• Ogłoszenia

    • wies.niak

      Regulamin działu Dyskusje o Grach   22.03.2016

      W dziale Dyskusje o Grach obowiązuje przede wszystkim specjalny regulamin działu - KLIK. Nadrzędny jest oczywiście regulamin forum oraz netykieta. Zapraszamy do dyskusji
    • mateusz(stefan)

      Szukam gry   22.03.2016

      Jeśli poszukujesz pewnej gry, której nazwy nie znasz bądź nie możesz sobie przypomnieć, ten temat jest dla Ciebie ratunkiem Zapomniałeś tytułu gry? Napisz w tym temacie.. Zakładanie tematów w stylu "Jak nazywała się gra" skończy się ich zamknięciem, gdyż tego typu pytania zadajemy tylko w tym temacie.
    • mateusz(stefan)

      Czy x gra mi pójdzie?   22.03.2016

      Jeśli masz wątpliwości i chciałbyś się dowiedzieć czy dana gra uruchomi się bądź będzie płynnie chodzić na Twoim komputerze, to ten temat >>>Czy pójdą[LINK]<<< rozwiąże Twój problem. Zakładanie tematu "Czy x gra mi ruszy" w każdym innym miejscu skończy się jego zamknięciem, gdyż tego typu pytania zadajemy wyłącznie w tym miejscu.
Black Shadow

Overwatch

871 postów w tym temacie

Zauwazylem, ze szczescie (lub pech) do ludzi w QP zalezy chyba od dnia. Zdarza sie, ze grajac przez caly wieczor w kolejnych meczach dobiera mi ogarniete randomy, ktore rozmumieja znaczenie zbalansowanego skladu druzyny i potrafia zmieniac postaci w zaleznosci od sytuacji. Sa tez jednak dni, ze po prostu nie idzie, a z meczu na mecz trafiam na coraz gorszych kompanow, ktorzy pomimo swojego wysokiego levelu nawet nie staraja sie grac druzynowo. Nie kumam tez ludzi, ktorzy na wszelkie prosby o lepszy team comp albo o niepchanie sie w walke 1 vs 4 pisza "it's quickplay", tak jakby sam fakt grania w QP oznaczal, ze ludzie moga sobie wylaczyc myslenie, nie starac sie i robic wszystko, zeby to przeciwnik wygral. Jaki jest sens grania, jesli komus nawet troche nie zalezy na zwyciestwie czy chocby na nawiazaniu rownorzednej walki z przeciwna druzyna?

Dla przykladu wczoraj w ataku na Eichenwalde trafilo mi sie dwoch randomow na poziomach 80+, z ktorych jeden wzial sobie Torbjorna, a drugi Bastiona. Pierwszy tylko raz rzucil pancerz, w dodatku jego wiezyczke co chwila niszczyl z daleka wrogi Hanzo, drugi niezbyt mogl cokolwiek zrobic, bo w przeciwnej druzynie tez byl Bastion, w dodatku chroniony tarcza Reinhardta. Jakims cudem udalo nam sie dopchac wozek az do bramy zamku, ale nie dalej. Oczywiscie zaden z nich nawet nie pomyslal o zmianie postaci na inna, bardziej odpowiednia do trybu gry i sytuacji. Dalem sobie spokoj, po meczu wyszedlem i dolaczylem do innego lobby. Znowu atak, tym razem w Dorado. Wzialem jako pierwszy Zolnierza, po mnie inni kolejno wybrali sobie McCree, Reapera, Sombre, Widowmaker i Torbjorna. No ale to QP, po co komu tank i support, nawet jesli ewidentnie taki sklad nie dziala i widac, ze nie uda sie nim wygrac?

No i do tego dochodza mecze niezwykle. Ot chocby sprzed trzech dni, atak na Route 66 w ktorym w druzynie mialem dwoch grajacych wspolnie graczy, z ktorych jeden wzial sobie Mercy, a drugi Lucio. Pomyslalem, ze z takim leczeniem nasze szanse na wygrana sa niezle, tym bardziej ze mielismy w skladzie takze dwoch tankow. Tyle ze obaj healerzy postanowili nie brac udzialu w walce, najpierw siedzieli w bazie i cos tam pitolili o tym, ze graja w karty, a pozniej odstawiali blazenade i skakali sobie wspolnie z dala od miejsca akcji. Jaki byl wynik starcia 4 vs 6 latwo mozna sie domyslic. Po zmianie stron i przejsciu do obrony w kolejnym meczu pisali, ze teraz beda "proactive". Jeden wybral Symmetre, drugi Mei. Aktywnosc Symmetry sprowadzala sie do tego, ze ustawila teleport na skraju przepasci, co konczylo sie smiercia osob korzystajacych z niego. Z kolei Mei podczas team fightow raz za razem stawiala swoja sciane lodu tak, zeby znalazla sie zaraz za plecami osoby z naszego teamu bedacej najblizej przeciwnikow lub tuz przed kims od nas, kto wlasnie odpalil swojego ulta. Po przegranym przez tych trolli meczu wyszedlem, odpalilem wyszukiwanie kolejnego i znow na nich trafilem, ale tym razem byli w przeciwnej druzynie. Niestety szczescie mi znow nie dopisalo, bo w koncu postanowili, ze zaczna grac - jeden wzial Genjiego, a drugi Mercy, ktora przez caly mecz padazal za Genjim non-stop zwiekszajac mu zadawane obrazenia lub leczac w zaleznosci od sytuacji.

