Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Turambar

Dyskusje o sesji Kult Królestwa Heretyków

Recommended Posts

Dobra postaram się dzisiaj wrzucić, ale najważniejsze pytanie: Mechanika czy storytellingg ?? A no i czy jak zrobię szamana i wybiorę magię żywiołów to mogę wybrać tylko jeden żywioł ?? No i czy jako szaman będę miał mnóstwo plugawych klątw ^^ ?? No dobra ogólnie jeszcze takie pytanko kogo dokładnie wybrać jeżeli chce być Taymurianinem magiem rzucającym mnóstwo wymyślnych klątw i czarów ofensywnych ^^ ?

Link to comment
Share on other sites

Coś pomiędzy. Macie uczestniczyć w świecie wysoce rozwiniętym zarówno mechanicznie, jak i fabularnie.

Chodziło mi o to czy będziesz używał kostek/tabelek/i mnóstwa liczb, czy po prostu odpisy zwyczajne ?? Mogę mieć jakiegoś zwierzaka lub jakiegoś pomocnika czy cuś ^^ No i ostatnie pytanko (na razie) czy jak wybiorę alchemię i zielarstwo to gdzie mam chować ingrediencje bo w ekwipunku jest tylko miejsce na broń i zbroje nie powinniśmy tego zmienić ??

Link to comment
Share on other sites

Imię: Martius Darkstaff

Rasa: Człowiek

Płeć: Mężczyzna

Klasa: Mag Chaosu

Wiek: 49

Wzrost: 186 cm

Waga: 71 kg

ATRYBUTY:

Siła: 100

Zręczność: 100

Inteligencja: 400

Wiedza: 2 krąg magii ognia i ziemii

Moc: 300

UMIEJĘTNOŚCI:

-Czytanie i pisanie, poziom 1

-Tworzenie run i zwojów, poziom 2

UMIEJĘTNOŚCI BOJOWE:

Laski, 25%

EKWIPUNEK:

Broń: Okuty kostur

Opancerzenie: Koszulka kolcza, szata maga, skórzany strój podróżny

Dodatkowe informacje:

Martius to posępny, dość sędziwy człowiek. Jest wysoki i chudy, twarz ma poznaczoną bliznami. Jego ręce są naznaczone śladami poważnych oparzeń. Sprawia wrażenie osoby, która widziała na świecie zbyt wiele złą. Ma on paskudny charakter, jest raczej zamknięty w sobie. Nie lubi straży miejskiej nie ważne w jakim jest mieście.

Historia postaci:

Martius urodził się w Korins. Nie znał swoich rodziców, wychowała go ulica, kradł by przeżyć. Jednak pewnego dnia został złapany podczas próby kradzieży bochenka chleba. Straż zawlekła go do lochu, by następnego dnia "dla przykładu" uciąć mu rękę. Rankiem po bezsennej nocy chopiec zobaczył postać stojącą przy kratach. Była ona ubrana na czarno, w ręku trzymała okuty kij. - Odsuń się - powiedziała, po czym wyszeptała pod nosem parę słów, a krata roztopiła się. Martius nie bał się, wiedział, że tylko podążanie za postacią może go uratować. Udało im się uciec z więzienia, po czym postać zapytała, czy chopak chciałby posiąć moc, pozwalającą topić kraty. Martius zgodził się. Przez parę dni wędrowali po pustkowiu, lecz w końcu doszli do celu ich podróży. Na niskim pagórku, pośród drzew stała wielka wieża. Tam czarna postać przedstawiła się Martiusowi. -Jestem Vathen, będę cię nauczać- powiedziała. Chłopak dorastał i uczył się pod czujnym okiem Vathena. Czytał księgi i uczył się magii. Jednak po paru latach nauki Vathen zaginął, zostawiając tylko list, w którym pisał, że zostawia mu swój kostór, szatę magiczną, a także zdobiony miecz i koszulkę kolczą. Martius opuścił wieżę, w której mieszkał przez ostatnie lata. Przez wiele miesięcy błądził po jałowych pustkowiach ucząc się władania poszczególnymi rodzajami magii. Najbardziej przypadła mu do gustu destrukcyjna magia ognia oraz potężna magia ziemii. To dzięki nim przeżył w samotności tak długo. Ponadto dowiedział się, jak czerpać energie z otaczającego go świata. Jednak jego nowe moce odcinęły na Martiusie bolesne piętno. Podczas walki z dziwnymi stworami okazało się, że są one odporne na ogień, który odbijają. Ręce Martiusa zajęły się ogniem, który co prawda dał się ugasić, ale uleczenie ich pochłonęło ogromną ilość energii. Rany co jakiś czas ponownie otwierają się, czego żaden uzdrowiciel nie potrafi wyjaśnić. Martius wrócił później do stolicy, jedak nie został tam długo, postanowił wstąpić do kompanii najemników.

