Sttark

Forumowicze
  • Zawartość

    1092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Sttark

  • Tytuł
    Skalny Troll
  • Urodziny 11.09.1994

Sposób kontaktu

  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Olsztyn
  • Zainteresowania
    Gry komputerowe,zoologia,podróże i kucyki^^

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Gothic(trylogia)wiedźmin I,II,Najdłuższa podróż,Syberia I,II,Assassins Creed(wszystkie części)Warhammer 40000 Down of War II,itp...
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG

Ostatnie wizyty

5062 wyświetleń profilu
  1. To interesujące co mówisz, masz na to jakieś dowody? Potwierdzone w danych czy czymś w tym stylu? I skąd założenie, że ktoś miał ich zapraszać. Nikt nie zapraszał tych ludzi, gdyż w zdecydowanej większości, nie mieli ochoty nawet ruszać tyłka z swojego kraju. Ich przybywanie do Europy, jest spowodowane głównie wojną i niestabilną sytuacją w krajach,w których żyją. Oraz porozumieniami międzynarodowymi i konwencjami. Konkretnie, co dla ciebie, znaczy, że wycofuje się z polityki takiej a nie innej? Polityka Niemiec to nie polityka UE. Konsensus w tej kwestii jest raczej nie możliwy do uzyskania, prawda.
  2. No i po filmie, pozwolę sobie napisać wrażenie, z niego, chociaż i tak pewnie mało kto już tutaj zagląda xd. W tekście raczej nie ma spoilerów, ale czujcie się ostrzeżeni. No to ok, więc dzisiaj byłem na filmie i w sumie fajnie było się podzielić spostrzeżeniami a mam uczucia dość..mieszane. Ale po kolei. Na początek muszę przyznać, że animacja w tym filmie jest po prostu cudowna. Byłem na nim z paroma innymi osobami z fandomu i wieloma, którzy nie oglądali kuców praktycznie w ogóle. Wszyscy się zgodziliśmy, że film wygląda po prostu cudownie uroczo. Modele postaci są super, ich ruchy i animacja, plus dynamika Pinkie robi wrażenie, bardzo podobały m mi się oczy postaci, może trochę zbyt wielkie, ale ich głębia..cudowny efekt To samo mogę powiedzieć o tłach, które również cieszą oczy. Miasto na pustyni, pałac królowej Hipopotamów(xd), pałac królewski, morski świat, tlą są bardzo artystyczne, bogate w detale. Widać, że przysiadała za tym osoba, która ma talent do tego. Albo cały zespół osób. Tak czy inaczej to jest element, który temu filmowi wyszedł świetnie. Bezwzględnie dla mnie, świetnie. Cała reszta? No cóż... Ja wiem, że to serial dla dzieci i film też był do nich kierowany, więc w sumie fabuła jest dość prosta i raczej nie da się zgubić, ale to co mi przeszkadzało to jej tempo. Naprawdę filmowi przydałoby się więcej dodatkowych minut bo timing jest jednym z powodów, dla którego ten film ma problemy. Wszystko dzieje się tak szybko..ani się obejrzymy, od pierwszej poważniejszej sceny i ataku wrogów, przechodzimy od razu do podróży, gdzie odwiedzamy każdą miejscówkę na parę chwil a potem ruszamy dalej, ku przygodzie, by w końcu przy momencie rozłamu, wrócić do miejsca,z którego się zaczęło. To wszystko trwa jakieś 80 minut. Przez co postaci nie mają praktycznie możliwości odpocząć. Nie ma miejsca na relacje między nimi, na dialogi itd. Ba dialogi.. Ech, po pierwsze, by nie było, dialogi są napisane dobrze, i mówię tu o polskiej wersji, bez szału, ale zażenowania nie ma. Problemem jest ich częstotliwość a właściwie..to, że przez praktyczne cały film, Fluttershy nie powiedziała praktycznie