Jump to content
RoZy

Civilization (seria)

Recommended Posts

religia jest w piątce. Usunęli jednak konkretne wiary: nie masz już muzułmanów czy chrześcijan, tylko religię ogólnie. Co jest w gruncie rzeczy fajne, bo oczyszcza grę i nie robi bałaganu gdzie jedno miasto jest żydowskie, a drugie buddyjskie. Ludzie chcą po prostu religii, a jaką sobie wybierają jest nieważne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za religią i kopropracjami nie tęsknię na razie jakoś specjalnie. Trochę gorzej, że usunęli też m.in.:

- korupcję,

- możliwość airliftowania jednostek do miast z lotniskiem* (można dostać hopla, kiedy w 21 wieku, trzeba przez ocean przeprawiać każdą jednostkę z osobna, zwłaszcza że jak zazwyczaj w Civ, pathfinding jest tragiczny + jednostki w transporcie morskim nie potrafią się bronić, więc jak grałem na mapie ziemi, to przy desancie przez Pacyfik, zawsze z 50% mi po drodze wyłapali barbarzyńcy pływający w jakichś żaglowcach - dopiero jak ustawiłem 3 niszczyciele na trasie, to jakoś dawałem radę),

- nie można automatyzować miast, ba nie da się nawet utworzyć kolejki budowania (!!!),

- nie można przejąć kulturą innego miasta (a przynajmniej nic takiego nie zauważyłem),

- nie można zburzyć ulepszeń (!!!!!) - co jest szczytem kretynizmu, bo można się przez przypadek doprowadzić do bankructwa,

- budynki nigdy nie stają się przestarzałe,

- miasta wroga a także nasi wasale są nieklikalni - tj. nie możemy podejrzeć co mają zbudowane (ja rozumiem, że nie ma szpiegostwa w grze, ale że nie można do naszych wasali zajrzeć to przegięcie),

- nasi wasale robią co chcą - nie mamy na nich żadnego wpływu,

- statystyki są mocno uproszone - np. w ekranie wojska nie możemy kliknąć gdzie dana jednostka się znajduje, statystyki ekonomiczne są mało dokładne itp.,

- zadowolenie jest wielkością globalną a nie dla danego miasta - gdy spadnie nam poniżej -10 to miasta przestają rosnąć, nie można budować settlersów a jednostki dostają kary podczas bitwy - jest to o tyle wkurzące, że ogromne kary do zadowolenia są za zajęcie miasta (i to na kilkanaście-kilkadziesiąt tur), więc przeprowadzenie zwycięskiej wojny prowadzi często do dużego zastoju - lepiej palić miasta wroga, w których nie ma cudów,

- nie ma w ustawieniach gry opcji, żeby workerzy nie niszczyli manualnie przez nas ulepszonych heksów, więc o ile ktoś nie ma zamiaru obsługiwać wszystkich workerów ręcznie, można sobie od razu odpuścić,

- jest strasznie dużo barbarzynców - wkurzają zwłaszcza Ci na morzu, bo jako że workerzy w tej części potrafią sami przepływać przez wodę, żeby ulepszyć jakąś wysepkę albo skrócić sobie drogę, trzeba utrzymywać flotę dookoła lądu, a i tak zawsze się okaże, że jakiś worker skraca w tak dziwnym miejscu, że go barbarzyńcy dopadną,

- pod koniec gry barbarzyńcy mają niszczyciele - ocb?,

- last but not least - na zakończenie nie ma żadnego filmiku, obrazka w zasadzie to nic nie ma jak mówił Kononowicz - pojawia się tylko plansza wygrałeś "Zakończ/Graj dalej" - skasowali też historię świata gry (tzn. tą małą mapkę, która pokazywała jaki obszar dane cywilizacje zajmowały w czasie przebiegu gry i jak się on zmieniał).

Ale i tak gra się fajnie :) Natomiast zdecydowanie dużo jest do poprawy.

* - może dlatego, że lotniska wcale nie da się zbudować w tej części? :)

Edited by FireStorm^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po rozegraniu dwóch map, CiV jak dla mnie ssie qlki i to dosyć mocno niestety. Masę kretyńskich uproszczeń w tej grze zrobili. A najgorsze jest to, że teraz od samego początku, bez wynalezienia żadnej technologii da się w trybie instatnt przywoływać bez ograniczeń wszystkie jednostki i budynki płacąc złotem. Efekt jest taki, że cała gra skupia się na złocie. Kompletnie się olewa całą resztę, stawia na każdym polu trading camp (nowy budynek dający złoto), w miastach wszystko co daje złoto, w polityce wszystko co daje złoto a potem spamuje się w ciągu jednej tury maks jednostek i rozpiżdża wszystkich. Dochodzą do tego jeszcze Japońce, których specjalnością jest to, że każda jednostka nieważne jak bardzo uszkodzona/ranna walczy z siłą 100%, lol.

