Jump to content
neo_dg

[Linux] Przejście na Linuxa

Recommended Posts

Witam.

Ostatnio zastanawiam się nad przejsciem z Windows Xp na Mandrive. Mam w związku z tym pytanie takie (nie chcę narazie zrezygnować z xp) czy na wystarczy mi 5GB na dysku by zainstalować ten system i wogóle jak sformatować partycję by wszystko było ok?

z góry dziękuje za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jak podzielić tą partycje bo słyszałem coś o partycji swap,ext3 czy nie można tego zrobić podczas instalacji systemu??

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja osobiście do partycji polecam program partition magic 8.0, podzcas instalacjii systemu, chyba nie ale można ją podzielić też w dosie/ lub w biosie, już nie pamiętam

Share this post


Link to post
Share on other sites

5GB spokojnie starczy.

co do partycjonowania, to generalnie można na dwa sposoby.

1. możesz pod windowsem wydzielić jakąś jedną partycję, której miejsce zajmie linux. następnie odpalasz instalkę i na samym początku niemal musisz przydzielić miejsce na linuksa. usuwasz spokojnie tą partycję, którą przygotowałeś. wtorzysz nową, typu swap (ja daję jej rozmiar 300MB, wydaje mi się, że więcej niepotrzeba, ale ile osób tyle opinni:) ). z pozostałego miejsca tworzysz drugą, typu ext3 (jest to system plików, podobnie jak fat czy ntfs) i montujesz ją jako partycja roota czyli /. zamiast ostatniego kroku, możesz zrobić dwie partycje: jadną roota oraz drugą z katalogiem domowym /home (w ten sposób w wypadku formatowania głównej partycji, nie tracisz plików użytkowników).

pozostałe partycje sobie podmontowujesz w /mnt/ (czyli np /mnt/winxp itd... byle bez spacji).

2. możesz pod windowsem przygotować sobie wszystkie partycje, odpowiednio rozmiarem, tak, że po włączeniu instlacji przy partycjonowaniu wybierzesz je tylko i pozmieniasz ich system plików i punkty montowania.

w zasadzie można też pod linuksem zmieniać rozmiar partycji podczas partycjonowania, ale wydaje mi się, że lepiej sobie to przygotować tak jak wyżej opisałem.

dodam że fajnie byłoby, gdybyś tak zamieszał partycjami, by swap znalazł się przy początku dysku - jako że jest to partycja wymiany, to w ten sposób zyska na wydajności.

gdy już spartycjonujesz:

następny ekran spyta które partycje formatować - zaznaczysz /, (ewentualny /home) i swap. a dalej już jak kreator pokazuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Właśnie o to mi chodziło, ciężko będzie zrobić zeby partycja swap było na początku. Zobaczę jak będzie się sprawował linux po zainstalowaniu mam nadzieje że niczego nie schrzanię. A jeśli nawet to ponoć człowiek uczy się na błędach:)

ps. z tego co wydedukowałem masz/miałeś zainstalowanego linuksa. Myślisz ze Mandrvia 2006 to dobry wybór?

Share this post


Link to post
Share on other sites

w zasadzie jak na pierwszą instalkę, wydaje mi się że najlepiej jak będziesz szedł maksymalnie na łatwiznę. zapoznasz się z tym co masz do zrobienia, będziesz mógł przemyśleć sprawę i np przeinstalować system ingerując bardziej w jego wygląd. osobiście polecam ręczny wybór pakietów :D. generalnie trzeba się postarać by coś skaszanić. instalator jest tak stworzony, by być przyjaznym nawet dla początkującego.

może ja mam pecha, ale miałem koszmarne problemy ze skompilowaniem jądra pod tym systemem, o czym niżej...

mandriva - linux jak linux, konsola wszędzie taka sama:) a na poważnie, to różnica w dystrybucjach, to różnica w pakietach. z wyglądu i kilku spojrzeń na kde wszystko wygląda całkiem fajnie, myślę, że na początek może być. ważne byś sobie net na nim skonfigurował, znacznie ułatwi ci to życie. poza tym linux to tak naprawdę konsola, musisz znać choćby podstawy, by sobie poradzić (jakoś nie lubię pod okienkami konfigurować niektórych / większości rzeczy).

tak jak wspomniałem: ja miałem problemy z kompilacją jądra; mam stary (1997r) monitor, miałem problemik z kofiguracją x'ów, ale wystarczyło pokgrzebać w odświeżaniu i rozdzielczościach; nie było domyślnie serwera ftp. to tyle co na szybko spojrzałem. nie sądzę jednak by na początek miało to znaczenie.

