Jump to content

Rankin

Hall of FAme
  • Content Count

    9,471
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    70

Everything posted by Rankin

  1. Rankin

    Temat growy

    No parę lat nie odwiedzam
  2. Rankin

    Krinczfred

    Tu nie przechodzi bo gówniarzeria nadużywała cierpliwości moderacji rzygając szitezdami i podobnymi "kreatywnymi" pocinkami
  3. Rankin

    Stulejcity

    bo to jest porno dla intelektualistów
  4. Rankin

    Stulejcity

    https://stulejcity.tumblr.com/
  5. Rankin

    Temat growy

    Zastanawiałem się czy nie napisać w temacie Stalker, ale tutaj prędzej ktoś przeczyta. Więc tak: niegramywy: STALKER Lost Alpha Director's Cut Ten mod jest smutnym bałaganem, galimatiasem złych decyzji i głupich rozwiązań. Do mechanik zostało napchane pierdyliard nikomu niepotrzebnych rozwiązań. Latarka jest osobnym przedmiotem, do którego trzeba kupować baterie. Jest osobny bzdurny slot zwany "pasem", do którego trzeba pchać artefakty, ale przede wszystkim amunicję, bo inaczej postać nie widzi i nie przeładuje. Na dodatek pas działa niezbyt i czasem żeby uzupełnić zapasy musiałem najpierw ammo zdjąć, a potem z powrotem władować. Jest pasek żywności i pasek wody. Realistycznie? [beeep] tam taki realizm, umarłem z pragnienia idąc spać z 3/4 wskaźnika wody. Nie żartuję, sen przerwał mi jęk bólu i informacja o śmierci z pragnienia. Zjedzenie bułki z szynką może mieć równie śmiertelne skutki co wlezienie w trampolinę. Wracają detektory i upgrade sprzętu. Fajnie? Nie wiem czy fajnie jest że muszę kosmiczne sumy wydawać by najprostszy detektor wykrywał coś więcej niż najsłabsze artefakty (coś z 10 kategorii artefaktów trzeba odblokować). Dołożono system rozwoju postaci, gdzie wydaje się punkty aby zwiększyć celność, pojemność plecaka, zdrowie itd. Jednak w ciągu ponad 10 godzin gry nie dostałem ani jednego punktu do wydania i musiałem się męczyć z postacią delikatną, niezbyt celną i niosącą 35 kilo (42 bez biegu) złomu, czyli tyle co nic biorąc pod uwagę, że amunicja idzie w kosmicznym tempie. Oh yeah, amunicja idzie w kosmicznym tempie, szybciej niż pojawia się u Sidorowicza na sprzedaż. Rozwiązaniem byloby noszenie kilku giwer, ale patrz: udźwig Dalej: mapy. Są duże, dużo większe od oryginalnych, i przebudowane. Okej, fajnie, podobało mi się strasznie że każdy quest od Sidorowicza, które musiałem grindować dla marnej, ale przynajmniej jakiejkolwiek, kasy, oznaczał pięć minut biegiem w jedną stronę, zastrzelenie jednego czy dwóch celów i dziesięć minut biegiem z powrotem bo postać dostawała zadyszki. Parę razy biegłem między quest markerem na wysypisku a bunkrem Sidorowicza, nie polecam. Ale to wszystko szło by jakoś znieść, gdyby nie questy. Zostały zrobione od nowa, ale autorzy stwierdzili że muszą je zrobić po swojemu, czyli z wyczuciem niedouczonego gimbusa. Pierwszy quest to pomoc doświadczonemu stalkerowi w ubiciu paru stad mutantów. Fajnie, tylko że gra nie wyjaśnia systemu pasa na amunicję, a poza tym i tak daje tyle mutantów w tych stadach, że ammo i tak nie starczy na całą misję. Niby drugi stalker ma kałacha, ale w takim razie po cholerę mu była moja pomoc? Potem misja w bazie bandytów, gdzie na 10 metrów od bazy odpala się cutscenka, której nie można przeskoczyć, z ledwo zrozumiałym voice actingiem, która też kończy się tym, że bandyci już wiedzą, że idę i zaczynają kontratak. su per Uratowałem żwawego z tuneli kordonu zapchanych poltergeistami, super. Wyprowadziłem go na powierzchnię, dał mi questa na zdobycie rzadkiej broni, super. Po czym wrócił do tuneli i został zarżnięty przy mutanty przy pierwszym ich respawnie. Super. Na wysypisku zaczynamy od pójścia na zlecenie Besa śmiesznie prostą trasą, zabranie jakiejś snajperki i ubicie snajpera na moście. Czemu nie zrobił tego nikt z kilkunastu weteranów obecnych w obozie? Nie wiem. Czara goryczy przebrała się gdy doczołgałem się do Agropromu. Podziemia z kryjówką Streloka zostały powiększone i połączone z główną mapą, co oznacza że pieprzone helikoptery wojskowe słyszałem 30 metrów pod ziemią. Dla urozmaicenia zamiast paru bandytów i pijawki napotkałem tam hordę zombie i Burera. A to wszystko i tak na próżno bo linia fabularna się litościwie skaszaniła i nie mogłem otworzyć drzwi do kryjówki Streloka. W tym momencie po prostu wyszedłem z gry, wywaliłem ją z dysku i postawiłem krzyżyk na Lost Alpha. Nie polecam, nie pozdrawiam, Ran Ranczewski.
  6. Rankin

