim przeciwnikiem. Z drugiej strony- nie chcę sobie wyobrażać, jak osoba z przedziurawioną przegrodą nosową znosi zakatarzenie . Wyzłośliwiam się tak na tego biednego kolczyka, a przecież to nic wielkiego. W przeciwieństwie do tuneli, bo one bywają wielkie. Te które swoją aparycją nie rozciągają samego ucha nawet mi się podobają. Na przykład u uroczej wokalistki Of Monsters And Men Ale rozciąganie tego do rozmiaru pokrywki od garnka to najzwyklejsze w świecie samookaleczenie i po prostu szpeci uszy. Nie chcę zabrzmieć jak osoba typu ?nie rób tego, bo jak będziesz wyglądała na starość??, bo nie o to mi chodzi. Po prostu takie rozciąganie skóry jest nieszczególnie zdrowe. dobrze, że facet nie słyszał o winylach W poincie miałem pisać, że ludzie robią szalone rzeczy żeby sprostać modzie. Potem- że bywają odważni, a jeszcze później dopisałem, że głupi. Potem mnie naszło. Mają jaja. To określenie pasuje tu wręcz idealnie. Trzeba mieć jaja, żeby pozwolić sobie na ból i ewentualną śmieszność w imię upodobań- nawet tych wynikłych z krótkotrwałej mody. Łatwo takich rozdzielić na dwa rodzaje- tych którzy chcą być fajni i unikalni i tych, którzy widzą w modyfikacjach twarzy coś ponad to- tworzą z tego całą filozofię. I nagle twierdzą, że chcą być, na przykład, nosorożcami, więc wszczepiają sobie róg, tatuują na szaro i odtąd zajmują się wylegiwaniem w płytkich akwenach i ziewaniem. Do takich rzeczy trzeba mieć jaja. W sumie ciekawa perspektywa, muszę to poważnie rozważyć. ____________ Po więcej zapraszam na facebook.com\tudominik
  21. Jak wiecie, jutro jest Niedziela Palmowa, rozpoczynająca Wielki Tydzień. I choć aura jest wybitnie bożonarodzeniowa to katolicy (w tym ja) powoli szykują się do tych najważniejszych Świąt. Ale nie będę o tym pisał. No, nie do końca. Jedną z potraw, które muszą w Niedzielę Wielkanocną znaleźć się na świątecznym stole jest żurek. A skoro od tysięcy lat filozofowie różnych kultur zastanawiają się nad sensem życia, ja zdecydowałem się na coś dużo mniej… hmm.. oklepanego – czy da się opisać smak żurku? Ale jak ugryźć ten problem (niektórzy lubią z chlebem)? Może zacznę od podstaw, czyli składników. Jako, że kucharz ze mnie gorszy niż matematyk zajrzę do encyklopedii wszelkiej wiedzy i kotów – Internetu. Wygląda jednak na to, że na żurek nie ma jednego przepisu, co może sugerować, że mam do czynienia z potrawą wielosmakową. Nigdy wcześniej tak nie patrzyłem na żurek. Myślałem, że ta zupa to tylko jajek i wody. Jak dalece się myliłem pokazuje pełny wykaz składników potrzebnych do przygotowania żurku. Na szczycie listy znajduje się 1,5 litra wywaru warzywnego – dzięki niemu żurek ma posmak wywaru warzywnego. Następnie 1 litra zakwasu na żurek, który definiuje, że żurek to żurek. Dalej jest 1/2 kilogramów białej kiełbasy (pokrojona na plasterki) – bardzo ważny składnik. Bez niego ta potrawa nie smakowałaby białą kiełbasą. Kolejnym składnikiem jest 100 gramów wędzonego boczku (pokrojony w paski) – dzięki czemu dowiadujemy się, że żurek z wędzonym boczkiem pokrojonym w kostkę żurkiem nie jest. Myślę, że dalsza część składników to tylko wymysł osoby piszącej ten przepis, by zwiększyć ilość tekstu i dostać kasę od sponsorów. Jako, że gotować nie umiem (poza wodą w czajniku) mogę sobie tylko poteoretyzować jaki bukiet smaków, zapach i kolor ma ta zupa. A musi to być cudowne. Smak połączonych smaków jajek i białej kiełbasy. I reszty wymienionych składników. A ten zapach. Mhmmm… doskonałe połączenie zapachu wędzonego boczku z nutką zakwasu na żurek. Jeżeli chodzi o kolor to widzę przed oczami pływające w białej mazi kawałki boczku, kiełbasy i jajek. Kończąc ten niezbyt długi (ale mieszczący się w standardach UE i UFO) wywód pragnę dodać tylko jedno. Żurek jest wyjątkową zupą - smakuje jak żadna inna, a jednocześnie żadna inna nie smakuje tak, jak żurek. I tym akcentem życzę Wam rodzinnych i ciepłych (jak nie pogodowo to przynajmniej uczuciowo) Świąt Wielkiej Nocy. I mokrego dyngusa (jeśli ktoś to lubi). Do zobaczenia za dwa tygodnie!
