• Ogłoszenia

    • yojc

      Smugglerki 2017   07.01.2018

      https://forum.cdaction.pl/forum/249-smugglerki/
Holy.Death

Polityka, gospodarka, społeczeństwo

2761 postów w tym temacie
Dnia 10.11.2017 o 11:33, Pzkw VIb napisał:

A właśnie, że jesteś. Akurat chwilę przed wejściem na FA przeczytałem sobie felieton Anne Applebaum o neobolszewikach ubierających się w szaty prawicy.

Daruj sobie nazywanie kogos neobolszewikiem na podstawie Gazety i Applebaum,bo obrazasz zarowno neo jak i zwyklych bolszewikow. Bolszewicy przejeli wladze w czwartym najbardziej uprzemyslowionym kraju swoich czasow ( kto wie, ze Rosja jako jedyny kraj rewolucji przemyslowej nie byla zadluzona ? ), Applebaum moze co najwyzej przejac wladze nad skarpetkami meza.

 

Dnia 11.11.2017 o 13:57, Santus Faustus I napisał:

UE też go nie ma. To jest bankrut.

Absurd, PKB Polski to niecale 2 % Unijnego, przy czym nasze PKB jest proste jak budowa cepa, polowa to panstwowka, rolnictwo,gornictwo,budownictwo itp to od nich zalezy nasz wzrost gospodarczy. No i tych kebabowni,tanich restauracji wszelkiej masci, Biedronek wyrasta jak grzybow po deszczu, pewnie stad wzrost w uslugach.

 Aha, rzecz jasna zdajemy sobie sprawe, ze wszystko do tego gornictwa rolnictwa budownictwa trzeba importowac z Zachodu, Chin lub Rosji, bo my nie umiemy w robienie trudnych rzeczy albo nie ma surowcow ? W tym kwartale mamy 5% wzrostu, ale rownie dobrze mogloby byc 5% i w zeszlym kwartale, po prostu budownictwo nie dalo rady.

Znacie wskaznik zagranicznej wartosci dodanej w eksporcie ? Nie, bo u nas panuje zmowa milczenia w tej kwestii. On jasno pokazuje ile jest zywiolu polskiego w polskim eksporcie, a jesli wezmiemy pod uwage, ze eksportujemy glownie towary niskiej techniki jak kraje arabskie albo afrykanskie to jest juz tragedia. Chiny po raz pierwszy zwrocily na to uwage mowiac o wzroscie gospodarczym nie wysokim, ale "wysokiej jakosci". Nasz wzrost obecnie napedzaja tani Ukraincy ktorzy nie sa tytanami intelektu, ale w warunkach polskich bardziej liczy sie odpornosc na zimno czy maly zoladek niz to. 

Aha, odnosnie Twojego gadania o tej pracy realnej itp. to niestety u nas nie bylo Reformacji, robola traktuje sie z buta i wytyka palcami. Jakbys sie dorwal do cieplej posadki na panstwowym czego Ci zycze bo jestem altruista to bys zrozumial o czym mowie. Z kopalni kamienia w ktorej pracowalem lata temu polowa zalogi opuscila stanowiska i siedzi w Niemcowni, bo tam czlowieka pracy sie szanuje a nie usiluje oskubac na wyplacie itp.

Edytowane przez MeSSer
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Pzkw VIb napisał:

A KFC jest polskie, bo na mojej ulicy jest ich knajpa.

Znakomite porównanie: jednego zderzacza hadronów do międzynarodowej sieci knajpek.

Cytuj

Bo nawet nie wiesz o co chodzi. W skrócie: jest to organizacja kilku niezależnych firm, które działają pod jednym szyldem dla stworzenia jednego projektu. W tym wypadku są to firmy z różnych krajów, więc jeśli ktoś wykorzystuje Hiszpanów, to tylko ich hiszpańska firma.

I myślisz, że jestem przeciwny czemuś takiemu? Nie wymaga to jednoczenia się politycznego w jedno państwo.

Cytuj

Dobrze, że nie jesteśmy współudziałowcami Airbusa, bo pewnie wziąłbyś opony z felgami i radio.

Wziąłbym raczej skrzydła i inne metalowe rzeczy w celu spylenia ich w skupie złomu.

Cytuj

Jak widzę zupełnie obca Ci jest strategia zwana ostatnio modnie win-win, a kiedyś nazywana kooperacją.

