Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Cardinal

Czego Teraz Słuchacie IV-2

Recommended Posts

Ponieważ w starym temacie nie można było dodać ankiety, tworzę nowy ;]

Odsłona czwarta :) Zasady jak zawsze: piszcie coś więcej niż tylko autora + utwór, unikajcie ogólników, nie piszcie po sto razy tego samego wykonawcy choćbyście siedzieli nad jedną płytą/zespołem cały tydzień - napiszcie na nowo dopiero jak uznacie, że jest sens, wbrew zasadzie 'dzień bez posta na CTS to dzień stracony.'

Poza tym życzę dobrej... muzyki ;)

Link to comment
Share on other sites

Cholera, myślałem że to jakaś poranna halucynacja :roll:

Co do ankiety:

1. Na bębnie. Pralki ;) /// Na szczęście to nie do mnie należy przyjemność robienia prania w mej hałupce.

2.Na nerwach moderatorów ;> /// Ja ? Taki przykładny user ? W życiu ! ;)

3. Poskreczowałbym płytą chodnikową... /// W DJ się bawić nie będe. Od czego jest siostra :]

4. Na fujarce ]=> /// Niestetyż nie jestem w posiadaniu tegóż instrumentu. :( Ma ktoś do sprzedania ? :roll:

5. Wycinam solówki na grzebieniu ;] /// Ojj, czasem się czuje prawie jak Dimebag z Panterki :] (Ś.P.)

6. Jestem na to zbyt trve, gram tylko w gry cumputerowe! o /// Szafka - w końcu odpowiedź dla Ciebie xD :wink:

W.A.S.P. - Dominator

Jedna z najlepszych płyt w tym półroku. Wokal i śliczna gitarka Robertsa. A końcowa solówka w Heaven's Hung In Black sprawia, że do dziś mnie przechodzą ciarki. m/

Link to comment
Share on other sites

Heheh, ankieta jak najbardziej "udana"! xD

Na bębnie. Pralki ;) - A "dzie" tam. Ja nie, ale mój kot , kiedy pierze się w pralce potrafi całkiem niezłe solówki pazurami po bębnie skleić... :wink:

Na nerwach moderatorów ;> - Boże uchowaj.. :)

Poskreczowałbym płytą chodnikową... - ..po co? i tak w moim mieście chodniki wygladają jakby przyjechały wprost z frontu II wojny św. więc po co dobijać leżącego? :P

Na fujarce ]=> - Nawet nie tykam się tego trve hardcore'owego instrumentu....zbyt potężny do okiełznania jak dla mnie... :wink:

Wycinam solówki na grzebieniu ;] - Heh, jak się rozkręcę, to tnę na nim lepiej aniżeli Adrian Smith na swoim wiośle! xD

Jestem na to zbyt trve, gram tylko w gry cumputerowe! o -

Szafka - w końcu odpowiedź dla Ciebie
Ale to musiałyby być tylko te gry, które oparte są na podstawie jakiegoś filmu! :P

W nudne, środowe południe..

Slayer - Raining Blood

Slayer - Born To Be Wild

...Slayer'em katuję głośniki aż ucho puchnie :)

Link to comment
Share on other sites

MONTSROSITY - 2007 - Spiritual Apocalypse

kurde, niecierpliwiłem się na ten album, jak tylko dowiedział się, że chopy zaczynają nagrywać. męczę go już 3 miesiące (bez jednego dnia) i nadal nie mam do końca wyrobionego zdania. niby wszystko gra, mięso leci, iskry się sypią, a jeńców nie ma, jednak nic to w porównaniu z 'Rise To Power'. jednak Monstrosity to kapela, na którą warto poświęcić kilkadziesiąt godzin, tak więc czeka mnie jeszcze pewnie z kolejnych kilkanaście przesłuchań przed sformuowaniem jakichkolwiek sensownych wniosków odnośnie Monstrosity AD 2007.

Link to comment
Share on other sites

Thunderbaum - Call Your Demons

Thunderbaum - Devil's Kiss

Prawdopodobnie nie znacie Thunderbaum. Nic dziwnego, zespol ma jakies poltora roku i nagrali do tej pory oszalamiajaca liczbe 5 piosenek. :> Graja naprawde oldskulowego hard rocka - jakbym nie wiedzial ze to nowy zespol to bym pomyslal ze sprzed kilkunastu lat conajmniej. Wszystkie ich piosenki mozna pobrac np. z lastefema.

