Iselor

Forumowicze
  • Zawartość

    1270
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    2

1 obserwujący

O Iselor

  • Tytuł
    Skalny Troll
  • Urodziny 02.08.1986

Sposób kontaktu

  • AIM
    3534918
  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Łódź
  • Zainteresowania
    Polityka, literatura, religioznawstwo

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    - Diablo + Hellfire + Diablo 2 + LOD - Heroes of Might and Magic III - Doom II: Hell on Earth - serie Heretic i Hexen - cykl Might and Magic (zwłaszcza Mandate of Heaven i For Blood and Honor) - C&C: Red Alert - Vampire - The Masquerade: Bloodlines
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnie wizyty

11624 wyświetleń profilu
  1. Dragon Ball Z to arcydzieło, jeden z najlepszych seriali ever, znakomite połączenie komedii i dramatu w konwencji science-fantasy. A Super? Cóż, da się to oglądać lepiej niż GT, ale człowiek musi co chwila przymknąć oczy na głupoty, bo chociaż przy tym obecnym turnieju są niezłe walki. Szkoda bo jest co najwyżej przeciętnie a mogłoby być dobrze. Z zarzutami się zgadzam jednak mimo że ciągle to oglądam. Ale o ile do Zetki często wracam do tego pewnie nigdy nie wrócę.
  2. Wiedźmin jest cRPG ma mechanikę rozwoju postaci ma ekwipunek ma questy głowne i poboczne ma rozmowy, handel itd. To wystarczy.
  3. Up, doszło dużo tytułów jakich potrzebuje
  4. Obejrzałem Księga Cieni: Blair Witch 2...80% filmu to taki przeciętniak i nagle....film się skończył zanim się rozkręcił a zakończenie jest tak z czapy, że szkoda gadać. Naciągane 5/10.
  5. Dopóki Martin nie skończy książek - nie oglądam serialu Tzn. obejrzałem kilka żeby zobaczyć przypasowanie aktorów do postaci ale póki co się wstrzymuję z oglądaniem.
  6. Ostatnio obejrzane 8 filmów: Czym chata bogata! - kolejna francuska komedia poruszająca aktualne problemy. Nie tak zabawna jak Za jakie grzechy dobry Boże? ale da radę obejrzeć i czasem się zaśmiać. 7/10 Dunkierka - świetny film o ile ktoś się nie nastawia na kino typowo wojenne typu Szeregowiec Ryan. 9/10 Miasto 44 - Kilka niepotrzebnych "młodzieżowych" scen. Poza tym jest naprawdę dobrze. 7/10 Arbitraż - A mi się średnio podobał. Fabuła średnia, zakończenie, hm, dziwne. Niedomówione, nie lubię takich. Ale obsada ok. 5/10 Nie zadzieraj z fryzjerem - na początku jak zacząłem to oglądać zrobiłem wielkie oczy i myślałem "co ja pacze!". Jednak się rozkręcił, choć humor denny i klozetowy 6/10 Wielki podryw - Nie mój gatunek, ale nie było co w TV oglądać 6/10 czyli obejrzałem bez bólu. Mściciel - Fabuła prosta jak kij, niezła muzyka, dużo strzelania i lania po mordzie. Czyli lekkie, łatwe i przyjemne mordobicie z van Dammem w roli głównej 6/10 Gangi Nowego Jorku - Przerost formy nad treścią,ale to bardzo dobre kino kostiumowe. Warto,choćby dla kreacji Day-Lewisa. Szkoda,że więcej o tle historycznym musiałem czytać na wiki 8/10
  7. Druga część serii o ostatnio przeczytanych książkach: Opowieści fantastyczne (Fiodor Dostojewski) - Bardzo się zawiodłem na tej książce. Nie ukrywam że połowy opowiadań z tego zbioru nie doczytałem do końca, w tym polecanych na okładce "Potulna" oraz "Sen śmiesznego człowieka". Pozostałe opowiadania też bardzo przeciętne, ot zwykłe czytadła. Fantastyki w tych opowiadaniach, wbrew tytułowi, tyle co kot napłakał, To nie jest Dostojewski jakiego pamiętam ze "Zbrodni i Kary". Nie polecam, chyba że ktoś jest fanem Dostojewskiego i musi znać wszystkie jego dzieła. Koralina (Neil Gaiman) - Moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem (tak, dopiero