Jump to content

goliat

Akademia CD-Action [ALFA]
  • Posts

    3,437
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

goliat last won the day on September 29

goliat had the most liked content!

Reputation

221 Znakomita

1 Follower

About goliat

  • Rank
    Ent
    Ent
  • Birthday 01/17/1985

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Recent Profile Visitors

17,129 profile views
  1. @Bull3t Ten XPG Summoner wygląda bardzo ciekawie, na x-kom kosztuję niecałe 400 zł, a spełnia wszystkie moje wymagania. Zdecyduję się na wersję Red, poczekam na Black Friday, może coś upuszczą z ceny. W każdym razie temat można zamknąć. W każdym razie liczę, że klawisze mi się za szybko nie wytrą, jak w klawiaturze z Modecom.
  2. @Bull3t Z myszki jestem bardzo zadowolony, ma szybki czas reakcji, jest taka gładziutka w dotyku, ma fajne podświetlenie, trochę możliwości konfiguracji. A co do klawiatury, już na paru przyciskach schodzi farba, m.in. ze spacji, literka A jest już wytarta, podobnie jak Z, ze strzałek kierunkowych też powoli schodzi farba, prawy shift też już taki zamazany.
  3. Jak już mówiłem na wstępie, budżet mogę zwiększyć, jeśli będzie warto. Zależy mi przede wszystkim na tym, żeby farba łatwo nie schodziła.
  4. Chciałbym przed świętami nabyć porządną klawiaturą gamingową, przedział cenowy mogę trochę podnieść jeśli będzie warto. Zależy mi, żeby klawiatura miała: - fajne, kolorowe podświetlenie - nie schodziła z niej łatwo farba (obecny model od Modecom, który kupiłem w tamtym roku tym właśnie się charakteryzuję, chociaż zaznaczam, że od czasu do czasu używam na niej sprężonego powietrza, żeby ją przeczyścić) - dominujący kolor to czarny, nie przepadam za modelami w srebnym lub białym kolorze - fajnie by było, gdy określony model miał podkładkę pod nadgarstek (tak się to chyba nazywa) - dźwięk wciskanych przycisków nie może być zbyt głośny
  5. goliat

