Jump to content

Wuwu1978

Forumowicze
  • Content Count

    3,406
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Wuwu1978 last won the day on January 29 2013

Wuwu1978 had the most liked content!

Community Reputation

366 Znakomita

About Wuwu1978

  • Rank
    Diablo III
  • Birthday 03/18/1978

Sposób kontaktu

  • AIM
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array

Recent Profile Visitors

16,065 profile views
  1. I znowu konsolowcy dostali wcześniej patcha . Co tu się dzieje, panie. Plik w wersji na PlayStation 4 zajmuje dokładnie 1.12 GB, więc dosyć sporo. Cóż, jest w nim zawarty cały trzeci sezon pecetowy + masa poprawek i ulepszeń. Po kilku godzinach ogrywania głębokich szczelin, od razu rzucają się w oczy zmiany. Przede wszystkim trochę zmienione okienko podsumowania głębokiej szczeliny. Mianowicie, jeżeli pobijemy swój osobisty rekord, to ono będzie trochę większe i oprócz tradycyjnych informacji na temat zdobytego złota i punktów doświadczenia, dostaniemy też adnotację, że w związku z nowym rekordem podbiliśmy także pułap zdobywanych krwawych odłamków. W moim przypadku wynosi on już ponad 1000, czyli jest dobrze. Zmienił się trochę układ tych szczelin i wiele razy widziałem mapki, na których jeszcze nie bywałem w tym trybie gry. Na szczęście tylko raz trafiłem na miejscówkę z tymi wąskimi ścieżkami i półkami skalnymi z Aktu V, bo akurat tej mapki dosłownie nie trawię. Pojawiły się nowe zlecenia eksploracyjne, ale za nie się jeszcze nie zabierałem, zostawiając to sobie na jutro. Podpatrzyłem tylko jedno z nich w Akcie I. Trzeba uwolnić jakieś 3 grupy zakładników, których pojmali nadgorliwi Templariusze w Kotlinie Lamentów. Brzmi ciekawie. Acha - zerkając na mapkę danego aktu od razu widać, gdzie jest klucznik, bo przy waypoincie mamy ikonkę klucza (choć ten "ficzer" to jest raczej dla niedzielnych graczy, bo starzy wyjadacze znają na pamięć miejsca występowanie kluczników). Pojawiły się 3 nowe rodzaje goblinów skarbników: Nieznośny Huncwot, Galaretowaty Rozszczepiacz i Pozłacany Baron . Nie miałem z nimi bliskich kontaktów, ale zapewniam, że są. Coś, co wróciło, a o czym chyba wszyscy zapomnieli, to odzywki naszego bohatera. Ja też całkiem o tym zapomniałem, ale przecież, gdy kiedyś tam graliśmy w trybie wieloosobowym i gdy ktoś dołączał do grupy, to nasz nefalem mówił (mniej więcej): "Do drużyny dołączył nowy bohater, potwory rosną w siłę", albo w czasie masakry: "Niech spali cię Światłość", "Drżyj przed potęgą Zakarum" i tak dalej. Po którejś tam łatce to zniknęło, ale po patchu 2.2 - ku miłemu zaskoczeniu - powróciło. Co jeszcze... 3 nowe klejnoty legendarne. Mi do pory dropnęły tylko 2, czyli "Lodowy Błysk" oraz "Odkalecznik". Dokładnie te dwa: https://bnetcmsus-a....27416319272.jpg . Jeżli ktoś idzie w lód, to ten pierwszy jest absolutną miazgą, zwłaszcza biorąc pod uwagę drugą cechę, czyli dodatkowe procenty na szansę zadania trafienia krytycznego wyziębionym lub zamrożonym celom. W ogóle nowych legend jest ponad 50 + zmienione affixy wielu już istniejących. Zresztą mogę to potwierdzić po wypadnięciu Ogniołazów, króre nie zadają już tradycyjnych 100% obrażeń od broni, poprzez swój ognisty ślad, tylko ponad 300% (w