Jump to content
  • entries
    10
  • comments
    103
  • views
    10,627

Fani CoD`a i BF bliżej niż kiedykolwiek ?

Sign in to follow this  
venomizzy

1,055 views

kotlet_pozarski_2.JPG

No i stało się, Activision jak i EA wypuściły swoje najgłośniejsze produkcje, wielka bitwa o portfele graczy rozpoczęła się. Jak to zwykle bywa wraz z premierą, na forach po raz kolejny rozpoczęły się starcia fanów poszczególnych produkcji, którzy to z uporem maniaka starają się udowodnić nie tyle to która gra jest lepsza, co dlaczego konkurencyjna produkcja jest gorsza.

Zarówno CoD jak i BF mają masę niedoróbek oraz cierpią na ostatnio niepokojąco często występujące choroby wieku młodzieńczego. W BF`ie są to problemy z stabilnym funkcjonowaniem gry, a w CoD`zie absurdalne i niczym nie uzasadnione wymagania sprzętowe. Mimo wszystko to nie jest największy moim zdaniem problem, problemem jest recykling i wciskanie nam po raz kolejny tego samego. Fani obrzucają "przeciwne" produkcje błotem, zarzucając żerowanie na kliencie, odgrzewanie kotleta itd.. Tylko ktoś stojący obok tego zamieszania, ktoś całkowicie niezaangażowany emocjonalnie w sprawę jest wstanie zauważyć do jak absurdalnej sytuacji doszło. Fani zarzucają konkurencyjnym tytułom wtórność , nie będąc w stanie zauważyć, że ich ulubiona gra cierpi dokładnie na tą samą przypadłość. Swoje wrażenia i opinie o BF4 wyraziłem już w poprzednim wpisie, jeżeli chodzi o serię Call of Duty zdanie mam identyczne. Od jakiegoś czasu raczeni jesteśmy tym samym tytułem w nowych teksturach. Activision przekroczyło jednak wszystkie granice, bo recykling nie był stosowany aż w tak dużym i bezczelnym stopniu :

Spotkałem się z opiniami, że to Easter Egg, nawiązanie do MW2 itp itd. Nie, to jest po prostu oszukiwanie swojego klienta.

Co chciałem przekazać tym wpisem ? A no to, że zarówno fani BF`a jak i CoD`a są w tej samej sytuacji. Coś co zawsze pewną grupę ludzi różniło, paradoksalnie może zacząć łączyć. Wystarczy tylko(albo i aż?) zauważyć, że obie grupy graczy są oszukiwane w ten sam sposób. I w tym momencie apeluje do tych, którzy jeszcze myślą (bo niestety ale zdaję sobie sprawę, że wielu z targetowanej grupy klientów tych gier, zdania nigdy nie zmieni, albo zwyczajnie ma to w dupie) o to aby przestać użerać się miedzy sobą, a zjednoczyć się i zdać sobie sprawę że "wrogiem" są giganci tej branży, którzy w sposób bezczelny nas oszukują. Jest szansa, aby dać wyraz naszemu niezadowoleniu i pokazać, że nie pozwalamy na takie praktyki. Gracze muszą udowodnić, że nie chcą płacić za markę, tylko za jakość produkcji, w innym wypadku dalej będziemy mieli takie same produkcje, różniące się wyłącznie numerkiem w nazwie. Na przywrócenie kultury do "gamingowego dialogu" już dawno nie liczę, mam jednak nadzieję, że gracze będą potrafili zakopać wojenny topór, aby osiągnąć wspólny cel, jakim bez wątpliwości jest otrzymywanie lepszych gier.

Sign in to follow this  


16 Comments


Recommended Comments

Widocznie gracze lubią odgrzewane kotlety, bo obie gry sprzedają się wyśmienicie...

Za rok przygotujcie się na wielką rewolucję - do COD zostaną dodane gołębie pocztowe, a Battlefield zaszczyci nas aż pięcioma nowymi teksturami broni.

MFW Modern Shooters

Tea 4.gif

  • Upvote 6

Share this comment


Link to comment

To jest ta scena, w której stojący na podwyższeniu, charyzmatyczny przywódca rebelii wygłasza swe płomienne przemówienie, a wielotysięczny lud z zapałem i pieśnią na ustach rusza na twierdzę wroga?

Share this comment


Link to comment

Tak jest, to jest dokładnie ta scena, bo bezczelność wroga przekroczyła wszelkie granice. Gwałcą nasze portfele i palą nasze komputery. Czas z tym skończyć.

Share this comment


Link to comment

To jest kolejny absurd swoją drogą. Gry zbierają negatywne opinie prawie z każdej strony, hejt internetowy nieziemski (pomijam recenzje IGN, bo oni dadzą wszystkiemu co tylko głośniejsze 9) a gry biją kolejne rekordy sprzedaży. Ni rozumiem.

Share this comment


Link to comment

Na takiego CoDa to ja zasadniczo leję ciepłym moczem (grałem tylko w pierwszego MW), ale zakup BF4 rozważam i będzie to moje drugie podejście do serii (którą lubię, choć z daleka, już od części pierwszej).