    Temat growy

    Bo DbX jest ładniejszy, fajniejszy, po ostatnim buffie (dostał odchudzenie i szósty slot na internale, czego w coriolis itp. jeszcze nie ma uwzględnionego) wygodniejszy itd. W Aspie przeleciałem pół galaktyki i powiedziałem sobie: dość. W każdym praktycznie względzie DbX i Asp są porównywalne - w moim buildzie jedyna różnica jest taka, że Asp miał 64 tony paliwa, a DbX ma ledwo 32, ale nie jest to żadna poważna wada - trochę częściej będę szukał KGB FOAM. Poza tym tarcza jest, SRV jest, AFM jest, Scoop jest, oba skanery są, na pasażerskie latanie po bańce mam zamontowane też giwery (size 3 autocanon na gimbusie i dwa raile), jak je wywalę to powinienem nawet 48 lat wyciągnąć.
  7. Rankin

    Temat growy

    dbx to pierwszy statek który poinżynierowałem i na G4 napędu wypadło mi 44 lata świetlne w pełnym bojowym ekwipunku (normalne g5 są słabsze), posłuży mi ładną chwilę pytong też bardzo fajny, ma trzy raile na pokładzie, tylko trzy bo bałem się że po jednej salwie zacznę się palić od nadmiaru ciepła (już teraz po dwóch-trzech salwach odzywa się alarm), ale latałem nim ostatnie kilkanaście godzin i mam trochę dość
  8. Rankin

    Temat growy

    @up https://www.reddit.com/r/eliteexplorers/comments/6e8vuo/4000_ly_distant_terraformed_earthlike_world/
  9. Rankin

    Temat growy

    Ja mam prawie 300, odkładam Pytonga na bok i zabieram się za kilka kursów w DbX dla odmiany. Also, ktoś znalazł planetę, która nie jest "candidate for terraformation", a "terraformed", tyle że znajdującą się bagatela 4000 lat świetlnych od bańki. HAPPENING.
  10. Rankin

    Temat growy

    Nagrałem większość przykładowej losowej misji w SC. Oprócz misji losowych są misje fabularne, które są ustawione (co najwyżej dekoracje i loot są nieco przetasowane) i które mają względnie dużo eventów. Ponadto wygląda na to że w miarę postępów w grze nie da się wszystkich zadowolić, trzeba będzie komuś nastąpić na odcisk, kogoś wycyckać, innego przebłagać. Na razie mam cztery postacie w drużynie (trójka obecna + robot znaleziony na pierwszej zupełnie mapie - mogłem go sprzedać na części, albo odrestaurować).
  11. Rankin

    Temat growy

    Kupiłem sobie świeżo wyrzucone z Early Access StarCrawlers. Jest to ogólnie mówiąc dungeon crawler FPP w stylu Might&Magic. Zaczynamy z jedną postacią, do wyboru szereg klas, co ciekawe - zamiast dłubać w statach, parametrach, itd., generujemy postaci backstory składające się z trzech etapów. Backstory ma wpływ na początkowe bonusy i potencjalne itemki, ponadto czasem na opcje dialogowe. Poza tym gra zdaje się składać z dwóch części - w mieście robimy zakupy, upgrade itd., a potem włazimy do podziemi (chyba generowanych losowo, na razie tylko tutorial zrobiłem), gdzie eksploracja, walka, przełączniki itd.
  12. Rankin

