Jump to content
Knockers

Marvel vs DC

Marvel vs DC  

87 members have voted

  1. 1. Co wolisz?

    • Marvel
      49
    • DC Comics
      38


Recommended Posts

Od zarania komiksowych dziejów Marvel i DC konkurują o względy czytelników na całym świecie. Pytanie, kogo wolicie Wy. Czy Marvela, spod którego skrzydeł wychodzą takie komiksy, jak na przykład Dead Pool, Daredevil, Captain America, Siper-man, Czy X-man, czy może DC Comics- twórców np. Zielonej Latarni, Supermana i Batmana?

Niechaj święta wojna wybuchnie na nowo.

Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie Marvel - ci od DC są mało "Superbohaterowi". Np. taki Batman - wspaniala postać, ale jaką on ma moc? Zero. To samo z Watchmenami - świetny komiks ( i ekranicacja też ;) ), ale oprócz Dr. Manhatana to ja bym ich superbohaterami nie nazwał. No a co innego u Marvela. Spider-Man, Venom, Sandman - to są postacie. ;)

Link to post
Share on other sites

taaa... Venom i Sandman... Bardzo "superbohaterskie" postaci, z tym że są superzłoczyńcami....

Dla twojej wiadomości DC jest superbohaterskie jak w mordę strzelił. Hołdują klasycznemu stylowi poprzez utrzymywanie kostiumów w klasycznym kroju, rzadko coś zmieniają, mają mnóstwo (po prostu mrowie) różnych superbohaterów, których nie wykorzystują na co dzień, ale dla których jest miejsce we wszechświecie DC (przeczytaj 52, Countdown i Trinity - trzy pozycje wydawane tygodniowo, oprócz ostatniej, wszystkie skupiały się na postaciach pobocznych... choć nie, Countdown nie polecałbym... :D )

Osobiście wolę Marvela za wszystko, co pisze tam Brian Michael Bendis oraz za "kosmiczną" linię z Annihilation na czele.

Ale z DC potrafię docenić np. Green Lanterna. Chodź z tym wydawnictwem jest ten problem, że trzeba znać połowę wszechświata DC, aby wiedzieć o co chodzi w większych, tzw. "wstrząsających" wydarzeniach. A aż takiej wiedzy to ja nie posiadam, dlatego czytanie większości rzeczy z DC to dla mnie jedno wielkie ocb?!

Edited by SilentBob
Link to post
Share on other sites

Ja od małego uwielbiałem Marvel'a zawsze ciągłą mnie do X-Men'ów, a także człowieka pająka. Bardzo podobają mi się również ekranizacje komiksów Marvel'a. Niestety studio przejął Disney i powstaję teraz więcej komiksów dla dzieci. (Choć moje ulubione TAS'y dalej są wydawane)

Link to post
Share on other sites

Brakuje ci jednej opcji a nawet powiedziałbym dwóch w ankiecie :-) - "Oba" & "Żaden". I nie wydaje mi się, że kłóci się to z zamierzeniem tematu. Do rzeczy jednak - wybrać nie mogę, bo nie mam aż takiej wiedzy o każdym z uniwersów, żeby w miarę sprawiedliwie powiedzieć co wolę, tak więc skupię się na bohaterach :P A tu i z DC lubię takiego Batmana a z Marvela chociażby cała gama X-Menów :D Miło BTW., że dyskusja z ogólnego doczekała się swojego wątku.

Link to post
Share on other sites
Niestety studio przejął Disney i powstaję teraz więcej komiksów dla dzieci.

Co za bzdura. Pokaż mi nawałnicę tych komiksów dla dzieci od czasu przejęcia przez Disney'a, bo ja takiego czegoś nie zauważyłem... Nie wiem, może ślepy jestem, może za mało śledzę rynek...? Bardzo proszę, pokaż mi palcem tę mnogość komiksów dla dzieci.

Wkurza mnie to. Ojej, Disney przejął Marvela, już wszyscy panikują, z Wolverine'a robią Kaczora Donalda z pazurami. Prawda jest taka, że w ten sposób reagują tylko ci, co nie mają zielonego pojęcia o linii wydawniczej Marvela.

