Jump to content

Kunicki

Forumowicze
  • Content Count

    46
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutralna

About Kunicki

  • Rank
    Goblin
  • Birthday 10/24/1992

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  1. Niestety, tego też próbowałem. Przepinałem już chyba każdy możliwy wg mnie kabel i na każdym jednym wejściu sprawdzałem czy dźwięk działa, ale nic takiego nie występuje. Wyjątek stanowi podłączenie kabla ze słuchawek do tylnego wejścia monitora, ale wówczas dźwięk płynie z monitora,a nie z karty dźwiękowej i jest absolutnie płaski i skrzeczący, bez basów. Na każdym jednym z urządzeń, które mam podłączone i zamieszczone na obrazku skacze ten zielony pasek, tzn, że system sam w sobie ma dźwięki, ale nie przesyła ich do kabla od słuchawek, który jest podłączony na tylnym czy przednim panelu(nie ma różnicy, oba nie działają).
  2. Windows 7 Home Premium 64bit. Tak, pobierałem wszystkie możliwe aktualizacje z tej strony. Nadal nic.
  3. Witam, zakupiłem nowy komputer stacjonarny, jednakże mam z Nim jeden problem, na który być może jesteście w stanie zaradzić. Otóż nie mam dźwięku, jakiegokolwiek w systemie po podłączeniu słuchawek lub głośników do moich portów - na przednim panelu oraz tym z tył. Monitor jest podłączony za pomocą HDMI do jednostki centralnej. Próbowałem już chyba wszystkiego: - reinstalowałem system operacyjny - reinstalowałem wszelkie sterowniki - aktualizowałem wszystkie sterowniki - sprawdzałem łącza na płycie głównej - grzebałem w systemowych opcjach głośności i urządzeń dźwięku - zmieniałem na domyślne wszystkie urządzenia dźwięku po kolei - instalowałem sterowniki BIOSa Nie mam bladego pojęcia co robić, a tracę już nadzieje na normalne ogarniecie tematu. Moja płyta główna to ASRock H81M. Grafika Radeon R9 270 DUAL X. REALTEK.
  4. Jest gdzieś dostępne cyfrowe wydanie Mass Effect ze WSZYSTKIMI DLC? Wiem, że istnieje wydanie zbiorcze wszystkich części, ale nie ma mowy o tym, czy zawierają DLC.
  5. Kunicki

    Fantastyka

    Czy jest ktoś obeznany w uniwersum WH40K i jest w stanie nakreślić mi mniej więcej kolejność czytania tych książek? Chciałbym zaznajomić się z tym wszystkim, ale jakoś bardziej chronologicznie...
  6. Chciałbym dać szansę jakiemuś Falloutowi, naprawdę! Postapo nie jest moim ulubionym rodzajem RPG. Dużo pochlebnych opinii zbiera Fallout: New Vegas i tak też postanowiłem, że to jego prawdopodobnie ogram. Pytanie tutaj do zaprawionych w boju: - Jakie mody usprawnią grę na tyle, aby była przyjemna w odbiorze oraz bardziej immersyjna? Które mody są must have, aby przyjemnie grać?
  7. Kunicki

