Skocz do zawartości

Dagomee

Forumowicze
  • Zawartość

    476
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

2 Neutralna

O Dagomee

  • Ranga
    Człowiek
  • Urodziny 12.12.1995

Sposób kontaktu

  • AIM
    5230308
  • Strona WWW
    https://www.wattpad.com/user/Dagomex / https://maniakalno-depresyjny.blogspot.com/
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Łódź

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnio na profilu byli

4945 wyświetleń profilu
  1. Dagomee

    Poszukuję książki...

    Cześć, piszę w sprawie dwóch cyklów powieści czy też książek z uniwersum. Mianowicie, chodzi o książki z cyklu Warcrafta i Star Treka, o ile jakieś są. Tak, wiem, mógłbym sobie poszukać, ale wpierw zapytam tu, bo w sumie może jest tu ktoś, kto takie książki czytał i będzie chciał się wymienić spostrzeżeniami. Generalnie sprawa wygląda tak, że zainteresowałem się lore tych dwóch uniwersów właśnie przez gry MMO - WoWa i Star Trek Online. Zatem, chodzi mi głównie o chronologię, chciałbym przede wszystkim poznać te uniwersa od podstaw.
  2. Dagomee

    Star Trek Online

    Hej, hej, gra ktoś jeszcze tutaj w tego Star Treka? Muszę sobie zrobić przerwę od Wowa, zatem postanowiłem, że pogram w STO; grałem na PS4 i całkiem mi się spodobała wizja bycia kapitanem własnych statków i zdobywania rang (mam taki fetysz, kiedyś mocno chciałem zostać żołnierzem), więc - ktoś? coś? Aktualnie będę grał na PC, bo tu łatwiej o ludzi.
  3. Do Pana wyżej. Nie wiem, jak działa ta akcja, nie czytałem regulaminu. Jestem zainteresowany robieniem gry tekstowej. Mam swój własny scenariusz. Piszę od dawna, proszę wejść na mojego Wattpada. Teraz wymyślę coś, napiszę, by zaprezentować mój talent. Wykorzystam moje pomysły i to, co mam w głowie. A aktualnie mam w głowie scenariusz, który miałem z kumplem robić w unity. Ale nieważne. Gra miałaby nazywać się "Kevin`s Exile", czyli "Tułaczka Kevina". Jesteśmy w tej grze duchem, zjawą, która może naginać obiekty według własnej woli. Tyle, jeżeli chodzi o wstęp. Kevin w pierwszych scenach, w pierwszym akcie budzi się pośród scenerii przypominającej niebo. Wszędzie jest biało, widzi chmury, a powietrze jest zamglone. I to jest samouczek, który ma wprowadzić w mechanikę, na którą teraz nie mam czasu. Po samouczku Kevin spada. Gdy leci, dręczą go koszmary których nie rozumie a które są klęskami człowieka. Koszmary przypominają, inspirują się Zdzisławem Beksińskim, jego twórczością. Gdy uderza, trafia na ziemię, jest sam. I musi przetrwać, musi dojść do końca, musi skończyć pewien cykl. Jaki? Cykl życia i śmierci, cykl kresu i początku, cykl wszystkiego. Nie napiszę wprost, bo mnie okradną z pomysłu. Jak mnie zatrudnicie i zapłacicie, albo jak będę miał udział w zyskach, to chętnie napiszę skrypt. Powiem tylko tyle. Kevin dla mnie jest jedną istotą, to postapo. Jest czymś w rodzaju duszka, jest przezroczysty nie może używać dłoni, bo ich nie ma. Ma tylko mózg. Nie może dotykać zwierząt, nie ma siły na trzymanie broni. Musi omijać zwierzęta, musi przetrwać. Kevin, jako całość ludzkości w jednym ciele, odpokutowuje grzechy ludzkości by ją wyzwolić, by cykl mógł na nowo się narodzić. Tyle. Zapraszam do dyskusji.
  4. Dagomee