Nie jest. Chcesz polemizować, to polemizuj z tym, co rzeczywiście myślę zamiast ze swoimi wyobrażeniami na temat moich poglądów. A jak masz wątpliwości, to się dopytaj. Inaczej nie wiem, po co mnie cytujesz. Znowu: jestem przeciwny tworzeniu jakiś unii politycznych. Uważam suwerenne państwa narodowe za coś optymalnego. Nijak z tego nie wynika, że nie mogą one współpracować. Unia zdecydowanie przegina z wtrącaniem się w nieswoje sprawy: https://dorzeczy.pl/kraj/47218/UE-zazada-stanowczego-potepienia-przez-polski-rzad-Marszu-Niepodleglosci.html

Cytuj

Takie zachowanie nie jest nowe. Jest stare jak świat. Jakby jeden nie kuł, a drugi w miechy nie dmuchał, to by epoki żelaza nie było. W dzisiejszym świecie weszliśmy na trochę wyższy level, ale tym bardziej liczy się łączenie sił. Wypnij się na to, to będziesz sobie mógł co najwyżej widły ze szwagrem wykuć. Ze szwagrem, bo z sąsiadem już nie, przeca to obcy.

Jeśli się da, to wolę mieć coś swojego. Wiesz czemu? Bo nad swoim mam jakąś kontrolę.

Cytuj

Zdumiewa mnie również Twoje swobodne podejście do prawa własności. Skoro, jak twierdzisz, CERN jest szwajcarskie, bo leży pod Genewą, to dlaczego fabryka Opla w Gliwicach chciałbyś nazywać niemiecką? Na polskiej ziemi przecież jest. Polska ci ona.

Francusko-szwajcarskie jeśli już. Znowu kompletnie bezsensowne porównanie.

Edytowane przez Santus Faustus I
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, MeSSer napisał:

Daruj sobie nazywanie kogos neobolszewikiem na podstawie Gazety i Applebaum,bo obrazasz zarowno neo jak i zwyklych bolszewikow. Bolszewicy przejeli wladze w czwartym najbardziej uprzemyslowionym kraju swoich czasow

No i w krótkim czasie doprowadzili go na skraj zapaści. Ale o tym to raczej w topiku o historii.

Godzinę temu, Santus Faustus I napisał:

Chcesz polemizować, to polemizuj z tym, co rzeczywiście myślę zamiast ze swoimi wyobrażeniami na temat moich poglądów. A jak masz wątpliwości, to się dopytaj. Inaczej nie wiem, po co mnie cytujesz.

Sorry, Winnetou. Problem polega na tym, że nikt nie wie co myślisz. Podejrzewam, że nawet Ty. W jednym poście potrafisz określić się jako ordoliberał, żeby za chwilę postulować wysyłanie niepotrzebnych elementów na reedukację. Oświadczasz, że nie jesteś demokratą,  a przecież ordoliberałowie nimi byli. Negujesz, że jesteś neobolszewikiem, ale leninowskie 'grab zagrabione' uznajesz za swoje. Bo jak wytłumaczyć inaczej Twoje 'bierzmy co się da i w krzaki'? Nie jesteś w stanie pojąć podstawowych terminów z zakresu ekonomii, gospodarki i prawa.

2 godziny temu, Santus Faustus I napisał:

Francusko-szwajcarskie jeśli już. Znowu kompletnie bezsensowne porównanie.

CERN jest europejską organizacją, która wspólnie zajmuje się badaniami jądrowymi. Lokalizacja ośrodka nie ma żadnego znaczenia. Jeśli nie rozumiesz moich porównań, to znaczy, że nie powinieneś być na tym forum, gdyż albo masz mniej niż 13 lat i nie masz, nawet ograniczonej zdolności do czynności prawnych, albo jesteś zwykłym trollem. I nie chodzi tu o poglądy, ale o czytanie ze zrozumieniem i przyswajanie treści.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Pzkw VIb napisał:

No i w krótkim czasie doprowadzili go na skraj zapaści. Ale o tym to raczej w topiku o historii.

Bzdura, ale faktycznie to moze lepiej w tej historii.