nic!!! Dosłownie nic! Poza paroma zdaniami. No jak tak można?? Jedyne co robiła to pojękiwała..i zachowywała się jak postać z 1 sezonu. No błagam! Gdzie ten aspirujący pegaz z późniejszych sezonów? AJ tez praktycznie mało co mówiła. Rarity? Trochę więcej. Rainbow, Pinkie miały najwięcej kwestii i czasu antenowego dla siebie. Prócz Twilight. Twilight..tak, kolejny dylemat, który zaboli wielu. A konkretnie jej zachowanie w pewnym momencie, nie będę mówił dokładnie co, ale Ci, którzy film widzieli, będą wiedzieli o czym mówię. Ode mnie mogę, powiedzieć, że rozumiem tą decyzje, ale..będzie wzbudzała dużo mieszanych uczuć. Co do nowych postaci, to na szczęście są ok. Mimo iż tez mają mało czasu ekranowego, to robią dobre ważenie, wyglądają bardzo ciekawie oraz mają ważną rolę do odegrania. Zarówno kot, jak i Celaneo, Królowa i jej córka, plus Tempest. To zdecydowanie najlepsza postać drugoplanowa w filmie. Jest ambitna, silna, zdeterminowana i strasznie zagubiona w swojej nienawiści. Sztampa? Oczywiście, ale nadal dobrze zrobiona i mająca sens. jej piosenka jest cudowna Co do postaci to wypada jeszcze omówić Storm Kinga, który niestety wyszedł na dość dziwnego villiana. Niby jest straszny i ma dużo krajów pod kontrolą, ale..tak naprawdę nie wiadomo jak to wszystko zrobił. Jego charakter jest dość niejednoznaczny, ale wygląda naprawdę super, taka małpa xd. Jeśli się go potraktuje jako komediowego złoczyńcę to, całkiem dobre sprawia wrażenie. Jeśli poważnie, to rozczarowuje. Aha, i jest jeszcze Grubber..ale naprawdę nie jest on ani śmieszny, ani cokolwiek. Teraz piosenki..z racji tego, że film jest puszczany w nie oryginalnej, ścieżce dźwiękowej( poza piosenkami Si'i), to ciężko mi ocenić ich jakoś. Najlepsze były zdecydowanie te syren jak i Tempest. Pozostałe? Ujdą w tłoku, nie poziom Disneya, ale i tak aktorki nie fałszowały podczas śpiewu. Ogólnie jak mówiłem, na początku mam dość mieszane uczucia wobec filmu, z jednej strony, żałuje, że twórcy nie mieli odwagi zrobić czegoś nowego i zaryzykować i poszli po najmniejszej linii oporu. To po prostu film, wyglądający jak 90-minutowy, odcinek sezonu pierwszego. Nie ma w nim zbytniego rozwoju postaci, ani ciekawej fabuły. Przez to odczuwam lekki zawód, zwłaszcza, że można było go trochę mimo wszystko uczynić dojrzalszym. Z drugiej strony to nadal film głównie dla dzieci i jako taki prezentuje się dobrze, słyszałem parę opinii, że dla niektórych wydawał się brutalny nawet xd. Więc..może na małych wrażenie zrobi, rodzice na sali również nie wyglądali na specjalnie znudzonych, a jak mówiłem, animacja to dla mnie, największy plus tej produkcji. Postacie poboczne brzmią bardzo dobrze i przekonująco, nawet po polsku, i są łatwe do polubienia. Podsumowując..to dobry film, ale na pewno nie jest to poziom Disneya albo innych wyżej filmów, ba, to tier Atomówek. I tak patrząc na oceny, mogło być gorzej, szkoda, że nie ma pomidora na RT, ale trudno, 57 % to i tak ładny wynik, a gdyby nie niektóre recenzje, bez sensu( patrzę na ciebie IGN), to pewnie by się udało otrzymać trend. Tym nie mniej rozumiem, to co ludziom się nie podobało, to kolejny film z cyklu, jeśli jesteś fanem to super, jeśli nie..to raczej nie będziesz dobrze się bawił. Dysproporcja pomiędzy ocenami widzów a recenzentów, mówi sama za siebie. Ode mnie to dobry film na 7/10.
