Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Staruch

GfWL - problem z weryfikacją rodzicielską

Recommended Posts

Witam!

Mam mianowcie taki problem - zakupiłem synowi grę Warhammer 40000 Dawn of War II. Kiedy już nacieszył się singlem, poprosił o dostęp do multi. Założyłem mu konto na GfWL, ale potrzebna jest weryfikacja rodzicielska. W porządku - to rozumiem. Ale żeby potwierdzić swój wiek konto żąda ode mnie numeru karty kredytowej Visa lub Mastercard. Po pierwsze - nie mam karty żadnej, bo nie lubię plastikowych pieniędzy, po drugie - nawet gdybym miał, to po ostatnich hecach z Sony ostatnia rzecz jakiej bym sobie życzył, to podawanie danych bankowych w sieci. Pytanie rodzi się więc takie - jak udowodnic bez karty kredytowej że jestem poważnym ojcem dzieciom? Jakiś telefon? Skan dowodu? Siwy włos na dowód może???

Ktoś pomoże?

PS. A tak w ogóle - zaczynam popierać piractwo Smuggler! Serio!!!

To już trzeci z rzędu oryginał z którym mam problemy. Pierwszy był kupiony w markecie Transformers: Revenge of The Fallen. W środku nie było klucza, napisałem do Cenegi - przysłali. Ale co z tego jak tego klucza używa już 5 innych osób i konto mojego syna jest regularnie wykasowywane przez innych posiadaczy "oryginalnego" klucza.

Drugi problem - Batman Arkham Asylum. Zachęcony peanami redacji i kuszącą ceną - nabyłem. Instaluję na dysku e: (tam mam gry), wyskakuje monit SecuROMa. Szukam klucza w pudełku - nie ma. Piszę do dystrybutora - odpowiedź wymijająca. Drogą prób i błędów dochodzę do wniosku, że jedynie rejestracja na dysku c: nie potrzebuje klucza do SecuROMa!!! Wtedy gra chodzi bez problemów! Ale na dysku c: mam mało miejsca i tam gry nie chcę! Znowu do dystrybutora i odpowiedź w stylu pana Forda "można grę zainstalować gdziekolwiek, pod warunkiem że jest to dysk c:".

W "gluteus maximus" mam takie oryginały!!! Ściągnę z sieci jakiegoś cracka i przestanę się z szajsem użerać. Żeby żaden oryginał nie instalował się bezproblemowo??? I jak tu tępić piractwo???

PS2. Mam nadzieję zę Smuggler czyta Forum i spróbuje kiedyś ten temat na łamach CD-Action poruszyć.

Z poważaniem

Staruch

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak CI pomoc z rozwiazaniem kwestii weryfikacji rodzicielskiej, ale tez bym sie mocno zastanawial przed podaniem numeru karty kredytowej w takim celu.

Co do reszty posta, to ciezko uwierzyc, ze masz az takie perypetie. Za kwestie weryfikacji rodzicielskiej gry jako oryginalu bym nie winil. Nie sadze, ze fakt posiadania oryginalu ma tu jakis wplyw na kwestie weryfikacji. Kupiony w Polsce Batman Arkham Asylum mialem zainstalowany u siebie wlasnie na partycji E i dzialal mi bez zadnego problemu. No i nigdy, ale to przenigdy nie zdazylo mi sie jeszcze aby w jakiejkolwiek z kupionych przez ostatnie kilkanascie lat gier zabraklo cd-keya. Nie winilbym wiec oryginalnych gier, a jakiegos prywatnego pecha... Zycze powodzenia z oryginalami w przyszlosci. :)

Link to comment
Share on other sites

Powiem brzydko - k**wa!!!

Jestem po rozmowie z (notabene bardzo miłą) konsultantką pomocy technicznej GfWL. NIE MOŻNA przeprowadzić weryfikacji rodzicielskiej w żaden inny sposób, jak za pomocą numeru karty kredytowej. Może by tak dodawać jakieś ostrzeżenia na pudełkach - "chcesz grać, przebadaj się na nosicielstwo wirusa HIV, dołącz zaświadczenie o braku krewnych na zgniłym Zachodzie, dodaj świadectwo chrztu itd."????

Przecież to jest jakaś kosmiczna granda - kupuję coś w dobrej wierze, a żeby używać tego czegoś potrzebuję jakiejś kompletnie niepotrzebnej mi rzeczy. A o fakcie tym dowiaduję się dopiero dłuuuuugo PO fakcie kupna!!!

Hucpa! Granda!!!!

Kończę z kupowaniem oryginałów - jak coś ściągnę z sieci i nie działa to przynajmniej nie mam pretensji do nikogo. Jak kupię i nie działa - to znaczy że jestem frajer i dałem się oszukać producentowi!!! Koniec wyrzucania pieniędzy!!!

Jak firmy traktują mnie jak zło konieczne - to znaczy że MOJE, uczciwie zarobione pieniądze, są im niepotrzebne!!!

Dixi!

Z poważanem

Staruch

PS. Daję sobie ostatnią szansę - czekam na obniżkę ceny "Wiedźmina 2". Obiecałem sobie że kupię. Ale to już naprawdę będzie ostatnia próba...

PS2. Aha, pani konsultantka poradziła mi, żeby syn grał z MOJEGO konta. Jasne, dziesięciolatka trzeba nauczyć, że jak będzie się chciał karnąć autem, to niech weźmie prawo jazdy ojca. Nikt nie zauważy!!!! Echhhh, Polska....

Link to comment
Share on other sites

Moje konto też założyło się bezproblemowo, ale to dlatego że mój wiek jest znacznie większy niż 10 lat. Ty nie miałeś problemów, bo też masz pewnie trochę więcej...

Gra z mojego konta - pewnie nie jest wielkim problemem, ale tu chodzi o pewne zasady. Tak jak pisałem wyżej - po co trzeba uczyć dzieci oszukiwania? Bo to Polska jest, niech klimatem nasiąkają???

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...