Inna rzecz, że w życiu nie kupiłem gry w dniu premiery, o pre orderach nie wspominając. Taki naiwny nigdy nie byłem. Poczekam sobie z miesiąc, poczytam opinie i recenzje. Pozwolę grze się upaczować i ogarnąć serwery. Nice and easy. :]

Share this comment


Link to comment
To jest kolejny absurd swoją drogą. Gry zbierają negatywne opinie prawie z każdej strony, hejt internetowy nieziemski (pomijam recenzje IGN, bo oni dadzą wszystkiemu co tylko głośniejsze 9) a gry biją kolejne rekordy sprzedaży. Ni rozumiem.

A co tu takiego skomplikowanego? Przecież większość graczy, która kupuje te produkcje to tzw. casuale z USA/Europy Zachodniej, którzy chcą sobie trochę pograć i zobaczyli zwiastuny w TV. Gry zbierają ten hejt od społeczności graczy, która stanowi tylko pewną część ogółu kupujących gry.

Share this comment


Link to comment

Poziom zaglądania ludziom do portfeli, wmawiania im co powinni lubić, a czego nie oraz hiperbola w dyskusji na temat BF i CoD stosowana przez osoby, których te gry w ogóle nie interesują są zatrważające.

Move on. Ta gadka z kotletami jest tak bardzo bez sensu i tak bardzo nikogo nie obchodzi.

  • Upvote 3

Share this comment


Link to comment

No właśnie chyba też nie. Bo gdyby nie to, że interesuję się branża, to bym nawet nie wiedział że te gry wychodzą.

Jakichś specjalnych zdolności parapsychicznych do tego nie potrzeba.

8210_2441.gif

  • Upvote 2

Share this comment


Link to comment

Uwielbiam te miesiące w roku kiedy na wielu portalach growych jest wysyp dzieciaków oraz idiotycznych wojenek pełnych buzzwordów pokroju ''CoD ma ten sam silnik od stulecia". To nawet lepsze niż te kałosztormy z ACTA.

Share this comment


Link to comment
''CoD ma ten sam silnik od stulecia".

Tak sobie z ciekawości popatrzyłem na listę "ulepszeń" w dusznym silniku nowego CoD-a...

8GluJLz.png

Sam już nie wiem.

  • Upvote 5

Share this comment


Link to comment

Uwielbiam te miesiące w roku kiedy na wielu portalach growych jest wysyp dzieciaków oraz idiotycznych wojenek pełnych buzzwordów pokroju ''CoD ma ten sam silnik od stulecia". To nawet lepsze niż te kałosztormy z ACTA.

So edgy, you must cut yourself daily.

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment

Co tu dużo mówić- poziom obu serii leci w dół, bo paradoksalnie- ludzie coraz bardziej dają się dymać w portfele na sloganach i marketingu.

Jakby nie patrzeć- do CoD4 ta seria była niepowtarzalna, każda opowiadała osobną historię w oryginalny sposób. Multi też przechodziło metamorfozę- świetny MP z CoDa2 przerodził się w prawdziwą rewolucję/rewelację w CoD4. I to była chyba ostatnia część warta uwagi.

Potem nastąpił podział na 2 obozy- "modern" i "oldschool". I tym sposobem co rok wydawczy, to dostawaliśmy naprzemiennie kolejne zrzynki z poprzedniej produkcji. WaW->MW2->BO->MW3->BO2->Ghosts(szkoda, że nie nazwali tego MW4, bo dopiero byłaby chryja z tym recyklingiem materiałów biggrin_prosty.gif Z drugiej strony brzydota, jaka wylewa się z ekranu zaczyna wręcz ewoluować w cel-shading, jeszcze trochę i wyjdzie coś między Homefrontem i TWD/Borderlandsami...). Jedyną odskocznią były chyba tryby z zombiakami...

I z każdym kolejnym produktem coraz widoczniejszy stawał się fakt, że seria zjada własny ogon, zero świeżości, zero jakiegokolwiek pomysłu, jak to pociągnąć. Ale kija tam- wydajemy. Do oporu! W końcu fraje... znaczy się klienci kupują, czyli się podoba!

I nie- nie będę tego ukrywał przed obawą "hejtu". Playerbase tej serii (z resztą nie tylko tej, no ale skupiamy się na CoDzie, więc mówmy o CoDzie) jest na tyle... nie wiem- głupi, naiwny, ślepy, żeby co roku kupować identycznego odgrzewanego kotleta za właściwie 150 zeta (prawie 400 jeśli jest się na tyle wielkim kretynem, żeby zapłacić w preorderze za kolekcjonerkę i wierzyć, że po serii poprzednich kotletów "będzie inaczej, tym razem na pewno będzie dobrze!").

Cóż- niektórzy z pewnością przejrzą na oczy i przestaną się zachowywać, jak stado bezmyślnego bydła posłusznie dającego się doić Activision z kasy co produkt. Ale niestety niektórzy pozostaną ślepi na to wszystko (czy jak sami pewnie wolą być określani: "wierni serii"). I póki tacy się znajdą i będą ślepo wydawać kasę na nawet już nie półprodukt, póty ta seria będzie wyglądać, jak wygląda. Albo będzie się coraz bardziej staczać.

Serio? Wycieki pamięci i oficjalne zakazy dla autorskich fixów? Textury jak z 2003? Chamski recykling całych scen?! Do bólu powtarzalna fabuła?! Powiedzcie mi jeszcze, że to wszystko zbieg okoliczności, pomówienia i następny patch to naprawi...

  • Upvote 1

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...