Mariusz Saint

Polecanki!

1595 postów w tym temacie

Cześć i czołem! Jako dość nowy oglądacz nie wiem co i jak i tu miałbym mała prośbę: podrzuciłby mi ktoś coś lekkiego, najlepiej z lekka komediowego, miło jeśli fantasy? Potrzebuję czegoś gdzie nie muszę myśleć czy się martwic (bo właśnie skończyłem Clannad: After Story i kto oglądał ten sam wie, że chwilami lekkie to to nie było). ;)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oookej. Na początek jedna z fajniejszych komedii jakie oglądałem, czyli Working, i wszystko co spod tego znaku wyszło (trzy serie telewizyjne + nowa obecnie wychodząca z kompletnie innymi bohaterami). Ogólnie całość jest o dość nienormalnej ekipie pracującej w pewnej restauracji. Z lekkich komediowych fantasy to można polecić kompletnie klasycznych i niekiedy kultowych już Slayersów. Nie wiem jak zapatrujesz się na fanserwis, w ropzumieniu cycki, majtasy itp., ale takie Kore wa Zombie Desu ka?, zapamiętałem jako rzecz śmieszną i głupią. Przedewszystkim głupią, ale zabawną. Choć głupią. Bardzo. Miło zapamiętałem Date A Live, choć to już bardziej klimaty sci--fi. Całkiem fajną serią było Trinity Seven. Z rzeczy nie tak dawnych, to całkiem fajnym fantasy z jajem było Kono Subarashii Sekai ni Shukufuku wo!.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za polecanki, nie wiem co z tego ogarnę jeszcze, ale Konosubę widziałem... i nie licząc cringe'owych scen to całkiem spoko (choć tych pierwszych jest dość dużo). A co do "fanserwisu" - dopóki nie będzie całkowicie bez sensu - /b/ywalec 4chana chyba jakoś go przeżyje ;) Przy okazji randomowo: polecam Girls und Panzer. Obejrzałem urywek na yt tak dla jaj (ze znajomym gramy w WoTa, a on mocno w anime) i z nudów zacząłem oglądać... i świetne to to :D Choć trzeba przyznać - warto obejrzeć tak naprawdę tylko po to, by ogarnąć pełnometrażówkę, która już całkowicie gwałci prawa fizyki i logiki, ale fun - nie do opisania :D

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bumpuje temat bo cisza, a ja chce coś z dobrą, poważną fabułą. Nie mam nic do seriali dla gagów i żarcików, ale przejadły się. Więcej wymagań nie daję, liczę na inwencję twórczą. Czekam na propozycje! :D

PS: Jednak, mimo co post wyżej pisałem, postarajcie się o coś z małą ilością fanserwisu. ;)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie "poważna" fabuła, jaka mi przyszła do głowy to: NHK ni Youkoso!

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, MagickStalker napisał:

Bumpuje temat bo cisza, a ja chce coś z dobrą, poważną fabułą. Nie mam nic do seriali dla gagów i żarcików, ale przejadły się. Więcej wymagań nie daję, liczę na inwencję twórczą. Czekam na propozycje! :D

PS: Jednak, mimo co post wyżej pisałem, postarajcie się o coś z małą ilością fanserwisu. ;)

A co już widziałeś? Ja polecam Monster.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, 47 napisał:

A co już widziałeś? Ja polecam Monster.

https://myanimelist.net/animelist/MagickStulker ale nie szukam niczego podobnego do rzeczy które oglądałem (ani zarazem odmiennego). Po prostu ciśnie mnie na coś z fabułą, bo ostatnie to same małe gagi i żarty i po prostu przejadły się na ten moment ;)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś poważniejszego lub z dobrą fabułą i z małą ilością gagów i fanserwisu? Zaczynając od twojej listy plan to watch, to Baccano i Madoka (szczególnie z filmem Rebellion) są warte uwagi.

