Jump to content
Cardinal

Wiedźmin/Witcher (seria)

Recommended Posts

Jak dla mnie, to troche szkoda, że

ten set Wilka można zdobyć, że tak powiem .. prawie pod koniec gry, gdy po załatwieniu wszystkich interesów w Velen, Novigradzie i Skellige dopiero dostajemy się do Kaer Morhen, gdzie już po drodze możemy zrobić pozostałe 3 sety.

Aczkolwiek no cóż, na końcówce można się nacieszyć :D I wg mojej wizji, tak sobie wyobrażałem Białego Wilka w takim wdzianku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak zanim dostaniesz się do KM to nie będziesz miał prawdopodobnie 30 poziomu, więc i tak byś nowego setu nie użył w pełni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja praktycznie wymaksowałem szybki i silny atak i w zasadzie na poziomie 23 zabijam wszystko co się rusza - z pomocą quen i wykrwawienia, a jak czasem uda się podpalenie, to już nie ma zmiłuj.Tym samym do tej pory najcięższy przeciwnik to Łup Łup i golem na 36 poziomie. Najbardziej denerwują mnie gargulce i utopce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma ktoś jakieś konkretne porady co do układania sobie talii w gwinta, plus, wskazówki jak wygrywać w tę grę w większości przypadków? Do tej pory wygrałem może ze dwa razy z jakimś pomniejszym karczmarzem, a Krwawy Baron ogrywa mnie za każdym razem, pomimo strategii "wyrzuć karty o małym współczynniku numerycznym, pasuj, a w następnej turze rzucaj same wysokie, z których on się już wyrzucił"...?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podstawa to karty robiące zamieszanie na stole. W początkowym etapie gry ważne są karty pogodowe, ale warto od początku sobie założyć czym się będzie grało, np. jednostki oblężnicze, wsparcia czy walki wręcz w połączeniu z rogiem dowódcy i wsadzić efekty pogodowe na pozostałe jednostki + słoneczną pogodę żeby przeciwnik nie zrobił tego samego. Nie warto brać wszystkich przeszkadzajek, bo każda kolejna karta zwiększa przypadkowość starcia.

W późniejszych etapach gry kiedy przeciwnik ma więcej jednostek unikalnych niezbędne są atrapy oraz jednostki takie jak medycy oraz szpiegowie. Jak masz 6 kart więcej niż przeciwnik, do tego oddasz pierwszą rundę trochę go czyszcząc, to zwycięstwo przychodzi łatwiej. Atrapy można kupić w Velen u kupców. Szpiegów trzeba wygrać, nie pamiętam już dokładnie, ale możliwe że kartę Dijkstry da się kupić gdzieś w Velen. Do tego jeszcze pożoga i Villentretemerth sprytnie zagrane potrafią roznieść talie potworów czy Scoiateal z uwagi na to że potrafią wyciąć wszystkie 3 karty wiedźm, albo 4 wampirów - w tym przypadku trzeba łączyć dwie karty, bo jeden wampir z pięciu na złość ma 5 siły zamiast jak inne 4. Generalnie z czasem i z wzrostem objętości kart do wyboru, nowymi kartami bohaterów gra w gwinta staje się banalna.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będąc wczoraj na Undvik, znalazłem jakieś gwoździe które mam w ekwipunku, w zakładce zadanie. Możecie mi powiedzieć, co to za zadanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz je

dać szaleńcowi na statku giganta. O ile pamiętam to zadanie jest trochę zabugowane, bo po pierwszej rozmowie z szaleńcem glosariusz mi się zaktualizował w całości (o tej postaci) jakbym całe zadanie z gigantem już ukończył.

W każdym razie żadnej wielkiej nagrody za to chyba nie ma.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem nowego laptopa, więc w celu przygotowania idealnego zapisu do Wiedźmina 3 (leży na dysku i aż nie mogę wytrzymać, że mam go, a nie gram ;) ) zaliczam od nowa całą serię. 2 godziny temu skończyłem pierwszą część. Nie wiem czy akurat tutaj na forum ktoś o to pytał, ale natknąłem się ogólnie na takie pytanie w internecie - czy warto teraz odpalić pierwszą część?