moim przypadku wylosowało 313%). Ponoć działa to też na "Andarielkę" z jej novą trucizny, "Opończę Straży Smierci" i chyba (?) Berło Nieśmiertelnego Króla. Podejrzewam, że sprzętu ze zwiększonymi obrażeniami obszarowymi będzie więcej. Nawet podczas tawernianych rozmów, deweloperzy z Blizzarda mówili, że pracują nad zestawem, który będzie szedł tylko w obrażenia obszarowe, ale to już musi poczekać na czwarty sezon. Jak ładnie "Złamane Obietnice" się zmieniły. Pierścień, który do tej pory zawsze szedł w kibel, dostaje cechę, która sprawia, że prędzej się zastanowię, niż dam kowalowi na przemiał. Właśnie niedawno mi taki "dropnął" i w opisie, oprócz wylosowanych liczb, czytamy: "Po 5 kolejnych trafieniach nie będących trafieniami krytycznymi, twoja szansa na trafienie krytyczne wzrasta do 100% na 3 sekundy". Chyba nie trzeba tłumaczyć, jak to może być przydatne dla postaci z małą szansą na krytyka, ale za to z olbrzymimi obrażeniami od niego. Ogólnie po tych kilku godzinach gry poleciało mi sporo przedmiotów, których wcześniej na oczy nie widziałem. Karwasze: "Nauka Drakona" i "Strażnicy Ducha" (nie będę czytał ich cech unikalnych, niech dla każdego to będzie niespodzianką). Pas: "Łaska Haulla". Rękawice: "Demoniczny Uścisk". Buty: "Trzewiki Piekielnego Kła". Z drobniejszych rzeczy to zniknęły flaszki leczące. Mamy ikonkę na pasku, mówiącą o "Bezdennej Miksturze Zdrowia", ale w plecaku jesteśmy już o 1 slot do przodu. Dary Ramaldaniego można układać w 1 stos, więc kolejna oszczędność w skrzynce. Zmieniono kilka skilli, także pasywnych, jak na przykład "Stalowe Nerwy" u Barbarzyńcy, który został całkowicie przebudowany. Nie wymieniłem wszystkiego, bo reszta wyjdzie w praniu. A przed snem, chyba sobie machnę jeszcze kilka szczelinek, co by się zapoznać z nowym stuffem .
  2. Ludzie. Zobaczcie sobie na change loga patcha 2.2, który już jest na Publicznym Serwerze Testowym. Jak przebudowano Zestaw Nieśmiertelnego Króla - co za miazga: Do tego nowe Bryczesy Mortika, gdzie Gniew Berserkera zyskuje efekty wszystkich run i już Barbarzyńca robi się przyjemną klasą . Wreszcie zrezygnowano z flaszek leczących. Koniec z podnoszeniem tego śmiecia. Legendarne Mikstury Leczące pozostają bez zmian. Dary Ramaladniego w jednym stosiku - mniam. Jeżeli chodzi o Demon Huntera, to jak ładnie zestaw Natalki przeprojektowali. Teraz wszyscy bedą spamować Deszczem Zemsty . Zmian i nowości jest cała masa. Link: http://eu.battle.net...-pst-26-02-2015 . Całość zapowiada się świetnie.
  3. Dobra, zmieńmy trochę temat (choć nadal będziemy mówić o Diablo III ). Co jakiś czas Blizzard Entertainment przedstawia na swoim kanale You Tube, tak zwane Tavern Talks. Developerzy w ciekawy sposób przedstawiają kulisy pracy nad Diablo III, swoje osobiste przeżycia z grą oraz plany na przyszłość. W ostatnim odcinku padło pytanie od jednego z fanów, czy planują wprowadzić coś jeszcze mocniejszego od legendarnych przedmiotów starożytnych. Padła zdecydowana odpowiedź, że nie. Co możemy wywnioskować z tego krótkiego wytłumaczenia? Moim zdaniem to, że nadchodzący dodatek podniesie poziom przedmiotów do 80, a one same z kolei także będą miały podział na zwykłe legendarki, jaki i ich starożytne wersje. Co