Jump to content

behemort

Hall of FAme
  • Content Count

    4,460
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by behemort

  1. Z tematu UE: Herewegoagain.jpg Dyskusja odnawia się raz na jakiś czas, cały czas widzę te same argumenty i cały czas, na szczęście, mam zestaw postów z linkami, informacjami, badaniami etc. stwierdzającymi, że: 1. Jakby każdy miał broń, to by nie zmalała LICZBA napadów, tylko wzrosła. 2. Dochodziłoby do o wiele większej liczby morderstw. 3. Jesteśmy niedoszkoleni, niedouczeni i bardzo nieodpowiedzialni (i żaden filmik znanego youtubera z setką ludków na strzelnicy tego trendu od ręki nie zmieni). 4. Ciągle szaleją mity o tym, że "każdy bandzior bez problemu znajdzie broń", co nie ma żadnego przełożenia w rzeczywistości. Teraz linkowane od lat wypowiedzi: 1 - główne źródło broni w rękach przestępczych to kradzież z mieszkań; swego czasu, jak modne były gazówki, to masowo je kradziono albo dawano w łeb właścicielowi, bo nie umiał jej nawet obsługiwać (co dopiero teraz broń palną, jeszcze pokolenie wychowane na CoDzie :D); 2 - jw.; broni musisz być gotowy użyć, inaczej jej posiadanie to zagrożenie dla ciebie, otoczenia i wielka okazja dla złodzieja; broń nie jest do straszenia - takie założenie jest kompletnie bezsensowne i, co więcej, bardzo groźne; napastnik ma zawsze przewagę zaskoczenia, a z odbezpieczoną bronią z kulą w komorze i palcem na spuście to Cię zamkną - w szpitalu, jak się poranisz, w więzieniu, jak poranisz kogoś albo w psychiatryku, jak już twoja psychika będzie w strzępach; 3 - tu wrzucam cały cytat: 4 - jw. + 5 - nieznajomość zasad kontaktu z bronią, reakcji na strzelanie (u nas w zeszłym tygodniu była strzelanina na jednym z osiedli obok starówki, ludzie stawali, wychodzili i wypatrywali z okien, co to się ciekawego dzieje) + powyższe. 6 - kolejny skutek "dania broni wszystkim" + spojrzenie, co robi profesjonalna instytucja, która z takimi wypadkami ma spore doświadczenie. 7 - ponownie, skąd biorą broń. 8 - wizje "stawienia czoła bandycie" o kant krawężnika potłuc. I mój osobisty post-gigant gdzie pokazałem, że mitami są: 1. "A w stanach restrykcyjnych jest więcej mordów z użyciem broni, a w liberalnych to czysto i spokojnie" - gucio prawda, przestawiłem statystyki, 2. "A przecież jest broń czarnoprochowa i się nie mordujemy/nie napadamy" - a) broń czarnoprochowa jest raczej nieprzydatna przy napadach na banki; b) ludzie, w zasadzie, nie potrafią jej używać - dla niektórych używanie maczety to problem, pewno by najpierw ładowali kulę, potem kaszę/przybitkę, potem smar, a na końcu proch i się dziwili, że nie "szczela"; c) kwiatki pokroju "a broń czarnoprochowa taka dobra, mocniejsza, potężniejsza, większy zasięg w ogóle och i ach i się nie mordujemy" - pominę milczeniem, 3. "Broń u wszystkich zmniejsza morderstwa" - kompletna bzdura i brak korelacji z uwagi na, bardzo upraszczając - więcej w samym poście, liczne przykłady krajów "niebezpiecznych" oraz "bezpiecznych" z (w miarę) swobodnym dostępem do broni (mało, bo mało, Szwajcaria, ale tam jest jeszcze kwestia dostępu do amunicji; Kanada vs Urugwaj i Brazylia) oraz "ze sporym ograniczeniem dostępu" (Polska, Zjednoczone Królestwo kontra Honduras czy Meksyk). Tendencja jest jednak taka, że ograniczony dostęp, bez dostępu do czarnego rynku (u nas to nie Meksyk czy Urugwaj) jest lepszy, 3.1. Pryska mit o "jak ograniczajo broń, to bandziory jo tylko majo i mordujo" - kilkadziesiąt mordów na 100.000 mieszkańców w Zjednoczonym Królestwie kontra kilkadziesiąt tysięcy w Stanach. 4. Publikowanie wymyślonych, wyssanych z palca statystyk pt. "nu, w 2000-2001 w UK skoczyły przestępstwa dwukrotnie bo odebrali bruń krutkom!" albo "no w Anglii Pane to 1,49 zabójstw na 100000 mieszkańców, to potemu, że nie mieli broni". Fajnie, ale a) nie skoczyły, b) był "skok" o 1 promil, który spadł poniżej poziomu sprzed ograniczenia praw do broni palnej, o czym już wygodnie się nie wspomina, c) w Anglii w modzie są noże, nie broń palna. 5. Społeczeństwo musi być dojrzałe do broni - patrz Szwajcaria i Kanada, a regulacje, nawet jak względnie "luźne", to w sensowne a nie "bad gouverment gunno git mah gunz". I sporo innych. A co do Szwajcarii, to zalecam zapoznać się z kwestią posiadania amunicji. Bez niej to możesz kogoś zatłuc kolba, na upartego, ew. bagnetem. "Straszak" + to idealna zachęta dla złodzieja.
