nevya

Forumowicze
  • Zawartość

    343
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O nevya

  • Tytuł
    Człowiek

Sposób kontaktu

  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    kobieta
  • Skąd
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Kultura Finlandii, grafika, snowboard, Navy SEALs, fotografia

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Mass Effect, Deus Ex: Human Revolution, Dragon Age, Wiedźmin, Final Fantasy XIII/XIII-2/LR, Assassin's Creed II, Tomb Raider
  • Ulubiony gatunek gier
    Inne

Ostatnie wizyty

8557 wyświetleń profilu
  1. @JamesVoo Dzieciaki to on ustawi z rocznej pensji A od szamponu przeciwłupieżowego do leków na potencję niedaleka droga
  2. Tak, tak, jestem okropną zawistną Grażyną i na pewno zawsze chodzi mi o pieniądze. No nie ma mowy żeby mi chodziło o wizerunek!
  3. Gdyby mój mąż zarabiał tyle co Lewy, nie brałabym każdej reklamy jaką mi zaproponują. No i to kiepskie z punktu kreowania wizerunku, bo teraz Lewandowska ani nie jest ekskluzywna (bo produkuje treningi dla mas), ani dla mas (bo jej produkty są zbyt drogie). Fred w którym Bob nie umie zrozumieć że drażni mnie wszechobecność Lewandowskich a nie ich kasa
  4. Słowo-klucz: UMIAR Serio, nic bym do Lewych nie miała, gdyby znali umiar a nie wyłazili z lodówki Poza tym o Lewandowskiej przed małżeństwem nikt nie słyszał jeszcze bardziej niż o Chodakowskiej
  5. Nie, że mają ogromne parcie na kasę i się zwyczajnie sprzedają.
  6. Był jakiś czas temu moment, kiedy w Wawie twarz Lewego można było zobaczyć na billboardzie średnio co 5 minut. Oni reklamują wszystko jak leci - garniaki, Huaweia, zegarki, szampony przeciwłupieżowe, maszynki do golenia (dla facetów i dla kobiet), sieć komórkową... zrozumiałabym jedną-dwie reklamy, ale nie tyle. Dodatkowo Lewandowska produkuje kolejne książki, ledwo urodziła dziecko a już wydała książkę "fit mama" z poradami dotyczącymi czasu przed, ale i PO porodzie. Z oczywistych względów w trakcie "pisania" książki (bo wątpię by to ona w ogóle pisała) nie mogła mieć zielonego pojęcia o życiu po porodzie. Nie wspomnę już o horrendalnych cenach rzeczy z jej sklepu (jak choćby 140zł za byle bawełniano-poliestrową torbę) i kontrakcie z dwoma markami. Dla porównania Chodakowska zarabia głównie na swoich treningach i gazecie, reklamę z jej udziałem kojarzę jedną (antyperspirantu, więc całkiem okołobranżowo) i może trochę na kontrakcie z adidasem.
  7. Nie ma jak zapach lakierobejcy w samo (po)południe <3
  8. Codzienniefit czy jakoś tak No, ale ona chyba ma jakiś swój sklep internetowy z takimi rzeczami, nie? Więc oczywiście że będzie dawała przepisy z trudno dostępnymi dodatkami, żeby sobie biznes nakręcić. Oboje Lewandowscy są strasznie chciwi i nie powinno cię to dziwić
  9. Huh, ja dziś u jakiejś fit blogerki przeczytałam, że na "normalny dzień zajęć na studiach" kanapka+banan to w zupełności wystarczy No chyba jak ma się 2 zajęcia i mieszka 10min od uniwerka
  10. Serio 21 lat to już starość?
  11. Mamy XXI wiek, to już nie te czasy żeby 15latki za mąż wychodziły
  12. Na taki nowo otwarty kierunek, "znajdowanie bogatego męża w dobie kryzysu"
  13. Nie mam internetu, boli mnie głowa, nie dostanę z biblioteki na czas książki której potrzebuję i powoli, acz stabilnie przegrywam walkę z chęcią niepójścia na jutrzejsze zajęcia.
  14. Pewnie jakiś mode na discordzie mu mówi
  15. Ale jak mi zajmiesz miejsce to zamorduję o ile cokolwiek poza 8 rano będzie mi pasować