Jump to content
miron1500100900

W co teraz gracie lub jaką grę ostatnio przeszliście?

Recommended Posts

Assassin's Creed Syndicate na Plejce 4 - zrobione główne, wszystkie dodatkowe, oraz platyna. Gra mnie całkiem pozytywnie zaskoczyła. Mimo ogrania wszystkich AC i tak mnie wciągnęła. Niby to samo, ale lepiej. Na pewno podobał mi się klimat wiktoriańskiego Londynu, sprzętu mamy mniej niż w poprzedniej części, ale to zaleta, bo czuć, że twórcy szli na jakość nie ilość. cieszyły mnie poprawki w sterowaniu (zwłaszcza bardziej płyny bieg w dół budynków). Linka z hakiem jest cool. Jedynie co mogę zarzucić, to dość często zdarzały mi się crash (w porównaniu do innych gier PS4), oraż nie raz sę postać gubiła podczas poruszania po dachach, ale to zrzucam na zakręcone budynki XIX wiecznego Londynu. Naprawdę mi się fajnie grało, jeden z lepszych "oldskulowych" asasynów. Ja polecam

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Dzisiaj ukończyłem wątek główny Assassin's Creed Odyssey. Za mną 80 godzin przyjemnej rozgrywki. Mimo kilku zgrzytów historia i jej zakończenie podobały mi się. Ostatnio kilka gier mnie rozczarowało, w tym jedna od Ubi ale tutaj w pełni jestem zadowolony z zakupu.

Link to post
Share on other sites

Po zrobieniu sobie przerwy od Subnautica i ponownym skończeniu The Art of Murder: Sztuka Zbrodni, zabrałem się za Klątwę Lalkarza. Widać ewidentnie, że drugą odsłonę tej przygodówkowej serii władowano większy budżet.

Link to post
Share on other sites

Ukończyłem Resident Evil Remake i powiem że bardzo dobry nostalgiczny powrót do przeszłości. Obecnie przechodzę Resident Evil Revelations 2 i powiem że całkiem przyjemnie się gra, ale te nasze towarzyszki (Natalia i Moira) są denerwujące i ciągłe świecenia latarką lub pokazywanie paluchem ukrytych przedmiotów kompletnie się nie sprawdza. A oprócz tego wieczorkami grywam w World of Warcraft z przyjaciółmi.

Link to post
Share on other sites

 Powoli acz nieubłaganie zmierzam w kierunku zakończenia swoich przygód na Karaibach w Black Flagu. Po nim najprawdopodobniej sięgnę po zremasterowaną trójeczkę, choć naszła mnie ochota również na Origins. Jako, że serię ogrywam pierwszy raz, wolę jednak najpierw przeżyć wszystkie klasyczne asasyny, bo obawiam się, że po Origins i Odysei może być ciężko później do nich wrócić. 

Link to post
Share on other sites

Po ograniu Odyssey postanowiłem wrócić do Apex. Nie wiem czy wprowadzili jakieś zmiany w matchmakingu czy to po prostu losowo tak wypadło ale dużo częściej niż dawniej zadarza mi się trafiać na gry z ludźmi na podobnym poziomie umiejętności do mojego. Dzięki temu gra dużo zyskała u mnie bo każde starcie zapewnia emocje i szansę na dobry wynik. Dawniej dość często zdarzało mi się, że moja drużyna wpadała na oddział gdzie każdy ma po kilkaset zabójstw na koncie jedną legendą i w pojedynkę rozwalają całą moją drużynę. Teraz zdarzyło mi się to może ze 2 razy. Jeśli to nie szczęśliwy traf tylko faktycznie coś z tym zrobili to zmiana na duży plus.

Link to post
Share on other sites

Klątwa lalkarza już za mną, skończenie tytułu zajęło mi 10 godzin. Widać ewidentnie, że większy budżet przeznaczono na produkcję sequela The Art of Murder, lepsza jakość oprawy i modeli postaci, lokacji też jest więcej. Klątwa lalkarza uświadomiła mi, że Sztuka Zbrodni miała za bardzo problem z recyklingiem lokacji, przykładowo muzeum sztuki prekolumbijskiej wykorzystywano aż do przesady, tutaj też mamy powroty do pewnych miejsc, ale nie tak częste, jak w pierwszej odsłonie.

