Jump to content
  • entries
    387
  • comments
    1,419
  • views
    254,975

Wycieczka po Mocy i Magii


Rankin

1,846 views

 Share

Okazuje się że czasem jak twórcy klepią jedną serię przez 10 odsłon, wychodzą z tego klepania całkiem zawiłe epopeje. Nie zawsze, bo o fabule Wizardry nie można powiedzieć dużo więcej jak "Werdna jest zły, a potem bóg jest zły i ich zabijacie", ale w przypadku flagowej serii 3DO, Might and Magic, fabuły jest nawet więcej niż w Ultimach.

Ogólnie rzecz biorąc sagę Might and Magic można podzielić na trzy ery, które wcale nieprzypadkowo zbiegają się z wydarzeniami pozagrowymi. Pierwszym etapem fabularnym, pokrywającym się w znacznej mierze z prosperowaniem NWC, jest coś, co pozwolę sobie nazwać sagą Starożytnych. Saga ta obejmuje Might and Magic I-VIII, Heroes of Might and Magic I - III i Heroes Chronicles i ogólnie mówiąc opowiada o starciach ludzi różnych światów wpierw z defektywnym agentem Starożytnych, SHELTEM, a następnie perypetie mieszkańców Erathii i ich próby organięcia inwazji Kreegan (a także aborcję dokonaną na wątku supertechnologii Starożytnych). Następnie bardzo krótki, wręcz błyskawiczny okres schyłku 3DO, które w tym czasie wypompowało Heroes of Might and Magic IV i Might and Magic IX, które jeszcze pod w miarę wiarygodnym (niekoniecznie dobrym), opisanym w Chronicles pretekstem wymieniło Erathię na dość inny świat. Wtedy też 3DO wypchło różne shovelware typu Crusaders of Might and Magic. Ostatnim póki co etapem tworzenia M&M jest era Ubisoft. Wszystko co było dotąd zostało wywalone (poza wyrwanymi z kontekstu nawiązaniami do memetycznych postaci typu Sandro czy Crag Hack) i zastąpione zupełnie nowym światem, który jest tak bardzo nijakim fantasy, że Elminster by się zarumienił. Tu wyszło póki co Heroes of Might and Magic V, Might and Magic Heroes 6, Might and Magic X i zdaje się że Dark Messiah of Might and Magic również jest w tym świecie i mimo ewidentnego ow the edge (a może właśnie dlatego) jest najbardziej kreatywną grą jaką w serii wypompował Ubi.

CHRONOLOGIA

Chronologia wydarzeń prezentowanych w grach jest zaskakująco złożona, pełna skoków w bok, wydarzeń równoczesnych, a nawet paru prequeli. Dlatego myślę że lepiej będzie jak po prostu zaprezentuję wydarzenia na poręcznym, ha ha, wykresie:

chronofinaliksw0.png

(kliknij aby zobaczyć pełny obraz)

Gwoli ścisłości, niektóre źródła internetowe sugerują że M&M III jest bezpośrednim sequelem II, a nie prequelem, jak ja to rozpisałem, ale AFAIR endgame "trójki" wskazuje przede wszystkim że to jest miejsce pochodzenia SHELTEMa, a w zakończeniu główny zły nie zostaje schwytany, a ucieka.

VARN, CRON, SHELTEM, NOP...?

BTN0dc2.png
XEEN naprawdę wygląda tak (niska jakość bo jutub)

W zalewie skrótowców warto wyjaśnić kilka rzeczy powiązanych ze Starożytnymi. Przede wszystkim, nawet pomijając ewidentne żarty i memy, seria mocno implikuje że Starożytni to po prostu ludzie z naszej Ziemi, daleko daleko w przyszłości. Ludzie na światach obecnych w grach to również Starożytni, załogi statków, naukowcy i koloniści, tyle że od grubo ponad 1000 lat odcięci od reszty cywilizacji. Początkowe gry nawiązują do ewidentnie kwadratowych i niewielkich - ze względu ograniczeń technicznych - map świata (bardzo pionierskie rozwiązanie swoją drogą, mapa świata w RPG) poprzez prezentowanie miejsc akcji jako statki i bazy Starożytnych, VARN rozwija się jako "Vehicular Astropod Research Nacelle" mniej więcej "Statek do mobilnego badania gwiazdonogów", CRON to "Statek Obserwacyjny Centralnych Badań". Żeby było weselej, i jednego i drugiego jest dość dużo we wszechświecie. Te które konkretnie nas obchodzą to VARN-4 i CRON, będące częścią jednego, większego statku i będące miejscem akcji M&M 1 i 2, VARN-6, całkowicie zniszczony przez SHELTEMa, bliżej nieznany VARN (potencjalnie 4) z którego pochodzi Morglin Ironfist, XEEN (Xylonite Experimental Environment Nacelle - MM4/5), oraz Terra.

