Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Cardinal

Dla prawdziwków - black/death/speed/thrash

Recommended Posts

Romek zaczal nagrywac poezje spiewana, jakies recytacje itd. - co sie kompletnie nie sprzedaje, kasa sie skonczyla, to trzeba wskrzesic trupa i znow zaczac nekrofilie i dymanko na zwlokach KAT'a... ech...

Eeee... to chyba nie tak. Z tego co wiem, to Kat on Tour Again i plany stworzenia nowej płyty pojawiły się znacznie przed rozpoczęciem solowej "kariery" Romana. Poza tym - wszyscy wiemy, że reaktywacje Kata, nowe płyty, koncerty, projekty członków zespołu to dla kaski, ale póki grają pożądnie, nie biorą się za nu-metal ;) itd. to nic do nich nie mam.

Kostrzewski nagrał jeszcze jakieś 2 lata temu płytę zdaje się Alkatraz "Error"...ale nie wiem co to...

Romek z Osetem (Fazee - basista) i managerem Kata założyli taką kapelkę, nim jeszcze sam Kat doczekał się reaktywacji. Potem, o ile dobrz mi wiadomo, doszedł jeszcze Loth (perka) i jedynie gitarzysta był inny (Romek chyba nie bardzo się z Luczykiem lubi). Nagrali jedną płytę - bardzo oryginalną, nie powiem. Po empetrójki(ę) odsyłam do www.mp3.wp.pl, choć nie ma tam IMO najlepszego kawałka z tej płyty - Życie Pyk Lufa Pyk. Teraz, gdy Kat znów gra los Alkatraz nie jest wiadomy.

Łojej, ale się rozpisałem. Trochę offtopik z tego wyszedł - Kat może i gra ostro, ale Alkatraz z pewnością nie. :) Jakby co, to rozmowę dokończyć możemy na "dla lajtowców" :)

Link to comment
Share on other sites

porownaj to z polską

Lux Occulta i stary Behemoth. Co poza tym mamy wybijajace sie chociaz troche ponad srednia? Witchmaster? Thy Disease? Obydwie te kapelki maja w sobie raczej tylko elementy black.

a wszystko praktycznie gra to samo albo leci po "standardzie europejskim" <zieeeeew>. Juz Grecja jest silniejsza w Blacku niz Francja.

Dla mnie calkiem porownywalne kraje. Standard europejski. Wiec nie wiem, co cie podnieca w polskich zespolach NSBM, pagan czy tam black, skoro wszystkie jada na podobnym, przecietnym poziomie, pomijajac pare zespolow, ktore korzystaja z motywow ambientowych i instrumentalnych, jak Graveland.

Naglfar, Diabolical, Dawn - kicha,

Jak dla kogo, dla mnei to jedne z lepszych szwedzkich zespolow blackowych.

Marduk bez Legiona sobie chyba nie poradzi,

Szczerze mowiac, to Marduk nigdy sobie nie radzil, hehe. Jakos zawsze nieporownywalnie baridzej mnie krecil Gorgoroth, Immortal, Mayhem czy Darkthrone.

Bathory to nie black,

Aczkolwiek najstarszy zespol z Polnocy, ktory gral black.

Abruptum tez nie i z tego co wymieniles to tylko Dark Funeralowi mozna wrozyc jakas przyszlosc.

Abruptum poszedl w elektroniczniejsza muzyke, wiec tym lepiej. A Dark Funeral ciagle gra to samo, wiec jesli taka ma byc przyszlosc, to mozna mowic, ze moze miec jedyny przyszlosc.

ja mowie o Blacku

jak wymienialem tamte panstwa mowilem ogolnie o ciezkim metalu

mamy Witchmaster a to sie rowna tysiacowi innych kapel z innych krajow ;)

No, z tym sie akurat zgodze :]

nie zapadly mi jednak w pamiec, wiec widocznie byly do pupci.

Viking Crown to i tak jeden z lepszych zespolow blackowych w historii, w moim mneimaniu. A moze to przez osobe Anselma ;]

ale póki grają pożądnie, nie biorą się za nu-metal itd. to nic do nich nie mam.

Hehe.. ostatnio przeczytalem, ze tamta plytka Czarne Zastepy w Holdzie Kat czy jak to sie tam zwalo, to trybut dla jakiej stam kapelki black, hehehehe. Nigdy nei lubilem Kata.. ew. Purpurowe Gody za liryke mozna polubic.