Jasne. To nadal kawał dobrego RPG`a. Problem pojawia się jednak, kiedy ktoś grał już w drugą część, nie mówię o trzeciej. Gorsza grafika, system walki też taki sobie (fanom h`n`s się spodoba), a do tego irytujące bagna (chodzi mi o te potwory, które się ciągle respawnują). Nadal na wysokim poziomie jest fabuła i to dla niej warto wrócić do gry.

Dobra, zabieram się za drugą część. Oby jak najszybciej zaliczyć i wreszcie odpalić trójkę!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem nowego laptopa, więc w celu przygotowania idealnego zapisu do Wiedźmina 3 (leży na dysku i aż nie mogę wytrzymać, że mam go, a nie gram wink_prosty.gif ) zaliczam od nowa całą serię. 2 godziny temu skończyłem pierwszą część. Nie wiem czy akurat tutaj na forum ktoś o to pytał, ale natknąłem się ogólnie na takie pytanie w internecie - czy warto teraz odpalić pierwszą część?

Zdajesz sobie sprawe, ze zapisy/decyzje z 1 i 2 nie maja w W3 praktycznie zadnego znaczenia? I nie mowie tu tylko o drobnostkach, ale oduzych wyborach, w trojce nie wystepuje chociazby Iorweth. Zagrac mozna jesli ktos kompletnie zapomnial co sie dzialo, innego powodu nie widze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako ktoś kto czytał wszystkie książki z serii jestem bardzo zadowolony z tego ile nawiązań do nich jest Wiedźminie 3. Ale z drugiej strony- ktoś kto nie zna książek musi być trochę skołowany, w dialogach pada wiele imion bez zbytnich wyjaśnień. Czasami mam wrażenie jakbym grał w 6 część sagi. Najbardziej mnie zaskoczyło że nawet znalazło się odniesienie do Sezonu Burz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Granie na 15 calach i to o 6 godzinie - to się nazywa hardcore!!! smile_prosty.gif

Jeśli piszesz do mnie to w profilu mam nieaktualny config: teraz na 17`3 calach w 1920x1080 ;)

Kupiłem nowego laptopa, więc w celu przygotowania idealnego zapisu do Wiedźmina 3 (leży na dysku i aż nie mogę wytrzymać, że mam go, a nie gram wink_prosty.gif ) zaliczam od nowa całą serię. 2 godziny temu skończyłem pierwszą część. Nie wiem czy akurat tutaj na forum ktoś o to pytał, ale natknąłem się ogólnie na takie pytanie w internecie - czy warto teraz odpalić pierwszą część?

Zdajesz sobie sprawe, ze zapisy/decyzje z 1 i 2 nie maja w W3 praktycznie zadnego znaczenia? I nie mowie tu tylko o drobnostkach, ale oduzych wyborach, w trojce nie wystepuje chociazby Iorweth. Zagrac mozna jesli ktos kompletnie zapomnial co sie dzialo, innego powodu nie widze.

Jasne, ale jakieś smaczki pewnie są, poza tym przechodzę w celu przypomnienia wszystkich szczegółów, bo akurat 2 już tak dobrze nie pamiętam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie trochę biada na finiszu. Mam poziom 25 i zlecenia wszystkie zrobiłem, a z misji tylko jakiś szmelc mi został. Do tego tylko wątek główny i trochę znaków, ale zakładam, że większość to jakiś badziew typu kontrabanda. No i jak ja założę miecz od 41 poziomu? Ktoś tu coś nie bardzo sobie wykombinował z tym awansowaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze 2-3 strony wcześniej też ktoś marudził na niski lvl pod koniec gry. Tłumaczę więc ponownie, że możesz spodziewać się w najbliższym czasie po bardzo dużym queście głównym wielkiego zastrzyku expa. No ale tak czy inaczej bardzo ciężko jest wbić poziom 40+. Zapewne nie ma takiej szansy przed premierami dodatków z dodatkowymi misjami i trzeba zrobić wszystkie normalne zadania z podstawki zanim zrobią się szare.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie trochę biada na finiszu. Mam poziom 25 i zlecenia wszystkie zrobiłem

Nie do końca w to wierzę. Sam skończyłem mając 35 (i pół). Zrobiłem wszystkie zlecenia, ale na 28 z nich 4 skończyłem gdy były już szare. Zrobiłem dużo questów pobocznych, ale znowu sporo z nich praktycznie nie dało mi doświadczenia. Olałem takie rzeczy jak gwint (zagrałem dosłownie 2 razy, wtedy kiedy główny wątek mnie o to prosił), nie bawiłem się zbytnio w eksplorację. Zdefiniuj też "finisz". Końcowe questy dają sporo punktów.

