Jump to content

FanBlog

  • entries
    37
  • comments
    27
  • views
    12,286

About this blog

o grach i innych wytworach popkultury z lekką dawką absurdalnego humoru

Entries in this blog

Która z nich była dziewicą? - czyli o Until Dawn i Dziś w lesie nie zaśnie nikt

Która z nich była dziewicą? - czyli o Until Dawn i Dziś w lesie nie zaśnie nikt

Pierwszy polski slasher, czyli W lesie dziś nie zaśnie nikt, wypadł znacznie lepiej niż przypuszczałem. Zrobiony po amerykańsku, w nieco parodiowej konwencji, z dużą liczbą brutalnych scen i schematycznych zagrań, które weszły już do kanonu. Uprawiasz seks na odludziu? Giniesz. Rozdzielacie się? No to już po was. Jesteś dziewicą i uosobieniem wszelakich cnót? W pojedynkę pokonasz wszystkich uzbrojonych po zęby psycholi, którym Arnold Schwarzenegger nie dałby rady. I tak dalej. Oczywiście nie ma

fanthomas212

fanthomas212

Ciężki żywot złodzieja, czyli Thief

Ciężki żywot złodzieja, czyli Thief

Złodzieje nie mają lekko. Nikt ich nie lubi, a do tego wykonują mocno stresującą robotę. A już kompletnie przerąbane, gdy muszą rabować w mieście o nazwie Miasto, ponurym niczym Gotham i pełnym strażników z wyjątkowo niską tolerancją wobec przestępców. To mój pierwszy Thief, dlatego też pewnie jestem daleki od plucia jadem w kierunku tej części. Czytałem różne opinie, głównie negatywne. Według mnie to całkiem udana skradanka z mrocznym klimatem. Do tego tania jak zupka z proszku. Oczywiście ni

fanthomas212

fanthomas212

Taki lepszy Uncharted, czyli Rise of the Tomb Raider

Taki lepszy Uncharted, czyli Rise of the Tomb Raider

Aż do premiery zrebootowanego Tomb Raidera nie byłem fanem przygód panny Croft, żenskiej wersji Indiany Jonesa z piersiami w rozmiarze XXL. W końcu jednak przyszedł ten dzień, gdy skuszony krwawymi trailerami i przykuwającą oko grafiką oraz ładną buzią głównej bohaterki trafiłem do tropikalnego raju dla kanibali i innych dziwolągów. Jak się okazało mroczniejszy klimat i zwrot w kierunku unchartedowej widowiskowości był strzałem w dziesiątkę. Taki był Tomb Raider, a jak sprawy aię mają z kontynua

fanthomas212

fanthomas212

Najlepszy battle royale, czyli Realm Royale

Najlepszy battle royale, czyli Realm Royale

Czasem przy kawie, papierosie i alkoholu nachodzą mnie różne dziwne refleksje. Na przykład dlaczego jedne tytuły zdobywają światowy rozgłos, a inne przepadają w otchłani niepamięci. Odłóżmy te przemyślenia na bok i skupmy się na grze, która pojawiła się na moim dysku znikąd, a została na bardzo długo. Zainstalowałem ją na próbę, bo ważyła tylko sześć gigabajtów. Chciałem dowiedzieć się w końcu, gdzie tkwi cała magia gatunku battle royale. I wpadłem, przepadłem. Od dawna wiedziałem, że najwięks

fanthomas212

fanthomas212

Negan kontra Bruce Lee, czyli Tekken 7

Negan kontra Bruce Lee, czyli Tekken 7

Na pierwszy rzut oka można by sądzić, że to dziwna bijatyka, w której naprzeciw siebie stają niedźwiedź i panda z torebką na ramieniu. Po zagłębieniu się w niuanse systemu walki, stwierdzam jednak, że pod wieloma względami to lepsza gra od Mortala i Injustice. I najgrzeczniejsza, pomimo obecności Negana i jego pały oraz podskakujących kobiecych piersi.  Zacznijmy od multiplayera, czyli głównego dania większości bijatyk. Nie jest tu tak kolorowo jak sugerowałoby menu główne. Mamy co prawda t
Co nie wypaliło w Red Dead Redemption 2, czyli pewnego razu na Dzikim Zachodzie...

Co nie wypaliło w Red Dead Redemption 2, czyli pewnego razu na Dzikim Zachodzie...