  2. behemort

    Krinczfred

    Do 2:59. Nie trawię
  3. Z pozdrowieniami dla wszystkich: >w Polsce bogato, zielono, wszyscy mają wszystko (a mimo to wszyscy kradną); >behe, przesadzasz; >bezrobocie najniższe w pizdu, wszyscy mają pracę i wszystkich na wszystko do życia + zbytki mają; >behe, marudo; >jest praca, wystarczy chcieć; >behe, poniżej dwóch na rękę to nieroby i debile tylko; >minimalna wystarcza na normalne życie; Jakby przepytali nas w zakładzie, to by z tych 2,6k zostało 2,1k brutto. Zapraszam do Torunia, spróbujcie przeżyć. XD XD DX Przynajmniej nie mieszkam w Białymstoku albo Kielcach. Albo Korei Północnej. @edit 14.02.2017 Dzisiejsza rozmowa kwalifikacyjna w windykacji (oficjalnej, nie drechy z pałami): 1. Własne auto. 2. Własny mundur. 3. Własna działalność gospodarcza! 4. Własne biuro. 5. Praca na pół etatu, ale ma się mieć 40h/tygodniowo. 6. Minimum + bonusy po pół roku. 7. Wymagane wyższe i 2 lata doświadczenia w windykacji. 8. Kary umowne za najdrobniejsze przewinienie 1000-10000 zł. NIC TYLKO KURNA BRAĆ!!1
  4. Tamto z "Bitte" to jak w Toruniu z "Jo". Da się tym wyrazić wszystko.
  5. Nie. Po prostu chciałbym zobaczyć zakres sumowania wynagrodzeń, podziału, rodzaju średnij, bo z prawdziwym życiem Kowalskiego ma to tyle wspólnego, co ja z szczęśliwym życiem (i przypominam jest normalna statystyka, której zrobienie zajmuje minimum kilka miesięcy ciężkiej pracy, i "statystyka", gdzie dawanie karabinów automatycznych największym kretynom jest gwarantem bezpieczeństwa albo że kobiety zarabiają 2/3 tego co mężczyźni). Normalnie bym nie powiedział, by do (normalnej) statystyki podchodzić sceptycznie, ale zważywszy, jak wielu ludzi powiela te "statystyki", które idą z ich poglądami czy "adżędą" polityczną, a po przyjrzeniu są warte funta kłaków, to do "obrazków z internetów" podchodzę tylko trochę bardziej przychylnie niż do plakatów krzykaczy w kominiarkach. Aczkolwiek z trendem wzrostowym w ogólności się zgodzę, bo faktycznie więcej ogólnie zarabiamy, a co ciekawe to właśnie zagraniczne "korpo" dają lepsze wynagrodzenie, nie to co Janusze. Serek, byś popracował miesiąc jak ja, to byś się zdziwił trochę Tymczasem bjedna Grecija, już nie dostają dodatku za mycie rąk w wysokości polskiej pensji.
