Skocz do zawartości

Pzkw VIb

Moderatorzy
  • Zawartość

    7587
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    6

Pzkw VIb wygrał w ostatnim dniu 1 Marzec

Pzkw VIb ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

893 Znakomita

2 obserwujących

O Pzkw VIb

  • Ranga
    Przedszkolanka

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Inne
  • Wyróżnienia Smugglerkowe
    [2015] Złoty Mop
    [2013] Diamentowy Interlokutor && Władca/Władczyni polszczyzny
    [2010] Złoty Mop
    [2009] Złoty Mop
    [2008] Personifikacja

Ostatnio na profilu byli

27939 wyświetleń profilu
  1. @Szykwa Zapoznaj się z regulaminem forum. I przejrzyj jego strukturę. Nie zakładaj tematu, gdy istnieje już jeden, w którym możesz napisać o swoich problemach. Do tego staraj się pisać po polsku, gdyż ortografię i interpunkcję masz na poziomie nieakceptowalnym.
  2. Baniaki

    https://forum.cdaction.pl/profile/179446-lucas8929/ [beep], [beep] [beep] - to jego ostanie posty. No to jak mawiał Struś Pędziwiatr - beebeep.
  3. Ankieta dotycząca mikropłatności

    Ujawniłem i wypełniłem.
  4. Urlopy

    Wprawdzie ZIO w Pjongczangu już się zakończyły, ale nagrodę trzech dni wakacji za wrażenie artystyczne i jazdę figurową po bandzie zdobywa https://forum.cdaction.pl/profile/103583-2real4game/]
  5. kody.cdaction.pl