teraz) i jak najbardziej pozytywne. Koralina to wspaniała powieść grozy, nawiązująca do Alicji w Krainie Czarów, ale z mroczniejszym klimatem Atmosfera grozy sprawi że poczujecie się niepewnie podczas lektury, a kto wie, może dreszcz przebiegnie wam po plecach ? Zamczysko w Otranto: opowieść gotycka ( Horace Walpole ) - Pierwsza powieść gotycka, napisana w staroświeckim stylu (XVIII wiek!), który ma jednak swój niepowtarzalny urok. Kiedyś, w czasach gdy została wydana, straszyła, dziś może budzić raczej uśmiech, gdyż przez te prawie trzy stulecia inne rzeczy - bardziej przerażające - widzieliśmy, czytaliśmy, słyszeliśmy. Jednak wciąż będzie się podobać, ze względu na piękny język i klasyczną fabułę: jest zamek, jest tajemnica, jest klasztor, są duchy, są dziewice i dzielni rycerze. Klasyk! Wariant jednorożca (Roger Zelazny) - Bardzo się zawiodłem na tym zbiorze opowiadań. Większość zamieszczonych tu opowiadań jest po prostu przeciętna, nie zrobiły na mnie wrażenia nawet nagrodzone "Wariant jednorożca" (Hugo) ani "Powrót Kata" (Hugo i Nebula). Może mam po prostu inny gust. Naprawdę zainteresowały mnie tylko opowiadania "Konie Lira" i "Interes George'a". Reszta to przeciętne wg mnie czytadełka. Zbiór tylko dla zdeklarowanych fanów Zelaznego, choć i ja do nich należę. Ostatni obrońca Camelotu (Roger Zelazny) – no cóż, tutaj także nie przebrnąłem przez większość opowiadań. Pewnie dlatego że większość to sf a ja się od tego gatunku odbijam. Lubię Zelaznego, ale Zelazny to dla mnie mistrz science – fantasy i mimo wszystko długiej formy, czyli powieści.
  8. Kupię: 1. Płytę Tipsomaniak z pełnymi wersjami gier Sfinx, Sołtys, Dama (ew. inne wydanie gry Sfinx). 2.DVD box: J.B - Jak Trudno Być Prawdziwą Świnią (inne tytuły: Mutation of J.B oraz Fantastyczne Przygody Johnego Burgera, czyli jak trudno być prawdziwą świnią; bez znaczenia) - tutaj może być reedycja Fajna Seria, może być też sam CD. Jeśli ktoś ma big boxa jakimś cudem też przygarnę. 3. Big boxy z polskiej dystrybucji (ale jeśli ktoś ma nie z polskiej też niech pisze; jeśli ktoś ma np. same CD albo DVD Boxy lub jeszcze inne wydania też niech pisze): Skaut Kwatermaster (w tym wypadku nie potrzebuję koniecznie oryginalnej płyty, wystarczy sam big box) (Nowy) Teenagent (w tym wypadku nie potrzebuję koniecznie oryginalnej płyty, wystarczy sam big box) Świrus (w tym wypadku nie potrzebuję koniecznie oryginalnej płyty, wystarczy sam big box) Avalon Classic 1 (w tym wypadku nie potrzebuję koniecznie oryginalnej płyty, wystarczy sam big box) Avalon Classic 2 B.I.G. Fall Weiss 1939 Star General Iron & Blood: Warriors of Ravenloft (może być wersja na PSX) Deathkeep Fantasy Empires Descent to Undermountain Klik & Play The Games Factory Ogniem i Mieczem (nie chodzi o dodatek do M&B a starą grę Nekrosoftu z bodaj 1997 r.) - wydanie bez znaczenia, byle oryginał. 1939 Inwestor (tutaj zależy mi na big boxie, ale jeśli ktoś ma inne wydanie, niech pisze, może się dogadamy) Archangel Tomek i Oskar: Duch w Operze Żmija Smok Anatol i Tajemniczy Zamek + Smok Anatol na Wyspie Gula Gula Softeczka Gandalf Golem Proncisław I i II Bastion (stara strategia od LK Avalon) Stone Axe Insane Speedway 1 i 2 4. Kupię Play 1/2012 z pełną wersją Marauder: Man of Prey. 5. Płytę muzyczną zespołu Misteria pt. "Masquarade of Shadows" 6. Płyty z czasopisma CD-Magazyn (+ ew. czasopismo, ale bez płyt nie chce)
  9. Ja to jednak jestem Retro...Dumny z siebie, bo z opisywanych tytułów nie mam tylko Maze War (za stare, chyba nie do zdobycia), Op. Flashpoint (nie moje klimaty), Metal Gear Solid (niecierpię skradanek), Shogun: Total War (nie trawię serii), Rollercoaster Tycoon (nie lubię), Lost Patrol, Total Eclipse (a tych dwóch nie znam). Więc gites Numer kupuję dzisiaj.