Z Terrą jest o tyle dziwaczna sprawa, że na istniejącą bazę kosmiczną Starożytnych strona trzecia (?) przeniosła garść wysp zamieszkanych przez istoty rozumne. Wyspy te teoretycznie należały do Władców Żywiołów, którzy postrzegali ludzi, elfy i inne istoty jako niechcianych intruzów i wskutek błędnego programowania podobnie zaczął uważać lokalny SHELTEM (Sheltem the Dark), co puściło w ruch fabułę w zasadzie wszystkich M&M i potencjalnie HoM&M (jeśli skłonimy się ku teorii głoszącej że Morglin Ironfist, kanoniczny protagonista HoM&M uciekał z VARN-4 właśnie przed Sheltemem lub jego agentami).

NIC NIE ROZUMIEM

zx5Tqvt.png
"RRREEEEEEEEEE" - Corak

Jeszcze nie skończyłem. Mimo że Starożytni, uwikłani w wojnę z Kreeganami, pozostawili swoje statki same sobie, nie zostawili ich całkiem bez opieki. Pomijając różnych wyspecjalizowanych nadzorców, takich jak Dragon Pharaoh nadzorujący eksperyment XEEN, istniała zróżnicowana kasta ogólnych, autonomicznych opiekunów zwanych Strażnikami. Strażnicy posiadali ogromne zdolności heurystyczne (mówiąc po ludzku, potrafili myśleć), aczkolwiek również podlegali oni swojemu oprogramowaniu, definiującym ich rolę i któremu nie mogli się sprzeciwić. "Nasz" Sheltem miał za zadanie chronić Terrę, niestety zinterpretował to jako chronienie Terry przed ludźmi i innymi śmiertelnikami, a następnie przed całą resztą statków i doszedł do wniosku że najskuteczniej zadziała w tym kierunku osobiście niszcząc każdy projekt Starożytnych. "Nasz" Corak nadzorował projekty na większą skalę, rezydował prawdopodobnie w CRON. Ponadto występuje jeszcze Melian, "Wyrocznia" obecna w M&M6, oraz Escaton, który miał przykaz skasowania Enroth.

Czy magia to zatem technologia w myśl tego powiedzenia?

Nie, magia to magia. Duh.

USGnFXi.png
czy ten kolega wygląda na robota?

Technologia występuje w bardzo niewielu miejscach, najczęściej przewijające się jej elementy (poza Strażnikami) to anty-Kreegańskie blastery, ponadto z rzadka przyjdzie zwiedzić fragmenty statków i baz niezamaskowane jako normalny teren. Ponadto jestem niemal 100% pewien że budowany w Zamkach portal przyzywający anioły w HoMM3 to de facto teleport łączący z siecią Starożytnych i ściągający z niej ich żołnierzy (androidy). W gruncie rzeczy najbardziej ewidentnie zaawansowaną technologicznie lokacją w serii jest Terra, której tunele konserwacyjne przyjdzie bardzo dogłębnie przemierzyć i która posiada zadokowane całe trzy sprawne, obszerne statki międzygwiezdne.