poza tym? Patche mają się pojawiać w przerwach pomiędzy sezonami, a nie w czasie ich trwania. Co prawda, mnie jako osobie grającej na PlayStation 4 to ani ziębi, ani grzeje, lecz rzuca to jakieś światło na proces wspierania gry. W dłuższej perspektywie wygląda mi to na kilka sezonów poprzeplatanych większymi łatami (oczywiście z dodatkową zawartością), podczas gdy inna ekipa spokojnie będzie pracowała nad dodatkiem. I teraz powiem coś, co może niektórych zaskoczyć. NIE BĘDZIE NOWEJ KLASY. Tak przypuszczam. To by zachwiało równowagę "siła / zręczność / inteligencja". Jakoś nie widzę tutaj "siódmego koła u wozu". Może jakis motyw z Wyspami Skovos? Ale chciałbym się mylić...
  4. Według mnie tak do końca nie wiadomo, czy on jest , ponieważ pod koniec aktu II, w gospodzie w Kaldeum, czytając ostatnie notatki Abd-Al Hazira, dowiadujemy się że Asheara wraz z młodym cesarzem zabiorą się za odbudowę miasta. Chyba, że chodzi o Hakkana III, który dopiero co ma zostać wybrany na następcę. Ale się tu wszyscy rozpisali o fabule, a przecież to niby zwykły hack 'n' slash... Mnie się tam ona podoba.
  5. Dlatego, ponieważ brzydzę się piractwem. Ten sam news, co powyżej. Użytkownik: Marcivo Czas: Wczoraj, 18:12 Zawisl na rei za jedno zebro [smg]
  6. Developerzy w końcu przedstawiają tryb kariery: .Lubię te kalendarzowe kafelki przedstawiające wyścigi i wyzwania, które będą na nas czekać w przyszłości. Marzy mi się ciągłe wspieranie gry i więcej aut, które nie będą "open wheelerami". Zdaję sobie sprawę, że sprzedaż gry będzie determinować dalsze tworzenie zawartości, typu licencje, miejscówki (choć wiem, że torów jest już i tak mnóstwo), a być może i nowe tryby gry. Lubro? Dlaczego tak mało osób wypowiada się w tym temacie? Przecież ta gra wyjdzie na PC .
  7. Tej gry nie można skończyć. Tysiące ludzi z tysiącami godzin na licznikach są tego żywym dowodem. Skończyłeś KAMPANIĘ w Diablo III. Tylko, czy to jest aż tak wielkie osiągnięcie? Cóż, ta gra (a może nawet i cały gatunek hack 'n' slash) nie jest dla ciebie. Po co się dalej męczyć? można usprawiedliwić [...] Pewnie. Zabicie głównego NPC-a, który jest z nami od samego początku serii, i do tego przez sługusa jednego z Pomniejszych Złych... Seems legit. Pomimo, że fabuła w tym gatunku to tylko dodatek, to uważam że Blizzardowi to dobrze wyszło. Są zwroty akcji, są smaczki, są nawiązania do poprzednich części, są różne sekrety, które jeszcze bardziej łechczą ego fanom serii, a całość - o dziwo - trzyma się kupy. Aby nie być gołosłownym, mogę nawet podać przykład, który raczej dam w spoiler, bo uważam że naprawdę mało osób to odkryło i pewnie nawet wielu graczy nigdy się na to nie natknie. O co chodzi? A to tylko jeden ze smaczków, jaki możemy znaleźć w tym arcydziele gatunku. Ale oczywiście każdy ma prawo do swojego zdania Zarówno jedno, jak i drugie, jak najbardziej się im udało. I przez to gra niby miała coś stracić? OK... Wydaje mi się, że przeczysz trochę samemu sobie. Skoro fabuła nie jest ważna w Diablo, to po co się męczyłeś? Jeżeli najważniejsza jest tylko walka i łup to mogłeś się zatrzymać na Bezludnych Piaskach aktu II i farmić w nieskończność te suche stepy, w pogoni za coraz lepszym sprzętem. Bez obaw - do 