    Nie krzycz, pisz poprawnie, czekaj cierpliwie na odpowiedź. Inaczej długo tutaj nie zabawisz
  6. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    A w IPN to siedzieli wtedy palacze centralnego ogrzewania. Ostatnio słyszałem wypowiedź dyrektora muzeum Polin, że Kaczyński skończył z 'pedagogiką wstydu' a zaczął pedagogikę bezwstydu. I to jest prawdziwe. Jak mądrze napisał Tesu, skoro my się do swoich win nie przyznajemy, to dlaczego mają się przyznawać inni? I nie chodzi tu tylko o stosunek Polaków do Żydów. To nie topik o historii, więc tylko rada: poczytaj sobie o polityce II RP wobec Rusinów, może znajdziesz gdzieś tam genezę Wołynia. I tu już się nie wykpisz 'incydentami' i 'jednostkami'. Jako żeś katolik, to przypomnę Ci warunki udzielenia rozgrzeszenia. Są nimi wyznanie winy, żal za grzechy i postanowienie poprawy. Akurat nie chodzi mi o zbawienie Twojej duszyczki, ale niestety w stosunkach międzynarodowych panują podobne zasady. Stosując wykręty takie jak Ty na FA, Polska raczej nie ma widoków na 'rozgrzeszenie'. Dykteryjka o kanibalach tyleż nieśmieszna co nietrafna, ale zainspirowała mnie do zadania Ci pytania. Co sądzisz o projekcie ustawy odbierającej stopnie oficerskie żołnierzom z czasów PRL? Bo jak dla mnie to jest stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Ty, jako tak przywiązany do rządów prawa odbierasz taki projekt, w którym bez wyroku sądu i wykazania konkretnych win można zdegradować żołnierza?
  7. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Ostatnio miałem na prive rozmowę z Behemortem i padło tam takie pytanie: kto ustala fakty? Podałem wtedy przykład Jedwabnego. Lata temu IPN uznał, że Żydów mordowali Polacy. A po 'dobrej zmianie' minister (pożal się, Boże, od edukacji) Zalewska nie potrafiła tego z siebie wykrztusić. Wg niej mordowali bliżej niesprecyzowani antysemici. Ostatnio senator Żaryn wypichcił projekt uchwały dotyczącej marca '68. I tam Żydów też nie wypędzali Polacy, tylko komuniści. Następnymi winnymi będą pewnie marsjanie. Niemcy już dawno przyznali się do swoich zbrodni. Nazwa 'niemieckie, nazistowskie obozy śmierci' jest obowiązująca. Natomiast jak jest mowa o zbrodniach popełnionych przez Polaków, to stosuje się wykręty rodem z Monty Pythona. Za chwilę się okaże, że Prawdziwy Polak nie ma odbytu, bo przecież Prawdziwy Polak nie sra, tylko roztacza wokół siebie woń fiołków.
  8. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Widzisz, Holy, to nie takie proste. Oficjalną nazwą KL Auschwitz i innych obozów jest 'niemieckie, nazistowskie obozy koncentracyjne i obozy śmierci'. Po co więc ta poprawka do ustawy? Kogo będą ścigać, Obamę? Nie, będą zamykać tych, którzy mówią prawdę tu, w Polsce. To jest ustawa na miarę ustaw norymberskich, i mało tu przesadzam. Przepis jest tak skonstruowany, że będzie można pociągnąć do odpowiedzialności każdego, kto napisze coś nieprawilnego. Bo okaże się, że nie jest to działalność historyczna ani artystyczna, tylko publicystyczna. Natomiast festiwale piosenki faszystowskiej będą się mogły odbywać spokojnie, bo przecież to 'artyści'. Jak wyjdę i zaśpiewam na ulicy 'mój dziadek widłami do pieca Żydów ładował', to mogą mnie w rzyć pocałować. Wystarczy popatrzeć się na osoby, które pracowały przy nowelizacji. Reprezentacja osób, które afiszują się z poglądami antysemickimi jest znaczna. Do tego jak ostatnio usłyszałem wystąpienie premiera, to zdechłem. Bredził coś o brakującym drzewku w Yad Vashem, które miałoby niby przysługiwać Polsce. Postępowanie Polaków przeciwstawił między innymi postępowaniu Duńczyków. Muszę więc skonstatować, że premier naszego rządu jest albo niedouczonym idiotą, albo świadomym kłamcą. Akurat Duńczycy przeddzień wywózki Żydów przez Niemców wywieźli ich łodziami do Szwecji. Wszystkich, którzy chcieli. Tak naprawdę nowelizacja ma zabezpieczyć interesu osób, które popełniły zbrodnie na Żydach. Teraz nie będzie można ich 'szkalować'.
