Pzkw VIb

Moderatorzy
  • Zawartość

    7570
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    5

2 obserwujących

O Pzkw VIb

  • Tytuł
    Przedszkolanka

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Inne
  • Wyróżnienia Smugglerkowe
    [2015] Złoty Mop
    [2013] Diamentowy Interlokutor && Władca/Władczyni polszczyzny
    [2010] Złoty Mop
    [2009] Złoty Mop
    [2008] Personifikacja

Ostatnie wizyty

27715 wyświetleń profilu
  1. No i w krótkim czasie doprowadzili go na skraj zapaści. Ale o tym to raczej w topiku o historii. Sorry, Winnetou. Problem polega na tym, że nikt nie wie co myślisz. Podejrzewam, że nawet Ty. W jednym poście potrafisz określić się jako ordoliberał, żeby za chwilę postulować wysyłanie niepotrzebnych elementów na reedukację. Oświadczasz, że nie jesteś demokratą, a przecież ordoliberałowie nimi byli. Negujesz, że jesteś neobolszewikiem, ale leninowskie 'grab zagrabione' uznajesz za swoje. Bo jak wytłumaczyć inaczej Twoje 'bierzmy co się da i w krzaki'? Nie jesteś w stanie pojąć podstawowych terminów z zakresu ekonomii, gospodarki i prawa. CERN jest europejską organizacją, która wspólnie zajmuje się badaniami jądrowymi. Lokalizacja ośrodka nie ma żadnego znaczenia. Jeśli nie rozumiesz moich porównań, to znaczy, że nie powinieneś być na tym forum, gdyż albo masz mniej niż 13 lat i nie masz, nawet ograniczonej zdolności do czynności prawnych, albo jesteś zwykłym trollem. I nie chodzi tu o poglądy, ale o czytanie ze zrozumieniem i przyswajanie treści.
  2. A KFC jest polskie, bo na mojej ulicy jest ich knajpa. Nie mam pojęcia do czego ich wykorzystują, nie pytałem. Bo nawet nie wiesz o co chodzi. W skrócie: jest to organizacja kilku niezależnych firm, które działają pod jednym szyldem dla stworzenia jednego projektu. W tym wypadku są to firmy z różnych krajów, więc jeśli ktoś wykorzystuje Hiszpanów, to tylko ich hiszpańska firma. Dobrze, że nie jesteśmy współudziałowcami Airbusa, bo pewnie wziąłbyś opony z felgami i radio. Jak widzę zupełnie obca Ci jest strategia zwana ostatnio modnie win-win, a kiedyś nazywana kooperacją. Takie zachowanie nie jest nowe. Jest stare jak świat. Jakby jeden nie kuł, a drugi w miechy nie dmuchał, to by epoki żelaza nie było. W dzisiejszym świecie weszliśmy na trochę wyższy level, ale tym bardziej liczy się łączenie sił. Wypnij się na to, to będziesz sobie mógł co najwyżej widły ze szwagrem wykuć. Ze szwagrem, bo z sąsiadem już nie, przeca to obcy. Zdumiewa mnie również Twoje swobodne podejście do prawa własności. Skoro, jak twierdzisz, CERN jest szwajcarskie, bo leży pod Genewą, to dlaczego fabryka Opla w Gliwicach chciałbyś nazywać niemiecką? Na polskiej ziemi przecież jest. Polska ci ona.
  3. Ale nawet dzięki wrednej UE ziemniaki jakoś lepiej smakują. I wybór większy. Pomijam już czasy komuny, gdzie brało się takie ziemniaki jakie były, ale teraz jest tyle odmian, że brać, wybierać. Sam kupuję na lokalnym bazarku, gdyż wtedy droga od producenta do konsumenta jest krótsza, ale denerwuje mnie, gdy jakiś patafian usiłuje sprzedawać 'najlepsze polskie Janówki'.