    Temat growy

    W zasadzie mam mocną chęć przelania na papier wrażeń więc napiszę jeszcze posta Tematem jest STALKER: Lost Alpha Director's Cut, który wyszedł bardzo niedawno temu. Pobieranie jest ogromne: 8.2 gigabajta podstawki i kolejne 2.6 gigabajta patcha aktualizującego do DC, ale treści jest też, co tu ukrywać, dużo. Zaznaczam że stare wersje LA w ogóle mi nie działały, więc opis ten jest względem starego Cienia Czernobyla. Pomijając takie rzeczy jak opcje graficzne (gra mi np. muli ostro jak podkręcę ręcznie detale), pierwszym co się rzuca mi w oczy jest przebudowa ekwipunku i PDA na coś, co półżartobliwie nazwałem autystycznym bałaganem. Wraca detektor artefaktów z CN/ZP, ale obok niego pojawia się osobny detektor - detektor anomalii który trzeba przypiąć i pewnie będzie ulepszany w toku gry bo początkowy jest określony jako stary i uszkodzony. Pojawia się slot na latarkę, latarka zżera baterie które trzeba kupować (na szczęście wydaje się trzymać ładne kilka godzin). Ponownie masz tylko sloty na pistolet i większą broń (ja się przyzwyczaiłem do super rozwiązania z ZP gdzie są po prostu dwa sloty na broń i gracz pakuje do nich co chce). Największa i najbardziej uciążliwa zmiana dotyczy wreszcie amunicji: teraz aby nasz Strelok w ogóle widział amunicję, trzeba ją ręcznie przenieść na slot "pas", który jest współdzielony z artefaktami i który nie pozwala na stackowanie. Oh yeah, zaczynamy z limitem wagi plecaka 37 kilo. W tym 37 kilo trzeba teraz mieścić dodatkowo śpiwór, wodę (osobny zasób!!!), baterie itd. Ponadto twórcy wprowadzili system rozwoju postaci, gdzie za jakieś bliżej nieznane rzeczy w bliżej nieznanych odstępach czasu dostajemy punkty które można wydać na jedną z czterech rzeczy, (celność, HP/ciężar itd.). Na razie, po paru godzinach gry nadal nie "awansowałem" więc. Jeśli chodzi o content to gra w ogólnych zarysach rozgrywa się tak jak oryginał (KILL STRELOK), ale ostro różni się w wykonaniu. Przede wszystkim już Kordon bardzo mocno różni się od swojej starej wersji - wioska początkowa jest dużo bardziej zrujnowana i dużo bardziej zarośnięta, niedaleko jest bagno pełne anomalii, budynki w których był przetrzymywany Żwawy są teraz dużym kompleksem fabrycznym, niesławny tunel anomalii jest większy, szerszy i zawiera kilka niespodzianek, no i pod Kordonem znajduje się rozbudowana sieć tuneli zapełniona zombie i poltergeistami. Misjowo też inaczej - pierwsza misja to misja znalezienia artefaktu na bagnach, potem pomagamy stalkerowi Proverb (ten który znalazł nas w intrze gier!) ubić trochę mutantów, potem znowu wybicie bandytów, ale nie trzymających Żwawego, ale jakichś innych. Pojawiają się nowe wątki, nowe fakcje. Ja Cień Czernobyla znam na wylot więc dla mnie absolutnie bomba bo praktycznie odkrywam grę na nowo. Generalnie trudno zarabia się kasę, a Sidorowicz ma mówiąc wprost marne przedmioty, nie mówiąc o cenach (barterowo to za karabin dostaniemy góra 30 naboi do AK). Jeśli chodzi o mutanty natomiast to wydaje się że będą różne nowości. Po kordonie już lata wojskowy helikopter (>mutant), jeszcze mną się nie zainteresował, profilaktycznie się chowam. Są zupełnie nowe zombie, które nie mają broni ale ruszają się odrobinę szybciej i są cholernie twarde, pewnie pojawią się szczury i wiele innych rzeczy, które były tylko wspominane w innych grach. Generalnie zatem jest OK, ale wymaga dozy cierpliwości.
  13. no wiadomix wielka płyta wymaga potężnych środków (i penetracji)
  14. Rankin