Od czasu pierwszego Call of Juarez czekałem na dobry interaktywny western. W zasadzie go dostałem. I nie jestem zadowolony.   Dawno dawno temu GTA San Andreas rozbiło bank, pozamiatało i zmiażdżyło każdą inną grę z otwartym światem, jaka odważyła się stanąć z nim w szranki. Kolejnym takim kamieniem milowym było GTA V, które zrzuciło starego króla sandboksów z Żelaznego Tronu, nawet nie mówiąc przepraszam. RDR 2 nie przeskoczyło wysoko zawieszonej poprzeczki, a pod pewnymi względami wywróciło s
Koń i jego chłopiec, czyli Shadow of the Colossus

Koń i jego chłopiec, czyli Shadow of the Colossus

Czy remaster (a może nawet remake) gry wydanej około 15 lat temu na PlayStation 2 ma jakiekolwiek szanse w starciu z nowoczesnymi produkcjami? Owszem, ale na pewno nie jest to pozycja dla każdego. Przede wszystkim to nie gra, w której akcja leci na łeb, na szyję, a z każdego krzaczka wyskakuje coś ciekawego. Tutaj świat jest wyjątkowo pusty, nie ma setek znaczników, tysięcy znajdziek, czy rozbudowanych questów. W zasadzie jesteśmy tylko my i nasz koń. No i jeszcze Kolosy. Z nimi jednak sobie n
Pośród mechów i paproci, czyli Titanfall 2

Pośród mechów i paproci, czyli Titanfall 2

Nie lubię mechów, dlatego miałem przeczucie, że Titanfall może nie trafić w moje gusta. Jedynkę pominąłem, ale z uwagi na singla dołożonego w dwójce postanowiłem się przemóc i wskoczyłem do zaskakująco interesującego świata s.f. Całkiem dobra kampania co chwilę przypominała mi inną grę. Na początku Crysisa, potem Call od Duty Infinite Warfare, jeszcze później Somę i inne mroczne s.f., a gdy dostałem w swoje śliskie od potu i innych wydzielin łapska urządzenie do zabaw z czasem, nagle skojar

fanthomas212

fanthomas212

Nowe rozdanie, czyli słów kilka o God of War

Nowe rozdanie, czyli słów kilka o God of War

God of War się zmienił. Mówi mi to woda. Mówi mi to ziemia. Wyczytałem o tym w recenzjach i dowiedziałem z niepewnych źródeł. A co najważniejsze doświadczyłem tego na własnej skórze. Czy zmienił sie na lepsze? Nie jestem do końca przekonany. Gra ponownie składa się głównie z walki, eksploracji i zagadek. Co do tego pierwszego grało mi się całkiem przyjemnie, aczkolwiek do geniuszu trochę zabrakło. Topór ma kilka ciekawych bajerów, natomiast znacznie przyjemniej mieli się wrogów pojawiającym

fanthomas212

fanthomas212

50 twarzy Londynu, czyli Assasin's Creed Syndicate

50 twarzy Londynu, czyli Assasin's Creed Syndicate

Myślałem, że po Odyssey powrót do starych Asasynów będzie przeżyciem hamletowskim, a pytanie grać albo nie grać (bo na przykład szkoda czasu) będzie mi się non stop tłukło po głowie. Na szczęscie po raz kolejny wszedłem do tej samej rzeki i dałem się porwać nurtowi przygody bez kręcenia nosem. Wszystko tu jest znajome, a misje zdają się odtwarzać schematy znane od lat. Punkty synchronizacji, skoki do wozów z sianem, walka, skradanie, kogoś trzeba dogonić, kogoś innego przegonić, a od czasu do cz

fanthomas212

fanthomas212

Far Cry 5 - moja opinia

Far Cry 5 - moja opinia

Kiedy z całej gry w pamięć zapada tylko zakończenie to chyba nie jest dobrze. Po kolei jednak. Zapraszam do świata neo-kowbojów, sekciarzy palących Bagienne Ziele i traperów tańczących z wilkami. Far Cry 5 kusił mnie wizją dzikiej Ameryki, lasów pełnych zwierząt do odstrzelenia i stawów ze złotymi rybkami, a także grupą psycholi na miarę Vaasa. Po części to właśnie dostałem, bo „piątka” to składanka wielu różnych rzeczy z poprzednich części i w zasadzie klasyczna gra Ubisoftu z dużym, otwa

fanthomas212

fanthomas212

Co myślę o Assasin's Creed Odyssey?

Co myślę o Assasin's Creed Odyssey?