 

3 godziny temu, Santus Faustus I napisał:

Znowu: jestem przeciwny tworzeniu jakiś unii politycznych. Uważam suwerenne państwa narodowe za coś optymalnego. Nijak z tego nie wynika, że nie mogą one współpracować. Unia zdecydowanie przegina z wtrącaniem się w nieswoje sprawy: https://dorzeczy.pl/kraj/47218/UE-zazada-stanowczego-potepienia-przez-polski-rzad-Marszu-Niepodleglosci.html

Jeśli się da, to wolę mieć coś swojego. Wiesz czemu? Bo nad swoim mam jakąś kontrolę.

Problem polega na tym, ze czlonkowstwo w Unii jest demonizowane w polskich mediach, dla przykladu jest cala masa korzystnych dla zwyklych ludzi unijnych przepisow, z ktorym kazdy polski rzad po kolei walczy i usiluje opoznic ratyfikowanie ich na terenie naszego kraju tak dlugo ile sie da. Przyklad nowe prawo wodne i rozbicie oligopolu spolek wodociagowych - wywalczyli 5 lat opoznienia. 

Przed chwila rozmawialismy o gospodarce, powrot do systemu cel na poziomie 15% zdecydowanie kopnie nasza gospodarke w 4 litery, bo Niemcy bez naszych mebli sobie poradza, a my dostaniemy 3 mln bezrobotnych ? Dolicz do tego kolejne 3 wracajace z emigracji i juz faktycznie lepiej sie bedzie do Rosji przeprowadzic. 

Zreszta teraz dyskusja jest nieco na wyrost, wystarczy popatrzec na postbrexitowa UK, Unia pokazala zeby i wcale nie sa tacy mocni, niegdysiejsi wladcy morz i oceanow.

Edytowane przez MeSSer
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 15.11.2017 o 01:47, Pzkw VIb napisał:

Sorry, Winnetou. Problem polega na tym, że nikt nie wie co myślisz. Podejrzewam, że nawet Ty. W jednym poście potrafisz określić się jako ordoliberał, żeby za chwilę postulować wysyłanie niepotrzebnych elementów na reedukację. Oświadczasz, że nie jesteś demokratą,  a przecież ordoliberałowie nimi byli. Negujesz, że jesteś neobolszewikiem, ale leninowskie 'grab zagrabione' uznajesz za swoje. Bo jak wytłumaczyć inaczej Twoje 'bierzmy co się da i w krzaki'? Nie jesteś w stanie pojąć podstawowych terminów z zakresu ekonomii, gospodarki i prawa.

Nie postuluję nikogo wysyłać na reedukację. Chciałbym po prostu stworzyć coś, co taką rzecz umożliwia. Myślę, że nikogo nie będzie trzeba tam wysyłać na siłę. Wystarczy kusząca oferta: po tym będziesz w stanie zarobić na życie. Kto będzie rozsądny, to skorzysta. A jak ktoś nie chce, to już jego sprawa. Najbliżej mi do ordoliberalizmu, co nie znaczy, że muszę zgadzać się ze wszystkim co kiedykolwiek jakiś ordoliberał powiedział lub pomyślał. Nie muszę być demokratą.

Cytuj

CERN jest europejską organizacją, która wspólnie zajmuje się badaniami jądrowymi. Lokalizacja ośrodka nie ma żadnego znaczenia 

Do państw założycielskich należały Belgia, Dania, Francja, Grecja, Holandia, Jugosławia, RFN, Norwegia, Szwajcaria, Szwecja i Włochy. Jugosławia (wtedy jeszcze istniejąca), Norwegia i Szwajcaria. Co ma z tym wspólnego UE? Francja i Szwajcaria - czyli po części jest to przedsięwzięcie francusko-szwajcarskie.

Cytuj

Jeśli nie rozumiesz moich porównań, to znaczy, że nie powinieneś być na tym forum, gdyż albo masz mniej niż 13 lat i nie masz, nawet ograniczonej zdolności do czynności prawnych, albo jesteś zwykłym trollem. I nie chodzi tu o poglądy, ale o czytanie ze zrozumieniem i przyswajanie treści.