Przemodelowano system podpowiedzi, zamiast lupy mamy znaki zapytania, dodano dziennik (warto tam zaglądać, bo z dialogów nie wynika np., czemu bohaterka chce jechać na Kubę. Ale nie wyświetlał mi do końca wszystkiego, podejrzewam, że to z powodu monitora panoramicznego, zresztą z proporcją obrazu miałem problem, ale go naprawiłem. Fabuła trzyma w napięciu, tożsamość mordercy domyśliłem się po obejrzeniu zdjęcia Louisa Carnota i bransoleta tej osoby. Zakończenie potwierdziło moje przypuszczenia, z zagadek układanka z mozaiką jest trudna i w dodatku mamy tu do czynienia z układanką losową. Jak dla mnie tytuł wart jest oceny 9/10. 

Plusy:

- zdecydowanie lepsza oprawa i modele postaci w stosunku do jedynki
- czuć większy budżet sequela
- logiczne i niedenerwujące zagadki poza jednym wyjątkiem
- dłuższa niż poprzedniczka
- dobrze, że dodano dziennik

Minusy:

- zagadka z mozaiką
- kłopoty z wyświetlaniem obrazu
- czasami trzeba zaglądać do dziennika, aby zrozumieć poczynania bohaterki

Link to post
Share on other sites

A ja sobie drugi raz przechodzę Cień Wojny. Naszła mnie ochota na posiekanie orków, 10 godzin za mną, kompletuję ekipę do zdobycia Seregost :P system Nemezis jest świetny, ciekawi mnie czy ( jeśli wyjdzie ) w 3 części rozwiną to jeszcze bardziej, i będzie ktoś na wzór "antybohatera", jakiś ork,który chodziłby po mapie i awansował wraz z upływem czasu,zdobywał wyposażenie itp, jeżeli tutaj orkowie biją się miedzy sobą, robią zasadzki, polują na bestie to byłoby to możliwe moim zdaniem. 

Link to post
Share on other sites

Dawno nic nie pisałem to będzie trochę dłużej :)

Sniper Elite 3 - amerykański film akcji o snajperze + Afryka podczas II WŚ - wiecie już wszystko. Miło się strzela, zwłaszcza na full "realizmie". Jest skradanie, ale takie asasynowe, czyli najlepiej wybić wszystkich, a przeciwnicy głupi. Fabuła to coś tam hitlerowski generał z przerostem ambicji buduje jakąś superbroń bla bla bla, no żeby mieć kogo powstrzymać. Miło się grało, zagram w SE4, ale do 3 nie wrócę (remaster SE2 też mnie nie interesuje, wystarczy że oryginał ukończyłem) 7/10

Gears of War 4 - uwielbiam tę serię, w coopie miodzio gra. GoW 4 jest naprawdę ładne, strzela się dobrze jak w poprzednikach, iiiii wystarczy plusów. Strzela się fajnie, tylko na początku do droidów, co jest nie fajnie, ale potem wracają bardziej mięsiści przeciwnicy, a jest to podobna do Szarańczy... (uwaga spojler)

Spoiler

noo Szarańcza. Tylko trochę zmieniona, by niby umarli, ale pokryły ich niezniszczalne kryształy jak kokony i teraz wyłażą, ale coś tam mutują i używają ludzi do przemiany, w ogólę nie lubię takich akcji. Pokonani, ale wracają z martwych - bleee. Nie mieli pomysłu na przeciwników

Bohaterowie nijacy, zwłaszcza nasz JD, co czuć gdy zjawia się dziadek Marcus. No i najgorsze, gdy myślałem, że gra zaczyna się rozkręcać, nagle się wyskoczyły napisy końcowe. Widać, że to podbudówka pod kolejne części. Najsłabsza część do tej pory (pomijam Judgement), ale warto zagrtać, zwłaszcza jak jesteś fanem. 7+/10

Jeszcze ponownie zainstalowałem World of Tanks od 2014 (!!!). Sporo się pozmieniało, pomijając nowe drzewka, pojazdy i ogólne przetasowania w drzewkach, i to uważam że pozmieniało się głównie na plus. Wydaję mi się, że łatwiej przebić pancerz, ale dla wyrównania zadaje się mniejsze obrażenia, artyleria już nie zabija na strzał, ale za to przy trafieniu powoduje na kilka sekund efekt oszołomienia, obniżający staty załogi. I jeszcze wydaję mi się że czołgi szybciej przyśpieszają, co pozytywnie wpływa na dynamikę. Podoba mi się pokazywane okręgami na minimapie zasięg widzenia i zasięg radia czołgu. No i amunicję premium, z lepszą penetracją, można kupić za walutę z bitew, jest co prawda strasznie droga, ale już nie trzeba płacić goldem, a tym samym prawdziwymi pieniędzmi.
A jak się gra? Tak że NIENAWIDZĘ TEJ GRY , ale i tak włączam kolejną bitwę... Ma coś przyciągającego, mimo że frustruje. Ja tam dziesiątce w CDA się nie dziwię

 

Link to post
Share on other sites

13 godzin Art of Murder: Karty Przeznaczenia już zaliczone. 