Link to comment
Share on other sites

Szafka - w końcu odpowiedź dla Ciebie
Ale to musiałyby być tylko te gry, które oparte są na podstawie jakiegoś filmu! :P

Ha. Ha. Ha. Nie ma dobrych gier na podstawie filmów ;] No ale oczywiście 6 opcja :D

Bolt Thrower - ...For Victory

BT jest moim osobistym odkryciem tygodnia. Jeżeli ktoś szuka świetnego oldschoolowego deathu, to powinien sprawdzić Bolt Throwera. Kawał solidnego nawalania. No i do tego mają jeszcze naprawdę czadowe okładki. 8)

Samael - Ceremony Of Opposites

Z pewnością mój nr 1 jeżeli chodzi o dokonania szwajcarów. Brzmi nieziemsko.

Slayer - Born To Be Wild

lol. IMO to jeden z najgorszych coverów ever... Przynajmniej w wersji w jakiej ją słyszałem. Straszny crap.

Link to comment
Share on other sites

Na bębnie pralki. Bo moja się tak fajnie telepie XD

<ok> Moja też, kiedy ubrań jest mniej niż zwykle, lub gdy za mocno się ścisną w pralce ;D ;D ;D

Nile - Ithyphallic

Stanislove mówił, że bardzo dobry album. I miał rację ;] Ale to chyba nie jest mój fav z albumów z roku 2007.

Link to comment
Share on other sites

Aborted - Engineering The Dead

Aborted nie jest jak wino - im starsze, tym lepsze, ale nawet stary dziad może ostro skopać. Laską. Po kroczu.

Najlepsze: The Holocaust Incarnate, Skullf*ck Crescendo (uroczy tytuł).

Link to comment
Share on other sites

^_^ +-->

(nasz ulubiony mebelek ^_^ )
Slayer - Born To Be Wild

lol. IMO to jeden z najgorszych coverów ever... Przynajmniej w wersji w jakiej ją słyszałem. Straszny crap.

To zależy, jak się do tego podejdzie :)

Jeśliby oceniać ten cover , pod względem zgodności/klimatu oryginały, to faktycznie, mamy kaszanę.

Ale jeśli traktuje się go jako "osobny" kawałek, niepowiązany z dziełem Steppenwolfa, to otrzymujemy całkiem fajny utworek.

Ja wybieram drugą opcję :)

HIM - Join Me

Pomijając "pedalski" wokal mamy fajny utworek

HIM - Funreal Of Hearts - Pomijając to co wcześniej podałeś, to również jest świetny i nastrojowy utworek :) Ale do głosu Ville'a szybko się przywyka :wink:

Entombed - Thou Shalt Kill - Niezła rzezanka xD I zarazem majstersztyk jak całe "When In Sodom". Akurat jak trzeba pobudzenia do rozkminki (Termez, na czym Ty jechałeś toto wymyślając?! :twisted: ) przecieku :) Polecam wszystkim , którzy łamią sobie nad tym karki :wink:

Link to comment
Share on other sites

ale wyczuwam dobry klimat Cool

Słusznie wyczuwasz 8)

Entombed - Serpent Saints - The Ten Amendments

No to lecim. Kolejny album z '07. Czy okaże się tak dobry jak nowy Nile? Zaraz zobaczymy.

A tak w ogóle to pierwszy mój kontakt z Entombed...

Link to comment
Share on other sites

HIM - Funreal Of Hearts - Pomijając to co wcześniej podałeś, to również jest świetny i nastrojowy utworek Smile Ale do głosu Ville'a szybko się przywyka Wink

Wara mi od Vila .

Enslaved - Eld

Ukłonik w strone redaktora CDA ;) Bardzo sympatyczna płytka.

Link to comment
Share on other sites

Machine Head - A Farewell to Arms

Nie mogę się odczepić od tego kawałka. Już czwarty raz pod rząd go słucham :D

Machine Head - Strucke A Nerve

To na jakieś ożywienie zaraz puszczę...

Coś ostatnio mam manie na punkcie Machine Head... źle ze mną?

Link to comment
Share on other sites

Devil May Cry 3 OST - techno w Polsce ma problem tego sortu, że 95% ludzi bierze za nie kawałki dance/house. A porządnego tekno ze świecą szukać. Na szczęście pozostaje jeszcze liczyć na przypadek... no i na soundtrack do DMC3. Kopie.

Przy okazji usunąłem wszystkie posty trojanosa. Miałem ochotę dobić warnem, ale pal licho. 5 postów w ciągu dwóch dni, a jeszcze nawet się strona nie skończyła. Jawne przegięcie. Następnym razem skończy się jak skończyć powinno.

Link to comment
Share on other sites

Iron Maiden - "A matter of life and death" nareszcie mam album...