    Twórczość własna forumowiczów cz. 2

    Witajcie ponownie, długo tu nie zaglądałem, choć byłem obecny w jakiś sposób. Chcę się znów zareklamować, przypomnieć o sobie i dać Wam linki do nowych rzeczy. Nie będę owijał w bawełnę, szukam atencji, szukam pracy w pisaniu. Prawdopodobnie napiszę do którego z redaktorów Cdaction list, być może do enkiego, bo grałem z nim kiedyś w LoLa, jak byłem opiekunem kalendarza kilkanaście lat temu. Pamiętam do tej pory, jak pisaliśmy na xfire, pamiętam to miejsce, dobrze mi się kojarzy, chcę do niego wrócić. Ale ja nie o tym. Trzymajcie linki. https://maniakalno-depresyjny.blogspot.com/ https://www.wattpad.com/user/Dagomex Zachęcam do komentowania, dyskusji i nie bójcie się mnie, bo nie gryzę, choć w sumie często to robiłem. To znaczy, byłem być może zbyt ostry w swoich wypowiedziach, jeżeli sprawdzicie moją historię postów, ale ja po prostu lubię dyskutować. A, na koniec, jeszcze strona mojego zespołu, w którym śpiewam i staram się grać na gitarze. Na razie szukam ich, bo aktualnie mamy tylko perkusistę, klawiszowca i mnie, czyli basistę bez basu. https://www.facebook.com/DmdFrvr/ https://doomedforevercom.wordpress.com/ Strony i facebooki ogarniam sam, więc w sumie to rekrutuję ludzi.
  5. Dagomee

    Twórczość własna forumowiczów cz. 2

    Dzięki. Jak lubisz tego typu teksty, polecam na przykład to: https://nagual-official.bandcamp.com/album/zgliszcza Jak nie podchodzi Ci forma, to tu masz tekst.
  6. Dagomee

    CD-Action 06/2016 zawartość

    Dobry plakat, dałem bratu. Tylko ten, dużo zawartości nerdów. Jak dla mnie spoko, wpadnę do Was kiedyś z herbatką.
  7. Dagomee

    Dla miłośników RPG

    Kurde, jesteś informatykiem? Tak, super, grałeś w mnóstwo gier. Znasz mechanikę, znasz taktyki. Super. Umiesz rzucać kością i pewnie grasz w planszówki. Myślisz, że jesteś spoko, bo zagrałeś w kilka starych RPG-ów. Jeszcze to gadanie o loocie. Do cholery, od kiedy to w RPGi gra się po to, by zbierać jakieś kucykowe przedmioty? Tak, bądź sobie purystą, noś sobie plecak. Zabijają przyjemność prowadzenia rozmów, bo nie ma linijek tekstu, czcionka 6, które są czytelne tylko dla ludzi którzy mają wadę wzroku (-8) od wpatrywania się cały dzień w ekran i klikania lewego przycisku myszki żeby zdobyć kolejny kolorowy pancerz? Tak, bo jak bardziej przykładasz wagę do klikania niż do chłonięcia świata, to jasne, że wolisz sobie grać w jakieś gry, które polegają na zabijaniu kolejnych fal potworów w coraz to niższych lochach. W sumie to mam z Tobą problem. Bo w sumie nie chce mi się sprawdzać, ile masz lat, czy mieszkasz jeszcze z mamą i jakie masz oceny z języka polskiego. Wiesz, w sumie skoro dopiero teraz zacząłeś czytać Sapkowskiego, a ponoć grałeś w trochę RPgów, to prawdopodobnie jesteś kolejnym ignorantem, który myśli, że stare gry są dobre, bo są stare i narzeka na forum, bo myśli, że jak będzie narzekał, to ludzie dadzą mu poklask.
  8. Dagomee