Link to post
Share on other sites

Z tym przejęciem Disneya praktycznie niewiele się wiążę... Ot, Marvel jest swoistą suwerenną filią Disneya i niewiele wyniknie z połączenia obu gigantów. Owszem, powstanie kilka produkcji mocno dla dzieci (kilka już powstało), ale jak ktoś nie chce, to tego nie zauważy. Marvel to dla mnie przede wszystkim Spider-man (nie jestem oryginalny, prawda?) ale za to ze znakomitej serii The Spectacular Spider-man, w której świat przedstawiony jest znacznie mroczniejszy, wszystko jest ponure i krwawe, a przede wszystkim seria cechuje się świetnymi, nieco karykaturalnymi rysunkami. Poza tym cenię sobie postać Daredevila, X-man i cały pozostały panteon sław. Z DC oczywiście najbardziej lubię Batmana i Supermana. Batman, to mój ulubiony komiks i tym samym komiks, którego zeszytów mam najwięcej, a Superman mimo tych gatek na getrach stał się moim vice-ulubieńcem po wciągnięciu się w świetne Smallville. Oczywiście takie postacie, jak Zielona Latarnia, czy Flash nie są mi obce...

Co do głosów o zmianie w sądzie- nonsens! To straciłoby sens. Chodzi o zmierzenie się gigantów, a nie bezjajeczne wskazywanie i tego i tego.

Aha, niech będzie, że wolę DC, przez Batmana jakby co

Link to post
Share on other sites
Niestety studio przejął Disney i powstaję teraz więcej komiksów dla dzieci.

Co za bzdura. Pokaż mi nawałnicę tych komiksów dla dzieci od czasu przejęcia przez Disney'a, bo ja takiego czegoś nie zauważyłem... Nie wiem, może ślepy jestem, może za mało śledzę rynek...? Bardzo proszę, pokaż mi palcem tę mnogość komiksów dla dzieci.

Z tymi komiksami przesadziłem. Ale na pewno Disney miał jakiś wpływ na "cenzurę" w komiksach. Powstaje teraz wiele kreskówek dla dzieci z bohaterami Marvel'a (np. The Superhero Squad Show). Jeśli chodzi o komiksy dla dzieci to zapraszam na stronę Marvelkids.com :happy:

ocb??

Edited by Check
Link to post
Share on other sites
taaa... Venom i Sandman... Bardzo "superbohaterskie" postaci, z tym że są superzłoczyńcami....

Fakt - tu się źle wyraziłem.

A co do przejęcia Marvela przez Disney - jakoś wątpię, żeby coś węcej niż kasa się z tym wiązało. Wszyscy bohaterowie dalej pozostaną tacy jacy byli przedtem.

Link to post
Share on other sites

Jeśli mnie pamięć nie myli, The Superhero Squad Show powstało jeszcze przed przejęciem Marvela. Więc to możesz sobie o kant d... rozbić.

Jak na razie dla mnie jedyna faktycznie zauważalna i istotna zmiana to fakt, że nowe kreskówki z logiem Marvela będą/są puszczane na kanale Disney Channel (czytałem niedawno, że tak ma się stać z nową kreskówką o Avengers)

Link to post
Share on other sites
Chodź z tym wydawnictwem jest ten problem, że trzeba znać połowę wszechświata DC, aby wiedzieć o co chodzi w większych, tzw. "wstrząsających" wydarzeniach. A aż takiej wiedzy to ja nie posiadam, dlatego czytanie większości rzeczy z DC to dla mnie jedno wielkie ocb?!

Z jednej strony trudno sie nie zgodzić. Z drugiej, Marvel raz na jakiś czas przygotowuje wielkie, wstrzasające, niesamowite i fantastyczne "restarty", co raczej niezbyt mnie przekonuje... Dodatkowo również mega wspaniałe i burzące cały porzadek universum eventy, z których tak naprawde niewiele wynika. Oj zawiodłem się na "Secret Invasion", zawiodłem...

Kolejna kwestia, to popularnośc bohaterów. Popularny jest Spider-man? Walimy 3 numery w miesiącu, mnóstwo wydan specjalnych, pojedynczych zeszytów, annuali i tym podobnych. A, i wrzucmy go jeszcze do Avengers! A moze do Fantastic Four tez? Wolverine? Doróbmy mu syna, w niemal identycznym kostiumie zresztą. Ostatni boom na Deadpoola jest dla mnie totalnie niezrozumiały...