---

mam jedno pytanko do wiki-yu (chyba, że jeszcze znajdzie się jakiś user ubuntu / kubuntu): kompilowałeś jajko na tym systemie?

ja po trzech nockach i dniach walk z mandrivą miałem ochotę używać słów, po których marynarze się czarwienią... ile razy kompilowałem (2.6.12-15mdk), tyle razy dostawałem kernel panic i nie było na to bata, choć jak podciągnąłem domyślne ustawienia z 12-12 to poszło. musiałbym wyłączać po jednej opcji i sprawdzać gdzie się sypie, a przy moim sprzęcie jedna kompilacja to grubo ponad godzina.

dlatego też ciekawi mnie jak jest pod tą dystrybucją. bo szkoda mi czasu i nerwów na użeranie się z tym, a nowe jądro to jest to od czego zwykle zaczynam z nowym OSem :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

korzystając z faktu że już założyłem ten tamat mam jeszcze jedno (śmieszne może dla zaawansowanych użytkowników linuxa czy win xp).

Jak wygląda sprawa wyboru systemu operacyjnego przy uruchamianiu komputera gdy będe miał i xpka i linuxa?? Czy będzie podobnie jak w przypadku dwóch "okienek" na dysku np. XP i 98. Czy jest jakieś narzędzie do wyboru?

Share this post


Link to post
Share on other sites

kto pyta nie błądzi...

przy starcie systemu będzie się pokazywał lilo (boot mamager) i pytał o wybór systemu. w czasie instalacji będzie pytanie o to gdzie go zainstalować, polecam wybrać MBR.

więcej o lilo oczywiście na google :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się zdażyło, że nie miałem WinXP w Linuxie, więc poszukaj sobie też jak dodać konkretniej niz ja napisze.

Musisz w LILO dodać jeszcze /dev/hda1/ do opcji.

Podziału partycji mozesz dokonac podczas instalacji systemu. Jak masz 2 dyski to mozesz sformatowac tylko ten 2gi i na nim zainstalowac, pozostawiajac obecna instalacje XPka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety mam tylko jeden dysk. Gdybym miał dwa nie martwiłbym się o nic. Spróbuje i zobacze jak to będzie wyglądało. Jeśli będe miał problemy zwrócę się jeszcze raz do was o pomoc (mam nadzieję że mi to wybaczycie). Jestem zielony jeśli chodzi o linuksa, ale mam dość xp. Od dawna chciałem lepiej poznać ten system ale nie było okazji (etap ogromnej fascynacji grami), teraz mam czas i chęć. W życiu od czasu do czasu potrzebna jest odmiana... teraz czas na zmianę systemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
mam jedno pytanko do wiki-yu (chyba, że jeszcze znajdzie się jakiś user ubuntu / kubuntu): kompilowałeś jajko na tym systemie?

ja po trzech nockach i dniach walk z mandrivą miałem ochotę używać słów, po których marynarze się czarwienią... ile razy kompilowałem (2.6.12-15mdk), tyle razy dostawałem kernel panic i nie było na to bata, choć jak podciągnąłem domyślne ustawienia z 12-12 to poszło. musiałbym wyłączać po jednej opcji i sprawdzać gdzie się sypie, a przy moim sprzęcie jedna kompilacja to grubo ponad godzina.

dlatego też ciekawi mnie jak jest pod tą dystrybucją. bo szkoda mi czasu i nerwów na użeranie się z tym, a nowe jądro to jest to od czego zwykle zaczynam z nowym OSem Smile.

na breezym kompilowałem jajko i przy 4 czy 5 podejściu wreszcie wszystko działało {miałem drobne problemy z systemami plików}, ale obecnie korzystam z 'seryjnych' jako że jadę na testowym dapperze i w nim za często się wszystko zmienia aby móc korzystać z własnego jajka.