    Saga o wiedźminie, Andrzej Sapkowski

    O życiu Ciri? Co? Powtórzysz? Fajnie się czyta, wiedząc że ona to wszystko przeżyła? Fajnie się czyta? Fajnie się czyta? Okej. Stary. Ty chyba nie rozumiesz tego, co czytasz. Potrafisz napisać, że fajnie się czyta, a potrafisz powiedzieć dlaczego? Potrafisz podać choć kilka cech jej charakteru, potrafisz powiedzieć, skąd brała siłę, skąd brała chęć przetrwania, skąd wzięły się jej lęki, dlaczego była postacią tragiczną, potrafisz mi powiedzieć, jakie miała wartości, jakie cele i dążenia, co nią kierowało, dlaczego postępowała tak a nie inaczej? Super. Było dużo nawiązań do seksualności nastoletniej Ciri. Tak, super się czyta o dziewczynce, która nie wie czego chce, ma problemy emocjonalne, ma problem z poczuciem własnej odpowiedzialności, jest raniona, cierpi i trafia do bandy buntowników, odpowiedników dzisiejszej pustej młodzieży, którzy kończą tak jak zaczęli. Okej. Nie było cenzury. A mama wie, co czytasz? Bo widzisz, to że nie było tam cenzury, to nic nowego. To nie jest książka o gościu, który sobie łazi po świecie i zabija potworki za kasę. To jest coś więcej, o wiele więcej. Tak, daj nam piękny cytat, a nie zrozum o czym mówi. Widzisz, ja czytałem te książki dosyć dawno temu, ale po kilka razy. I to nie sztuka dać cytat i powiedzieć - to jest super, to jest fajne, przepiękny język.
  9. Dagomee

    Czego Teraz Słuchacie V-1

    O, czego teraz słucham. Morowe. Blindead. Behemoth. Plaga. Massemord. Ulver. Tak w skrócie, bo już nie pamiętam. Morowe ma w sumie słabe teksty. Ale to nie teksty grają tam pierwszoplanową rolę, a muzyka. Desperacja, cierpienie, ból, rozpacz, pożoga, krew, wino. Czyli wszystko to, co kocham w black metalu. Plaga ma o wiele ciekawsze teksty, bardziej rozbudowane, bardziej liryczne. Massemord to wściekłość. Behemoth to wszystko w jednym. W ogóle Behemoth to fenomen. Bo ludzie tego słuchają, a 2/3 odbiorców nie rozumie tego, co autor ma na myśli. Ulver i Blindead to bardziej eteryczna i nastrojowa muzyka. Wprowadza w nostalgiczny nastrój, wywołuje poczucie smutku i niepewności. No i jest jeszcze Katatonia, mistrzowie melancholii. No i "Silent Enigma" Anathemy. Co do Katatonii, akutalnie płyta "Dance of December Souls". Piękna płyta, pisana nie dla szerokiego grona odbiorców, a dla ludzi, którzy po prostu czują muzykę sercem, a nie portfelem. Tak samo z Anathemą. Te pierwsze płyty są zawsze o wiele bardziej surowe, o wiele bardziej bezpośrednie, mają jaja. Potem zdobywają popularność.
  10. Dagomee

    Media II

    Nieobiektwność mediów? A od kiedy to media mają być obiektywne? Newsy, informacje, cokolwiek, co przekazuje pewną treść. Nigdy nie jest obiektywne, bo człowiek nie może być obiektywny z tego powodu, że człowiek jest człowiekiem. Obiektywność to wymysł ludzi, którzy myślą, że są obiektywni. Wszystko jest subiektywne, bo każdy człowiek odbiera inaczej, albo podobnie. Dlaczego oczekujesz czegokolwiek od mediów? To, że występuje coś, co ty nazywasz "soldiarnością zawodową" to nic nowego. To jest normalne. To jest zwyczajność. Jestem pewien, że gdybyś miał kryć swoją rodzinę, to też byś ją krył. To działa na podobnej zasadzie. Tym bardziej, że ludzie którzy wykonują jakiś zawód, który jest szanowany przez ludzi, nie chcą popsuć sobie opinii, więc się kryją. Myślisz, że ktoś by się dowiedział o lekarzu, który połyka za dużo tabletek? O policjancie, który hoduje zioła w ogrodzie? Nie. Bo wtedy ludzie straciliby zaufanie do wszystkich osób które wykonują ten zawód. Bo ludzie nie rozumieją, że polityk, lekarz, policjant - to wszystko są ludzie, tacy sami jak my. Też mają swoje życie, a to, że pracują w telewizji czy w prasie, czy w służbach publicznych - to nie ma znaczenia. Też popełniają różne głupie rzeczy. Byli jednak na tyle zaradni, by tam pracować, a nie tylko oglądać ekran.
  11. Dagomee