    Lektury szkolne

    Z lektur to bardzo mnie wciągnęła Mistrz i Małgorzata, Zbrodnia i Kara oglądałem z klasą na telewizorze.
  6. Wyprzedaż na gogu z okazji 13 urodzin, do sprzedaży w promocyjnej cenie wrócił pierwszy Legacy of Kain: Blood Omen!
  7. @SunsofDay Tylko wystarczyć postraszyć ich sądem i z Valve to już inna rozmowa. Bo jak najbardziej można wyznaczyć spadkobierców do swojego konta na Steamie lub innego typu platform, Valve nie angażuję się się procesy i idzie w takim przypadku pogrożenia dochodzenia swoich spraw w sądzie na rękę.
  8. @Bull3t Z twoich propozycji to najbardziej pasuję mi SPC Gear GEM Plus, Mountain Makalu 67 odrzucam, gdyż nie lubię otworów w myszce. PS. Zdecyduję się na SPC Gear GEM Plus, temat do zamknięcia.
  9. Jako, że moja wysłużona mysz od A4 Tech powoli schodzi farba i jest już wysłużona naszła mnie ochota na kupno nowej myszki.. Przedział cenowy, jak w temacie. Oto moja wymagania co do myszki: - musi mieć ładny wygląd, klasyczny czarny design oraz dziurki w myszce mnie nie pociągają - chwyt całą dłonią, chociaż czasem używam opuszek palców - gram w takie gatunki, jak przygodówki, RPG, strategie, gry akcji - musi mi wystarczyć na parę lat - mysz optyczna lub laserowa, bo takie są teraz na topie
  10. Chociaż GTA Vice City i San Andreas to odrębne produkcje to jedna sporo osób traktuję je jako dodatek do trójki. W każdym razie Vice City to jedna z najlepszych odsłon serii i mam nadzieję, że szóstka odsłona będzie się dziać w tym mieście.
  11. Chociaż Anno 1404 to jedna z najlepiej przyjętych odsłon serii to miała swoje mankamenty. Zaliczyć do nich można m.in. brak sabotaży (a przecież w końcowej misji kampanii nasz rywal stosuję truciznę) czy też absurd z żebrakami. Niby możemy ich nie przyjąć, ale po paru odmowach mogą nagle zając nam jakąś wyspę, gdzie produkujemy np. piwo. Wyjścia mamy dwa, wysłać wojsko lub zapłacić im i przyjąć ich do miasta. Tylko skąd do licha żebracy nie posiadający niczego wytrzasnęli nagle broń i zbroje? Na szczęście dodatek Wenecja naprawia to, grając w niego żebracy nagle niczego nam nie zajmują, zaś w dodatku wyższe sfery płacą nam określoną sumkę, aby ich nie wpuszczać do miasta. Poza tym możemy w końcu robić sabotaże, bo jak mawiał śp. EGM "Dobrze podłożona świnia jest najlepszym przyjacielem człowieka". Wywołanie pożarów, trucizny, czy też zamieszki mogą stać się chlebem powszednim dzięki naszym staraniom. A warto wspomnieć, że po raz pierwszy w serii wprowadzono tutaj tryb multiplayer, obecnie serwery są do niego wyłączone od 1 czerwca bieżącego roku. W Wenecji przyczepić się można tylko do braku klasycznej kampanii, ale spora liczba scenariuszy z nawiązką nam to wynagradza. Jak przyznają twórcy pierwszego Bioshocka, "Opowiedzieli w nim wszystko, co chcieli". W drugiej odsłonie granie dużym "tatuśkiem" było bardzo przyjemne, to jednak fabuła nie należała do mocnych stron. Brakowało w niej jakieś "twistu" fabularnego, jak w jedynce, zaś jedna z najważniejszych postaci uniwersum Brigid Tenenbaum (pracowała nad substancją ADAM) nagle znika nam na początku sequela twierdząc, że ma do załatwienie ważną sprawę. W kontynuacji brakowało przede wszystkim wojny ideologicznej jaką prowadzili między sobą Andrew Ryan, a Atlas. Nasz główna pomoc doradcza, czyli Sinclair miał tyle charyzmy, co czerstwy chleb, zaś główna antagonistka nie umywała się do założyciela Rapture. Poza tym łatwo się było domyślić tożsamości obiektu tożsamości Delta, audiologów dających nam jasne wskazówki było aż nadto. W Minerva's Den graliśmy już nowym "tatuśkiem", ale jego prawdziwe oblicze poznaliśmy dopiero pod koniec rozgrywki. Wojna na argumenty, jaką prowadzą w swoich dziennikach audio Pan Porter i Wahl przypomina sytuację z pierwszej odsłony. Poza tym sytuacja obracająca się wokół tajemniczej, cudownej maszyny intryguję. Samo odkrycie prawdziwego oblicza obiektu Sigma sprawa uczucia plaskacza w twarz, w tym pozytywnym sensie. Dodajmy jeszcze charyzmatyczną doktor Tenenbaum i już odczucia dotyczące historii było o wiele lepsze niż w podstawowym Bioshock 2. Warcraft 3 to cudowna gra, jedna z niewielu