Jump to content

FaceDancer

[Ekspert] Weteran Sesji RPG
  • Content Count

    6,211
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

FaceDancer last won the day on October 1 2013

FaceDancer had the most liked content!

Community Reputation

919 Znakomita

About FaceDancer

  • Rank
    Special One
  • Birthday 04/06/1987

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Recent Profile Visitors

26,173 profile views
  1. Trochę pograłem w Warhammera, ale jednak daleko mu do złożoności Atylli. Pod względem budowania gospodarki w państwie i jego rozwoju gra nie jest aż tak ciekawa. Ogromne bitwy z wielką ilością fantastycznych jednostek ogląda się znakomicie, ale jednak trochę to dla mnie za bardzo casualowe. Mam nadzieję, że już wkrótce ogłoszą ten nowy content historyczny (prawdopodobnie do Atylli) no i w planach ma być jakiś nowy historyczny tytuł, który ma prezentować okres jakiego wcześniej w TW nie było. W Warhammera 2 pewnie pogram, ale podejrzewam, że dość szybko mi się przeje.
  2. Mam problem z tym, że twórcy narzucają graczowi jedną wizję i ma się wrażenie, że ogląda się poczynania Rydera, a nie nim jest. W poprzednich grach nie było rewelacji, ale zawsze miałem chociaż kilka opcji, gdzie mogłem działać bardziej agresywnie. Tutaj mamy jedną narrację i czuję się jakbym był bezsilny. Ponadto nie uważam, żeby ta eksploracja była aż tak ciekawa jak opisujesz. Planet nie ma aż tak wiele, questy nie wydają mi się angażujące. Mówiąc w skrócie, gra szybko nudzi.
  3. Tylko, że ja mówię tutaj z perspektywy osoby, która zaczęła swoją przygodę z ME od drugiej części, więc nie miałem żadnej wcześniejszej styczności z kompanami. Nawiasem mówiąc, ME 1 był dla mnie mocno przecięty, a dialogi w nim jakoś mnie nie porywały. Postacie Tali, Garrusa i Mordina przypadły mi do gustu "z marszu". Wg mnie za Rydera, postać do bólu nijaką, z którą ciężko mi się utożsamić należy się raczej bura, a nie brawa. Wcześniej poza wyborami paragona i renegata mieliśmy jeszcze opcję przerwania dialogu w określony sposób, co dawało graczowi możliwość podjęcia akcji (np. ostrzał z pist
  4. W ogóle to chciałem zauważyć, że w zaletach "crafting" pojawia się dwa razy. Ponadto umieszczenie w zaletach "fabuła ma momenty" oraz "niektóre questy są interesujące" pokazuje jak ta gra jest słaba w tym aspekcie. Zupełnie nie zgadzam się z argumentem o ciekawych towarzyszach. Żadna z tych postaci nie zapadła mi w pamięć, a przecież w poprzednich mieliśmy Garrusa, Tali, Mordina. Gra wyszła mocno niedopracowana, ogrom bugów, dziwne dialogi (momentami człowiek ma ochotę zrobić facepalma). Dodajmy do tego dziwne grymasy twarzy i wychodzi nam trochę taki Monty Python. Miałem wrażenie,
  5. Właśnie podchodzę do sprawy w sposób bardziej dokładny od ciebie. Ty liczysz tylko sumę głosów oddaną na jedno i drugie ugrupowanie. Liczysz stracone głosy oddane na drugą partię, a nie bierzesz pod uwagę kosztu i czasu, jaki był potrzebny na rozbudowę nowych struktur, konieczność odcięcia się od starych układów, poinformowaniu wyborcow, którzy mogli być zdziwieni takim rozwojem wypadków. Nie wiem czym Ty się zajmujesz, ale ja tymi kwestiami zajmowałem się w trochę poważniejszy sposób, studiowałem politologię, a pracę dyplomową miałem z zakresu stosunków międzynarodowych i polskiej pol
  6. @KMyL Przytaczając przykład rozstania Korwina z poprzednią partią nie chodziło mi o sam wynik wyborczy. W wyborach do Sejmu zabrakło im naprawdę niewiele i pozostaje pytanie czy bez tego całego "rozwodu" nie uzyskaliby lepszego wyniku. Moim głównym punktem w dyskusji jest to, że Korwinowi udało się odnieść jakiś sukces, ale nie potrafił go skapitalizować. Możemy się sprzeczać co było najważniejszą przyczyną, ale fakt są takie, że był konflikt w partii i kolejne podziały. Przypomniało mi to trochę sytuację polskiej prawicy z lat 90-tych, gdzie "rozmnażali się przez podział". Jak to kiedyś
  7. @KMyL Po pierwsze wypada wspomnieć czemu Korwin ma i zawsze miał tak słabe poparcie. W skrócie można powiedzieć, że jest on nieudolnym politykiem, który nie potrafi porwać za sobą większych mas społeczeństwa. Oczywiście możemy powiedzieć, że to przez głupotę wyborców, ale przykład z ostatnich kilku lat pokazuje dobitnie, że Korwin nie nadaje się do konstruowania czegokolwiek. Miał swoje ugrupowanie, które udało mu się wprowadzić do Parlamentu Europejskiego, wydawałoby się, że teraz na fali antyunijnych nastrojów będzie rósł w siłę. Zamiast tego skłócił się z członkami własnej partii, wysz
  8. Nie wiem skąd wytrzasnęliście te 6 map na podboju. Ja gram głównie w tym trybie, z pełną rotacją map. Są trzy mapy "tureckie" Pustynia Synajska, Suez, Forteca Fao, do tego 2 "włoskie" Monte Grappa i Skraj Monarchii. Ponadto jeszcze Saint Quentin, Amiens, Salonowy Blitzkrieg, Las Argoński. W sumie daje to 9 map. Jedne mapy lubię mniej Fao, Synaj, gdzie są duże przestrzenie i łatwiej dostać kulkę od snajpera. Znacznie bardziej podoba mi się Blitzkrieg i Las Argoński, w których walka wydaje się być znacznie bardziej chaotyczna, a do każdego z punktów można się dostać kilkoma drogami.
  9. Jeśli chodzi o bronie, to wydaje mi się, że jest podobnie jak w Bad Company 2. Tam grając szturmowcem korzystałem z 5-6 karabinów i strzelało mi się z nich znacznie lepiej niż z amerykańskich M4, które w teorii były ostatnie do odblokowania. Na razie grałem głównie medykiem, korzystałem z kilku karabinów, rigotti trochę średni jak dla mnie. Największe sukcesy odnosiłem z karabinkiem SELBSTLADER. 26 naboi w magazynku, niezłe obrażenia i świetna celność. Idealny do walki z półdystansu jaką preferuję. Już nieraz udawało mi się osiągać nim KD ratio powyżej 3. W BF1 gra mi się znacznie lepiej niż w
  10. Mogłbys przejrzec moj temat w sprawie karty graficznej doboru z gory dziekuje ;D