Teoretycznie Odyseja to najlepsza odsłona cyklu, jednak czy to nadal stary dobry Asasyn?  Tego nie jestem do końca pewien, a kolejne  części mogą mieć tyle wspólnego z serią co pierwszy Assasin’s Creed z Prince of Persia. Wtedy też chciano zrewolucjonizować formułę i narodził się nowy tytuł. Czy Odyssey to faktycznie pewna rewolucja w serii? (Zaznaczam, że w Origins jeszcze nie grałem, ale wygląda ono bardzo podobnie, co zaczyna mnie niepokoić). No to zobaczmy. Wspinanie się, bieganie po d

fanthomas212

fanthomas212

 

Podsumowanie Bloodborne - bossowie - część 2

Odrodzony - Yahargul to najczęściej odwiedzana przeze mnie lokacja w grze, głównie dlatego, że non stop ktoś tam dzwoni po pomoc. Siłą rzeczy więc z Odrodzonym musiałem również wielokrotnie się zmierzyć. To chyba najbrzydszy boss w grze, u którego nawet ręce mają nogi. Warto więc w te nogi ostro nawalać, nie przejmując się zbytnio nadlatującymi z góry ognistymi kulami. Boss jednak posiada dwa silne ataki, jeden to zabierający sporo życia rozbłysk gdzieś w połowie walki, drugi to wydzielanie zatr

fanthomas212

fanthomas212

 

Krótka przejażdżka po gatunkach - dark fantasy

Typowe dark fantasy stanowi połączenie fantasy z horrorem, osadzone jest w fikcyjnym świecie, często wzorowanym na czasach średniowiecza, z mrocznym klimatem i wątkami oraz postaciami zaczerpniętymi z powieści grozy. Nierzadko panuje w nich atmosfera beznadziei, pełne są również przemocy i wulgarności, a magia to domena wiedźm i nekromantów (a dobre wróżki są złe, tak samo jak większość głównych bohaterów). Można też natknąć się na dark fantasy dziejące się współcześnie – czyli dark urban fantas

fanthomas212

fanthomas212

 

Krótka przejażdżka po gatunkach - punk

Punk zazwyczaj dzieli się na dwa główne podgatunki: cyberpunk i steampunk. Steampunk – akcja osadzona w XIX wieku, w epoce wiktoriańskiej, w mrocznych zadymionych miejskich zaułkach i z techniką opartą na maszynach parowych, alternatywna wizja świata połączona z fantastyką, na przykład współistnienie magii i technologii Literatura: Maszyna różnicowa, Mroczne materie Filmy: Liga niezwykłych dżentelmenów, Gry: Dishonored, Arcanum Cyberpunk - przyszłość, przedstawiony świat

fanthomas212

fanthomas212

 

Krótka przejażdżka po gatunkach - western

Kontynuując podróż docieram tym razem na Dziki Zachód. Zacznijmy od klasyki: - literatura wagonowa – od tego zaczynały westerny, ale i romanse, były to pulpowe historie przygodowe o klasycznym, powielanym w nieskończoność schemacie, aczkolwiek podobno dobrze się je czytało siedząc w wagonie pociągu, najpopularniejsze w XIX wieku - klasyczny western – wyidealizowany obraz Dzikiego Zachodu, zazwyczaj przedstawiający walkę tych dobrych (np. szeryfów) z tymi złymi (bandytami) (np. Bo

fanthomas212

fanthomas212

 

Krótka przejażdżka po gatunkach – horror

Zacznijmy tę krótką podróż po różnych rodzajach horroru od klasyki: - powieść gotycka – upiorna atmosfera, akcja zazwyczaj osadzona w nawiedzonych zamczyskach, ponurych domostwach, w nocy i w czasie burzy, mroczna odmiana powieści sentymentalnej, często bohaterami są niewinna dziewica i jakiś demoniczny ciemiężyciel, często nieświadomie nawiązuje do tego podgatunku Margerita (przykłady utworów: Frankenstein, Zamczysko w Otranto) - weird fiction – utwory z pogranicza horroru, fantasy i

fanthomas212

fanthomas212

 

Krótka przejażdżka po gatunkach – science fiction

Science fiction – podstawowy podział: - hard s.f. – pełne fachowych naukowych pojęć, mało zrozumiałe dla przeciętnego czytelnika (Ślepowidzenie) - soft s.f. – skupione na innych aspektach niż inżynieryjne i naukowe zagadnienia (Planeta małp, Firefly) - time travel – motywem przewodnim są podróże w czasie (Wehikuł czasu) - światy równoległe - historia dzieje się w innym świecie niż nasz - alien invasion – różne wizje inwazji kosmitów (Inwazja) - lost worlds – zaginio

fanthomas212

fanthomas212

 

