Skocz do zawartości

Tablica liderów


Popularna zawartość

Pokazuje zawartość z najwyższą reputacją od 26.08.2018 we wszystkich miejscach

  1. 4 punkty
    Od razu zaznaczam, że przejrzałem zaledwie wycinek magazynu, ale już teraz mogę się podzielić kilkoma dobrymi i złymi wiadomościami. Zgadzam się z tym, że chyba mało kto spodziewał się zaserwowania dawno niewidzianej "dychy" (bez grosza), ale pisanie w "najbardziej problematycznym czasopiśmie dla graczy w Polsce!" (IMHO), że "zmiana nie odbija się nijak na jakości pisma" budzi autentyczny niepokój z domieszką uśmiechu politowania. Zamiast próbować oszukać przeznaczenie i sprzedawać CDA w "absurdalnie" niskiej cenie, moglibyście zamoczyć stopy (i dłonie) w poszukiwaniu złamanej deski (symbolizującej utraconą jakość), a po znalezieniu porządnie ją przykleić (ewentualnie wymienić na nową) i na zmianę pilnować, żeby znowu nie uciekła. Pozytyw jest taki, że "wakacyjne" rozleniwienie i porządne "pohejcenie" czytelników (z niedoborem wiedzy sprzętowej) odrobinę ustąpiło i redakcyjni Jedi, zamiast demolować męskie toalety w pobliskich budynkach, nadmiar Mocy mogą spożytkować na przemyślenia z poniższymi pytaniami w tle (warto postarać się przekazać je dalej i nie stawiać na szali życia i zdrowia męskich pup wszelakich oraz integralności niewinnych klopów): - Testowany GTX 1070 pobiera maksymalnie 150 W czy 220 W? Po co tej karcie dwie 8-pinowe wtyczki, skoro jest taka oszczędna? - Dlaczego piszecie, że w przypadku GTX-a 1070 Ti "założone cele udało się osiągnąć w stu procentach", skoro jej opłacalność w tabeli jest dużo niższa względem GTX-a 1080 i obie karty startują z tego samego pułapu cenowego? - Ilość RAM-u już stanowi wąskie gardło, czy dopiero zacznie stanowić problem? Pytam, bo gubicie się w zeznaniach. - Dlaczego w 2018 roku dziwi was fakt, że Wiedźmin 3 nie jest łasy na pamięć karty graficznej? - Skąd pewność, że RTX 2080 będzie zużywał mniej energii od GTX-a 1080 Ti? - Dlaczego GTX-a 1050 zaliczacie do najbardziej opłacalnych układów, skoro w drugiej tabeli zanotował fatalne wyniki? - W spisie treści widać, że testujecie karty od 500 zł, a w tekście, że od 600 zł ("wszędzie podajemy najniższą cenę porównywalnych modeli oferowanych obecnie w sprzedaży"), skąd ta rozbieżność? - Dlaczego stosujecie złe oznaczenia nowych modeli GeForce'ów, skoro znacie ich nazwy i sami o tym informujecie kawałek dalej? - Przez jaki układ w drugiej tabeli, obok GTX-a 1080, goniony jest RX 580? - Co to jest "opacalność"? - Czy zaliczanie zalet do minusów ma sens? - Jaką (oczywiście na oko) matrycę posiada Lenovo Yoga 730? - Dlaczego przy tej Yodze mowa o pełnych wynikach testów, skoro brakuje tych dla rozdziałki HD ze średnimi detalami (przy kartach graficznych są)? Skąd pewność, że osiągnie około 30 klatek w najnowszych produkcjach, skoro przy dużym obciążeniu wydajność dość szybko i zauważalnie spada? Jak ten sprzęt zachowuje się po godzinie grania w Wiedźmina 3? - Sprostowania z przeprosinami brak, nawet w formie newsa na stronie (za to pojawił się odsyłacz do poprzedniego numeru), więc ręka w górę, kto w redakcji wierzy, że wszelkie problemy magicznie znikają wraz z premierą nowego numeru i zaczytuje się w bajce o "Królewiczu Śmieszku i siedmiu alkochochlikach"? Rozumiem, że gdybyście nagle wzięli na siebie całą winę za wszystkie "fuszerki", to pod naporem sztangi skończylibyście z wklęsłą klatą hen głęboko pod ziemią w kraju jakiegoś krecika, ale brakiem ćwiczeń klaty nie wzmocnicie, a wymówkami i śmieszkowaniem jej nie wyrzeźbicie. Dalej pozostanie