Jump to content
  • entries
    161
  • comments
    916
  • views
    177,956

Gotham City Impostors Beta - Wrażenia


Sergi

967 views

 Share

gotham-city-impostors.jpg

Walka o sprawiedliwość nigdy nie była łatwa. Po wielu nieprzespanych nocach, walce z irytującymi programami i wadliwą grą udało mi się w końcu zaprowadzić porządek na ulice Gotham. A nie, to był chaos.

Tak czy inaczej - poszczęściło mi się. Wylosowałem klucz do bety nowego dzieła studia Monolith opartego na komiksie DC. Na początek czekało mnie jednak kilka rozczarowań.

Po pierwsze grze do uruchomienia potrzebny jest Steam oraz G4WL. Kiedy stosunkowo sprawnie udało mi się z nimi uporać, (tzn. wiedziałem już wcześniej, ale chcę budować napięcie) okazało się, że grać można tylko od 7:00 PM - 12:00 AM EST. To znaczy włączyć grę można, ale serwery będą wyłączone, więc posiedzisz najwyżej w menu. Trochę dziwne posunięcie (wynajmują serwery na godziny?), ale cóż zrobić. Pozostaje więc kiblować po nocach. Co też uczyniłem.

Jak sama nazwa wskazuje, nie idzie tu prawdziwych bohaterów, a zwykłych ludzi, którzy po godzinach przebierają się za Jokera i Batmana i - pod nieobecność wzmiankowanych - wypełniają ich zadania.

Gotham-City-Impostors-Promo-Art.jpg

Pod względem mechanizmów gra jest raczej standardowym FPSem - cztery klase do wyboru, zbieranie doświadczenia, ulepszeń i kupowanie strojów. Możliwe że większa różnorodność występuje w trybach, ale jedyny dostępny w becie to Psych War - połączenie King of the hill z Capture The Flag. Celem Jockerzów jest znalezienie baterii i podłączenie jej do Brainwashera - odtwarzacza z propagandą. Dodatkową atrakcją są achievmenty, scoreboard i możliwość ubrania każdej z klas z osobna.

Tym, co odróżnia GCI od całej masy innych tego typu produkcji jest temat i podejście do niego. Przede wszystkim przebierańcy są przerysowani. Jockerz są źli aż do absurdu, a Bats patetyczni do bólu. Zresztą jak tu się nie śmiać, gdy nasz "Batman" ma logo przyszyte do bluzy, a spod niej wystaje spory brzuch. Wszystko jest tu okraszone absurdalnym humorem, nierzadko wisielczym. Nawet ekrany ładowania obfitują w dowcipy.

No właśnie - ładowania. Grze doskwiera skrajny brak optymalizacji. Mimo średniawej oprawy wymagania są spore, a loadingi potrafią ciągnąć się w nieskończoność. Kładę to jednak na karb bety i wierzę że wersja finalna będzie stabilniejsza i szybsza. Co innego problemy sieciowe. Te bezsprzecznie spowodowane są obecnością G4WL i skutecznie zniechęcają do grania. Gra ma spore problemy ze znalezieniem odpowiedniej gry czy dopasowaniem do siebie graczy. Jakbym znowu grał w Kane and Lynch. Oczywiście niewykluczone że i te problemy zostaną zażegnane, ale szczerze mówiąc, jakoś w to wątpię.

Na szczęście na dźwięk nie mogę złego słowa powiedzieć - zarówno kwestie jak i muzykę wykonano bardzo dobrze, tak pod względem jakości jak i dopasowania.

Jest więc dobrze czy źle?

Jeśli masz już dość praworządnego do bólu gacka, albo świetnie bawiłeś się oglądając Adama Westa to jest tytuł dla Ciebie. W innym wypadku szkoda nerwów, gier tego typu - nawet darmowych - jest zatrzęsienie.

 Share

2 Comments


Recommended Comments

Czyli - w BECIE są problemy z optymalizacją i połączeniami, więc "szkoda nerwów" na pełną wersję od razu? :P

Mi jeszcze ani razu nie udało się dostać do meczu... Ale rozumiem, że to w końcu zamknięta beta, a nie demo, a my jesteśmy od tego, żeby na nas eksperymentować, a nie dobrze się bawić.

Link to comment

Może nieco się rozpędziłem, ale za dużo jest takich "przeszkadzajek", żebym uwierzył że wszystko to naprawią przed premierą. A nawet jeśli, to będzie i tak zwykły shooter w niezwykłych dekoracjach.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...