 

Who's Who Miecza i Magii

Bohaterowie Terry:
Caneghem, Crag Hack (prim), Maximus, Dark Shade, Resurrectra, Kastore

kk8M9JZ.png

Te urocze sześcioraczki (niespokrewnione) to protagoniści M&M III i przedstawiciele wszystkich dostępnych w grze ras: człowiek, krasnolud, półork, gnom, znowu gnom i elf. Ekipa ta przede wszystkim rozwiązała konflikt między trzema władcami, lawful stupid Królem Prawym (nie, powaznie Righteous), lolevulz Królem Złośliwym i chaotic randumb Królem Chaos. Konflikt ten zasadzał się na tym że moc tych władców zasadzała się na Ultimate Power Orbs, z których każdy miał po 10. Wszystkim te orby zostały jednak skradzione, a głównym celem drużyny będzie dostarczenie jednemu z nich przynajmniej 11 UPO, co zapewni mu niepodważalną przewagę nad pozostałymi. Wtedy zaczyna się finalny etap gry, drużyna zaczyna zwiedzać najbardziej ukryte części bazy Terra i w końcu wpada na walczących Coraka i Sheltema. Jeden ucieka, drugi wyrusza w pościg za nim, ale najpierw namawia drużynę żeby wzięła ostatni statek i podążyła za nim.

Niestety żadna z postaci nie jest dobrym pilotem i Lincoln rozbija się na Enroth, ściślej mówiąc tonie na północ od Pierpoint, w AvLee. Drużyna ewakuuje się przy pomocy sprzętu do nurkowania i zaczyna dyskutować na temat dalszych poczynań: część chce wykorzystać technologię Lincolna i to co się zachowało na Enroth żeby nawiązać od dawna utracony kontakt ze Starożytnymi, część woli przy jej pomocy podbić całą planetę. Ci pierwsi (Caneghem, Crag i Resurrectra) poszli do Bracady, ci drudzy (Kastore, Maximus, Dark Shade) zostali doradcami Archibalda Ironfist. Ostatecznie konflikt ten rozwiązała czwórka frajerów z Harmondale, co natomiast stało się z ekipą z Terry, nie wiadomo.

Roland i Archibald Ironfist

k3tTCNx.pngwOcgpYS.png

Dwaj synowie Morglina Ironfist i potencjalni protagoniści kampanii HoMM2. Obaj mają diametralnie odmienne charaktery, Roland jest słodki, dobry i pomaga staruszkom przejść przez ulicę, Archibald jest mroczny i mógłby ukraść wóz tak by się nikt nie połapał, aczkolwiek ich historia ciągnie się jeszcze długo po HoMM2. Kanonicznym zwycięzcą wojen o koronę jest Roland, a Archibald po części wskutek swoich machinacji został zamieniony w kamień. Roland hajtnął się z pochodzącą z Antagarich Katarzyną Gryphonheart, miał też syna imieniem Nicolai, jednak jego powodzenie skończyło się gdy na planecie wylądowali Kreeganie. Ironfist powiódł swoje armie przeciw najeźdźcom, lecz wskutek zdrady został pokonany i zabrany do Antagarich jako więzień i jeden z trójki ocalałych. Wkrótce potem Bohaterowie Enroth (M&M 6) poszukując metody zniszczenia głównej kolonii Kreegan zostali skierowani przez Melian do Archibalda jako osoby znającej zaklęcie które mogłoby podołać temu zadaniu. Archibald został ożywiony, zniszczyć Hive, a następnie wyniósł się na Antagarich. Tam był pośrednio zamieszany w imprezę z Vilmarem i Nicholasem, ale ostatecznie stał nieco na uboczu, żeby przejąć później władzę w gildii Nekromantów. Początkowo polegał na radach Kastore'a i pozostałych Terran, ale w końcu odkrył ich ukryte zamiary i odciął się od ich machinacji. Jakiś czas później odkrył miejsce uwięzienia Rolanda i przy pomocy Lordów Harmondale odratował swojego brata. Porzuciwszy ambicje dominacji, resztę życia spędził z własnej woli jako więzień na wygnaniu.

Bohaterowie Enroth (kontynentu)

Ta czwórka ludzi była jednymi ocalałymi z jednego z pierwszych najazdów Kreegan na ziemie Enroth. Po roku intensywnego treningu wyruszyli na poszukiwanie metody zniszczenia Roju Kreegan na kontynencie Enroth. Dokonali tego przy pomocy Strażniczki (Melian), oraz Archibalda Ironfist, po drodze konsolidując władzę młodego Nicolaia. Za swoje kłopoty otrzymali godność rycerzy Enroth z rąk Nicolaia.

