Jump to content

Spooky Albert

Forumowicze
  • Content Count

    1,226
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Spooky Albert last won the day on May 3

Spooky Albert had the most liked content!

Community Reputation

16 Neutralna

About Spooky Albert

  • Rank
    Skalny Troll
  • Birthday 12/07/1993

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Recent Profile Visitors

10,410 profile views
  1. Jeśli to się uda... Niejedna klawiatura przed końcem roku dozna trwałych obrażeń...
  2. Wstyd się przyznać, dopiero w ubiegłym roku obejrzałem... ale od razu całą trylogię! Świetne filmy o niepowtarzalnym klimacie, znakomicie dobrany duet głównych aktorów (zastąpienie Stoltza Foxem, choć ryzykowne, na pewno się opłaciło). Biję się z myślami, która część powinna znaleźć się na pierwszym miejscu... Jedynka czy trójka? Dwójka, mimo wszystko, to lekki spadek formy, zbyt przekombinowana. O ile jedynka ma znakomity scenariusz, akcja jest prowadzona wyśmienicie, tak umieszczenie bohaterów trójki na Dzikim Zachodzie stanowiło strzał w dziesiątkę! Cóż, chyba na najwyższym stopniu podium muszą zmieścić się dwa tytuły
  3. Myślę, że są to elementy, które przenikają się, dopełniają. Facebook nie sprzyja dogłębnej, długiej konwersacji, działa "zbyt szybko" (jeśli można tak to określić), niejako wymusza krótkie, "obrazkowe" dyskusje (fora raczej przeciwnie, zwłaszcza gdy moderator pogrozi palcem za spamowanie... ). Rzeczywiście, lektura tekstu z ekranu jest inna niż tego, który został przygotowany w tradycyjnej formie. Trudno mi zrozumieć, kiedy niektórzy stoją na stanowisku, iż lektura z ekranu nie różni się zbytnio od tej tradycyjnej. Czytanie czytaniu nierówne. Bez wątpienia w ostatnich latach czytamy wszyscy. Chyba w żadnej epoce nie było tyle tekstów co w naszej. Czytamy SMS-y, wiadomości zamieszczane w komunikatorach, facebookową "ścianę", setki (krótkich) komentarzy. W jakimś sensie czytamy też memy oraz emotki (w końcu mówimy o czytaniu obrazu). Jest to jednak lektura "niepełna", wyrywkowa, której nie można zrównać z lekturą chociażby powieści, która wymaga pewnego wysiłku intelektualnego. Co więcej lektura wspomnianych przeze mnie współczesnych "tekstów" nie wpływa korzystnie na umiejętność czytania (zdarza się, że uczniowie w szkołach średnich "dukają") czy pisania (co staram się rozpatrzeć w odniesieniu do śmierci forów internetowych). Zauważam to zwłaszcza u nastolatków oraz dzieci (ale nie tylko), które mają problem z odróżnieniem języka mówionego od pisanego, a co za tym idzie: sformułowaniem swoich myśli na papierze (czy w edytorze tekstu). Wynika to z tego, iż internet, a zwłaszcza te jego elementy, które są nastawione na dynamiczną wypowiedź (komunikatory) stanowią mieszankę języka mówionego i pisanego. Potrafimy "zareagować" na umieszczone na Facebooku zdjęcie ("xD", "Suuper", "Piękna"), ale zanika klarowność wypowiedzi, umiejętność zajęcia, a przede wszystkim uzasadnienia danego stanowiska. W internetowych, facebookowych wypowiedziach górę biorą emocje lub - co gorsza - pewna szablonowość (wszak wypada napisać pod nowym zdjęciem koleżanki "Cudna"). Inna sprawa, że nasze czasy nie sprzyjają długiej, "intelektualnej" lekturze. Kluczowy jest tutaj, a wspomniany przez Ciebie, brak czasu. W jakimś sensie dostosowują się do tego nawet literaci. Coraz mniej jest ogromnych, wielotomowych powieści; jeśli ktoś decyduje się na prozę, to raczej opowiadania czy reportaże. Wystarczy zwrócić uwagę na nowości w księgarniach (pomijam fantastykę, s-f - tutaj wchodzą w grę troszkę inne prawa). Powieści obyczajowe to już nie są "cegły", zaniknęła np. "saga rodzinna". Ba, nawet gdy prześledzimy, kto w ostatnich kilku(nastu) latach otrzymał literackiego Nobla... - powieściopisarzy znajdziemy niewielu.
  4. Skończył się czas elfów.... nastał czas ludzi (przynajmniej w Śródziemiu ). Niestety, wszystko płynie. Nie chcę wyjść na dziadziusia (choć i tak wyjdę...), ale pogląd, że mamy do czynienia z analfabetyzmem wtórnym zdaje się zyskiwać potwierdzenie. Królestwo za dobrą dyskusję na Facebooku czy Instagramie (a nie tylko wymianę emotek)! BTW Jestem zaskoczony, że Facebook to już przeżytek, wszak piszesz, że już niemodny. A ja go wciąż postrzegam jako nowość... Chyba jestem nieco spóźniony, jeśli idzie o życie internetowe...