Tak czy inaczej właśnie. Skończyłem. Trochę wstrząsnęło mną to, że dostałem to "złe" zakończenie. Co tu więcej pisać? Gra jest fenomenalna i wszystko w niej działa perfekcyjnie. Teraz powbijam jeszcze kilka trofeów zanim ruszę do innych gier. Z drugim podejściem się wstrzymam do premiery dodatków. Trochę żałuję, że nie zacząłem na "Death March", bo gra jest łatwa. Jeśli ktoś mnie zna to wie, że jak piszę o tym, że gra jest zbyt prosta to ona NA SERIO JEST ZA ŁATWA, bo sam jestem kiepski w videogry. Zostanie mi jeszcze gwint, którego mam nadzieję rozgryźć. Ktoś natrafił na jakiś artykuł, który wykłada szczegóły i mechanizmy tej gry dla kogoś kto nie trawi żadnych karcianych gier?

Edited by lubro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy się zdobędzie więcej mocnych kart (parę dziesiątek + szpiegów) to naprawdę ciężko nie wygrywać w gwincie i później staje się łatwy. Ale nie grałem na turnieju w Passiflorze, tam może jest ciężej, ale w chwili obecnej raczej nie mam kłopot wygrywać z szeregowymi przeciwnikami, a nie stosuje żadnych udziwnionych taktyk. Na początku nie jest łatwo, fakt, ale to wynika z ubogiej ilości kart, jakie posiadamy. Ale to tylko moja opinia wink_prosty.gif

Edited by seba
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do poradnika do gwinta to chyba gdzieś widziałem artykuł na ten temat (chyba na blogu cdp.pl, ale głowy nie dam).

Tak streszczając mogę ci najprostsze i zarazem najlepsze sposoby wyjaśnić.

1. Dopóki nie złożysz całych talii Wiewiórek i Potworów to nawet się do nich nie dotykaj i nie próbuj nimi grać, bo ich siła polega tylko i wyłącznie na liczebności. Za to gdy masz już mocne w/w talie to przeciwnik wpada w panikę i wyrzuca wszystkie karty w pierwszej turze, co daje łatwe zwycięstwo.

2. W przypadku talii Krain Północy i Nilfgaardu najlepiej oprzeć się o szpiegów (daje do ręki 2 losowe karty) i manekiny (pozwalają ściągnąć z pola jedną sojuszniczą jednostkę). Założenie jest proste: na start rzucasz szpiega, przeciwnik zabiera go manekinem (na 80% ma manekina) i rzuca tego samego szpiega na Twoją stronę, więc zabierasz go swoim manekinem i znowu tego szpiega rzucasz. Jak już skończycie się bawić w odbijanie szpiegów to najlepiej wywalać jakieś syfiaste karty, które do ciebie doszły. Ty wywalasz sam syf, a przeciwnik w pierwszej turze na siłę próbuje zwiększyć swoją przewagę, więc mu na to pozwalasz. Gdy zostajesz już tylko z mocnymi kartami, a przeciwnik rzucił w pole wszystkie lepsze karty to możesz spokojnie spasować i dać mu pierwszą turę wygrać. W drugiej przeciwnik rzuca to co mu zostało, a Ty starasz się tylko utrzymać lepszy wynik. Zazwyczaj przeciwnik nie ma już w 3 turze żadnych dobrych, więc niemal automatycznie wygrywasz.

3. Pożoga jest niesamowita przeciwko Potworom i czasami w walce z Nilfgaardem. Na Północnych i Wiewiórki nie ma sensu jej brać. Używać jej jednak trzeba ostrożnie, bo niszczy wszystkie jednostki o najsilniejszym liczniku siły (w tym nasze!). Przykład: jeśli wróg rzuca kartę Zygfryda (5), a Ty Zoltana (też 5) i będą to najsilniejsze karty na polu to zginą oboje.

