Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Kagex

Na Luzie

Recommended Posts

Góral przyprowadził swoja żonę będacą w ciąży na badania okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta o zdrowie żony. Lekarz odpowiada: - No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.

Chłop zbladł i nerwowo sięga po portfel.

- Nie trzeba, gazdo, żona już płaciła.

- Panie doktorze, macie tu 100 tysięcy, i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna, bo jeszcze chłopy mnie wyśmieja, żem nie trafił tam, gdzie trzeba.

Przychodzi list z Etiopii, w którym ludzie proszą rząd Polski o pomoc. Było to zaraz po tsunami, więc zarówno magazyny PCK, Caritasu i innych wielkich organizacji charytatywnych świecą pustkami. Nie ma nic, zero. Gdzieś tam jednak pewna zakonnica zobaczyła paczkę ze słomkami do napojów. Ktoś musiał wrzucić do kontenera, każdy myślał, że to nieprzydatne i musiało widocznie zostać. Zapakowała i w imieniu rządu RP wysłała do Etiopii. Po miesiącu do kancelarii premiera przychodzi list o treści "Ogromnie doceniamy Waszą pomoc i bardzo dziękujemy za śpiwory. Śpimy po trzech"

^^

Link to comment
Share on other sites

Prosto z Bash:

<qba> Hej, wie ktoś może jak skorzystać z usług prostytutki?

<stev'n> Kup tira.

<Genesis>mam problem z monitorem ciągle włącza się jakaś melodyjka

<Marqson>Melodyjka? tzn nie jest to przypadkowy zbiór dzwięków? Może sprawdź w instrukcji.

<Genesis>Znaczy się , mam szukać pod hasłem "Co robić gdy monitor zaczyna tworzyć własne utwory"?

<jaca> porwe cie na barke, uciekniemy do brazylii

<jaca> pozniej argentyna... indie... afryka!

<magda> ooo :D

<jaca> i tam bym cie sprzedal za mercedesa

<magda> nieee

<jaca> tak, i bym cie odbil, i bysmy mieli merca

<magda> a jak nie wypali odbicie?

<jaca> to ja bede mial merca

<magda> ok :D

<Nantuko> Ja nie kupuje, zbieram na playstation

<Skazy> 2 czy 3?

<Nantuko> jedno

Link to comment
Share on other sites

Działo sie to w roku tysiąc pięćset sto dziewięćset, gdy bramy niebios zamykały się na dwie agrafki. Z nich wyszło dwóch mądrych policjantów prowadzących pijanego nieboszczyka. Patrzą, a w nasłonecznionym cieniu na drewnianym kamieniu siedziała stojąc młoda staruszka, która nic nie mówiąc rzekła:

- Mam trzech synów, ten czwarty jest marynarzem.

Poszli do portu, tam stały trzy statki. Pierwszy był cały, drugiego połowa, a trzeciego wcale nie było. Wsiedli do trzeciego i popłynęli na bezludną wyspę, gdzie roiło się od Białych Murzynów. Weszli na gruszkę, strącili pietruszkę, a spadła cebula. Przyszedł właściciel tego banana, mówi:

- Złaźcie z tego kasztana, bo to nie mój orzech.

Cała ta historia była zapisana na spódnicy Anny Manny, która zmarła na porost włosów rok przed swoim urodzeniem.

Link to comment
Share on other sites

Przed meczem ze Słowenią:

- Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmiał Leo Beenhakker przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy.

- Dobrze, powtórzę jeszcze raz. Żewłakow! Co to jest?

Wywołany wyprężył się na baczność i stuknął obcasami. To znaczy

próbował,

lecz gumowe korki stłumiły odgłos.

- To jest kura panie generale!

- [beeep] tam! Bosacki! Co to jest?

Bartosz Bosacki przez chwilę z uwagą przyglądał się okazanemu przedmiotowi.

- To nie jest kura? - zaczął asekuracyjnie.

- Dobrze. To nie jest kura. A co to jest?

- Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze.

- To już wiem. Pytałem, co to jest.

- To jest... to jest piii...

- Dobrze, dobrze, pi?

- Pinokio?

- Sam jesteś Pinokio! Dudka! Co to jest?

- To jest piłka, panie trenerze!

- Brawo! Świetnie! Reszta słyszała? No to wszyscy razem powtarzamy.

