Skocz do zawartości

Tesu

Zwycięzcy Smugglerków
  • Zawartość

    5988
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    61

Tesu wygrał w ostatnim dniu 13 Listopad

Tesu ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

2162 Znakomita

3 obserwujących

O Tesu

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://steamcommunity.com/profiles/76561198012640010

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Baile Átha Cliath
  • Zainteresowania
    Gry, fotografia, komputery, książki Pratchetta o Świecie Dysku, anime, nowe technologie, historia starożytna i XX wieku, historia i kultura koreańska oraz japońska, polityka, podroże.

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Assassin's Creed IV: Black Flag • Battlefield 1 • Battlefield BC2: Vietnam • Call of Duty Modern Warfare (seria) • Civilization (seria) • Dune 2 • Elite: Dangerous • Escape from Tarkov • Fallout (seria) • Final Fantasy VII • Frontier: Elite II • GTA Vice City • Heroes of the Storm • Hitman (seria) • Mass Effect (trylogia) • Master of Magic • Morrowind • Operation Flashpoint (2001) • Ori and the Blind Forest • Overwatch • Syndicate (1993) • The Gallery (VR) • Total War (seria) • UFO: Enemy Unknown • Warcraft (seria) • Wiedźmin 3: Dziki Gon • World of Warcraft • XCOM: Enemy Unknown
  • Ulubiony gatunek gier
    FPS/strzelanki
  • Konfiguracja komputera
    CPU: Intel Core i7 6700K 4 GHz

    Mobo: ASRock Z170 Extreme6

    GPU: Asus ROG Strix GTX1070-O8G

    VR: HTC Vive

    RAM: Corsair Vengeance LPX 16 GB DDR4 3000 MHz CL15

    Sound: Audiotrak Prodigy Cube Black Edition + Sennheiser HD 380 Pro

    SSD: Crucial MX200 250 GB & Crucial M4 128GB SATA3

    HDD: Western Digital Black 1 TB SATA3

    PSU: Enermax Modu87+ 900W

    Case: CoolerMaster 692 Dominator II Adv.

    Monitor: AOC G2460PG 24" Nvidia G-Sync 144 Hz

    Inne: Razer BlackWidow Tournament Edition Chroma V2, Razer Naga Trinity, Razer FireFly Chroma, Microsoft Xbox 360/PC Wireless Gamepad, Logitech Formula Force EX, Thrustmaster T-Flight Hotas X, AUDIO-TECHNICA AT2020USB+, Logitech C920 USB HD Pro Webcam
  • Wyróżnienia Smugglerkowe
    [2017] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje
    [2016] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje
    [2015] Diamentowy Interlokutor && Władca/Władczyni polszczyzny
    [2015] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje
    [2014] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje

Ostatnio na profilu byli

65092 wyświetleń profilu
  1. Nie do konca. Bierzesz strzelbe i jestes skazany na zamkniecie sie z nia wsrod kilku budynkow, w ktorych polujesz na samotnych graczy, bo A - jest skuteczna tylko na kilka metrow i B - co dwa strzaly trzeba ja przeladowac, a wtedy mozna latwo pasc. Tu bym polemizowal. Samopowtarzalne bronie assaulta (na ktorych dodatkowo najczesciej ludzie maja zalozone celowniki x3) w zdecydowanej wiekszosci przypadkow nie maja szans z pieprzniczkami medyka na bliskim dystansie. Automaty typu StG 44 teoretycznie maja wieksze szanse, ale wielokrotnie mi sie zdarzalo, ze bedac kolo flagi pierwszy zaczynalem strzelac do medyka z StG 44 z kolimatorem, a on i tak mnie bez problemu zalatwial. Najwieksze szanse w starciu na bliskim dystansie z medykiem ma jedynie assault uzbrojony w AEK971 M1907 SF. Ten karabin ma najwyzsza szybkostrzelnosc, dosc latwo mozna nim tapowac wrogow, a do tego strzaly z biodra ma bardziej celne niz w przypadku innych broni szturmowca. Ma tez jednak dwie wady - spory odrzut podczas strzelania z przycelowaniem oraz, znacznie powazniejsza, mikroskopijny jak na tak wysoka szybkostrzelnosc magazynek, ktory w wersji podstawowej miesci zaledwie 16 pociskow, a po powiekszeniu "az" 21. W praktyce znaczy to tyle, ze na bliskim dystansie assault z M1907 SF nawet strzelajac z biodra ma duze szanse pokonac medyka z SMG, jednak tylko pod warunkiem, ze ma cela i polozy przeciwnika zanim sekunde od nacisniecia spustu skonczy mu sie amunicja w magazynku. Jesli cela nie ma, to najprawdopodobniej zwyciezy medyk, bo SMG moga prowadzic ogien ciagly troche dluzej. IMO to "o niebo lepiej" na srednim to przesada. Sten jest calkiem niezly (moze nawet az za bardzo) na srednim dystansie w porownaniu do automatycznych broni assaulta. Inna sprawa, ze w BF V klasa assaulta jest najbardziej elastyczna ze wszystkich i w zaleznosci od mapy/trybu/sytuacji osoba grajaca szturmowcem moze byc albo celujacym w starcia na bliskim dystansie brawlerem (jesli wezmie M1907 SF albo Sturmgewehr 1-5), albo nawet quasi-snajperem, ktory zamiast biec prosto w srodek akcji bedzie trzymac sie na minimum srednim dystansie i ostrzeliwac wrogow z samopowtarzalnych Gewehr 43 czy Turner SMLE z optyka x3, nie dajac w tym przypadku medykowi z SMG wiekszych szans. Nie, assault uzywa polautomatycznego Gewehr 43 lub Gewehr 1-5 (w wersji automatycznej lub polautomatycznej), a snajper ma powtarzalnego Gewehr M95/30. To rozne konstrukcje. Jesli chodzi o bron samopowtarzalna dla snajpera, to w jej przypadku najprzyjemniej mi sie gra ZH-29, czesto 2 trafienia wystarcza, zeby polozyc przeciwnika.
  2. Nie tylko. Ktos moze tez np. obslugiwac bron stacjonarna, co zazwyczaj sprawia, ze glowka mu pieknie wystaje. Alez da sie. Tyle ze zamiast powtarzalnego Gewehr 95/30 albo Kar98k lepiej wziac samopowtarzalny ZH-29 z celownikiem x3. Ze co? Walka medykiem jest slaba? W wymianie ognia na niewielkich dystansach jest drugim (po uzbrojonym w strzelbe M30 Drilling supporcie), najniebezpieczniejszym przeciwnikiem. Na krotkim dystansie strzelanie z biodra jest bardzo efektywne i zabojcze (nie dalej jak wczoraj w ruinach Rotterdamu wbieglem w przejscie, ktorym w przeciwnym kierunku bieglo trzech przeciwnikow - jedna seria z biodra wbilem trzy fragi i pobieglem dalej; w dominacji podczas walki bezposrednio na punkcie tez czesto to medyk wygrywa szybkostrzelnoscia swojej broni nad np. assaultem z StG 44). Wiadomo, im wiekszy dystans walki tym efektywnosc SMG medyka maleje , ale taki Sten nawet na srednich dystansach potrafi zrobic wrogowi krzywde.
  3. Tesu