Jak dla mnie, najlepsza odsłona cyklu. Zagadki są tu trudniejsze niż w Sztuce Zbrodni oraz Klątwie Lalkarza. Poza tym, przy dialogach z postaciami kamera do nich się przybliża, dziennik teraz znajdujemy w telefonie. Sama historia trzyma w napięciu do końca i muszę przyznać, że końcówka mnie zaskoczyła. Engine to ten sam, co w Klątwie Lalkarza, dzięki czemu grafika trzyma odpowiedni poziom, muzyka też jest niczego sobie. Najbardziej podobał mi się utwór w Maine. Jeśli chodzi o lokacje, tym razem nie rozbijamy się po Europie, ale w USA, co ma swoje zalety, m.in. ciekawą Luizjanę.

Z minusów, gra ma problemy z wyświetlanie na monitorze panoramicznym, naprawiłem to w ten sam sposób, w poprzedniej odsłonie cyklu. Ale pojawił się kolejny problem, tj. z uciętymi dialogami, bo nie wszystko mi się wyświetlało na dole ekranu. Poza tym irytować może etap z słupkami na bagnie oraz element czasowy z bombą. 

Ocena: 9/10

Plusy:

- łatwa oprawa graficzna
- niezła muzyka
- zagadki są bardziej wymagające niż w dwóch poprzednich odsłonach
- fabuła do końca trzyma w napięciu
- różnorodne lokacje

Minusy:

- kłopoty techniczne związane z monitorem ultrapanoramicznym (ucięte dialogi, wyświetlanie obrazu)
- etap z palikami na Luizjanie
- czasówka z bombą w elektrowni
 
PS. Postanowiłem wrócić do Destiny 2.
 
 
Edited by goliat
Link to post
Share on other sites

Apex zaczyna mnie nudzić a w wyniku pewnej dyskusji tutaj na forum postanowiłem wrócić do Mass Effect 3 i dokończyć główny wątek. Przy poprzednim podejściu rozpoczynałem grę tuż po ukończeniu "dwójki" więc byłem już nieco znużony tym światem i mechaniką gry. Teraz, po kilkumiesięcznej przerwie, chęć do gry wróciła :). Obawiałem się, że po tak długim czasie ciężko będzie mi się ponownie wkręcić w historię i połapać kto z kim i dlaczego. Na szczęście nie było tak źle i po kilku minutach uczucie niepewności zniknęło. Zostało mi jeszcze kilka zadań do zrobienia i już myślę za co zabrać się w następnej kolejności. Kusi mnie Andromeda ale przeczytałem kilka recenzji i obejrzałem materiały z gry i widzę, że bardzo rozbieżne opinie krążą na jej temat i nie jestem przekonany. Drugą opcją jest Dishonored 2. Pierwsza część bardzo mi się podobała pod każdym względem i ciekawi mnie kontynuacja. 

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Arlekin napisał:

Apex zaczyna mnie nudzić a w wyniku pewnej dyskusji tutaj na forum postanowiłem wrócić do Mass Effect 3 i dokończyć główny wątek. Przy poprzednim podejściu rozpoczynałem grę tuż po ukończeniu "dwójki" więc byłem już nieco znużony tym światem i mechaniką gry. Teraz, po kilkumiesięcznej przerwie, chęć do gry wróciła :). Obawiałem się, że po tak długim czasie ciężko będzie mi się ponownie wkręcić w historię i połapać kto z kim i dlaczego. Na szczęście nie było tak źle i po kilku minutach uczucie niepewności zniknęło. Zostało mi jeszcze kilka zadań do zrobienia i już myślę za co zabrać się w następnej kolejności. Kusi mnie Andromeda ale przeczytałem kilka recenzji i obejrzałem materiały z gry i widzę, że bardzo rozbieżne opinie krążą na jej temat i nie jestem przekonany. Drugą opcją jest Dishonored 2. Pierwsza część bardzo mi się podobała pod każdym względem i ciekawi mnie kontynuacja. 