Link to comment
Share on other sites

Hehe.. ostatnio przeczytalem, ze tamta plytka Czarne Zastepy w Holdzie Kat czy jak to sie tam zwalo, to trybut dla jakiej stam kapelki black, hehehehe.

No wiesz, niektórzy nazywają Kat'a pierwszą polską kapelą blackową. ;)

Nigdy nei lubilem Kata.. ew. Purpurowe Gody za liryke mozna polubic.

Hehe, "Prącie trzy na metr, czarne jak w habicie ksiądz. Chłoszcze brzuch, gwałci cię na krzyżu wszelkich wiar". :D A to tylko krótki fragment - reszta jest nie mniej odjechana. :D W innych piosenkach Kat'a też można natrafić na podobne odjazdy.

Link to comment
Share on other sites

Guest morgot

darkthrone jest swietny a co do satanizmu to nie jakies pierdoly z jakiegos brukowca typu naj , ale z bibli sztana!Po za tym mayhem i immortal to sa kapele prawdziwego blacka!! :twisted:

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board
darkthrone jest swietny a co do satanizmu to nie jakies pierdoly z jakiegos brukowca typu naj , ale z bibli sztana!Po za tym mayhem i immortal to sa kapele prawdziwego blacka!! :twisted:

- z gory przepraszam ze bawie sie w moderatora... -

chlopie, jak masz zamiar pisac tu takie posty, to idz na jakies rockmetal.pl a nie zasmiecaj to forum takimi idiotyzmami! DO WI DZE NIA, jak mawialy dzieci w podstawowce, albo sie poprawisz, albo WON!

Ej, bez przesady. W prawdzie poziom postu Pana Morgota był wybitnie niziutki, jednak nie jest to powód, by go już tak na starcie skreślać. Nikogo nie obraził, regulaminu nie złamał, więc na razie nie ma podstaw, by robić mu krzywdę.

Mimizu

Link to comment
Share on other sites

Guest morgot

po porosty ladnie odp a jesli ci sie cos nie podoba to nie czytaj !

To ja Cię bronię, a Ty już w kolejnym poście dajesz sobie tak mierne świadectwo? Stary, mam Cię na widoku.

MiM

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board

Widzisz Mimiz, przeczytalem jeden post i wiedzialem jak koles bedzie dalej postepowal, wiec... a jak tam chcesz, ja bym sie nie bryndolil i dal mu to ostrzezenie, moze zmadrzeje...

a to dobrze ze lubisz te kapele, wiesz mzoe kim byl Euronymous? Nie? To ciesz zsie ze juz nie zyje...

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board

Euro nie, ale nie zapominaj o tym, ze nie byl on jedynym czlonkiem Black Cirlce. Zreszta, kto wie czy bym do nich nie dolaczyl... In the name of god... let the churches burn!

W kazdym razie, gdyby Euro zyl, jego organizacja wciaz by istniala, a tacy ludzie jak Morgot czy jak on sie nazywa baliby sie sluchac Black Metalu...

Link to comment
Share on other sites

Euro nie, ale nie zapominaj o tym, ze nie byl on jedynym czlonkiem Black Cirlce. Zreszta, kto wie czy bym do nich nie dolaczyl... In the name of god... let the churches burn!

W kazdym razie, gdyby Euro zyl, jego organizacja wciaz by istniala, a tacy ludzie jak Morgot czy jak on sie nazywa baliby sie sluchac Black Metalu...

Hmmm... zaciekawiłeś mnie. Więc może od początku - "ossohozi"? Przypuszczam, że ma to związek z BM, więc nie będzie to offtopik.

Link to comment
Share on other sites

Heh, Mimiz, wiesz za co Varg siedzi w kiciu? Za Euronymousa właśnie... To powinno wiele wyjaśnić ;] Poza tym nie myślałem, że na forum wpadnie jakikolwiek masakryczny wojujący śmieszek, więc na razie go zostawcie. ;]

Link to comment
Share on other sites

Heh, Mimiz, wiesz za co Varg siedzi w kiciu? Za Euronymousa właśnie... To powinno wiele wyjaśnić ;] Poza tym nie myślałem, że na forum wpadnie jakikolwiek masakryczny wojujący śmieszek, więc na razie go zostawcie. ;]

Słyszałem, że jeden blekowy wokalista siedzi w pace za zarąbanie innego muzyka z tej branży (swojego basisty?), ale szczegółów nie znam. Sądzę, że jest teraz odpowiednia pora, by ktoś opowiedział tą historię. Chessie, liczymy na Ciebie ^^

Link to comment
Share on other sites

Guest Deathsane
Po za tym mayhem i immortal to sa kapele prawdziwego blacka!! :twisted:

Kto to jest ten Black i dlaczego piszesz go z malej litery? Nigdy o nim nie slyszalem, a z tego co piszesz ma aż dwie kapele. Bylbym wdzieczny gdybys podzielił sie wiedza o nim, bo myslalem, że jestem kultowy, a tu jakies nie znane mi nazwisko.