  9. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Bzdura. Po pierwsze - od lat niczemu nie zaprzeczamy, bo akurat w tej sprawie nie mamy czemu. Na całym świecie wszyscy wiedzą kto te obozy organizował. Sformułowanie 'polish death camps' zagranicą jest używane jako określenie geograficzne. Jest to określenie niefortunne, ale nie oznacza to, że wyrażane ze złej woli. Obama podczas pośmiertnego honorowania Karskiego Medalem Wolności tak właśnie się wypowiedział, podobnie było z paroma gazetami i czasopismami z całego świata. Po interwencji naszej dyplomacji szybko przepraszali. Po pierwsze i pół - po ostatnim zamieszaniu Niemcy na czele z Merkel przyznali, że to Niemcy są winni ich powstaniu. I nie jest tak, że zrobili to dopiero wtedy, gdy projekt ustawy wypłynął na światło dzienne. Już dawno tę odpowiedzialność przyjęli, więc obecna akcja wygląda na kopanie leżącego. Po drugie - w ustawie o IPN nie ma ani słówka o 'polskich obozach'. Jest mowa o przypisywaniu 'Narodowi Polskiemu' współodpowiedzialności za zbrodnie. No i wytłumacz tu, panie, czy pół wioski, które wycięło w pień drugie pół wioski, to 'incydent', czy 'szkalowanie Narodu'? Po dwa i trzy czwarte - Polacy mordowali Żydów, o tym nawet pisał IPN w pierwszych latach swojej działalności, a obecna ustawa ma zapobiec gadaniu o tym. Po trzecie - art 55a.3 mówi o depenalizacji działalności naukowej i artystycznej. Teoretycznie to pięknie wygląda. Ale już jeden z parlamentarzystów PiS powiedział, że dzięki tej ustawie chciałby postawić przed sądem Grossa i Tokarczuk jako zdrajców 'Narodu'. Intencje ustawodawcy są raczej jasne. Po trzy i osiemnaście dziewięćdziesiątych - bo kto będzie decydował co jest opracowaniem, co pracą naukową, a co bełkotem? Politycy, czy naukowcy? Bo u syna na uczelni wstrzymano promocję kilku prac magisterskich z historii. Dziwnym trafem tych, które jakoś zbytnio niepolityczne były.
  10. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Narodowo - socjalistyczna. Wbrew zaklinaniu rzeczywistości Polacy w większości są antysemitami i ksenofobami. Przyznam się szczerze, że sam tę rzeczywistość zaklinałem. Przez lata wydawało mi się, że problemu nie ma. Nie słyszałem żadnych antysemickich ani rasistowskich wypowiedzi. Przez ostatnie dwa lata się to zmieniło. Zacząłem słyszeć określenia 'żydki', 'parchy', albo teksty 'niech wypierdalają'. I nie mówią tego jakieś lumpy z marginesu, ale ludzie, teoretycznie, wykształceni. Jeśli jeden ze starszych oficerów wita się słowami 'white power', to chyba coś nie gra. Drugi zaś tropi wszelkiej maści Stoltzmanów i innych Apfelbaumów ukrywających się pod polskimi nazwiskami. Jak mu wyjaśniłem genezę jego nazwiska, teoretycznie rdzennie polskiego, to tylko załkał i powtarzał, że jego 'mamusia się na plebanii urodziła'. Też mi argument, ale chłopa pocieszyłem, że nazwisko dziedziczy się po ojcu, a pochodzenie po matce. Problem polega na tym, że obecna władza wypuściła dżina z butelki. Nazywanie kibolskich bandytów prawdziwymi patriotami, przyzwolenie na rasistowskie hasła na marszu 11. listopada itp. To się w głowie nie mieści. Obecna władza hołubi takie inicjatywy. Nie na darmo Jarosław na jednym ze spotkań kluby GP nazwał swoimi oddziałami szturmowymi. O ile jeszcze parę lat temu sam na tym forum przekonywałem, że ilość przestępstw z nienawiści jest marginesem, to teraz tego powiedzieć nie mogę. A tak już dla relaksu: Niezbyt rozumiem czepianie się chłopaków z ONR za przyśpiewkę 'a na drzewach zamiast liści będą wisieć syjoniści'. Gdzie tu antysemityzm? Ruch syjonistyczny głosił hasła emigracji Żydów na Bliski Wschód i założenia tam własnego państwa.ONR to po prostu prawdziwi patrioci, którzy chcą zatrzymać Żydów w Polsce. Precz z syjonistami, nie zabiorą nam naszych obywateli. W dodatku są wyedukowani geograficznie, gdyż w przeciwieństwie do czasów Gomułki nie skandują 'Syjoniści do Syjamu'. To była piosenka żartobliwa i optymistyczna.