    Religie

    Widzisz, bo ludzie zauważają, że co ma do rodziny kler, który nigdy jej nie założy? Co On mi i mi podobnym może powiedzieć na temat pożycia z kobietą, skoro może kiedyś, przed święceniami takową miał... co On może powiedzieć rodzicom, skoro On nigdy nie będzie rodzicem? Kościół jest sam sobie winny tego, jaki jest jego aktualny stan. Tak jak każdy z Nas jest winien tego jaka jest sytuacja w kraju. Wystarczy być na tyle dorosłym, aby wziąć za pewne sprawy odpowiedzialność i powiedzieć sobie, że "tak, jesteśmy staroświecką instytucją, tracimy wiernych, na mszach zamiast opowiadać o pięknie wiary maglujemy politykę...".
  8. A ja sądzę, że z Unii powinno się wyjść jak najszybciej, tak jak to w planach mają kraje taki jak Czechy czy Słowacja. Niemcy dokładnie pokazali jaki mają stosunek do "współpracy" z innymi krajami Unii, które nie są za tym, żeby po prostu ludzi przyjąć i tyle. Nie ma po co drążyć tematu - Niemcy zapraszają imigrantów? To niech przyjmą wszystkich. Nikt im tego nie kazał robić, ale jak już załatali swoją dziurę z miejscami pracy(bo tylko po to im pomagają, nic nie dzieje się bezinteresownie), a ludzi nadal przybywa to szybko postanowili(tak, ONI nie Unia), że sobie przerzucą resztę po innych krajach jak bydło(akurat Niemcy mają doświadczenie w tym). Przestaje mi się podobać Twoja retoryka. Konkretnie zdanie o przerzucaniu bydła przez Niemców. Jeszcze jeden taki wtręt, a pożegnamy się z Tobą. - Pzkw
  9. Również lubię dobrze użyte metafory, a ta od Yody, pomimo, że na swój sposób fikcyjna, trafia w sedno. Nie mówię, że się nie boję, ale nie ma też co martwić się na zapas. Podstawowym działaniem NA GRANICACH kraju powinna być jasna i klarowna selekcja, tj. nie masz paszportu skąd jesteś lub nie można znaleźć Cię w "bazie" - nie masz wstępu na teren kraju. Prawdą jest, że my jako Polacy, czy Niemcy, czy Szwedzi - każdy z Nas jest sprawdzany na lotniskach czy często wybiórczo przy granicy, więc nie widzę większego problemu w sprawdzeniu kogoś z tak daleka, czy aby na pewno nie mamy do czynienia z człowiekiem, który jest poszukiwany międzynarodowo i tak dalej... Problem z islamem jest taki, że najgłośniej jest o tych właśnie wybuchach ekstremizmu. Ba, sam czasem zauważam, że popadam w małą paranoje, bo nie chce, aby moja dziewczyna/żona/matka mojego dziecka i samo dziecko kiedyś musiało bać się wyjść na ulicę, bo mniejszości zaczynają wypierać ludność rdzenną tylko dlatego, że mamy miękkie faje w parlamencie. Jestem za tolerancją, równym traktowaniem człowieka, jednak nie w imię tylko i jedynie poprawności politycznej, bo to zaczęło jakiś czas temu przybierać formę kabaretu, gdzie zapomina się o narodowych wartościach, byleby oblizać tyłek Merkel. Jestem zdania, i nie tylko ja zresztą, że aby pomagać komuś z zewnątrz, najpierw musimy uporać się z własnymi problemami - czy to problemy z Naszymi na kresach czy to problemami związanymi z ksenofobią, rasizmem, a opcjonalnie z własną zaściankowością na wiele spraw. W mojej opinii jaki kraj(poprzez pojęcie "kraj" mam na myśli ludność go zamieszkującą)taka władza. Póki sami siebie nie zmienimy, nie wymagajmy, że coś się zmieni.
  10. Historia bowiem lubi się powtarzać. Tak jak kiedyś były silne nastroje rasistowskie, które w pewnym momencie przerodziły się w ogromne ludobójstwa, tak i teraz można zauważyć wzmożoną działalność polityków, byleby wywołać konflikt na tle rasowym. Inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Co prawda takie organizacje jak ONR czy inne im podobne faszystowsko-nazistowskie zgrupowania nadal są marginesem społecznym, ale myślę, że tak jak zawsze, wraz z pogorszeniem się życia obywatela Polski, takie zgrupowania i partie będą zdobywały głosy. Wystarczy już teraz spojrzeć co się dzieje na arenie międzynarodowej czy w samej Polsce, gdzie co rusz pojawiają się głosy, aby ludzi gazować, rozstrzelać na granicach czy torturować - i to jest właśnie najstraszniejsze. Historia na Naszych oczach zatacza koło, ponownie gryząc własny ogon z zaściankowością, przemocą, wojną i całym tym syfem.
  11. http://eune.op.gg/summoner/userName=No%C5%82Lajfie Spójrz na moje KDA na chociażby ADC. Gdy wybijałem się do GOLD roznosiliśmy gierki i miałem passe bodajże 13 zwycięstw pod rząd? I co? Dało się? Dało. Tylko system musiał dobrać graczy, którzy tak jak ja, wiedzą czym jest mapa, wiedzą, kiedy zainicjować walkę, kiedy można sobie chodzić po jungli bez narażania się na bycie złapanym przez przeciwny team, bo brak wardów, ludzi, których celem jest zwycięstwo, a nie wejście z nastawieniem " aaa, najwyżej spierdziele komuś gierkę, kij z tym, że jestem po jakiejś używce"(byli i tacy, co na samym starcie to oznajmiali). Od tamtego czasu, do wybycia się do golda najzwyczajniej w świecie 80% to przegrana, a mój poziom nie spadł, ba, gram nadal z tymi samymi silverami co wcześniej. Różnica jest taka, że ta gra potrafi być przyjemna, nawet jak przegrywam - do czasu, gdy nie wejdzie jakiś koleś, który runek na oczy nie widział, postaci to ma może z 15, a tylko dwie z nich ogarnia i to tylko na jedną linie. Odpowiadając na te zarzuty, że skoro gra mi się nieprzyjemnie to po co gram - odpowiadam. Nie mam zamiaru grać w tę grę do czasu, kiedy RIOT nie podejmie działań, które mają na celu surowe karanie takich bobów. A jeśli to się nei stanie nigdy, a tak podejrzewam, bo kasa musi być, no to trudno. Ani gracze nie stracą na mojej obecności, ani ja też nie gram w to namiętnie, a poza lolem mam o wiele więcej rzeczy do roboty(a narzekam, bo po ciężkim dniu, ciężkim treningu, mam ochotę zagrać sobie przyjemną gierkę, bez ludzi, którzy niszczą i wyzywają gry, mam do tego pełne prawo jako konsument jakiegoś produktu, eot).