Jako bonus sporadycznie trafiaja mi sie starcia, w ktorych zauwazalnie ktos gra na swoim drugim, niskolevelowym koncie. Chocby wczoraj - oczekiwanie na poczatek meczu, sprawdzam poziomy ludzi w naszej i przeciwnej druzynie. U nas trzech graczy ponizej 35 levelu, u przeciwnika rozniez. Jeden z nich ma dopiero 19 level, nicka NAISU i gra jako Tracer. Teoretycznie powinno mu isc nia tak sobie, a wymiata, zapuszcza sie nia daleko od swoich towarzyszy, mocno nas harrasuje, doskonale kontroluje swoje cooldowny i orientuje sie w sytuacji, na koniec zalapujac sie do PotG. W nastepnym meczu zmienil postac na Genjiego, ktoryjm znowu wymiatal, wbijal kolejne fragi, bardzo dobrze wykorzystywal otoczenie i calo wychodzil z potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, PotG byl jego. Z ciekawosci zostalem na kolejny mecz, w koncu do trzech razy sztuka, nie? ;) Tym razem do obrony na Eichenwalde koles wzial sobie Pharah i ponownie dal niezly pokaz kontroli cooldownow oraz wykorzystywania otoczenia zarowno jako oslony przed naszym ogniem jak i do maskowania przemieszczania sie, by pozniej zaatakowac nas ze strony, na ktora nie bylismy przygotowani. Po raz trzeci z rzedu trafil do PotG, w ktorym najpierw wbil double killa, nastepnie dobil nasza Mercy, ktora ulamek sekundy wczesniej uzyla ulta ozywiajac trzech poleglych kompanow, po czym efektywnie i efektrownie uzyl swojego ulta ponownie ich zabijajac i slychac bylo info o quadruple kill. W tych trzech meczach granych trzema roznymi postaciami stanowczo nie prezentowal poziomu swiezaka na 19 levelu.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolejna autoreklama :P

 

 

Odnośnie zaś samego grania ostatnio - ja mam notorycznie pecha do zespołów. Dzisiaj zagrałem jeden rankingowy mecz, miałem niby dwa diamenty w zespole, a oba grały gorzej niż niejeden gold (przykładowo - ten z naszego teamu). Chyba faktycznie na złote bronie będę zbierał tylko z nagród na koniec sezonu, bo inaczej to mnie prędzej nerwica weźmie...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ZygfrydQ

Nie marudz, ja wczoraj mialem wspaniala serie 7 porazek. Po ostatnim meczu, w ktorym w ataku na Volskaya Industries w moim teamie byl Hanzo, Widowmaker, Tracer, Torbjorn i Bastion plus ja, ktory choc jako pierwszy wybralem sobie postac (Soldiera), to widzac co wziela reszta druzyny, przelaczylem sie na Mercy z nadzieja, ze moze jakims cudem ktos zmieni postac na tanka. Nadzieja matka glupich. Jakims cudem w dogrywce udalo sie nam przejac pierwsza baze, glownie za sprawa mojego ozywiajacego poleglych ulta, ale pozniej nawet nie przekroczylismy bramy prowadzacej do drugiej bazy, a przeciwnik ostro nas jechal... Oczywiscie nikt z moich kompanow nie pokusil sie o zmiane postaci przez caly mecz.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki wowowi, a konkretnie tokenom zakupiłem sobie overwatcha i powinienem mieć około jeszcze 90 ojro na końcie. 

Jakie opinie panują na temat rozgrywki wśród forumowiczów? :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gram od maja. Nie mam dość. Ta gra to jest jakiś majndfuk. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ograłem ją trochę jak był darmowy weekend. 

Dziś chciałem sobie obejrzeć LCS z lola i ot tak włączyłem sobie meczyk pyknąć w przerwie.