  22. MajinYoda

    Legiunia!

    Nareszcie, stało się. Nie wiem co z tego wyjdzie, ale miliony ludzi czekało na to od bardzo dawna. W tym i ja. Napięcie sięgało zenitu, ale udało się. Już jest. Nowy dodatek – Legion – wyszedł całkiem niedawno i, przyznam, gdy Blizzard go zapowiedział byłem mocno sceptyczny (o czym kiedyś wspominałem), szczególnie ze względu na broń artefaktyczną. Nadal się obawiam, że to zepsują… …ale potem przyszedł pre-Legion patch i, choć pełen obaw, wróciłem chwilowo do Azeroth. I mi się spodobało! Atak Płonącego Legionu na świat i związane z tym aktywności przypadły mi do gustu tak mocno, że zrobiłem je na dwóch postaciach. Oraz jedną zdobyłem 100 poziom. Kiedy wyszedł pełnoprawny Legion nie mogłem pograć w dniu launchu, ale nie żałuję (kolejka na Silvermoon wciąż jest bardzo długa, a co musiało dziać się wtedy? :D). Jednakże, kiedy już mi się udało, bardzo szybko (aż zbyt szybko, szczerze pisząc) zdobyłem 110 poziom. Póki co tylko moim mainem – BM Hunterem Markusem (w kolejce stoi jeszcze Szaman i Magini, ale to „kiedyś” :P). I choć muszę przyznać, że ziemie Broken Isles są mocno zróżnicowane to questy praktycznie robią się same. Serio, te 10 poziomów przeszło niewiadomo kiedy. Zawiódł mnie, niestety, mój Class Hole Class Order Hall, czyli Trueshot Lodge. Widziałem też paladyńskie Sanctum of Light i podoba mi się dużo bardziej. Ma swój klimacik, nie to, co kawałek lasu wśród gór… Przy okazji przyznam, że choć bardzo nie lubię „aplikacji towarzyszących” (po beznadziejnej do Assassin’s Creed Unity) to Blizzardowski Companion App pozytywnie mnie zaskoczył. Przynajmniej nie muszę już włączać całego kompa, by wysłać misje. A z telefonu i tak korzystam, więc nie ma problemu. Jest jednak dla mnie jeszcze zbyt wcześnie, by wystawiać ocenę WoW Legion. Jest z całą pewnością lepszym dodatkiem niż Mists of Pandaria i Warlords of Draenor, ale nie jest idealnie. A Wy – gracie? Jeśli tak, to co sądzicie?
  23. Od premiery pierwszej gry z dźwiękiem minęło już wiele czasu. Mowa tu o prostej melodii w stylu Chiptune (grana na układach scalonych) występującej w arkadówce Gun Fight z 1975 roku. Poprzez następne lata muzyka rozwijała się coraz bardziej. Artyści od Hirokazu Tanaki, aż do popularnego dziś Harrego Gregsona Williamsa sprawiali, że w gry nie tylko się grało - ale także słuchało. W licznych produkcjach wykorzystywano praktycznie wszystkie gatunki muzyczne. Electro, epic, rock, folk, jazz czy jeszcze inne style; jedne z większym, inne z mniejszym powodzeniem. Muzyka potęguje nasze odczucia i nawet kiepskiej produkcji potrafi dodać element zachęcający do rozgrywki. Niektóre dobrze dopasowane do sytuacji melodie potrafią wycisnąć nam łzy z oczu - inne sprawić, że na naszej twarzy zagości szczery uśmiech. Oprócz takich gatunków jest jednak jeden, bez którego prawie żadna gra i film się nie obejdzie. Żaden z tych wytworów naszej kultury nie byłby kompletny, nie oglądałoby i nie grałoby się w niego tak przyjemnie. Najczęściej jej nie