Dalsza historia Martiusa nie jest znana do momentu, gdy paręnaście lat później wstąpił do Inwizycji.

Link to comment
Share on other sites

Imię: Vartag Agh-Kano

Rasa: Taymurianin (Czarny Kieł)

Płeć: Mężczyzna

Klasa: Szaman

Wiek/Wzrost/Waga: 33 lata/168 cm/62 kg.

Atrybuty

Siła: 160

Zręczność: 100

Inteligencja: 340

Wiedza: Magia Żywiołów (Powietrze)

Moc: 400

Umiejętności:

- Alchemia (1 pz.)

- Zielarstwo (1 pz.)

- Czytanie i pisanie (1 pz.)

Umiejętności bojowe:

- Różdźki i Laski 50%

Ekwipunek

Skórzana torba.

Trochę podstawowych ingrediencji.

Szata z kapturem.

Broń:

- Drewniana Laska

- Sztylet

Opancerzenie:

- Szaty szamana

Dodatkowe informacje

Opis postaci:

Pokaleczone ciało Vartaga zazwyczaj budzi grozę, również ze względu na wilczy wygląd, ale to dotyczy całej jego rasy. Czarno-stalowe zabarwienie sierści. Wygląda na chudego i raczej bezbronnego ale w jego oczach widnieje swoista iskra woli walki, przebiegłości oraz inteligencji. Jego wybuchowa natura nie przysparza mu wielu przyjaciół, ale po zapoznaniu się z nim, może stać się największym przyjacielem. Zawsze oddany sprawie i przyjaciołom. Jednak przez wielokrotne zdrady, Vartag jest teraz dość nieufny.

Historia postaci

Vartag żył przez wiele lat w społeczności klanu Karatag, mniejszego odłamu Klanu Szarego Kła. W jego wiosce nie był zbytnio szanowany, przez wielokrotne wszczynanie bójek i paranie się magią (która w Karatag nie była zbyt ciepło traktowana). Pewnego dnia został wyrwany ze snu. Próbował się poruszać ale go związano. Okazało się że jego rówieśnicy mieli dość jego magicznych zabaw i spróbowali go zabić. Byli już w jaskini. Nóż zalśnił w odbijającej ogień łunie. Vartag wiedział że to będzie jego koniec, spróbował najsilniejszej ze sztuczek, których się nauczył przez lata studiowania magicznych pergaminów i ksiąg. Chciał wezwać demony ze sfery powietrza. Coś nie poszło po jego myśli pojawiły się mroczne demony, okute w czarne togi, niektóre w zbroje. Zaczęły rozrywać i pożerać jego pobratymców. Straszny widok. Vartag zaczął uciekać, wpadł do swojej chaty, zabrał wszystkie rzeczy jakie posiadał. Wyruszył w podróż, a za nim duchy jego przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Imię: Arghor Stone-Crusher

Rasa: Sura (Elitarny Sura)

Płeć: Mężczyzna

Klasa: Mistrz broni

Wiek: 38 lat

Wzrost: 245 cm

Waga: 169 kg

Atrybuty:

Siła:1000

Zręczność:200

Inteligencja: 80

Umiejętności:

- Kowalstwo ( poziom 1 )

- Wspinaczka ( poziom 1 )

- Ogłuszanie ( poziom 1 )

Umiejętności bojowe:

- Walka bronią obuchową 100 %

Ekwipunek:

Broń:

-Dociążany dwuręczny młot bojowy

Opancerzenie:

- Bojowy pancerz Sury

Dodatkowe informacje:

Arghor jest typowym przedstawicielem swojej rasy. Wysoki, masywny oraz bardzo owłosiony sura jest obdarzony olbrzymią siłą. Jest małomówny, gdyż zamiast słów, woli używać języka pięści.