A przyszło ci do głowy, że może te porównania są po prostu głupie i nieadekwatne? CERN porównałbym raczej do NASA (pierwsze co mi przyszło na myśl, choć też nie jest to porównanie doskonałe) niż KFC czy Opla - typowych firm, których celem jest zysk komercyjny. Rozumiem co chciałeś przekazać: że lokalizacja czegoś nie ma aż takiego znaczenia dla pochodzenia firmy. I nawet masz rację jeśli chodzi o fabrykę samochodów lub knajpkę z kurczakami. Wyobrażasz sobie, że to całe CERN budowałoby drugi taki zderzacz hadronów na terenie Polski, bo tu akurat znaleźli sobie dogodną lokalizację (tak teoretycznie)? Już nawet mogliby zwieźć pracowników potrzebnych do budowy i obsługi z zagranicy.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.11.2017 o 02:21, Santus Faustus I napisał:

Trochę ironizowałem, ale tylko trochę. Mogę sobie bez trudu wyobrazić wspólny rynek np. Wielkopolski i Mazowsza bez żadnych granic celnych i innych takich. Więcej! Nie muszę go sobie nawet wyobrażać.

No właśnie musisz. Bo aby istniał wspólny rynek Wielkopolski i Mazowsza potrzeba by rozbicia dzielnicowego. Zasady funkcjonowania rynku są w tym kontekście naprawdę proste. Tutaj zwyczajnie nie ma czego ironizować.

Dnia 13.11.2017 o 02:21, Santus Faustus I napisał:

JESZCZE nie jest, ale docelowo ma być. A w jednym państwie rzeczywiście rzadko pojawiają się granice celne między jego poszczególnymi częściami składowymi.

Na takiej samej zasadzie kupując jajko powinienem płacić za nie jak za kurę, bo JESZCZE nią nie jest, ale docelowo ma być. Póki co operujemy w czasie teraźniejszym, nie przyszłym. Dlatego nazywa się to wspólnym rynkiem europejskim. Bardzo dobrze naszą wymianę zdań obrazuje fakt, że określenie CERNu "europejską organizacją" (którą jest) skłoniło do zadania następującego pytania: "Co ma z tym wspólnego UE?". No nic. Nikt nie mówił o CERNie jako organizacji unijnej. Nic w kontekście przynależności, bo w kontekście funkcjonowania UE ma duże znaczenie dla CERNu.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Z braku czasu niestety długo nie brałem udziału w dyskusjach na jakimkolwiek forum (nie tylko tym), ale ponieważ nadeszły Święta, pozwolę sobie wypowiedzieć się w paru istotnych sprawach.

1. Co do niedawnej decyzji uruchomienia art. 7 Traktatu o Funkcjonowaniu UE wobec Polski, to należy przypomnieć trzy istotne fakty :

a) Unia Europejska jest (i od początku w założeniu miała być) czymś więcej niż tylko wolnym rynkiem. Jest wspólnotą, nowego typu związkiem państw opartym na wspólnych wartościach cywilizacyjnych : demokracji, państwie prawa, trójpodziale władz i prawach człowieka (jednostki). Uchwalone ostatnio przez polski parlament (głosami partii rządzącej, przy wielkim sprzeciwie społeczeństwa) ustawy upolityczniające i upartyniające sądownictwo, czyniące z niego partyjny folwark PIS (a właściwie prywatny folwark Kaczyńskiego) jawnie pogwałcają te wartości. Oznaczają one, że nikt już w Polsce nie będzie miał prawa do sprawiedliwego procesu przed bezstronnym sądem - sądy będą upartyjnione.

Takie ustawy pogwałcają w/w wartości zapisane w traktatach europejskich. W związku z tym Komisja Europejska ma nie tylko prawo (przewidziane art. 7 TFUE), ale i OBOWIĄZEK wszcząć procedurę, którą właśnie wszczęła. KE jest strażnikiem traktatów. Pilnowanie tego, by państwa członkowskie UE ich przestrzegały, jest jej OBOWIĄZKIEM.

Polska natomiast przystępując do UE zobowiązała się przestrzegać tych wartości i poddawać się, w kwestiach spornych, osądowi UE. Na takich warunkach Polska (oraz wszystkie pozostałe państwa członkowskie) przystąpiła do Wspólnoty i na takowych też podpisała TFUE (Traktat Lizboński), wynegocjowany, przypomnę, w imieniu Polski przez Lecha Kaczyńskiego (sterowanego z Warszawy przez telefon komórkowy przez Jarosława).

Każdy, kto nie przestrzega tych zasad, będzie ponosił surowe tego konsekwencje, włącznie z odcięciem unijnych dotacji i odebraniem prawa głosu w organach wspólnotowych. Jeśli Węgry Orbana będą próbowały bronić rządu PIS, to zostaną ukarane razem z nim (co jest już rozważane w Brukseli).