Przy tym to nawet takie "szczegóły" jak fakt, że w ogóle wywalili chociażby religię i zdrowie nie mają większego znaczenia.

Aha, to już kwestia gustu, ale moim zdaniem ta gra fatalnie wygląda. I nie mówię tu o "efektach i szejderach" tylko o tym, że jest strasznie mało wyrazista i nieczytelna, co jakby nie patrzeć w grze takiej jak Civ jest podstawą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak jak zwykle - kończy się na statku kosmicznym i "technologiach przyszłości". Dodali tylko roboty bojowe jako najlepsza jednostke w grze.

Czyli ta sama kaszana co zwykle...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Takie pytanko do tych, którzy już grali / ją - jaki jest limit rozwoju? Czy znowu da się rozbudowywać cywilizację do czasów teraźniejszych, czy można jednak sięgnąć w przyszłość?

Jest w grze specjalna epoka "przyszłości", ale ma tylko 3 technologie+future tech i jedną jednostkę (groteskowy Giant Death Robot). Czyli w sumie to pic na wodę żeby ładnie w reklamach wyglądało. Liczę, że jakiś DLC doda tej epoce trochę kolorytu - np pierwsze Civ: Call of Power miało całkiem przyzwoicie zrealizowaną epokę przyszłości.

religia jest w piątce. Usunęli jednak konkretne wiary: nie masz już muzułmanów czy chrześcijan, tylko religię ogólnie. Co jest w gruncie rzeczy fajne, bo oczyszcza grę i nie robi bałaganu gdzie jedno miasto jest żydowskie, a drugie buddyjskie. Ludzie chcą po prostu religii, a jaką sobie wybierają jest nieważne smile_prosty.gif

Nie ma takiej religii, jaką znamy w czwórce. To co opisujesz jako religię to dwa budynki: świątynia i opcjonalny klasztor (jeśli w pobliżu jest źródło wina lub kadzidła). Czyli kompletne wywalenie naprawdę fajnego aspektu w grze który, jak pokazali moderzy, można sensownie wykorzystać w postaci unikatowych dla danej religii civic'ów czy jednostek. Jak z jednostkami nie byłoby problemu w Civ 5, tak mógłby być problem z implementowaniem ich do drzewka "ustrojów społecznych". Tak czy siak szkoda, choć jak pisze @crystalfang mogli sobie po prostu zostawić materiał na dodatki (brutalne ale cóż, biznes...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, nigdy w tą serię nie grałem ale pokochałem CIv5 od zapowiedzi. Kupiłbym od razu po premierze, ale chyba zaczekam i rozeznam sytuację, pewnie jakieś patche i mody wyjdą.

Ogólnie wszytko w Civ5 szalenie mi się podoba, martwi mnie tylko AI, ponoć jest bardzo kiepska. Sławetne oddawanie-wszystkich-miast-po-pierwszej-porażce, dziwne akcje, kompletnie chaotyczne stosowanie dyplomacji, brak taktyki na polu walki, oj nie podoba mi się to. I to główny powód dla którego zaczekam z kupnem gry. Choć już chyba wyszedł jakiś mod ulepszający AI.

Czy waszym zdaniem AI jest aż tak słaba, i powinienem poczekać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pograłem, naprawdę fajnie się grało, relaksująco. Byłoby jeszcze fajniej, gdyby po polsku. Nie żebym był "zielony" z angielskiego, ale fajniej się gra w ojczystym języku :) BTW Wie ktoś kiedy będzie spolszczenie?

PS

Ode mnie ocena 8,5/10; 9 jak wyjdą patche poprwiające niektóre bugi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Takie pytanko do tych, którzy już grali / ją - jaki jest limit rozwoju? Czy znowu da się rozbudowywać cywilizację do czasów teraźniejszych, czy można jednak sięgnąć w przyszłość?

Jest w grze specjalna epoka "przyszłości", ale ma tylko 3 technologie+future tech i jedną jednostkę (groteskowy Giant Death Robot). Czyli w sumie to pic na wodę żeby ładnie w reklamach wyglądało. Liczę, że jakiś DLC doda tej epoce trochę kolorytu - np pierwsze Civ: Call of Power miało całkiem przyzwoicie zrealizowaną epokę przyszłości.