Dla towarzyszy broni to wierny i oddany kompan, dla wrogów bezlitosny zabójca.

Historia postaci:

Arghor wychowywał się w Comwurar. Swoją młodość spędzał na nieustannych treningach i walkach.W późniejszym okresie życia został naczelnym obrońcom wioski. Wszystko szło dobrze, kiedy to pewnej nocy osada została zaatakowana. Mieszkańcy całą winę zrzucili na Arghora i został on z niej usunięty. Decyzja rady była jednomyślna i następnego dnia opuścił on dom. Włóczył się tak kilka lat po świecie, zatrudniając się jako najemnik. Tak spędzał lata swojego życia do momentu, gdy spotkał Inkwizycje.....

Link to comment
Share on other sites

Imię: Raun

Rasa: Człowiek

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 25 lat

Wzrost: 195 cm

Waga: 81 kg

Klasa: Paladyn

Atrybuty:

Siła - 500

Zręczność - 100

Inteligencja - 200

Wiedza - Magia żywiołów(ogień)

Moc - 120

Walka: Broń obuchowa - 50%

Tarcze - 50%

Umiejętności:

Czytanie i pisanie - 1 poziom

Kowalstwo - 1 poziom

Gotowanie - 1 poziom

Charyzma - 1 poziom.

Magia:

2 poziom magii ognia.

Ekwipunek: Kilka mikstur od Aldera, szata mnicha, własny koń.

Broń: Berło, trójkątna tarcza, duży topór bojowy.

Zbroja: Ciężka kolczuga, hełm garnczkowy

Opis:

Jest młodzieńcem o jasnej cerze, długich, czarnych włosach i dużej posturze. Na lewym policzku ma całkiem świeżą ranę po ostrzu. Nosi swoją kolczugę pod szatą mniszą, hełm zakłada jednie do walki.

Mimo, iż często jest złośliwy i sarkastyczny stara się zawsze postąpić zgodnie ze swoim sumieniem. Jest to momentami niezgodne z zasadami Inkwizycji. Jest honorowy i słowny. Jest także dość inteligentny i na pewno oczytany. Stara się używać siły w ostateczności, choć w walce jest bardzo skuteczny. Ma złą opinię o Sura, uważa ich za krwiopijców, którzy próbują dorobić się na cudzej krzywdzie. Do tego brzydzi się uprawianym przez nich niewolnictwem. Mimo iż jest człowiekiem, jest bardzo pokojowo nastawiony do Taymurian. Wie, że ludzie wyrzucili ich z ich pradawnych siedlisk. Do tego uważa je za bardzo honorowe stworzenia.

Historia:

Pochodzi z małej wioski w okolicach Korins. Jego ojciec był biednym chłopem, a matka zginęła zaatakowana przez driady gdy był młody. Rycerz z okolicy, Bred potrzebował giermka i wybrał właśnie Rauna. Odkrył w nim dość dużą jak na całą okolicę inteligencję. Nauczył go pisać i czytać, a jako dość światowy człowiek miał wiele książek. Tłumaczył chłopcu obecną sytuację na świecie i starał wyrzucić z niego wiejskie poglądy. Ze zrozumieniem mówił o Klucie i opowiadał o różnych odłamach, w tym o pokojowym. Nauczył go rozróżniać dobro od zła, a także powiedział co nieco o Inkwizycji, których uważał za najemnych zabójców z dorobioną ideologią. Po pomocy u chlebodawcy miał wiele wolnego czasu i za niewielkie pieniądze pomagał kowalowi. Po kilku latach, Bred stał się dla niego jak ojciec. Panowały między nimi luźne relacje, niespotykane w przypadku służby. Gdy Bred został ciężko ranny w czasie obławy na Kult uczynił Rauna swoim spadkobiercą. Młodzieniec, wtedy już szesnastoletni, otrzymał spore ziemie i tytuł. Mimo nagłego wzbogacenia się, porzucił ziemię wstąpił do zakonu wojskowego. Szkolił się kilka lat w ukryciu. Jego Mistrz, Alder(hyhy), sędziwy staruszek, nauczył go nie tylko władać bronią obuchową, ale i używać magii zniszczenia. Jakiś miesiąc temu, zauważyli go wizytujący klasztor Inkwizytorzy. Mimo oporów stwierdził, że może to być szansa na pomoc potrzebującym i przystąpił do nich... Po pierwszej misji nie wygląda najlepiej, a już ma otrzymać następną...

