Skocz do zawartości

Despero23

Forumowicze
  • Zawartość

    453
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    3

Despero23 wygrał w ostatnim dniu 15 Grudzień 2018

Despero23 ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

64 Dobra

O Despero23

  • Ranga
    Człowiek
  • Urodziny 23.04.1991

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja
  • Konfiguracja komputera
    Intel Core i5 3350P 3,10 GHz
    8 GB RAM
    Nividia GeForce GTX 660

Ostatnio na profilu byli

3454 wyświetleń profilu
  1. Ja także, i nad paroma innymi tytułami. Mi się akurat udało przez market Fejsa i to tanio z paroma innymi tytułami. Miałem też parę dni temu okazję kupić pierwszego Undergrounda, w którego nie grałem i Porsche Unleashed (grałem ale na PS1 jak wspomniałem), ale niestety były już zarezerwowane I wciąż szukam. A najstarszy NFS jakiego można znaleźć cyfrowo to Shift, jest na Originie i Steamie
  2. Człowiek nie zawsze był święty i nie zawsze kupował oryginały, ale jechał też na piratach, a zwłaszcza w czasach szkolnych, czyli tak z 15 lat temu (mówię o sobie jakby co ;P) A jednym z moich najwięcej ogrywanych wtedy piratów był NFS Underground 2, który krążył po całej szkole. Do tej pory pozostaje w moim serduszku jako mój najukochańszy NFS (drugi Porsche 2000 z PSX), więc niedawno zaopatrzyłem tym razem w oryginalną kopię. Instalacja, konfiguracja małego moda by gra działała w natywnej monitora, a nie w rozciągniętym 4:3, trochę zabawy z padem i uruchamiam karierę. Krótka przejażdżka, dwa wyścigi pożyczonym 350Z, zebranie opierdzielu od właścicielki i już jestem w salonie samochodowym. Tu przychodzi zdziwienie. Szybki research w necie i okazuje się, że ten pirat sprzed lat to była wersja amerykańska (stąd pozwoliłem sobie na taki wstęp)! A tu mam europejską, polską, ale po angielsku of course. Na początku zawsze do wyboru miałem Peugot 206, Ford Focus, Toyota Corolla, Nissan 240SX oraz Mazda MX-5 Miata i Honda Civic. A teraz zamiast tych dwóch ostatnich mam jakieś popierdułkowate Peugeot 106 i Ope... Vauxhall Corsa. Lichy deal... Tak więc z potencjalnie 3 aut ze sportowym zacięciem, zostało jedno, 240SX, mniejszy brat 350Z. Wybór był łatwy, bo jako rodak Roberta Kubicy dokonałem jedynego słusznego wyboru mojego bolidu!!! Ale niestety w grze nie ma Seicento (smuteczek), więc pozostał mi... Corsa w laminatach! Jak za złotych czasów polskiego tuningu i Operacji Tuning z Tede i wgle! I tak sobie trochę pojeździłem tym brytyjskim podrabianym Oplem (potem Lexusem jak mi się skończyły polne drogi dla Corsy) i powiem że po tylu latach, NFS U2 jest naprawdę grywalny. Wiadomo, grafika razi słabymi teksturami, auta wyglądają dość plastikowo, ale jeździło mi się dobrze. Uczucie pędu było lepsze niż się spodziewałem, mimo braku tak mocnego rozmycia w czasie jazdy jak choćby w późniejszym Most Wanted. Model jazdy bardziej przypominał Gran Turismo (przepraszam fanów za porównywanie NFS do GT, to tylko takie skojarzenie), niż najnowsze NFSy z ich piskiem opon w poślizgu na każdym zakręcie, tyle że auta są o wiele zwrotniejsze i się składają przy 200 km/h niemal w każdym zakręt. Gumowe AI jest, ale nie tak chore jak w Rivals. Wyścigów parę rodzai, dość szybkie i krótkie, więc nie irytujące. Duża doza tuningu wizualnego, ale też osiągów. I tu zaskoczenie, bo oprócz wymiany części na lepsze, można też wjechać na hamownie i samemu dostosować auto pod siebie. Od wysokości zawieszenia po siłę hamulców, długość biegów, moment załączenia turbo itd itp. Czego takiego można by się spodziewać po Gran Turismo, a nie byle NFSie. Dla mnie dodatkowy plus to jeszcze auta, a właściwie ich zwyczajność. To że mogę je spotkać na ulicy i potencjalnie są w moim zasięgu finansowym, nawet jeżeli to przeciętna Corsa. Podoba mi się ich "codzienność". W późniejszych odsłonach przeszkadzało mi pojawienie się superaut jak Lambo czy Porsche. Średnio mi pasowały do podziemia nielegalnych wyścigów. Mimo tylu lat, chce mi się po prostu w Undergrounda 2 grać. Może dzięki temu, że wszystko tu się dość szybko dzieje. Nie ma szybkiej podróży, ale mapa Bayview jest dość kompaktowa, model jazdy przyjemny, a wyścigi krótkie, więc można włączyć, pyknąć ze trzy wyścigi, ustawić nowy spojlerek i wyjść. Czasem brakuje mi takich prostych gier bez miliona cutscenek, tutoriali, wymuszonego multi. Chyba że przemawia przeze mnie tylko nostalgia.
  3. Despero23