produkcji, które daję najwyższą ocenę w skali dziesiętnej. Czy mogło być jeszcze lepiej? Okazuję się, że tak. W podstawowym Warcraft 3 kończyliśmy historię kampanią nocnych elfów, tym razem tą rasą fabułę zaczynamy w nowym pakiecie misji. Głównym mankamentem tej rasy był brak silnej jednostki, ludzie mieli rycerza na koniu, umarli smoka ożywieńca, zaś orkowie Taurenów. Najmocniejszą jednostką przed The Throzen Throne był Druid Szponów, w porównaniu do wyżej wymienionych jednostek sprawiał się średnio i to pomimo transformacji. Dopiero dodatek naprawił ten stan rzeczy, do dyspozycji dostaliśmy potężnego kamiennego golema, nie dość, że robił wrażenie posturą to potrafił mocno przywalić. W The Frozen Throne orkowie doczekali się odrębnej historii, ale nawet tutaj wprowadzono innowacje. Położono jeszcze większy nacisk na bohaterów, rzadko kiedy kierujemy jednostkami podstawowymi, zaś zielonoskórzy doczekali się wreszcie potężnego czaru leczniczego. Prawdziwym majstersztykiem była misja w stylu przeciągania liny, kiedy musieliśmy odbić Illidiana, mój ulubiony epizod z Tronu Mrozu. Sama nazwa kampania ludzi wprowadza nieco w błąd, bo to tak naprawdę historia Krwawych Elfów , mają oni ciekawą jednostkę Łamacz Zaklęc, która pozwala przejąć manę przeciwnika i wykorzystać przeciwko wrogowi. Poza tym od drugiej misji nie mamy możliwości rekrutowania pewnych jednostek, więc musimy posiłkować się wężami rasy Naga oraz z czasem jednostkami z Draenoru. A jakie wy dodatki do gier wspominacie najlepiej i uważacie je za lepsze od podstawki?
  12. Dzisiaj o nowych historiach fabularnych do np. Skyrima mówimy DLC, ale kiedyś funkcjonowało pojęcie dodatek do gry. Jedne wymagały podstawowej wersji, inne nie. Z jakością to bywało różnie, ponieważ za takie add ony odpowiadały zupełnie inne studia, czasem pierwotny zespół pełnił rolę konsultanta, ale główną siłą napędową były firmy trzecie, szczególnie widać to były w latach 90 XX wieku i pierwszej dekadzie XXI. Ranking dotyczy dodatków, które miałem okazję osobiście zagrać, więc zaczynajmy wyliczankę. Na początek warto wspomnieć o Ressurection of Evil do Dooma 3 przygotowane przez studio Nerve Software (mają na koncie rocznicowe, konkretnie dwudziestoletnie wydanie gry Duken Nukem 3D). Oryginalna trójka miała swoje zalety, jak bardzo dobra grafika (moja ówczesna karta graficzna Geforce 2 bardzo się dusiła wyświetlając wspaniałą wówczas oprawę), świetna muzyka, czy też fajne bronie, ale parę rzeczy tutaj nie grało, konkretnie jako horror Doom 3 wypadał słabo, ponieważ zbyt często słyszeliśmy demoniczny śmiech doktora Betrugera, brakowało ikonicznej broni - dwururki, poza tym granaty było średnio przydatne, gdyż pomieszczenia były bardzo ciasne, a ryzyko zranienia się było wysokie, gdyż ta broń odbijała się od ścian. Ressurection of Evil sprawił, że wizerunek serii Doom nieco się ocieplił, gdyż głos Betrugera słyszeliśmy rzadziej i muszę przyznać, że można było dostać dreszczy, zaś dwururka pokazała dlaczego fani tak bardzo ją kochają. Poza tym warto wspomnieć o lepszej optymalizacji tytułu w stosunku do pierwowzoru, ciekawych bossów (całą trójkę plus doktorek pamiętam do dziś), zaś nowy artefakt dawał możliwość spowolnienia czasu, co przydawało się nie tylko podczas potyczek z wrogami. Ponarzekać mogę tylko na ostatniego bossa, który jest naprawdę trudny do ubicia oraz konieczność posiadania podstawowej wersji Doom 3. Kojarzycie może firmę Xatrix Entertainment? Jeśli coś mówi wam nazwa Kingpin Life of Crime to jesteście na właściwym tropie. Pierwsze Call of Duty było dobrą grą, ale z pamiętnych momentów to utkwiła mi tylko w pamięci misja w Stalingradzie, w dodatku była ona słabiej zrealizowana niż plaża Omaha w Medal of Honor Allied Assault. Firma Xatrix pokazała, co należy rozumieć pod pojęciem intensywność rozgrywki w samodzielnym dodatku o nazwie United Offensive.. Na sam początek wrzucani jesteśmy w skórę amerykańskiego żołnierza, który musi odeprzeć chmarę "szkopów" nacierających na jego pozycję (a sprawy nie ułatwiały czołgi), było bardzo zażarcie, przez co łatwo tutaj o zgon. Z kampanii brytyjskiej zapamiętałem