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym przeprosić wszystkich za takie spóźnienie i spowolnienie rozpoczęcia gry wszystkich graczy i MG. Obiecuję, ze już będę grzeczny. =)

Imię: Belius

Rasa: Ishaki (Buntownicy Ishaki)

Płeć: Mężczyzna

Wiek: 30 lat

Wzrost: 140 cm

Waga: 52 kg

Klasa: złodziej/włamywacz

Atrybuty:

Siła ? 100 (5)

Zręczność ? 400 (20)

Inteligencja ? 200 (10)

Wiedza ? 100 (5)

Walka:

strzelanie łuku (50%) (20)

walka mieczem jednoręczny(30%) (12)

Umiejętności:

Skradanie (6)

Ogłuszenie (4)

Otwieranie zamków(4)

Czytanie i pisanie (5)

Wspinaczka(2)

Ekwipunek:

Broń: łuk strzały, kołczan, miecz jednoręczny, sztylet ukryty w bucie

Ekwipunek: worek na łupy, lina

Opis:

Średniego wzrostu jak na przedstawiciela swojej rasy. W ciągu swojego życia nauczył się wtapiać w tłum i stawać się praktycznie niewidocznym dla ludzi. Bardziej spostrzegawczy odwracają wzrok na widok jego niezbyt ładnej twarzy, o ciemnobrązowej twarzy. Szpiczaste długie uszy ukrywa zazwyczaj pod czapką. W końcu lepiej żeby ludzie wzięli go za brzydkiego przedstawiciela swojej rasy. Ubrany w normalny strój biednego mieszkańca stolicy.

Belius jak przystało na złodzieja nie odpuści żadnej okazji na wzbogacenie się. Zazwyczaj cichy, nie lubiący się wychylać. Prze lata pracy jako włamywacz nauczył się, że najgorsze co może zrobić do dać się ponieść emocjom. Dlatego zawsze zachowuje zimną krew. Jako, że jest dość słaby preferuje pozbywać się przeciwników na dystans, ewentualnie zajść ich po cichu od tyłu i ogłuszyć. Obce mu SA pojęcia honoru i litości. Wie, że z pojedynku może wyjść tylko jeden zwycięzca i będzie to albo on, albo jego oponent.

Historia:

Urodził w jednym z klanów Sura. Jako członek społeczności o najniższym statusie od najmłodszych lat był jak przedmiot. Był świadkiem wielu okrucieństw innych przedstawicieli swojej rasy, wobec podobnych sobie, jemu również często się dostało. Gdy skończył 19 lat, uciekł razem z grupką swoich pobratymców, którzy również mieli dość takiego traktowania. Z początku dołączył do buntowników, tam właśnie nauczył się mistrzowsko strzelać z łuku i nabył podstawy walki mieczem. Powstańcy mieli zamiar wywalczyć wolność dla wszystkich Ishaki. Jednak po pierwszej potyczce z oddziałem elitarnych Sura, gdzie został ranny, porzucił walkę u boku buntowników. Trafił do Korins, gdzie zaczął pracować jako włamywacz. Dzięki szkoleniu jakie odbył w obozie zbuntowanych Ishaki, nie ma miejsca do którego nie mógłby się dostać.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...