Bardzo spodobała mi sie za to inicjatywa "urealnienia" świata Marvela przy okazji Civil War. Z tym większa obawą przyglądam się zbliżającym sie sie wielkimi krokami komiksom z "Heroic Age" w tytule...

Z drugiej strony mamy universum DC. Własciwie mógłbym rzucić tylko jednym argumentem i skończyć na nim wszelka dyskusję w tym watku (postać na B. z długimi uszami ;) ), ale daruje sobie ta "oczywista oczywistość". Porusze za to temat, ktory tu jeszcze omawiany nie był. Bogowie, zaswiaty, życie po życiu generalnie. O ile w Marvelu nie do końca wiadomo o co chodzi (od Thora i mitologii nordyckiej, poprzez grecko- rzymskich bogów i pół-bogow z Herkulesem na czele aż po Przedwiecznych, Galactusa <który tez bogiem bywał nazywany> i patrzącego na wszystko Uatu), o tyle w DC sprawa jest dosyc prosta. Niebo i piekło. Chociaz tym drugim akurat rządzi Triumwiwat (o czym wiedza czytelnicy Sandmana :) ). Tyle, koniec, dziekuje, dobranoc. Porządnie, schludnie i przejzyscie. I za to równiez plus dla DC.

Podsumowując, mój głos oddaję na DC. Mniej patetyczni bohaterowie, mniejszy bajzel i kolega z długimi uszami :D

Swoja droga, cytując marvelcomics.pl: "Pamiętajcie, że w zabawie nie chodzi o wybór postaci, która dysponuje największą siłą fizyczną czy psychiczną. Wszyscy wiemy, że na końcu i tak wygrywa Batman. Nawet jeżeli chodzi o pojedynek kobiet." :wink:

Edited by A.L.
Link to post
Share on other sites
Z drugiej, Marvel raz na jakiś czas przygotowuje wielkie, wstrzasające, niesamowite i fantastyczne "restarty", co raczej niezbyt mnie przekonuje...

Eeee... eee? One More Day w Spider-Manie wiosny nie czyni. Więcej "restartów" doświadczysz w DC. I to restartów całego uniwersum. Więc wiesz...

Dodatkowo również mega wspaniałe i burzące cały porzadek universum eventy, z których tak naprawde niewiele wynika. Oj zawiodłem się na "Secret Invasion", zawiodłem...

Yeah, to była porażka ;) Wielce skrupulatnie i dokładnie przygotowywana inwazja udaremniona w kilkanaście godzin.

Popularny jest Spider-man? Walimy 3 numery w miesiącu, mnóstwo wydan specjalnych, pojedynczych zeszytów, annuali i tym podobnych.

To samo masz w DC, tylko w trochę... inny sposób. Zobacz ile jest komiksów z Batmanem w tytule.

A, i wrzucmy go jeszcze do Avengers!

Wrzućmy Batmana do Justice League of America!...

Moim zdaniem Spider-Man już dawno zasłużył sobie na miejsce w Mścicielach i cieszę się, że nie został zepchnięty na bok w nadchodzącym "Heroic Age".

A moze do Fantastic Four tez?

Już latał w kombinezonie FF i z papierową torbą na głowie ;)

Wolverine? Doróbmy mu syna, w niemal identycznym kostiumie zresztą.

Daken w klasycznym kostiumie Wolverine'a ma swoje logiczne wyjaśnienie w Dark Avengers. Warto przeczytać, bo dobra rzecz.

Ostatni boom na Deadpoola jest dla mnie totalnie niezrozumiały...

No to jest nas dwóch. Ten boom wziął się jakoś z... z niczego...