  4. http://wyborcza.pl/7,75968,22625332,trump-kaczynski-i-ich-kumple-bolszewicy-wracaja.html Proszę Cię, ale dostęp do serwisu jest płatny, więc nie wiem czy wyświetli Ci się cały artykuł. To był tylko trochę przejaskrawiony przykład porywania się z motyką na słońce. Chcesz bardziej realny? Otóż wywalono z przetargu na system łączności pola walki dla Rosomaków obce firmy, gdyż stwierdzono, że PGZ sobie z tym poradzi. Otóż sobie nie poradziła i transportery stoją na kołkach. Znaj proporcje, mocium panie. Poza tym Twoja gadka, że z każdym można handlować to fantasmagoria. Przytaczasz tu przykład Chin jako potencjalnego partnera handlowego. Oni handlują z silnymi i wielkimi. Dla nich partnerem do rozmów może być UE, nie osamotniona Polska. Bez wsparcia Unii skończymy jak państwa afrykańskie, które Chińczycy w zasadzie kolonizują. Ale nie sami. To już komuna wiedziała. Mój wujek w latach 80. dostał pozwolenie na wyjazd do CERN, gdyż u siebie na uczelni miał taki akcelerator, że mógł jedynie badać swobodne opadanie kota z prędkością światła, przyczepiając mu uprzednio latarkę do ogona. Zbudujesz tu wielki zderzacz hadronów, żebyśmy mogli prowadzić własne badania? Wypinanie się na Unię doprowadzi nas do naukowej śmierci. Pomijam już dostęp wykwalifikowanej kadry do nowoczesnych urządzeń i technologii, ale prawdziwą tragedią będzie wywalenie nas z programu Erasmus, dzięki któremu studenci mają możliwość wymiany. Zamknij się we własnym grajdole to zlecimy do czarnej dziury. Oczywiście wtedy rozkwitną nauki historyczne, ale będą one skupione na Żołnierzach Wyklętych, Teorii Wielkiego Wybuchu Smoleńskiego i tym podobnych, nikogo na świecie nieinteresujących sprawach. W rankingu cytowań najwyżej jest UW, ale dopiero w szóstej setce. Jakoś to chyba nisko jak na nasze aspiracje. W dodatku ostatnio dobra zmiana odchodzi od nadawania habilitacji i profesur od wskaźnika Hirscha na rzecz znanej w komunie uznaniowości. Nie, jest firmą w pierwszej kolejności francuską. Wprawdzie z prawa gospodarczego miałem poprawkę, ale jeszcze mimo upływu lat pamiętam czym jest konsorcjum. Oczywiście Francuzi Wykorzystują Niemców, Hiszpanów i Brytyjczyków każąc im tylko wkręcać śrubki.
  5. Ło matko! Taka intelektualna stajnia Augiasza, że nie wiem za co się zabrać. Zacznę od tego: A właśnie, że jesteś. Akurat chwilę przed wejściem na FA przeczytałem sobie felieton Anne Applebaum o neobolszewikach ubierających się w szaty prawicy. Wypisz, wymaluj prezentują właśnie takie poglądy. I takie jak prezentował Lenin, co autorka dość dobrze dokumentuje. Jest jedna rzecz, która uparcie pomijasz: Kapitał. Staropolskie przysłowie mówi - jak się nie ma miedzi, to się na rzyci siedzi. A wybuduj kosmodrom i pięć wahadłowców z polskich pieniędzy. Tylko skąd te pieniądze weźmiesz? Nawet jak reparacje od Niemców ściągniesz, to będzie Ci brakowało jeszcze jednego. Kapitału. Ale tym razem ludzkiego, gdyż kapitał to nie tylko forsa. To także świetnie wyszkolona kadra. Bez tych dwóch rodzajów kapitału to faktycznie nadajemy się tylko do wkręcania śrubek. To już nawet Europa Zachodnia pojęła. Airbus jest europejską międzynarodową firmą, projekt Eurofighter też. USA może sobie pozwolić na własną produkcję, ale już specjalistów stara się pozyskiwać z całego świata. Popatrz choćby na branżę IT. Wracając do pomysłu samowystarczalności faktycznie, jak napisał Tesu, stajemy się czymś w rodzaju Korei Płn.