Z gory dzieki.

Koncze z jakze prawdziwym pozdrowieniem na ustach:

Szatan daje nam swoja Moc!!!

Link to comment
Share on other sites

Guest Deathsane
Słyszałem, że jeden blekowy wokalista siedzi w pace za zarąbanie innego muzyka z tej branży (swojego basisty?)

Nie. To Varg (basista) usmiercil gitarzyste i zalozyciela (Euronymus) zespolu, w ktorym obaj grali (Mayhem). Z tym, ze zarąbał to niezbyt odpowiednie okreslenie. Dwadziescia kilka ran klutych zadanych nozem.

[wiem, wiem - nie pisze sie dwoch postow jeden pod drugim, ale w tym przypadku musialem je jakos rozgraniczyc :lol: ]

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board
Nie. To Varg (basista) usmiercil gitarzyste i zalozyciela (Euronymus) zespolu, w ktorym obaj grali (Mayhem). Z tym, ze zarąbał to niezbyt odpowiednie okreslenie. Dwadziescia kilka ran klutych zadanych nozem.

error. Oystein Aarseth (Euronymous) nie zakladal Mayhem. Ech... dobra, bylo tak... nie rozdrabniam sie na venom itd., zaczynam od drugiej fali (pierwszej norweskiej ;D)...

Rok 19843, Kjetil Manheim i Jon Stubberud (moglem cos w nazwisku popieprzyc) zakladaja kapele. Chce grac w niej przerobki Venom, Celtic Frost itd., ale oczywiscie, jako ze ten pierwszy gral na perce, drugi basie - potrzebowali gitarzysty... Przylaczyl sie do nich Oystein Aarseth, zwany Destructorem. Wtedy tez wszyscy przybrali pseudonimy - Kjetil Manheim nazwal sie Manheim, a Stubberud - Necrobutcher. Destuctor szybko przemianowal sie na Euronymousa - i powstal legendarny pierwszy sklad Mayhem ;). No, nazwa Mayhem wziela sie od utworu Venom - "Mayhem With Mercy".

Zaczeli sobie komponowac i okolo 1985 wydali dwie demowki - "Voice Of A Torturred Skull" i "Pure Fucking Armageddon". Przez zespol przewinal sie sesyjny wokalista Messiah, ktory tez udzielil sie na pierwszym koncercie jaki Mayhem zagralo w Lillehammer w 1986. Dlatego tez na owych demowkach wokale zrobil Euronymous... choc niektorzy twierdza ze Necrobutcher, w co osobiscie watpie. Pierwsze "oficjalniejsze" wydawnictwo Mayhem to "Deathcrush", pierwotnie na vinylu w liczbie 1000 sztuk, potem takze na cd... chyba juz bez limitu. Mayhem po tym "demie" zostalo okrzykniete najbrutalniejszym zespolem swiata, tuz obok kapeli Vomit, ktora sie szybko rozpadla... W kazdym razie, po "Deathcrush" od kapeli odszedl Maniac, ktory zrobil na niej wokale, a takze Manheim - perkusista. Na ich miejsce przyszli Pelle Ohlin - zwany Deadem - na wokale i Jan Axel Von Blomberg - Hellhammer na perkusje...

Dead zachowywal sie dosc ciekawie, zakopywal swoje ubrania w ziemi, aby smierdzialy zgnilizna, zabil kruka i wdychal jego zapach z torebki, aby czuc tzw. "stench of death". Spal w kostnicy... i tak dalej. Na koncertach sie cial, czasami muzycy mieli z nim problem, bo tracil tyle krwi, ze niemal sie wykrwawial i byl nieprzytomny przez jakis czas. Raz nawet kazal siebie zakopac w ziemi... Zwial tez na 2 tygodnie do lasu i zyl tam z tego, co znalazl.

Kapela stracila 2 miejsca prob, wiec przeprowadzili sie do chatki w lesie, w Krakstad. Tam mieli intensywne proby i komponowali materialy na nowy album, a w roku 1991 zaczela sie ich trasa koncertowa... Na ktorej ludzie sie cieli, gdzie rzucano lbami swin, owiec itd. Np. na koncert przychodzilo 500 osob, po drugiej piosence zostawalo 200, do konca zas 50...

