Jump to content

Bednarski

Forumowicze
  • Content Count

    63
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Bednarski last won the day on March 18

Bednarski had the most liked content!

Community Reputation

1 Neutralna

About Bednarski

  • Rank
    Ork
  • Birthday February 21

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

2,657 profile views
  1. …król? TAK, TO PRAWDA, CO PISAŁEM MIESIĄC TEMU: Bednarski Przemysław – po 2 latach, dwóch miesiącach i dwóch dniach – miał skończyć działalność. A konkretniej www.bednarskiprzemyslaw.pl… …I skończył! Ale co dalej? Otóż nadchodzi nowy, lepszy Bednarski Blog! Dzięki przesiadce na WordPressa, odświeżona strona: ✅ dostosowuje widok do urządzeń mobilnych ✅ jest lepiej pozycjonowana w wyszukiwarkach ✅ ma wygodniejszy podział tagów i kategorii wpisów ✅ obsługuje lustrzane komentarze z FB (już wkrótce) ✅ obsługuje protokół HTTPS (już wkrótce) ✅ …oraz dostanie wiele, wiele innych udogodnień! Nowy blog dostępny pod adresem http://bednarski-official.com (bez przedrostka www). Blog jako tako jest gotowy i zawiera już kilka wpisów; niemniej zachęcam wszystkich do składania wszelkich uwag, propozycji itp. ws. nowej strony. Swoje sugestie możecie mi wysyłać w wiadomościach prywatnych na FA, a także w formularzu kontaktowym na nowym blogu, zaznaczając odpowiednią opcję, oraz – oczywiście – w komentarzach pod tym postem. Trzymajcie się ciepło i do zobaczenia wkrótce!
  2. ...nie ma już nic... Ale czy aby na pewno? Tak się składa, że równe pięć lat temu uzyskałem tytuł licencjata politologii. No, przynajmniej formalnie, bo obronę miałem nie 4 lipca, a 30 czerwca. Niemniej przełom czerwca/lipca oznaczał dla mnie koniec krakowskiego etapu życia. Etapu, który trwał trzy lata i nie był kolorowy, a mimo to wspominam go bardzo miło, bo miałem okazję poznać wiele fajnych osób, zasmakować życia w wielkim mieście oraz poczuć, jak to jest być studentem. Z tej okazji postanowiłem zrecenzować prawdopodobnie najbardziej krakowski film w historii - Spis Cudzołożnic. (Niech Was tytuł nie zmyli, to nie jest pornol xd). O tym, czy podobał mi się debiutancki obraz Stuhra z Rynkiem Głównym Krakowa w tle, do poczytania na moim blogu (LINK). Za to na serwisie academia.edu zamierzam jeszcze tego lata umieścić zredagowane prace zaliczeniowe z ostatniego roku studiów licencjatu (obecnie, kilka dni temu, umieściłem trzy wartościowe eseje z I klasy liceum. Odsyłam tu:...). Pięć lat temu pożegnałem się z Krakowem, a dziś żegnam się z... blogiem. Po ponad dwóch latach aktywności w sieci pod własnym nazwiskiem, zamierzam zawiesić działalność. Blog jest powoli wygaszany, więc spieszmy się czytać wpisy - tak szybko odchodzą. ;( Więcej informacji już wkrótce. Obiecuję. (Ale z Wami jeszcze się nie żegnam).
  3. Bednarski