Calkiem dobra muza, a ja sie balem ze to kicz bedzie...

radze posluchac "These colours don't run" :twisted:

Dobrze gada! Polać mu! "These colours..." jest dla mnie nr 2 tego albumu (po "Out of the Shadows").

Dream Theater - In the Presence of Enemies Pt. 2

Dark Master within

I will fight for You!

Link to comment
Share on other sites

4. Na fujarce ]=> /// Niestetyż nie jestem w posiadaniu tegóż instrumentu. :( Ma ktoś do sprzedania ? :roll:

Bosze :shock: współczuje....chyba trudno musi się żyć bez fujarki, nie?? :P

Ty wiesz, że ja tego nie zauważyłem? xD. Swoją drogą, biedny chłopiec - scpxD

Bolt Thrower - ...For Victory

BT jest moim osobistym odkryciem tygodnia. Jeżeli ktoś szuka świetnego oldschoolowego deathu, to powinien sprawdzić Bolt Throwera. Kawał solidnego nawalania. No i do tego mają jeszcze naprawdę czadowe okładki.

Piona... Bolt Thrower to chyba jedna z najlepszych kapel death metalowych... nigdy nie splamili sie wyraźnie słabą płytą... Polecam gorąco The VIth Crusade...

Metallica- Master Of Puppets (wersja live Gotenburg 1987)

Ależ moc!! lepiej słucha się od oryginału... czuć tę potęgę Metalliki z tamtych lat...

Link to comment
Share on other sites

Iron Maiden - "A matter of life and death" nareszcie mam album...

Calkiem dobra muza, a ja sie balem ze to kicz bedzie...

radze posluchac "These colours don't run" :twisted:

Dobrze gada! Polać mu! "These colours..." jest dla mnie nr 2 tego albumu (po "Out of the Shadows").

:thumleft: Dla mnie nr. 2 po TROBB .

Bosze Shocked współczuje....chyba trudno musi się żyć bez fujarki, nie?? Razz

A chcesz sprzedać swoją ? Byle w dobrym stanie :roll: :lol:

W.A.S.P. - Kill, Kwak, Die

Uwielbiam Waspa z tego okresu. Taki... nieskażony

A zaraz pewnie poleci masterpiece Opetha - Still Life , potem na ognicho. :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Iron Maiden - "A matter of life and death" nareszcie mam album...

Calkiem dobra muza, a ja sie balem ze to kicz bedzie...

radze posluchac "These colours don't run" :twisted:

ha to ciekawe bo ja też właśnie nabyłem. Długo po premierze juz, ale ja nigdy nie gonilem za nowosciami :)

No i zgadzam sie z recenzjami - to najlepszy materiał od czasów Seventh Sona, miazdzy miazdzy miazdzy.

Najlepsze kawalki: These Colours Don't run, Brighter than a thousand suns (to chyba w ogole jeden z najbardziej dopracowanych i epickich kawalkow IM), The Longest Day (Overlord :twisted: ), The Pilgrim, For the Greater Good of God, The Legacy. Tzn tak naprawde to nie ma slabego kawalka tutaj :) Albumowi blisko do nazwania go conceptem bo w zasadzie kazdy kawalek (niemal) traktuje tu o tematach egzystencjalno(dokąd się ludzkośc zatacza i jak ustanawia własnych bogów)-etycznych(dobro i zło) i okrucieństwie,bezsensie wojny. To juz nie zabawa typu Charlotte the Harlot ani opowiesci o marynarzach 7 mórz czy poswiecanie uwagi wspolczesnej sytuacji politycznej. Tu jestesmy ponad. Najdojrzalszym album IM, oby to nie bylo powolne rozstawanie sie z zespolem...

Iron Maiden - A Matter of Life And Death LP

Link to comment
Share on other sites

Guest Paulie

Jeszcze mnie tu nie było :]

Z ankietą będzie problema mała, bo nie wiem, czy 2 (ze względu na pogaduszki ze szczypem), czy może 6... bo we końcu trve trza być a nie jakieś pierdoły, no nie?

Behemoth - Of Sephirotic Transformation And Carnality (i cała szatanika)

Kawał dobrej roboty, jedna z moich ulubionych płyt :)

Link to comment
Share on other sites

Killswitch Engage - The End of the Heartache

Całkiem dobry album, kapeli, która trzyma poziom. Czyli nic nadzwyczajnego, ale metalcore, którego warto posłuchać.

No i pozostało dwóch moderatorów ;/ Mało pocieszające to jest;/

No popatrz. Będziesz musiał chyba więcej czasu na FA znaleźć :>

bo we końcu trve trza być a nie jakieś pierdoły, no nie?

Nie?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...