---------

co do bootowania xp/linux, ja mam jakiegoś ogromnego farta chyba bo instalowałem już wiele różnych linuxów od ponoć 'hardcore`owego debiana, po mandrivę i zawsze instalator wykrywał obecność windowsa i pytał czy go dodać do uruchamianych systemów, dawałem "yes" i było zawsze dobrze :D

i od siebie - wolę gruba od lilo...

aha jeśli raz wam linux wyrządzi krzywdę to potem będzie robił to samo pewnie... mam kumpla który jest w stanie kilkukrotnie tak samo sobie zwalić system, chce od dawna zainstalować sobie linuxa, ale za każdym razem w jakiś bliżej nieokreślony sposób powoduje że ten usuwa mu wszystko z dysku...

chyba czas mu powiedzieć że linuxa nie instaluje się przez "next next next.."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zainstalowałem Mandrive zero problemów podczas instalacji. Poszlo wszystko bardzo sprawnie ale mam problem nie mam żadnych dzwięków. Nie da się odtwarzac muzyki. Czy mógłby mi ktoś pomóc? Z góry dziękuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
na breezym kompilowałem jajko i przy 4 czy 5 podejściu wreszcie wszystko działało {miałem drobne problemy z systemami plików}, ale obecnie korzystam z 'seryjnych' jako że jadę na testowym dapperze i w nim za często się wszystko zmienia aby móc korzystać z własnego jajka.

dzięki, to pobieram dalej :)

debian... pamiętam jak instalowałem parę lat temu wersję 3.0 "woody" i jak dla mnie to byl hardcore... mialem mysz na usb, doszedłem do konfiguracji myszy. pisze że usb też jest obsługiwane poniżej lista do wyboru... a tam same 3-literowe znaczki, ni z gruszki nie z pietruszki, niewiadomo co jest co... generalnie pamiętam, że całość była troszkę zakręcona.

poza tym nie wiem jak jest teraz, ale przez długi czas było tak, że debian był dobry na serwery bo był bezpieczny, ale okupował to starymi wersjami pakietów (za to dopracowanych maksymalnie).

neo_dg -> podaj jaką masz kartę dźwiękową, lub płytę główną (jeśli masz dźwięk zintegrowany). zasadniczo ALSA powinna obsłużyć ci dźwięk. zakładam, że domyślnie ładuje ci się KDE, więc rozwiń menu i znajdź konfigurację komputera, a tam dźwięki i ewentualnie spróbuj pozmieniać troszkę w opcjach. powinieneś się bez problemu połapać.

powiedz w jaki sposób sprawdzałeś, że nie ma dźwięku. sprawdź też czy nie masz wyciszonego po prostu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawa jest skomplikowana. Po pierwsze mam płyte Epoxa 8RD3AI z zintergrowaną kartą dzwiękową, mam też SB 128. W Win Xp nie ma problemu. Dzwiek idzie przez SB. Jesli chodzi o Linuxa sprawa wygląda tak że w zarządzaniu system w dzwiękach mam dwie pozycje jedna to nForce coś tam a druga to własnie SB. Sprawdzałem w mikserze dzwiek nie jest wyciszony. Wydaje mi się że własne problemem jest fakt posiadania dwóch dzwiękówek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

linuxy z zasady bardzo fajnie obsługują sprzęt jeśli powtarza sie kilkukrotnie np tak jak u ciebie z dźwiękówkami.

powiedz z jakiego systemu dźwięku korzystasz [alsa, oss czy coś jeszcze innego] znajdziesz to gdzieś w ustawieniach dźwięku pewnie.

jeśli jesteś na Alsie {tak wiem że jest be i oss jest 'fajniejszy' wg 3/4 internetu ;-) ale ja i tak używam alsy} to zobacz w alsamixer`ze jak to wygląda wszystko.