Jak skończyłem to LCSy się też skończyły...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem dlaczego, ale kiedy chciałem kupić Overwatcha w maju, to było mi szkoda pieniędzy i dopiero jak kupiłem go jakieś 1,5 tygodnia temu po wypłacie, to nagle po pracy zawsze w niego namiętnie grywam i jak na "nooba" bywa bardzo zabawnie i "jeszcze" nie przegrywam zbyt wiele.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, aliven napisał:

Jakie opinie panują na temat rozgrywki wśród forumowiczów?

Wcześniej grałem prawie we wszystkie CoDy potem (po nawróceniu :P) wszystkie BF-y, po drodze różne fps FTP.

Teraz Overwatch - 94h rozgrywki. W wielkim skrócie Overwatch daje mi wszystko to czego potrzebuję od fps-ów oraz nie ma w nim tego wszystkiego czego w nich nie lubiłem. A nie lubiłem wydumanych pierdyliard dodatków do broni, które nic nie dają a jak dają to za chwile dostawaną nerfa, płatnych dlc robiących pariasów z tych którzy dlc nie zakupili, olewania przez wydawcę chiterów oraz lekceważenia głosów graczy zaangażowanych w rozwój gry itp.itd). Tego w Overwatchu po prostu nie ma. 

Zwolennikiem pojazdów nigdy nie byłem ale na upartego mamy Divę :P 

Długo by pisać o plusach gry - wyznacznikiem tych plusów (według mnie) niech będzie to że żadne wielkie premiery nowych FPS kompletnie mnie obecnie nie interesują a to zdarzyło się po raz pierwszy od wieeeeelu lat.

Z drugiej strony zaraz ktoś napisze że gra jest do bani ;) Według mnie nie czekaj na opinie tylko kupuj i zagraj.

Najczęstszą opinią z jaką się spotykałem na forach to stwierdzenie, że Overwatch to  śmieszne postacie, dziwne bronie, zabawne super zdolności, wszystko kolorowe i ....  za cholerę nie można się od tego oderwać.

Edytowane przez le_Fey
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ktoś ogarniał nowe zmiany, które obecnie są prezentowane na PST? Moim zdaniem lekko przegięli z boostem Bastiona...

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ZygfrydQ

A oni go czasem nie rebalansują? Bo dostał spore zmiany ale czy to buff czy nerf to nie wiem. 

@le_Fey

Overwatcha zakupiłem już, bez origins ale może zrobie upgrade. Póki co mam frajdę, jestem zwolennikiem customizacji i trochę się obawiałem o częstotliwość dropowania lootboxów w grze, ale widzę, że piątek świątek 4 w tygodniu można bez problemu zdobyć robiąc arcade. 

I, o dziwo, gra mi śmiga na ultra w 70 fps, gdzie btf4 był niegrywalny. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, aliven napisał:

Overwatcha zakupiłem już

Witaj w klubie :) 

Na początek oprócz grania nonstop polecam zajrzeć np. na kanał YT- Blinku. Ma parę wczesnych filmików z serii Poradniki. Prosto i jasno opisane najważniejsze cechy postaci i taktyki walki oraz trick-y, które daną postacią można wykorzystać podczas walki. Tylko nie złap alergii na "szybkiego kciukasa" :P sam zobaczysz. Widziałem też że "nasz" @ZygfrydQ ma na kanale poradniki "wesołe" ale już nie starcza mi czasu w życiu na oglądanie wszystkiego.

Z polskich top YT-berów ( no offence Blinku i ZygfrydQ :P) polecam Rocka i jego serię Analiza Overwatch ale to raczej jak zrobisz tak ok. 50 lvl bo trzeba już mieć do nich pewne przygotowanie i są to raczej dywagacje na temat niż poradniki, ale i tak bardzo ciekawe. 

Aha i uważaj na oszukistów. :D 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oszukistów do tej pory albo nie spotkałem, albo nie zauważyłem że spotkałem. Parę razy dostawałem kilka killi  pod rząd z jakąś nadludzką precyzją - ale kill cam pokazywał, że gość był dobry, a nie aimbot. A system banowania blizzarda zdecydowanie zniechęca do cheatowania - o ile jeszcze w tych wysokich ligach diamond/grandmasters jest do tego jakaś motywacja, to żeby cheatować w ligach silver- gold trzeba mieć naprawdę dziwne podejście do życia.