    AC Syndicate nie che działać (pls help)

    Znalazłem na forum Steam Solution for me was to to go game folder, _CommonRedist, and manually update DirecX and the vcredist .exe's. Now it works like it should. (Dont know if it was an installation issue mixing up x86 vs x84...) Czyli aktualizacja Directx i Visual C++ Mam też: 'I had this and what helped was to go to Nvidia Control Panel, Manage 3D settings, Program settings, select Syndicate and then select High performance Nvidia processor Panel Nvidii jak wcześniej, tylko opcja niżej Zarządzanie ust. 3D, zakładka Ustawienia programu i musisz znaleźć Syndicate. I właśnie nie wiem o którą opcję chodzi "Wysoka wydajność procesora Nvidii" (High performance Nvidia processor). Wysoką wydajność można ustawić tylko w "Filtrowanie tekstur - jakość". Spróbuj EDIT: Jakiego masz Windowsa? Duży jest ten dysk C? Bo gra może nie chcieć działać na dysku systemowym (od Windy 8 podobno), gdy zabiera mu jego miejsce zapisu. Wiem że wcześniej radziłem ci zainstalować na dysku C, ale teraz wychodzi że lepiej nie na C Albo radzą przenieśc pliki dźwiękowe z sounddata (bo one sprawiają poroblem) na inny dysk i porobić odnośniki do nich w folderze gry, ale nie jest pewiem czy zwykły skrót starczy
  4. Despero23

    AC Syndicate nie che działać (pls help)

