Jump to content
  • entries
    39
  • comments
    82
  • views
    21,320

About this blog

Lanie wody... i farb

Entries in this blog

 

Męskie granie

Musiałam nieco pokombinować z dłuższym paskiem, ponieważ w ogóle nie chciał się normalnie wczytać. Stąd to dzielenie na pół. Ostatnio miałam przyjemność oglądać sobie God of War 3, grę w której uśmiercanie tysięcy wrogów jest satysfakcjonujące i czasem dosyć zabawne (gdy obija się kogoś jego własną kończyną, czy zabija wyrwanym z głowy rogiem). Jednak i to się czasem nuży, a esencją God of War jest walka z gigantycznymi bossami. Wspinaczka bohaterem, który dla bossa jest wielkości co najwyżej wy

Qillanthe

Qillanthe

 

Katastrofa A'Tuina

Przeczytałam, że dziś runął jeden z filarów fantasy. Świat, który inspirował świat gier i seriali dla telewizji przestał się rozrastać. Nie zniknie całkowicie, bo ta część, serie książek, które znam zawsze będą dla mnie żyć i kocham do nich wracać, ale pozostawią niedosyt. Nie zobaczę dorastania młodego Sama, nie dowiem się, co wymyśli Moist von Lipwig, by urozmaicić i skomplikować swoje życie, ani nie dowiem się, przed jakim nieszczęściem uratują świat moje ukochane czarownice. Wydawało mi się,

Qillanthe

Qillanthe

 

Kobiece taktyki

Healer nie ma łatwo. Biegający healer ma gorzej. Biegający healer, który musi wyglądać znad migających kwadracików na inne kolorowe znaczki jest bardzo nieszczęśliwy. Dlatego do tej pory pamiętam walkę z Sindragosą. Ogólnie smoki dały mi się we znaki - ostrzeżenie Deadly Bos Moda "run away, little girl" ( ) i fale lawy Sarthariona śniły mi się po nocach.Jednak dziś miało być przyjemnie. Dlatego dziś przytulcie swoje healerki, dpsiary, a i barbarzynki nawet, zasłużyły. A koszulkę chyba sobie zr

Qillanthe

Qillanthe

 

Pączyście

Tłusty Czwartek - dziś komiks stosownie do okazji. Zastanawiam się, co by było, gdyby Frodo i Sam zamiast lembasów dostali po kilka pączków? Ha, taki zastrzyk cukru i energii na pewno każdego postawiłby na nogi (albo pozwolił lepiej się turlać i z rozpędu zdobyć szczyt Góry Przeznaczenia). A gdyby tak... elfy zajmowały się wypiekaniem ciast, zamiast siedzieć smętnie nad podróżnym sucharem? Ot, pączkują pączkowe rozmyślania nad nadgryzionym pączkiem.

Qillanthe

Qillanthe

 

Gracz a jego postać

Grając dużo w MMO i rozmawiając z ludźmi jedynie poprzez czat, czy głosowo, nie widząc żywej osoby na oczy, zastanawiam się czasem, co kierowało u nich wyborem postaci. Czasem zwinna elfka odzywa się w słuchawkach męskim głosem, innym razem spotykasz na żywo przesympatycznego, pomocnego i wielkiego kumpla, który uwielbia grać kościstym nekromantą, czy warlockiem w najeżonej czaszkami zbroi. Czasem podobieństwa nie są zauważalne na pierwszy rzut oka, ale wystarczy wniknąć w zainteresowania) danej

Qillanthe

Qillanthe

 

Warhammer z pazurem

Uwielbiam zbiory opowiadań, nabycie jednego to dla mnie radość porównywalna z pudełkiem czekoladek. Niby widać spis na spodzie pudełka (odwrocie książki), ale zawsze póki się nie skosztuje, zazwyczaj są wspaniałą mieszaną niespodzianką. Pośród wielu rzeczy do wyboru rzadko pojawia się podobny smak, a większość z nich zazwyczaj sprawia przyjemność z degustacji. Zwłaszcza, gdy okaże się, że zaczynamy lubić całkiem nowe smaki. Tak też było i w przypadku mojego nowego zbioru. Antologia "Jedenaście p