Głośno! Żebym was słyszał!

- Toooojeeeeestpiiiiiiiłkaaaaaaa.

- Dobrze. Piłka do gry w piłkę nożną, zwaną też futbolem. Dlatego czasami nazywa się ją też futbolówką. Dudka! Czemu Gancarczyk się przewrócił?

Dariusz Dudka podbiegł do kolegi, który zsunął się z ławki i jęczał na

podłodze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdził puls i oddech, po czym zdał relację.

- Zwykłe omdlenie, panie trenerze.

- Omdlenie? A to czemu?

- Zwykle tak reaguje na natłok informacji. Po prostu układ nerwowy mu się wyłącza. Pan trener podał zbyt dużo informacji o piłce, kolega próbował to przyswoić i zapomniał oddychać. Niedotlenienie mózgu i omdlenie jako naturalna konsekwencja.

- Ale ja tylko powiedziałem, że piłka to futbolówka!

- No właśnie. Za dużo informacji na raz, proszę pana.

Leo przez chwilę milczał, po czym machnął ręką.

- Nieważne. Błaszczykowski! Co macie robić z piłką na meczu?

- Nie dotykać rękami!

- Dobrze. A do tego co? Tak, Boruc?

- Ja mogę rękami, trenerze?

- Możesz.

Ktoś nieśmiało zaprotestował.

- Dlaczego Boruc może rękami, a my nie?

- Bo Boruc jest bramkarzem.

- Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Boruc jest bramkarzem?

- Bo mam rękawice, złamasie!

- Sam jesteś złamasem, złamasie!

- Spokój!!! - Leo włożył w ten okrzyk tyle sił, ile miał - Boruc może

dotykać piłki rękami, a wy nie. Jasne?

- Ale...

- Jasne?!!!

- Tak, trenerze.

- To dobrze. Nie zazdrośćcie mu, bo on będzie musiał cały mecz stać na bramce, a wy będziecie mogli strzelać gole. Ooo... widzę że Gancarczyk doszedł do siebie. Zuch chłopak. Tak, Lewandowski?

- Co to znaczy strzelać gole, trenerze?

- To znaczy musicie umieścić piłkę w bramce przeciwnika.

- Ale tylko Boruc może jej dotykać!

- Tak, ale piłka nożna polega na kopaniu piłki nogami. Trochę to

zakrawa

na pleonazm, bo niby nie można kopać rękami, ale... Czemu Gancarczyk znowu leży?

- Pleonazm, trenerze. Załatwił go pan tym chyba na cacy.

- Ups...

- Chyba trzeba będzie zadzwonić po erkę...

- Dobrze, niech ktoś zadzwoni. Na czym to ja... Acha. Trzeba wkopać

piłkę

do bramki przeciwnika.

Wśród zawodników zapanowało poruszenie. Wreszcie z ławki podniósł się

Krzynówek.

- Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy - piłka jest

okrągła i bardzo trudno jest ją tak kopnąć, żeby poleciała tam gdzie się chce. O, proszę...

Tu Krzynówek postawił przed sobą piłkę i spróbował kopnąć w stronę Beenhakkera. Guerreiro, trafiony centralnie w nos, dołączył stanami świadomości do Gancarczyka. Leo przeciągnął sobie wolno dłonią po twarzy.

Zrobił kilka głębokich wdechów.

- Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygrać. Macie ich roznieść, rozgnieść i rozgromić! Macie być jak polska husaria pod Wiedniem! Jak szwoleżerowie pod Samosierrą! Jak Jagiełło pod Grunwaldem! Zrozumiano?

Brożek nieśmiało podniósł rękę.

- Na pewno jak Jagiełło pod Grunwaldem?

- Tak, do jasnej cholery!

- A skąd trener tak dobrze zna historię Polski?

- Nieważne! A teraz won! Na boisko!

Piłkarze stali przy wyjściu do szatni. Lewandowski jeszcze raz przypominał słowa trenera.

- Pamiętacie, co nam powiedział? Mamy być jak Jagiełło!

- A co robił Jagiełło? - spytał Guerreiro, któremu dawna historia Polski nie była jeszcze dość bliska.

- Z tego co wiem, to trzeba stać na wzgórzu i po prostu patrzeć, co

robią

tamci...

- Ale na boisku nie ma wzgórza!