    Znalazłem również, że może pomóc ustawienie na wydajności w panelu starowania Nvidia Podobno niektórym pomogła też instalacja na dysku C
  5. Shadow Warrior 2, ponieważ pierwszy SW bardzo mi się podobał, co nie dziwne bo lubię dynamiczne shootery, przymierzałem się do gry już jakiś czas. Pierwsze moje wrażenie było bardzo dobre. Gra jest szybka, są dashe i podwójny skok, broń ma kopa, przeciwnicy wylewają wiadra krwi i rozpadają się na kawałki, a katana tnie aż miło - to lubię! Ale trochę później zaczęło się Borderlands... (w sumie to tak nie do końca, ale jakoś mi się z tą grą skojarzyło). Bronie na szczęście nie są losowane z klocków, a stworzone przez twórców i chwała im za to, ale ulepszamy je za pomocą klejnotów znajdywanych w czasie gry. Każda broń ma trzy miejsca na nie, a podczas grania znajdujemy ich z pierdyliart podzielone na cztery stopnie rzadkości, wypadają ze skrzyń i przeciwników. Gdyby tylko to był w miarę prosty system, ale nie, bo klejnoty mają co najmniej dwa ulepszenia i często zdarzy się jakiś minus do statystyk, a rodzajów ulepszeń jest sporo. I się zastanawiasz czy wolisz 20% obrażeń, 14% szybkostrzelności, czy 18% obrażeń i 16% strzelania, albo jakiś wyssań zdrowia, chi, rozrzut, wielkość magazynka broni. Jeszcze dochodzą cztery żywioły do spluw (przeciwnicy mogą mieć wrażliwość lub/i odporność na jakiś żywioł), odporności na nie, ulepszenia mocy chi itd. Dla mnie zbyt przekombinowane. W rozbudowanym RPG babranie się w statystykach jak najbardziej okej, ale w szybkim FPSie, który wziął się od oldschoolowej gry z 1997? No nie bardzo. Przekłada się to też na widoczne paski życia przeciwników i wyskakujących multum cyferek przy trafieniach (Borderlands). Do tego mapy są dość otwarte (korytarze występują w misjach fabularnych, bo są też dodatkowe misje), ale są budowane proceduralnie, ale z wcześniej przygotowanych fragmentów, ale to mi się też nie bardzo podoba. Bo jak trochę pogramy, to kolejnych map nie znamy, ale znamy. W sensie nie wiemy gdzie jaki klocek wyskoczy, ale jak już rozpoznamy fragment to raczej będziemy znać rozkład wyjść, budynków itp. No i jest kilka tylko tematycznych wyglądów map, więc mimo tej proceduralności, ma się wrażenie, że ciągle biega się po tym samym. Wolałbym standardowego korytko shootera jak jedynka. I byłem tak zawiedziony Cienistym Wojownikiem Drugim, dopóki nie przeskoczyłem jednego progu fabularnego i nagle dostałem dostęp do jeszcze silniejszych zabawek! Dla mnie to głównie był rewolwer Triada, strzelba Shogun i Gatling! Po ulepszeniach dostawały jeszcze większego kopa, ilość przeciwników się zwiększyła, a gra zamieniła się w pokaz w fajerwerków z flaków i nawet nudne mapy nie przeszkadzały mi zbytnio w miłej rozwałce. Jeszcze by wspomnieć o fabule. Do naszego świata przedostały się demony, niszcząc sporą jego część, we łbie zostaje nam zaszczepiona dusza młodej mądralińskiej i irytującej dziewczyny, a my musimy ratować jej ciało. Plus po drodze parę sytuacji fabularnych, których zbytnio nie rozumiem (działają chyba na zasadzie "bo tak"). Lubię nawet taki przaśny humor Lo Wanga, ale nawet dla mnie czasem było to czasem aż za bardzo żenujące, a kłótnie i wzajemne docinki z Kamiko (dziewczyna w głowie) są nie śmieszne i wymuszone. No i za dużo penisowych żartów (już na początku gry w warsztacie miecznika, ukazuje się nam wielki "miecz" w kształcie przyrodzenia - litości...). A no i gra jest skrojona pod kooperację, ale grając w pojedynkę nie czułem się przez to gorszy jak to jest w niektórych takich tytułach. No i zachęca do wielokrotnego przejścia new game +. Podsumowując. Rozgrywka sprawia dużo satysfakcji, jak wspomniałem jest szybko i brutalnie, ale wolałbym znaczne uproszczenie systemu ulepszeń, no i bardziej klasyczny przebieg kampanii z tunelowymi dopracowanymi poziomami, bo takto dość szybko wkrada się powtarzalność. Ja się ucieszyłem gdy gra się skończyła, ale mimo wszystko będę patrzył za Shadow Warrior 3.
  6. Despero23

    AC Syndicate nie che działać (pls help)

    Sterowniki karty graficznej aktualne? Klient Uplay odpala się poprawnie, może on coś blokuje?
  7. Despero23