Co do Bastiona - nie gram na PTR, ale wydaje mi się że jego zmiany szły w dobrym kierunku - osłabienie trybu wieżyczki przez zwiększenie spreadu i zabranie headshotów (czyli będzie służył bardziej do tego do czego i tak służy - zdejmowania tarcz tankom) i wzmocnienie trybu recon - ale i tak jest bardziej nieruchawy niż nawet zenyatta, spokojnie będzie można nim pozamiatać przez bardziej mobilne postacie. Jedyna obawa to czy nie przegięli z jego leczeniem - w ruchu, odnawiający się na zasadzie tarczy DVA-y - nie wiem jakie jest tempo odnawiania, ani szybkość leczenia, ale to może być jego OP element. Ostatnio bastionem zagrałem dwa razy w ramach "mystery heroes" - za każdym razem 4 złote medale, hehe - ale grać nim nie lubię, albo jest ziew przy słabszym przeciwniku, albo natychmiastowa kontra przy bardziej ogarniętym - gra zupełnie nie przynosi mi przyjemności, uważam że jest to najgorzej zaprojektowana postać w overwatcha i wywaliłbym go bez mrugnięcia okiem.

Z innych ciekawych rzeczy - czekam bardzo na nowe mapy do CTF, trochę zmartwiło mnie to że zamiast specjalnych map przerabiają już istniejące - a, powtarzam, mapy do CTF-a muszą być faktycznie duże. Seasony mnie nie obchodzą, zagram 10 eliminacji żeby dostać na koniec jakieś punkty i tyle, noga moja tam nie postanie - dopóki za branie healera/tanka nie będę dostawał adekwatnej nagrody, do tej pory niech leczą/chronią się sami, mi tam moje srebro nie przeszkadza. 

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, iHS napisał:

Oszukistów do tej pory albo nie spotkałem, albo nie zauważyłem że spotkałem

 "Oszukiści" według mojej ulubionej D.Va-y to gracze, którzy Cię przed chwilą zastrzelili :tongue: ( wersja pl). Zawsze ten Jej tekst mnie "rozwala":biggrin:.

Edytowane przez le_Fey
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tez sie zastanawiam nad zmianami u Bastiona. Z tego co widzialem na YT, to jego leczenie na PTR sprawia, ze moze przetrwac nawet czesc ultow. W dodatku moze sie leczyc w ruchu. Wydaje mi sie to byc troche OP, bo pod tym wzgledem staje sie mocniejszy od Wieprza, ktory odpalajac self-heala leczy sie szybciej niz otrzymuje obrazenia ze zwyklych atakow w walce 1vs1. Z tym, ze Wieprzu musi byc wtedy nieruchomy i jednak ulta raczej nie przetrwa. No nic, zobaczymy jak bedzie. 

Ostatnio zaczalem grac Zenyatta, ktorego do tej pory omijalem. Calkiem przyjemna zabawa z rzucaniem debuffow, aczkolwiek Smuga i Sombra wbijajace mojej druzynie na tyly zazwyczaj koncza ze mna szybko i brutalnie...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Tesu napisał:

aczkolwiek Smuga i Sombra wbijajace mojej druzynie na tyly zazwyczaj koncza ze mna szybko i brutalnie...

No healerzy łatwego życia nie mają dlatego Zenka biorę tylko wtedy kiedy mapa ma większe przestrzenie gdzie z daleka mogę wspierać drużynę i mam miejsce na ewentualną walkę z Sombrą. Walka z ogarnięta Smugą to zawsze zgon chyba, że ktoś z teamu wie ile zależy od utrzymania przy życiu healera. Lubie Zenka bo to taki "bojowy healer" mocno wspierający "ogólny dps" drużyny.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zenyatte lubię, bo mam wrażenie że jego discord orb na wrogim healerze sprawia że ktoś nareszcie zaczyna się nim interesować. Aczkolwiek, biorę go tylko jak ktoś wziął innego healera, preferencyjnie Lucio albo Anę, samodzielnie jego leczenie jest zbyt wolne na całą drużynę, to bardziej taki support supporta. Ale jego naładowany prawy to instakill, zaskakująco nadaje się do eliminowania np. bastiona, a na większości map są ulubione ścieżki graczy z wąskimi gardłami gdzie łatwo o parę zabójstw. Dobrze nadaje się do rozbijania tarczy rheina, jego magazynek ma bardzo dobrą relację obrażeń do pojemności. No i jego ulti, doskonałe na ulti hanzo, genji, zaryi, reapera, soldiera... gdyby tylko był hit-scanem. Ale wtedy byłby zdecydowanie OP. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, aliven napisał:

A oni go czasem nie rebalansują? Bo dostał spore zmiany ale czy to buff czy nerf to nie wiem. 