  6. No i chyba zostanę rotmistrzem. Kij z tym, że to nie ta formacja, ale ładnie brzmi. Do kumpla, komendanta Komisariatu Wodnego już dawno mówimy komandor podporucznik. Wprawdzie ma tylko jedną łódź odpalaną na pych, ale we włosach czuje fale. Gorzej z lotnictwem. Od ŚDM, kiedy wykorzystano wszystkie limity, nie przysłano żadnej nowej maszyny. Zamiast tego zaproponowano drona. który ma dwa zepsute silniki (na cztery). Jakbym nie zezłomował ze 30 lat temu swojej enerdowskiej kolejki PIKO, to pewnie zostałaby zaadoptowana na pociąg pancerny. Doprawdy wstajemy z kolan. A co do stopnia rotmistrza, to konno nie potrafię jeździć, ale mam dwa koty jeden jest ciapaty (szylkretka), drugi beżowy (jasna bura). Na kłocie pojadę, że hej. Jak się jeden zmęczy przesiądę się na drugiego.
  7. Ale jak już pisałem leżał w granicach państwa wielkomorawskiego. No to jak? My się możemy domagać zwrotu Lwowa, a Czesi nie mogą Śląska? Ukrainy do niedawna nie było jako państwa, niech oddają. Problem polega na tym, że takie niewyedukowane jednostki jak Ty roznoszą po sieci takie głupoty. Pojęcie nowożytnego państwa narodowego pojawiło się w drugiej połowie XVIII wieku, gdy Polska już dogorywała. Kopernik, poza tym, że była kobietą, nie był Polakiem. Był poddanym polskiego króla. I wybrał nie narodowość, ale władzę, która mu bardziej odpowiadała. Prawdopodobnie w równym stopniu posługiwał się językiem polskim, niemieckim i łaciną. Jan Heweliusz tak samo. Ale dla takich jak Ty oczywistym jest, że od czasów postrzyżyn Siemowita każdy chłopczyk recytuje 'Kto ja jestem? Polak mały'. Jak masz jakieś argumenty to odpisz w 'Historii', ale argumenty a nie swoje miazmatyczne enuncjacje. piszem w pośpiehy, wienc musisz mi wubaczyć, ale jezdem całowiciw qierygodny. A pośpieh jezd z warszay go tczewa. Ot tak mi się postukało po klawiaturze. Dorzucę jeszcze MJUT No i jak wiadomo pińcetmilionowa Unia z tymi Chińczykami poradzi sobie gorzej niż 38. milionowa Polska. Poznają co to polski pazur. Łomot dostaną jakiego nie pamiętali od czasu wojen opiumowych. Zgnieciemy tę żółtą gadzinę naszą myślą techniczną.
  8. I został legalnie przehandlowany przez niejakiego Kazimierza zwanego Wielkim. Od XIV wieku znajdował się pod władztwem kolejno Czech, Austrii, Prus i Niemiec. Śląsk 'wrócił do macierzy' Dopiero w 1945 r. A Ślężanie nie zostali podbici przez Mieszka, tylko przeszli pod jego jurysdykcję w wyniku wojen toczonych z państwem wielkomorawskim i później czeskim. Zastanawiam się czy Czesi nie mogliby wystąpić do nas o jakieś reparacje w związku z tą sprawą. Jak czytam Twoje wypociny, to z jednej strony się śmieję, z drugiej płaczę. Patrząc się na Twoje podejście to każdy ląd, na którym stanęła noga 'Polaka' powinien należeć do Polski. Czyli Ameryka jest nasza, gdyż jak wiadomo pierwszy do niej dotarł Jan z Kolna. Ale jakby spojrzeć w drugą stronę, to Polanie wywodzą się gdzieś znad dolnej Wołgi. Wracamy do macierzy? W Twoim podejściu do prawa do własności ziemi widzę jedną dobra stronę - w okolicach Krakowa był swego czasu duży ośrodek państwotwórczy Celtów. Nie mam nic przeciwko przyłączeniu się do Szkocji. W końcu nie od dziś mówią, że Szkoci to Krakowianie wyrzuceni z miasta za rozrzutność. I proszę Cię, nie odpisuj w tym topiku. bo nie do tego on służy. Możesz w 'Historii', a le z sensem, gdyż na razie Twoje argumenty są ahistoryczne. W zasadzie pozostaje tylko temat o UFO. To tym gorzej. Akurat znam drogę artykułu od autora do publikowanego tekstu, gdyż gdzieś na przełomie wieków pisałem do ogólnopolskiego czasopisma. Sam wiem, że mam problemy z interpunkcją, ale zawsze mi to korekta poprawiała. Natomiast jak redakcyjna korekta przepuszcza taki błąd, to do uwalenia jest i autor i korektor.