    Kącik prenumeratora

    @Coenn Chasm dostał 8. Strona 54. Offtopa robimy
  8. @Arlekin Wiedziałem o tym już przed zagraniem i nawet to było pierwsze co zrobiłem I może to mnie tak nastawiło do Pagana i Złotego Szlaku. Zresztą wielu uważa (i ja się dołączam), że to powinno być właściwe zakończenia A i dodatkowo znowu się pochwalę, że w końcu po 4 miesiącach robienia CODZIENNIE wyzwań dziennych w Rayman Legends na PS4 w końcu zdobyłem ostatni 11 poziom czaderskości, a tym samym platynowe trofeum. Ufff, nareście!
  9. Ukończyłem Far Cry 4 na PC, na którego zasadzałem się dłuższy czas. I nie wywołał we mnie efektu "wow" jak FC3 i tam jakoś lepiej się bawiłem. Górski Kyrat jakoś mnie nie porwał. Fabuła też nie. Tak w ogóle, gdybym mógł to bym przyłączył się do Pagan Mina, bo przywódcy Złotego Szlaku to takie rozwydrzone dzieci, płaczą bo nie potrafią się dogadać, robić za nich robotę, a oni i tak płaczą bo tak chcieli ale inaczej. Ogólnie w grze ukończyłem główny wątek, sporo nawet pobocznych, ale nie miałem chęci maksować, a jedynie by pobawić się nowymi broniami, bo strzelanie jest całkiem miłe. 7+/10 Wyplatynowałem Onrush od Codemasters na PS4 i mam ambiwalentne odczucia co do niej. Gra szybka, całkiem przyjemna, ale i momentami strasznie irytująca. Nie pamiętam kiedy ostatni raz rzucałem padem przed Onrush. Zwłaszcza odczuwa się to pod koniec kariery (kampani?/mistrzostw?/zawodów? nie wiem jak to nazwać), gdy przeciwnicy prują przed siebie, ciężko ich dogonić, co chwila nas eliminują bo to oszukańcze boty, co widać dobrze na powtórkach, gdy idealnie przyśpieszają i zwalniają by idealnie w wpaść w gracza. I na dodatek nasi sojusznicy mało co robią (przez większość gry są ok, ale na koniec jest tragedia). Bo w Onrush walczą ze sobą dwie drużyny w czterech typach wyzwań, ale nie ma klasycznych wyścigów. Trzeba zdobywać punkty za jazdę na dopalaczu, eliminacje przeciwników, przejazd przez bramki i przejmowanie uciekającej strefy. Gra denerwuje bo czasem trafi się fatalny wyścigi gdzie się rozbijamy, respimy się po kilku sekundach oczekiwania, by zostać robitym chwilę później, lub jedziemy idealnie, ale i tak przegrywamy mecz bo reszta drużyny nie nadaję się do niczego. No ale czasem wszystko układa się ładnie, pędzimy przed siebie na dopalaczu, rozbijamy efektownie przeciwników, muzyka gra, wtedy Onrush sprawia sporo frajdy i przyjemności. A no i jest polski "dubbing". Dawno nie słyszałem takiego robionego na szybko i po taniości. Wprowadzająca kobieta próbuje być wyluzowana, ale ewidentnie robi to na odwal się i bezpłciowo. Na szczęście tak jest w cutscenkach, bo w zawodach słyszymy głównie pojedyncze słowa od faceta z jakimś robociałym filtrem. I też jest śmiesznawy. Przy wyborze auta Titan nie czyta "tajtan" lub polskie "tytan", tylko po prostu "titan". Ale już Charger jest z lekkim akcentem jako "czadza" No i nie które opisy w menu są przepuszczone chyba przez Google translator bo ciort wie o co w nich chodzi. Dla mnie 6/10
  10. @Arlekin Teraz ze split screenem jest ciężka sprawa, nawet na konsolach. Tak na szybko to Magicka; cała wielka seria gier Lego, do wyboru do koloru; Split/Second - zapomniane już wyścigi, ale naprawdę fajne; mogą się razem pobić w Mortal Kombaty i Injustice. Jeszcze Unravel Two. Ja se coś przypomnę to będę dopisywać. Jak filtry Gry-Online nie klamią to: https://www.gry-online.pl/multiplayer.asp?PLA=1&GRU=3 https://www.gry-online.pl/multiplayer.asp?PLA=1&GRU=4 @readerCDA Dodam od siebie (wiem, że trochę fantastyki tu jest, ale może coś ci się spodoba): - trochę przeciętną serię Sniper Ghost Warrior (polecam najbardziej 3), - jak ci nie przeszkadza widok za pleców to kolejna snajperska seria Sniper Elite (4 części, ale pierwsza jest z 1997 więc możesz sobie darować) - jak chcesz full symulator żołnierza to Arma 2 (dużo tańsza) lub 3 - o ile jesteś cierpliwy by przemęczyć ciężkie początki - fantastyczno-paranolmalna II WŚ to Wolfenstein z 2009, Wolf New Order i Wolf New collossuss - dobre bo polskie, westernowe Call of Juarez II, a gorąco ci polecam CoJ Gunslinger - postapokaliptyczne Metro 2033 i Last Light - seria FEAR a zwłaszcza pierwsza część A co do CoDów i BF, to bym wybrał Call of Dudy, bo singiel jest może równie krótki jak w BF, ale znacznie treściwszy, a BF w singlu jest cienki jak krupnik. Możesz pograć, ale radziłbym ci szukać dobrej promocji, co nie powinno być problemem bo BF3, BF4, BF1, Hardline, Bad Company 2 już pare razy były po około 20 zł
  11. Torment Tides of Numenera za 14,90 zł w wydaniu pudełkowym, premierowym Day One!!! Brać póki jest!
  12. Despero23