zauważamy, ale ona cały czas tam jest i buduje klimat w równym stopniu co grafika i narracja. Mowa o muzyce z gatunku ambientu. Jest to gatunek, który całkowicie różni się od reszty. Utwory tego rodzaju nie rozwijają się tak jak cała reszta muzyki, nie mają momentu kulminacyjnego, nie dążą do wielkiego finału. Posiadają one luźną strukturę, a jedyne zmiany jakie zachodzą w melodii to delikatne zmiany barwy dźwięku. Jest to muzyka tak oszczędna, iż zaliczana jest do minimalizmu muzycznego i muzyki eksperymentalnej. Mimo to każdy utwór tego gatunku potrafi zawrzeć w sobie odmienny styl. Może być inspirowany skandynawską muzyką folkową, electro w stylu science fiction, czy westernami. Oprócz głównej melodii wplecione są w nie często dźwięki powiewów wiatru lub szelestu liści. Jedno jest pewne - bez ambientu gry nie byłyby takie jak dziś. Możemy to zaobserwować w praktycznie każdej produkcji. Skyrim, Fallout, Mass Effect, Deus Ex, Stalker. Można tak wyliczać w nieskończoność, a każda z tych gier ma przecież inny styl, więc muzyka również jest diametralnie różna pomimo wspólnego gatunku. Wędrując przez świat Skyrima w uszach będziemy mieć spokojne i statyczne melodie w klimatach mroźnego fantasy. Podróżując po Cytadeli w Mass Effect dookoła będziemy słyszeć delikatne elektroniczne dźwięki. Przemykając się między osłonami w Deus Ex towarzyszyć nam będą ciche melodie w klimatach cyberpunku. Dzięki ambientowi łatwiej wczuwamy się w atmosferę gry, a obcowanie z nią jest przyjemniejsze. Pomimo tak wielkiego znaczenia praktycznie nigdy nie słuchamy tej muzyki ani nawet nie znamy żadnych wykonawców. Pewnie ktoś spyta czy właściwie warto; skoro muzyka ta służy głównie do budowania klimatu. Zdecydowanie warto. Ideą tego gatunku było właśnie towarzyszenie nam w prawie każdym momencie naszego życia. Muzyka ta miała być wręcz kolejnym meblem w naszym mieszkaniu. Miała uspokajać, motywować do działania lub wprawiać nas w specyficzny nastrój. Dlaczego nie mielibyśmy się czuć jak w trakcie przemierzania radioaktywnych pustkowi także poza czasem spędzonym na graniu na komputerze lub konsoli? Muzyka ta mogłaby być również świetnym dodatkiem do czytania dobrej książki lub leżenia w łóżku w stanie półowicznego snu. Znalawszy się w jej objęciach możemy również bardziej się skupić, ponieważ nie przykuwa ona naszej uwagi tak jak dźwięki otoczenia. Skoro działa to w świecie gry lub filmu - będzie działać również w świecie realnym. Oprócz tego gdy jednak skoncentrujemy się na tych dźwiękach szybko odkryjemy ich wewnętrzne piękno płynące ze spokoju i jednostajności. Mimo braku zmian w utworze może on wciągnąć bardziej niż wieloelementowe ballady. Czasami więc gdy z naszego domu wyniosą się choć na chwilę domownicy lub będziemy się kłaść do łóżka załóżmy słuchawki i włączmy jakiś długi ambientowy utwór. Doceńmy muzykę, która całkowicie zmienia nasze postrzeganie otoczenia mimo prostej struktury i braku jakiegokolwiek tekstu. Na pewno będzie to bardzo przyjemnie spędzony czas.