  9. @KlaudiuszDruzus Prosiłbym bardzo o nieignorowanie moich moderatorskich uwag. Inaczej może się to skończyć dla Ciebie ostrzeżeniem. @ All Jeszcze raz powtarzam, pisanie na tym forum bez polfontów nie jest błędem, a wytykanie tego komukolwiek uznam za czepialstwo i odpowiednio nagrodzę. EoT. Tak swoja drogą zastanawia mnie fakt jak często tzw. 'patrioci' strzegący dobrego imienia Ojczyzny, Narodu i Suwerena nie znają ojczystego języka. Błędy ortograficzne, fleksyjne, językowe są u nich na porządku dziennym. Pomijam już internetowych trolii i hejterów, których komentarze nawet translator Google by nie przepuścił. Odniosę się do sprawy, która zainicjowała ten spór. Błąd fleksyjny popełniony w słowie 'władza' jest porównywalny z ortograficznym puchatkowym napisem 'mjut' na słoiczku. I zgadzam się z Tesu, że jeśli dziennikarz (chociaż to raczej pseudo-dziennikarz) wali takie byki, to do merytorycznej zawartości artykułu można mieć poważne obawy. Zostałem tak wychowany, że pierwszą oznaką patriotyzmu było jak najlepsze posługiwanie się językiem polskim. Teraz są nią łydki z wytatuowaną kotwicą Polski Walczącej i koszulka z napisem '44 Pamiętamy. A taki delikwent mówi 'poszłem' zamiast 'poszedłem' i podczas hymnu śpiewa 'póki my żyjemy' zamiast 'kiedy my żyjemy'. Zresztą gdyby takiemu 'patriocie' kazać zapisać tekst hymnu, to pewnie napisałby 'puki'. Dobrze chociaż, że jeszcze hymn z hymenem mu się nie myli.
  10. @KlaudiuszDruzus Pisanie bez polfontów nie jest żadnym błędem, to przyjęta praktyka wśród wielu użytkowników sieci. Jeśli ktoś się tu bezpodstawnie czepia to Ty. W dodatku czepianie się usera, który dostał Smugglerka za poprawną polszczyznę wygląda dość komicznie. Co do uchodźców, to ja bym się tak nie cieszył, żeśmy 'wyruchali wredną UE'. Moim zdaniem obudzimy się z ręką w nocniku. Poprzedni plan relokacji wygasł, ale będzie nowy. A co najważniejsze mają być przesunięcia funduszy. Są plany, że część unijnego funduszu spójności, którego Polska jest największym beneficjentem, ma być w następnym budżecie przeniesiona do funduszu na uchodźców. I nawet nie piśniemy jak nam zabiorą pieniądze, gdyż w tej sprawie veto nie obowiązuje, wymagana jest większość 55% krajów przy 65% ludności. Poprzedni rząd wynegocjował bardzo dobre porozumienie. Mieliśmy przyjąć 7 tys. ludzi. Do tego mogliśmy sobie ich wybrać (np. chrześcijan, ludzi konkretnych zawodów), choć to akurat trąci mi trochę targiem niewolników. W Polsce jest 300 powiatów, to daje 25. uchodźców na powiat. Zaiste zalaliby nas i przedmurze chrześcijaństwa by padło, więc obecny rząd nie wpuścił nikogo. Nawet uwalił humanitarne inicjatywy samorządów. Jak patrzę się na ludzi, którzy straszą upadkiem kultury i cywilizacji odnoszę wrażenie, że nasza kultura słabieńka jest, że musi się w taki sposób bronić. Prawdziwie silne kultury nie bały się garstki obcych.
  11. Eeee? A o co chodzi? Po pierwsze to jest temat, w którym zamieszcza się uwagi do moderatorów forum, nie redaktorów czasopisma. Podejrzewam, że chodzi Ci o jakiś kod zamieszczony na płycie dołączonej do CDA. Jeśli tak, to proszę udać się do działu o magazynie, ewentualnie do działu 'Pomocna dłoń', w którym rozwiązywane są problemy z grami. I prosiłbym o znalezienie odpowiedniego tematu, a jak takiego nie znajdziesz, to jak będziesz zakładał nowy, to napisz uprzejmie o jaka grę Ci chodzi. Bo jak na razie to mogę Ci odpisać, że ja mam klucze od domu, francuski, zestaw imbusowych i jeszcze parę innych. Ale nie sądzę, że będą pasować. Poza tym nie krzycz. Nikt tu nie musi wysłuchiwać Twoich frustracji.