    Temat growy

    pomykam sobie w kosmosie, albo w tycim diamondbacku z zasięgiem 45 lat świetlnych bez odchudzania, albo w pytongu i w zasadzie zamierzam kupić jeszcze tylko dwa statki: Imperial [ten za 20 baniek] jak tylko będę miał rangę, a potem Beluga Liner jako mój największy i najdroższy pojazd. Ta gra zawsze mnie powala wyglądem, a w szczególności tym, że wszystko co się widzi w tle jest generowane na żywca, a nie z zapisanych skyboxów, np:
  15. raczej kupić, kosztują grosze tylko nie zawsze spawnują się w sklepie w dostatecznej ilości a co do znajdowania przedmiotów to zawartość wszystkiego jest ekstremalnie losowa, tylko rzeczy questowe/fabularne są gwarantowane do znalezienia w konkretnym miejscu oh yeah, klikaj na wszystkie zwłoki wrogów, zdecydowana większość da ci pewne kwoty złota, a czasem też itemki
  16. Gra się sama przechodzi, ale tylko jeśli masz tony potków many (potki są spawnowane losowo w sklepach raz na jakiś czas, składniki mają czas respawnu liczony bodajże w miesiącach) albo śpisz co walka (co kosztuje żywność), a zaklęcia typu shrapnel są zawodne (ciężko wycelować). Ponadto większość stworów szybciej zaklepiesz z ręki/łuku niż zatłuczesz magią generalnie o budowaniu drużyny to masz solidny poradnik tutaj https://www.gamefaqs.com/pc/143119-might-and-magic-vii-for-blood-and-honor/faqs/60700
  17. Ogólne rady do MM7 Patrz uważnie co postać może wyćwiczyć do wysokiej wprawy i właśnie w to inwestuj, ale też lepiej mieć kilka skilli na poziomie Expert/4, niż jeden na Expert/12. Generalnie bronie jakoś tam się różnią, ale ważne jest w czym możesz osiągnąć mistrza/arcymistrza, a nie że np. topór jest z natury lepszy od miecza albo vice versa. Naprawdę wystarczy jedna rozwijana broń wręcz, choć skórzany pancerz (albo ten który może rozwinąć do najwyższej wprawy) i wszystkim postaciom przydadzą się łuki - zanim zaczniesz walczyć wręcz warto do oporu pruć strzałami w czasie rzeczywistym, jeszcze strafe'ując, zawsze mniejsze ryzyko obrażeń, generalnie nawet wszystkie smoki możesz rozklepać z łuku, ale jest to bardzo czasochłonne i niebezpieczne kolorowe beczki permanentnie zwiększają staty, twój mag żywiołów powinien zbierać wszystko co daje int, a mag duchowy - wszystko co daje osobowość (bezpośrednio przekłada się to na pulę many, najtrudniejszy do odzyskania zasób); ponadto przy każdej jednej stajnii znajdziesz 1-2 podkowy dające jednej postaci parę skillpointów, fajna rzecz Arcomage jest całkiem spoko źródłem kasy na początku, jest też quest z wygraniem w każdej tawernie, ale ukończenie go zajmie ładną chwilę naprawa przedmiotu rozwijana na jednej postaci (klepiącej z ręki bo one mogą mieć zazwyczaj wyższy spec) opłaci się mocno, podobnie identyfikacja przedmiotu i rozbrajanie pułapek (pułapki mogą być śmiertelnie niebezpieczne, szczególnie na początku te 4-5 punktów będzie zbawieniem) podobnie jak w Herosach magia żywiołowa wysokiego poziomu jest nieodzowna - tutaj poziom wprawy wręcz dyktuje jakie zaklęcia możesz zgarnąć, a także potrafi radykalnie wzmocnić efekty, tylko bądź bardzo uważny bo część zaklęć ma pozamieniane szkoły (Town Portal jest teraz poziomu wody). Ponadto zaklęcia czysto ofensywne raczej ssą - nie tak mocno jak w MM6, ale i tak zazwyczaj dużo lepszą inwestycją jest trzymanie najważniejszych buffów i klepanie z ręki/łuku. Natomiast arcymistrz magii białej jest na pierwsze przejście niezbędny ponieważ posiada super ważną odporność na śmierć Alchemia potrafi być bardzo potężna - warto wziąć druida zamiast któregoś maga (afair może zastąpić w pewnym stopniu jednego albo drugiego, co prawda bez arcymistrza) ponieważ on może mieć arcymistrza, a co za tym idzie - potki które na stałe zwiększą statystyki drużyny do bardzo wysokiego poziom, z drugiej strony magia na arcymistrzu to też nie w kij dmuchał i wzięcie maga zamiast druida nie jest wielkim kłopotem (tym bardziej że druid ma naprawdę chory quest z awansem klasowym) Zanim zaczniesz robić cokolwiek dalej, wyczyść zamek w Harmondale, a potem całą mapę Harmondale. Potem generalnie w miarę rozsądku objechać miasta za podkowami, wyekspertować co możesz, pozbierać questy, ale generalnie następny krok pod względem siły wrogów to Kurhany (Barrow Downs). Prędzej czy później będziesz musiał zrobić parę awansów klasowych (choćby dlatego, że bez awansu nie podniesiesz wprawy w skillach powyżej iirc eksperta), wydaje mi się że trzeba do tego pchnąć fabułę do przodu, nie pamiętam, za to nie ma sytuacji tak jak w MMX że np. do głupiego expert axe musisz pchnąć fabułę do połowy. W ogóle od początku gry możesz pójść prawie wszędzie, z tym że drogi mogą być niebezpieczne i z początku będziesz raczej zmuszony korzystać ze statków i stajni Jeśli utknąłeś w lochu i wydaje ci się że nie ma drogi dalej, zacznij macać każdy podejrzany obiekt w okolicy, jest od diabła tajnych przejść. Rozwijana percepcja może pomóc (interaktywne rzeczy świecą się na czerwono), ale nie inwestuj w nią jeśli nie masz nadmiaru skillpointów Gdy zdobędziesz starożytne bronie, inwestuj w ten skill, ponieważ starożytne bronie są z designu super skuteczne przeciwko endgame wrogom, w szóstce można było jeszcze zrobić coś takiego Aczkolwiek chyba w MM7 trochę znerfiono blastery A jak chcesz turowego cralwera to MM World of Xeen jest dużo bliższe MMX, ale MM7 nie jest złe
  18. Rankin