    1. FaceDancer

      FaceDancer

      Nie jestem specem od sprzętu.

  11. @skrufi Przecież zwróciłem uwagę w kilku postach na to, że patrząc pod kątem mechaniki rozgrywki, warstwy gospodarczej gra jest mocno uproszczona. Wydaje mi się, że gra miała być skierowana do szerszego grona odbiorców i stąd takie rozwiązanie. Zresztą widziałem, że ludzie średnio sobie radzili z grą we wcześniejsze Total Wary nawet na normalnych poziomach trudności, co dla mnie było niepojęte. Sam mam kilku takich przyjaciół, którzy mówiąc wprost, słabo ogarniają. @kisiel231 Już toczyłem na ten temat długie dyskusje na forach związanych z Total Warami. Bardziej przesz
  12. Wszyscy tak się rozpływają jakim to CDPR jest świetnym wydawcą a wraz z wyjściem dodatku Krew i Wino pojawiły się u mnie irytujące bugi, chociaż sam owego rozszerzenia nie posiadam. Po napisaniu do ich supportu odpowiedzi się nie doczekałem. Teraz przez te bugi straciłem już chęć do gry, kilka razy korzystałem z pomocy supportu innych wydawców i zawsze otrzymywałem dość szybką informację. W tym przypadku jest zupełnie inaczej.
  13. Mam już ponad 70 godzin rozegrane w Warhammerze, więc to powinno wystarczyć do wystawienia pełnej oceny tej grze. Sam fakt, że zdążyłem już rozegrać tyle godzin mówi wiele o jej jakości, bo po takim czasie jeszcze nie zaczęła mi się nużyć (zupełnie inaczej było w przypadku Rome 2, Atylla trochę inna kwestia, bo nie miałem dość dobrego sprzętu, żeby w pełni cieszyć się tym tytułem). Optymalizacja wyśmienita, nie mam prawie żadnych lagów, nawet przy większych bitwach, w których uczestniczą 4 armie. Jedna jedyna ścinka miała miejsce, gdy walczyłem w mieście i przy bramie na małej powierzchni star
  14. Pograłem już trochę w najnowszy tytuł od CA TW: Warhammer. Jak na razie jestem zauroczony tą grą. Co mnie najbardziej w niej zachwyca? Nie to, że wszystko chodzi płynnie i nie ma problemu z optymalizacją. Również nie to jak świetnie wyglądają moje jednostki i efekty podczas bitew (eksplozje, sceny walki). Na pierwszy rzut oka CA udoskonaliła interfejs, wszystko jest przejrzyste, po nakierowaniu kursorem mamy obszerne wyjaśnienia, co dana akcja powoduje. Trzeba było czekać 10 lat, żeby w końcu w grze był przejrzysty schemat rozbudowy budynków. Wcześniej było tak, że musiałem sprawdzać każdą bud
  15. Ogólnie mówiąc Atylla to bardzo dobry tytuł, który jest pozbawiony większości wad Rome II. Wprowadza zupełnie nowe mechaniki, które będą także wykorzystane w TW: Warhammer. Z tego, co widziałem, to Chaos i Orkowie będą grani w systemie hord, który został wprowadzony w Atylli. Frakcje różnią się znacznie od siebie, może nie w obrębie własnych nacji (np. Ostrogoci i Wizygoci mają większość jednostek wspólnych), ale choćby Wschodnie i Zachodnie Imperium już znacznie. Do tego doszedł świetny DLC z frakcjami pustynnymi, Empires of Sand. Chyba najlepszy dlcek stworzony przez CA. Świetnie zrobione na
×
×
  • Create New...