Ja właśnie grałem kiedyś w jedno z pierwszych civ (nie pamiętam które), bodajże z CDA właśnie i tam były np. miasta pokryte kopułami etc.

Urzekła mnie ta gra wtedy i grałem w nią sporo, choć wcale jej nie rozumiałem (bo młody byłem :) ) - dość powiedzieć, że biegałem samurajami, kiedy reszta komputerowych państw miała właśnie takie miasta z kopułami :D

Od tego czasu czekam aż takowa epoka się pojawi i doczekać się nie mogę... (w IV coś tam było, kilka techów i bodajże też lepsza piechota, ale to żadna nowa epoka...) bo w końcu ile razy można budować cywilizację i "zwyciężać" nad innymi, poprzez zbudowanie rakiety kosmicznej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Od tego czasu czekam aż takowa epoka się pojawi i doczekać się nie mogę... (w IV coś tam było, kilka techów i bodajże też lepsza piechota, ale to żadna nowa epoka...) bo w końcu ile razy można budować cywilizację i "zwyciężać" nad innymi, poprzez zbudowanie rakiety kosmicznej?

To tak jakby zapytać, ile razy można zwyciężać w piłkę nożna strzelając bramki? ;)

A kopuły są dostępne w modzie do Civ IV Epic War, który jest wbudowany już w podstawkę gry tylko trzeba go odpalic z menu modów (polecam też Epic War Next, który jest duuuuuuużo bardziej rozbudowaną wersją tego pierwszego).

BTW, do Civ V tez już się pojawiło parę modów (teraz narzędzie do ściągania i instalowania modów jest wbudowane w grę) - na razie niewielkich ale wprowadzających różne zmiany do rozgrywki.

Edited by FireStorm^

Share this post


Link to post
Share on other sites
To tak jakby zapytać, ile razy można zwyciężać w piłkę nożna strzelając bramki? ;)

No właśnie, ile razy można? :) Właśnie dla tego gry typu fifa i inne pierdołki nudzą mi się po 15 minutach ^^

Tego moda na pewno sprawdzę, chyba, że wyjdzie od razu jakiś dobry mod pod Civ5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja właśnie grałem kiedyś w jedno z pierwszych civ (nie pamiętam które), bodajże z CDA właśnie i tam były np. miasta pokryte kopułami etc.

To właśnie było Civilization: Call to Power (numeru CDA nie pamiętam, drugim pełniakiem był Heretic 2) . W jej epoce przyszłości można było budować miasta na ocenach i orbicie + dochodziło bardzo dużo nowych jednostek.

Tego moda na pewno sprawdzę, chyba, że wyjdzie od razu jakiś dobry mod pod Civ5

Zrobienia dobrego, dużo zmieniającego moda to kwestia minimum kilku miesięcy, więc na "od razu" bym się nie nastawiał ;) Jak na razie, to to co napisał Firestorm^ - modów już trochę jest, ale praktycznie wszystkie to mniejsze lub większe przeróbki. Choć niektóre sporo zmieniają grę, np "Legion Mod" pozwala na stackowanie jednostek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gra jest bardzo grywalna. Dowodem niech będzie moja potyczka (4 graczy), w której uruchomił mi się syndrom "jeszcze jednej tury" i w rezultacie nie skończyłem aż wygrałem. Grałem od świtu do zmierzchu, a przecież doszedłem dopiero do etapu Drugiej Wojny Światowej.

Podział na Ery jest bardzo dobry, ale często bywa tak, że wygrywa ten, który militarnie jest o krok przed przeciwnikiem. Dlatego grając Askaia (czy jakoś tak) starałem się zrobić karabinierów. I tutaj pojawił się pierwszy zgrzyt - Japończycy. Ironiczne w całej sytuacji było to, że podobno moja nacja przegrała, bo toczyła walkę włóczniami przeciwko broni palnej. U mnie moi karabinierzy przegrali, choć po długiej walce, z samurajami. Dlaczego? Ponieważ Japończycy mają skandaliczną zdolność "Bushido", czyli nawet jeden samuraj będzie walczył z siłą pełnego oddziału. W praktyce wykorzystywałem silnie okopane działa na wzgórzach z osłoną karabinierów, ale zostałem w końcu pokonany. Jak dla mnie powinni wykreślić Japończykom zdolność. Ewentualnie zmniejszyć ją do tego, żeby zawierała bonus +10% do siły oddziału, bo w obecnym kształcie to jest skandal.

