Jump to content
Smuggler

CD-Action 04/2019

Recommended Posts

Poczytalem komentarze "tu i tam", i mam pewne przemyslenia, ktorymi podziele sie tutaj.

  1. Gdy potrzeba zwiekszyc przychod ze sprzedazy magazynu zamiast windowac cene za numeru lepiej wylozyc "czytelnikom" kawe na lawe. W dzisiejszej erze spolecznosc zaangazowana w dane przedsiewziecie jest gotowa wesprzec je finansowo, gdy zachodzi potrzeba. I wcale nie jest niezbedny do tego serwis "crowdfundingowy" w tym wypadku… Wystarczy uczciwie poinformowac o sytuacji, poprosic "czytelnikow" o wyrozumialosc i wsparcie, i wypuscic kilka numerow w formie okrojonej, np. do 100 stron. W cenie 9.99 PLN. Moze nawet bez pelniakow…
  2. Nic strasznego by sie nie stalo, gdyby w przypadku braku ciekawych listow AR zajelo jedna strone. Nic na sile.
  3. Z komentarzy "tu i tam" wynika, ze o zakupie decyduja "pelniaki" numeru - wydaje sie, ze jest to duza grupa nabywcow magazynu (wieksza niz czytelnikow). Nie odrzucalbym ich poprzez rezygnacje z "pelniakow".
  4. Spora grupa graczy nie rzuca sie na nowo wydane gry w dniu premiery. Czesto mija rok i wiecej, tytul tanieje i wtedy dokonuja zakupu. To powiedziawszy chcialbym zasugerowac nowy dzial (w zastepstwie jakiegos obecnego)… pcgflashback.png.8ead932153aa8ef3e5091052ba7bed1f.png

To moja ulubiona sekcja w PC Gamer. Redaktorzy wracaja do gier sprzed lat i ponownie je "recenzuja". Nie raz narobili mi smaka na jakas gre. Chocby w przykladzie powyzej na SH. Mysle, ze nie tylko mnie podobalo by sie, gdyby redaktorzy ograniczyli liczbe recenzji nowych gier (tych takich "meh") na rzecz wrocenia do starych tytulow po latach. Omowienia jak dzis w dany tytul sie gra, czy sie mocno "zestarzal" czy moze jest tak samo grywalny jak w dniu "premiery."

PCG ma tez w magazynie sekcje, gdzie opisuje co fajniejsze fanowskie modyfikacje do gier, co tez jest fajne.

Na koniec bardzo subiektywnie oznajmie, ze dawno, dawno temu lubilem bardzo dzial "Przemyslenia" w CDA (albo podobnie sie nazywal). Lecz dzis, majac wiecej lat, nie przepadam za czytaniem opinii czy przemyslen redaktorow. Chcialbym by tego bylo jak najmniej w sekcji Publicystyki.

--------

A jednak jeszcze cos napisze...

  • CDA naprawde nie musi liczyc az 130 stron. Jak dla mnie wystarczyloby 96-100 stron.
  • Sam niemalze nie zwracam uwagi na dzial Sprzet (brak zaufania), NL, oraz na Kaszanke. Bez GW i Szpili tez bym przezyl.
  • "Listy od czytelnikow" sa w kazdym magazynie i dobrze. Jak do jakiegos numeru nada sie tylko jeden list, to tez OK. Nic na sile.
Edited by Coenn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niestety mimo, że uwielbiam CD-Action, to przestałem go kupować. Ostatnimi numerami jakie kupiłem były 3/18, 12/17 i 10/17. Z ostatnich pełnych wersji zadowolony byłem tylko z South Parka i gier z serii Assassins Creed (które mi się już przejadły). Niestety nowsze numery jakoś mnie nie przekonywały, żebym je kupił, nawet jak miały jakieś fajne recenzje lub artykuły. Czasami mam wrażenie, że jeszcze trochę i CD-Action podzieli losy reszty magazynów z grami i upadnie. Tęsknie za czasami, gdzie CD-Action rozdawał takie gry jak Dead to Rights II, Dead Island, Deus Ex'y, Fable, XIII, Bioshock, Gothiki czy Kroniki Riddicka.