  6. Tak, aczkolwiek nie. A broda ma swoje oczywiste zalety, jak się o nią dba.
  7. Ja w sumie wyglądam jak taki duży miś. I jestem tańszy XD XD XD DX
  8. Przynajmniej wy macie blisko do granicy normalności.
  9. Jak już pisałem wcześniej, @ZadowoleniePL, wymagam 2 GB RAMu, rozdziałka 854 x 480 to trochę za mało, a tą "mocną" baterię przemilczę, bo 2000 mAh to są naprawdę małe wartości, skazujące na codzienne ładowanie, przy tej rozdzielczości... no i miło, by było LTE, w propozycjach 450-600 zł pojawia się częściej niż nie. Miło by było, gdyby miał te 16 GB miejsca, bo niektórych rzeczy na kartę nie idzie przenieść, a niektóre aplikacje potrafią ważyć po kilkaset-kilkanaście setek MB. Oczywiście, również jak wcześniej pisałem, kwota podskoczyła do 450-550 zł, ino nikt nie zmienił nazwy mojego tematu, mimo moich próśb - @yojc, mógłbyś? Telefonu ciągle szukam. Prawie zdecydowałem się na Homtoma HT 3 Pro (420 zł) albo HT6 (560 zł), ale po głębszym zakopaniu się w Internet, doczytałem, że ma analogiczne problemy co Cubot Note-S - słabą baterię, co w czuwaniu z powyłączanymi wszystkimi bajerami potrafi zejść do 20% w 12 godzin na wyłączonym ekranie (ponad 6000 mAh starczające na niecały dzień?!), aczkolwiek GPS ma tam działać dobrze. Nie wiem, czy to normalne we współczesnych telefonach, że nie można wymagać czegoś więcej niż 1 dnia działania, czy to tylko wina słabo wprowadzonego na chiński sprzęt androida i słabego kodowania w Kraju Środka? Ja rozumiem, że mam starego rzęcha z <3,3", ale ten na 1200 mAh wytrzymuje 2 dni w miarę mocnego użytku, z powłączanymi bajerami i oglądaniem filmików, po 6 latach i dwóch nurkowaniach. Zaiste, żem zobaczył całkiem zacne telefony Lenovo w dobrych cenach (2 GB Ram, 1,3-1,5 GHz procki, LTE itp. za ~500 zł, ale... to są telefony tylko na rynek chiński i hinduski - zabawne, lepsze telefony dostępne na wschodzie za grosze i to nie firmy "PIEESEŁ NIEBIESKIBĄBEL KLAPEK" (np. Lenovo A806 czy Lenovo K3 Note, które by pasowały dla mnie idealnie), ale w Polsce nie można ich kupić, można je kupić w sklepach z "nieciekawym" dla mnie regulaminem (dość dawno patrzyłem) albo przez sklepy chińskie, ale nie mam karty kredytowej - zresztą, w obu przypadkach są informacje, że oprogramowanie i system są zasyfione, brakuje paru funkcji i opcji wyboru w najprostszych czynnościach, poinstalowane są programy zżerające baterię, pamięć, procka, nie mówiąc już o rzekomym oprogramowaniu szpiegującym! Zresztą sam producent pisze, że to sprzęt wyłącznie na rynek azjatycki, a jak się go kupiło w Europie, to już twój problem, radź se sam. Jako że nie mam wiedzy, w jaki sposób pozbywać się takie szmelcu z telefonu, i mimo wszystko jakąś normalną gwarancję bym chciał mieć, to takie de facto idealne dla mnie pozycje, są dla mnie nieosiągalne albo wiążą się z problemami skutecznie zniechęcające nawet do normalnego korzystania ze smartfona, przynajmniej do czasu podróży na wschód, bo w naszej części rynku europejskiego jest to najwyraźniej nieosiągalne.
  10. To było jeszcze w czasach P.I. (przed Internetem), w związku z czym nie da się za bardzo znaleźć jakichkolwiek artykułów na ten temat, ale wyczaiłem taki wątek, UWAGA, BLUZGI, w szczególności polecam przedostatnią wypowiedź - martineza - chociaż to i tak sprawa, jak już jakiś czas chodziłem do szkoły, ten mord, który żem wspomniał, to był inny niemniej wszystko co tam napisano to prawda (może za wyjątkiem tego, że Nowa Huta i dzielnie Warszawy są gorsze, w to nie uwierzę, no i dyskusyjne, czy Mickiewicza i Sienkiewicza jest gorszym miejscem do mieszkania niż te bloki - taka konkurencja, gdzie mieszkać najgorzej - na Bydgoskim czy na Rubinkowie - @Rankin, pomożesz zadecydować?). Spytajcie kogokolwiek, kto uczęszczał do ZS nr 31, Szkoły Specjalnej obok albo mieszkał na "Czeczeni" czy "Rotacyjnych", potwierdzi od ręki mordy, narkotyki, rozboje, pobicia, zakopania żywcem, skoki z 12 piętra, podpalenia...