Zmiana stylu walki na jeden oddział na pole i pola podzielone na heksy uważam za dobrą. Dzięki temu rozstawienie wojska ma znaczenie, a konieczność wykorzystywania pozycji dodatkowo uatrakcyjnia walkę i pogłębia element strategiczny. Przez to masowanie jednostek nie jest takie ważne, bo dwa oddziały łuczników na wzgórzach potrafią przetrzebić liczniejsze i lepiej uzbrojone siły.

Marynarka z kolei... Przydaje się. Zwłaszcza jak jakieś miasto zbudowało się na wzgórzu na samym końcu cypla wychodzącego głęboko w morze. Jednak szkoda, że nie pełni ona większej roli, bo teraz po opracowaniu technologii wszystkie jednostki same potrafią pływać. Szkoda. Inna sprawa, że fajnie jest strzelać z dział do takich statków, co kilka razy miałem okazję zrobić. Jednak supremacja wojsk lądowych nad morskimi jest faktem i swego rodzaju wadą. Za to plus jest taki, że przy opracowywaniu coraz to bardziej skomplikowanych technologii te wcześniejsze da się odkryć znacznie szybciej.

Dyplomacja za to jest do kitu, jeśli chodzi o komputer. Zgodzi się na twoje warunki tylko wtedy, kiedy mu to odpowiada. Albo wtedy, kiedy musi. Zero prób kompromisu, wielka wada. Nawet w "Mrocznych Wiekach" i "Knights of Honor" dyplomacja działa lepiej. Tak naprawdę to właśnie dzięki dyplomacji Knights of Honor jest takie grywalne. Pomijam już fakt, że sama dyplomacja jest raczej uboga w opcje i przyda się tylko w grze z innymi graczami.

Swoją drogą to dlaczego nie ma trybu Hotseat? Przecież to turówka. Gra z systemem po prostu stworzonym do zabawy ze znajomymi. Brak tej opcji jest dla mnie zagadką.

Dużo się mówi o natychmiastowym kupowaniu jednostki za złoto, ale ja jakoś nigdy nie miałem sytuacji, w której miałbym go w bród. W najlepszym wypadku starczało na dwie, trzy jednostki, które były pilne potrzebne. Na początku złota jest mało, potem minusy do jego wydobycia są coraz większe, więc niespecjalnie mam okazję narzekać na udostępnienie tej możliwości. Szczególnie, że jakoś bardziej przydatne wydaje mi się ulepszanie jednostek (też niezbyt tanie) i kupowanie nowych pól dla miasta. Szczególnie tych surowcowych lub o znaczeniu strategicznym.

Tak sobie narzekam i narzekam, ale przecież podczas rozgrywki - która dzięki swojej losowości i masie opcji nie nudzi mi się - zagrywam się w to do upadłego, jeśli już włączę grę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pograłem w demo, spodobało mi się, dodarkowo zachęcał mnie kolega, więc kupiłem pełną piątą część Cywilizacji. :) W poprzednie nie grałem, więc jestem tu raczej początkującym graczem, ale zobaczymy jak mi będzie szło. Właśnie zainstalowałem sobie na kompie i wchodzę do gry. Opiszę wrażenia jak się bliżej z gierką zaznajomię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im więcej gram, tym bardziej podoba mi się nowa Cywilizacja. ~100h za mną i nadal nie mam dość - a co dopiero jak wyjdą jakieś konkretne mody :)

Jeśli ktoś jeszcze nie może się zdecydować do zakupu Civ 5, polecam gameplay ukazujący jednostki i walki na przestrzeni epok:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję.

Może zacznę.

__

Jak już wiemy, to kolejna część z serii Civilization skierowana dla użytkowników facebook'a.

Trwają zapisy do beta, które znajdziemy pod tym linkiem.

Osobiście wraz z Xerber'em i Wade'm stworzyłem drużynę o nazwie: Rome Team Nonwerbal Gravediggers

A jej założycielem na fb. jest: Sadoski

__

Wyniki, kto się dostał, a kto nie najprawdopodobniej zostaną ujawnione w przyszłym tygodniu.

Zaraz wstawię opis rejestracji, bo wiem, że niektórzy (w tym ja) mieli z tym problem.

Obiecałem to zrobię.