   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaskakuje mnie ta wyższa cena, mimo że nadal jest zdrapka. Czyżby tyle kosztował plakat i folia? No nic. I tak w prenumeracie to nie powinno mnie obchodzić. Przyznam jednak, że takie gadżety jak plakaty nie bardzo mnie kręcą. Plakaty rzadko trafiają w mój wybiórczy gust, a do tego takie poskładane nie wyglądałyby dobrze u mnie nigdzie w mieszkaniu. Ja wolę jak plakat jest zwinięty w rulon i nie ma zagięć, ale jak taki do pisma dołączyć? :P No nie wiem, oddam komuś może. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie śledzę aż tak bardzo dziejów prasy, ale chyba rzadko zdarza się by ktoś tak zebrał baty za URODZINOWY numer. Podziwiam dojrzałość redaktorów, bo zdają się zdawać sobie sprawę z tego, że nie jest najlepiej. Świadczy o tym chociażby brak komentarzy polegających na wyrwaniu zdania z kontekstu i skierowaniu rozmowy na manowce, zamiast merytorycznej odpowiedzi (a zdarza się tak np. w Action Redaction).
Obecny numer CD-A to 293. Jeśli 300-setny numer też będzie miał archaiczną formę bonusu jakim jest plakat (tak się zastanawiam ILU NAPRAWDĘ WASZYCH CZYTELNIKÓW PROSI O PLAKATY) to nie będzie dobrze. Kolega powyżej doskonale napisał, że "rulowane" plakaty, a te "składane" to Niebo a Ziemia. Tylko wiadomo, nie dałoby rady takowego dać. A poza tym młodzież obecna wyrasta z plakatów, nawet infantylne pisma młodzieżowe wiedzą o tym. Nie bądźcie jak studio YAYO, nie udawajcie, że jest 1999r. i kogoś rusza jeszcze przaśność tamtych lat.
Parę moich wynurzeń, pokrywających się podejrzewam z tym, co napisali już w tym wątku ludzie:
- wywalić dział NA LUZIE. Nieśmieszne, jakaś wróżka z [beeep]. Przenieść cytaty z redakcji do GameWalkera, a Papkinowi dać po prostu stronę felietonu. Wyjdzie z korzyścią dla wszystkich.
- wywalić seriale/filmy/książki. Dział przypomina bardziej co się redaktorom podoba, a czytelnik i tak ma internet więc się orientuje. A polecanie fajnych rzeczy to do GameWalkera [tak było kiedyś! polecaliście swoje perełki w GW przed laty, nie trzeba marnować kartek]
- Loot? Serio? Zdrapkę z kodem, którą trzeba wpisać na stronę z kodami, aby otrzymać kod do wklepania na innych platformach nazywacie LOOT?
To by jeszcze przeszło jakby były DVD z e-magazynami, bonusami, filmikami itp. Napiszcie po prostu zawartość albo inny synonim, a nie hipsterski już LOOT
- Publicystyka a w szczególności teksty Smugglera/MacAbry, miód i orzeszki. Gdyby było osobne pismo tylko z jego tekstami, chłonąłbym jak bułki. Cały dział zostawić, poszerzać, pisać ciekawie, nie spierdzielić. Cudo...
- Wstępniak...do zmiany/poszerzenia. Niech Naczelny wysili się i napisze coś od siebie. Przemyślenie, wynurzenie, co go urzekło w danym miesiącu, nie tylko w redakcji ale może np. życiowo (typu  reaktywacja jakieś znanej serii, filmu, sytuacja z życia). To nie ma być drogi pamiętniczku, ale jakaś ładna "prywata do ludzi". Drugą stronę po wstępniaku zżera zazwyczaj Papkin, więc można go przesunąć chociażby za "na luzie", a w to miejsce wpierniczyć wstępniak. Jak Boniek i Lubań....TFU....Poprawa i Bański pisali wstępniaki, to aż mi się oczy paliły do następnych stron. A teraz takie pojękiwania ( aczkolwiek + za wstęp urodzinowy).

