Jump to content
  • entries
    64
  • comments
    493
  • views
    59,334

Prywatność na sprzedaż


Pat5

580 views

 Share

Znaleziony niedawno w sieci filmik o jasnowidzu z Francji ponownie skłonił mnie do refleksji, które już nie raz pojawiały się w mej głowie. Kiedy kolejny raz o tym myślę, tylko pogłębiam swoją niechęć do.. Bez spoilerów. Przed przeczytaniem tekstu polecam obejrzeć film o niesamowitym jasnowidzu, który zna wszystkie szczegóły z życia wybranych ludzi. Oglądać koniecznie do końca!

[media=]

Ujawnianie ogromnych ilości osobistych danych na różnego rodzaju portalach społecznościowych wg mnie nie jest dobrą zabawą. Wręcz przeciwnie - uważam, że to problem i głupota. Jak do wszystkiego zamieszczanego w sieci, tak i do tego filmiku można mieć wątpliwości. Być może to fake, jednak jednego zaprzeczyć nie można. Daje do myślenia.

Nigdy nie byłem zwolennikiem Facebooka ani innych podobnych do niego portali. Co prawda pewne jego funkcje są bardzo efektywne (np. fanpage, a co za tym idzie wiele informacji w jednym miejscu), ale to, co robią ze swoją prywatnością niektóre osoby woła o pomstę do nieba.

Pierwszy lepszy przykład - pewna znajoma mi osoba pojechała na wakacje do Chorwacji. Nie wiedziałbym tego rzecz jasna, gdyby nie jej chęć podzielenia się tym z całym światem. Po powrocie dodała bowiem 20 zdjęć z urlopu. Ponad 1000 "znajomych" (tylu ich ma) mogło zobaczyć jej dwadzieścia - wydawałoby się - prywatnych zdjęć z wakacji.

Nie potrafię znaleźć sensu działania tej dziewczyny. Jeśli go dostrzegacie - wytłumaczcie mi go, proszę.

Facebook oferuje jeszcze wiele innych atrakcji pozbawiających ludzi prywatności, a wielu bezmyślnie z nich korzysta, wchodząc w tę niewidzialną pułapkę. Nietrudno też zaobserwować, że jest to miejsce z wyjątkowo dużym stężeniem głupoty. Często wolałbym pewnych rzeczy nie przeczytać i pozostawić dotychczas dobrą opinię o danych osobach.

Być może Internet stał tak nieodłączną dziedziną naszego życia, że niektórzy nie widzą w tym nic złego? Do tego dochodzi współczesny trend i aprobata takiego zachowania przez społeczeństwo. Ludzie udostępniają masę informacji o sobie, bez żadnej potrzeby ani pomysłu.

W efekcie korzystamy z portalu, któremu za darmo sprzedajemy samego siebie. Profity czerpią korporacje, które mają darmowy dostęp do masy informacji o nas samych. Kto wie, do jakich celów przyda im się to w przyszłości? Mam nadzieję, że ten film chociaż na niektórych podziała jak zimny prysznic. Nie możemy podawać się firmom na tacy.

 Share

9 Comments


Recommended Comments

Ten filmik też jest udawany.

5042881685_d68b785436.jpg

Często wolałbym pewnych rzeczy nie przeczytać i pozostawić dotychczas dobrą opinię o danych osobach.

Tia, jeszcze jak się okaże, że osoby, które uważało się za rozsądne, piszą na FB cały czas "idę do dentystę" albo "sprzętę pokoję" lub wstawiają te swoje zdjęcia z dziubkami i milionem nałożonych filtrów... Przykre.

Link to comment

Wytłumacz proszę co jest złego w dodawaniu zdjęć z wakacji? rozumiem naruszenie prywatności, ale czy zwykła rozmowa też nie jest w takim razie przejawem "głupoty" ?

Link to comment

@MrMpl - nie rozumiem porównania do rozmowy..

@voda22 - It is, indeed.

Nie musicie się ze mną zgodzić. Tym wpisem chciałem zwrócić uwagę na to, że w dzisiejszych czasach wystarczy zaczepić nieznajomą osobę w młodym wieku, dowiedzieć się, do jakiej chodzi szkoły, poznać jej nazwisko i na 90% znajdzie się ją w Internecie.

Jeśli ktoś wrzuca zdjęcia z wakacji i może zobaczyć je tysiąc osób, to one przestają być prywatne! Rzecz jasna to nie moja sprawa, po prostu nie jestem zwolennikiem czegoś takiego. Może dojść do tego, że rozmowa face-to-face straci swoją wartość, bo wszystkiego dowiemy się ze zdjęć, komentarzy itp. Z fejsbuka trzeba korzystać z głową, niektórym tego brakuje.

Link to comment

Mnie rozwalają aplikacje, które pokazują jakie strony w necie się odwiedza. Nie dla mnie, ja muszę co jakiś czas kasowac historię przeglądania, a nie jeszcze się tym dzielic trollface.gif

Te aplikacje w większości służą do wykradania danych z konta niżeli do dzielenie się historią trollface.gif

@Pat5 w porównaniu z rozmową chodziło mi o to że gdy z kimś rozmawiasz też dzielisz się swoim życiem prywatnym.

Link to comment

@SanchoPansa - tryb incognito ;)

@MrMpl - chyba jest różnica między rozmową z konkretną osobą, budowaniem relacji i więzi a bezsensownym wrzucaniem masy zdjęć, don't you think? ;)

Link to comment

"W efekcie korzystamy z portalu, któremu za darmo sprzedajemy samego siebie"

Cóż, widać że "prostytuowanie" się, jest teraz trendy.

W takiej sytuacji, ja zacytuję Kurta Cobaina:

Rather be dead than cool

Chociaż to lekka hipokryzja, bo korzystam z synchronizacji w Google Chrome.

Ale za żadne skarby, nie otworzyłbym ważnego dokumentu w dokumentach Google.

Ale jeszcze ważniejszą sprawę, poruszył MrMpl

Te aplikacje w większości służą do wykradania danych z konta niżeli do dzielenie się historią trollface.gif

Te wszystkie aplikacje, to już totalny idiotyzm według mnie. Dawać byle komu dostęp do ważnych informacji o sobie.

No, ale świat cofa się do średniowiecza, tyle że wiedzę zdobyć może każdy ogarnięty (zakładając, że miał szczęście urodzić się w miarę normalnym demokratycznym kraju.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...