To ja się przyznaje, że ME3 poszło na bok całkowicie po zakupie MK11. Za dużo rzeczy mnie jednak odpychalo od tej gry. ME2 najlepsze. Teraz skupiam się tylko na Mortalu no i pogram też w Sacri z ludźmi z discorda. Na pewno wrócę do ME3, ale ciężko się oderwać od MK :P

Link to post
Share on other sites

W ostatnim czasie ukończyłem RE revelations 2 . I zacząłem swoją przygodę z Dark Souls prepare to die edition , świetna i wymagająca jestem już przy kryształowej jaskini i na razie zrobiłem sobie przerwę. Teraz ogrywam Yakuze 0 i po tym pewnie zaraz łyknę yakuze kiwami 

Link to post
Share on other sites

Przechodzę Elexa drugi raz. Myślę, że jutro go skończę spokojnie :) i pytanko w co potem grać? no niby miałem wracać do ME3, ale w ogóle mnie nie ciągnie do tej gry już, odbiłem się od niej jakoś. Darksiders 3 drogie, Vampyr z kolei nie wart ceny jakiej żądają, hmmm...

Edited by konio52
Link to post
Share on other sites

A ja dalej ciagne rozpoczetego jeszcze w lutym AC Odyssey. Co prawda do konca fabuly zostaly mi jeszcze tylko 2 rozdzialy, ale zadan i aktywnosci  pobocznych jest w nim tyle, ze nie wiem, kiedy dotte do finalu. Fakt, ze obecnie w tygodniu wiecej niz 6-7 godzin na granie nie moge poswiecic wcale nie polepsza sprawy...

Link to post
Share on other sites

Ukończyłem Elex, zajęło mi to 45 godzin.Przechodząc w galerii obok media marktu wstąpiłem i...wyszedłem z Darksiders 3 :) 35 zł taniej niż na steam, i to w ostatniej chwili zauwazyłem pudełko, bo w rękach miałem już Vampyr, ale jednak poczekam aż stanieje jeszcze. 

Link to post
Share on other sites

Ponieważ teraz uparcie męczę World of Tanks, to mało w co innego gram, ale udało mi się coś dźgnąć, a nawet ukończyć Burnout Paradise Remaster na PS4 i wciąż uważam tę grę za jedną z najlepszych zręcznościowych wyścigów. Jest szybko, są poślizgi i dużo wypadku. Sam Remaster nie wnosi zbyt wiele w porównaniu do oryginału, ale za to są wszystkie DLC.
Ruszyłem też polskie Ancestors Legacy, a ja w RTSy nie bardzo grywam, w sumie mocniej zagrywałem się tylko w Original War, Red Alert 3, no i zwłaszcza w Warcrafta 3. Ale Ancestors nawet mnie przekonało. To dość nieskomplikowany RTS. Są 4 nacje (z DLC 5), tak po 5 oddziałów na nację, jednocześnie możemy mieć max 10 oddziałów, bazę rozbudowuje się klikając jedynie w ikonki, a budynek powstaje z góry ustalonym miejscu, więc tu za dużego pola do popisu nie ma. Skupiamy się głównie na wojaczce, ważne jest ustawienie oddziałów, lepsze są ataki z flanki, od tyłu, albo z zaskoczenia, a łucznicy mogą strzelać naszym w plecy jeśli będą stali za nimi. Całkiem miła gierka.
I rozpocząłem AC: Unity i na razie mnie nie przekonuje. Walka jest dość trudna (zwłaszcza jak na Asasyna), głównie przez chaos i kamerę przez którą nie widać skąd pada atak. I ten nacisk na kooperacje, nie lubię jak do mojej singlowej rozgrywki wciska mi się na siłę innych graczy. Dla mnie gierka nie bardzo. Syndicate jest sporo lepsze. W tym momencie też jakiś większych bugów nie stwierdziłem. Dodatkowo włączyłem sobie francuskie dialogi z polskimi napisami co fajnie wpływa na klimat.

Link to post
Share on other sites

@Despero23 a tak z ciekawości, grałeś w Odyssey? Pytam bo jakiś czas temu skończyłem najnowszego asasyna i po przerwie nachodzi mnie by spróbować Unity, które leży sobie na uplayu i czeka :D. Tylko boję się, że po ograniu najnowszej odsłony gdzie odświeżone zostały mechaniki, które przez wiele serii pozostawały niemal niezmienione, nie będę już czuł tej frajdy i gra będzie wydawała mi się strasznie toporna. Choć liczę, że historia przynajmniej mnie wciągnie ale o niej czytałem dużo negatywnych opinii.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...