No właśnie niby 'rebalansują', ale filmik pokazuje właśnie bastiona po zmianach. Jest o wiele silniejszy niż był, dostaje mega buffa. Z tego co widziałem w necie, to jak Bastion jest w formie wieżyczki/czołgu + ult od Any, to chyba tylko ulti od McCree jest w stanie go zabić.

 

7 godzin temu, le_Fey napisał:

Z polskich top YT-berów ( no offence Blinku i ZygfrydQ :P) polecam Rocka i jego serię Analiza Overwatch ale to raczej jak zrobisz tak ok. 50 lvl bo trzeba już mieć do nich pewne przygotowanie i są to raczej dywagacje na temat niż poradniki, ale i tak bardzo ciekawe. 

A obrażę się, a co!

A tak poważniej - najpierw chcę 'obłożyć' podstawy wszystkich bohaterów podstawami, czasami takie ciekawostki jak to o Bastionie, potem będzie druga 'tura' poradników już dla zaawansowanych graczy.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ZygfrydQ napisał:

Jest o wiele silniejszy niż był, dostaje mega buffa. Z tego co widziałem w necie, to jak Bastion jest w formie wieżyczki/czołgu + ult od Any, to chyba tylko ulti od McCree jest w stanie go zabić.

Ale on czasem sam z siebie za wiele nie zdziała, szczególnie przeciwko małym i szybkim celom. Większy spread + brak headshotów + z automatu najwyższy spread. Więc raczej będzie anty blob. 

Fajnie, że jego scout mode dostał buffy, będzie snajpił teraz. Chociaż to dalej pozbawiony mobilności wielki kloc. 

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tym, ze w wielu meczach Bastion nie stoi sobie samotnie, tylko jest chroniony przez kompanow. Malo to razy widzialem Bastiona strzelajacego zza tarczy Reinhardta z buffem do zadawanych obrazen od Mercy? Prawde powiedziawszy nie pamietam, kiedy ostatnim razem walczylem z nim 1 na 1. Wiekszosc  sytuacji, kiedy udawalo mi sie go zabic, mialo miejsce w jakims samobojczym ataku, ktory w 95% przypadkow przyplacalem zyciem, ale za to reszta mojej druzyny dosc czesto dzieki temu miala czas przelamac obrone przeciwnika i zajac punkt. Z szybszym przelaczaniem sie miedzy trybami Scout/Sentry oraz mocniejszym leczeniem takze podczas ruchu zlikwidowanie wspieranego przez innych graczy Bastiona bedzie jeszcze trudniejsze, co IMO nie jest dobra wiadomoscia. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Tesu napisał:

Bastiona bedzie jeszcze trudniejsze, co IMO nie jest dobra wiadomoscia. 

A ja wierzę w graczy. Często sami twórcy nie przewidzą na co gracze potrafią wpaść.

Zauważcie jak rzadko jest teraz grany Riper. A to jedyna postać, która niepostrzeżenie może "stanąć" za plecami Bastiona i połączyć go z Walhallą ;) Genji nie da rady to może Riper wróci w "wielkim stylu" ? 

Niewielu pewnie ludzi gra Zenkiem i nie wie, że jak Bastion wali do kogoś i w tym momencie Zenek rzuci na Bastiona discorda i zacznie rzucać w niego kule to nawet nie wypstryka się z całej serii a Bastion będzie rozebrany na kawałki.  Jeżeli Bastek w tym momencie zacznie się leczyć to jest bezbronny jak ślimak  przechodzący przez A2. To takie dwa szybkie rozwiązania a pewnie pro gracze znajdą parę innych.

Oczywiście jak Bastek stanie z Reinem plus Mercy to już fajnie nie będzie ale Panowie.... dlatego właśnie uwielbiamy Owerwatcha, bo stawia wyzwania i zmusza do myślenia. :)

p.s.

Apropos ewentualnych problemów z Bastionem.  

Do Overwatcha "puka" już nowa postać, która dopiero nam "zamiesza" - zna ktoś drugą taką grę jak Overwatch? ;)

Edytowane przez le_Fey
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie, a o co biega z tą nową postacią, bo śledziłem ostatnie jutuby tak jednym okiem. Miał być doomfist, potem miało nie być doomfista, potem pokazała się i zniknęła jakaś mała murzynka i opublikowano jakieś historie o Njumbani, teraz chodzą słuchy że to nie ona ale ktoś z nią związany (jak zauważył zresztą cynical Brit - już widzi w grze Blizzarda soldiera strzelającego rakietą w głowę małej czarnoskórej dziewczynki). Po rozdmuchanym do absurdu hajpie na Sombrę poczekam spokojnie na samą postać.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.