1. First Name - nasze imię. Raczej na pewno zgodne z tym facebook'owym. Ja nie ryzykowałem i podałem identyczne.

2. Last Name - nasze nazwisko. j/w

3. Date of Birth - data urodzenia. Najpierw miesiąc, potem dzień, a na końcu rok. Też nie chcąc ryzykować wpisałem prawdziwą.

4. Grender - płeć. Chłopiec, dziewczyna i "lepiej nie mówić (ujawniać)".

5. Please list... - Tutaj jest największy problem. Zrozumiałem tyle, że trzeba napisać coś w stylu stażu komputerowego.

Np. gdzie pracujemy i co robimy. Chodzi tylko o przemysł growy (jak to się pisze?) i komputerowy.

Ja napisałem, że się uczę i dodatkowo jestem grafikiem i modelarzem 3D. Tutaj można pisać fejki, ważne, by nie przesadzić.

6. Email Address - adres e-mail. Potrzebny do kontaktu.

7. Team name - nazwa drużyny. Tutaj wpisujemy nazwę drużyny, w której będziemy grać.

8. Team Captain's Name - nazwisko kapitana drużyny. Tutaj wpisujemy nazwisko twórcy naszej drużyny. Najprawdopodobniej on będzie rządził zgrupowaniem. UWAGA: Nie jestem pewien, czy starczy same nazwisko. Dla upewnienia wpisujcie imię i nazwisko!

9. Please check... - Zaznaczamy, w które pozycje, z serii Cywilizacji, graliśmy.

10. Do you have... - Tutaj zaznaczamy, przy której produkcji najlepiej się bawiliśmy. Ostatnia opcja oznacza, że nigdy nie graliśmy w żadną grę z tej serii.

11. Please List the games... - Tu zaś wpisujemy listę gier, w które graliśmy na fb.

12. How often... - Jak często gramy na fb.

- Wchodzę kilka razy dziennie.

- Wchodzę raz dziennie.

- Wchodzę kilka razy w tygodniu.

- Rzadko gram na fb.

- Gram raz i nie wracam do gry. (Nie jestem pewien tego tłumaczenia - proszę mnie poprawić!)

- Nigdy nie grałem w gry na fb.

13. Tradycyjnie trzeba podpisać umowę.

To wszystko! Czekamy grzecznie na e-mail w przyszłym tygodniu ;)

__

Jeżeli ktoś chce dołączyć do drużyny albo o coś spytać to proszę pisać do mnie na GG. Numer jest podany w profilu.

Wyczytałem, że dopiero 12. stycznia będzie otwarta Closed Alpha Beta.

Edited by Taliak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak do tej pory najbardziej podeszła mi IV, nie zliczę ile godzin przy tym spędziłem, sam lub grając z kumplem przez sieć. Zabijacz czasu jak mało co. V także posiadam, kupiłem praktycznie od razu po premierze ale za dużo w nią nie grałem jeszcze, mam mieszane odczucia, jak na razie podoba mi się mniej niż IV, grałem może z 4 godziny i stwierdzam że trochę gra została uproszczona dla jednych to plus dla drugich minus tutaj nie mam zdania bo za mało spędziłem z tym tytułem czasu. Grafika nieco ulepszona prezentuje się lepiej, dyplomacja jakoś mnie nie urzekła w IV też nie była najwyższych lotów. Nie wiem czy to wina mojego przyzwyczajenia do poprzedniej odsłony czy samej gry, ale nie zauważyłem przy V u mnie syndromu "jeszcze jednej tury". Za jakiś czas dam grze szansę i pogram więcej, może się bardziej przekonam.

Edited by Rooster

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, ostatnio kupiłem Cywilizacje 5 i jako kompletny newbie (we wcześniejsze części nie grałem, bo jakoś mnie nie jarają takie gry), zacząłem pomykać. Na początek Ameryka, ustawienia raczej zwykłe - nie mam doświadczenia, a więc jakoś szczególnie nic nie zmieniałem. To co zaważyłem do tej pory: (proszę mnie poprawiać)

1) przywódcy żyjący tysiące lat - no sry, to jest dla mnie głupie... Zaczynam w starożytności jako Waszyngton, potem przez średniowiecze, renesans aż do współczesności i przyszłości i dalej to Waszyngton dowodzi Imperium. Wiem, że to takie umowne, no ale głupio to wygląda, gdy w 1970r. pod granice mojego wypasionego imperium na koniu podjeżdża jakiś dumny przywódca Mongołów...