niewyrobiona i niechętna do odsłonięcia na żądanie. Opinie o zdrapkach już poznaliście, więc dopiszę tylko, że "miesiąc bez problemów z CDA to wyjątek potwierdzający regułę" - tak mawiają najstarsi górale, więc to prawda. Miszczunio dedukcji informuje, że: - Wasi Jedi powinni atakować z Mocą oszczędzającą deski sedesowe i fundamenty okolicznych budynków (to ostatnie nawiązanie do Na Luzie, przysięgam) - Skisł z radości na widok czytelnego kodu ze zdrapki (lata marnowania pieniędzy w grach losowych wreszcie przyniosły owoce ) - Smuci go spadek sensowności zakupu RX-a 570 i brak RX-a 560, który np. w megateście laptopów wypadł dużo lepiej niż GTX 1050 (CDA 282). - Nie dziwi go nie najlepsza opłacalność GTX-ów 1050 Ti (kiedyś były stówkę tańsze) - Ten sam GTX 1050 Ti i pełny GTX 1060 to przykłady kart, które sporo zyskują względem okrojonych z pamięci sióstr (więcej niż wynika to z 3DMarka) - Płynność znana z konsol też jest mało opłacalna, jeśli najtańsze GPU połączymy z tak mocnym prockiem jak i7-8700K. Zresztą po wynikach w Far Cry 5 widać, że 30 klatek w Full HD wymaga sporych poświęceń, lepiej wziąć i5 lub Ryzena i GTX-a 1060. - Uruchomienie gry nie jest równoznaczne z uzyskaniem płynnej rozgrywki - Marzenie antyfanów o "ledwodychaniu" CDA spełniło się już dawno temu, bo ośmieszając innych, coraz bardziej ośmieszacie też siebie i nieustannie dostarczacie takim osobom "dobrej roz(g)rywki". - Bez zastanowienia zgłasza akces do (comiesięcznego) imprezowania z krzemem, metalem, plastikiem oraz amelin(i)um, kandydaturę motywując tym, że wprawdzie nie ma doświadczenia w piciu wód (chyba że mineralnych), ale nie w tym leży jego siła, bo uwielbia crunch(ipsy)! - Glucik ze zdrapki oszpecił mu kilka stron magazynu. Zapowiedź zdrapki pojawia się w Szpilach, a więc dwie strony wcześniej zanim udamy się "dwie strony dalej". - Srogi młot Thora został wysłany na adres redakcji. Miłego pukania się w czoło. Może pomoże (z opóźnieniem) na niektóre przypadłości, chyba że użyjecie gumowego ka-ka-kasku (wcześniejsza deklaracja nie dotyczyła Szpil ). @bartgrab Dobry post, bo zawiera niedaleko siebie słowa "hipokryzja" i "Smuggler". Im częściej czytelnicy będą o tym wspominać, tym szybciej (miejmy nadzieję) pewne wady (burzące renomę CDA) odejdą w "zapomnienie". @Writer Pamiętasz błędny odsyłacz ze strony 109 na 113 zamiast 115 z poprzedniego numeru?
  2. 3 punkty
    Ja nieco z innej beczki, zacznę od pytania jaki przedział wiekowy zakładacie odnośnie odbiorców pisma? Jako na ogół przychylny Wam czytelnik chciałbym dowiedzieć się jaki żenujący sens ma zdanie autorstwa Papkina ze strony 89 (recenzja kasznki pt. PUBGTRAININGCMP), mianowicie: "W grze STL możemy przyjąć na klate więcej strzałów, niźli przyjmowała w swych gwiazdorrskich czasach Natalia Starr". Czy to na prawdę było konieczne? Może wyjdę na "statusiowanego" puryste, ale wolałbym abyście nie intrygowali młodego pokolenia tego typu treściami... odnoszę wrażenie graniczace z pewnością, że niejeden młody czytelnik od razu zgooglowal sobie kto zacz ta "pani". Wiem że (nomen omen) obcowanie z tego typu treściami jest dla młodego pokolenia niemal nieodzowne, pełno tego wszedzie,ale moglibyście nie równać w dół. I jeszcze to wygwiazdkowane "k*** m**" na końcu tego tekstu, przecież takie "wylgaryzmy" macie zbronione choćby w regulaminie tego forum, a walicie tym w recenzjach. O zachowaniach ocierajacych się o hipokryzje nie wspominając, jak Smugllerowi tez się coś wymsknie w komentarzach (jak to było w pamiętnym przypadku wtopy z kalendarzem). Słabe to panie Papkin.