misję ostrzeliwania z samolotu wrogich maszyn wroga, potem po zestrzeleniu musimy m.in. bronić lotniska za pomocą działka przeciwlotniczego. W pamięć wryła mi się scena ucieczki przez małe sycylijskie miasteczko. Na koniec prawdziwy majstersztyk, w kampanii rosyjskiej uczestniczymy w bitwie pod Kurskiem (największa bitwa pancerna w historii II wojny światowej), zaś na koniec szturmujemy dworzec kolejowy w Charkowie. O ile pierwsze Call of Duty było tylko przystawką, to United Offensive oferowało "miód i delicje", jeśli chodzi o wrażenia płynące z rozgrywki. Marka Gothic cieszy się u nas niemałym kultem, ale druga odsłona sprawiała wrażenie, że coś w niej brakowało. Fani narzekali w Gothic 2 na niski poziom trudności (za pierwszym razem się tego nie zauważało, ale drugie i kolejne podejście sprawiało, że rozgrywka była banalna) i podobnie jak w jedynce twórcy ewidentnie nie zdążyli z daną zawartością (można się było o tym przekonać znajdując piracki kordelas w podstawce). Sytuacje ratował Noc Kruka wydany już w 2003 roku w Niemczech, my musieliśmy poczekać do początku 2005 roku (nie tylko polscy gracze byli w takiej sytuacji, gdyż winę za taki stan rzeczy ponosiła firma JoWooD - wydawca serii Gothic). Wprowadzono piratów, zaś poziom trudności wzrósł, będąc najemnikiem na 14 poziomie mogłem stłuc nawet orka elitę w podstawce, teraz w Nocy Kruka pojedynczy, zwykły ork z łatwością przetrzepał nam skórę. Wydawać punkty umiejętności trzeba było uważniej, gdyż im wyższy mieliśmy np. współczynnik siły, tym więcej nauka nas kosztowała, przykładowa przy 90 punktach siły każdy dodatkowy punkt do tego atrybutu kosztował nas aż 3 punkty umiejętności. Sytuacje ratowały tabliczki, które można było znaleźć m.in. w nowej krainie Jarkendar (przy czym warto zaznaczyć, że nie mieliśmy dostępu do niej od razu, trzeba było odnaleźć fragmenty artefaktu do portalu). Powrócili starzy znajomi, jak Saturas, Thorus, Fisk, czy też Kruk. W dodatku scena dialogowa podczas spotkania z Dexterem jest zmieniona, pierwotnie Bezimiennego każą mu zabić Poszukiwacze, w dodatku jest mowa już o jego przełożonym. Dokończenie w drugiej części artykułu.
  13. Dzięki za odpowiedź, chociaż już się w tym połapałem. Na Morrowinda trzeba poszukać trochę informacji w sieci, żeby grać w niego komfortowo. W każdym razie już awansowałem na 2 poziom, a gra uprzednio mnie o tym poinformowała.
  14. Pomimo, że polski rynek growy z roku na rok przybiera na wartości to w dalszym ciągu tytuły od niektórych wydawców lub serie nie otrzymują u nas oficjalnych lokalizacji. Poza za PES 6 gry Konami nie doczekały się w kraju nad Wisłą oficjalnych tłumaczeń, sprawa dotyczy też wyrobów od firm japońskich, które wydawcą jest firma Square Enix, seria Borderlands mimo sporej popularności w Polsce dalej nie ma w ofercie dla nas języka polskiego. Na szczęście z tym faktem bardzo często nie zgadzają się zapaleńcy, którzy bardzo często postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i własnoręcznie dokonać fanowskiego tłumaczenia, zaś osoby gorzej lub niewładające językiem Szekspira zagrać w ulubiony tytuł. Zacznijmy od gorącego przypadku - kiedy Cenega ogłosiła, że Capcom zrezygnował z wersji PL Resident Evil Village w polskiej sieci zawrzało. Seria od czasów premiery czwórki na PC zawsze oferowała minimum polskie napisy, zaś o tym, że Cenega planowała wersję PL REV świadczą grzebanie w plikach przez fanów i odkrycie, że gra bez problemu obsługuję polskie znaki. W dyskusjach na Steam polscy gracze po angielsku i po polsku grozili masowo, że bez wersji PL Capcom może zapomnieć o dobrym wyniku sprzedażowym w Polsce. REV w dziale dyskusji Steam został masowo zalany takimi tematami, zaś negatywne emocje ucichły, kiedy ogłoszono prace nad fanowskim spolszczeniem. Prace nad tym projektem trwały niecały miesiąc i efekt prac trzech osób można podziwiać odpowiednio wcześniej instalując stosownego moda. Jak zaznaczył autor tłumaczenia, brakuję tłumaczeń związanych z teksturą, prawdopodobnie trzeba byłoby głębiej dobrać się do plików lub nawet kodu gry. Nie zawsze jednak prace nad fanowską wersją PL idą tak szybko. Dobrym