  12. eindhoven za brak kompatybilności ze społecznością forum.
  13. No to żegnamy, bez żalu.
  14. Ależ nikt Ci nie musi niczego udowadniać. Jak będziemy chcieli, to wywalimy Cię z tego forum za przysłowiowe niemanie świateł, albo i za manie. Takie są reguły wszystkich forów internetowych. Odnośnie reżimu, to akurat na tym forum panują dość jasne reguły, zwane też regulaminem. Za piractwo należy się kara. Przez ponad dziesięć lat moderowania tego forum przeczytałem już wiele wymówek. A to wujek z Ameryki grę przysłał, a to, jak w Twoim przypadku, grałem u kolegi. Nie jesteś więc oryginalny. Wybacz, ale nawet przed sądem Twoje tłumaczenia nie obroniłyby się, a na forum nic nie znaczą. Zostałeś potraktowany łagodnie, gdyż ostrzeżenie zostało Ci zamienione na notatkę. Nie wyciągnąłeś z tego wniosku, więc pozwolę sobie na dość brutalne stwierdzenie: jesteś na najlepszej drodze do wywalenia. Z historii tego forum znamy już kariery w stylu '4 posty, 2 osty'. I tyle. Na razie naraziłeś się Redakcji pisaniem o pirackich wersjach, moderacji swoją arogancką postawą oraz innym użytkownikom, którzy są zniesmaczeni Twoim zachowaniem. Twoja wartość na forum jest nie tyle zerowa, co wręcz ujemna. Za każdy taki wyskok dostaniesz ode mnie bana od ręki. Nie, nie odpisuj, że strzelasz focha i tracimy użytkownika. Trzymając takiego jak Ty tracimy statystycznie trzech innych. Reżim daje Ci więc szansę poprawy.
  15. Powiem szczerze, że bardzo mnie to zainteresowało. Na tyle, że postanowiłem sprawdzić na próbę rok 2014 w KSIP. Mnie wyszło, że na 370 zdarzeń zakwalifikowanych jako zabójstwa lub usiłowania 8 było przy użyciu broni palnej. Nie wiem na jakich danych pracowali autorzy raportu, ale tak na chłopski rozum: jakby było po około 3 zabójstwa przy użyciu broni palnej w miesiącu, to wszystkie telewizje grzmiałyby o apokalipsie. Nie mylisz się. Broń pneumatyczna o energii kinetycznej pocisku poniżej 17 dżuli jest ogólnie dostępna. Zapisane jest to w ustawie o broni i amunicji .Pozwolisz, że odpowiem łącznie na Twój cytat i poniższy To tak nie działa. Powiem więcej, działa w odwrotny sposób. Napastnik wiedząc, iż potencjalna ofiara może mieć broń będzie musiał sobie zapewnić przewagę, żeby osiągnąć cel. W USA już w latach 70. XX w. doszli do tego wniosku i przyjęli zasadę, żeby wydawać pieniądze bez oporu. Doszli do wniosku, że lepiej stracić pieniądze niż narażać ludzi na masakry. Pieniądze da się odrobić, życia nie. Jest taka nauka, która nazywa się kryminologia, to na niej oparli się twórcy takich zasad. Pozwolę sobie tutaj na dość nietypową metodę argumentacji.Te zasady przeniknęły także do amerykańskiego kina akcji. Jak spojrzeć na ostanie 40 lat takich produkcji, to większość kasjerów ze sklepu lub strażników bankowych ginie w ciągu pierwszych pięciu minut filmu, gdyż usiłują wyciągnąć broń. Fikcja fikcją, ale dzieła artystyczne w pewien sposób muszą odzwierciedlać realia epoki. W Polsce nie dochodzi do takich sytuacji z dwóch powodów: 'zapóźnienia cywilizacyjnego', które pozwoliło nam pewne zasady wdrożyć od razu bez prób i błędów oraz kontroli dostępności do broni. Na koniec chciałbym poprosić o zakończenie dyskusji w tym temacie, gdyż nie ma w niej nic o UE. Na ewentualne odpowiedzi oczekuję we właściwych, np. o społeczeństwie.