70-ki bez problemów byś dobił, a potem nabijał poziomy mistrzowskie. Po co przechodzić coś, co nas odrzuca i co nam w ogóle "nie leży". Dla idei? Dla chęci pochwalenia się na forum, że coś się ukończyło? Czasami nie rozumiem graczy... Tak chciał scenarzysta. Bodajże Metzen jest odpowiedzialny za fabułę i uważam, że jak najbardziej mu się to udało. Te notatki w Twierdzy Pandemonium, które tłumaczą powstanie Sanktuarium. Jak to naprawdę było ze starożytnymi ludźmi pochądzącymi od aniołów i demonów, ich motywacje, historia. Opowieści Caina o Wiecznym Konflikcie i tak dalej. Tu wszystko jest zapięte na ostatni guzik, jeśli chodzi o przedstawienie historii tego świata, a jeżeli są niedopowiedzenia, jak na przykład prawdziwe oblicze Chytrego Shena, to są one celowe i myślę, że w nadchodzącym dodatku (który na 99.9 % się pojawi) zostaną wyjaśnione. Niby historyjka do gry, w której chodzi praktycznie tylko o znajdowanie coraz mocniejszego sprzętu, ale jednak przemyślana i całkiem dobrze poprowadzona. Takie jest moje zdanie. A ja myślę, że woda byla kiedyś bardziej mokra, a Słońce świeciło bardziej intensywnie. To były czasy... LOL. Przecież Diablo III jest słodkie, cukierkowe, dla dzieci i w ogóle najlepiej się trzymać od tego infantylnego syfu z daleka. Kolejny pusty LOL. Nie wiem, czy dalej mam tracić czas i odpowiadać na twoje zarzuty, skoro naprawdę sam sobie przeczysz. Przecież przed chwilą napisałeś o Lei i o tym jak byłeś zasmucony jej losem, a teraz piszesz, że od takich produkcji jednak nie oczekuje się na mocne wpływanie na emocje... Weź się w końcu zdecyduj na jakąś opcję! Powiem Ci jedno - w akcie III, w Twierdzy Bastionu, gdy widziałem te osobiste tragedie NPC-ów, to sam prawie miałem łzy w oczach. Dlaczego? Dlatego ponieważ FABUŁA była genialnie poprowadzona, a to co się tam działo jeszcze bardziej motywowało moje chęci do zemsty na parszywych demonach. Dlatego twierdzę (i zawsze będę twierdzić), że ta produkcja to jest majstersztyk. Jest na to tylko jedno wyjście - NIE GRAĆ DALEJ. Można przy okazji obrzucić błotem grę na forach dyskusyjnych. Zawsze to lżej na sercu. Nie chcę mi się już kolejny raz tego wałkować... Jakiś przykład? Jeżeli NPC coś do ciebie mówi, to się nie oddalaj. Tak, jak w prawdziwym życiu. Wersja konsolowa jest powyższego "ficzera" pozbawiona. Każdorazowe włączenie gry powoduje "pseudolosowe" (bo jednak do całkowitej losowości to raczej daleko) ułożenie mapy, potworów i tak dalej. Nie wiem, co jest w tym złego... Poza tym, gdyby było tak jak mówisz, to ludzie przy pierwszym przejściu gry wyhaczyliby wszystkie osiągnięcia dotyczące eksploracji poszczególnych aktów, a twórcom chyba jednak nie o to chodziło, żeby za pierwszym razem przejśc grę na 100 %... Ten zarzut to jest mistrzostwo świata. Zwłaszcza po patchu 2.1, gdzie wiele legend i zestawów dostało unikalne affixy (cechy) do satystyk. O przedmiotach starożytnych, nowych klejnotach legendarnych i unikalnych miksturach oraz Darze Ramaldaniego, z przyzwoitości nie wspomnę... Ta gra ma tylko dwa stopnie trudności? Co za badziew! No. Zwłaszcza ta fabuła w kontekście twoich wcześniejszych argumentów, po prostu zapiera dech w piersiach. Ja bym nie był taki hojny dla tych pomyj po Diablo II. Naciągane 3/10 i ani pół punkicka więcej! A teraz wracam do Trybu Przygodowego i poszukiwań Wiecznej Unii w wersji starożytnej . P.S. Za trolling dostajesz ode mnie 10/10 i znak jakości. Good job!