    Gta 5 wersja jezykowa

    Z moich fusow wychodzi mi, ze... Poczekaj az dostaniesz przesylke i sam sie przekonaj. Skoro gre juz kupiles, to i tak jest za pozno, zeby cokolwiek z tym zrobic do czasu, az gra do Ciebie dotrze. Wedlug mnie jednek to pomylka na stronie sklepu.
  4. Jesli chcesz joya do Elite Dangerous, to tego Speedlinka zapomnij. Jesli juz, to potrzebujesz joya z osobna przepustnica, co niesamowicie poprawia komfort grania. Osobiscie polecam Thrustmaster T.Flight HOTAS X. Kupilem ten model "na probe" wlasnie do ED, z mysla o tym, ze jesli sie sprawdzi, to przesiade sie na cos z gornej polki (np. na Warthoga). Skonczylo sie na tym, ze w samym tylko Elite wylatalem na nim ponad 1000 godzin i joy w dalszym ciagu dziala bez zarzutu. Sprzet oferuje doskonaly stosunek jakosci do ceny. Owszem, jest wykonany z plastiku, ale jest to wykonanie solidne, dostajesz osobna, odlaczana przepustnice, duzo dodatkowych przyciskow, mozliwosc korzystania z modyfikatorow polecen, skretny drazek, a to wszystko za ok. 250 zl. Z tego co pamietam, to gra ma wbudowany domyslny profil oblozenia przyciskow dla tego modelu, ale ja korzystalem z ustawien innych graczy, ktore znalazlem na oficjalnym forum ED, dzieki czemu moglem calkowicie zrezygnowac z klawiatury i sterowac wszystkimi funkcjami w grze za pomoca joysticka. Alternatywnie mozesz zdecydowac sie tez na odswiezona wersje tego modelu o nazwie Thrustmaster T.Flight Hotas 4. To w zasadzie ta sama konstrukcja z minimalnymi poprawkami wzgledem HOTAS X, ale musisz liczyc sie z tym, ze w zaleznosci od sklepu bedziesz musial zaplacic za nowszy model o kilkadziesiat zlotych wiecej. Unikaj za to modelu Thrustmaster T.16000M, ktorego przepustnica w ED nie sprawdza sie tak dobrze jak w przypadku dwoch wczesniej wymienionych modeli joystickow.
  5. Tesu

    Głupoty o mandze i anime

    Nie zeby cos, ale jeszcze przed pojawieniem sie kreskowek dzieci dostawaly w bajkach calkiem sporo przemocy. Wilk pozerajacy Czerwonego Kapturka i babcie, ktorego zabija pozniej drwal i z jego rozplatanego brzucha ratuje niewiasty... Zla krolowa, ktora najpierw wydaje wyrok smierci na Sniezke, a nastepnie truje ja jablkiem... Czarownica, ktora chce zjesc Jasia i Malgosie, a ktora sprytne dzieciaczki zywcem pala w piecu... Kolejna zla wiedzma, ktora rzuca klatwe na Krolewne, przez co ta zapada w dlugi sen, a krolestwo popada w ruine... Zla macocha, ktora razem ze swoimi corkami dreczy Kopciuszka... To wszystko klasyka bajek dla najmlodszych, ale jak sie chwile nad nimi zastanowic, to serwuja one dzieciom tematyke smierci, prowadzacej do proby morderstwa zazdrosci, kanibalizmu, okrucienstwa i przemocy domowej... To, ze w tym przypadku nie chodzi o kreskowki, ale o bajki z ksiazek, niewiele tu zmienia, wszak wyobraznia u dzieci jest bardzo bogata...
  6. Tesu

    Edycje Kolekcjonerskie

    NNK2 owszem, bardzo ladnie wykonana calosc. Pozytywka nawet zonie bardzo sie podobala. Ale nie zapominajmy tez o naszej rodzimej kolekcjonerce Dzikiego Gonu. Bogata w zawartosc, ciezka, no i figurka byla o niebo lepsza od glowy Geralta z drugiego Wiedzmina...
  7. Tesu

    Edycje Kolekcjonerskie

    Ja pamietam kolekcjonerke Operation Flashpoint Dragon Rising z najprawdziwszym helmem. Zaden plastik i swietnie pasowalo do klimatu gry. Albo polska kolekcjonerka Stalkera, wydana w puszce, ktora zawartoscia nie powalala, ale tez pasowala swoim klimatem do gry.
  8. Tesu