  24. rethray

    Życzenie śmierci

    Z drogi! Tłum to zło w czystej postaci. Na koncertach, ciężko wejść i jeszcze trudniej opuścić salę. Zgromadzeni zadeptują się, pchają, macają, chuchają wyziewami w twarz. Inteligencja zbiorowa, w przypadku mrówek sprawdza się doskonale, u homo sapiens - nie za bardzo. Im nas więcej, tym jesteśmy głupsi. Należało by się poważnie zastanowić nad zasadnością demokracji... Gorzej, że pewne symptomy zidiocenia, po rozpędzeniu tłuszczy, pozostają w człowieku do końca życia. Szczególnie, gdy mieszkamy w miastach. Jesteśmy stale narażeni na interakcję z obcym człowiekiem, skażonym stadem. Nie pojmuję potrzeby gromadzenia się w większej grupie, by protestować, manifestować, czy przekonywać. Tylko paraliżujemy ruch uliczny, uniemożliwiając pozostałym dotarcie do celu. Mam wrażenie, że podobne spędy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa, same w sobie. Tylko prowokują do wyzwolenia agresji, czy niechęci. A przecież i tak nic w ten sposób nie załatwimy, prawda? Dlatego powstał kodeks postępowania. Zbiór zachowań, które pozwalają podtrzymać względny porządek w aglomeracji. Nie jest to żaden oficjalny dokument, ale proste zasady pozwalające uniknąć bliskich spotkań z obcym elementem ludzkim. Chodzenie prawą stroną ulicy/drogi/chodnika, przepuszczanie ludzi, którzy wychodzą, tudzież wysiadają, dopiero potem wsiadanie/wchodzenie. To ostatnie zresztą, opiera się na prostej logicznej zasadzie - by coś zapełnić, gdy już jest wypełnione, należy najpierw opróżnić zawartość. Proste? Nie dla wszystkich. Jeśli chodzi o poruszanie się prawą stroną, naprawdę tak fajnie jest zderzać się z innymi? Mnie to niespecjalnie odpowiada. Nie do końca jestem w stanie przejść do porządku dziennego nad faktem braku instynktu samozachowawczego u przechodniów, o niedużych rozmiarach. Nie polecam zderzenia z kimś moich gabarytów. Ja raczej przeżyję kolizję... a wy? Ocieranie się o ludzi, szczególnie wiosną, również nie należy do przyjemności. Do szewskiej pasji doprowadzają mnie również piesi, beztrosko spacerujący ścieżką rowerową. Ok, rozumiem, że komfort rowerzysty i jego bezpieczeństwo mają gdzieś, ale... co z nimi samymi? Tacy są twardzi, odporni na ból i kontuzje? Jestem bliski rozjechania kogoś dla przykładu. Pal licho bezmyślnych dorosłych, gorzej, że często spacerują ścieżkami rowerowymi całe rodziny. Z małymi dziećmi. Ciekawe jakby zareagowali na rozjechanie pociechy? Straszne, że nie dbają w ogóle o swoje potomstwo. Wielu przy okazji pali papierosy przy dzieciach. Nic, tylko podejść i z piąchy. Potem z kopa. Martwi mnie również stałe zanikanie uprzejmości, na podstawowym poziomie, względem kobiet. Rozumiem dążenie do równouprawnienia, ale moim zdaniem jedno z drugim w tym przypadku nie ma nic wspólnego. Noszenie ciężkich rzeczy za kobiety - różnice w budowie ciała (tak ma być, po prostu). Przepuszczanie w drzwiach - warto jakoś ustalić kolejność, by wszyscy nie pchali się naraz. Poza tym, znów biologia (jak w przypadku ciężarów), samiec zabiegający o względy samicy to norma w naturze. Poza tym te wszystkie uprzejmości względem kobiet, pozwalają łatwiej zarządzać interakcjami na ulicach. Nie do końca funkcjonuje również zwrot "dzień dobry". Owszem, część ludzi rozumie go, reaguje odpowiednio, gdy padnie pod ich adresem, ba, nawet sami inicjują wymianę zdań, zaczynając od wspomnianej uprzejmości. Ale większość albo nie reaguje wcale, albo są wyraźnie zaskoczeni i zbici z tropu. Ileż to razy "zaatakowałem" np. sąsiada "dzień dobry". Facet nie odpowiada. Myślę sobie: "No nic, znowu się nie udało". Zaczynam się zastanawiać, czy to nie ja jestem wariatem? Apeluję - Żyjmy podług tych niewielu przecież zasad, które pozwolą, bez traumy, funkcjonować w przestrzeni publicznej. A gdy następnym razem pomyślisz o radosnym spacerze ścieżką rowerową, nerwowo spoglądaj za siebie. Być może zdążysz dostrzec jak ostro pedałuję...