  3. 2 punkty
    To straszne, młodzież nic nie wie, internet jest zakazany, a jak Papkin napisał coś takiego to dewiacja, epatowanie "porno" treściami itd. Szkoda, że nie czepiłeś się słowa "strzałów" albo z innej recenzji "krwi" czy "odrąbywanie". Dziwne, że przemoc Ci nie przeszkadza ale już seksualność, która jest na pewno bardziej naturalna niż przemoc to już nie masz z tym problemu
  4. 1 punkt
    Zapewne, w niedalekiej przyszłości. Ludzie wychowani na grach komputerowych są od jakiegoś czasu dorośli, i zaczynają stanowić coraz większą grupę potencjalnych widzów. Nie łudźmy się- Ja czy Ty nie będziemy oglądać za 15 lat Familiady albo Rolnika szukającego żony. Coś takiego jest strawne dla naszych rodziców i dziadków- ludzi w wieku +/- 50-65 lat. Jak długo jeszcze będą mieli siłę przebicia? Z drugiej strony- dlaczego to wszystko jest dla ciebie problemem? Już dawno rodzice nie mają na ciebie wpływu, a to czy kuzyn zagra w GTA nie powinno cię interesować. Konflikt pomiędzy różnymi rodzajami mediów to rzecz normalna- a przynajmniej tak mi się wydaje. Radio jechało po telewizji, telewizja po grach i internecie. Za 30 lat będziemy mieli neuronet i sytuacja się powtórzy. A co do zacytowanego filmu... co mogę powiedzieć? Redaktorzy mają poniekąd rację. Mam "odwagę cywilną" przyznać, że zabawy ze strzelankami znieczuliły mnie na przemoc. Widok zabitego człowieka nie szokuje mnie, tak jak powinien. Eksplodujące czołgi albo postrzeleni żołnierze- motywy dziwnie znajome. Jak się do tego odniesiesz, autorze?
  5. 1 punkt
    @Rickerto - o ile uważam, że patostreamy są straszne to jednak ktoś to ogląda. A jak się robi materiał o czymkolwiek to wypada znać choćby podstawy i dać się wypowiedzieć zaproszonym gościom - nawet, jeśli się z nimi nie zgadzamy. Polityki też to dotyczy :).
  6. 1 punkt
    Ostatnio widziałem "ukradkiem" podobny lincz w telewizji. TTV puszczał materiał na żywo - "Uwaga po uwadze" o patostreamach. Oczywiście, że słusznie piętnuje się tego typu zachowania, ale narracja prowadzącego i wpychanie słów na siłę w usta Daniela Magicala, odsuwanie mikrofonu od innych zaproszonych było co najmniej zastanawiające.
  7. 1 punkt
    Przedsłowie: Witajcie po wakacjach! Jak zauważyliście na tym blogu przybyło kilkanaście wpisów. Są to wpisy odzyskane z oryginalnego "Kącika Yody". Niniejszym ogłaszam więc, że ten blog jest oficjalny. Na tamten nie będę już wrzucał nowych wpisów (no, chyba, że mi go naprawią - na co się nie zanosi). Reupload wpisów jeszcze potrwa (zostało mi jeszcze 130...) - będę je jednak systematycznie zamieszczał. === Ostatnie kilka tygodni zajmuje polski internet jedna sprawa – obsada netflixowego serialu o Wiedźminie. Najpierw były spekulacje kto zagra Geralta z Rivii i ostatecznie zostało potwierdzone, że będzie to Henry Cavill, znany z roli Supermana. Szczerze pisząc, nie mam pojęcia czy to dobry wybór, bo nie oglądam filmów o superbohaterach. Ale, mam nadzieję, że będzie jednak lepszy od Michała Żebrowskiego… chociaż nie, ten aktor, choć uważam go za wyjątkowo drętwego, świetnie pasował na Białego Wilka. A już na pewno lepszy niż byłby Tomasz Karolak :P. Źródło: Kwejk Co innego z obsadzeniem roli Ciri, którą, według ostatnich nieoficjalnych (czyt. niekoniecznie prawdziwych) doniesień miałaby zagrać aktorka o innym kolorze skóry niż biały. Nie jestem rasistą, ale mam nadzieję, że to nie przejdzie. Jest przecież tyle innych postaci, które mogłyby być zagrane przez Azjatę, Murzyna czy nawet Indianina. Choć, jeśli pomysł z „niebiałoskórą” Zirael przejdzie to miałbym prośbę do twórców, jeśli to czytają: obsadźcie w roli Emhyra