przykładem jest tutaj produkcja L.A. Noire od Team Bondi, zaś której wydawcą był Rockstar. Fanowskie tłumaczenie pojawiło się dopiero 4 lata od premiery gry w Polsce, zaś prace nad przekładem prowadziły dwie ekipy, ostatecznie dzieło ukończyło grupa BDiP (ich hasło przewodnie to "Tłumaczymy w rytmie serca"), które samo przyznało, że miało z tą produkcją masę roboty. Do lokalizacji było około 20 000 (dwadzieścia tysięcy!) stron A4 i to napisane drobnym drukiem. W dodatku sprawy nie ułatwiał fakt, że pełno w niej było fachowego słownictwa związanego z prowadzeniem śledztw , więc bardzo często proszono o sugestie społeczność, jak przetłumaczyć dane wyrażenie. A trzeba jeszcze wspomnieć o masie czasu poświęconego na testy, które trwały miesiącami. Ostatecznie spolszczenie wyszło w roku 2015 i spotkało się z ciepłym odbiorem, chociaż trzeba było przyznać, że jego instalacja sprawiło sporej grupie osób niemałe problemy. Rzadkim, ale jednak zjawiskiem są fandubbingi. Dobrym przykładem jest tutaj pierwsze Diablo, które doczekało się aż dwóch takich lokalizacji! Jak wogóle doszło do takiej sytuacji? Otóż w grupie Noktis Workshop doszło do rozłamu, gdyż nieporozumienia, jacy aktorzy będą podkładać głos pogrzebały wspólne prace. Ostatecznie wersja od Noktisa wyszła już w roku 2013, zaś ta od WiA Parker dopiero w 2020 roku. A to nie koniec niespodzianek, gdyż Noktis pracuję nad nową wersją fandubbingu, pojawią się nowi aktorzy, zaś ta wersja do działania z goga nie będzie potrzebna stosowna łatka. Największym sukcesem Noktisa jest pełna polonizacja Warcraft 2 w wersji Battle. net Eddition. Gwiazdą tego projektu jest Grzegorz Borowski, który mistrzowsko wcielił się w narratora, szczególnie widać to w kampanii orków. Zacytuję słowa Smugglera "I choć to jest projekt amatorski – i w pełni darmowy! – to efekt końcowy wcale amatorsko nie brzmi. Żeby wszystkie profesjonalne wersje robiono równie starannie i z wyczuciem klimatu oryginału". Czasem spolszczenie może się nie instalować, nie działać poprawnie nie z winy jego twórców. Za przykład niech posłuży nieistniejąca już grupa Iron Squad, która przełożyła choćby Spec Ops: The Line. Prace nad Borderalnds 2 bardzo się przeciągały z powodu bardzo częstych aktualizacji, co sprawiało, że choćby zmiana czcionki powodowała czasem zawieszenie prac. W innym przypadku to pojawiające się błędy w przekładach dwóch DLC do GTA IV, czyli The Lost and Damned oraz The Ballad of Gay Tony wynikały z pomyłek popełnionych przy lokalizacji przygód Nikola Bellica, a to tłumaczenie robiła inna ekipa. Aktualizacje gier lubią sprawiać problemy twórcom spolszczeń, bo ostatnio twórca fanowskiego przekładu Nier Automata musiał wydać zaktualizowaną wersję z powodu ostatniej łatki na Steamie. Czasem może to także prowadzić do krótkiego zawieszenia prac, o czym przekonał się twórca Port Royale 4 PL. Bardzo ważny jest udział społeczności w tłumaczeniach i zgłaszaniem uwag. W przypadku Port Royale 4 autor co jakiś czas prezentuje postępy odpowiednim filmikiem na którym można zauważyć brak odmian, typu Anglii, a jest Anglia (w oryginale tak jest, na przeszkodzie są kwestie technicze). Poza tym słowo steward w PR 4 u nas kojarzy się z obsługą samolotu, a nie z pracownikiem magazynu, więc o wiele stosowniej było to przetłumaczyć, jak zarządca. Instalujące spolszczenie, najczęściej trzeba wskazać plikowi instalacyjnemu katalog z grą, ale czasem sprawa wymaga większego zachodu, o czym przekonałem się instalując fanowskie przekłady Dead Space 2 i 3, musiałem nagimnastykować się ze zmianą nazwy plików. Bardzo często tłumaczy się nie tylko nowe produkcje, ale także te starsze. Dzisiaj możemy po polsku zagrać w takie klasyki, jak Grim Fandango, Sanitarium, Arx Fatalis, Unreal z dodatkiem, Psychonauts, czy też pierwszy King Quest! Warto o ludziach wykonujących taką społeczną robotę pamiętać, gdyż dzięki nim możemy powiększyć wachlarz tytułów, w które możemy zagrać nie obawiając się o znajomość angielskiego. PS. Dodałem linki do fanndubingu Diablo i Warcraft 2 oraz najnowszy film z postępu prac nad spolszczeniem Port Royale 4.
×
×
  • Create New...