  3. Spoko, ale jakieś źródło informacji by się przydało przy tym portalu, póki co nie ma żadnego a jego wygląd, nazwa itd, naprawdę nie dają zbytnio wiarygodnego zaufania. Już o tendencyjnej i głupiej manierze, autora, nie wspomnę. http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/komisja-europejska-daje-polsce-kilka-tygodni-na-przyjecie-uchodzcow,12456418/ Samo rzekome wygaśniecie decyzji, nie jest dowodem, na to by do Polski, żadni uchodźcy mieliby nie trafić. Ot, trzeba poczekać parę tygodni i się zobaczy co będzie, jak dla mnie, sprawa stanie w miejscu, albo Polska będzie zobowiązana zapłacić określone zadośćuczynienie, dla innych państw, lub dla samej Unii, za wybijanie się, negatywnie, ponad szereg.
  4. Yup, idę z ludźmi do kina. W Olsztynie to dość mała miejscowość, ale i tak udało mi się znaleźć kilkanaście ludzi z tego większość nie z fandomu xd. Myślałem by wpaść do Wawy na meeta albo do Gdańska ale skoro mogę się nie ruszać z miasta i iśc do kina to spoko sprawa
  5. No siema xd. Któryś z broniaków wybiera się na film, czy raczej dacie sobie spokój i obejrzycie w domowym zaciszu? W ogóle ciekawi mnie czy ktokolwiek tutaj w ogóle zagląda.
  6. Pierwszy wiedźmin oferuje zarówno dobrą fabułę, ładną na swoje czasy grafikę, fenomenalną ścieżkę dźwiękową oraz melancholijny klimat, który mnie kupił na starcie. Polecam oczywiście zainstalować mody FCR oraz Powrót Białego Wilka, gdyż znacząca odświeżają grę oraz zmieniają mechanikę walki, trochę kulejącą w oryginalne. Ale z grą warto się zapoznać. Zdecydowanie ^^
  7. Sensem życia jest samo poszukiwanie sensu życia. A po za tym? Być dobrym, życzliwym, uczciwym na tyle ile się da i jednocześnie żyć korzystając z tego co ma się do zaoferowania. Bez ideologii, itd. W liceum moja polonistka podała nam wiersz bardzo optymistycznie pokazujący czym jest życie i jak do niego podchodzić. W sumie to chyba jest to co mógłbym podsumować jako poradnik tego, czym jest sens życia.
  8. Jako, że mam trochę czasu, recenzja najnowszego odcinka Szczerze mówiąc, to odcinek uważam nie tylko za bardzo udany, ale również i ważny. dla całego serialu do tej pory. Przypomina mi pod tym względem pierwszy odcinek o Apple Bloom. Ten z pierwszego sezonu. Z tego co pamiętam również nie był specjalnie interesujący sam w sobie, ale dla całej kreskówki, ma niebagatelne znaczenie. W końcu tam się dowiedzieliśmy o Cutie Markach po raz pierwszy i zobaczyliśmy jak ważne są one dla każdego kucyka. To praktycznie inicjacja, pozwalająca na czucie się bez kompleksów wśród rówieśników. Ale wróćmy do odcinka. Całość skupia się na charakterze i relacjach pomiędzy trójką krzyżowców. Jak dla mnie naprawdę super sprawa! Uwielbiam odcinki, które skupiają się na relacjach i pozwalają im rosnąc z czasem wraz z trwaniem akcji serialu. To naprawdę fajne, że MLP nadal mimo publiki do której jest kierowane potrafi zawrzeć coś tak ważnego jak odpowiednia budowa bohaterów. Dzięki temu naprawdę ma się wrażenie, że postaci w serialu dojrzewają i bardziej dorosłe. AB jest właśnie dobrym takim przykładem. Początkowo w pierwszym sezonie, była przedstawiona jako samotniczka, która nie może się odnaleźć w klasie właśnie z powodu znaczka. Kto wie? Może nigdy nie była zbyt towarzyska, ale bardziej introwertyczna? W końcu miała tylko jedną koleżankę, Twist, która po tym jak odkryła swój znaczek niezbyt zwracała na nią uwagę i była zajęta swoimi sprawami. Po za Scootaloo i