Samuela L. Jacksona i niech co jakiś czas mówi „motherf****r”. Przynajmniej będzie śmiesznie (bo tak, jakby Petroniusz, głosem Bogusława Lindy, mówił do Nerona: „co ty, k****, wiesz o śpiewaniu”). Ogólnie, w całym tym oburzeniu, umyka nam jedna rzecz: Netflix i tak zrobi po swojemu. I nie będzie się przejmował głosem polskich fanów Geralta z prostego powodu – Amerykanie i tak obejrzą a i u nas znajdzie się zapewne sporo widzów, którzy będą chcieli zobaczyć ten serial, choćby dla możliwości krytykowania go. Źródło: Kwejk Jednocześnie, od kilku dni, pojawiają się informację, że aktorka do roli Ciri poszukiwana jest w Polsce. Aż jestem ciekaw co okaże się prawdą :). Przy okazji pojawił się podobny temat: kobiet jako żołnierzy w Battlefield V. Jak wiecie, uwielbiam grać kobietami w grach, choć uważam, że w BF5 jest to mocno ahistoryczne - z tego, co pamiętam jedynie Związek Radziecki miał większe oddziały kobiet w swojej armii. Choć z całą pewnością żadna z nich nie miała mechanicznej ręki (no, chyba, że w BF5 pojawią się Charlize Theron i Tom Hardy ). Jednakże, co mnie interesuje, to wypowiedź jednego z pracowników EA Patrick Soderlund, który najpierw stwierdził, że „jego córka może grać w Fortnite’a postacią kobiecą a w BF’a nie” a potem dodał „że jak się komuś nie podoba to może nie kupować" i zwyzywał ludzi o niedouków. Świetny strzał we własną stopę. Koleś powinien dostać Ig-Nobla w dziedzinie marketingu ;). Zgadzam się jednak z nim, że kobiece postacie w grach nie są niczym nowym (pierwsza pojawiła się przecież już w 1981), ale jednak powiedzenie „hej, ludzie, to tylko gra! Jest tak dobra, że nawet nie będziecie sobie zawracać głowy, że można grać kobietą” brzmi lepiej niż „w d**** mam wasze zdanie, nie chcecie – nie kupujcie. Moja córka najwyżej nie dostanie nowej skórki do Fortnite’a” ;). Przyznam też, że nie rozumiem działania DICE/EA w tej sprawie - nie mam nic do grania tzw. "mniejszościami narodowymi", ale niech ma to jakiś sens. Nie wyobrażam sobie czarnoskórej kobiety w wehrmachcie. Ani Azjaty, choć to już prędzej. Dodatkowo, z tego co wiem od mojego brata, miłośnika serii BF, rozgrywka jest taka sobie - zupełnie jak w Battlefront II. Albo Fortnite, wspomniany wyżej. Szkoda, bo przecież to właśnie gameplay jest najważniejszy w grach, prawda? Kwestia kim się będzie prowadziło rozgrywkę jest drugorzędna, jeśli oprawa itd. wyrwą gracza z klapek. A tak - przez dziwaczne decyzje i jeszcze dziwniejsze działania EA mocno traci na giełdzie. Ale, ostatecznie, jest to producent gier znany z otrzymywania nagród dla najgorszej firmy :P. Na koniec przyznam, że nie mam nic do "poprawności politycznej" w grach. Nie mierzi mnie to już. Mam też wrażenie, że przez gry stałem się bardziej tolerancyjny. Dla mnie kłopot pojawia się, gdy twórcy próbują wepchnąć poprawność polityczną na siłę, bardziej przejmując się nią, niż dopracowaniem swojego produktu. A jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii? PS. Jakoś tak wulgarny i ciut chaotyczny wpis mi dzisiaj wyszedł. Obiecuję, że za tydzień będzie spokojniej ;).
  8. 1 punkt
    Z tańszych rozwiązań model QOLTEC KAMERA IP WIFI 50227, najniżej znalazłem za 149 zł w sferisie. Obsługuje | HD | 720 | IR | NOC / DZIEŃ, ma wbudowany czujnik ruchu, opcję lustrzanego odbicia, tryb nocny. Brakuje obsługi dźwięku - jest potrzebny? Posiada dedykowaną aplikację na Windows/iOS/Android - nazwywa się SIPC. Konfiguracja kamerek dosyć prosta - https://www.qoltec.pl/files/help_files/instrukcja-50227.pdf
  9. 1 punkt
    Jeśli nie jesteś mocno wyczulony na głośność, to właśnie Zotaca - chociażby z uwagi na gwarancję.