[w skrócie kursory ←→ to przechodzenie między słupkami a ↓^ to góra dół na słupkach, M to on/off

spróbuj puścić mp3 z jakiegoś programu wtedy wpisz 'alsamixer' w terminalu i próbuj wszystko włączać i podgłaszać :P

spróbuj może jeśli masz opcje dźwięku zaawansowane gdzieś w KDE wpisać żeby wysyłał domyślnie dźwięk na /dev/dsp - powinno pójść z domyślnej [1 w systemie] dźwiękówki...

I NAJWAŻNIEJSZE: podłącz do obu wyjść i w SB i w zintegrowanej jakieś głośniki czy coś podobnego :P będziesz wiedział kiedy która działa :P

Wiesniak - Debian z zasady ma 3 wersje:

stable - do bólu bezpieczna, ale na starych pakietach na maxa wykręconych

unstable - taka już bardziej 'życiowa' w pełni stabilna wbrew pozorom, bezpieczniejsza niż reszta dystrybucji w wersji 'final+2' ale i tak dla maniaków z debiana za mało bezpieczna :P

SID - to jest taki typowy 'unstable' czyli wersja rozwojowa, już chyba nawet udało sie debiana ekipie przejść w sidzie na jajko 2.6 jeśli dobrze słyszałem :P bo stable i unstable wciąż na 2.4 chyba jedzie ;-)

a dzięki instalacji debiana kilkukrotnej nauczyłem się naprawdę wiele o swoich komputerach :D nie ma to jak testowanie 'hmm który moduł będzie pasował do sieciówki na NForce4?' ten 'forcedeth' 'nforce2' czy 'nvidia' :D i wiele podobnych...

Share this post


Link to post
Share on other sites

odddalem pc do naprawy razem z zainstalowanym linuxem i kolo mi go ustawil,ze net dziala :D

i mam pytanie:

jak zainstalowac np. gg albo tlena??

odpalac jakimis programami instlaki czy jak??moj linuks to mandriva czy mandrake 10.1

i nie mowcie,ze musze konfigurowac cos :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie lepiej jest skompilowac sobie programy samemu. Wtedy najlepiej pasują do zainstalowanego systemu. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby wykorzystać gotowe pakiety dla odpowiednich dystrybucji.

I tak:

Dla GG masz kilka klientów jednak chyba najlepiej rozwijany jest Kadu. Paczki dla Ubuntu znajdziesz tutaj.

Z Tlenem sprawa ma się bardziej skomplikowanie. Możesz użyć dłużej rozwijanego TleenXa lub QTlena, który coś ostatnio zniknął z Sieci. Możesz próbować wyszukać jakieś archiwalne paczki. IMHO działał bardzo dobrze. Z TleenX'em jest o tyle trudno, że wymaga zainstalowania dodatkowej biblioteki i jak na osobę, która wcześniej z systemami linuksowymi nic do czynienia nie miała możesz mieć - delikatnie mówiąc - problemy.

Życzę pozytywnych wrażeń z obcowania z Linuksem i nie zniechęcaj się na początku. To nie jest windows - tu się nie da wszystkiego wyklikać. Ale za to jest większa satysfakcja z nauki obsługi 'systemu nie dla idiotów' ;)

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

(A)ristos - on ma Mandrake`a na .rpm a nie Ubuntu na .deb`ach :P

Mroku - z tego co pamiętam z zamierzchłych czasów to mandrake [w wersji 8 tak było ale pewnie to rozwijają bo to dobry system jest] miał coś na kształt debianowego apt`a i tak poszukaj programów w swoim kompie takich jak

'synaptic' 'adept' [w KDE są 'schowane' w menuK/System jak w gnomie nie wiem ale pewnie podobnie]

i pod nimi poszukaj 'tleenx'a :P a kadu też może być choc nie wiem czy sie nie gryzą licencjami [dlatego nie ma go w .debianie na cdkach]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja. Zakręciłem się... To pewnie dlatego, że porozdawałem znajomym masę płytek z Ubuntu (tak, za darmo wysyłają oryginalnie opakowane w pudłach po 100 sztuk). I teraz mnie ciągle o coś pytają...