2) no właśnie, co do tych Mongołów - jak to jest, że ja opracowuje np. teorię rozszczepienia atomu w czasach współczesnych, a niektórzy moi sąsiedzi nadal drałują na koniach? Że już o tym, że ja posiadam czołgi i piechotę zmechanizowaną, a ktoś mnie tam atakuje halabardami i to w dodatku, jest w stanie zadać stosunkowo spore obrażenia czołgom? Kpina...

3) Mapka. Jak to jest, że dosłownie na kilkudziesięciu sąsiadujących polach znajdują się Waszyngton, Nowy Jork, Warszawa, Sparta, Wiedeń? No lol...

4) poza tym przejmowane miasta - bezsens. Jeśli przejmuje jakieś miasto/a, to są one tak niesamowicie zacofane, że masakra. Tak jak pierwszy punkt - w danym mieście produkuje już czołgi, artylerie itd., a w drugim, które ostatnio podbiłem - muszę budować spichlerz, bo jest 100 lat za murzynami. Przez co takie zacofane miasto powoduje, że wolniej się rozwijam, bo muszę mu budować jakieś żałosne farmy. Wniosek - nie opłaca się nic podbijać...

5) walka - raz, że nie mam żadnego wpływu na walkę poza wydaniem rozkazu ataku lub wycofania się, to np. nie mogę połączyć tych samych jednostek w jedną większą (np. gdy obie ucierpiały, aby szybko odtworzyć nową - tylko muszę się fortyfikować do uzdrowienia). Jak to wygląda, że dane miasto muszę atakować minimum 5 słabymi jednakowymi jednostkami (przykładowo), zamiast połączyć je w 2 silne...

6) dyplomacja jest na żałośnie słabym poziomie - polega tylko na pokoju lub wojnie, ew. otwieraniu granic i czasem jakimś kontrakcie naukowym... Handel prawie nie istnieje, a już na pewno nie jest opłacalny. To samo ustroje - są chyba tylko umowne, a na grę nie mają prawie żadnego wpływu. Tak samo rozwijanie jednostek morskich - bezsensowne.

7) Budowanie dróg, kolei - marnowane złota. Cuda - czekasz 50 tur, a efekt znikomy. Poza tym nie można obrać jakiejś większej strategi dla poszczególnych miast - czy dany obszar ma być bardziej rolniczy czy może bardziej militarny - wszystko jednakowe. Wprawdzie można skupić się np. na złocie, ale to i tak nie ma wpływu na rozwój. W podbitych miastach to już w ogólnie da się nic budować, bo przez fakt, że są słabo rozwinięte, to długość budowania czy rozwijania jakiejś jednostki jest bezsensu.

8) Było jeszcze kilka aspektów, które mi się cholernie nie podobały, ale już nie pamiętam, co miałem napisać... Może potem zedytuje. Gra jest wciągająca tak do renesansu, potem już mniej...

9) Wszystko co tutaj przedstawiłem to moje subiektywne odczucia. Być może coś zrobiłem źle, być może o czymś nie wiem. W takim razie możecie pisać - dopiero zacząłem w to grać i może robię coś źle :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiem, że to takie umowne, no ale głupio to wygląda, gdy w 1970r. pod granice mojego wypasionego imperium na koniu podjeżdża jakiś dumny przywódca Mongołów...

Czepialstwo. Wygląd i imię dowódcy to sprawa czysto estetyczna, fajny smaczek - nic więcej; chodzi tylko i wyłącznie o umiejętności/traity/jak to tam się zwie. Ja tam w ToT posyłałem rakiety do Alpha Centauri jako Mieszko I :3

jak to jest, że ja opracowuje np. teorię rozszczepienia atomu w czasach współczesnych, a niektórzy moi sąsiedzi nadal drałują na koniach?

Tak to jest jak się gra na najniższym poziomie trudności, gdzie to komputer ma dużo wolniejsze tempo rozwoju od gracza. Jak się gra na sensownym poziomie, nie ma już takiej fory. Kpina najwyżej z twojego asekuranctwa i grania na izimodo Vee.gif

, że nie mam żadnego wpływu na walkę poza wydaniem rozkazu ataku lub wycofania się

Bo Civ jest grą STRATEGICZNĄ, a nie TAKTYCZNĄ. Od gracza zależy dobór sił i miejsca walki, a nie kierowanie pięcioma chłopa z lewej flanki pułku. I można tu bardzo wiele, choć nie tak efekciarskio jak w Total War.

Handel prawie nie istnieje, a już na pewno nie jest opłacalny. To samo ustroje - są chyba tylko umowne, a na grę nie mają prawie żadnego wpływu. Tak samo rozwijanie jednostek morskich - bezsensowne.