Jeżeli ktoś nie akceptuje takich wartości i woli państwo upartyjnione albo wodzowskie, to trzeba było zawrzeć unię z Rosją, Białorusią i Naddniestrzem.

b) Ponieważ UE jest czymś znacznie więcej niż tylko wolnym rynkiem, a konkretnie wspólnotą wartości i naszym wspólnym europejskim domem, to od 2004 r. nie jest dla nas żadnym "zewnętrzem". Mówienie więc o jakichś "zewnętrznych ingerencjach w sprawy Polski" jest więc bzdurą.

c) Pamiętajmy także, że wszczynanie konfliktów i awantur ze wszystkimi europejskimi partnerami Polski będzie miało dla niej fatalne (zwłaszcza na dłuższą metę) konsekwencje. Nie mówię tylko o utracie prawa głosu w organach wspólnotowych i unijnych dotacji (bez których Polska byłaby nadal zacofanym krajem). Mówię o izolacji w Europie, która na dłuższą metę umożliwi Rosji ponowne zwasalizowanie Polski. Bowiem Polski autorytarnej, ksenofobicznej, germanofobicznej, eurofobicznej, nacjonalistycznej, nietolerancyjnej, a jednocześnie ciągnącej cały czas ogromne subwencje z Brukseli nie będzie nikt chciał (ani nikt miał interesu) bronić. Łącznie z USA.

Na dłuższą metę jedyną nadzieją na przetrwanie niepodległego, bezpiecznego państwa polskiego jest jego pełna integracja z Zachodem i ścisła współpraca z głównymi europejskimi stolicami.

2) Co do słów Messera, że :

Cytuj

Znacie wskaznik zagranicznej wartosci dodanej w eksporcie ? Nie, bo u nas panuje zmowa milczenia w tej kwestii. On jasno pokazuje ile jest zywiolu polskiego w polskim eksporcie, a jesli wezmiemy pod uwage, ze eksportujemy glownie towary niskiej techniki jak kraje arabskie albo afrykanskie to jest juz tragedia. Chiny po raz pierwszy zwrocily na to uwage mowiac o wzroscie gospodarczym nie wysokim, ale "wysokiej jakosci". Nasz wzrost obecnie napedzaja tani Ukraincy ktorzy nie sa tytanami intelektu, ale w warunkach polskich bardziej liczy sie odpornosc na zimno czy maly zoladek niz to."[/quote]

Jest to jak najbardziej prawda i jest to niestety skutek świadomej strategii gospodarczej kolejnych rządów, które gospodarkę polską oparły na słabej złotówce i taniej sile roboczej produkującej masowo nieskomplikowane towary, które koncepcyjnie powstały gdzie indziej. Kolejne rządy, z obecnym włącznie, nie miały żadnego innego pomysłu na polską gospodarkę.

Edytowane przez Emigrant
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 23.12.2017 o 14:44, Emigrant napisał:

1. Co do niedawnej decyzji uruchomienia art. 7 Traktatu o Funkcjonowaniu UE wobec Polski, to należy przypomnieć trzy istotne fakty :

 Uchwalone ostatnio przez polski parlament (głosami partii rządzącej, przy wielkim sprzeciwie społeczeństwa) ustawy upolityczniające i upartyniające sądownictwo, czyniące z niego partyjny folwark PIS (a właściwie prywatny folwark Kaczyńskiego) jawnie pogwałcają te wartości.

Znasz tą ustawę? Wiesz co się zmienia? Tak dobrze znasz się na sądownictwie, żeby to ocenić? Czy potrafisz tylko bezmyślnie rzucać zasłyszanym sloganami? W "Rzeczpospolitej" w jednym z grudniowych numerów było wypisane co konkretnie się zmienia (tego mi brakuje w debacie na ten temat, zamiast tego mam jakieś dylu dylu na badylu w stylu "upartjnienie sądów!", "koniec praworządności!" i inne takie slogany). Żałuję, że sobie tego nie skopiowałem. Pamiętam tylko, że gdy to analizowałem, to na mój chłopski rozum nie wyglądało to jakoś strasznie.