4. Grając potworami wyrzuć z talii mroźne zimno (czy jakoś tak), bo więcej narobisz tym szkody u siebie niż u wroga. Za to trzymaj ze dwie "gęste mgły", bo u potworów i tak prawie nie ma jednostek strzelających.

Tyle na teraz przychodzi mi do głowy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udało się, ukończyłem Wiedźmina! Naprawdę świetna gra. Mógłbym wiele powiedzieć o jej zaletach, ale o nich każdy wie. Dlatego opowiem o wadach. W zasadzie, mam tylko dwie (ale rymuję xD), najbardziej mnie denerwujące:

- Po pierwsze - broda. Może jest to ciekawe zjawisko w świecie gier, ale mi zależało, aby Geralt wyglądał tak jak w poprzednich częściach. Krew mnie zalewała, gdy jakiś quest przeciągał się tak, że wiedźmińska broda zdążyła za bardzo wyrosnąć. Wiem, to czepialstwo i czysto subiektywna opinia.

- Druga wada - niemożliwość zatrzymania gry podczas dialogów. W drugiej części było to możliwe, a brak takiej opcji niejednokrotnie był dla mnie uciążliwy.

Oczywiście, zostało jeszcze kilka wad, ale jakoś teraz ich nie pamiętam co znaczy, że nie bardzo dały mi się we znaki.

A co do zakończenia:

Ciri przeżyła i została wiedźminką, a Geralt żył szczęśliwie z Yen. Chyba lepszego zakończenia nie mogłem sobie wymarzyć. Poczułem wielką radość, gdy po audiencji u Emhyra, któremu Geralt powiedział, że Ciri nie żyje, Wiedźmin spotkał się z Jaskółką w karczmie. :D

Jeden element zakończenia zapadł mi głęboko w pamięć: gdy Cirilla weszła do wieży by pokonać Białe Zimno, przypomniała sobie chwile spędzone z Geraltem - jak walczyli na śnieżki, jak demolowali pracownie Avallac'ha, jak Wiedźmin zawsze ją wspierał. To wszystkie wspomnienia przedstawiały sytuacje, które były wywołane przez moje wybory. Poczułem się po prostu fantastycznie. :D

Wiedźmin 3 Dziki Gon, to, według mnie, bezsprzecznie najlepsza gra roku 2015. Brawo CD Projekt RED. Czekam na dodatki i Wasze następne produkcje.

Va faill, Gwynbleidd. ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie! Te przeklęte dialogi, których nie można przerwać. Zdarzyło się kilka razy, że musiałem na chwilę nagle odejść od PCta, więc przeklikiwałem całą rozmowę i nagle okazywało się, że wylądowałem w środku walki, więc po powrocie do kompa wczytywałem te kilkanaście minut wcześniej żeby wiedzieć co się działo przy pomijaniu rozmowy.

Widzę, że osiągnąłeś to samo zakończenie co ja :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj troszkę posiedziałem (przez to, przegapiłem film na który miałem oglądać) do późna i zrobiłem sobie dwa seiwy. W jednym Geralt jest z Triss, a A w drugim z Yenn. Obecnie gram na Yennowym seiwie i jak mi czarnulka nie przypasi, to wywalę seiwa i wrzucę z Triss. :) Do wczoraj nie wiedziałem którą mam wybrać, to był mój największy i najtrudniejszy wybór w grze robiłem wszystko, by dało się ten wybór podjąć jak najpóźniej, ale jak w dzienniku zostało mi tylko to zadanie, w którym z Triss idę na przyjecie, to musiałem je zrobić. Chyba z pięć razy wczytywałem i wybierałem stan gry z zadania Teraz albo nigdy, aż wpadłem na ten pomysł.

Chciał bym się was (tych co ukończyli grę) zapytać, jak daleko mam jeszcze do końca głównego wądku. Tylko bez spoilerów. :D

Obecnie i to w dwóch seiwach, Geralt jest na wyspie Morwarga z Yenn a

ja razem z Ciri jesteśmy w saunie.

I prosił bym kogoś, o procentową, lub w formie daleko, blisko, odpowiedź czy dużo jeszcze będzie zadań do końca głównego wątku.