Podsumowując, mój głos oddaję na DC. Mniej patetyczni bohaterowie,

Superman. Captain Marvel. Green Lantern. Aquaman. Patetyczne postaci aż do przesady. A to tylko szczyt góry lodowej.

mniejszy bajzel

Rozumiem, że dla ciebie obecność na Ziemi pięciu wersji Flasha to "mniejszy bajzel"... Wow. :)

i kolega z długimi uszami

No tak, on zgarnia wszystko. Zawsze :)

Link to post
Share on other sites

Co racja, to racja. Sama sztandarowa opowieść DC- Superman restartowana była mnóstwo razy i sam Kal-El wciąż podlegał zmianom i mutacjom, a jego historia wciąż ewoluowała. Na przykład pierwsza wersja Supermena została stworzona w 1938 (mogę się mylić) i miała zupełnie inne możliwości od obecnych- Superman nie latał, a jedynie wysoko i daleko skakał, biegał 40km/h, potrafił podnieść kilkutonową rzecz i nie imał się kul, po pierwszej ewolucji potrafił już o wiele więcej- bo latał, miał super-wzrok (strzelanie wzrokiem, wzrok teleskopowy i mikroskopowy, ponadto rentgenowski), super-słuch, super-mowę etc. a ponadto zwiększono jego pierwotne moce. Również zmieniła się sama geneza jego powstania- całą mitologia znacznie się rozwinęła, samego superbohatera z K-el przechrzczono na Kal-el itd.

Uniwersum DC jest światem potwornie starym, którego bohaterowie często sięgają swą młodością czasów wojny, co nie przeszkadza im utrzymywać się w wieku lat 30. Scenarzyści wymyślili jednak pewien zabieg, który pozwolił dowolnie szastać chronologią, siejąc przy tym potworne spustoszenie w liniowości przedstawianych historii. Mowa, rzecz jasna, o multiwersalnej konstrukcji świata DC, który składał się do czasu pierwszego Kryzysu (bo tak uroczo nazywane są crossovery resetujące rzeczywistość interesującego nas wydawnictwa) z paralelnie istniejących wszechświatów. Każdy z nich miał swych herosów odpowiadających danej epoce wydawniczej w świecie rzeczywistym (w praktyce ma to o wiele więcej sensu niż w teorii). Owa sztuczka jest tyleż prosta, co genialna, bo pozwala na pokazywanie najrozmaitszych kombinacji biegu wydarzeń nie mącąc linii "dominujących" realiów. Odpowiednio do zmiany głównego wszechświata dokonywały się modyfikacje w przebiegu historii bohaterów.

Co do Marvela- tam restarty są dużo rzadsze, choć oczywiście są. Do najpopularniejszych zaliczyć chyba można serię Ultimate wprowadzającą bohaterów w XXI wiek i redukującą ich historię.

Ostatnio przeczytałem parę zeszytów z serii Spider-man Reign. Peter jest tam sędziwym, zgorzkniałym po śmierci MJ staruszkiem, z resztą wszyscy inni bohaterowie są tam dotknięci wiekiem. Komiks jest bardzo dojrzały i mroczny i jeśli ktoś chce (kolejnej) odmiany, to polecam wgłębić się w tą schizofreniczną historię, należy tylko strzec przed nią dzieci- tam Spidey zabija z zimną krwią.

Link to post
Share on other sites

Problem z Marvelem jest w tej chwili taki, że tytuły wiodące prym w popularności (mówię o Polsce - nie wiem jak jest w Stanach) są w tym wydawnictwie w zdecydowanej defensywie. Znacznie fajniej od Avengersów, X-Menów, Hulków, Spidermanów (pomijając cykl Wolverine & The X-Men , ale tylko do rozpoczęcia Avengers vs X-Men) wypadają Daredevil, Punisher czy ostatnio rozpoczęty Hawkeye. Do tego numerycznie Marvel jest tak bardzo poszatkowany, że ciężko się połapać, gdzie zacząć i o co w ogóle w tym wszystkim chodzi.

DC jest uniwersum o wiele ciekawszym, mniej kolorowym i bardziej przyziemnym. Oferuje też większą gamę problemów przedstawianych w opowieściach, bo Marvel zamknął się na tematy inne niż rasizm. DC jest dużo bardziej przejrzyste od Marvela. No i mam nadzieję, że dalej będą rezygnować z tych gigantycznych crossoverów, bo Avengers vs X-Men zupełnie zamknęło dla mnie Marvela od strony X-Menów.

Edited by MetmaN666
Link to post
Share on other sites

Jestem chyba w mniejszości, ponieważ osobiście wolę DC, głównie za dwie ulubione, moim zdaniem absolutnie genialne postaci, mianowicie za Batmana i za Marsjanina Łowcę. Tego pierwszego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, natomiast drugi jest właściwie nieznany, a szkoda, bo jego historia jest naprawdę fascynująca (druga sprawa, że w Polsce chyba nie ukazał się żaden komiks z Marsjaninem w roli głównej, choć nie jestem pewien).