- No to po prostu będziemy stać i patrzeć. Trener na pewno będzie

zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

Najlepsze co do tej pory znalazłem na bashu:

<Adam50000> Czy w czasie sexu robicie jakieś udziwnienia czy może kochcacie się konwencjonalnie? Jeśli jakies udziwnienia to jakie?

<Deepdelver> recytacja "Iliady" się kwalifikuje?

<Adam50000> Podczas sexu recytujesz? Szacun

<Deepdelver> Ja nie, ona. Ja w tym czasie gram na okarynie i okładam się porem po pośladkach.

<frajer> asiu..o ile mogę tak do Ciebie jeszcze mówić..

<aszka> nie, k... mów mi zbyszek..

Natomiast ten filmik chyba nigdy mi się nie znudzi: UWAGA! ZAWIERA WULGARYZMY !!

http://www.joemonster.org/filmy/8023/Jak-z...futrzastego-Eda

Gadające koty są boskie:

http://www.youtube.com/watch?v=XhgVIbO83o4

Zdecydowanie do moich ulubionych zaliczam całą serię występów, nieżyjącego już, Georga Carlin'a. Ów "satyryk" w niezwykle prosty, logiczny i zabawny sposób wytykał absurdy, paradoksy, idiotyzmy życia codziennego, w tym religii (głównie katolickiej).

UWAGA!!! FILMY MOGĄ URAZIĆ CZYJEŚ UCZUCIA RELIGIJNE!!!

Próbka:

http://www.joemonster.org/filmy/10909/Geor...polskie_napisy_

Link to comment
Share on other sites

List do Bravo(chyba każdy wie o co chodzi)

Drogie Bravo, drodzy koledzy i koleżanki. Mam na imię Dagmara i mam 19 lat. Moja sytuacja jest bardzo krepująca i nie wiem co teraz mam zrobić. Jestem już dorosłą dziewczyną i mam wspaniałego chłopaka o imieniu Marcin, którego kocham ponad życie i myślę ze on odwzajemnia moje uczucie. Jesteśmy już razem 6 miesięcy i postanowiliśmy dokonać Aktu Miłosnego, aby umocnić nasz związek. Nie fart polega na tym że ja jestem dziewicą, a z tego co wiem On jest już doświadczonym mężczyzną. Bardzo obawiałam się że nie spełnię jego oczekiwa , po prostu zawiodę! Na dodatek wszystkie moje koleżanki potraciły już dziewictwo i żeby mieć o czym rozmawiać z nimi, powiedziałam że ja również nie jestem jak to się mówi potocznie "cnotką". O tym fakcie dowiedział się Marcin od mojej koleżanki, Moniki, która jest jego dobrą znajomą. Gdy Marcin zapytał czy to prawda nie zaprzeczyłam. Ustaliliśmy nasz Pierwszy Raz na najbliższy weekend, ponieważ Marcina rodzice jadą na wesele. Bardzo się obawiałam bólu, oraz tego że Marcin posądzi mnie o kłamstwo, więc postanowiłam jakoś sobie poradzić. Nie chciałam przespać się z "pierwszym lepszym" gdyż kocham Marcina i chcę aby to on był moim Pierwszym Mężczyzną!! Akurat zdarzyło się tak że byłam sama w domu i postanowiłam uporać się z moja błona dziewiczą. Nie chciałam robić tego palcami ani jakimś twardym przedmiotem a na wibrator niestety nie było by mnie stać. Poszłam więc do lodówki i zobaczyłam nadającą się do mojego czynu kaszankę. Odpowiadała mi rozmiarem i grubością, była trochę za zimna i za twarda więc postanowiłam ja podgotować. Kiedy nareszcie ostygła, nasmarowałam ja wazeliną, i zaczęłam wkładać ją do pochwy. Poddałam się chyba za bardzo chwili i za bardzo ją ścisnęłam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać!! KASZANKA SIĘ ZŁAMAŁA!!!!!!!!!!Rozpaczliwie próbowałam ją wyjąć palcami ale chyba trochę za bardzo ją rozgotowałam i niektóre kawałki kaszanki zostały mi w pochwie i nie mogę ich wyjąć! Wstydzę się iść do ginekologa a za kilka dni wyczekiwany przez naszą dwójkę upojny weekend!! Nie wiem co mam zrobić i do kogo się zwrócić. Co teraz pomyśli o mnie Marcin!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!