Sweetiee nie miała towarzystwa zbytnio. Po za oczywiście, rodziną. I właśnie do tego chyba nawiązują ten odcinek. Do samego początku. CMC obecnie są w punkcie wyjścia. Zdobyły już swoje znaczki i wiedzą co mają robić w przyszłości. Pomagać innym kucykom odkrywać swoje talenty. I to właśnie stanowi problem. Co będzie jak nie będą mogły wykorzystywać swoich talentów w praktyce? Czy różni się to jakoś od sytuacji, gdzie nie ma się znaczka? W praktyce nie, bo nie są przydatne społeczeństwu. I to chyba powoduje taki pęd za zdobyciem znaczka. Pokazać, że nie jest się bezużytecznym, że ma się jakąś role do odebrania, że można coś dać społeczności Ponyville. Kuce chyba są dużo bardziej pragmatycznym społeczeństwem niż myślałem do tej pory. AB ma ten problem, że teraz jak jej przyjaciółki odnalazły już swoje przeznaczenie to potrafią skupić się na innych rzeczach i na swoim hobby. Potrafią same się realizować i robić to w pojedynkę. Scoot ma swój skuter i teraz bungie jump. Sweetiee nadal chcę szyć i robić to co umie najlepiej jej siostra, ale widać, że nadal trenuje śpiewanie, więc, znowu, mamy tutaj dowód na to, że to co było w poprzednim sezonie, nie poszło na marne. Tylko idzie, dalej i dalej. AB niby również przyjaźni się z Zecorą i trenuje alchemię, ale mimo to, nie lubi robić czegoś bez przyjaciół. Potrzebuje przyjaciół. I to bardziej niż Sweetiee i Scoot. One mają się bardziej ku sobie i znały się jeszcze przed tą akcją na przyjęciu Diamond Tiary, więc uważam, że poradziłby by sobie nawet bez AB. I to mnie najbardziej kupiło w tym odcinku. To, że pokazuje jak bardzo przywódczyni CMC jest w pewnym sensie już rozwinięta i dojrzalsza, ale z drugiej strony, ciągle może tkwić w tym samym problemie, który miała na początku. Brak celu w życiu związany z znaczkiem oraz wielką potrzebę posiadania przyjaciół. Przyjaciół, którzy teraz mogą obrać zupełnie inne cele i robić coś innego niż dotychczas. W końcu znaczki już są, a ciągła działalność razem, usprawiedliwiona potrzebą zdobywania znaczków się skończyła. Naprawdę jestem ciekawy jakie rzeczy spotkają tą trójkę w przyszłości. Mam nadzieje, że twórcy dalej pociągną ten wątek różnic i ta przyjaźń przetrwa nawet mimo rzadszych spotkań. Inną kwestią jest ten mały colt, który chyba jako pierwszy chłopak, miał naprawdę ważną rolę w odcinku. Po za Spikiem nie było do tej pory tak ważnej dla fabuły jednego odcinka męskiej postaci, wśród źrebiąt. O nim ciężko coś więcej powiedzieć, jest całkiem sympatyczny, ma fajny charakter, chcę być tancerzem i dobrze mu to wychodzi, co widać już po dosyć szybkim, może za szybkim, zdobyciu znaczka na końcu odcinka. Po za tym wygląda dużo lepiej estetycznie niż wszystkie pozostałe modele ogierków w show. No, może po za Buttonem. Nie wiem czy wyższy bełkot, zostanie dobrze zrozumiały, wiec powiem to w skrócie teraz: Naprawdę cieszy mnie to, że w serialu mamy ciągły rozwój postaci. To mój ulubiony element tej kreskówki, jak i każdej inne, prawie każde dzieło pop kultury, mnie kupi jeżeli potrafi pokazać dobrze, zmianę wynikającą z charakteru, który się rozwija, dorasta, krystalizuje itd. To największy plus tego odcinka. To, że z jednej strony AB jest bliska ponownie wrócenia do punktu wyjścia, ale z drugiej strony, gotowa na następny krok w kierunku dojrzałości emocjonalnej i pogodzenia się z byciem teraz bardziej narażona na samotność, której nie lubi. Jak dla mnie bardzo dobry odcinek, spokojne 8/10.