    V-Day, D-Day

    Cześć! Parę szybkich informacji z mojej strony. Po pierwsze, udało mi się przywrócić do życia mego bloga. Tak, przez jakieś dwa tygodnie był nieaktywny - ale wszystko wróciło do normy. Jako że wczoraj była rocznica symbolicznego końca komuny, chciałbym odesłać do mojego komentarza nt. ostatnich wyborów. O zwycięstwie dwóch partii i porażce kilku piszę nie z perspektywy wyborcy czy komisarza (tak, zasiadałem w obwodowej komisji wyborczej), a politologa. Link macie TUTAJ. Natomiast jutro 75. rocznica słynnego lądowania w Normandii - ważnego wydarzenia historycznego, jak też materiału dla licznych filmów i jeszcze liczniejszych gier. A tak się składa, że w tym roku mam zamiar zabrać się za Call of Duty WWII... ale jeszcze wcześniej chcę ukończyć podobno najgorszego CoD-a. Tak jest, właśnie zacząłem grać w Infinite Warfare. Jeżeli chodzi o bloga, jeszcze tego lata planuję kilka istotnych zmian. Będę o nich informować. Trzymajcie się, sidiekszynowicze!
  4. „W czasach kiedy rządziła nienawiść, oni uczyli się kochać”. Ale czy na pewno? Tak się składa, że niedawno (22 kwietnia) miała miejsce trzecia rocznica polskiej kinowej premiery filmu Michała Rogalskiego. Przymiotniki użyte przeze mnie przy premierze są istotne, bo Letnie Przesilenie było ukończone już w 2014, a we wrześniu 2015 weszło do niemieckich kin. Ale mniejsza o to. Co sądzicie o tym filmie? Bo jak dla mnie całkiem udany. Ładne zdjęcia Jerzego Zielińskiego, udana gra aktorów (również tych młodych) oraz uderzający, choć niebezpośrednio ukazany obraz okupacji i zbrodni hitlerowskich (ale nie tylko - więcej nie piszę, by nie spoilerować) robią swoje. Za to najbardziej zawiodłem się na wątku romansowym - spodziewałem się większego konfliktu w walce o względy uroczej Franki, córki bogatego chłopa. Pełną moją opinię możecie poznać dzięki mojemu autorskiemu blogowi. Odnośnik do recenzji tego polsko-niemieckiego tytułu znajdziecie TUTAJ. Miłej lektury!
  5. Już lada chwila w kinach zagości Avengers: Koniec Gry. Wiekopomne wydarzenie i niesamowity crossover, który zmiecie konkurencję z całego kina. Ale... Jeszcze nie tak dawno, bo na początku kwietnia, premierę miał Shazam! - pierwszy naprawdę udany film z uniwersum DCEU. I choć byłem na nim w kinie równe dwa tygodnie temu, nie bez przyczyny wspominam o nim [dopiero] teraz. Otóż Shazam! to film, jakby nie spojrzeć, świąteczny - a jako że już wkrótce święta... Pal licho, że w filmie jest to Boże Narodzenie, a chrześcijanie będą świętować lada chwila Zmartwychwstanie Pańskie - święta to święta, co nie? Powyżej macie moją recenzję tego skromnego dzieła Warner-DC. Przy okazji mocno zachęcam do zaobserwowania mojego profilu krytyka na stronie Mediakrytyk (tam też znajdziecie odnośnik do pełnej, ale tekstowej wersji mojej recki Shazama). A jeśli interesują Was klimaty wielkanocne, zapraszam serdecznie do lektury mojego felietonu sprzed dwóch lat na temat właśnie spędzania świąt Wielkiej Nocy. Ah, no i najważniejsze... Wszystkim użytkownikom oraz adminom/moderatorom z Blogosfery CDA chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne - smacznego jajka i mokrego dyngusa!
  6. Tommy Wiseau marzył o zrobieniu własnego filmu – co mu się udało, a jednocześnie nie udało. Dwójce studentów z Polski także się zamarzyło o własnym filmie. Tak się składa, że miałem ostatnio okazję obejrzeć ten film. A konkretnie reportaż, bo to od studentów dziennikarstwa, ale tytuł jest po części fabularyzowany. Film nietypowy również z tego względu, że... traktuje o maturze. (I nie tylko). A jako że został jakiś miesiąc do matur, postanowiłem nagrać recenzję tego "dzieła". Dzieła, przy którym The Room to majstersztyk kinematografii. Dajcie znać w komentarzach, czy zgadzacie się z moją oceną. No i nie zapomnijcie zasubskrybować kanału! Dzięki!