Zrozpaczona

Odpowiedź Redakcji:

Na wstępie pragniemy podziękować Ci za podzielenie się z nami swoim problemem. W twojej nader ciekawej sytuacji proponujemy Ci dwa rozwiązania:

1. Ekstrawaganckie w stylu new art.

2. Siłowe

Pierwsze wydaje nam się ciekawe lecz może nie przynieść spodziewanych efektów. Musisz pokroić cebulę w kostkę, a następnie podsmażyć ją na złocisty kolor na patelni (koniecznie na oleju z pierwszego tloczenia). Następnie musisz dopchać ją do pochwy i zrobić 3-4 przysiadów tak aby zmieszała się z kaszanką. Potem zaproś swojego ukochanego na romantyczne spotkanie inicjujące. Przed pierwszym stosunkiem zaproponujesz mu więc kaszankę po staropolsku w wersji francuskiej. W ten sposób osiągniesz dwa cele: udowodnisz mu, że bardzo go kochasz i jednocześnie pokażesz, że świetnie gotujesz. Przypominamy Ci powiedzenie PRZEZ ŻOŁĄDEK DO SERCA.

Rozwiązanie drugie jest jednak o wiele bardziej skuteczne. Przygotuj patelnię na której miałaś zarumienić cebulkę. Następnie weź ją w prawą rękę (jeśli jesteś leworęczna to w lewą) i walnij się nią z całej siły w głowę - bo tobie to już chyba nic nie pomoże!

Z poważaniem - Redakcja

Link to comment
Share on other sites

Raz już napisałam, ale nie tu.

SEN O CDA

Śniło mi się, że szłam po ciemnej drodze i oglądałam zdjecia redaktorów cda. Na jednym był gem przebrany za klauna[nawet umalowany], w dodatku był karłem. Nagle wyskoczył ze zdjęcia, złapałam go i zaczął tańczyć.

To najdziwniejszy sen jaki miałam :PP

Link to comment
Share on other sites

Witam, to mój pierwszy post.

Postaram się tutaj co jakiś czas dodawać obrazki z mojego /b/-folderu. Niestety nie mogę dodać sporej części (z grubo ponad 1000) z powodu regulaminu (rasizm, itp.). Niestety jest również wymagana znajomość angielskiego, na szczęście nie na zbyt wysokim poziomie.

post-94880-1257103018_thumb.jpg

post-94880-1257103089_thumb.jpg

post-94880-1257103113_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Znalezione na forum. Ludzie pisali o swoich ulubionych grach.

1.

(...)

Team Fortress 2 - tego nie da sie opisac slowami. Najlepsza gra multiplayerowa wszechczasów. 10/10

Postal - fajna gra logiczna. 8/10

(...)

2.

Na forum zrobił się offtopic i ludzie zaczęli się czepiać gościa (przypuśćmy, że ma

nick XXX), który zrobił błąd ortograficzny w poprzednim poście

FRAGMENT DYSKUSJI

(forumowicz1)- teraz pełno ludzi mas funkcje dys mówi sie że to nie jest

wina dzieci a to jest właśnie ich wina bo siędząc przed kompem

nie wyrobią sobie palcow żeby potem zgrabnie pisac. a dysortografia

jest spowodowana nieczytaniem książek. ja nic takiego nie mam bo

jak za młodu nie miałem kompa to duuużo czytałem.

(XXX)- Ja durzo czytam ksiąrzek

PS. GuziX - a co w tej uwadze jest śmiesznego? Czytałem z 5 razy i nawet się nie uśmiechnąłem. Ktoś mi wytłumaczy?

Link to comment
Share on other sites

@anonymous

Mogę te obrazki wykorzystać do własnych celów?

{typu - jakiś ciekawy podpis, itd.}

A proszę cię bardzo, ja ich nawet nie stworzyłem, tylko ściągałem, więc nie mam do nich żadnych praw autorskich.

P.S. Obrazków jest aktualnie 1683.

Jeżeli jeszcze raz wrzucisz takie kobyły to dostaniesz ostrzeżenie. Jak masz zamiar wrzucać takie obrazki to uploaduj je gdzieś i zostaw linki. Pamiętaj też, że to jest temat na luzie, a nie "wrzuć byle jaki obrazek".-mateusz(stefan)

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...