Resztę przemyśleń pewnie będę sukcesywnie zamieszczał, ale wydaje mi się że bez zaangażowania czytelników i skonstruowania Ankiety "jak to wszystko dalej" się nie obejdzie..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do nadchodzącego numeru jubileuszowego, tj numer 300 mam nadzieję, że nie wrzucicie plakatów podbijając cenę pisma do 17 zł. Numer urodzinowy zbiera baty nie tylko za pełne wersje, ale warto zauważyć, że dosyć często skaczecie z ceną. Plakat z tego numeru owszem jest dobrej jakości i duży, ale młodszych czytelników tym nie przekonacie. Jakość i zawartość dostępnych tekstów w tym numerze stoi na wysokim poziomie, ale nie zapominajmy, że w dzisiejszych czasach przestaję to wystarczać.

@Toshi650 Co do twoich uwag:

- mi nowa forma Na Luzie odpowiada, stara formuła się po prostu przejadła, a zawsze miło poczytać, co śmiesznego wydarzyło się w redakcji

- co do wstępniaka, kiedyś miał on formę rozmowy między Zbigniewem Bańskim (ówczesnym redaktorem naczelnym), a Jerzym Poprawą (kiedyś zastępca redaktora naczelnego, potem trzykrotnie zostawał głównym naczelnym w CDA, obecnie jest tylko redaktorem ,a kierowaniem pismem powierzył Cormacowi i Spikainowi), ale z czasem taki wstępniak przestał kogoś obchodzić

- ja także chciałbym powiększenia publicystyki, ale nie wszystko zależy od Smugglera, opiekuna działu

- co do karteczki z kodem, kiedyś każdy uniwersalny kod był wypalony laserem na płycie, ale po tej aferze z kodami przez tłocznię (tłocznia umieściła tam kody z poprzedniego numeru, przez co redakcja miała przez miesiąc kupę roboty) postanowiono, że najpierw dawano kod do odpowiedniego serwisu, potem obniżając koszty czasopisma zdecydowano się na zdrapkę

- dla mnie magazyn kulturalny powinien zostać, człowiek żyję nie tylko grami, a chce się dowiedzieć, co nowego w innych dziedzinach rozrywki 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że tak sobie pozwolę śmiało...BRACIE drogi :) Cieszę się bardzo, że również się wypowiadasz i masz swoje zdanie, ale czytaj proszę czasami ze zrozumieniem.
 

Dnia 18.03.2019 o 20:41, goliat napisał:

a zawsze miło poczytać, co śmiesznego wydarzyło się w redakcji

Przecież nie chcę wywalić śmiesznych chwil w Redakcji TYLKO PRZENIEŚĆ JE DO GAMEWALKERA

Dnia 18.03.2019 o 20:41, goliat napisał:

- co do karteczki z kodem,

Ja tutaj piszę o nietrafionym moim zdaniem słowie LOOT, a Ty przytaczasz historię karteczek, kodów i dlaczego jest tak jak jest. Dziękujemy za "wrap up", ale nie o to chodzi...:)

Smutnym jest to, że taki wstępniak, tak jak piszesz, przestał kogoś obchodzić, Właśnie dlatego takie małe rzeczy, małe pierdółki składają się potem na pismo.
Czekamy na odzew CD-A, w najbliższych numerach. Czasy są już takie na rynku pism, że nie da się pewnych rzeczy przemilczeć, przeczekać aż fala minie.