Cytuj

a) Unia Europejska jest (i od początku w założeniu miała być) czymś więcej niż tylko wolnym rynkiem. Jest wspólnotą, nowego typu związkiem państw opartym na wspólnych wartościach cywilizacyjnych : demokracji, państwie prawa, trójpodziale władz i prawach człowieka (jednostki).

Następne puste slogany. Mógłby dopisać do nich szczęście i dobroć dla drugiego człowieka. Bo czemu by nie? To znaczy od kiedy datujesz ten początek? Przypominam, że Polska nie wstępowała do UE tylko Wspólnoty Europejskiej. Kiedy to się działo "Unia Europejska" była kaczką dziennikarską, pogłoską i mglistym projektem.

Cytuj

Oznaczają one, że nikt już w Polsce nie będzie miał prawa do sprawiedliwego procesu przed bezstronnym sądem - sądy będą upartyjnione.

Następne biadolenie bez pokrycia. Gdybyśmy sądzili się o miedzę czy inne takie ostatnią rzeczą jaka miałaby znaczenie byłoby to, kto mianował prezesa sądu w którym się procesujemy lub przewodniczącego KRS.

Dnia 23.12.2017 o 14:44, Emigrant napisał:

Takie ustawy pogwałcają w/w wartości zapisane w traktatach europejskich. W związku z tym Komisja Europejska ma nie tylko prawo (przewidziane art. 7 TFUE), ale i OBOWIĄZEK wszcząć procedurę, którą właśnie wszczęła. KE jest strażnikiem traktatów. Pilnowanie tego, by państwa członkowskie UE ich przestrzegały, jest jej OBOWIĄZKIEM.

Ty na serio wierzysz, że tych wszystkich Timmermansów i Junckerów obchodzi jakaś praworządność?

[url="http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?qid=1488202961906&uri=CELEX:52017DC2025"]Tych facetow, których programem jest manofest z Ventotene Altiero Spinelli?[/url]
Cytuj

Polska natomiast przystępując do UE zobowiązała się przestrzegać tych wartości i poddawać się, w kwestiach spornych, osądowi UE. Na takich warunkach Polska (oraz wszystkie pozostałe państwa członkowskie) przystąpiła do Wspólnoty i na takowych też podpisała TFUE (Traktat Lizboński), wynegocjowany, przypomnę, w imieniu Polski przez Lecha Kaczyńskiego (sterowanego z Warszawy przez telefon komórkowy przez Jarosława).

Tak, przez Lecha Kaczyńskiego. I dlatego te wszystkie biadolenia opozycji jak to zły PiS chce jakiegoś polexitu to kompletne bzdury.

Cytuj

Każdy, kto nie przestrzega tych zasad, będzie ponosił surowe tego konsekwencje, włącznie z odcięciem unijnych dotacji i odebraniem prawa głosu w organach wspólnotowych. Jeśli Węgry Orbana będą próbowały bronić rządu PIS, to zostaną ukarane razem z nim (co jest już rozważane w Brukseli).

Nie odetną żadnych dotacji ani nie wyrzucą nas z żadnego Erasmusa (o co swego czasu wyraził obawę Pezet). Guy Verhofstadt powiedział co planują: dotacje bezpośrednio do samorządów z pominięciem władzy w Warszawie. Czyli na nasze: izolujemy rząd i dajemy ludziom cukierki żeby nas popierali. To bardzo zdolny polityk.

Cytuj

Jeżeli ktoś nie akceptuje takich wartości i woli państwo upartyjnione albo wodzowskie, to trzeba było zawrzeć unię z Rosją, Białorusią i Naddniestrzem.

Nie widzę żadnych powodów dlaczego nie mielibyśmy chociaż spróbować mieć poprawnych stosunków z taką Białorusią. Bo Łukaszenko to dyktator? A co nas to obchodzi? Całe jego dyktatorstwo zamyka się w granicach Białorusi. To nie Łukaszenko nakazuje nam likwidację przemysłu futrzanego. To nie Łukaszenko mówi nam jak ma wyglądać nasz ustrój sądowniczy. To nie Łukaszenko próbuje ingerować nawet w to jak mam walczyć z jakimś zakichanym kornikiem w naszej puszczy.

Cytuj

b) Ponieważ UE jest czymś znacznie więcej niż tylko wolnym rynkiem, a konkretnie wspólnotą wartości i naszym wspólnym europejskim domem, to od 2004 r. nie jest dla nas żadnym "zewnętrzem". Mówienie więc o jakichś "zewnętrznych ingerencjach w sprawy Polski" jest więc bzdurą.