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No musiałbyć trochę poczytać o kompilacji ze źródeł, o problemach itp...

Najprościej będzie ścignąć stąd źródła libtlen i TleenX2 (jakoś elastyczniejszy wydaje mi się niż TleenX3).

Jak masz te źródła na dysku to je rozpakowujesz. Najprościej uruchomić konsolę (lub jakikolwiek terminal) i wpisać mc.

Otworzy Ci się program podobny do poczciwego NortonCommandera. Tam wchodzisz do spakowanych plików i kopiujesz do pustych katalogów.

najpierw wchodzisz do katalogu gdzie rozpakowałeś libtlen. Autoryzujesz się jako administrator poleceniem su (musisz podać hasło roota) i wykonujesz trzy polecenia:

./configure

make

make install

Analogicznie robisz później w katalogu gdzie masz rozpakowany TleenX2.

Porzucasz uprawnienia administratora wydając po tych wszystkich operacjach polecenie exit.

To jest optymistyczna wersja. Bowiem po wydaniu polecenia:

./configure

system sprawdza czy masz wszystkie potrzebne pakiety (zależności) do zbudowania tej binarki. Jeśli w tym miejscu coś się posypie (error), to musisz szukać następnych paczek, których Ci brakuje. Oczywiście może się posypać też dalej ale to już jest historia na całkiem inną książkę.

Wiem, że to pogmatwane ale naprawdę trudno to opisać w kilku słowach. Do tego potrzebne jest trochę praktyki. Ale jak się trochę pobawisz to załapiesz...

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie do użytkowników ubuntu/kubuntu: czy jest duża różnica w wydajności między wersją 32 a 64 bitową? Jeśli tak to czy na Sempronie 3000+ ta różnica będzie odczuwalna? Czy są już dostępne 64 bitowe zamienniki pakietów? Bo nigdzie nie mogę znaleźć obrazu DVD kubuntu 64 bitowego ;/ i nie wiem czy dalej szukać, czy po prostu 32 bitową wersję ściągnąć. No i ile powinna mieć partycja SWAP przy 1 GB RAMu?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanie do użytkowników ubuntu/kubuntu: czy jest duża różnica w wydajności między wersją 32 a 64 bitową? Jeśli tak to czy na Sempronie 3000+ ta różnica będzie odczuwalna? Czy są już dostępne 64 bitowe zamienniki pakietów? Bo nigdzie nie mogę znaleźć obrazu DVD kubuntu 64 bitowego ;/ i nie wiem czy dalej szukać, czy po prostu 32 bitową wersję ściągnąć. No i ile powinna mieć partycja SWAP przy 1 GB RAMu?

przy 1GB ramu zastanowiłbym się do czego będę używał kompa.

jeśli np chcesz używać GIMPa, Blendera, czy mieć uruchomionych sporo programow jednoczesnie na wyagającym środowisku graficznym to ok 256-512MB bym ustawił, jeśli zaś chcesz używać kompa po prostu do WWW, OO.org, jakieś kadu, mp3 w tle, film jakiś to pokusiłbym się o nieustawianie swap`a wogóle.

a co do 64bitowców - NIE INSTALUJ tego jeśli chcesz normalnie używać kompa w domu.

czemu ? to dość proste:

1. brak opery [sam używam FF ale i tak jej brak jest 'be'

2. brak flash`a w przeglądarkach

3. brak wine`a i innego oprogramowania emulującego winapi

a braków w sofcie jest jeszcze więcej...

także ściągaj wersję 32bit i powiedz potem jak nowy instalator Ubusia sie sprawdza w praktyce [czytałem conieco na http://www.pcworld.pl/news/94412_1.html o tym ale chcę się raczej dowiedzieć od normalnego usera jak to sie sprawdza :P]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedno pytanie: Ubuntu czy Kubuntu? I dlaczego :)

Czy te wersje róznią się czymś poza KDE? Bo i tak do Ubuntu bym wrzucił, a tak to bym uniknął błędów, które pewnie wystąpią znając moje szczęście :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...