  7. Najpierw Mad Max, potem WWW, dołączenie Polski do NATO, Kiepscy, a teraz... Rok 2019 obfituje w wiele okrągłych rocznic. Teraz przyszedł czas na pewien film, który 31 marca 1999 miał premierę w amerykańskich kinach. Matrix, bo o nim mowa, zmienił nie tylko nie do poznania kino akcji (pamiętny bullet time), ale także rozbudził wyobraźnię wielu osób. Czy to w ogóle możliwe, byśmy żyli wewnątrz komputera? Jak się okazuje, temat wcale nie jest głupi. Zresztą, rok temu sam pisałem o tej tzw. hipotezie symulacji. Tekst – co prawda, zainspirowany Cyberiadą Lema, a nie filmem sióstr (wtedy jeszcze braci) Wachowski – do przeczytania na moim blogu. Tutaj macie LINK. PS Przypominam, że niedawno na blogu zrobiłem reupload mego artykułu nt. Maksa Payne'a - gry, która była inspirowana właśnie 20-letnim już Matriksem. Do poczytania tutaj.
  8. Jedni kochają. Drudzy nienawidzą. Rodzimy rynek pracy leży i kwiczy, a polskie społeczeństwo jest podzielone na dwa, wrogie obozy już od dwóch dekad. Wszystko zaczęło się we Wrocławiu. Kto by pomyślał, że to persona pochodzenia tadżyckiego tak dobrze zrozumie problemy Polaków. Choć sami nasi krajanie też maczali w tym palce, bo Okił Khamidow odpowiadał przede wszystkim za reżyserię, a zarys fabuły i scenariusz do pierwszych odcinków napisali m.in. Janusz Sadza i Aleksander Sobiszewski. Serial początkowo był kręcony w faktycznej kamienicy we Wrocławiu, a Polacy dowiedzieli się o niej 16 marca 1999. Tak zaczęła się pewna era w historii naszego kraju. Więcej na temat tej historii do przeczytania w moim felietonie. Serdecznie zapraszam!
  9. W zeszłym roku ponadczasowy obraz sci-fi skończył 50 lat; niestety również wtedy zmarł Douglas Rain, który podłożył głos sztucznej inteligencji w filmie. Natomiast w marcu tego roku minęło 20 lat od śmierci Kubricka, reżysera tego dzieła. Ale czy faktycznie Odyseja Kosmiczna to coś pięknego? Odpowiedź na to pytanie poznacie z powyższego filmu! Jednocześnie będę bardzo wdzięczny za suba na kanale i/lub polubienie fanpejdża na fejsie. I dajcie znać, co mam poprawić w swoich filmach, a co nie.
  10. Szczerze? Tak coś czułem, że Zimna Wojna nie zgarnie statuetki za najlepszy nieanglojęzyczny film… A Wy co sądzicie o tegorocznych Oskarach? Dajcie znać w komentarzach (oraz powyższej ankiecie). Tak swoją drogą, tutaj możecie przeczytać moją recenzję filmu, który zdobył cztery Oskary (w tym za najlepszego aktora pierwszoplanowego). Aha, i jeszcze jedna ciekawostka: oskarowa noc zbiegła się z odświeżeniem ostatniego już odcinka mojego dawnego podcastu – w którym z Bartkiem Kormaniakiem rozmawiałem na temat Zimnej Wojny choćby. Ten, jak i pozostałe odcinki Danger Topic ZoneCast dostępne w HD na moim głównym kanale! (zapraszam do subskrypcji, będzie mi bardzo miło).
  11. Pierwszy raz oglądałem Mad Maksa w okolicach 2006/07 roku - ale tylko część pierwszą i trzecią, na TVN7. Natomiast pozostałe odsłony filmowej serii dopiero... w zeszłym tygodniu. I wiecie co? Muszę przyznać, że to najlepsza część klasycznej trylogii, jak i całej serii! "Mad Max 2: Wojownik Szos jest dziełem dojrzalszym, przede wszystkim jako obraz kinowy". Całą moją opinię nt. tego filmu poznacie na mym blogu - zapraszam pod TEN ADRES. PS Popełniłem także recenzję czwórki, czyli Na Drodze Gniewu - tyle że dla pewnego portalu. Jako że jest to konkurencja dla CDA, nie będę tu linkował, ale odnośnik odnajdziecie w odpowiednim miejscu na moim blogu. Zapraszam!
  12. Debiutancki pełnometrażowy obraz G. Millera to ponadczasowe dzieło i trochę wstyd go nie znać. Warto spędzić czas ze Wściekłym Maksem, choćby dla samych scen pościgowych, młodego Gibsona w skórzanej kurtce oraz kultowego V8. A Ty - skusisz się na wspólny seans z Maksem? W mojej recenzji poznacie dokładnie moją opinię oraz jak się prezentuje kontrast między wadami a zaletami w Mad Maksie z 1979... Link macie TUTAJ.
  13. Już za 2 m-ce Google Plus zamknie konta zwykłych użytkowników – ale firmy nadal będą miały dostęp do tego medium. Czy w takim razie założyć oficjalny profil dla #Bednarski na G+? Oczywiście, niezależnie od Waszych głosów/mojej decyzji, możecie mnie śledzić nie tylko na tym blogu, ale także na innych stronach (Facebook, Twitter itd.). Wszystkie potrzebne linki/adresy znajdziecie na mojej oficjalnej stronie (KLIK). Zapraszam!
  14. Haha, mam nadzieję, że żartujesz. Jestem blogerem, redaktorem i krytykiem, prowadzę też działalność tak więc nie masz co liczyć na wirusy na mojej stronie.
×
×
  • Create New...