  8. ...Lub niech w ogóle zrezygnuje z grania - wyjdzie najtaniej. Jak tak czytam o tych różnych kombinacjach z kontami: konto główne, konto podrzędne, jakieś konta "fejkowe" na gry z Allegro i tak dalej... Szczerze mówiąc nie chciałoby mi się w coś takiego bawić, ale co kto lubi. A interes na Allegro kwitnie w najlepsze, bo gość wydając 200 - 240 zł za grę, przez kilku późniejszych kupujących ma już zwrot ceny zakupu, a nierzadko i lekką zwyżkę w budżecie. Żyć, nie umierać. A teraz zmieńmy temat na The Order: 1886. We francuskim magazynie papierowym Jeux Video Magazine pojawiła się chyba pierwsza na świecie recenzja gry ze stajni Ready At Dawn. Ocena? 15 / 20, czyli na nasze to jakieś 7.5 / 10. Recenzent przechodził grę na poziomie "Łatwy" i zajęło mu to niecałe 8 godzin. Pewnie grzał przed siebie, całkowicie olewając znajdźki i inne smaczki, no ale czego się nie robi dla sławy i chęci podzielenia się ze światem, możliwością ukończenia gry przed jej światową premierą . https://translate.google.com/translate?hl=en&sl=fr&tl=en&u=http%3A%2F%2Fwww.gamekyo.com%2Fblog_article356213.html Zresztą Dark Souls można ponoć ukończyć w 1.5 godziny? Tylko co z tego?
  9. ...Dlatego stwierdzenie, że "na PlayStation 4 nie ma gier" staje się już niesmacznym żartem. Zwłaszcza w obliczu powyższej listy. Swoją drogą to jest tam Carmageddon: Reincarnation, z dopiskiem "To be announced". Ja całkowicie zapomniałem o tej pozycji. Oni ją jeszcze robią? Tyle lat ? Ileż można? Lubro? A czy zwróciłeś uwagę, że na tej liście nie ma jeszcze jednego... killera ? Innymi słowy: flagowej ścigałki od niebieskich? Oj, Polyphony - weźcie się za robotę, bo ekipa Dana Greenawalta nie zasypuje gruszek w popiele.
  10. PlayStation Polska opublikowało zwiastun The Order: 1886, w którym możemy usłyszeć polski dubbing: .Widać, że wydawca bardzo poważnie podchodzi do naszego rynku i zakłada, że premiera będzie na tyle udana, że warto zainwestować w aktorów. Czyżbym słyszał Tyraela z Diablo III ? Oj, kusi mnie ta gierka...
  11. Nie kupiłem, ale sie powoli przymierzam. Głównie zależy mi na większej chropowatości, bo oryginalna guma na analogowym drążku jest trochę za śliska, jak dla mnie. Ta, która jest na analogach pada od konsoli Xbox 360 (o Xbox One się nie wypowiadam, bo nie grałem na nim) jest po prostu rewelacyjna. Mamy tam pewny chwyt, bez żadnego ześlizgiwania się. Koszt tych nakładek to grosze i mam nadzieję, że problem będzie rozwiązany .
  12. Dlatego mało które gry biorę na premierę. Wyjątkiem są tylko marki, których jestem fanem lub tytuły, których jestem (prawie) pewien, że będą hitami. A tak to czekam cierpliwe te klika miesięcy po premierze i kupuję albo te przecenione z polskiej dystrybucji, albo - o dziwo - tańsze z angielskiej, na Allegro. Nawet, gdy pudełko jest całe w anglojęzycznych napisach to często jest tak, że język polski jest i tak w nich zawarty. Za przykład niech posłuży gra Watch_Dogs, za którą kilka miechów temu dałem dokładnie 99 zł (zafoliowana nówka). Także nie