    Sens życia

    Jezu, tu jest mnóstwo ludzi, którzy nawet poglądu na życie nie potrafią sobie wyrobić i piszą dwa zdania o sensie życia. W sumie trochę smutne. To dlatego Redaktorzy dostają pizzę zamiast listów. Żal, rozpacz, gorycz i łzy. Nie musiałem nawet przeglądać tego tematu, żeby to stwierdzić. Sensów życie jest tak dużo, jak jest życia. Każdy ma swój. Po części wierzę w przeznaczenie. Ja na pewno odnalazłem swoje. Filozofia, która mówi o poszukiwaniu sensu jest filozofią dla ludzi, którzy nie potrafią znaleźć sensu w tym, co mają. Więc muszą szukać go w doktrynach czy w innych papierkach, które są spisywane przez ludzi, których jedynym sensem życia jest pisanie o sensie życia. Życie same w sobie jest sensem. To, że żyjesz, to, że oddychasz, to, że płaczesz i cierpisz. I to, że czasem masz swoje chwile radości. Tylko że zazwyczaj ludzie, zamiast cieszyć się z tego, że żyją, że mogą żyć, że mogą wpływać na świat który ich otacza, wolą siedzieć w domu, jeść popcorn i oglądać "mądre" filmy. A potem ci ludzie wypowiadają się na forach lub facebooku i myślą, że poznali sens istnienia. Kurde. Albo słuchają muzyki. Tak mnie wkurzają "metale". Słuchają Metalliki czy jakiegoś Slayera, słyszą szybkie gitary (choć nie wiem, czy Metallika to w ogóle twór, który można nazwać ciężką muzyką, szczerze powiedziawszy) i myślą, że są fajni, bo umieją machać głowami. Ale nie rozumieją tego, co im muzycy przekazują. Nie rozumieją muzyki. Rozumieją tylko to, że fajnie się do wrzeszczy i popycha innych ludzi. No i jest oczywiście lans, gdy sobie taki ktoś kupi kostkę, glany i nosi katanę z milionem naszywek zespołów, których sensu nie rozumie, bo jest niedojrzałą emocjonalnie jednostką, której mamusia/tatuś kupuje transfer na chomiku, by mogła słuchać "satanistycznej" muzyki i szpanować przed kolegami, że słucha muzyki, która jest "niszą". Dobra, bo teraz trochę wychodzi moje rozgoryczenie środowiskiem. Co do samego sensu, to wszystko zależy od tego, co człowiek przeżył. Co potrafi docenić. Co potrafi zaakceptować. Z czym potrafi żyć. Z tym, co ma w środku. Dla licealisty, dla którego jedyną tragedią życiową było to, że rzuciła go jakaś dziewczyna, sensem życia będzie znalezienie sobie kolejnej. Dla studenta celem życia będzie skończenie studiów, picie piwa i pracowanie w magazynie pod człowiekiem, który umie sobie poradzić w życiu. A studenci nie umieją. Studenci wysyłają pizzę do redakcji zamiast pisać czy produkować się w jakikolwiek sposób, by to jemu kiedyś przysyłano pizzę. To wszystko jest tak relatywne, że aż mi się nie chce dalej pisać. Dla jednego sensem życia będzie odbębnienie godzin w pracy, powrót do domu, wypicie kilku piw i oglądanie piłki nożnej w telewizji. Dla drugiego będzie to opieka nad dzieckiem i próba wychowania go na kolejnego pracownika stacji benzynowej. Dla jeszcze innego, sensem życia będzie ucieczka w las i palenie ognisk w świetle księżyca. Konkluzja jest jednak jedna. Żeby znaleźć swój sens życia, trzeba najpierw żyć. Bo jak nie będziesz żył, to i tak zostawisz po sobie (jak już dokonasz bezmyślnej reprodukcji, która przecież jest w sumie sensem istnienia wielu ludzi) kolejnego szarego człowieka, który zarobi na tyle dużo pieniędzy, by kupić ci ładną trumnę.
  12. Dagomee

