Tesu

Zwycięzcy Smugglerków
  • Zawartość

    5490
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    15

1 obserwujący

O Tesu

  • Tytuł
    The Viver
  • Urodziny 4 Marzec

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://steamcommunity.com/profiles/76561198012640010

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Baile Átha Cliath
  • Zainteresowania
    Gry, fotografia, komputery, książki Pratchetta o Świecie Dysku, anime, nowe technologie, historia starożytna i XX wieku, historia i kultura koreańska oraz japońska, polityka, podroże.

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Assassin's Creed IV: Black Flag • Battlefield 1 • Battlefield BC2: Vietnam • Call of Duty Modern Warfare (seria) • Civilization (seria) • Dune 2 • Elite Dangerous • Fallout (seria) • Final Fantasy VII • Frontier: Elite II • GTA Vice City • Heroes of the Storm • Hitman (seria) • Mass Effect (trylogia) • Master of Magic • Morrowind • Operation Flashpoint (2001) • Ori and the Blind Forest • Overwatch • Syndicate (1993) • The Gallery (VR) • Total War (seria) • UFO: Enemy Unknown • Warcraft (seria) • Wiedźmin 3: Dziki Gon • World of Warcraft • XCOM: Enemy Unknown
  • Ulubiony gatunek gier
    FPS/strzelanki
  • Konfiguracja komputera
    CPU: Intel Core i7 6700K 4 GHz

    Mobo: ASRock Z170 Extreme6

    GPU: Asus ROG Strix GTX1070-O8G

    VR: HTC Vive

    RAM: Corsair Vengeance LPX 16 GB DDR4 3000 MHz CL15

    Sound: Audiotrak Prodigy Cube Black Edition + Sennheiser HD 380 Pro

    SSD: Crucial MX200 250 GB & Crucial M4 128GB SATA3

    HDD: Western Digital Black 1 TB SATA3

    PSU: Enermax Modu87+ 900W

    Case: CoolerMaster 692 Dominator II Adv.

    Monitor: AOC G2460PG 24" Nvidia G-Sync 144 Hz

    Inne: Logitech G19 Gaming Keyboard, Razer Naga Hex, Razer Naga 2014, Microsoft Xbox 360/PC Wireless Gamepad, Logitech Formula Force EX, Thrustmaster T-Flight Hotas X, AUDIO-TECHNICA AT2020USB+, Logitech C920 USB HD Pro Webcam
  • Wyróżnienia Smugglerkowe
    [2016] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje
    [2015] Diamentowy Interlokutor && Władca/Władczyni polszczyzny
    [2015] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje
    [2014] Ten/Ta, który(-a) kulturą promieniuje