  10. 1 punkt
    Łooooooooooo płaczę jak słucham, uwielbiam ta piosenkę. Zawszę jej słuchałem jak jeździłem w ETS2. 10/10!!!!!!
  11. 1 punkt
    Problem rozwiązany, więc temat zamykam. W razie potrzeby otwarcia tematu, autor jest proszony o kontakt przez PW z którymś z aktualnie obecnych na forum moderatorów.
  12. 1 punkt
    MSI ma 3 lata gwarancji, ale za to cichsze (pod obciążeniem) chłodzenie. Pod względem temperatur będzie podobnie.
  13. 1 punkt
    Szczerze mówiąc to najlepsze byłyby słuchawki bez mikrofonu Więc jego jakość nie bardzo mnie obchodzi. Chyba zdecyduje się na słuchawki które polecił @Loizok, wyglądają na dość solidne i przeczytałem o nich wiele pozytywnych opinii, także temat do zamknięcia, dziękuję za pomoc.
  14. 1 punkt
    Tu Problemy z kodami udostępnianymi przez CD Action
  15. 1 punkt
    Tu masz kilka rozwiązań: https://steamcommunity.com/app/45760/discussions/0/34094415754258740/?l=polish
  16. 1 punkt
    Taki Samsung z plsem to świetna opcja https://www.x-kom.pl/p/359873-monitor-led-24-269-samsung-s24f356fhux-czarny.html
  17. 1 punkt
    I co ja biedny mam tu napisać, by mnie zacne grono redaktorskie o "głoszenie herezji" nie posądziło i pośród innych dziadków (i, miejmy nadzieję, atrakcyjnych dziatek) na stosie nie umieściło? Bardzo dobry numer? Na to określenie przyjdzie pora, ale nie w kontekście jakości. To może szczerze? Inaczej nie potrafię - ten numer to kwintesencja solidnej przeciętności. Czy te spodnie mogą świerzbić? Miałem was pochwalić za różnorodność przy pełniakach (gry na płycie i do zassania, po polsku i angielsku, z obowiązkową i nieobowiązkową "parówą"), ale dozownik z wazeliną odmówił współpracy na widok niegrywalnego na klawce i myszy głównego pełniaka. Ten numer ma z 99 różnych problemów, ale akurat same płyty do nich nie należą. Zubożone informacje o pełnych wersjach w piśmie zaliczam do minusów i bezbolesną wycinką bym tego nie nazwał. Tak samo brak informacji o wygasających kodach (w stosownym miejscu, by nabywcy wiedzieli o tym przed zakupem). W obecnej sytuacji bardziej powinniście się skupić na tym, co by tu jeszcze ciekawego i przydatnego dodać, a nie bezsensownie usunąć lub cwaniacko pominąć. Niepoprawny nostalgik od dawna śni ten sam sen Te 12 stron o God of War i Monster Hunter World można było spokojnie skrócić do 7-8 z zachowaniem wszystkiego, co najważniejsze. Cóż można odpisać na tekst Davida Cage'a ("Oceniajcie mnie po mojej pracy")? Chyba jedynie to, że cel nie zawsze uświęca środki. Przy grze Dusk pojawiło się zdanie "Jest klasycznie i klimatycznie". Jaki dodatek świetnie łączyłby obecne czasy z tymi zamierzchłymi? Oczywiście wietrzejąca latami podkładka. Papkin przez swój spowszedniały styl zaprzepaścił szansę na spłodzenie świetnej recki DB FighterZ. Rewelacja o zagadce trackballa przypomina mi sytuację z CDA i komentarzami w stylu "świetny numer" (ewentualnie samym zachwalaniem numerów przez redakcję - im częściej to robi, tym trudniej potem doszukać się czytelników, którzy wyłapali poważne błędy i poinformowali o tym resztę). Ktoś coś palnie, inni bezkrytycznie powielą, a maszerujące po stronach CDA wielbłądy będą sobie urządzać pielgrzymki wte i wewte, bo nikomu nie będzie się chciało zajrzeć i/lub sprawdzić prawdziwości danej informacji u źródła. Normalnie ruskie jaja bez sprostowań. B.Allen testował smartfona "przeszło miesiąc". Widocznie zbyt krótko, skoro zabrakło miejsca na zamieszczenie wyników z benchmarków. A niby taki szybki. Dziwi brak Intela w Szpilach i rymowanek o AMD (obie firmy zasłużyły). Węszę spisek, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, że Intel zaliczy jeszcze niejedną