"Wspólnotą wartości i naszym wspólnym europejskim domem" - wzruszyłem się. Znowu: slogany, slogany i jeszcze raz slogany. Bardzo ciekawe, że premier Theresa May potrafiła nazwać naszą reformę sądownictwa "wewnętrzną sprawą Polski". Wiem, brexit i takie tam. Ale po pierwsze Wielka Brytania jeszcze nie wyszła, a po drugie nawet kiedy wyjdzie nie oznacza to, że Brytyjczycy nie przestaną nagle prowadzić tu jakiś swoich interesów.

Cytuj

Na dłuższą metę jedyną nadzieją na przetrwanie niepodległego, bezpiecznego państwa polskiego jest jego pełna integracja z Zachodem i ścisła współpraca z głównymi europejskimi stolicami.

Jedyną gwarancją twojej wolności jest to, żebym to ja zakuł cię w łańcuch i zamknął w piwnicy zanim zrobi to ktoś inny. Słowo "niepodległość" pochodzi od niepodlegania. Nikomu, również UE. Także albo niepodległość, albo "pełna integracja". Jedno z drugim jest sprzeczne. I nikt od nas nie oczekuje współpracy, a jedynie podporządkowania się bez szemrania instrukcjom z Brukseli. To nie jest współpraca.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

8 godzin temu, Santus Faustus I napisał:

Znasz tą ustawę? Wiesz co się zmienia? Tak dobrze znasz się na sądownictwie, żeby to ocenić? Czy potrafisz tylko bezmyślnie rzucać zasłyszanym sloganami? W "Rzeczpospolitej" w jednym z grudniowych numerów było wypisane co konkretnie się zmienia (tego mi brakuje w debacie na ten temat, zamiast tego mam jakieś dylu dylu na badylu w stylu "upartjnienie sądów!", "koniec praworządności!" i inne takie slogany). Żałuję, że sobie tego nie skopiowałem. Pamiętam tylko, że gdy to analizowałem, to na mój chłopski rozum nie wyglądało to jakoś strasznie.

A nie przyszla Ci wtedy do glowy taka refleksja, ze o ile wybieranie sedziow przez politykow jest jeszcze ok (o czym zreszta przypominal sam prezydent Andrzej Duda, powolujac sie przy tym na USA i procedure wyboru sedziow do Sadu Najwyzszego przez tamtejszych politykow) to juz skracanie im kadencji i odwolywanie przez tych samych politykow jest upolitycznieniem sadownictwa? W USA sedzia SN sprawuje swoja kadencje dozywotnio lub do czasu, az sam zrezygnuje, nikt nie ma prawa go odwolac, nawet specjalny dekret prezydenta USA nie ma takiej mocy. Jedynym zmartwieniem takiego sedziego jest wylacznie to, jak oceni go historia. A w naszej Dobrej Zmianie sedziego powoluja politycy i politycy moga go tez odwolac w zaleznosci od klimatu politycznego. Czyli jesli sedzia chce pozostac na stanowisku, to nie powinien podskakiwac tym, ktorzy o tym decyduja, a to juz jest upolitycznienie sadow.

Cytuj

Przypominam, że Polska nie wstępowała do UE tylko Wspólnoty Europejskiej. Kiedy to się działo "Unia Europejska" była kaczką dziennikarską, pogłoską i mglistym projektem.

Taka kaczka dziennikarska, ze Traktat o Unii Europejskiej wszedl w zycie ponad dekade przed wstapieniem Polski do Unii. I wlasnie to okreslenie, Unia Europejska, uzywalo sie powszechnie w Polsce jeszcze zanim stalismy sie jej czlonkami w 2004 roku. To ze juz oficjalnie Unia zaczela nazywac sie Unia kilka lat pozniej niewiele tu zmienia. 

Cytuj

Nie widzę żadnych powodów dlaczego nie mielibyśmy chociaż spróbować mieć poprawnych stosunków z taką Białorusią. Bo Łukaszenko to dyktator? A co nas to obchodzi?