Wywołam jeszcze (bo na pewno śledzi ten wątek) --->@Coenn

Dnia 13.03.2019 o 20:22, Coenn napisał:

Sam niemalze nie zwracam uwagi na dzial Sprzet (brak zaufania)

Czy rozwinąłbyś ten wątek? Dotychczas wydawało mi się, że te recenzje, multi-konfiguratory i inne porady były raczej rzetelne. Chciałbym poznać opinię (w miarę szczegółową jeśli jest). Jeśli jest to po prostu "tak mam..." to też w porządku, nie czepiam się. Każdy m własną opinię. Lecz jeśli inaczej, chętnie poczytam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.03.2019 o 20:41, goliat napisał:

D

- ja także chciałbym powiększenia publicystyki, ale nie wszystko zależy od Smugglera, opiekuna działu

 

Sprostowanie. Ja tylko jestem jego sympatykiem i fanem, za Publicystyke odpowiada Papkin,

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Smuggler

Myślałem, że ty odpowiadasz za publicystykę, Papkin jak widzę bardzo się twórczo rozwija.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nigdy za nia w sumie nie odpowiadalem, ja ją tylko bardzo lubie w CDA, no i cos tam wrzucam co miesiac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wykopcda.png.225f01c85486271276888cb19c159c06.png

 

1715 PLN za pierwszy numer CDA.*

No! Takich wlasnie czytelnikow magazyn CDA potrzebuje! A nie takich "cebulakow", co nawet 17 zeta poskapia.

 

*a czy to "autentyczny" zakup, tego raczej sie nie dowiesz; kolega sprzedajacego mogl kupic za jego wlasne pieniadze ^^ #konspiracja #zmowa

*z drugiej strony… mam znajomego, ktory "trunek" potrafi zakupic za znacznie, znacznie, znaaaaacznie wyzsza kwote.

Edited by Coenn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakup raczej autentyczny. Nawet za taką ustawkę allegro pociągnęło by haracz 170 zł, także nie wiem czy komuś by się to opłacało.

Zwrotu cebulaki, mam nadzieję, że użyłeś ironicznie. Czy to takie dziwne, że ludzie dwa razy się zastanowią zanim wydadzą swoje pieniądze? Każdy szybko przyzwyczaja się do dobrego. Przyzwyczailiśmy się, że dostajemy więcej za mniej. Tutaj dostajemy mniej za więcej. I w dodatku jest to numer, który powinien być w jakiś sposób wyjątkowy. No i jak się zastanowić, to w sumie jest. Tylko czy o samą wyjątkowość ceny chodziło?

Aha, nie mówcie proszę, że jest super jakości plakat. I tak, jest to zwykła lipa. Zresztą, po przeczytaniu wątku odnoszę wrażenie, że nie jestem odosobniony w takim twierdzeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minutes ago, Arnoldo said:

Zwrotu cebulaki, mam nadzieję, że użyłeś ironicznie.

Jasne, ze tak. Pisalem to z humorem. Gdybym nie mial prenumeraty, to mocno powatpiewam bym zaplacil 17 zl za numer, czy nawet 11 zl. 

Chyba, ze pojawilo by sie wydanie cyfrowe do nabycia przez apke Google News lub Amazon Kindle, wtedy to co innego.  Za pojedynczy numer CDA na serwerach Google dalbym nawet przeszlo 17 zl, a na Amazon gdzies pomiedzy 11 a 13 zl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pełni się zgadzam. 11 jeszcze być może. Od jakiegoś czasu kupuję i tak sporadycznie, jak zainteresuje mnie pełna wersja. 17 za tą zawartość, zdecydowanie nie. Trochę szkoda, bo wydania okolicznościowe kupowałem zawsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kupuję coraz częściej z sentymentu. Ani mnie ziębi ani grzeje przejście z DVD na zdrapki, jeżeli i tak to pobrania jest często cała gra.  Prenumeratę właśnie skończyłem (swoją drogą, gdzie jest moja rekompensata za zmiany ceny pisma? czy może po prostu to się wyzerowało i mam się "nie przejmować podwyżkami ceny"?).

Jak trafi się jakaś gra w którą wiem, że zagram / zagrałem to chętnie przeczytam jej recenzję. Do tego publicystyka jest na ogół bardzo ciekawa (aczkolwiek przez niektóre artykuły przebrnąć nie mogę).

Plakat złożony w kostkę? Ścian w domu nie brakuje, ale za każdym razem żona mi powtarza, że nie mam już 15 lat :)

Edited by Shadow**

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Shadow** napisał:

Ja kupuję coraz częściej z sentymentu. Ani mnie ziębi ani grzeje przejście z DVD na zdrapki, jeżeli i tak to pobrania jest często cała gra.