  11. Urocze. Ja w podstawówce miałem dwóch dilerów, w gimnazjum łącznie 3 głąbów, co nie dali rady, regularnych zbójów wymuszających telefony, zegarki, pieniądze od pierwszej klasy podstawówki (w tym ode mnie, mam świadków), już nie mówiąc o ochlejach i pijakach... i o jednym morderstwie. Spoko, teraz dzieciaki w zerówce palą na widoku w biały dzień, więc następne pokolenie będzie wśród zadymionych przedszkolaków. mfw, gdy bycie prymusem całe życie nic mi nie dało :-C
  12. Dobra, chyba jednak mimo wszystko zdecyduję się na GF 1060 3GB - dołożenie ~150 zł, by mieć trochę lepiej (~1/3 gorzej od propozycji z mojego pierwszego posta) do mnie nie przemawia (oczekiwałem zbliżonej ceny do tej bazowej), 300 zł mogę dołożyć, 550-600 zł już nie... chyba, że polecilibyście jakiś inny model? W związku z tym pozostaje wybór między kandydatką numer 1, kandydatką numer 2 i kandydatką numer 3. Co doradzicie?
  13. O 1/3 słabszy w produkcjach, w które jeszcze ew. chciałbym zagrać, bo gry stają się dla mnie za nowe, za stówę mniej Ok.
  14. Toć polubiłaś jeden z komentarzy pod tym statutem, to zakładam, że przeczytałaś całość
  15. Bo: mogę, chcę, potrafię, a tak naprawdę, bo miałem kijowy dzień, kumulację słuchania, jak wielkim śmieciem jestem z przyczyn ode mnie niezależnych (na tym poprzestańmy) i chciałem zwalić. CIĘŻAR Z WĄTROBY, ZBEREŹNICY! I teraz dylemat - słuchać osób, które na żywo zapytałem przed chwilą, czy osób, które zapytałem przez monitor? Paniom tutaj nie przeszkadzają takie rzeczy (może to kwestia, tak jak tam mówiłem, pochodzenia, zżycia się z ludźmi w czasach po stanie wojennym, gdy wszystko ościenne tu przyimigrowało), panom też nie, tutaj jest to komplement, ale gdzie indziej okazuje się, że to "obleśne" i pozbawiające godności. Oby nie, bo liczę, że się ludzie nie pozarażają tym co ja. Wystarczy, że ja to przeżywam.
  16. Dobra, liczyłem, że dopłacę tak 50-100 zł i będzie spoko, a się okazało, że ok. 150-200 zł, by mieć 1050 Ti. To już chyba bym wolał dopłacić 300 zł za 1060 3GB, zwłaszcza że wedle promocji samej NVidii ten pierwszy ma pozwalać na 60 klatek/sekundę w, dajmy na to, GTA V na średnich, podczas gdy są testy na "wysokich", gdzie na pokładzie jest drugi, spokojnie przekraczają tę granicę... nieprawdaż? Poczekam jeszcze parę dni, mam nadzieję, że jakieś testy pojawią się do piątku.
  17. Oby nie. OBY NIE! O B Y N I E ! ! !
  18. Popatrzyłem trochę na 1050 Ti i mam trochę mieszane uczucia. Fajnie, że ma 2x więcej pamięci, lepsze taktowanie, ale porównując go z moją pierwszą kartą, która padła (czyt. ASUSowego GTX 660 DCu II), to ma mniej CUDÓW , mniej jednostek cieniujących, mapujących ('texture rate' też niższy) i jest na szynie 128bitowej... Ogólnie widzę, że spokojnie ją przewyższa, ale na co te mniejsze wartości wpłyną?
  19. To dwie różne kwestie. Na naszym rynku, w przeliczeniu na dolary, karta jest droższa od ceny wyjściowej (w dolarach) o 1/4 (1060 miała być po 200$, a, w przeliczeniu złotówkowym, u nas kosztuje 250$)... niemniej zapomniałem jeszcze o opodatkowaniu itepe. NIEMNIEJ patrząc na informacje od Brytyjczyków, u nich cena kształtuje się w okolicach 180-190 funtów... czyli minimalnie mniej niż u nas, do stówy. 1,5x mniej chodziło mi o jednostki, procesory i inne parametry 1050Ti vs 1060... Tak przynajmniej wyczytałem na benchmarku. Dobrze, w takim razie zaczekam do przyszłego tygodnia.
