Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

mrkATana

Najgłupsza rzecz

Recommended Posts

Temat może okazać się chybiony, bo niewiele osób może pamiętać swe dzieciństwo :smile: .

Baliście się czegoś głupiego w młodości? Chcecie się tym podzielić? Proszę bardzo.

Jak miałem 5 lat to myślałem, że zaraz pod ziemią jest piekło i jak tata kopał dół to płakałem ze strachu, bo myślałem, że go diabły porwą :laugh:.

Link to comment
Share on other sites

Globus! Straszny świecący globus mojego brata. Stał na biurku do którego zawsze było przystawione krzesło. Moje łóżko było zwrócone do biurka tak że globus znajdował się idealnie za krzesłem co wyglądało jak wielka, dziwna głowa. Po prostu prawie co noc budziłam się i myślałam że to człowiek (zły, pewnie morderca).

Chomik, a raczej odgłosy chomika z klatki. Gdy zachrzaniał dzielnie w swoim kółeczku klatka trzeszczała jak deski w podłodze. Efekt złodzieja w domu...

Hydrofor. Czasami potrafił włączyć się nagle i pracować kilkanaście minut, robiąc przy tym hałas. Dodam że najczęściej w nocy. I tak ja, dziecko z wyobraźnią myślałam że wtedy z piwnicy wyskoczą orki..........

Link to comment
Share on other sites

Przed chwilą mama jak zobaczyła ten temat to mi opowiedziała czego się bałem podczas kąpieli.

Miałem jakieś 3 może 4 lata. Mama mnie rozbiera wsadza do wanny, a ja się z całej siły zapieram i wykrzykuje ,,Pasioki''! ,,Pasioki''! Mama nie mogła pojąć o co mi chodzi. Dopiero potem zauważyła, że chodzi o małe paproszki pływające w wannie :laugh: .

Link to comment
Share on other sites

Ja się bałem Buki z "Muminków".

Hehehe ja też :tongue: Nigdy nie zapomnę jak bardzo się bałem tego stworzenia z Muminków :D

Swego czasu bałem się też nietoperzy (bodajże w wieku 6 lat), gdyż jeden prawie na mnie wleciał, gdy stałem wieczorem na balkonie i potem juz nie wychodziłem tam późną porą :happy:

Link to comment
Share on other sites

Ja też bałem się zostawać sam w łazience, ale dlatego, że myślałem, że przyjdą do mnie pokemony :smile: . Zawsze się kuliłem w wannie, zamykałem oczy i czekałem na powrót rodziców.

Ja się bałem Buki z "Muminków".

Buka to był w moim dzieciństwie horror :laugh: . Pamiętam jak siedziałem z kuzynką w pokoiku w górnej części domu i dziadek zmierzał w naszą stronę ( nasz dziadek lubiał chodzić bezszelestnie) . Jak usłyszeliśmy, że się coś zbliża zaczęliśmy krzyczeć ''Buka idzie'' i wskoczyliśmy pod stół. Zsikałem się wtedy ze strachu. :laugh: .

Link to comment
Share on other sites

Ale kolegę raz nastraszyłem, na mikołajki dostałem taki nożyk z chowanym ostrzem, wyjołem go, i kolega na to, nóż ? po co ci ? , a ja żeby ci wbić w plecy!!! :D, i tak szypko wbiłem ale znim dotkną w plecy, ten krzyczy NIEEE co ty chcesz z mną zrobić, i kiedy już wbiłem, zaśmiałem się :P i co masz nóż w plecach.

Link to comment
Share on other sites

Za dzieciaka balem sie isc do piwnicy po weki, zawsze bylo tam ciemno, (ktos notorycznie kradl zarowki).

Mialem tez kiedys porcelanowa lampke z Kaczorem Donaldem, nie wiem czemu ale balem sie jej strasznie, moja mama sie zawsze dziwila czemu nigdy nie chce jej wlaczyc :P

Link to comment
Share on other sites

właśnie mi się przypomniało:

jak byłem mały bałem się wchodzić do łazienki gdy było ciemno :) myślałem że z wanny wyjdzie zombie, dlatego przed wejściem do łazienki zapalałem światło, chwile czekałem, a następnie ostrożnie wychylałem głowę aż wreszcie wchodziłem :) pierwsze moja spojrzenie było skierowane w stronę wanny. heh:)

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem kilka głupot.

Głupota 1.

Bałem się plakatu Marylina Mansona (mój tata jest jego zagorzałym fanem).

Zawsze dla mnie było przerażające to jego jasne oko.A że plakat był powieszony

w salonie to jak byłem mały ciągle trząsłem portkami :) .Z kolei potem tata

przewiesił go do przedpokoju.A że przedpokój jest niedaleko mojego pokoju,

to zawsze kazałem zostawiać na wpół otwarte drzwi żeby pilnować czy

mi do pokoju Marylin nie wejdzie :laugh: .

Głupota 2.

I znów Marylin Manson.Kiedyś zobaczyłem jego teledysk,a potem

poszedłem spać.I przyśniło mi się że z rodzicami zeszliśmy do piwnicy

a tam wychodzi Marylin Manson z nożem. :laugh: Od wtedy nigdy

nie chciałem wchodzić sam do piwnicy,lecz mi już przeszło :happy: .

Głupota 3.

Zawsze jak załatwiałem potrzebę fizjologiczną to spuszczałem wodę i szybko

zamykałem kibel pokrywką.Dlaczego?W Duke Nukem 3D (w którego tata mój często grał)

były jaja kosmitów z których takie zielone gluty na Duke'a wyskakiwały,a właściwie

na jego twarz i było tego gluta widać z bliska.No więc bałem się że

jeżeli nie spuszczę pokrywki to taki potworek wyleci z kibla na moją twarz. :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh:

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...