Cóż, płyta była, moim zdaniem, całkowicie zbędna. Fakt, zawsze lubiłem pełniaki z CDA (do tego stopnia, że poświęciłem im magisterkę :D), ale teraz bardziej wolę czytać ich teksty. A jak wrzucą coś fajnego? Super :).

Dodatkowo - niektórzy w tym wątku (i nie tylko...) marudzą na "słabe pełniaki". Jak dodawano Asasyny to czytałem "wszyscy już to mają i ograli. dajcie coś innego". A teraz narzekanie, że dodawane są nieznane gry. Nie dogodzisz :D.

23 godziny temu, Shadow** napisał:

Prenumeratę właśnie skończyłem (swoją drogą, gdzie jest moja rekompensata za zmiany ceny pisma? czy może po prostu to się wyzerowało i mam się "nie przejmować podwyżkami ceny"?).

Napisz do Bauera (na prenumerata@bauer.pl). Ja za kontynuację (do wyboru miałem też zwrot nadwyżki) zapłaciłem 87,60 zł (czyli o 32,40 zł mniej niż bym normalnie zapłacił) ;).

Edited by MajinYoda

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.03.2019 o 19:12, MajinYoda napisał:

 (do tego stopnia, że poświęciłem im magisterkę :D)

 

Możesz podrzucić linka do magisterki? Chętnie poczytam :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Shadow** napisał:

Możesz podrzucić linka do magisterki? Chętnie poczytam :)

Niestety, nigdzie (jeszcze) nie umieściłem całości swojej magisterki ;). Chciałem to zrobić, ale nie była taka, jak sobie zaplanowałem (powiedzmy, że wizja prmotora była inna i musiałem się dostosować :P). Ale może kiedyś (z drobnymi poprawkami) wrzucę całość na mojego bloga :).

 

Dla porządku jednak - tytuł brzmiał: "Rodzaje przemocy w grach komputerowych dołączonych jako pełne wersje do czasopisma „CD-Action”
w roczniku 2013" :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie czy ktoś wie do jakiej księgarni jest kod na książki z serii Metro? Bo chętnie bym ten kod wykorzystał, ale za Chiny Ludowe nie mogę się doszukać gdzie go wykorzystać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, PaulPGR napisał:

Mam pytanie czy ktoś wie do jakiej księgarni jest kod na książki z serii Metro? Bo chętnie bym ten kod wykorzystał, ale za Chiny Ludowe nie mogę się doszukać gdzie go wykorzystać.

Na 128 stronie obecnego numeru jest napisane gdzie masz użyć kodu. Jest tam bezpośredni link do wydawnictwa. Jeśli się nie mylę to Egmont.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 3/31/2019 at 10:53 AM, PaulPGR said:

Mam pytanie czy ktoś wie do jakiej księgarni jest kod na książki z serii Metro? Bo chętnie bym ten kod wykorzystał, ale za Chiny Ludowe nie mogę się doszukać gdzie go wykorzystać.

Musiałeś na odpowiedź trochę zaczekać. :) Kod na książki z serii Metro jest do wykorzystania w Empiku, a konkretniej to na ich stronie internetowej. Wiem, bo akurat jest o tym informacja w piśmie, a co więcej sam dopiero co skorzystałem. A konkretnie to kupiłem Trylogie Metro wydanie limitowane  Exodus. Początkowo myślałem, że wogóle nie skorzystam z okazji, ostatecznie jednak gdy w sklepie zobaczyłem tę książkę postanowiłem dać szansę. No i kilka dni temu sobie zamówiłem, a dzisiaj odebrałem. Powiem w ten sposób - cegłówka to jest spora zarówno pod względem wymiarów jak i wagi, ale jest naprawdę ładnie wydana. Choć niestety trochę nie wygodnie trzyma się w rękach. A czy dobrze to się czyta to jeszcze nie wiem, zaraz zacznę lekturę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×