  11. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Yyy (stęka z bólu). Jeśli miłość do konserwatyzmu określasz jako zamknięcie w puszce, to masz rację. Konserwatyzm nie oznacza zamordyzmu. Określiłem się już tutaj jako konserwatywny liberał i dlatego wkurza mnie porównanie do takich indywiduów. Ziemkiewicza poznałem gdzieś w połowie lat 80. XX wieku jako pisarza specjalizującego się w gatunku 'political fiction'. Cóż, zostało mu to do teraz. Swoją drogą jak to jest możliwe, żeby mu wtedy puszczano książki?
  12. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Sam określam siebie jako konserwatywnego liberała, ale wolałbym zagłosować na Razem niż na PiS. Choć od ich poglądów wątroba mi gnije, to jednak respektują zasady demokracji. A moim zdaniem jest to ważniejsze. Przypomina mi się 1989 r. gdy w OKP byli ludzie od prawa do lewa, ale mieli jeden cel - pozbyć się komuny. Później się podzielili, co było naturalne, ale łączyło ich jedno - poszanowanie demokracji. Patrząc się z perspektywy czasu to SLD, wyzywane jako postkomuniści, do tego się dostosowało. Po porażce nie płakali, że sfałszowano wybory, jak byli u władzy nie łamali konstytucji. Ironią losu i chichotem historii jest to, że teraz niektórzy z tych, którzy o tę demokrację walczyli, starają się ją zdławić. IMO największym grzechem opozycji jest nie rozdrobnienie, ale dopuszczenie sobie do narzucenia pewnej narracji. Otóż teraz krytykuje się demokrację liberalna jako zużytą i przeciwstawia się jej demokrację nieliberalną jako nową, świeżą siłę. Mówienie przez opozycję o obronie demokracji liberalnej jest błędem. Należy bronić demokracji. Ja już żyłem w nieliberalnej demokracji, wtedy nazywała się demokracja ludowa. A jak wtedy żartowano, że demokracja ludowa różniła się tym od demokracji, czym krzesło elektryczne od krzesła. Za następną podziękuję. Nie od dziś wiadomo, że JK w młodości był głęboko zainteresowany filozofią Carla Schmitta, skąd wysnuł swój imposybilizm prawny. W wywiadzie dla Torańskiej stwierdził. że chciałby zostać emerytowanym zbawcą narodu. Jeszcze raz podziękuję. A teraz coś lżejszego. Gość, gdy mu zwróciłem uwagę na nieznajomość tematu i nierozróżnianie autorytaryzmu od totalitaryzmu, odgryzł mi się, że w moim poście brakuje przecinka i na tej podstawie wysnuł teorię, że się też nie znam. How sweet. Argumentacja godna partii rządzącej. No to jeszcze jeden 'kfiatek' z jego postu A pewnie znalazłoby się sporo osób, które ucieszyłaby nadrzędność zasad chrześcijańskich nad tymi ustanawianymi przez kolejne rządy... Ja jestem o tym przekonany. Problem w tym, że katolicyzm =/= chrześcijaństwo. Pała z religii. Cóż, pewnie to nie Twoja wina, bo ksiądz na szkolnej religii wymagał tylko obrazków z pierwszych piątków miesiąca. Chrześcijaństwo to religia, natomiast katolicyzm to wyznanie. A do tego jeszcze są obrządki. Łoj! Trudno spamiętać w co się wierzy. No i do tego jest PPK. Nie, nie chodzi mi o Partię Pracujących Kurdystanu, ale o Prawdziwych Polaków Katolików, którzy w życiu Biblii nie przeczytali, nie mówiąc o innych Księgach.