  25. rethray

    Rozkoszne Karły

    Na wstępie chciałbym wyraźnie zaznaczyć, żeby nie było nieporozumień - Nie planuję produkcji własnych dzieci. Nie jestem w stanie wykluczyć zmiany zdania w tej demograficznej kwestii, lecz póki co, spasuję. Za duża odpowiedzialność, pożeracz czasu, zasobów, ostateczne przypisanie roli życiowej - te znaczące czynniki skutecznie wybijają mi z głowy wychowywanie małego człowieka. Bywa, nie każdy jest dostatecznie skłonny do poświęceń i ofiarowania. Nie jestem jednocześnie całkowicie odporny na dziecięcy urok, to trochę jak z pięknymi, rozkosznymi zwierzakami - naturalna, biologiczna reakcja. I choć kocham psy, własnego posiadać również nie chcę. Zawiódłbym go, albo on rozczarowałby mnie, odbierając wolność. Podobnie jest z dziećmi. Tylko trudniej. Odpowiada mi rola dobrego wujka, casualowego opiekuna psów, z doskoku. Przyjść, pobawić się, wyprowadzić, nakarmić, koniec wizyty. Następna za dwa tygodnie. Jest się czego wstydzić? Być może, ale wolę zachować szczerość i uczciwie przyznać: nie nadaję się na rodzica. Nie w tej chwili. Jednocześnie niektóre berbecie wywołują mój szeroki uśmiech psychopaty - pedofila (kto widział, ten nigdy nie zapomni). Dziś na przykład miałem przyjemność podsłuchać interesującą rozmowę mamy, z jej kilku - letnią dziewczynką. Miejsce akcji? Jakże by inaczej - autobus. D (dziewczynka): - Mamusiu, a jak dentysta wyrwie mi ząb, to ja ten ząb od niego dostanę? M (oczywiście mama): - Tak, może ci dać ząb, jeśli będziesz chciała. D: - A jeśli nie będę chciała, to dentysta wyrzuci go do śmieci? M: - Hmm... do takiego specjalnego pojemnika. Ale tak... w zasadzie wyrzuci go. D: - A może będzie chciał go zabrać, komuś pokazać. Swojej żonie. W tym momencie zaprezentowałem światu swój uśmiech psycho - pedofila. Na szczęście bez reakcji mamy i jej córeczki. Mama nie zrażona, lekko tylko zbita z tropu, odpowiada. M: - Ty też możesz ten ząb komuś pokazać. D: - A komu? M: - Swojemu mężowi. Brawa dla mamy. Wysłuchała cierpliwie, nie wyśmiała córeczki, nawet zdobyła się na sympatyczny żart na koniec. Nie hamuje legendarnej, dziecięcej ciekawości, traktuje latorośl z szacunkiem. Zwiększa szansę na pojawienie się wartościowego członka społeczności, zmniejsza odsetek miejskiego buractwa. Łatwo sobie wyobrazić, jak podczas tak krótkiej wymiany zdań, między karzełkiem i opiekunem dochodzi do nieprawidłowości, które wskazałyby wzór złego wychowania. Swoista matryca zła, pozwalająca produkować nędznych, wystraszonych, złośliwych, przerażonych, słabych, słowem - ZŁYCH ludzi. Wyobraźmy sobie na przykład alternatywne odpowiedzi opiekunki: D: - Mamusiu, a jak dentysta wyrwie mi ząb, to ja ten ząb od niego dostanę? M: - Nie zawracaj mi [beeep]. Zamknij się. Interpretacja raczej oczywista - pełna dysfunkcja, dorodny okaz patologii. Wulgarnie, za nic mając swoje dziecko. Szanse na zburacenie? 90%. Inne warianty w tym samym tonie? D: - Mamusiu, a jak dentysta wyrwie mi ząb, to ja ten ząb od niego dostanę? M: - Tego nie wiem, ale zaraz dostaniesz coś ode mnie. Porządne lanie, jeśli nie zostawisz mnie w spokoju. D: - Mamusiu, a jak dentysta wyrwie mi ząb, to ja ten ząb od niego dostanę? M: - Co to za pomysł? To obrzydliwe, nie bądź głupia. Prawdziwe combo. Zmniejszamy dziecku samoocenę, jednocześnie krytykujemy za dociekliwość, hamując rozwój ciekawości świata. Zburaczenie? Szansa na poziomie 85%. Do tego dziecko raczej zniechęci się do dentystów... a do mamy już na pewno. Dlatego apeluję do potencjalnych rodziców - dobrze przemyślcie decyzję o przyjęciu na siebie ogromnej odpowiedzialności, bo możemy nie tylko zepsuć życie sobie, dziecku, ale także nam wszystkim, którzy będziemy mieli okazję spotkać efekt działań wychowawczych za kilkanaście lat. Bo każdy, nawet największy burak miał swoją genezę. Rodziców. Szansę na pozostanie człowiekiem wartościowym. A teraz kto wie ilu, spośród przestępców, psychopatów, morderców, polityków zapytało kiedyś swoją mamę: - Mamusiu, a jak dentysta wyrwie mi ząb, to ja ten ząb od niego dostanę? Życie składa się właśnie z takich pojedynczych chwil, budujemy nastawienie dzieci do życia, poprzez szereg codziennych zdarzeń. Pozornie nieznaczące pytanie, lecz niezwykle ważna odpowiedź. Warto się zastanowić... A co wy byście odpowiedzieli?
×
×
  • Create New...