    Twórczość własna forumowiczów cz. 2

    Dobra, skończyłem z pisaniem bloga jakiś czas temu, zacząłem pisać teksty piosenek. Tym razem po polsku. I nie, to nie są wiersze białe. Wiersze białe to śmietnik. Te teksty mają raczej charakter doom/black metalowy, choć ja nienawidzę kategoryzowania metalu, bo to ludzie go kategoryzują. Zazwyczaj dziennikarze, którym nie udało się nigdy napisać dobrego tekstu, albo ludzie, którzy tych tekstów nie rozumieją. Inspirowane moją duszą. Oh, ah. Wiem, że jestem super. Teksty nie były korektowane, były pisane pod wpływem księżyca. I dużej ilości fajek. Nie mają tytułów, mówią same za siebie. Kolejność przypadkowa. Ja, ten, który pokazał Ci życie Ja, ten, który pokazał Ci śmierć Ja, ten, który wiódł Cię w nieznane Ja, ten, który wiódł Cię ku zgubie On, ten, który jest wielkością On, ten, który jest nicością On, ten, który skazuje na śmierć On, ten, który skazuje na życie Dlaczego miałkość istnienia Jest miałkością wielkości Dlaczego on, ten, który jest ponad Dlaczego on Jest tym, który pierwszy spada Dlaczego on, ten, który daje życie Dlaczego on jest tym, który je odbiera On był łzą Pierwszym płatkiem, który spada Pierwszym liściem wyrwanym z gałęzi Pierwszą żyletką, którą stworzył z człowieka I ja, ten, który jest jego tworem Będzie ostatnim, który nad nim płacze - Miłość, [beeep], które tworzy Miłość, [beeep], które niszczy Ja jestem tym, który pokaże Ja jestem tym, który zniszczy On jest tym, który patrzy On jest tym, który gnije Kto jest tym, który nie widzi Kto jest tym, który nie patrzy Kto jest tym, który nie gnije Daj mi ciało Daj mi umysł Zniszcz człowieka Zniszcz jego duszę Wyrżnij mu w łeb Zegnij jego myśl Daj mu lekarstwo Daj mu myśl Więcej mnie Więcej ciebie Razem tworzymy Razem gnijemy Razem, jedność, stworzenie Razem, wielorakość, nijakość Razem, ja, masy Razem, ty, ja Wznieś mnie na szczyt Pokaż mi drogę Pokaż mi szczyt Zdobądź go Bądź człowiekiem Bądź tym, na co czekałem Bądź tym, który daje Bądź tym, który tworzy Miałkość, masa, [beeep], rasa Wszystko jedno, wszystko jest mną Wszystko jest tobą Razem tworzymy Razem niszczymy - Dzień, w którym stworzyłeś mnie Na obraz i podobieństwo swoje Będzie Twoim ostatnim rokiem panowania Będzie tym, na co czekałeś od tysiącleci Bo to właśnie ja, ja, ten, którego stworzyłeś To właśnie ja, ja, będzie tym, który pogrąży cię we mgle Bo to właśnie człowiek Bo to właśnie on, on, potwór, który zrodził się z pyłu i gliny Bo to właśnie on, on, będzie tym, który zrzuci cię z piedestału Lata za nami, historia toczy koło Tak jak ty je wytoczyłeś nam przed nogi Daj nam więcej, daj nam kolejne roboty Zabierz człowieka, daj mi wiarę Zabierz wiarę, zabierz mi miłość Zabierz mi miłość, zabierz mi duszę Wyrwij mi serce, odetnij nogi Rozetnij mózg, zabierz neurony Naszczprycuj narkotykiem Wstrzyknij mi lek Moje cierpienie jest wszystkim Moje cierpienie nic nie znaczy Dlaczego ty, ten, który wiecznie cierpi Dlaczego ty, ten, który sprawia ból Dlaczego ty, ten, który niesie jasność Dlaczego ty, ten, który straszy piekłem Dlaczego ty, ten, który jest mną Dlaczego ja, ten, który czeka Dlaczego ja, ten, który się boi Dlaczego ty, ty Dlaczego ja, ja Oto jest prawda Oto jest życie To jest ma męka To jest me życie - Kozły, kozły Wszędzie kozły Ciągnij krew, ciągnij psa Bądź mym ciałem Bądź mą krwią Ciągnij swego woła Ciągnij swoją krew Tnij, tnij Daj mi krew Ciągnij, ciągnij Daj mi siłę Bądź tutaj, bądź tam Nie bądź nigdzie Psy wrzeszczą, błagają o dar Wilki wyją, błagają o krew Słońce zachodzi, księżyc wschodzi Psy uciekają, chowją się za wilkami Być albo nie być, o to jest pytanie. Zamknij twarz, poczuj zew Zamknij oczy, poczuj ból Tnij głęboko, tnij samego siebie Bo przecież on jest tym, który pociął się pierwszy Stworzył Boga, stworzył siebie Dał nam dar, dał nam siebie Pluję nim, pluję jego krwią Pluję swoją krwią Żyły wiją jak szalone Wąz w moim ciele Owija duszę, owija serce Owija gnijące ciało Dzień, noc Dzień, noc Ziemia słodką mi będzie - (tego tekstu jednak nie opublikuję, bo mogą mnie zlinczować) - Millenium człowieka Millenium, które jest ponad Millenium, które widzi, czym jest upadek Człowiek - millenium Człowiek - twoje stworzenia Człowiek - twój upadek Dlaczego nie widzisz Dlaczego nie patrzysz Dlaczego nie walczysz Dlaczego jesteś martwy Kolejne wieki przed nami Kolejne wzloty i upadki Kolejni ludzie, kolejne masy Kolejne stowrzenia, kolejne potwory Więcej pyłu, więcej kości Mniej serca, miałkość duszy Czy to jest twój cel Czy to jest twoje osiągnięcie Kim jesteś Kim ja jestem Kim jest ta pustka w sercu Kim jest ta pustka w głowie Widzisz diabły, spotykasz demony Obwiniasz mnie, dajesz mi hormony Dajesz mi truciznę, która gnije Dajesz mi duszę, która umiera Dajesz mi ciało, które muszę wlec Dajesz mi włosy, które muszę rwać Dajesz mi żyły, które muszę przecinać Kim ty jesteś, koźle ofiarny Kim ja jestem, panie stworzenia To tyle. Na razie.
  13. Dagomee