  13. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Oczywiście się nie zgodzę. Na korzyść mojego stwierdzenia, że PiS nie ma zapędów totalitarnych (nie wiem czy w wykonaniu komunistycznym czy faszystowskim - gubię się pod napływem określeń, którymi obdarzany jest PiS przez przeciwników), działa najprostszy sprawdzian, jakim jest czas. Ponad dwa lata rządów - moich "ironicznych" przykładów nie będę powtarzał. Polecam zapisać się na jakiś kurs z podstaw historii państwa i prawa. Bo na razie nie bardzo mam z Tobą o czym rozmawiać skoro nie odróżniasz autorytaryzmu od totalitaryzmu. Cóż, nikt nie jest doskonały. Ja np. nie odróżniam X-mana od Batmana, ale przynajmniej się na ich temat nie wypowiadam. Anegdotka: PRL nie był oczywiście państwem totalitarnym, ale w liceum był taki przedmiot, który nazywał się PNoS (Propedeutyka Nauki o Społeczeństwie), na którym to omawiano głównie zalety komunizmu. Oczywiście ZSRS był niedoścignionym wzorem, gdyż panował w nim system jednopartyjny, natomiast w III Rzeszy panował system monopartyjny. Za pomylenie tych nazw szła pała z automatu i rozmowa z dyrektorem szkoły. To tak odnośnie niby sprzeczności. Rządy niedemokratyczne mogą się różnić szczegółami i mieć różne metody działania, ale dążą do tego samego celu - kontroli nad wszystkimi obywatelami.
  14. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Mocne oskarżenie, a przy tym jest to frazes, który wywołuje jedynie lekki uśmiech, zwłaszcza że mijają ponad dwa lata rządów tych straszliwych "katokomunistów" Do Twojej wiadomości - przed wyborami prezydenckimi w 2005 r. Lech Kaczyński wysłał list do wszystkich proboszczów parafii w Polsce, w którym deklarował dostosowanie prawa do zasad katolicyzmu, a Lech był mniejszym radykałem niż Jarosław. Niestety ktoś w jego sztabie wyborczym dał ciała i wysłał ten list do wszystkich parafii, nie tylko katolickich, stąd wiem. Nie tak dawno Zybertowicz określił zasady, które mają określać prawdziwego Polaka i jedną z nich była zasada nienegowania działań Kościoła katolickiego w Polsce. Co do Twojej ironicznej wypowiedzi o strzelaniu i zamykaniu to świadczy ona tylko o Twojej ignorancji. Tworzenie rządów autorytarnych lub dyktatur nie musi się wiązać z rewolucją lub puczem. To zależy od uwarunkowań historycznych, geopolitycznych i ekonomicznych. Pozwolę sobie przytoczyć przykład z dzisiaj - Wenezuela. Chavez był wybierany jako zbawca, a jego polityczny spadkobierca Maduro musi tłumić bunty. Czym pod względem prawnym różni się stworzenie nielegalnej konstytuanty i sparaliżowanie opozycyjnego parlamentu od niekonstytucyjnego przejęcia TK, SN i KRS w Polsce? Wg mnie niczym. I boję się, że taki scenariusz czeka Polskę. 'Raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy' mówił Gomułka, a Cyrankiewicz o obcinaniu ręki podnoszonej na władzę ludową. Ekstrapolując to na dzisiejsze czasy obawiam się, że PiS już nie chce popełnić błędu z 2007 i zrobi wszystko, żeby za wszelką cenę utrzymać się przy władzy.
  15. Polityka, gospodarka, społeczeństwo

    Na chłopski rozum to jak się chłop przez miesiąc po jajach drapie, to pewnie ma mendy. W innych sprawach rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana. Cóż, może mój dyplomik, który leży od paru ładnych lat w szufladzie, jest mało warty, ale jakie takie pojęcie o prawie mam. I mam tę możliwość, z racji wieku, że jestem w stanie porównać nastające po sobie rządy. I konstatuję (wiem, trudne słowo), że obecny jest nowym wcieleniem komuny. Już ładnych parę lat temu ktoś określił takie rządy jako kato-komunę. Obowiązkowy ateizm zamieniają na obowiązkowy katolicyzm, natomiast w reszcie spraw nie różnią się zbyt wiele. Odnośnie kwestii prawnych - w 2007 r. byłem bliski przejścia na emeryturę, przez projekty ustaw, które chciał uchwalić PiS przed przedterminowymi wyborami. Pod pozorem walki z terroryzmem chciał wprowadzić ograniczenia swobód obywatelskich. Wtedy odrzuciły to sądy. Dlatego teraz zaczęli od góry. Przejecie TK, SN, KRS ma zapewnić, że wszelkie zastrzeżenia co do praworządności zostaną uwalone.
×