Chyba jednak nie grałeś tak wiele, albo Civ 5 tak gigantyczne zmiany wprowadził; może jakiś user obznajomiony z piątką (Holy?) się wypowie, ale na moje oko to zwyczajne banialuki.

Budowanie dróg, kolei - marnowane złota. Cuda - czekasz 50 tur, a efekt znikomy.

j/w

Share this post


Link to post
Share on other sites
1) przywódcy żyjący tysiące lat - no sry, to jest dla mnie głupie... Zaczynam w starożytności jako Waszyngton, potem przez średniowiecze, renesans aż do współczesności i przyszłości i dalej to Waszyngton dowodzi Imperium. Wiem, że to takie umowne, no ale głupio to wygląda, gdy w 1970r. pod granice mojego wypasionego imperium na koniu podjeżdża jakiś dumny przywódca Mongołów...

Sam sobie odpowiedziałeś - jest to kwestia umowy. Równie dobrze mogli dać bezimiennych przywódców, którzy pozostają ci sami przez epoki, ale jednak gra przeciw takiemu Napoleonowi czy Cezarowi jest bardziej klimatyczna no i jednak utożsamiasz danego lidera ze swoim przeciwnikiem, a gdyby się ciągle zmieniał to już by tak nie było. Z oczywistych względów nie można było zresztą wprowadzić takich zmian co ~40-60 lat, bo przez sporą część gry zmiany liderów odbywałyby się co turę i łącznie trzeba by tysiące różnych przywódców...

2) no właśnie, co do tych Mongołów - jak to jest, że ja opracowuje np. teorię rozszczepienia atomu w czasach współczesnych, a niektórzy moi sąsiedzi nadal drałują na koniach? Że już o tym, że ja posiadam czołgi i piechotę zmechanizowaną, a ktoś mnie tam atakuje halabardami i to w dodatku, jest w stanie zadać stosunkowo spore obrażenia czołgom? Kpina...

Zagraj sobie na wyższym poziomie trudności, to ty będziesz miał halabardy, a przeciwnik bomby atomowe ;) A jeżeli chodzi o syndrom włócznika pokonującego czołg, to występuje on od początków serii i niestety jest on związany z balansem, więc do końca raczej nie zniknie, ale jest z tym coraz lepiej (chodzi o to, żeby gracz, który zdobył już na przykład technologię broni palnej nie wyprodukował błyskawicznie armii strzelców i nie rozgromił gracza, którego najlepszą jednostką są nadal miecznicy; przewaga będzie po stronie pierwszego gracza, ale drugi ma jakieś szanse walczyć dopóki nie wynajdzie odpowiedniej technologii)

3) Mapka. Jak to jest, że dosłownie na kilkudziesięciu sąsiadujących polach znajdują się Waszyngton, Nowy Jork, Warszawa, Sparta, Wiedeń? No lol...

Nazwy miast są edytowalne, więc jak chcesz to możesz je sobie pozmieniać na brukselka, banan i kalafior. A bazowa pula miast to te największe i najbardziej znane z historii danych krajów.

4) poza tym przejmowane miasta - bezsens. Jeśli przejmuje jakieś miasto/a, to są one tak niesamowicie zacofane, że masakra. Tak jak pierwszy punkt - w danym mieście produkuje już czołgi, artylerie itd., a w drugim, które ostatnio podbiłem - muszę budować spichlerz, bo jest 100 lat za murzynami. Przez co takie zacofane miasto powoduje, że wolniej się rozwijam, bo muszę mu budować jakieś żałosne farmy. Wniosek - nie opłaca się nic podbijać...

Jest to raczej normalne, że miasto które się broni, a następnie zostanie podbite, nie jest w najlepszym stanie. Niczym nadzwyczajnym w historii nie było też palenie kluczowych zabudowań przez wycofującego się wroga. Miasta opłaca się jak najbardziej podbijać, bo jak już je rozwiniesz, to da ono sporą przewagę. Że nie wspomnę o złożach surowców znajdujących się w zasięgu.

5) walka - raz, że nie mam żadnego wpływu na walkę poza wydaniem rozkazu ataku lub wycofania się, to np. nie mogę połączyć tych samych jednostek w jedną większą (np. gdy obie ucierpiały, aby szybko odtworzyć nową - tylko muszę się fortyfikować do uzdrowienia). Jak to wygląda, że dane miasto muszę atakować minimum 5 słabymi jednakowymi jednostkami (przykładowo), zamiast połączyć je w 2 silne...