jest tak źle. Warto też pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Mianowicie gry pudełkowe nie przypisują ci się do konta. Jeżeli ktoś nie kolekcjonuje gier (nie należę do tych osób ), to przechodzi dany tytuł i opyla z kilkudziesięciozłotową stratą. Na PC już te czasy bezpowrotnie minęły. Masz Steamy, Originy, Uplaye i inne wynalazki do których i tak musisz podpiąć klucz z gry, aby w nią zagrać, po czym pudełko staje się już tylko małowartościową wydmuszką. Ale z drugiej strony muszę przyznać, że w sierpniu 2014 roku, kupiłem Diablo III - Ultimate Evil Edition na PlayStation 4, za które dałem 199 zł (na premierę) i łoję w to do dziś. Dzień w dzień. To jest mój tytuł do wymasterowania, a robi się to tak prtzyjemnie, że nawet w chwili pisania tego posta już myślę o kolejnej sesji z mieczykiem w łapie . 2 stówy za tyle miesięcy zabawy, a tu nawet końca nie widać, bo Blizzard Entertainment co jakiś czas wydaje nową, darmową zawartość, poprzez darmowe aktualizacje. To jest chyba najlepiej zainwestowane 200 zł w moim życiu. Ostatnio nawet doszło do takiej sytuacji, że najnowszego patcha konsolowcy dostali przed pecetowcami. To jest ewenement i rzecz niespotykana do tej pory.
  13. Również nie pojmuję hype-u na Evolve. To będzie co najwyżej średniak, o kótrym świat zapomni w kilka miesięcy po premierze. To nie jest tematyka, która zatrzyma graczy przy tej produkcji na długie miesiące. A Borderlands? Mówisz o The Handsome Collection? Cóż - "Day 1 buy" . I jak tu wydawcy mają rezygnować z remasterów... ? Widzę Orchi, że zaopatrzyłeś się w nowy sprzęcior . Ale przecież według newsmanów CD-Action, na PlayStation 4 jest tak mało ciekawych gier, że cieżko w ogóle zapełnić dysk... A propos dysku, to z tego co słyszałem, że na Xbox One jest możliwość instalowania gier na zewnętrznych twardzielach. Dobry "ficzer" i mam nadzieję, że konkurencja w którejś z nadchodzących aktualizacji to również wprowadzi.
  14. Nie wiem, czy to jest jeszcze aktualne. Ja słyszałem o końcówce marca, ale być może coś się zmieniło. Stategia na konsoli to byłoby coś bardzo przyjemnego. Chętnie bym łyknął zremasterowanego XCOM: Enemy Unknown . Jestem ciekaw, jak wyjdzie chłopakom z CD Projekt RED optymalizacja i ostatnie szlify nadchodzącego Wiedźmina. Pewnie i tak będzie tak zwany "Day 1 patch", ale mam nadzieję, że gra okaże się hitem i zapewni setki godzin zabawy (dla graczy, którzy zaglądają w każdy kąt).
  15. A ja z trochę innej beczki. Czy po tych wszystkich patchach dalej wam "dropią" te unikalne niebieskie przedmioty typu: Ostrze Rakanishu, Komurla, Wiosło i tak dalej? Mówię o tym stuffie: http://www.d3andre.com/specjalne-przedmioty.html . Ja jakoś nie mogę na to natrafić, choć lata temu w wersji pecetowej znalazłem wyżej wymienione wynalazki. To pewnie mnie spotkało takie szczęście, ponieważ gdy grałem w grze publicznej, po zakończeniu głębokiej szczeliny jeden z Demon Hunterów wyrzucił to na ziemię w Tristram, nikt z graczy tego nie chciał wziąć, więc podniosłem łuk i wrzuciłem do skrzyni. Na lepsze czasy . Według mnie, większym rarytasem jest Dziedzictwo Zmarłego, ale nie ze względu na statystyki, a z uwagi na jego ogromną rzadkość występowania.
×
×
  • Create New...