  9. Tia. W Poznaniu. Będę tam z paroma znajomkami z Olsztyna więc powinno być klawo Jeszcze nie wiem, ale chyba będzie coś organizowane w związku z MLP.
  10. Bedą jacyś broniacy tutaj na Pyrkonie? Jak tak to mówić nick, skąd i gdzie spotkanie, to się jakoś można spiknąć i miło spędzić czas
  11. Cóż, co kto lubi. Nie twierdzę, że wszystkie są złe czy coś, ale uważam, że czasami powinny być bardziej stonowane i może trochę krócej na ekranie. Ale to już kwestia gustu. I jakoś wątpię by te zdolności były czymś więcej niż kreskówkowymi gagami oraz zabawą animacją, Gumball też ma podobne ,,zdolności,, i jakoś wątpię by wynikały one specjalnie z jego natury, chyba, że naprawdę to geny. Wtedy, nie powiem, byłbym bardzo zaskoczony xd Odnośnie tego odcinka ,,The Orgins,, to czuje, że tutaj bardziej może być przedstawienie przeszłości Darwina. Może jego prawdziwa rodzina? Nicole to bym bardziej widział jako jakiegoś żołnierza do zadań specjalnych, która przeszła na emeryturę, albo porzuciła dawne życie dla rodziny czy coś w tym stylu. W końcu w boju, jest niezła. Z pomysłów na odcinki to jeszcze bym zaproponował jakiś skupiający się tylko na Darwinie i Nicole. Jak na razie ich relacje, nie zostały specjalnie pokazane, więc widzę tutaj pewien potencjał na coś więcej. Oraz więcej interakcji Gumballa z nią, najlepsze odcinki pierwszego sezonu na tym koncepcie się opierały, więc wątpię by w obecnym sezonie zawiodły, albo w przyszłym. Darwin jest młodszy od Gumballa. Uczy się od brata w jaki sposób powinien się zachowywać, ale czasami udaje mu się wyjść z inicjatywą. Z reguły racja, jest rozsądniejszy. Albo normalny biorąc pod uwagę to, co odwala czasami jego brat. Porwanie i zniszczenie życia swojego kumpla tylko dla tego, że jest święty było chyba wystarczającym tego dowodem. xd Rodzina Richarda została już pokazana i muszę przyznać, nie spodziewałem się tego, że jego ojciec będzie innego gatunku, ale w sumie można by się było tego spodziewać. Otchłań na razie jest dosyć słabo eksplorowana, ale rzeczywiście Ben coś z nią planuje. Nadal jednak nie chciałbym by serial zanadto się skupił na fabule. Obecna konwencja animacji nastawionej na komedię jak najbardziej mi odpowiada. W sumie jedyny odcinek, który miał jakikolwiek związek z przyszłymi odcinkami to The Shell oraz związany z nią The Romantic. Mi tam taka forma odpowiada. Odnośnie jakiś fan made stuff, to głównie z hot topica. Wątpię byś znalazł coś z tego w Polsce. Nie wiem też jak wygląda sprawa fandomu. Może są ludzie, którzy robią customy za kasę. Sam mam parę, ale to z MLP, więc nie te tematy. Tam radził bym szukać, albo na dewiatarcie.