wpadkę, więc będziecie mieć okazję do poprawy. Generalnie nie ma się tu z czego śmiać, choć przyznaję, że w przebłysku czarnego humoru chciałem napisać, że nie tylko procesory są dziurawe, ale i w CDA przydałby się taki generalny "reset". Tłumaczenie i dojrzewanie W jednym z tekstów Papkin porusza temat dojrzewania branży i kryteriów dorosłości ości (proszę nie regulować odbiorników, to celowy zabieg), w innym pewien tłumacz wspomina o tym, czego najbardziej się wstydzi. Z chęcią zobaczyłbym, jak redakcja zaczyna patrzeć sobie na ręce, więc można by to jakoś połączyć i w jednym z przyszłych numerów stworzyć kilkustronicowy rachunek sumienia, w którym każdy z załogi napisałby, których tekstów i zachowań najbardziej się wstydzi(ł) podczas pracy w CDA. Byłaby to z pewnością ciekawie obrana ścieżka ku dorosłości ości, bo jak wiadomo, kwaśne miny u nabywców da się zaobserwować nie tylko po kontakcie z żywnością. "Support" kreatywności Poświęcanie 4 stron na (w większości) takie sobie (i powtarzające się) materiały uważam za marnotrawstwo. Dwie strony wystarczą (nawet po gruntownym odświeżeniu). Mam wrażenie, że chwilę refleksji z Hemingwayem zamieszczono specjalnie z myślą o Smugglerze. "Bez AR nie ma CDA" - zamieniamy "AR" na "pełniaki" i zdanie nabiera większego sensu. A obiektywizm w recenzjach gier nie powinien stanowić problemu, gdy tworzy się fantazyjne testy sprzętu. Buntowniczy gen kazał mi zakończyć dodatkowymi "pojazdami" (o sfuszerowaniu) i jakimś żartem o wskazówkach zegara atomowego (wybijających, a jakże, południe), ale lepiej zakończyć pytaniem: Czy kolejny numer magazynu ukarze się 06.03.2018? Okaże się... W sumie to już się okazało, ale musiałem jakoś zakończyć. Najciekawsze komentarze: Mole książkowe też potrafią powalić błędami na krótkich dystansach. Autor powyższej treści jest tego dobrym przykładem. Warto zapoznać się z własną twórczością i popracować nad sobą, zanim zwróci się komuś uwagę (nawet w żartobliwym tonie). Zawsze to jeden "peroblem" z głowy, bo inaczej samemu daje się zły przykład. Moderacja pozostawia sporo do życzenia i dostarcza materiałów na następne tysiącstronicowe tomiszcze skarg i zażaleń. Jest to w zasadzie kolejna działka, nad którą redakcja powinna mieć kontrolę, a jej nie ma (a przynajmniej nie miała od wielu lat). Powiela się temat ze Szpil, gdzie sporą część zarzutów równie dobrze można wycelować w stronę redakcji i obronić to solidnymi argumentami. Każdy medal ma dwie strony (a żadna z nich nie powinna okrywać się mrokiem niczym "ciemna strona Księżyca") i nie należy o tym zapominać, dlatego uważam, że to czytelnicy bardziej powinni oczekiwać przeprosin od redakcji, niż współczuć Smugglerowi, który jest chyba główną postacią tej całej tragedii. Wszystkich "napinaczy" i zwolenników banowania pragnę poinformować, że gdyby wszystkich traktowano tu na równi, to nawet Smuggler za nieprzestrzeganie regulaminu straciłby konto dawno temu. Może ten zaskakujący fakt da wam trochę do myślenia. Bardzo dobry numer.
  18. 1 punkt
    Nie wiem, dlaczego założyłeś, że nie czytałem. Czytałem, ale w dalszym ciągu nie przekonuje mnie to do Twojego stanowiska - ja powyżej opisałem, jak to wygląda z punktu widzenia szeroko rozumianego prawa konsumenckiego, a Ty negujesz słuszność całego systemu opierając się na przykładzie jednego podmiotu, który ma, wierząc opiniom, problemy z jego przestrzeganiem. To naprawdę srogie naciągnięcie. W poście powyżej użytkownik napisał, że w sferisie xiaomi mu wymienili nie przekraczając regulaminowego okresu realizacji reklamacji (2 tygodni) - to jak to w końcu jest? Nie kupować z dystrybucji eu czy nie kupować w proline?
