aliven

Forumowicze
  • Zawartość

    2829
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O aliven

Sposób kontaktu

  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Szczytno

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    MMORPG/MMO
  1. Wiem, że po czasie i w ogóle ale dzisiaj skończyłem Serca z Kamienia. W spoilerze opisze swoje wrażenia i mini recenzję.
  2. Tylko szkoda, że Bioware fashion to albo jedno albo drugie bo odblokowują nam wybory w rozmowach, niektóre baaardzo ważne. Ja tam zawsze grałem Renegatem. Tylko w ME3 dla Mordina w wieży wziąłem Paragona (nic nie zmieniło :/) no to kurde... To Mordin Solus.
  3. Na tym polega różnica. Mi np nie pasuje za zbytnio seria Far Cry ale to nie zmienia faktu, że to świetne gry i nie dziwię się ludziom, którzy się w nie zagrywają. Subiektywne minusy a obiektywne minusy to duża różnica. Jedyny powód jaki widzę takiej wielkiej popularności to klimat takiego słowiańskiego kibolstwa. Każdy to kozak i szuka tylko komu spuścić manto.
  4. Ani jedno ani drugie nie jest dziełem wybitnym. A Risen to juz w ogóle crap. Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tego jakiegoś kultu wokół Gothiców i Risenów.
  5. Dlatego napisałem - miał marny laning. Nie ma żadnego znaczenia. Jak postać jest op/silna/ma mało counterów to się każdy na poważnie grający uczy grać taką postacią jeżeli jest z jego pozycji. Ja np dziękuję Riotowi, że Lee Sin wyleciał z mety bo nie znoszę tego bohatera (własnie poprzez fun z gry). Jak pisałem, Galio był bezużyteczny bez full ap buildu. Tylko dzięki temu miał owego heala. Jego E było za małe by miało większe znaczenie, było uzywane do poke. Zamiast heala dostaje tarczę. Zamiast E ma szarżę.
  6. Zakupiłeś wirtualną rzecz więdząc doskonale, że gra podlega ciagłym zmianom zarówno pod względem mechaniki jak i estetyki. Znaczy musisz to wiedzieć bo zaakceptowałeś terms of use, inaczej byś nie mógł konta w ogóle założyć. Strzelam, że główną cechą jaką ludzie się kierują kupując skiny nie jest splash art a wygląd modelu 3d. Znowu? Yorick był marny 1vs1. Gdyby miał silne lanning phase byłby brany na lcsach. Bóg jeden wie, że Fiora jest pickowana dokładnie z tego powodu ;/ I skalowania. Normale nie obchodzą Riotu jeżeli chodzi o balans. Nie mając dobrego adc (z jakiegokolwiek powodu) powoduje za to, że ulti nie masz. Ostatnie to czysty subiektywizm. Mówimy o tym samym yoricku, który spawnował ghule jak głupi na bardzo niskim cd? Akurat jego push był bardzo silny. Jest lepsza od poprzedniej inkarnacji. Co więcej, dalej zachowany jest ogólny styl Yoricka. Dalej jest tym non caster petmancerem, który pushuje jak głupi i jest bezużyteczny w TF. A popularność wynika z kompletnego nieprzystosowania postaci do mety. Gangplankiem też nikt nie gra a postać jest silna jak była. Ponownie to subiektywne odczucia do matchupów. Jego kit jest nie tylko silniejszy ale również znacznie ciekawszy. Poprzedni był bezużyteczny, chyba, że inwestowałeś wszystko w ap. Postać dalej ma to co miał stary Galio. Dalej ma poke, dalej ma aoe taunta, dalej jest upierdliwie tankowaty. Masz pretensje, że obecnie nie jest bezużyteczny?
  7. Jak postać mająca podrzut ze slowem, silence i slow z aa z e może mieć słabe ganki? Gdyby wardy chroniły od junglera jak jakiś magiczny talizman to by nikt junglerem nie grał.
  8. Podobnie jak granie Cho na midzie/topie. Ten brak dasha powoduje, że przestajesz istnieć na linii. Stajesz się pokarmem dla junglera. Każdy warty siebie jungler grzecznie poczeka aż użyjesz Q na linii i dopiero wtedy zgankuje.
  9. Oho. W końcu Leona nie ma skillshota, który przyciąga do celu. W końcu nie ma ulti, którym może inicjować walkę. Nautilus to też taki przegryw, że Q nie ma przecież, a i ulti widać u niego nie istnieje. No nic, skoro fakty i logika przeczą boskiemu Cho i jego Challengerowej inicjacji to tym gorzej dla logiki i faktów. Wyjdą przed Cho to spotka ich dokładnie to samo co niego. Tylko, że pewnie nie mają jego statsów więc złożą się jak harmonijka. Dlatego własnie jest frontline. ADC jest z zasady ultra najedzony. Ale Cho go nie potrzebuje. Ma Q od tego. Ma W. Na co mu kolejne cc? Zwłaszcza, że nóż od wardów jest najlepszy z najlepszych. Nawet assassiny typu Kha'zix go stosują. Ktokolwiek z nich jak się wbije w TF i go zainicjuje nie przeżyje na tyle długo by uzyć flasha/zhonyi. I oni dostają prezent w postaci exhausta, który się bierze i trzyma własnie na takie sytuacje Jeśli peeluje to nie inicjuje. Dlatego papierki nie idą w pierwszej linii. I nie inicjował inaczej