Jeśli chodzi o Marvela, to z ich uniwersum do gustu przypadli mi Thor, Daredevil i Iron Man, jednak tej wytwórni aż tak sobie nie cenię, może ze względu na to, że zaczynałem od Batmana z DC.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Trudno mi powiedzieć co jest lepsze DC czy Marvel, bo postacie tam są różne ale zdarzają się nieco podobne np u DC jest to Green Arrow a u Marvela Hawkeye, ale jesli miałbym wybrać z tych dwóch to chyba będzie DC, bo Batman to mój 1szy poznany superbohater z kart komiksów.

A to za sprawką filmu Tima Burtona.

Link to post
Share on other sites

Lubię i jednych i drugich, choć większość, co znam, mówi Marvel to ja DC, głównie Batman, bo np, Spiderman mi si średnio przypasił, a powiedzmy sobie szczerze, bynajmniej u mnie to między nimi głównie toczy się wojna. Do tego Batman ma genialnie wykreowanych wrogów i świat. Co czyni go najlepszym, to też DC, inni to tylko dodatek, aby było smaczniej.tongue_prosty.gif

Link to post
Share on other sites

Tak samo jak asasyn lubię zarówno DC jak i Marvela. DC lubię oczywiście za Batmana, jak dla mnie najlepszego superbohatera, który kiedykolwiek powstał. Bardzo podobają mi się także Flash i Justice League.

Marvel za to posiada w swoich szeregach Iron Mana (mój drugi ulubiony bohater, zaraz po Batmanie), Hulka czy Avengers.

Oba wydawnictwa mają w swoich szeregach świetnych bohaterów, oba stawiają na inne klimaty i oba mają coś ciekawego do pokazania, więc ciężko jest jednoznacznie stwierdzić, że któreś z nich jest lepsze.

Link to post
Share on other sites

DC za Batmana jak dla mnie najlepszy komiksowy superbohater jaki kiedykolwiek powstał plus seria Vertigo wystarczą mi żeby uznać że biją Marvela o głowę.Marvela lubię głównie za Punishera i Marvel Zombies :D

Swoją drogą znacie serie Stan Lee Imagine? Bardzo ciekawa sprawa pokazuje najbardziej znane postacie ze świata DC wg wizji twórcy Spidermana ciekawa rzeczczytaj.gif

Link to post
Share on other sites

@Up

A miałeś styczność z ostatnią serią X-Force (chyba v.4)? Jest brutalnie i mrocznie. Jak mi się świat mutantów ładnych parę lat temu przejadł, tak po styczności z ww. zeszytami znów się tym interesuję.

Myślę, że o mroczności DC dla Ciebie duży wpływ ma Batman, prawda?

Link to post
Share on other sites

Akurat w przypadku "mroczności" ( fajne słowo tongue_prosty.gif) trudno wskazać wśród tych dwóch wydawnictw lidera. Zarówno DC jak i Marvel mają w swojej ofercie tytuły z cięższym, mroczniejszym klimatem. Przykładem może być choćby nowy "Animal Man" z DCnU czy serie MAXX z Marvela. Na rynku poważnych, mrocznych historii niepodzielnie rządzi Vertigo ( jeżeli chodzi o duże, mainstream'owe wydawnictwa).

Stillborn

Kupujesz dużo komiksów? Czy to raczej takie małe hobby? Pytam bo masz duża wiedzę na ich temat i ciekaw jestem czy kolekcjonujesz komiksy.

Edited by Ryba2111
Link to post
Share on other sites

Na chwilę obecną, to raczej małe hobby. Kiedyś łykałem wszystkie superbohaterskie komiksy, które tylko mogły wpaść w moje przepocone łapska :]. Teraz czuję się zwyczajnie wypalony. Nie licząc X-Force, to niezbyt mnie bierze komiks amerykański. Choć parę miesięcy temu się przełamałem i pograłem w Batman: Arkham Asylum i znów czuję głód na uniwersum Nietoperza.

Obecnie kupuję głównie mangi (stały bywalec na stronie Waneko :]). Zobaczymy jednak, co przyszłość mi przyniesie. Może znów się "nawrócę"?

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...