    Twórczość własna forumowiczów cz. 2

    Cześć wszystkim, dawno tu nie zaglądałem, ale myślę, że to forum to dobry sposób na rozpromowanie swojego nowego bloga. http://maniakalno-depresyjny.blogspot.com/ Na razie piszę o chorobie afektywnej dwubiegunowej - czyli swojej chorobie. Piszę o swoich odczuciach, o swoich myślach i tak dalej, i tak dalej. Forma jest bardzo przystępna, trochę sarkastyczna, trochę, jak to określił jeden z moich lekarzy "z buta", myślę, że się Wam spodoba. Nie. Jestem pewien, że się Wam spodoba. Pełna nazwa bloga: "Maniakalno-depresyjny, czyli kolejny blog [beeep] warty."
  14. Dagomee

    Poszukuję książki...

    Ostatnio jestem zafascynowany twórczością Mario Puzo, szczególnie Ojcem Chrzestnym, którą to książkę uważam za geniusz. Przeczytałem już kilka jego książek, i nadal mam niedosyt. Potrzebuję więc jakiegoś autora, który będzie podobny do Puzo - o ile takowi istnieją. Bibliotekarka poleciła mi Cobena, ale o podobieństwie mówić tu chyba nie można.
  15. Oooo... tego nie wiedziałem. Ciekawe, nie powiem... :D

×