  20. @webtom Weź, proszę, pod uwagę kilka rzeczy: 1. Chcę już mieć załatwioną tę sprawę w przyszłym tygodniu, wiec "czekanie, aż 1050 stanieje", nie wchodzi raczej w rachubę. Poza tym, jednostka ta pokazuje raczej mierne osiągi w porównaniu do podanych przeze mnie powyżej. 2. GTX 1050 Ti, który ma kosztować 140$. GTX 1060 3GB miał kosztować 200$, a kosztuje circa 250$, czyli o 1/4 więcej, a ma 1,5x więcej procesorów strumieniowych, jednostek teksturujących i jednostek rasteryzujących czy przepustowość pamięci albo mocy obliczeniowej oraz CUDÓW 4 GB zamiast 3, ale na mniejszej szynie, do tego słabsze taktowania. Jeśli przeliczyć podobne przebicie (a dodajmy do tego to, że jest to nowinka), to cena powinna się ukształtować na poziomie 700-750 zł. Skoro mam dopłacić 100 zł, to równie dobrze mogę dopłacić 300 zł. Prowadzi mnie to do następnego punktu... 3. 300 zł mogę dopłacić (czyli +/- karta DO tysiąca). Z następnymi 300 zł, by dobić do GTX 1060 6 GB raczej nie da rady. 4. Weź pod uwagę też to, że gdyby mi karta graficzna nie siadła, to bym jej nie wymieniał - zwyczajnie, nie wymieniałbym jej, nie miałbym potrzeby i mi niespecjalnie by to przeszkadzało. 5. Kwestia gier, czyli miąsko - nie gram w nowe tytuły - może z najbardziej wymagających to Wiedźmin 2, Risen 3, tyle. Planuję kupić na pewno Wiedźmina 3, MOŻE kupię Fallouta 4, ELEXa (Gothic... IN SPAAACE), szóstą Cywilizację i Mass Effecta w Andromedzie, ale raczej nie. Załóżmy więc, że satysfakcjonowałyby mnie zacne osiągi w trzecim Wiedźminie, średnio-wysokie w Falloucie 4 i może czymś w najbliższej (2017) przyszłości. Życie płynie, nie ma się czasu na gierki, premier nie kupuję, nowinkami się nie zachwycam, grywam też w gry z DoSa, na miłość boską 6. Moje bebechy: Pamięć Crucial Ballistix 8GB (2x4GB) DDR3 1600MHz CL9 Unbuffered; Procesor Intel Core I5-4570, 3.2GHz, 6MB; Zasilacz Thermaltake Smart SE Modular 530W; Płyta główna ASRock B85 PRO4 LGA1150 ATX : HDMI+DVI+VGA+SATA3 IN - (B85 PRO4). Nie jest to demon szybkości. 7. Mam monitor na max 1080p, w zupełności mi wystarczy, nie mam zamiaru go zmieniać, więc i rozgrywka w wyższych rozdzielczościach odpada (symulowanych superrozdzielczości, czy jak to się tam nazywa, nie mam w planach). Na PCLabie, dla przykładu, widzę dość klarowny podział na dwie strony sporu (i popatrzyłem, że na zagranicznych portalach temat "1060 3GB vs 4GB RX 470" też jest popularny): osoby, które twierdzą, że 4 GB to niezbędne minimum i 3 GB karta tnie do prędkości niegrywalnych w dzisiejszych produkcjach (np. Doom) czy nawet starszych (Dark Souls 2) i osoby próbujące pokazać, że karta z o ćwiartkę mniejszą pamięcią osiąga najczęściej osiągi lepsze od tegoż konkurenta. I tak patrzę na różne porównania: tu, tu, tu... Chociaż w takim nowym Tomb Raiderze jest różnica aż 15fps w porównaniu do 6GB brata. Natomiast Radeon... no nie wiem. Ten, co linkowałem go w pierwszym poście był moim pierwszym Radeonem i robił mi takie bardzo nieciekawe numery jak (ponownie) te wymienione w temacie linkowanym w pierwszym poście... Może to trochę irracjonalne, ale pierwsze wrażenie się kompletnie nie udało Zresztą w różnych testach i osiągach, tysiakowy RX 470 4 GB nie osiąga (najczęściej) lepszych wyników od GTX 1060 3 GB.
×
×
  • Create New...