8 kwietnia 1991 roku Dead popelnil samobojstwo. Podcial sobie zyly po czym strzelil sobie z dubeltowki w leb. Euro gdy go znalazl pojechal do miasta po film do aparatu - i w ten sposob mozecie podziwiac ta scene z okladki bootlega "Dawn Of The Black Hearts". Potem Euro podbno zjadl kawalek jego mozgu, oraz - co jest faktem - muzycy zrobili sobie amulety z kawalkow jego czaszki... po tych akcjach Necrobutcher opuscil zespol.

Pamietajcie, ze ominalem duzo, wiec omijajac dalej przeskocze do roku 1993, gdy Christian Varg Kvisling Larsson 'Count Grishnackh' Vikernes objal pozycje basisty w Mayhem... Ten rok byl piekny, poczynajac od 6 czerwca do 1011 sierpnia plonely koscioly. Zaczelo sie od swiatyni w Fantoft, spalonej okolo 4 nad ranem 6 czerwca... mozecie zobaczyc efekt na okladce "Aske" Burzum. Z nocy 10 na 11 sierpnia zas Vikernes wpadl do domu Euronymousa i potraktowal go 2226 uderzeniami z noza... za co (oraz posiadanie 120 kilo materialow wybuchowych w piwnicy, podpalenia, grave desecreation i cos jeszcze) dostal okolo 26 lat (znaleziono go 20 dni pozniej...) w pierdlu. Niedawno zwial, i dostal dodatkowe 14 miesiecy za ucieczke... Euro zginal, Dead zginal, Varg poszedl do pierdla... wiec w Mayhem ostal sie jedynie Hellhammer - bo Attila, ktory robil wokale na "De Mysteriis Dom Sathanas" podczas calego tego incydentu byl juz w swych rodzimych Wegrach...

Mayhem odrodzilo sie okolo 1995 i istnieje do dzis... dla wielu jednak umarlo. Ja sie do nich nie zaliczam, choc oczywiscie brakuje mi Euronymousa...

jaies pytania? Cos wiecej? No to walcie na gadu...

Link to comment
Share on other sites

Guest Deathsane

No fakt, sorry. Mialem takie przeczucie, że mnie poprawisz ;)

A propos, naprawde uwazasz, że Dead sie zabil z powodu przerodzenia sie BM w trend? Przeciez to by bylo idiotyczne i przeczylo ideom BM, ktory jest totalnie nonkonformistyczny (przynajmniej w pierwotnej formie - nie mowie o tym co teraz jest nazywane Black Metalem). Przypuszczam, że [beeep] go obchodzili ci śmieszni ludzie...

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board
No fakt, sorry. Mialem takie przeczucie, że mnie poprawisz ;)

;)

A propos, naprawde uwazasz, że Dead sie zabil z powodu przerodzenia sie BM w trend? Przeciez to by bylo idiotyczne i przeczylo ideom BM, ktory jest totalnie nonkonformistyczny (przynajmniej w pierwotnej formie - nie mowie o tym co teraz jest nazywane Black Metalem). Przypuszczam, że cenzura go obchodzili ci śmieszni ludzie...

Hmm... pokazmy to obrazowo. Wyobraz sobie, ze wierzysz w precelki. Twoim jedynym szczesciem sa wlasnie one i np. twoija jedyna radoscia jest zjedzenia takeigo przynajmniej raz na minute. Nie wyobrazasz sobie bez precelkow zycia i moglbys je za nie oddac... i tu nagle ktos wywala precelki z produkcji, lub pokrywa je wielka warstwa cynamonu, ktorego nie lubisz... i co? Zyjesz zdolowany wbrew sobie bez swojej jedynej radosci? Dead wlasnie lubil precelki... e, tfu - on wlasnie zyl dla Black Metalu, dla ZLEGO Blacku. Wole wierzyc w to, niz w jakies poezje o mrocznych lesnych demonach... bo list, ktory zostawil Dead brzmial: "EXCUSE ALL THE BLOOD" a nie "jestem lesnym demonem i musze do lasu wrocic blablabla". On taki nie byl, on byl antyspoleczny i zly. Zyl dla tego, co kochal najbardziej - i gdy tego zabraklo - zabil sie. A ci smieszni ludzie g nie obchodzili? A dlaczego Suuvi Mariatta (znow moglem kopsnac nazwisko) podlozyla ogien pod drzwi kolesia z Therion? Dlaczego autokary Deicide i Paradise Lost zostaly zaatakowane? Dlaczego Vikernes wysylal pogrozki do zydow z Salem? Dlaczego pierwszymi zespolami, ktore dostalyby telefony z pogrozkami, gdyby euro teraz zyl bylyby Kredki i Dimmu? No wlasnie. Black Cirlce powstalo po ot, zeby niszczyc trend, po to by zniszczyc chrzescijanstwo, by wzniecic bunt... A Dead nie mogl patrzec na to, co dzieje sie z jedynym szczesciem jego zycia. That's all.

