Jump to content
  • entries
    137
  • comments
    209
  • views
    8,514

Here we go again…

MajinYoda

177 views

Dokładnie trzy tygodnie temu pisałem o tym, że „tradycyjne” media wciąż zrzucają winę za rozmaite tragedie na gry komputerowe. I w tym tygodniu muszę do tego wrócić za sprawą zabójstwa dokonanego przez czternastoletniego Łukasza W. - choć miałem w planach zupełnie inny wpis. Ale cóż zrobić - życie.

comment_vDxtwkkaf3sNLFvrxXldqKEblbsS5Y5U

Źródło

Przyznam szczerze, że wcześniej nie miałem ochoty pisać tekstu o tym zdarzeniu. Ale zmieniłem zdanie, gdy zobaczyłem reportaż programu „Uwaga!”, w którym usłyszałem wypowiedź spychologa (w programie jest błąd, bo został podpisany jako „psychoterapeuta”) Karola Łojka (9'50''):

Cytat

Przebywanie (…) dziecka w towarzystwie jakiegokolwiek wyświetlacza (…) powoduje pobudzenie emocjonalne. Może się zdarzyć tak, że jak zabijał przez cztery godziny za pomocą noża bojowego to dokona takiego czynu w „realu”, zobaczy czy faktycznie to jest takie proste, jak w grze.

Ta dość nieskładna (musicie przyznać) wypowiedź mną wstrząsnęła… a w zasadzie powinna, ale już przywykłem do tego typu tekstów ;). Szczególnie spodobało mi się słowo-wytrych. A skoro gry zostały wywołane do tablicy to ja bardzo chętnie zająłem się tą sprawą bazując na wiedzy pochodzącej z reszty tego reportażu:

1. chłopak zabił swoją macochę, z którą nie do końca jasne są jego relacje. Ojciec chłopaka twierdzi, że wszystko było dobrze, ale internetowa znajoma podejrzanego informuje, że „czuł się zaniedbywany” i „poświęcano mu zbyt mało czasu”;

2. podejrzany fascynował się morderstwami (szczególnie tym z Rakowisk), bronią palną oraz, jak już wiecie, „brutalnymi grami komputerowymi”;

3. Łukasz W.  upodobał sobie również masakrę w Columbine High School w Littleton. Tak, tę samą, za którą - w swoim czasie – również obwiniono gry komputerowe, i o której pisałem na tym blogu;

4. kilka miesięcy przed zabójstwem groził, ze wysadzi szkołę w powietrze. Tłumaczył potem, że to był żart - i wszyscy mu uwierzyli! Normalnie nie brałbym tego pod uwagę – bo ilu z nas tak mówiło wśród znajomych ;), ale tutaj chłopak miał wyraźne zaburzenia;

5. do tego wyciął sobie żyletką inicjały pseudonimu morderczyni z Rakowisk, razem z datą popełnienia przez nią zbrodni. Poza tym – szukał z nią kontaktu;

6. chłopak był badany przez psychiatrę – jedyne zalecenie, jakie dał to - zgadza się! - ograniczenie chłopakowi dostępu do komputera…

7. dzień przed zabójstwem chłopak napisał na swoim profilu na fb: „Pora zabijać, ty szmato pijacka”;

8. Jego wybryki i słowa nie zainteresowały NIKOGO. Każda sprawa została skrupulatnie olana przez wszystkich - od ojca, przez nauczycieli, po znajomych.

Po przeanalizowaniu tych wszystkich informacji mogę stwierdzić jedno – pan spycholog powinien dostać Nobla w dziedzinie spychologii stosowanej. Pięknie odwrócił uwagę (nomen-omen) od innych źródeł tej tragedii, skupiając się na jednym wycinku – tym, że chłopak uwielbiał „brutalne gry komputerowe”.

Wygląda na to, że dla wszystkich spychologów oczywistym jest, że samookaleczanie jest normalną rozrywką. A i uwielbienie dla morderców nie jest niczym nagannym – jedni zbierają znaczki, inni obrazki z psychopatycznymi mordercami. Jedynie zabijanie wirtualnych wrogów jest ZŁEM.



0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...