  12. Wczorajszy mecz dostarczył bardzo wiele emocji. Dla mnie, oglądało się go naprawdę przyjemnie. Gra Szkocji była dobra, Polska też wykonywała dobrą robotę, przynajmniej przez pierwszą połowę...a konkretniej od początku meczu do pierwszej bramki xd Lewandowski to zdecydowanie napastnik światowego poziomu. Oglądanie jego gry było wyjątkowo satysfakcjonujące i naprawdę cieszyłem się, z tego cudownego, wymodlonego chyba, gola w ostatniej sekundzie meczu. Po za nim niewiele można powiedzieć pozytywnego o grze konkretnych piłkarzy. Glik bronił dobrze, Fabiański trochę za dużo piąstkowania, Milik zaliczył świetną asystę. Najbardziej zawiódł Grosicki. Przez cały mecz mało co robił i to przez jego błąd Szkocja zdobyła bramkę...Ale to i on dośrodkował w ostatnich sekundach meczu, więc..może tak miało być? Jestem całkiem podekscytowany tym co może się wydarzyć w niedziele. Do przejścia dalej wystarczy nam tylko remis(choć co prawda tylko 0:0, 1:1), ale mimo wszystko liczę na zwycięstwo naszych. W końcu gramy u siebie, morale powinny być w świetnej formie A o meczu Niemiec się wypowiadać nie będę, mam wrażenie, że przegrali oni specjalnie, tylko po to by Polska miała trudniej z Irlandią. XD
  13. Dobrze. Więc zagadka wolna.
  14. Przejmę: Nic trudnego.
  15. Gumballa oglądam już od jakiegoś czasu i, powiem szczerze, że czasami sam nie wiem co myśleć o tym show. Z jednej strony jest niesamowicie kreatywne, fajnie animowane, urocze(w swój dziwaczny sposób) oraz ma niezły dubbing. Z drugiej strony mam wrażenie, że w nowszych odcinkach animatorzy trochę czasami przesadzają z tymi wyrazami twarzy. Ja rozumiem, że animacja, zabawa, eksperyment itd. Ale czasami to idzie za daleko. Mam nadzieje, że będą w stanie to ograniczyć, albo chociaż, zminimalizować do minimum. Po za tym? Bohaterowie są sympatyczni i bardzo dający się lubić. Gumball trochę się zmienił podczas trwania show. Początkowo był bardziej słodkawy oraz lekko naiwny, teraz ma bardziej złośliwy charakter oraz zdecydowanie więcej cynizmu i sarkazmu. Większy egoista z ambicjami. W sumie chyba o to chodziło Nicole. Darwin jako pomocnik drugi główny bohater również się nieźle sprawdza, lubię go i jego sposób bycia. Przeciwieństwo swojego brata, chociaż i to nie całkiem. . Nie wiem czy jest to spoiler czy też tylko niepotwierdzona plotka, ale spotkałem się z opiniami (podobno przeciek, ale huk wie), że Ale możliwe, że to tylko plotki. Nicole chyba lubię najbardziej bo Gumbollu. Zdecydowanie najbardziej dynamiczna postać w show. Chciałbym znać jej przeszłość i co doprowadziło do tego, że ma takie duże napady wściekłości. Nie uwierzę, że to nie jest rodzinne. Richard jest ok. Ot, typowy comedy relief, ale z osobowością i ma parę dobrych momentów. Chociaż za nim nie przepadam. Anais po prostu lubię. Jest ok, jej inteligencja dobrze kontrastuje z głupotą reszty rodziny. Miała ostatnio fajny odcinek ,,The Egg,,. Ogólnie to fajna kreskówka z dosyć ciekawym, indywidualnym stylem. Mało fabuły, mnóstwo ekspresji i kreatywności. Co kto lubi, ale mi się naprawdę podoba.