Opcja łączenie rannych oddziałów to ciekawy pomysł, który jednak miałby zastosowanie tylko w bardzo szczególnych sytuacjach, bo zazwyczaj jednak lepiej poczekać aż dwa ranne oddziały się wyleczą niż stracić jeden z nich na zawsze w wyniku takiego połączenia. A co do łączenia armii w jedną większą, to jednostki są umowne i naprawdę oznaczają tysięczne armie. Teraz zastanów się czy jak masz na danym polu tysiąc żołnierzy, to możesz dołożyć kolejny tysiąc i kolejny i nadal zachować pełną operacyjność (zwłaszcza jak będą musieli wejść sobie na barana, aby się pomieścić :P).

6) dyplomacja jest na żałośnie słabym poziomie - polega tylko na pokoju lub wojnie, ew. otwieraniu granic i czasem jakimś kontrakcie naukowym... Handel prawie nie istnieje, a już na pewno nie jest opłacalny. To samo ustroje - są chyba tylko umowne, a na grę nie mają prawie żadnego wpływu. Tak samo rozwijanie jednostek morskich - bezsensowne.

Dyplomacja zawsze była na niskim poziomie w Cywilizacji i pozostaje mieć nadzieję, że któryś patch poprawi tę sytuację. Co do jednostek morskich (tak samo zresztą z lotnictwem) to supremacja na morzu (czy w powietrzu) daje ogromne możliwości. Dziwię się, że stwierdzasz iż produkcja statków jest bezsensowna skoro na samym początku napisałeś iż jesteś w tym gatunku nowy i tym samym nie masz doświadczenia ani nie znasz żadnych taktyk.

7) Budowanie dróg, kolei - marnowane złota. Cuda - czekasz 50 tur, a efekt znikomy. Poza tym nie można obrać jakiejś większej strategi dla poszczególnych miast - czy dany obszar ma być bardziej rolniczy czy może bardziej militarny - wszystko jednakowe. Wprawdzie można skupić się np. na złocie, ale to i tak nie ma wpływu na rozwój. W podbitych miastach to już w ogólnie da się nic budować, bo przez fakt, że są słabo rozwinięte, to długość budowania czy rozwijania jakiejś jednostki jest bezsensu.

Drogi = szybsze przemieszczanie się = ogromny wzrost możliwości taktycznych. Cuda, tutaj wszystko zależy od konkretnych przypadków, ale niejeden daje spore bonusy i naprawdę opłaca się je budować. Miasta jak najbardziej da się profilować, w sensie że w jednym postawisz infrastrukturę wspierającą produkcję piechoty, a w innym marynarki. Zagospodarowanie obszaru wokół miasta zależy zaś przede wszystkim od typu pól. Miasto w górach oraz miasto na równinie będą miały zupełnie inne właściwości. Że nie wspomnę o strategicznych różnicach między miastem w centrum kontynentu a miastem nadmorskim.

8) Było jeszcze kilka aspektów, które mi się cholernie nie podobały, ale już nie pamiętam, co miałem napisać... Może potem zedytuje. Gra jest wciągająca tak do renesansu, potem już mniej...

9) Wszystko co tutaj przedstawiłem to moje subiektywne odczucia. Być może coś zrobiłem źle, być może o czymś nie wiem. W takim razie możecie pisać - dopiero zacząłem w to grać i może robię coś źle :)

Ogólnie uważam, że próbujesz czepiać się na siłę. Większość graczy zaczynających swoją przygodę z Cywilizacją czy innymi grami tego typu jest trochę zagubiona i potrzebuje czasu, aby zrozumieć mechanizmy rządzące rozgrywką. Pograj trochę, przyzwyczaj się, a zmienisz zdanie co do większości punktów, które ci nie pasują. A jeżeli nie, to znaczy że to po prostu nie jest gra dla ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja się jeszcze zapytam kiedy Civilizacja (4 dokładnie) robi się fajna? Podchodziłem do niej parę razy oraz do multi z kumplami którzy też jej nie znali. I zawsze kończyło się tak samo: powolny identyczny początek farma, kopalnia, jakaś religia (warto wogóle czekać na Islam czy Chrześcijaństwo?) samoistny rozwój z przeklikanych tur zagospodarowanie specjalnych pól i tyle, bo walka bardzo się nie opłaca. Gdzie mam spojrzeć aby zobaczyć te słynne kombinowanie i strategie, bo na razie widze klikanie tur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...