Lub odpowiedź, czy na Skielige będzie finał. (wiem że to duży spoiler, ale chciał bym go poznać na własna odpowiedzialność)

Bo lubię robić na początku poboczne misie/akcję a główny wątek na końcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O to też ktoś ostatnio pytał tongue_prosty.gif

Tak więc w kwestii tego czy daleko jeszcze do końca to bardzo daleko, a jeśli masz zamiar lecieć jeszcze po wszystkich misjach pobocznych to kilkadziesiąt godzin spokojnie. Czy gra kończy się na Skellige?I tak i nie. Jesteś na Skellige pierwszy raz, więc jeszcze wrócisz na chwilę do Velen, potem jedziesz do Kear Morhen, wracasz do Velen, potem Novigrad i znowu Skellige i dopiero wtedy koniec. Spokojnie, to jeszcze tyle godzin, rozmów, zwrotów akcji i wszystkiego tego co gra ma w sobie najlepszego, że można się pogubić, a i tak do końca będzie spory kawałek.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up Bardzo dzięki, teraz mogę spokojnie buszować po Skielige, bez obaw że za chwile ostatnia walka i napisy końcowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę sobie posiedziałem wczoraj przy zagranicznych forach poświęconych wiedźminowi i z perwersyjną satysfakcją śledziłem szamotaninę Amerykanów w poszukiwaniu książek i ustalaniu kolejności ich czytania. Najbardziej rozbawiło mnie zdanie, że ktoś jest mocno zdziwiony że tego jeszcze u nich nie ma choć powstało wiele lat temu.

Kanadyjczycy i ci Amerykanie, którzy mówią po hiszpańsku są w lepszej sytuacji ale i tak nie ma to jak czytać w oryginale :) Sięgnąłem po sagę chyba trzeci czy czwarty raz i nadal czyta się ją z przyjemnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i stało się, dowiedziałem się kim jest prawdziwa miłość Geralta.

Tak nie czytałem sagi, choć mam całą kolekcję na półce (moim zdaniem, to obowiązek mieć te książki) ale to było celowe działanie, po to by nie wybierać tak jak wybrał by Geralt. Można powiedzieć, że w mojej grze Geralt naprawdę dostał amnezji. ;)

Ale do rzeczy.

Miałem jak już pisałem wyżej, straszny zgryz co zrobić, kogo wybrać Triss czy Yenn, ale po ukończeniu pewnego zadania.

(nie chcę spoilerować)

Za pierwszym razem, podczas rozmowy z Yenn po walce, wybrałem ją. Wszystko było pięknie, ładnie. Przy drugim podejściu do tego samego zadania, wybrałem odpowiedź negatywną.

O Boże w niebie, reakcja Yenn mnie rozwalił i uświadomiła mi, że ona, mimo tego wszystkiego co sama przeszła sama i wspólnie z Geraltem nadal i prawdziwie go kocha. To nie była miłostka, ani zauroczenie czy ingerencja sił nadprzyrodzonych, lecz prawdziwa, acz trudna miłość. Właśnie po jej reakcji, wiem że Geralt powinien być tylko i wyłącznie z Yenn.

Po ukończeniu gry, zamierzam jeszcze raz w nią zagrać i to od razu, po ukończeniu obecnej rozgrywki. Wiem że wtenczas, grać będę wyłącznie z wyborem Yenn jako ukochanej Geralta. A romans z Triss zakończę jak najszybciej i najłagodniej.

Teraz wreszcie mogę, zająć się na spokojnie, pobocznymi zadaniami na Skielige. :D

P.S A co z Triss? Sam nie wiem Triss była zawsze u mnie numerem jeden w wielu wyborach i zawsze była ona ale teraz sam nie wiem. Pasowało bym ukończył grę z Triss jako wybranka Geralta. Ale to może przy trzecim czwartym przechodzeniu gry.

PP.S Martwi mnie jedna rzecz, (znowu) czy jak

Geralt pocałował Triss w ogrodzie na przyjęciu, to wybrał ją, czy ta decyzja pada w dokach. Bo w dokach, to się pożegnaliśmy? Jak by ktoś mógł, to proszę o odpowiedź.

Chciał bym uniknąć tego trójkąciku. (tak wiem widziałem i sobie zaspoilerowałem)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...