Qillanthe

Qillanthe

 

Summer is coming

Dziś mam prezent dla czytelników - nie bloga tego (bo tu do czytania jest niewiele), lecz dla takich fantasy zapaleńców. Ostatnio za sprawą serialu głośno zrobiło się o książkowej sadze określanej najczęściej tytułem pierwszej części, czyli o "Grze o tron" G. Martina. Jak pewnie w większości wiecie, autor nie pozwala czytelnikowi przywiązać się zbytnio do bohaterów. Dlatego przed Wami te oto fantastyczne (tadam!) zgonomierze! Zakładki owe pozwalają na kontrolę ilu Starków tak naprawdę zostało

Qillanthe

Qillanthe

 

Cow 4 Dead

Noc. Pora, w której codzienne odgłosy otoczenia zyskują upiorne nuty. Przy okazji, jeśli ktoś chciałby uszczęśliwić mnie tak bardzo jak mojego kota, gdy otwieram puszkę z karmą, to proszę o klikanie "łapek" pod obrazkiem zamieszczonym w konkursie Blizzarda. Konkurs dotyczy przedstawienia bohaterów walczących z zastępami demonów. W takim razie moim typem została Demon Hunterka, bo to przecież oczywiste Demon Hunterka skacząca nad paszczatym demonem-> http://reveal.diablo3.com/pl_PL/art_cont

Qillanthe

Qillanthe

 

Wejście elfa

Wejście elfa. Z hukiem i przytupem. Chociaż... Wszelkie podobieństwa do prawdziwych osób są (chyba) w pełni zamierzone, choć nieco bardziej kędzierzawe jak były kiedyś, bo to elf i już. Tak wyglądasz w babskiej kresce, no trudno. Wszystkiego najlepszego z okazji hucznego, Myph!

Qillanthe

Qillanthe

 

Stary kot

Kudłate, złośliwe prezenty, ostrzące sobie pazury na dłoniach właściciela. Kolejna nieudana kalka Starecata, a przy okazji wprowadzenie nowej postaci. Bo tak.

Qillanthe

Qillanthe

 

Day of the Living Karp

Oto powód, dla którego warto do domu przynosić martwe już karpie, najlepiej pozbawione głowy. Najlepsze życzenia (inspirowane modą na zombie) dla wszystkich graczy i nie tylko. Poza tym krowa życzy wszystkim mnóstwa hapeków i many tyle, by móc spełnić wszelkie marzenia. (Ponieważ obrazek zniknął, karpia - zombie tymczasowo można go obejrzeć pod tym linkiem) http://digart.img.di...400/6015213.jpg

Qillanthe

Qillanthe

 

Morderstwo na stole

Uwaga! Bardziej wrażliwych uprasza się o nie czekanie na załadowanie obrazka. Mogłabym projektować linię sztućców inspirowanych kształtem broni, tylko jaka firma podjęłaby się potem wyprodukowania czegoś takiego...

Qillanthe

Qillanthe

 

Rozmiar ma znaczenie!

Czasem miło górować nad płcią przeciwną. Jak to miło, że mounty skalują się do wielkości postaci. Dzięki temu mój wierzchowiec zawsze będzie bardziej okazały od innych.