  19. 1 punkt
    @Writer Fajnie, że ktoś potrafi docenić moje starania o powrót CDA do formy (choć w tej sytuacji preferowałbym bardziej gwałtowne reformy). Prawa półkula Smugglera pewnie wciąż podświadomie dostrzega we mnie nutki oszołomstwa, z których chętnie skomponowałby coś do "odreagowywania życiowych frustracji" (CDA 284), ale skutecznie mu to utrudniam. Jak zobaczyłem w poprzednim numerze wytłuszczone babole, a w jeszcze wcześniejszym problematyczne płyty i Tipsomaniaki, to sam mocno zwątpiłem i odechciało mi się przeglądać te wydania. Mają problemy od lat i może w końcu ktoś u nich zacznie traktować część wtop (wliczając sprzeczne informacje) poważnie, a nie "pompować" dla żartu, bo nie ma w tym nic śmiesznego. Jeśli się mylę, to możecie śmiało zamieścić mojego posta w Na Luzie, a jeśli nie, to dorzucam pouczającą myśl numeru: Chwalenie się wielbłądami w poczytnym magazynie pozwala samemu opróżnić garb z absurdów i zamiast stu tysięcy pompek, dać radość w stu tysiącach egzemplarzy (wiem, słabe i zbyt długie, ale nic lepszego nie wymyśliłem). Konkrety na temat (nie tylko) błędów wrzucałem już wcześniej, przy numerach 276 - 278, gdzie np. AL (który w korespondencji mailowej potrafił jedynie kopiować swoje teksty z numeru) straszył bykami, a Ninho obalił jego twierdzenie o prockach (i sam wrzucił tekst, do którego można się przyczepić). Panowie zaprzeczyli sobie na sąsiednich stronach, co do dziś powoduje u mnie odruchowe próby wykonania popularnego gestu zwanego facepalmem. Ważne wieści proponuję przekazać lisem poleconym i pilnować, żeby chłopaki uważali na duże głazy i nie próbowali wycofać się z tego raczkiem, albo raczej (pod)koniem, niczym szeryf Marvin ze swoją utalentowaną wokalnie obstawą. Dobre sposoby na niedobre osoby zawsze w cenie (CDA). Warto w tym miejscu zacytować Smugglera, odpisującego na konkrety z przytoczonego wydania 278 (część komentarza): Drogi Smugglerze, skąd wiesz, że nie masz do czynienia z pseudo testami, skoro nie znasz się na sprzęcie? Przecież przy tym wydaniu ktoś nawet pisał, że testowano u was monitory "na oko". Dodatkowo przypomnę część swojego komentarza: Końcówkę newsa 50076 z czerwca 2017 (errata do tabelek z wynikami), gdzie da się zauważyć pewien schemat postępowania: Komentarz spikaina do "spapranego" Megakonfiguratora sprzed ponad roku: Perełkę, czyli Smugglera odpisującego "duchowi" (komentarze tego użytkownika, pewnie wraz z kontem, wyparowały): Podsumowując: słabo z tym "na pohybel alkohochlikom!" (Alkochochlik level Russia?). Poprawy, póki co, brak (bardziej pasuje tu regres). Tyle można napisać w kwestii poważania czytelników. Ogólnie polecam lekturę komentarzy do wszystkich wspomnianych numerów, bo z dyskusji można wyciągnąć sporo wniosków. Przemycę jeszcze co nieco od 9kier (AR z CDA 282): Kto za, a nawet przeciw, ręka w górę. Myślę, że dostatecznie rozwinąłem temat i udowodniłem ponad wszelką wątpliwość, że to "wieloletnie" zaniedbania ze strony CDA są tu problemem, a nie "wielomiesięczne marudzenie" jakiegoś czytelnika. Całe to "kajanie się" przy recydywie można podsumować smutnym, ale trafnym (znów AR z CDA 282): Ponownie "napisałem bardzo dużo", więc dokończę (skoro jest miejsce) odpowiedzią na poniższy komentarz Smugglera: @Smuggler W skrócie: problematyczność + rażący kontrast = dalsze burzenie renomy. Chodzi mi o to, że nie jesteś magiczną hybrydą wampira i Bruce'a Lee. Też odbijasz się od różnych zwierciadeł i potrafisz niepotrzebnie wyrwać komuś kłaki z klaty (np. zmyślaniem). W dobie problematyczności CDA, z jaką nie tylko ja się spotykam, oraz rażącego kontrastu (komentarze do CDA 277), pewne działania, jak np. wybiórczość przy odpisywaniu i forsowanie podwójnych standardów, można