  5. Tekst ten stanowi znakomity dowód, iż - niestety - liczy się tylko kasa. Bardzo ciekawe są te fragmenty, w których wspomina się, iż "CD-A" było (jest) czytane przez ludzi, którzy oczekują od pisma "czegoś więcej", a Bauerowi nie chce się bawić w próbę dotarcia do bardziej wymagającego czytelnika. I rzeczywiście, gdy spojrzy się na tytuły, które przygotowuje Bauer, widać, że "CD-A" pasuje jak pięść do nosa. Wiadomo, najlepiej wydawać pismo "500 wróżb", czy "O czym nie mówią nam lekarze?". Teksty łatwo napisać, a i (naiwny) czytelnik się znajdzie. Warto wiedzieć - co także wynika z powyższego tekstu - że redakcja zachowała się godnie i walczyła mimo trudności (dział publicystyka). Conradowska postawa zawsze w cenie Trudno mi pogodzić się z tym, co zostało napisane o ZiBim. Przykre, bardzo przykre.
  6. Innymi słowy: w dużej mierze dawnej ekipie "CD-A" udało się utrzymać kontakt z grami komputerowymi lub pisaniem. Myślę jednak, że nie ma nic przyjemniejszego niż pisanie do pisma, które ukazuje się drukiem (oczywiście, jeśli kocha się pisanie). To miłe żyć ze świadomością, że w kioskach, salonikach prasowych, sklepach rozsianych po całym kraju znajduje się kawałek siebie (sorry za patetyczny ton; wiecie, co chodzi). Brawo!
  7. To ciekawe, zazwyczaj gry od EA dobrze sobie radzą na nowszym sprzęcie. Pamiętam, że pierwsze Pottery bez problemu działały na siódemce, a "Zakon" mam zainstalowany na dziesiątce i działa. Nawiasem mówiąc, polecam właśnie piątą część. Przyjemniejsza, mniej mroczna niż szóstka. Być może to problem z rozdzielczością. Warto spróbować w rubryce "Element docelowy" (ikona gry >> "Właściwości" >> "Element docelowy") wpisać różne wielkości (na końcu wiersza komenda: /RES=????x????) - czasami pomaga.
  8. Owszem, powoli, acz bardzo duży spadek miał miejsce w latach 2015-2017. To byłby chyba kluczowy okres, gdybyśmy chcieli mówić o dacie "śmierci" FA. Wpisuje się to zresztą w czas, kiedy Facebook zawłaszczył polski Internet. Warto spojrzeć też na statystyki z lat 2009-2010. W połowie 2008 r. forum przeszło poważne zmiany, ale wyszły one naszej internetowej społeczności na dobre. Pomijam tutaj technikalia (to rzecz oczywista), mam na myśli możliwość zakładania przez użytkowników własnych tematów (wspominam zwłaszcza mój ukochany dział "Kultura"), działalność Marka Lenca oraz "Zagadki i Zabawy". FA wtedy żyło, posty były pisane wręcz co chwila. Ach, było fajnie!
  9. https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-05-01/telewizja-polsat-kupuje-interie-liczymy-na-dynamiczny-rozwoj/?ref=slider&fbclid=IwAR1R5egPgKMtDLDO9zRh5RWZ4JCAXrIjCziuQneDIpzKd3TsFWvip-uf13Y - ciekawa sprawa. @DaeL @Smuggler Czy będziecie mieli możliwość umieszczenia skanów starszych roczników na Waszej stronie (czy gdziekolwiek indziej)? Od czasu do czasu dodawaliście "CD-A" w PDF-ach na płytkach (chyba udało się umieścić wszystko do 2007 r.). Wydaje mi się, że byłaby to piękna pamiątka na zakończenie tej wspaniałej podróży. Z tego co pamiętam, Bauer nie sprzedaje numerów archiwalnych, więc pieniędzy - które dla wydawnictwa są priorytetem - i tak z tego by nie było.
  10. To bardzo interesujące, że - jak piszesz - kilka tygodni temu wydawnictwo zaczęło działać, a teraz podjęło decyzję zgoła inną. Jestem ciekaw, skąd taka nagła zmiana. Czy rzeczywiście koronawirus doprowadził do podjęcia tak radykalnego kroku... (skoro niedawno pojawiła się iskierka nadziei)? Pamiętam tę argumentację; toczyła się także dyskusja na FA o rezygnacji z Gamewalkera. Znamienne, że w ostatnich numerach wrócono do tego działu, przywrócono kącik kulturalny.
  11. Też pamiętam ten numer, wiąże się z nim mała przygoda. Mały "kujonowaty" piątoklasista w okularach z logo "Harry'ego Pottera" wybiega (nielegalnie) ze szkoły w poszukiwaniu egzemplarza "CD-A" (później też mi się zdarzało, ale to był ten "pierwszy raz")... Misja zakończyła się sukcesem; koledzy też chcieli poczytać Tak, to był jeden z tych listów, który pozostał w pamięci. To tak jak z antologią poezji, opowiadań. Niby wszystkie te teksty są do znalezienia w różnych miejscach, ale znacznie uprzyjemnia lekturę ich właściwy dobór, układ treści
  12. Przypomniała mi się ta składanka: (z czasów, gdy nikomu nie śniło się, że "CD-A" może zabraknąć").
  13. "Gwardia umiera, ale nie poddaje się!"
  14. https://polskigamedev.pl/cd-action-redakcja-otrzymala-wypowiedzenia/?fbclid=IwAR1BnKPcVtht-gbfX_g5gOTA9O3t1YIXAKLjjPqcB5sK6oqfDHpnDBq9wyU Dzięki wielkie za wszystko! Jestem w pracy, przyjdzie czas na dłuższą wypowiedzieć, ale... Smutno! Smutno! Smutno!
×
×
  • Create New...