Jump to content

Bronnson

Forumowicze
  • Content Count

    127
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

30 Neutralna

About Bronnson

  • Rank
    Krasnolud

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Z przyczajki.
  • Zainteresowania
    Książki, muzyka, gry

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Nie zliczę.
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Recent Profile Visitors

2,725 profile views
  1. Bronnson

    Dla miłośników RPG

    Już 5 czerwca będzie miał premierę Wh40k:Inquisitor-Martyr, a tymczasem ogłoszono że pojawi się również hack'n'slash osadzony w Starym Świecie, czyli realiach Warhammera Fantasy. Ma się to zwać Warhammer: Chaosbane i stylem rozgrywki nawiązywać do rogatego ojca gatunku. W necie są już pierwsze screeny.
  2. Bronnson

    Dla miłośników strategii

    Zapowiedziano oficjalnie kontynuację Battlefleet Gothic: Armada, czyli jednej z lepszych gier w uniwersum Wh40k ostatnich lat. Według pierwszych informacji sequel ma być standardowo "większy, ładniejszy i bogatszy" od poprzedniczki. Wiadomo jak to z obietnicami bywa, ale jedynka była bardzo fajna, więc osobiście również co do dwójki mam spore nadzieje. Na chwilę obecną ujawniono, że w grze znajdzie się już na starcie aż 12 (!!!) grywalnych ras, a fabuła ma być ściśle związana z The Gathering Storm, czyli aktualnymi wydarzeniami w uniwersum. Jaram się.
  3. Bronnson

    Cyberpunk 2077

    Jak to kiedyś powiedziano..."Nadzieja to pierwszy krok na drodze do rozczarowania" więc zostawił bym ją sobie na potem. Konkretnie miał bym nadzieję, że data premiery (kiedy zostanie już ogłoszona) nie obsunie się zbyt mocno na późniejszy termin. Takia już gracza dola.
  4. Bronnson

    Dla miłośników RPG

    Temat chyba trochę zdechł, ale co tam...i tak napiszę bo może kogoś to zainteresuje. Otóż Focus Home Interactive, czyli twórcy bardzo dobrego moim zdaniem, ale mocno niedocenionego Mordheim: City of the Damned po raz kolejny biorą się za turowego taktycznego rpg ze stajni Warhammera. Tym razem chodzi o Wh40k i adaptację Necromundy, którą nazwać można "czterdziestkową wersją" Mordheim. Już teraz mogę się zalozyć że nie będzie to gra dla każdego, ale ja sam jestem podjarany. Po pierwsze w Mordheim bardzo dobrze mi się grało, a po drugie na Necromundę w wersji figurkowej nigdy nie było mnie stać (jeden z najdroższych systemów GW).
  5. Bronnson

    Total War (seria)

    Ja zamiast Khemri stawiam raczej na Amazonki, niejako przy okazji Lizardmenów. Niby w oryginale nie są osobną armią, ale mimo wszystko w Lustrii się liczą. Z drugiej strony...jest już mod do jedynki dodający Tomb Kings do trybu własnej bitwy. Są całkiem fajnie wykonani, więc kto wie, może CA też się na nich zdecyduje. Liczę na to, bo warhammerowi "Egipcjanie" to strasznie klimatyczna frakcja.
  6. Bronnson

    Total War (seria)

    No dobraaa...w niecierpliwym oczekiwaniu na szczury w TW:Wh2 postanowiłem wrócić przynajmniej na chwilę do Call of Warhammer. Ostatni raz z modem styczność miałem, gdy wyszła wersja dodająca Skavenow i Tomb Kings. Do dziś myślałem że jest to najaktualniejsza odsłona, a tu nagle okazało się, że CoW z Rage of the Dark Gods "awansował" na Beginning of the End Times. W skrócie Bretonnia, Wood Elves i Lizardmeni. Do tego tak na oko pierdylion nowych, bardzo przyjemnie animowanych i całkiem ładnych jednostek, MAGIA, krucjaty Chaosu zwoływane przez Archaona, gigantyczna mapa i pewnie cała masa innych rzeczy, których jeszcze nie widziałem (łącznie z masą bugów jak podejrzewam). Było by idealnie, gdyby jeszcze SI zachowywala się jak trzeba. Na chwilę obecną...błądzi niczym gobliński fanatyk w szale bojowym.Ale poza tym jestem oczarowany.
  7. Ja tam kupować czarów nie polecam. Przez całą grę nabyłem u handlarzy moze ze dwa zwoje, a i tak w księdze Dynaheir miała praktyczie wszystkie warte posiadania zaklęcia. Lepiej się uczyć ze znalezionych pergaminów, a zaoszczędzone złoto przeznaczyć na przydatne miksturki.
  8. Bronnson