    Edycje Kolekcjonerskie

    Ej, F3 mial calkiem fajna edycje kolekcjonerska. Za te 300 zl dostawalismy nie tylko metalowe pudelko sniadaniowe, ale tez i gre, co prawda maloformatowy, ale wciaz liczacy kilkadziesiat stron, dobrze wydany i w twardej oprawie artbook, plytke z "Making of" no i last but not least, swietnie pasujaca do samej gry figurke Vault Boya, ktora do dzis zdobi moje biurko w pracy. Owszem, w porownaniu do wspomnianego przez Ciebie Skyrima kolekcjonerka Fallouta 3 byla niewielkich rozmiarow, ale tez i kosztowala o polowe mniej od niej, a zawartosc byla bardzo podobna (pomijajac kwestie rozmiaru roznica byla taka, ze F3 mial metalowe opakowanie, a Skyrim mape).
  9. Tesu

    Edycje Kolekcjonerskie

    @CrixDoomsday O, ktos tu wrocil na forume...
  10. IMHO slabsza od oczekiwanej sprzedaz BFV nie ma zbyt wiele wspolnego z singlem. Nie oszukujmy sie, wiekszosc fanow serii nie kupuje jej dla singla, ale dla zabawy w multi ze wszystkimi jej charakterystycznymi dla Battlefielda elementami. EA/DICE wylozylo sie juz na samym poczatku pierwszym trailerem, w ktorym duch COD byl silny, za to drugowojennego feelingu zwyczajnie abraklo. Zamiast tak jak w przypadku pierwszego trailera BF1, opublikowac material zlozony w 99% z fragmentow przerywnikow filmowych, ktore pokazywaly, ze bedzie monumentalnie i intensywnie, DICE opublikowalo material, w ktorym banda kolorowych przebierancow korzystajac z uzbrojenia sprzed 80 lat wesolo naparza do przeciwnikow, ginie, by za chwile znowu sie pojawic. I juz mniejsza o to, ze wlasnie taki jest BF, odpala sie go, walczac o flagi robi rozpierduche na mapie, wbija sie fragi, ginie i odradza, by kontynuowac dzielo zniszczenia. Rzecz w tym, ze oddajac sie dynamicznej i efektownej rozgrywce fani serii chca, zeby gra chociaz udawala powazny konflikt i angazowala swoim historycznym settingiem, a nie przypominala wypad kumpli na niezobowiazujaca partyjke paintballa. Wlasnie ta potezna rozbieznosc miedzy pokazana na pierwszym trailerze kolorowa i wesola rozgrywka (z pluszowym misiem na czolgu, nieslawna proteza reki, katana i wymalowanymi twarzami) a towarzyszaca jej informacja, ze ogladamy Battlefielda osadzonego w realiach WW2 odrzucila wielu fanow serii do tego stopnia, ze nawet pozniejsze, odpowiednio ciezsze trailery czy wycofanie sie przez DICE z pomyslu odpustowej customizacji zolnierzy, nie przekonaly wielu ze wstepnie zawiedzionych nim graczy do zakupu BFV. I prawde mowiac wcale im sie nie dziwie, bo nie ma gwarancji, czy ta najbardziej krytykowana kosmetyka predzej czy pozniej nie wroci. Z drugiej strony szkoda, ze tak sie stalo. Do tej pory w multi BFV spedzilem okolo 70 godzin i zdazylem juz sobie wyrobic o tej grze zdanie. Zdecydowanie nie jest tak kolorowa i tak niedrugowojenna jak sugerowal jej pierwszy trailer. To po prostu calkiem solidny Battlefield z kilkoma nowymi mechanikami. Owszem, nie stara sie wiernie odwzorowac realiow historycznych, ale to samo mozna bylo zarzucic BF1. Uwazam, ze lekka zmiana dzialania niektorych mechanik (czlonkowie tego samego squadu moga sie wzjemnie reanimowac, mniejsza startowa liczba amunicji, krotszy time to kill, noszenie zapasowej apteczki, mozliwosc budowania fortyfikacji) to dobre decyzje, ktore zmieniaja podstawy gameplayu na tyle, ze od razu czuc roznice w porownaniu do poprzednich odslon serii. Bardzo dobrze oceniam tez tryb Wielkie Operacje z jego podzialem na 3 rozne dni-etapy, ktore ogrywamy kolejno nawet jesli atakujacej druzynie nie udalo sie zdobyc wszystkich celow na poprzednim etapie. Rozpoczynajacy ten tryb desant spadochronowy to bardzo fajny pomysl, ktory wprowadza troche swiezosci i buduje klimat. Troche czasu spedzilem tez w Przelamaniu,, bedacym poprawiona wersja Operacji z BF1. Po rozegraniu okolo 20 starc w tym trybie subiektywnie stwierdzam, iz rzadziej niz w poprzedniej czesci dochodzi w nim do beznadziejnych sytuacji, ze atakujacy nie sa w stanie zajac nawet pierwszego sektora, bo na mapie panuje chaos, kazdy robi co chce, a po kilku minutach impasu polowa graczy gra juz tylko jako snajperzy. Jedyne do czego moglbym sie bardziej przyczepic, to jednak poprawienie widocznosci przeciwnikow. Dosyc czesto aby moc dostrzec wroga trzeba najpierw zobaczyc skad w kierunku naszych kompanow leca pociski. Wielokrotnie zdarzylo sie tez mi (i nie tylko mnie) nie zauwazyc od razu, ze lezace na ziemi zwloki czy gruzy to tak naprawde calkiem zywy wrog z wycelowanym w nas LKM, ktory ulamek sekundy pozniej juz mogl sie cieszyc ze zdobytych latwo fragow. Jest to najbardziej upierdliwe na ciemnej, pelnej ruin mapie ze zniszczonym Roterdamem, ale i wsrod gruzowisk na Hamadzie zdarzylo mi sie wiecej niz kilka razy. Choc to akurat jest chyba dosc wierne realiom...
  11. Tesu