    Temat growy

    Alexy i Giovanne to wytrawni spamerzy xD
  19. Rankin

    Temat growy

    Ja tam gram cały czas na padzie x360 który może nie jest super precyzyjny (jestem trochę skazany na bronie na gimbusach), ale dwa analogi są hiper pomocą manewrową i mogę bezproblemowo robić różne circlestrafe nie wyłączając asysty, a dokowanie to w ogóle żaden problem był na żadnym statku p.s. w ogóle to jak tu jeszcze zajrzałem to http://www.ppe.pl/blog/54005/8361/i-ve-been-to-the-edge-and-i-ve-been-to-the-edge-yes-i-ve-been-to-the-edge.html
  20. Odpowiem za kolegę że mój sprzęt to G3250 (dwa rdzenie 3,2 GHz), GTX 750 i 8 GB RAM i moje 120 modów, pół na pół graficznych i niegraficznych plus ENB, udźwiga zazwyczaj w okolicy 30-40 klatek, z rzadkimi spadkami do 18-20. Efekt wizualny jak widać wyżej
  21. Rankin

    U raff u ruse

    afair twitterem wendy steruje jakaś nastoletnia dziewczyna, ale głowy nie dam czy to się nie zmieniło jakiś czas temu
  22. Rankin

    Temat growy

    Pewno astroturfing i pożyteczni idioci, tylko ciekawe w jakich proporcjach. Co jak co, ale profesjonalni dziennikarze, szczególnie growi, są od paru lat najmniej wiarygodną grupą.
  23. Rankin

    U raff u ruse

    holy shit, that was dank
×
×
  • Create New...