goliat

Akademia CD-Action [ALFA]
  • Zawartość

    2825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

O goliat

  • Tytuł
    Ent
  • Urodziny 17.01.1985

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Przemyśl
  • Zainteresowania
    piłna nożna, manga i anime, gry komputerowe, historia

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Gry akcji, RPG, Przygodówki
  • Ulubiony gatunek gier

Ostatnie wizyty

8179 wyświetleń profilu
  1. @NWWStation Kingpin - pamiętam tą produkcję, gra na zmodyfikowanym silniku Quake 2, gra była trudna jak na tamte czasy, dosyć często zapisywałem grę, aby później ją wczytywać. Szkoda, że paru pomysłów nie zaczerpnięto od tego tytułu inne produkcje, jak brak amunicji na ulicach, trzeba było ją kupować, ewentualnie zabrać ze strzeżonych magazynów oraz możliwość wynajmowania kompanów do pomocy. Poza tym kamizelka, która zmniejszała obrażenia robiła to oddzielnie na nogach, korpusie, czy też rękach. W dodatku ta niesamowita raperska muzyka, warto poszukać na youtubie soundtracku. Ja w każdym razie jak skończę Alice pogram trochę w Street Racing Syndicate, na razie zaliczyłem w niego godzinkę.
  2. Czy redakcja mogłaby informować, czy testując gry na konsolach w dziale recenzji na jakiej konkretnej wersji ją testowała, tj. np. wersja PS4 Pro czy zwykła oraz jaka jest różnica w wydajności w rozgrywce, tj. czy na zwykłej edycji konsoli Xbox One gra chodzi płynnie? Zwracam się z tym pytaniem nie bez przyczyny, bo zapewnienia producentów gier to jedno, a rzeczywistość to już co innego. Konkretnie chodzi mi to, że np. taki Mass Effect Andromeda na zwykłym PS4 chodzi z zaciachami (według youtubera arhn.eu), zaś dzisiaj czytałem post Quaza na jego profilu, gdzie informuję o pewnym niepokojącym trendzie, gdzie dwie tegoroczne premiery, tj. Monster Hunter World oraz Kingdom Come Delivarance w ulepszonych wersjach konsol Sony i Microsoftu działają bez zarzutu, zaś w zwykłych wersjach wydajność spada poniżej 30 klatek na sekundę. W przypadku drugiej wymienionej przez ze mnie produkcji spostrzeżenia Drabika potwierdza serwis Digital Foundry.
  3. Obecnie Alice: Madness Returns.
  4. @aRo Mi też ten zabieg Smugglera się podoba, lepsze to niż przewracanie na koniec artykułu, żeby dowiedzieć się, czego dotyczy odnośnik.
  5. Ruszyła wyprzedaż na Originie, Battlefield 1 w wersji Revolution kosztuję niecałe 67 zł (widzę, że robią miejsce dla kolejnego Battlefielda, bo podczas świąt pakiet ten kosztował niecałe 80), przeceniono m.in. pakiet DLC do Mass Effect 2 i 3.
  6. @michu18 Powinno śmigać bez problemu.
  7. Bardzo dobry tekst Cormaca o God of War, naprawdę napisany z pasją i zaangażowaniem, przyjemnie się go czytało. A co do samej gry, przyda się jej kilka zmian, bo po odsłonie z Ascension seria zaczynała powoli być odgrzewanym kotletem.
  8. Pomarzyć można, ale tak realnie to nie ma na to szans. Ja bym chętnie zobaczyłbym pierwsze Resident Evil w wersji HD oczywiście oraz ewentualnie pierwsze część Alicji, chociaż wiem, że tu może być ciężko, bo prawa ma EA.
  9. Udało mi się rozwiązać problem, podam rozwiązanie, bo z tego, co widzę, w sieci nie ja jeden miałem ten problem. Otóż ja skorzystałem z ukrytego konta administratora w Windows 10 i wtedy wreszcie ruszyło pobieranie. Temat do zamknięcia.