Ostatnie wizyty

52978 wyświetleń profilu
  1. Szkoda, ze we wpisie obok Reptilian nie wspomniales tez o zyjacych jeszcze dwa czy trzy stulecia temu dinozaurach i wielkiej wojnie nuklearnej, ktora zniszczyla Imperium Slowian, bo na takie informacje na blogach turboslowian tez kiedys trafilem.
  2. Kiedys to bylo wiecej czasu na granie.
  3. fix'd
  4. Kolejny rajd, ale tym razem nie moja glowna postacia, tylko jako Scav. Oznacza to tyle, ze przejmuje kontrole nad botem i dolaczam do gry z darmowym losowym wyposazeniem i w losowym momencie trwajacej juz rozgrywki, nie zdobywam punktow doswiadczenia, ale jesli uda mi sie opuscic fabryke, to caly niesiony sprzet moge zachowac. Zaczynam w tunelu, kilka metrow od jego zalomu, rozpoznaje lokalizacje. Szybko sprawdzam, w co jestem wyposazony. Pistolet Jarygina znany rowniez jako MP-443 "Gawron" z pelnym magazynkiem mieszczacym 17 naboi kalibru 9 mm oraz noz. Do tego w kamizelce mam cztery zapasowe magazynki, a na plecach torbe sportowa, w ktorej znajduje sie podstawowa apteczka. Szalu nie robi, ale zle tez nie jest. Powoli ruszam przed siebie w kierunku zakretu korytarza jednoczesnie nasluchujac dzwiekow otoczenia. Jestem doslownie metr od zalomu, kiedy zaczynam slyszec czyjes kroki. Ktos niezbyt glosno idzie w kierunku przeciwnym do mojego. Z bronia gotowa do strzalu wychodze zza zakretu i widze znajdujacego sie jakies 8 metrow dalej niezle ubranego przeciwnika. Natychmiast otwieram do niego ogien, on odpowiada tym samym. Wizja mi sie lekko zamazuje, moja postac steka, na ekranie pojawiaja sie czerwone krople krwi, ale przeciwnik pada. Interfejs ogolnie pokazuje mi, ze jestem ranny w klatke piersiowa, brzuch, prawa reke i glowe. Chce sprawdzic dokladnie swoj stan zdrowia i skorzystac z niesionej apteczki, ale nie ma czasu, bo w tym samym momencie zza kolejnego zakretu korytarza znajdujacego sie z 4 metry za zabitym przed chwila przeciwnikiem wychodzi kolejny wrog. Strzela do mnie, moja postac ponownie steka z bolu dajac mi znac o kolejnych odniesionych ranach, obraz staje sie jeszcze bardziej zamazany, a ja w panice wystrzeliwuje w kierunku przeciwnika ostatnie naboje ze znajdujacego sie w pistolecie magazynku jednoczesnie cofajac sie za zalom, zza ktorego przyszedlem. Przeladowujac bron szybko analizuje swoja sytuacje. Wiem, ze mocno oberwalem, ale nie mam czasu sprawdzic jak bardzo. Uzycie apteczki tez nie wchodzi w gre. Niby moge uciekac, ale obawiam sie, ze noga jest w tak zlym stanie, iz co najwyzej przekustykam kilka metrow i dostane kulke w plecy. Decyduje sie na atak i ponownie wypadam zza zalomu, przeciwnik zaczyna strzelac. Obraz jest tak zamazany i zapackany kroplami krwi, ze nie widze dokladnie wroga, ale spamuje spust pistoletu. Trwajaca bardzo dlugo sekunde pozniej widze, ze przeciwnik pada na ziemie. Nie czekajac dluzej sprawdzam zdrowie. Rany glowy, nogi i brzucha nie sa zbyt powazne, gorzej z klatka piersiowa i prawa reka, z ktorych mocno krwawie i ktore sa zrodlem rozmazujacego obraz ostrego bolu. Nie mam bandazy do zatamowania krwi, uzywam wiec apteczki zeby przywrocic stale ubywajacy pasek zdrowia z najbardziej poszkodowanych czesci ciala. Zanim docieram do dwoch trupow musze znowu te czynnosc powtorzyc, ubytek krwi jest szybki. Sprawdzam ekwipunek zalatwionych przeciwnikow i do moich rak wpada AK-74N, AKS-74U, pistolet z tlumikiem, lekko podziurawiona kamizelka kuloodporna PACA, kilka magazynkow do kalacha, trzy granaty, wymagajacy naprawy helm i kolejna podstawowa apteczka. Niestety nie maja niczego do zatrzymania krwawienia, a ja znowu musialem skorzystac z mojej. Starczy mi jej jeszcze na jedno uzycie, ta zabrana poleglym przeciwnikom wystarczy na kolejne cztery, pozniej grozi mi wykrwawienie sie. Decyduje, ze nie bede ryzykowal i choc mam jeszcze troche miejsca w torbie, to kieruje sie w strone wyjscia. Polowe dystansu pokonuje w miare dyskretnie, nie chcac halasem zdradzac swojej obecnosci. Po drodze zatrzymuje sie dwa razy i uzywam apteczki, ale zauwazam, ze poruszajac sie w tym tempie skonczy mi sie ona zanim zdolam dotrzec do wyjscia. Ignorujac wiec halas i niebezpieczenstwo zarobienia kulki rzucam sie biegiem przez otwarta przestrzen hali fabrycznej w kierunku wyjscia. Udaje mi sie opuscic fabryke sekundy przed wykrwawieniem sie. To byl dobry rajd.
  5. Polecam zapoznanie sie z recenzja pierwszych Wormsow z Gamblerze, to ciekawsze niz pisanie jakiejkolwiek pracy.
  6. Odpalilem wczoraj na chwile Overwatcha, zeby samemu zobaczyc co tam tez nowego wprowadzono do gy w ramach urodzinowego eventu. Niezbyt mialem czas na granie, wiec po obejrzeniu wszystkich eventowych skinow, tancow i emotek wszystkich postaci kupilem sobie pakiet 11 skrzynek. Szczescie dopisalo, bo polecialy az trzy legendy. Najpierw eventowy skin dla Genjiego, mocno kojarzacy sie z Power Rangers. Nastepna byla Symmetra, calkiem niezla futurystyczna skorka. No i na koniec wpadl ten legendarny skin, na ktorym mi najbardziej zalezalo, czyli dla Soldiera. Troche szkoda, ze nie trafil sie jeszcze legendarny Bastion, ale trzy legendy i cztery czy piec epickich emotek oraz intr w 11 skrzynkach to i tak niezle. Po przejrzeniu calej nowej kosmetyki doszedlem do wniosku, ze skin dla Zaryi wcale nie jest taki zly. IMO skorka Pharah jest mocno meh, a jeszcze gorszy od niej jest Lucio Jazzman.
  7. Pamietam, ze na planszy w kosciele chcialem uzyc gwozdzia czy jakiegos preta na krzyzu z Jezusem. Komentarz w stylu "On wyglada jakby mial juz wystarczajaco gwozdzi" mnie rozlozyl.
  8. Chodakowska lubi wychodzic z ekranu tv. Jak przyjechala do Dublina na sesje coachingowa z fankami, to wejsciowki kosztowaly ponad €300 od osoby.
  9. Lepiej powiedz, na ktorej silce bywasz. Moze kiedys wpadne.
  10. @nerf0 Mam nadzieje, ze to byl jakis doswiadczony chirurg, a nie amator, ktory pobral wynagrodzenie za usluge w rublach i smierdzialo od niego gorzala.
  11. Jakiej formy?!?! Ja tam chodze na silke, zeby na posladki cwiczacych lasek popatrzec.
  12. Nie podam dokladnej kwoty, ale sporo niedoszacowales. Na swoja obrone dodam, ze koszty zycia tutaj sa sporo wyzsze, a samej opiekunce do dziecka zajmujacej sie moim synem przez kilkanascie godzin w tygodniu place €400 miesiecznie. Dodaj do tego ponad piec dych abonamentu za komorke, szesc za internet, tyle samo za silke, dwie stowy za prad i gaz, ponad tysiak za czynsz, siedem dych za jednorazowe zalanie baku...
  13. Napisze wiec jeszcze raz, tym razem nietypowo dla mnie glosno: IC STOND
  14. I bedzie mozna sie kapac w wodzie swieconej, jak juz te termy wybuduja.