Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

kedzior687

wadliwy zasilacz

Recommended Posts

niedawno kupiłem Corsaira 400W, był wadliwy, oddałem do reklamacji. reklamację przyjęli (chyba), ale zepsuty zasilacz (komp raz się uruchamiał, a raz nie) mi też odesłali. i teraz pytanie, czy we własnym zakresie da się naprawić ten zasilacz? chociażby dla jaj, bo i tak nie mam co z nim zrobić :P. czy może sellnąć na allegro za te 20-30zł jako uszkodzony? albo go rozkręcić i zakończyć definitywnie jego żywot? bo ten 120mm wiatrak mnie korci :D

Link to comment
Share on other sites

Ja był próbował naprawiać, w końcu co masz do stracenia. Ja się na tym nie znam, więc nie podpowiem. Ale na elektronicznych forach powinni ci coś doradzić. Z tego co się orientuje to ten zasilacz kosztuje w granicach 180 zł do 230 zł. Więc spoko pieniądz, tym bardziej, że za darmo.

Link to comment
Share on other sites

Gofer ja już go wysłałem do reklamacji, chyba przyjęli, bo na fakturze którą dostałem z powrotem razem z wadliwym zasilaczem jest napisane "zamówiony nowy dla klienta". myślałem, o wymontowaniu wiatraka, podłączeniu go do molexa i hajda chłodzić budę :D a może ktoś zna jakieś forum, lub stronkę, z której dowiedziałbym się co i jak?
Link to comment
Share on other sites

Wiesz, bardzo trudno ocenić co jest zepsute na odległość. Jeśli się na tym nie znasz, to nie próbuj nic naprawiać, bo jeszcze się zabijesz. Możesz wyciągnąć wentylator(żadna filozofia, poradzisz sobie sam), a resztę bebechów jakoś twórczo wykorzystać. Tylko upewnij się, że na 100% możesz przy tym zasilaczu manipulować bez konsekwencji w postaci odmówienia wydania nówki. Niby nie powinno być problemów, ale wiadomo - trzeba się pilnować.

Link to comment
Share on other sites

Tez mi się wydaje,że z ewentualnym demontażem poczekaj, aż dostaniesz nowy zasilacz. Nowy do ręki a potem stary psuj ile wlezie,już nikt nie będzie miał prawa go od ciebie zażądać wtedy. A tak nie wiadomo czy nie zechcą starego przy odbiorze nowego.

Link to comment
Share on other sites

po raz kolejny odowodniłem sobie, ze jestem kretynem... jak przysłali zasilacz, to go podłączyłem, ale nie przełączyłem tego przełącznika z tyłu. wczoraj sobie to uświadomiłem, podłączyłem zasilacz i... działa. wpakowali nową sztukę do starego pudełka... :D. a tak z innej beczki, to został mi wiatrak od starego TakeMe 400W. już go wyciągnąłem, tylko teraz nie wiem do którego styku w molexie podłączyć który kabelek. są dwa - czerwony i czarny.

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...