odbierać jako dalsze psucie renomy CDA. Pewnie nie będzie to w pełni adekwatne porównanie, ale widzę cię jako takiego bossa w zabugowanej grze, który, choć potrafi powalić jednocalowym ciosem i zmieniać kształty, ciągle lata z odsłoniętymi (pulsującymi) tkankami, na które nałożono zepsute hitboksy. Easter eggiem w tej grze okazuje się talerz bigosu, wyrzucający poza mapę jedynie gracza. Do pełni "szczęścia" brakuje zabezpieczenia antypirackiego w postaci nieśmiertelnego dyskobola, ciskającego (ponad głowami graczy) krążkami z wygasłymi kodami. Czy taki przeciwnik wpływa na atrakcyjność niedopracowanego tytułu i dostarcza więcej niż sam wymaga od innych? Moim zdaniem nie. O wstydzie nie musisz wspominać, ale warto w tym miejscu przypomnieć twoje reakcje na temat pamiętnego kalendarza: Mam co komentować, więc zakończę "arcykąśliwie": "AR nie jest dla mnie i o mnie, ja tu się tylko dopisuję do Waszych listów" (CDA 278) - pewnie, a ja "marudze od miesiecy". Trochę się to gryzie z odreagowywaniem frustracji, więc życzę czytelnikom jednego: żeby było do czego i gdzie (w piśmie oczywiście) się dopisywać w kontekście postępowań nie tylko Smugglera, ale całej redakcji. Reszta w waszych rękach.
  20. 1 punkt
    @BiluPropsuję za spostrzegawczość, czytanie ze zrozumieniem i ochotę na napisanie tego ważnego posta. Fajnie, że ktoś walczy o dział sprzętowy, bo właśnie ten bardzo cenię w CDA. @SmugglerRozumiem, że sprzęt to nie Twoja broszka, ale autorzy tego działu serio powinni jakoś się ustosunkować do błędów, żeby pokazać, że nie mają czytelników w poważaniu, a Ty masz ważną misję w przekazaniu im o tym info. Takim uważym czytelnikom, jak Bilu to się powinno dziękować. Mam nadzieję, że chłopaki coś napiszą, bo inaczej mocno zwątpię w magazyn.
  21. 1 punkt
    Zakładam że jest możliwe abyście dodawali pełniaki z GOGA których nie ma na Steamie tak tylko się upewniam bo nigdy nic nie wiadomo. Osobiście chciałbym by któraś gra z obecnych serii na mojej liście życzeń znalazła się w nowym numerze Lost Planet 3 jest przykładem gry którą zdobyłem z jednego numeru a która należy do serii z mojej listy.
  22. 1 punkt
    Kong już kilka razy gościł na srebrnym ekranie mojego telewizora. Każda kolejna wersja oferowała większą ilość efektów specjalnych i nieco inny ton opowieści. Reżyserzy zapewne wylewali siódme poty, by zrobić coś takiego samego, a jednocześnie zupełnie innego. No bo w końcu kto by chciał w kółko oglądać to samo? Tak więc skusiłem się na wersję, w której tym razem z King Kongiem walczy King Jaszczurka, a między ich nogami pałęta się Samuel L. Jackson z chęcią ubicia bestii i paroma swoimi przydupasami. Jest też piękna kobieta, ale brak standardowego romansu pomiędzy nią, a gorylem - co zaliczam do plusów. Ogólnie ton opowieści mi się podobał, trochę więcej tu zagrywek z horroru niż u Petera Jacksona, sama małpa zaś wydaje się nieco większa niż ostatnio. Wszystko doprawiono szczyptą humoru i szalonym władcą plemienia, który również ma ochotę wydostać się z tajemniczej wyspy (no bo w końcu ileż można się obijać wśród rajskich krajobrazów?) Zakończenie zaś sugeruje znaczny rozrost Monsterverse w przyszłości i być może na przykład walkę Konga z Godzillą. Jeśli jesteś fanem filmów z potworami albo dużymi małpami wprost z Planety Małp ten film na pewno jest dla ciebie. Przygoda na tajemniczej wyspie wciąga. Ode mnie 8/10
  23. 1 punkt
    Nowe screeny mecha z gry. Wkrótce aktualizacja gry z nowym sprzętem i mechaniką. Jeśli jeszcze nie zagrałeś wysyłam Cię pod adres wyżej.
  24. 1 punkt
    Bo moderatorzy wybierają pełne wersje dla siebie, a to czego nikt nie chce rzucają do gazety pisma
  25. 1 punkt
    Już wiadomo czemu takie słabe pełniaki
×