  10. UP
  11. Możesz kończyć, w sumie ja też nie mam siły. Nie za bardzo bowiem wiem o co ta "dyskusja" bo nie ma znaczenia czy questy poboczne doliczymy do fabuły czy nie - i tak w 90% cRPG fabuła jest pisaną na kolanie sztampą. Tyle. One niczego nie zmieniają.
  12. Ale dlaczego? Twierdzenie że cRPG na tle iprzygodówek czy action/adventire mają dobrą fabułę jest bełkotem. Natomiast twierdzenie że w cRPG fabuła jest ważniejsza od mechaniki (czyli cyferek i tabelek) i stanowi jego podstawę jest bełkotem jeszcze większym. Tylko o to mi idzie. I nie ma tu znaczenia czy questy poboczne zaliczymy do fabuły czy nie.
  13. W zasadzie byłbym w stanie się z tobą Gedeon nawet zgodzić (to byłby pierwszy raz gdy ktoś by mnie przekonał o czymś w kwestii cRPG). Tylko dwie uwagi: a) to nie są dyskusje na forum, raczej na piwo b) jeżeli uznamy że fabuła to wątek główny + questy poboczne to te nasze ukochane cRPG na tle innych gier wyglądają średnio. Jednak same wątki główne zazwyczaj są kupsztolowate i tutaj przygodówki czy gry action/aventure biją cRPG po pysku. Na palcach jednej ręki wymienię cRPG z dobrym wątkiem głównym, więc gdy czytam że w tym gatunku najważniejsza jest fabuła, dialogi itd., albo że nazywa się ten gatunek zamiennie "grami fabularnymi" to płakać mi się chce.
  14. DODATKOWA. Jeżeli coś jest dodatkowe to nie jest wymagane, konieczne. Trzeba zrobić rozróżnienie. Prawie wszystkie cRPG mają przeciętną FABUŁĘ nawet jeśli questy poboczne mają świetne.
  15. Moja nowa seria tekstów o przeczytanych książkach. Postanowiłem nie prowadzić dalej serii wpisów o książkach z zakresu tylko religioznawstwa i etnologii, a opisywać wszystko, bez względu na gatunek. W przypadku serii/cykli wiele książek będę traktował (zazwyczaj, acz nie zawsze) jako jeden tytuł. Normalnie będzie 5 tytułów na wpis, w tym, wyjątkowo, 6. Pieśń lodu i ognia (George R.R. Martin) – składająca się z Gry o Tron, Starcia królów, Nawałnicy Mieczy, Uczty dla Wron i Tańca ze Smokami, Pieśń Lodu i Ognia to obecnie najpopularniejszy cykl fantasy, także ze względu na chyba jeszcze popularniejszą ekranizację. Jako że tak o serialu jak i książkach napisano już i powiedziano wszystko, nie dodam wiele od siebie. Chociaż uważam PLiO za jeden z najwybitniejszych cykli fantasy, to jednak z każdym tomem było gorzej i gorzej (pierwszy tom Tańca ze Smokami najsłabszy z całego cyklu), zaś motyw Aryi w dziwnym zakonie w Braavos jest niemiłosiernie nudny i chyba Martinowi kończą się pomysły....Oby dwa ostatnie tomy zostały w końcu napisane i podniosły poziom serii. Tirukkural. Święta księga południowych Indii (Tiruwalluwar) – święta księga Tamilów, jest więc poważana szczególnie w południowych Indiach i na Sri Lance. Autor, w postaci wierszy omawia z filozoficznej perspektywy różne aspekty życia. Dla miłośników filozofii i literatury ogólnie pojętego Orientu. "Chłopaki z dzielnicy". Studium społeczno-pedagogiczne z perspektywy interakcyjnej (Anita Gulczyńska) – autorka, zamieszkująca centrum Łodzi – i to fragment uznawany za niezbyt bezpieczny – postanawia zbadać zachowania grupy nastoletnich chłopców tam także zamieszkujących. Nietrudno tam o rodziny niepełne, czasem patologiczne, bójki, problemy z alkoholem i narkotykami. Będąc tzw. pedagogiem ulicy autorka zaprzyjaźnia się z chłopcami, zdobywa ich zaufanie, poznaje ich życie, rozumie zasady panujące w grupie „wystających pod