    Dla miłośników RPG

    Od dłuższego czasu śledzę temat i w końcu muszę to napisać. Inquisitor: Martyr - czyli h'n's osadzony w uniwersum Warhammera 40k rozwija się bardzo dynamicznie. W zasadzie co kilka/kilkanaście dni pojawiają się w nim jakieś usprawnienia lub nowości, a gra stopniowo zaczyna nabierać rumieńców. Do ideału jeszcze daleka droga, ale widać że twórcy mają ambicje by I:M zaliczał się do górnej półki gier na licencji "Młotka". Od początku byłem ciekaw co z tego wyjdzie, teraz robię się lekko podekscytowany. Jako maniaka Wh może trochę ponosi mnie hype, ale myślę że nie aż tak mocno.
  9. Bronnson

    Dla miłośników RPG

    A choćby z tego powodu, że zamiast zaakceptować pewne prawidła...kontynuujesz dyskusję ignorując kontekst cudzej wypowiedzi. Tyle ode mnie, kończę.
  10. Bronnson

    Dla miłośników RPG

    Groch o ścianę jak widzę.
  11. Bronnson

    Total War (seria)

    Sam swego czasu ostro grałem, ale prawdę powiedziawszy nigdy mi Warhammer Online nie przypadł do gustu. Nie przeczę że miał potencjał, ale na dobrą sprawę borykał się z wieloma problemami, w większości dość typowymi dla mmorpg. niby Warhammer, niby mmo z ciekawymi pomysłami...ale jednak czuć naleciałości z np. WoWa. Tak nawiasem...absolutnie, nikomu, pod żadnym pozorem nie polecam a wręcz odradzam zainteresowanie się fanowskim Return of Reckoning ( ;D) Popieram, choć nie w stu procentach. Moim zdaniem GW mądrze by zrobiło, gdyby rozdając licencję nie ograniczało się tylko do przyjęcia pieniędzy i miało też przynajmniej jedno oko na stan przygotowywanych gier. Gdyby już na etapie produkcji odsiewali co większe bobki, bardzo pozytywnie wpłynęło by to na sposób postrzegania tytułów. To znaczy...zamiast za każdym razem martwić się "by to nie był następny Storm of Vengeance", ludzie reagowali by bardziej w stylu "Młota nigdy za dużo!". Nie mniej dobrze, że cokolwiek się dzieje i na te dwa czy trzy zbuki trafia się przynajmniej jeden tytuł wart uwagi. Zawsze to lepiej niż kilka długich lat zupełnej posuchy. Na początku też tak miałem. Prawie rzuciłem myszką o ścianę, ale po jakimś czasie idzie się nauczyć co i jak. Aktualnie doszedłem do takiego poziomu, że na jedną moją wyłączoną z walki postać (nawet nie koniecznie zabitą) przypada 20 lub więcej pobitych przeciwników. Poważnie, Mordheim tylko udaje trudną grę Kiedyś może i tak. Dziś jednak Warhammer to marka wcale nie mniej znana, a były czasy gdy popularnością nawet przebijał D&D. Myślę że nawet gdyby potencjalnemu crpg logo Wh w tytule nie pomogło, na pewno by też nie zaszkodziło. Pod warunkiem oczywiście, że była by to dobra gra.
  12. Bronnson

    Total War (seria)

    Żyje. Sam już raczej nie gram, ale kumpel tnie regularnie. Głównie z randomami, ale nigdy nie brakuje mu ludzi do gry. Dodajmy jeszcze całkiem przyzwoite Mordheim, co w sumie daje aż cztery gry z WhF w ciągu dwóch lat, z czego jedna (Total War) to pierwsza liga. No ale nie da się ukryć, że 40k zawsze było w temacie gier mocno faworyzowane. Tytuły z "Młotka" w wersji fantasy to ledwie ułamek w porównaniu z ilością gradaptacji czterdziestki. Nie wiem czemu się tak dzieje, ale dla mnie większą zagadką jest czemu nigdy nie doczekaliśmy się porządnego crpg w Starym Świecie.
  13. Bronnson

    Total War (seria)

    Raczej nie robię sobie nadziei, ale może kiedyś? Kto wie. Zwłaszcza że Total War pokazał całkiem niezłą klasę. Może GW zdecyduje się na inne projekty z Wh lub Namco odświerzy Myth, którym notabene też bym nie pogardził. Nic straconego. Na GoGu jest za jakieś 25zł. Jeśli nie boisz się pikseli, a staroć nie wywołuje u Ciebie wysypki to polecam.
  14. Bronnson

    Total War (seria)

    Dawno, dawno temu chodziły plotki, że twórcy Mark of Chaos planują jeszcze raz podejść do tematu i (tym razem porządnie bla, bla, bla...) zrobić oficjalną, trzecią część przygód Bernhardta i jego kompanii. Jak znam życie, pewnie na plotach się skończyło, ale przyznam że na samą myśl o godnej kontynuacji aż ślinotoku dostaję. Swoją drogą...wielkie dzięki. Parę miesięcy temu ukończyłem obie gry po raz nie wiadomo który, a teraz mi przypomniałeś i znów się zacznie
  15. Ja "męczę" kilka różnych tytułów, ale najnowszym nabytkiem jest Battle Brothers. Świetna, klimatyczna i bardzo złożona turówka w klimatach fantasy.
×