Krótka przejażdżka po gatunkach – fantasy

Swego czasu zrobiłem mały research gatunkowy. Może akurat komuś się to przyda. Na początek fantasy i jego główne podgatunki: - high fantasy – dużo elementów fantastycznych, elfy, krasnoludy, wróżki; bohaterowie przeżywają niesamowite przygody, częsty schemat od zera do bohatera (Władca Pierścieni, Miecz Prawdy) - low fantasy – znikoma ilość elementów fantastycznych (Pieśń lodu i ognia, Płomień i krzyż) - postapokaliptyczne fantasy – niby są elfy, krasnoludy i magia, ale bohat

fanthomas212

fanthomas212

 

Krótka przebieżka po asasynach (od najsłabszych do najlepszych części) – część 1

Mój osobisty ranking gier z serii Assasin's Creed: 9. AC 1 – pierwsza, a więc jeszcze najmniej rozbudowana część, stanowiąca zaledwie zalążek przyszłych rozwiązań. Grałem dawno temu, ale wtedy jeszcze nie rozumiałem fenomenu serii. 8. AC Unity – Unity na razie ląduje na tak niskim miejscu głównie poprzez fakt, że na moim sprzęcie działa raczej średnio, no i  zdarzają się „okazjonalne” bugi. Niemniej ogromny Paryż, nieco zmieniony system walki i wspinaczki i tłumy na ulicach troszkę

fanthomas212

fanthomas212

 

Mafia II - rzut okiem

Mafia 2 powala klimatem, szczególnie osoby takie jak ja, które nawet na dyskoteki chodzą w prochowcu i fedorze. Stare piosenki płynące z radia, ubrania, architektura, samochody. Wszystko old-fashioned. Atmosferą miasta bije na głowę jakąkolwiek część GTA. Niestety z misjami i głównym wątkiem nie jest już tak kolorowo. Są one znacznie mniej zróżnicowane niż u konkurencji i szybko się nudzą. Ot, schemat, jazda samochodem-strzelanie. Na szczęście fabuła trzyma poziom w zasadzie od początku do końca

fanthomas212

fanthomas212

 

Spotkajmy się w Silent Hill

Czy Silent Hill mogłoby mieć multiplayer, w którym spotykalibyśmy innych graczy walczących z własnymi demonami? Czy ta marka w ogóle powróci? Czy kebab jest smaczny? Niestety nie odpowiem na żadne z tych pytań ze stuprocentową pewnością, bo nie wiem, ale porozmyślać zawsze można. Hideo Kojima i jego Silent Hills narobił smaku wszystkim fanom serii. Na lekkie otarcie łez po skasowaniu tytułu, dema i Guillermo del Toro powstał Resident Evil 7, który podobno jest straszny i pierwszoosobow

fanthomas212

fanthomas212

 

Wiadomości z d*py

Dawno temu w Akademii Cd-Action umieściłem tekst "Wiadomości z dna", który był bezdennie głupi i spotkał się z umiarkowanie negatywnym odzewem. Na szczęście obyło się bez wulgaryzmów i inwektyw. Dwa lata później zmieniłem nazwę, nieco zmodyfikowałem formułę i napisałem "Wiadomości z d*py", którymi wywołałem dość duży shitstorm. Zapraszam do czytania.   "Wiadomości z d*py"   (Oklahoma Bob) Witam wszystkich w nowym programie, który zastąpił ten dla miłośników lotnictwa „Całe ży

fanthomas212

fanthomas212

 

O battle royalach i Totally Accurate Battlegrounds

Już od jakiegoś czasu miałem ochotę zagrać w jakiegoś battle royala. Niestety PUBG pretendował do miana płatnego zabójcy mojego komputera, dlatego postanowiłem poszukać czegoś tańszego i z mniejszymi wymaganiami. Pomyślałem o Fortnite, ale musiałbym pobierać w ciemno 20 GB, a potem pewnie drugie dwadzieścia aktualizacji. W końcu postanowiłem na pierwszy raz wypróbować coś nieco odmiennego od reszty. Mój wybór padł na nieślubne dziecko PUBG-a i Fortnite’a oraz kuzyna Cuisine Royale, czyli Totally

fanthomas212

fanthomas212

 

Firewatch jest genialny

Czasami grając w jakieś FPS-y mam ochotę tak po prostu pospacerować (dziwne i niepokojące, co?), „pozwiedzać”, poodkrywać sekrety (jeśli jakieś są), wczuć się w klimat opowieści, ale wtedy zazwyczaj następuje seria z karabinu, czy wystrzał z czołgu i zwala się na mnie masa wrogów. Jestem zwolennikiem szybkiej akcji, gdzie co chwila coś wybucha i panuje ostry rozpierdziel, ale jednak taki gatunek jak symulator spacerowicza ostatnio zaczął coraz bardziej mi się podobać. Wszystko rozpoczęło się od

fanthomas212

fanthomas212

×
×
  • Create New...