    Edycje Kolekcjonerskie

    Moze i zabawka z odpustu, ale ten helm chetnie bym przygarnal... Inna inszosc, ze nie mam w zwyczaju kupowac kolekcjonerek gier, ktore mnie nie interesuja, a do takich zaliczam dwa ostatnie Fallouty, niestety.
  12. Tesu

    Czat - rozmowy o pupie maryni

    I tak korzystalem z niej raz na rok moze. A ze chwilowo mam w sypialni lozeczko numeru dwa, to ostatnio biurko musialem zmienic na mniejsze i normalna klawa wchodzila mi na podkladke pod mysz... No i ta magnetycznie doczepiana podkladka pod nadgarstek w klawiaturze jest swietna. +100 do komfortu uzytkowania, serio-serio. Oslo, w zestawie z klawiatura jest tez przezroczysta plastikowa pokrywa na nia, ktora chroni przed kurzem. Fajny gadzet, ktory mi sie przyda za kazdym razem, kiedy bede musial wyjechac na kilka dni. Moze i Razer bardzo sie ceni, ale takie dodatki sa zdecydowanie na plus.
  13. Tesu

    Czat - rozmowy o pupie maryni

    No i wreszcie dostalem wszystkie czarnopiatkowe zakupy. Troche bede tesknil za ekranikiem z zegarem w mojej starej G19... Z drugiej strony G502 Proteus Spectrum brakowac mi nie bedzie, bo tego gryzonia przez rok uzytkowania jakos nie udalo mi sie polubic, a Naga Trinity idealnie lezy mi w dloni.
  14. Tesu

    Edycje Kolekcjonerskie

    Majac w pamieci F4 i patrzac na F76, zastanawiam sie, czy Bethesda uczy sie na swoich bledach, czy tez moze wpadnie na arcygenialny pomysl i postanowi wcisnac do kolejnego The Elder Scrolls kolejne “nowe, wspaniale mechaniki, na ktore zawsze czekaliscie, ale o tym nie wiedzieliscie”. Ostatnio nie wychodza im ani gry, ani kolekcjonerki...
  15. Tesu

    Technikum informatyczne

    A od kiedy to ocena jest wyznacznikiem wiedzy? Podciagniecie oceny na niewiele Ci sie zda, bo czym innym jest sie dostac do szkoly, a czym innym sobie pozniej w niej radzic. Zamiast na informatyke idz na budowlanca. Informatykow juz teraz jest w nadmiarze, a specow od stawiania domow spory deficyt. Albo zostan niewyksztalcona gwiazda jutuba.
×