Qillanthe

Qillanthe

 

Wystawowo

Jeżeli ktoś jest z Kielc i byłby zainteresowany darmowym winem i ciasteczkami i ładnie ozdobionym naszymi pracami wnętrzem - zapraszam! Pałacyk Zielińskiego, godzina 17.30, ale wystawa będzie jeszcze przez jakiś czas i pokazuje, w jaki sposób potrafią bronić się studenci mając do pomocy jeno skrawek papieru oraz trochę farby drukarskiej, ewentualnie drewniany kołek. Aha, proszę nie doszukiwać się na zaproszeniu treści politycznych. Poza tym niżej znajdziecie kolejną porcję AFK: Komiksu po g

Qillanthe

Qillanthe

 

Księga dla gracza

Najlepsza księga dla gracza. Trudno wybrać określoną pozycję dla osoby tak złożonej, jaką jest gatunek gracza. Wokoło gier narosło sporo opowieści. Mogłabym palnąć "Walc stulecia" Rafała Ziemkiewicza, pisanej z perspektywy projektanta gry, w która można wejść całkowicie, albo odesłać do "Opowieści o Johnnym Maxellu" Terry'ego Pratchetta, gdzie wrogowie nie chcą być dłużej mięsem armatnim i zwracają się do gracza o pomoc, czy opowiadania "Edytor tekstu" Stephena Kinga, w którym komputer całkowici

Qillanthe

Qillanthe

 

AFK: Miara bohatera 2

Kontynuując temat z poprzedniego odcinka. Wzrost to cecha zmienna tylko do pewnego momentu. Cóż... jednak czasem niektóre gry pozwalają zachwiać proporcjami. W takich przypadkach chętnie to wykorzystuję, zwłaszcza, jeśli pozwala mi to na wcielenie się w istotę do człowieka niepodobną. Granie ludźmi to dla mnie nuda, wszak człowiekiem jestem na co dzień. Dopuszczam istoty człekopodobne, jednakże gdy elfów ci u nas dostatek, pora na coś oryginalnego. I tak wybór padł na krowę. Wszak nie każda rasa

Qillanthe

Qillanthe

 

AFK: Miara bohatera

Najlepsza częścią każdej gry jest dla mnie tworzenie bohaterów. Potrafię mieć ich kilku, każdego z własną, choć zwykle niewykorzystaną nigdy historią. Jednak jedną z cech do wyboru, która bawi mnie najbardziej, jest manipulowanie wzrostem. Jako osoba niezbyt wysoka, zwykle obdarzam swoje postacie podobnymi do swoich wymiarami. Największa frajdę sprawia mi natykanie się w mmorpgowym świecie na ogromnych herosów, z rozrośniętą klatką piersiową i nie mniejsze od nich heroiny. Po czym obok nich staw

Qillanthe

Qillanthe

 

Wino i śpiew

"Wino i śpiew, wino i krew", jak by to zaśpiewał Kazik. Kazika ani innych zespołów nie zapewniam, ale wrażenia słuchowo-wzrokowe i owszem! Khem... to znaczy... jeśli kogoś interesuje wino i ciasteczka, połączone od czasu do czasu z zerkaniem na ściany, ew. ekran w momencie trawienia... to zapraszam na wystawę V roku grafiki warsztatowej w piątek o 18 w Muzeum Historii Kielc. Link tu http://www.muzeumhistoriikielc.pl/viewpage.php?page_id=18 Prezentujemy raczej świeże, bo poplenerowo - waka

Qillanthe

Qillanthe

 

AFK

AFK. Są takie chwile, gdy człowiek musi wyjść z gry. Chociaż może nie do końca... Zaczynam bawić się w komiks o rzeczywistych (mniej lub bardziej) przygodach graczy. Bo bugi i zawieszki zawsze wychodzą po 90-ciu procentach instalacji, czyż nie?

Qillanthe

Qillanthe

 

Jajecznie

Ot tak. Dlatego, że wiosennie, ciepło i słonecznie, a w lodówce piętrzą się smaczne rzeczy, między innymi jajka z pieczarkami i majonezem kieleckim, mazurek podzielony rodzynkowo-papajową szachownicą. Znów można zrzucić trochę rzeczy, uśmiechać się do ludzi... póki słońce nie zacznie przeszkadzać, zwłaszcza w graniu, prawda?

Qillanthe

Qillanthe

×
×
  • Create New...