Idąc dalej. Death Parade, świetnym anime było Blood+, nieco krwawym z wampiropodobnymi stworami. Jeśli nie przeszkadza ci cyberpunk to na pewno polecam film Ghost in the Shell, choćby by zobaczyć skąd się wzięła jego kultowość. W podobnych klimatach (znaczy cyberpunk) jest Texhnolyze, rewelacyjne Serial Experiments Lain, czy będące czymś w rodzaju połączenia Raportu Mniejszości z Sędziom Dreddem Psycho-Pass. Ozma może i nie było jakimś wybitnie świetnym anime, ale opowiadało nawet niezłą przygodową historię osadzoną w rewelacyjnym settingu. Plus za pomysł odpowiadał Leiji Matsumoto, czyli jedna z legend tego biznesu. Od tego samego pana pochodzi Ginga Tetsudou 999 (Movie), film bardzo stary (powstały w 1979 roku) ale nadal wart uwagi, będący czymś w rodzaju baśni dla dorosłych. Pozostając w klimatach sci-fi, możesz zobaczyć Terra E.... Co by tu jeszcze... Bardzo fajnym filmem przygodowym było Toaru Hikuushi e no Tsuioku. Z serii bardziej fantazy to Hai to Gensou no Grimgar całkiem nieźle się prezentował. Shinsekai Yori też było świetnym anime. Kara no Kyoukai nadal uważam za jeden z najlepszych tytułów jakie widziałem, co jest zasługą świetnej historii i fenomenalnej oprawy. Nie wiem jak zapatrujesz się na mechy dlatego zamiast rzucać jakimiś Gundamami czy Macrossami ostrożnie polecę Full Metal Panic. Co prawda to pół na pół komedia na powagę, ale opowiada naprawdę niezłą historię, a kontynuacja utrzymana jest już tylko w poważniejszych tonach. Patlabor to... cóż siedmioodcinkowa OAVka to coś w stylu starego hongkońskiego kina policyjnego z Jackie Chanem. Za to filmy mają już znacznie poważniejszy klimat.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra, pora odświeżyć temat ;) Sprawa pierwsza: w jakiej kolejności powinienem oglądać Monogatari Series? Totalnie tego nie ogarniam, tutaj jest chyba gorzej nawet niż przy serii Fate. Sprawa druga: szukam jakiegoś takiego totalnie "rozluźniającego" anime, zabawnego, po prostu przyjemnego w odbiorze. Nie chodzi mi o serie takie jak KonoSuba czy jej podobne, a raczej o coś w stylu Barakamona, innymi słowy: brak elementów fantastycznych (aczkolwiek "lekkie", niedominujące, jak np. w Spice and Wolf mogą być). Poradzicie coś? Na oku mam Non Non Byori i Amaama to Inazuma, widziałem też kiedyś odrobinkę Flying Witch i wyglądało całkiem ok.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór wszystkim czytającym! Przygnębiony wakacyjną nudą postanowiłem spróbować czegoś nowego, no i właśnie w ten sposób wymyśliłem sobie, że zacznę oglądać anime. Jako, że prawdopodobnie moje zdanie na temat tego, czy coś jest dobre, czy też nie, jest absolutnie nic nie warte, to pozwolę sobie sprecyzować moje jakiekolwiek doświadczenia z "chińskimi bajkami". Za dzieciaka oglądałem Naruto i Dragonball, ale raczej teraz nie chciałbym do nich wracać. Na początku lipca obejrzałem jeszcze Hellsing i Hellsing Ultimate, i właśnie o nie mi chodzi. Gustuję w takich klimatach - czy ktoś mógłby polecić coś w tych klimatach? Jestem zaczarowany lekkim klimatem horroru, a także samą stroną artystyczną. Kontrastujące ubrania Alucarda wyglądają świetnie na tle odcieni szarości i ciemnych barw. Liczę na wasze propozycje! :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Devil May Cry może ci się w takim razie spodobać. Co prawda oglądałem tylko pierwszą serię Hellsiga i fragment Ultimate, więc na 100% trafnie ci zapewne nie doradzę, ale klimatycznie te serie wydają się podobne, a DMC jest chyba jedną z nielicznych adaptacji anime powstałych na podstawie gier, które nie są totalnie do bani, no i stworzyło go to samo studio co Hellsing Ultimate. Chrono Crusade (postać w moim avatarze pochodzi z tegoż) także może ci się spodobać, za tą z kolei animację odpowiadają ludzie od pierwszego Hellsinga (aczkolwiek w przeciwieństwie do niego Chrono Crusade w miarę wiernie trzyma się materiału źródłowego no i moim zdaniem technicznie wypada lepiej). Trinity Blood też nie jest złe, co prawda w żadnym razie specjalnie oryginalne, ale skoro dopiero zaczynasz to powinno być ok. Tutaj jednak nastaw się na to, że historia nie jest dokończona: autor powieści na podstawie której powstało anime zmarł przed jej dokończeniem (aczkolwiek animowana wersja powstawała już po jego śmierci i zakończone historię w miarę zgrabnie, co prawda pozostawiając naprawdę ważne pytania bez odpowiedzi, ale nie ma co się dziwić, skoro nie mieli jak na nie odpowiedzieć). D.Gray-man chociaż nieco miej "kontrastujące" i przeznaczone dla raczej młodszej widowni niż Hellsing także ma swój "klimacik". Totalnie z innej czapy, ale jednak dalej w "horrorowych" klimatach mogę polecić Jigoku Shoujo: w przeciwieństwie do Hellsinga jednak nie jest w ogóle nastawiona na akcję, a bardziej na wspomniany "klimat". Po kilku odcinkach (a ma aż trzy sezony i obecnie chyba wychodzi czwarty) robi się jednak nieco monotonna, ja jednak dobrze się bawiłem. Nie wahaj się też zajrzeć na MALa raz na jakiś czas, dosyć często wrzucane są tak różnorakie rankingi, a i sami użytkownicy mogą zaznaczyć serie "podobne" do już oglądanych, powinieneś znaleźć coś dla siebie ;) 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Kiro 