niż z Q lub flash+W. Ale nie chodziło o mano a mano. Chodziło, że nic nie może rywalizować z R +smite. Na co odpowiedziałem, że Kalista z powodzeniem może. To Ty zacząłeś uprawiać retorykę zmieniając śpiewkę, że nie może bo cho użyje skilla. Ale mu zabiorą bo jest zbyt OP. CC bot nie może mieć takich obrażeń. Wiesz, że jedyna zmiana to po prostu dodanie mu obrażeń i nieskończonego stackowania R? Cho zawsze miał miliard CC ale miał marne obrażenia. Teraz ma miliard CC i miliard w obrażeniach. To synonim OP. Więc tak, zostanie znerfiony, a znając Riot to stanie się znów useless crapem. Nie pierwszy to raz gdy Cho jest insta pick/ban by po miesiącu być na nowo zapomnianym. BTW - ja nie twierdzę, że Cho jest słaby. Ja się w pełni z Tobą zgadzam, że obecnie to Free elo i op shit. Ale to, że jest OP nie czyni z niego jakiejś boskiej istoty co nie ma wad. A wady ma dokładnie takie jakie miał. Zero dasha, inicjacja jedynie przez Q lub flash+W. Teraz może robić flash+R bo obrażenia są obrzydliwe. Po prostu obecnie jego zalety (cc, free staty, łatwość w budowaniu i full OP obrażenia) znacznie przewyższają jego minusy (brak mobilności). Nawiasem mówiąc przypomina mi to sytuacje dawnego Olafa, który stackował sobie full tanka a miał obrażenia na poziomie Ad carry. Też szybciutko dostał nerfa.
  10. Inicjacja lvl bronze - pobiegnę do nich bardzo szybko, na pewno będą stać jak ciołki i czekać na mnie. Brawo. Czemu? Wystarczy jeden slow i poke aż przestaniesz istnieć. Przeciwko marnym graczom - tak. Po co ktoś miałby do Ciebie podchodzić - ponownie, slow i poke. Może mieć nawet pierdyliard hp - slow i kite. Nie wiem czy do Ciebie dociera, ze cho nie ma żadnego gap closera. Jego inicjacja to JEDYNIE Q lub flash+W. Bo inaczej dostaniesz slowa i zatłuką Ciebie zanim podejdziesz do tanka. A niech assassin sobie wbija w team bez frontline. Tak się właśnie zabija durnych assassinów. A co możesz robić innego? Co takiego ma Cho czego nie ma Leona po wywaleniu swoich CD? Jego E jest dalej CD. Lol. Po pierwsze - Kalista ma gigantyczny zasięg do wyrwania dzid. Nie musi być w baron pit. Po drugie - argumentacja lezy i kwiczy. Jak Kalista dostanie silence to nie odpali skilla. YOU DONT SAY?! Wiesz, ze jak Cho dostanie silence to nie odpali swojego R? Mind BLOWN! Cho istnieje tylko przez swoje OP obrażenia i CC. jeżeli wywalą mu obrażenia to zastąpi go Nautilus, który ma lepsze CC (najlepsze w grze) ale nie ma obrażeń. Jak mu uwalą CC to wypadnie również. Enjoy it while it last.
  11. CC bot. Kalista says "hi". Lethality jest głównie uzyteczne przeciwko celom, które NIE budują pancerza. I zginąć próbując dopełznąć gdziekolwiek, gdzie jest chociażby jeden slow. Cho dalej jest champem, który jak nie trafi Q to jest lekko bezużyteczny. A jego jedyna inicjacja to albo Q albo flash+W. Jakikolwiek ADC z zasięgiem sobie spokojnie będzie go zabijał. Przesadzone obrażenia na R tego nie zmieniają.
  12. Czyli Bard jest broken bo może to zrobić z całą drużyną? I znacznie szybciej. Podobnie Reksai. Czy jakikolwiek skoczek bo może przeskoczyć ścianę. Np Kha, Rehgar, Warwick.
  13. Ale nawet patrząc obiektywnie to staty nie mają wpływu na to. Honor przyznaje się w kategoriach typu "immune to tilt" czy np "great shotcalling". Statystyki czy gra nie mają z tym nic a nic wspólnego. Większość melee ma również doskoki i dodatki to mov speeda. Poza tym zasięgowe skille. Ulti można ładnie wykorzystać przeciwko niemu a mianowicie zgrupować się dookoła celu, na którym go użył. W momencie jak wyskoczy jest martwy. Poza tym, bursta ma jedynie Shadow form, Ravager czy jak tam się ta czerwona forma nazywa ma CC ale nie ma bursta. Więc coś za coś.
  14. Problemem jest ad team. Poza tym aby mieć przewagę w early na liniach wystarczy Lee Sin. Zresztą Elise ma równie mocne early. hahahahahahahaha Armor pen jest przydatny tylko przeciwko squishy, którzy nie stackują armora. Ani staty ani "denna gra" nie mają wpływu na honor. Z tego co kojarzę to dalej można go atakować. Co w tym dziwnego? Toć to assassin. Caitlyn to potwór w late gamie. Do tego jej lanning jest bardzo bezpieczny. 3 itemy i zabijasz kogo chcesz na linii. W jakiejkolwiek fazie gry.
  15. Najszybciej to jest w kostce za upgrade zółtego itemka. Tylko deaths breath leci jak złoto. Nie znosze farmy dla farmy czy grindu dla grindu. Może to brzmi dziwnie ale dzięki temu lubię sezony. Bo staram się coś wymaksowac od nowa, nową postacią. Zresztą necro i tak będę kasował bo bardziej mi się podobają damskie animacje. Dodatkowo season challenge są dla mnie motywacją.