bramą chłopaków”, ich relacje między sobą, z innymi grupami, sąsiadami, policją, nauczycielami itd. Bardzo ciekawe studium, ale głównie dla pedagogów i socjologów, dla innych: opcjonalna ciekawostka. Dionizos. Mit i kult (Walter F. Otto) - Nie wiem czy książkę Otta można nazwać jedną "z najważniejszych książek w humanistyce XX wieku" jak napisał w przedmowie prof. Włodzimierz Lengauer, jednak z całą pewnością zaliczam ją do prac wybitnych. Otto, badacz greckich mitów, sam wierzący w greckich bogów, dokonuje znakomitej analizy kultu dionizyjskiego, znaczeń świata roślinnego i zwierzęcego w kulcie, roli kobiet, roli Ariadny czy związków z Apollinem/Apollem. Dla wszystkich zainteresowanych religią grecką, zarówno w ujęciu starożytnym jak i współczesnego hellenizmu, jest to pozycja obowiązkowa. Mam tylko zastrzeżenie do wydania polskiego. Tam gdzie Otto wprowadza bądź cytuje słowa greckie są one zapisane w oryginale i mamy zero przypisów "u dołu strony" z tłumaczeniem. Tłumaczenie jest i owszem, na końcu książki, jednak Czytelnik nie za bardzo wie są takowe są. Uważam że o wiele lepiej byłoby w ramach tekstu od razu wstawić przetłumaczone na polski teksty z greckiego, czy to w cudzysłowie, czy kursywą. Tak byłoby dla Czytelnika prościej. No ale trudno, jest jak jest. I tak przeczytać warto. Ona (Henry R. Haggard) - Haggard jest znany głównie z "Kopalni króla Salomona" i innych powieści w klimacie fantastyczno-przygodowym a la Indiana Jones Nie inaczej jest z powieścią "Ona". To w głównej mierze powieść przygodowa o podróży profesora i jego podopiecznego do serca Afryki, gdzie w tajemniczym, starożytnym królestwie przebywa tajemnicza Ona - wg legend wiecznie żyjąca władczyni królestwa... Powieść, choć posiada typowe cechy powieści przygodowej jak podróż, walka, barbarzyńscy tubylcy, okraszona jest zarówno wątkiem fantastycznym jak i, co ciekawe, sporą ilością mądrych dialogów o charakterze filozoficznym i religijnym. Na Haggardzie, co warto zauważyć, wychowało się wielu pisarzy klasycznego fantasy jak np. Tolkien czy Lewis. Absolutny klasyk i rzecz obowiązkowa. Wampir. Biografia symboliczna (Maria Janion) - Książka Marii Janion ma jedną zasadniczą wadę: autorka jest historykiem literatury, nie etnologiem, więc w swojej, ciekawej przecież, książce, analizuje mit wampira opierając się głównie na dziełach literackich a i to z najpóźniej lat 90, źródła zaś etnograficzne traktując jako dodatek. Książka bardzo na tym traci, gdyż mit wampira mamy tu opisany z tego mniej istotnego - literackiego - "punktu widzenia". Autorka czasem pisze stylem bardzo nużącym, czasem "leje wodę" i pisząc o wampirach podaje przykłady morderców typu Kuby Rozpruwacza czy polskiego "Wampira z Zagłębia" analizując motyw wampira pod kątem psychologicznym, ignorując - a przecież książka jest o wampirze w kulturze! - wampiry w RPG czy grach komputerowych. Ok, może nie mieć o tym pojęcia, ale może warto by poprosić kogoś obeznanego w tych dziedzinach o pomoc ? Przydałoby się nowe wydanie z analizą nowszych tekstów literackich, np. "Zmierzch" (wiem, to wielki chłam, ale jednak pewnego rodzaju fenomen warty analizy). Książka jednak zawiera sporo ciekawych informacji o krwiopijcach, jest bogato (ale bez przesady) ilustrowana. Jednak ma inną wielką zaletę. Ponad połowa książki to....fragmenty klasyki wampirycznej literatury grozy (np. "Wij" Gogola") a także pełne utwory, w tym "Narzeczona z Koryntu Goethe'go, znakomita "Rodzina Wilkołaka" Tołstoja czy arcydzieło gotyckie czyli "Carmilla" Le Fanu. I także dlatego warto mieć tą księgę na półce.