  12. A nie jest tak? Ludzie grają rankedy po to, aby się wybić. Dają z siebie wszystko, a przychodzi taki jeden cieć z drugim, którzy nie szanują mojego czasu czy czasu kogoś innego i porozpierdzielają grę. GRE ZA GRĄ. Dla samego przykładu, z wczorajszych trzech gier rankedowych: - gram top, jest spoko, fajnie, wygrywamy grę, mamy team, tworzymy drużynę, po czym Leona wychodzi z gry, bo tak, a drużyna zaczyna thrować i choćbym się starał to nawet tym moim wczorajszym Olafem nie utrzymam na klacie 3 bez tych bobów - gra przegrana w lobby - gościu wziął Vayne do jungli, Panth na topa... zaczyna się gra, Panth wychodzi z gry po 30 sekundach, wraca w 15 minucie, gdzie nie ma turreta, a inhibitor wkrótce padnie... w tym samym czasie Vayne ginie na blue po hard pullu na żabie, bo zabija ją counter jungla(nie dziwota, czego on się spodziewał), po czym wraca, ledwo wbija trzeci poziom, i ginie na redzie... - a trzecia rozgrywka to esencja laguny, gdzie koleś mi ciśnie za to, że gram Heimem na midzie, za to, że robię swoje, soluje smoki po jakimś czasie, ale nie... ja mu nie pomogłem zabić kolesia, to moja matka ma raka, ojciec je*** psa, a moja siostra opierdziela mu pod biurkiem... Powiedziałem, że z takimi ludźmi grać nie będzie, poszedłem na PS4. I to ja dostaje ostrzeżenia, a nie taki ćwok jeden z drugim. Prawda jest taka, że to co jest na Wordlsach to nie jest prawdziwy lol. Prawdziwy lol, to tak jak stwierdził dunkey, 3 ludzi, którzy starają się ugrać i uciągają drużynę i 7 debili, którzy dają się łapać bez wardów, wdają się w pogaduchy na czacie o byle czym, po czym nawzajem sobie wygarniają, zbiorowisko feederów, dzieci co to w lobby krzyczą jaką pozycję chcą, bo "on nie ma supportów" i wszelakiej maści baranów bez szacunku do mojego czasu i czasu innych ludzi. A żeby nie było, że tylko narzekam to podziwiam buRITO za to, że zrobiło taką grę. Bo gra sama w sobie jest genialna w swojej prostocie, natomiast to co robią i jaką politykę konsumencką prowadzą... sprawia, że życzę im problemów w przyszłości. Nie jestem żadnym fanboyem DOTY, HOTSÓW i innych mobasków, ot, uważam, że ta gra jest warta tylko dla oglądania potyczek na poziomie światowym, a szkoda czasu na granie z takimi bobami, z których burito ma największy pożytek, bo to głupie to i pokupuje skórki, a i zrazi tych normalniejszych, którzy nie zniosą tego poziomu zidiocenia, braku kultury i chamstwa i nie będą domagać się banowania ich źródła przychodu. No to tak: 1. Na tym forum nie przekręcamy nazw firm - znajdziesz to w regulaminie. 2. Nie używamy wulgaryzmów nawet w formie wykropkowanej i nawet jeśli jest to cytat z kogoś innego - patrz regulamin.
  13. Powiem tak - wszystko co powinno być powiedziane w temacie Laguny Legent jest wyjaśnione w filmie dunkeya po zbanowaniu go. Narusza on tam temat samego flamu, ale też co istotne, tej zrytej społeczności, która stanowi większość tej papki mózgowej na serwerach.
  14. Chyba będę musiał odkopać trochę ten temat, bo dopiero jakiś miesiąc temu kupiłem sobie Bloodborne i powiem Wam tyle, że gra jest niesamowita. Czy to pod względem klimatu, czy to pod względem mechaniki, która już nie jest tak toporna i ociężała jak w serii Souls. Brak magii(przynajmniej na poziomie na którym aktualnie jestem, czyli Stare Yarhnam i boss co lubi zatruwać)wychodzi tej grze jak najbardziej na plus, bo nie ma "omperów", którymi klasa magów była zazwyczaj w Soulsach. Niesamowity klimat, świetna oprawa graficzna, a walka z drugim bossem, zaraz po Bestii Kleryka jest OSZAŁAMIAJĄCA. Dynamika tej gry jako RPG jest tak dobra, że po pokonaniu za którymś podejściem Ojczulka czułem się jak BÓG. Na ten moment gra przebija wszelkie Soulsy(grałem we wszystkie, łącznie z Deamon Souls).
  15. Witam, zacznę od tego, że autentycznie, po raz pierwszy, nie wiedziałem gdzie umieścić dany temat, więc wrzuciłem go na sprzęt PC. Otóż od momentu zainstalowania Windows 10 mój laptop systematycznie, co jakiś czas wyłącza mi myszkę i włącza ją z powrotem. Towarzyszy temu dźwięk systemowy, taki jakbym podłączał i odłączał jej kabel. Nadmieniam, że to nie wina myszki. Próbowałem już zmieniać ustawienia oszczędności energii i zabrać "zezwolenia" systemu na to, aby wyłączał porty USB jak mu się podoba w menadżerze urządzeń, w portach szeregowych magistrali, ustawienia myszki samej w sobie, ale nadal rozłącza.
×
×
  • Create New...