1) Propos Monogatari: http://i.imgur.com/IxFT4Q8.jpg Sam właśnie wczoraj skończyłem Nisemono i jeśli gustujesz w dobrych dialogach i Bakemono będzie dla Ciebie tylko średnie - daj szansę Nisemono, bo to różnica niebo, a ziemia

2) Co do lekkiego oglądacza z lekkim fantasy to żaden ze mnie specjalista, ale spróbuję pomóc:

  a) Kobayashi-san Chi No Maid Dragon. Poziom fantasy podobny do Spice and Wolf - niby jest trochu magii, ale jednak wszystko dość typowe i normalne.

   b) Ja osobiście dobrze się bawiłem przy Girls und Panzer, a sam film pełnometrażowy to poezja.

   c) No jeszcze kojarzę Gabriel Drop-out, ale kinda ciężko mi to polecić, lepiej samemu trochę więcej poszukać, ale w ostateczności...

   d) ale jeśli byś chciał jednak więcej komedii (ale raczej nie chcesz z tego co czytam) to Nichijou może lub Cromartie Highschool?

@Gwentleman

Tu lekki offtop, bo kompletnie się nie znam na horrorach a Hellsinga mam dopiero w planach, ale skoro dopiero zaczynasz z anime, to polecam wziąć się za filmy Ghibli jako, że większość z nich to naprawdę porządny kawał rzemieślniczej roboty i są dobrym wprowadzeniem w świat "chińskich bajek" - szczególnie polecam Nausicaa of the Valey of the Wind, Laputa, My Neighbour Totoro, Mononoke Hime, Porco Rosso, Spirited Away oraz Howl's Moving Castle. Nie zmuszam, tho.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co powiecie o tych tytułach :


Bakemonogatari
Nisemonogatari
Bakemonogatari
Bakemonogatari Special Recap
Hanamonogatari
Kizumonogatari
Koyomimonogatari
Monogatari Series: Second Season
Nekomonogatari (Kuro)
Owarimonogatari
Owarimonogatari [2017]
Tsukimonogatari

 

Wiem, że to ma jakiś chronologiczny porządek, ale nie mam pojęcia od czego zacząć ? 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On 22/07/2017 at 3:41 PM, MagickStalker said:

@Kiro 

1) Propos Monogatari: http://i.imgur.com/IxFT4Q8.jpg Sam właśnie wczoraj skończyłem Nisemono i jeśli gustujesz w dobrych dialogach i Bakemono będzie dla Ciebie tylko średnie - daj szansę Nisemono, bo to różnica niebo, a ziemia

Dosłownie post nad tobą.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, MagickStalker napisał:

Dobra, wrócił ja. Co chcę: Mindf***. Z góry thx za podpowiedzi.
 

Texhnolyze
Kaiba
Now and then, here and there
Paprika

Z lżejszych rzeczy może Sayonara zetsubou sensei...

Co rozumiesz w ogóle pod pojęciem mindfuck?

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Sefnir Właśnie zero precyzowania :D NGE i Madokę widziałem, ale nie celuje w żaden gatunek ani konwencję - po prostu ma być mindf***, coś co rozwali banie jak kluczowe momenty tych dwu, ew. miłe byłoby coś w stylu Made in Abyss (co też podobne do 3ciego epsa Madoki) - zmiana konwencji o 180* też powodująca ból głowy (no dobra, w Abyss zmiany konwencji nie było, ale kto widział ten rozumie o co mi chodzi) :D

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@MagickStalker

Nie ułatwiasz, ale dobra, zdecydowanie to co podałem w poprzednim poście. Takie Serial Experiments Lain, ciągle po tylu latach uważam za genialne. Patrząc na twoje MALowe plan to watch, zdecydowanie Shinsekai Yori i Baccano. Filmowe Steins;Gate też może nie być złym pomysłem. Idąc dalej Ergo Proxy, ostrożnie polecę Fate/Zero, ostrożnie bo nadal jestem zdania, że powinno się zacząć od Fate/stay night (najlepiej w wersji growej) by w pełni poznać historię. Kara no Kyoukai to debiut literacki Kinoko Nasu i owoc wspaniałej współpracy Yuki Kajiury ze studiem ufotable. Pomimo szkolnej otoczki, Kokoro Connect to także dramat. Jeśli spodobała ci się Madoka to i Mahou Shoujo Ikusei Keikaku może się spodobać. Choć bardzo daleki jestem od chwalenia Gundama: Iron Blooded Orphans, to jednak kilka naprawdę mocnych momentów było, włącznie z IMO niezłym zakończeniem drugiego sezonu. W tematach mechowych to jeszcze jest Victory Gundam, cieszący się opinią jednego z najbrutalniejszych Gundamów, i przy którym znajomość wcześniejszych serii aż tak potrzebna nie jest. Z rzeczy innych NHK ni Youkoso!. Widział Haruhi? To niech zobaczy, obowiązkowo z filmem.

Jak mi się coś przypomni to dopiszę, ewentualnie jakbyś miał jakieś pytania to pytaj, tylko odpowiedzi spodziewaj się nie od razu, wiesz, życie, praca takie tam.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.