Katarzyna Ironfist nee Gryphonheart

c7GlMzV.png
Katarzyna w swoim normalnym nastroju

Córka Nicholasa Gryphonheart, władcy Erathii, żona Rolanda Ironfist, matka Nicolaia. Na krótko przed wydarzeniami M&M6 opuściła męża i syna w celu pogrzebania zmarłego ojca, dość powiedzieć że sytuacja na miejscu nieco się skomplikowała i Nicolai nieprędko (jeśli w ogóle) zobaczył swoją matkę. Większość czasu spędziła na kampanii wojskowej, zasilana swoją rudością generalnie zgniotła wszelką napotkaną opozycję, w szczególności wybijając wszystkich Kreegan na Enroth.

Wszystkich.

Lordowie Harmondale

W toku wydarzeń HoMM3 sytuacja polityczna na Antagarich uległa sporej przebudowie. Powstały nowe problemy, stare wynurzyły się ze zdwojoną siłą. Jednym z tych problemów było zadupie zwane Harmondale. Samotny, zapuszczony zamek i mała wioska apatetycznych wieśniaków same w sobie warte były niewiele, pech jednak chciał że ostatni władca zamku poległ, a i Erathia i AvLee chcieli chwycić tę ziemię w swoje posiadanie. Został zorganizowany zatem konkurs na neutralnej wyspie, którego zwycięzcy (a było ich czworo) objęli w swoje posiadanie zamek i okolice. W miarę postępów w przywracaniu obie strony granicy obudziły się i zaczęły zabiegać o przychylność Lordów. Ci wynajęli arbitra, po czym radośnie wpakowali się w środek konfliktu między Terranami o Lincolna, w międzyczasie ratując Rolanda (przy pomocy Archibalda). Co się z nimi stało dalej - nie wiadomo ponieważ NWC porzuciło ten wątek.

Gelu

xIJfEZp.png

Gelu może się pochwalić największym killcountem w całej serii, większym od innego rudzielca, Katarzyny, a nawet od samego Sheltema. Jest on bowiem bezpośrednim sprawcą kataklizmu który zniszczył Enroth (planetę), dokonał tego przy użyciu miecza zwanego Ostrzem Armageddonu, więc prawdopodobnie nie było to nieumyślnie. Poza tym Gelu jest niesławny za swoją umiejętność trenowania strzelców o lekko przegiętych statystykach.

Sandro

GeiFTB9.png

IRL drugi najpopularniejszy nekromanta w historii czegokolwiek (pierwsze miejsce zajmuje ten gość), aczkolwiek ciężko znaleźć źródła tej popularności, wyprzedzającej jego kampanie w Shadow of Death (Sandro był obecny już w HoMM1). Ogólnie mówiąc Sandro to fajny szkielet w fajnym płaszczu z bardzo pożyteczną specjalizacją i przedstawiający się jako Sandro the Great. Jego machinacje miały na celu podbicie Antagarich, jednak lekko nie wypaliły gdy Finneas Vilmar, jego podwładny, wykopał go i osobiście zajął się inwazją Erathii. Sandro potem siedział w Jadame jako szef gildii (rzecz jasna) nekromantów, a następnie był jednym z tych, którym udało się ewakuować na Axeoth.

Crag Hack (bis)

KXcBebB.png
what

Zupełnie inny kolega od tego powyżej, Crag Hack bis jest barbarzyńcą z Enroth, który przewija się przez większość z gier i przoduje w kategorii najmniej ludzko wyglądających ludzi w HoMM3. Jego hełm jest dość memetycznym przedmiotem.

Christian

TWvBFgj.png

Christian wyróżnia się dwoma rzeczami: po pierwsze jest pierwszym bohaterem, jaki będzie oddany pod kontrolę gracza w HoMM3, po drugie jest bohaterem komicznej kampanii w Armageddon's Blade, która ukazuje jego losy zanim trafił pod dowództwo Katarzyny Ironfist.

Haart

AccXrs9.png

6F0FdYa.png

C.D.N.?

 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...