    CD-Action 02/2019 - opis zawartości

    Ciekawi mnie jakie będzie Wasze top 10 i top kaszana 5. Zawsze miałem jakieś ale, a to moim zdaniem gra jakaś za nisko, mimo że inna "gorsza" wyżej, a dlaczego to w rozczarowaniach, itd. Zaskoczył mnie natomiast zeszły rok bo... zgadzałem się ze wszystkim, jakbym sam pisał. Zobaczymy co teraz będzie. Jestem przekonany, że podium to God of War i Red Dead Redemption 2, a dalej znajdzie się pewnie Subnautica, bo Enki nie popuści, oraz (niestety) wielki fenomen, czyli Fortnite. A tytuł rozczarowania numer 1 na 154% zdobędzie Fallout 76, bo po prostu nie ma innych aż tak mocnych kandydatów Z reszty pisma to oczywiście felietony, bo już po samych tytułach wydają się ciekawe, a z recek przemawia do mnie jedynie dodatek do ETS 2 i Dusk. Pełniaki nie dla mnie, bo h'n's mnie nie grzeją, a Munin nie wydaje się za ciekawe.
  13. Despero23

    Moje konto steam zostało skradzione

    Ciekawe czy ci się uda. Pamiętam, że kilka lat temu znajomemu odzyskiwałem dostęp do konta, tyle że login miał, ale zapomniał hasła i stracił dostęp do e-maila. Poprosili mnie o zdjęcia paru kluczy z pudełek użytych na tym koncie, jako dowód że to jego konto i znajomkowi zresetowali email i hasło
  14. Despero23

    Moje konto steam zostało skradzione

    Jedynie kontakt z Valve. Przeczytaj to: https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=854190595 https://help.steampowered.com/pl/wizard/HelpWithAccountStolen I na przyszłość dobrze zabezpieczony komp antywirusem, skanuj od czasu do czasu, nikomu nie dawaj loginu i hasła, oraz nigdzie nie wpisuj, jeżeli nie masz pewności, że to od Valve.
  15. Ja się najbardziej wachałem między 05 i 06, ale jednak uderzyłem w 05. Niezła jest też złota okładka 04 z Kingdom Come. A najbrzydsza dla mnie to ostatnia szczęśliwa 13 z RDR2. Taka jakaś bazarowa I polecam samemu rozłożyć swoje CDA i dopiero wybierać okładkę. Na żywo wyglądają sporo lepiej
×