Link to comment
Share on other sites

Guest Deathsane

No własnie - sam napisales, że byl antyspoleczny. Wiec kiedy zaczal sie trend (czyli jakas tam forma spoleczna). Mogl pozostac poza nim i go zwalczac.

Chyba, że jestem nie doksztalcony i czegos nie wiem.

Co konkretnie masz na mysli piszac, ze mu TEGO zabraklo.

Czego konkretnie?

Wracajac do precelkow - mogl sam je wypiekac (bez cynamonu).

Byl jednym ze stworcow BM, wiec gdy zobaczyl, ze jacys "śmieszni ludzie" go niszcza mogl tworzyc go dalej po swojemu, a nienawisc do śl (śmiesznych ludzi:) mogła dac mu tylko dodatkowego kopa.

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board

mogla ale nie dala. Wyobraz sobie, ze on znal.... 3 prawdziwych ludzi. Euro, Necro, Hellhammer. Varga nienawidzil, reszta... moze Nocturno Culto i Fenriz.. .ech. Zostali tak jakby.. sami. A trend wtedy to nie bylo paru smiesznych ludzikow, to bylo praktycznie 90% "fanow" metalu w tamtym czasie. A jego czas nadszedl...

Link to comment
Share on other sites

Guest Deathsane

Moze jeszcze goscie z Immortal.

Tak tylko spekulowalem i bylem ciekaw co o tym myslisz.

W koncu mnie tam nie bylo:)

A poza tym lubie cynamon ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board
Moze jeszcze goscie z Immortal.

oni? Phi! Darkthrone, polowa Emperora i pare innych kapelek... Immortal i Satyricon, Enslaved i pare innych - w zyciu.

Tak tylko spekulowalem i bylem ciekaw co o tym myslisz.

wiesz... dla mnie Dead jest postacia poniekad kultowa. Koles naprawde mi imponuje swoim wokalem, a i jego zachowanie bylo ciekawe :). Bylem wtedy na swiecie, wiem co sie tam dzialo... korespondowalem z paroma osobami norweskiej sceny, wiec cos tam wiedzialem jak sprawy sie tocza. Dead zginal, wielu powtarzalo wlasnie to, ze umarl przez trend... a watpie zeby bylo inaczej.

A poza tym lubie cynamon ;)

ja tez ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest Chess_Board

w Bc byli na pewno

1. Euronymous,

2. Hellhammer

3. Vikernes

4. Samoth

5. Trym

6. Nocturno Culto

7. Fenriz

i cholera wie kto jeszcze.... nie ma zadnych tekstow na temat tej organizacji poza tym, ze w ogole istniala. Teoretycznie mozna w to wliczyc czlonkow immortal i byloby 10 ale watpie w ich przynaleznosc do tego.. Moze Blackthorn z THORNS byl tam... naprawde, nie wiadomo. Mozliwe tez ze muzycy Mysticum tam byli - Ravn, Malmberg i Cerastes (sklanialbym sie najbardiej do Malmberga...) oraz jest jakies prawdopodobnienstwo ze kolesie z Hades nalezeli do tej organizacji, ale nic nie jest pewne...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Chess za przybliżenie tej historii. Naprawdę to intresujące.

Z drugiej strony - nie pochwalam podejścia tych gości do społeczeństwa. Wrócę do przykładu z precelkami. Nikt nie zabrał Deadowi jego precelków, ani nie posypał ich cynamonem - on wciąż miał swoje ulubione preceli, a jedynie inni zaczęli zajadać się tymi z cynamonem. W prawdzie mógł czuć się osamotniony, gdy miał tak niewielu kolegów, z którymi mógłby się dzielić swoimi precelkami. Ale to nie powód, by zastraszać innych tylko dlatego, że lubią precelki z cynamonem. Może takie bardziej im smakują - to ich sprawa.

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...