  10. Zrób tak, na ikonce gry w elemencie docelowym wpisz doklej to : -npd -str -nonv czyli wygląda to tak: np. D:\LA.Noire\LANoire.exe -npd -str -nonv. Mi to pomogło w każdym razie.
  11. Grę mam na platformie Origin, kiedy próbuję ją pobrać wyskakują mi błąd "Aplikacja Origin napotkała nieoczekiwany błąd i zostanie zamknięta". Próbowałem następujących rzeczy: 1. Kombinowałem z trybem awaryjnym z obsługą sieci. 2. Usunięcie i instalacja na nowo Origina. 3. Uruchamianie jako administrator. 4 Kombinowanie ze zmianą katalogu gry. 5. Korzystanie z usług programu CC Cleaner. 6. Usunięcie i ponowna instalacja bibliotek Microsoft vlc. Wszystkie moje starania jak na razie wzięły w łeb. Zapoznaj się z zasadami nazywania tematów w Pomocnej Dłoni. -- Artius
  12. @Bzdursky Popieram temat o Dragon Ball FighterZ.
  13. Pograłem trochę, tj. w pół godziny w Need For Speed Most Wanted z 2012 roku (zdobyłem ją kiedyś za darmo w ramach prezentu rozdawanego w serwisie Origin). Powiem krótko, bardzo żałuję czasu spędzonego z nią. Raz, że się gra tnie niemiłosiernie pomimo zastosowania różnych ustawień graficznych (kombinowałem z wyłączeniem antywirusa na czas rozgrywki, ale to też nie pomogło), po drugie model driftu wygląda strasznie pokracznie w stosunku do tego, co oferował Underground, po trzecie bardzo niewygodne sterowanie, jeśli chodzi o zarządzanie autem i tego typu sprawy. Po czwarte nachalnie po każdym wyścigu wciska się nam reklamę pakietu aut, po piąte we wszystkich wyścigach nie wystartujemy, jeśli nie kupimy odpowiedniego pakietu. Po szóste, opcji widoku jest tylko dwa, tj. z maski auta oraz oglądamy własne kółka trochę z tyła, brakuję mi widoku bardziej oddalającego pojazd. Jedyne, co mi się podobało to ładnie wyglądająca grafika oraz muza nie jest zła. Reasumując, o grze chce jak najszybciej zapomnieć, wolę zapoznać się z oryginalnym Most Wanted z 2005 roku, bo ten z 2012 daję 5/10. Radzę od tej odsłony trzymać się z daleka, a ja nie mam czasu użera się z tym chłamem, za dużo dobrym gier przede mną.
  14. Krótko o dwóch dodatkach z wersji Gold Edtion Resident Evil 5. Pierwszy z nich, którym kierujemy Chrises i Jill przypomina klimatem posiadłość z jedynki, wrogów stosunkowo mało, dużo eksplorowania posiadłości. W drugim wcielamy się w Jill i Josha, którzy mają wydostać się z kompleksu Tricell. Chociaż podobnie jak Lost in Nighmares czas rozgrywki to coś około godziny, jest dynamicznie, duża ilość wrogów, ostrzeliwanie z dział przez wrogów i nie musimy martwić się o amunicję, bo tutaj w przeciwieństwie do podstawki mamy jej pod dostatkiem. Szkoda, że główna kampania nie trzyma takiego poziomu, jak te dwa scenariusze. Wspomnę też o tryb Mercenaries, w tej odsłonie w stosunku do czwartej części trzeba się o wiele bardziej postarać, aby zyskać maksymalną ocenę. Na około 20 prób notę S zyskałem tylko dwa razy. Mapy są też jakby ciaśniejsze, ale bardziej satysfakcjonujące niż w Resident Evil 4 HD na Steamie. Ten tryb jest naprawdę miodny i choćby dla niego samego warto mieć Resident Evil 5. A dodam, że jeszcze nie wypróbowałem coopa gry, więc dużo przede mną.
  15. Mam tego Residenta na liście życzeń Steam, kolejną pozycja będzie odhaczona na tej platformie. Widzę, że przez najbliższy czas teraz będą pełniaki od Capcomu, który jest bardzo płodnym studiem, podobnie, jak firma Daedalic, więc muszę pamiętać, żeby nic nie kupować przez parę miesięcy od tych firm na wyprzedaży, a nóż się trafi znowu jako pełniak CDA ;).