Dorzucilbym do tego jeszcze m.in. Koree Polnocna, Iran i Syrie, bo co nas obchodzi zupelnie inny system wartosci. I nie beda nam tu jakies obce, bo nie nasze tylko miedzynarodowe organizacje typu ONZ, Unia Europejska, Rada Europy, NATO, OBWE, OECD, WTO, WHO, UNESCO, G6, V4 itd. narzucac, co i z kim mozemy robic, a czego nie! Wolnoc, Tomku, w swoim domku! TU JEST POLSKA!!! O!

Edytowane przez Tesu
2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.01.2018 o 17:09, Santus Faustus I napisał:

na mój chłopski rozum nie wyglądało to jakoś strasznie.

Na chłopski rozum to jak się chłop przez miesiąc po jajach drapie, to pewnie ma mendy. W innych sprawach rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana. Cóż, może mój dyplomik, który leży od paru ładnych lat w szufladzie, jest mało warty, ale jakie takie pojęcie o prawie mam. I mam tę możliwość, z racji wieku, że jestem w stanie porównać nastające po sobie rządy. I konstatuję (wiem, trudne słowo), że obecny jest nowym wcieleniem komuny. Już ładnych parę lat temu ktoś określił takie rządy jako kato-komunę. Obowiązkowy ateizm zamieniają na obowiązkowy katolicyzm, natomiast w reszcie spraw nie różnią się zbyt wiele. Odnośnie kwestii prawnych - w 2007 r. byłem bliski przejścia na emeryturę, przez projekty ustaw, które chciał uchwalić PiS przed przedterminowymi wyborami. Pod pozorem walki z terroryzmem chciał wprowadzić ograniczenia swobód obywatelskich. Wtedy odrzuciły to sądy. Dlatego teraz zaczęli od góry. Przejecie TK, SN, KRS ma zapewnić, że wszelkie zastrzeżenia co do praworządności zostaną uwalone.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Pzkw VIb napisał:

I konstatuję (wiem, trudne słowo), że obecny jest nowym wcieleniem komuny. [...] Obowiązkowy ateizm zamieniają na obowiązkowy katolicyzm, 

Mocne oskarżenie, a przy tym jest to frazes, który wywołuje jedynie lekki uśmiech, zwłaszcza że mijają ponad dwa lata rządów tych straszliwych "katokomunistów" (również "pisiorów", "faszystów", "rydzykowców" - co z tego, że te inwektywy wzajem sobie przeczą). PiS strzela na ulicach, odłącza ludziom telefony? Zamyka w więzieniach? "Gazeta Wyborcza" musiała zejść do podziemia, Michnik jest poszukiwany listem gończym, a wydawnictwo Krytyki Politycznej zostało zmuszone do organizowania tajnych kompletów? Przyczepkę KOD-u sprzed KPRM zasłonięto płachtami, ostrzelano? Nie pozwala się protestować? Protesty są co chwila, telewizje transmitują te "protesty" (albo, używając trafnego spostrzeżenia prawicowych publicystów, "ciamajdany"), w tym telewizja "pisiorów", gdyż to tylko z korzyścią dla rządzących. A religia w szkołach nie jest obowiązkowa, uczeń bez problemów może pójść na etykę, nie widziałem też ludzi zapędzanych na pochody... tfu... tj. msze święte. Z PiS-em jest ten problem, że bardzo słabo mu idzie komunikacja (vide dłuugaśna rekonstrukcja rządu, śmiszne informacje, paski w TVP), niemniej porównywanie tej władzy do rządów sprzed 89 r. jest niepoważne i obraźliwe dla osób, które cierpiały w związku z władzą czerwonych.

 

Opozycja nie ma już czego się chwycić, zwroty typu "Szydło jest zasłoną dymną, zaraz Kaczyński wróci z Sulejówka i zostanie dyktatorem", "w Polsce panuje dyktatura" na ludziach, którzy harują po dziesięć godzin nie robią większego wrażenia. Podobnie "protesty". W mniejszych miejscowościach na tym, jak ja to określam, "radosnym podskakiwaniu" widać ciągle te same twarze. Twarze osób, które mają nadmiar wolnego czasu i bawią się w "zbawianie ojczyzny" (przed nie wiadomo czym). Zwykły "Kowalski" zaś przeklina ten tłum, ponieważ wydłuża mu się powrót do domu (wiadomo, zablokowane główne ulice miast - na co ci faszyści pozwalają?!), a jutro trzeba wracać do pracy.

Edytowane przez Spooky Albert
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.