nevya

Forumowicze
  • Zawartość

    344
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    7

O nevya

  • Tytuł
    Człowiek

Sposób kontaktu

  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    kobieta
  • Skąd
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Kultura Finlandii, grafika, snowboard, Navy SEALs, fotografia

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Mass Effect, Deus Ex: Human Revolution, Dragon Age, Wiedźmin, Final Fantasy XIII/XIII-2/LR, Assassin's Creed II, Tomb Raider
  • Ulubiony gatunek gier
    Inne

Ostatnie wizyty

9124 wyświetleń profilu
  1. Jeśli cię to pocieszy to u mnie bywa przegięcie w drugą stronę. Dzisiejsze 1,5h językoznawstwa wyglądało tak: - 15min gadania pierdół - 35min gadania innych pierdół i powtarzania w kółko słów "relewantny" i "redundantny" - 25min czytania nagłos artykułu z Wyborczej (oczywiście nie na temat) - 15min gadania na właściwy temat wykładu
  2. A to nie jest tak że celem wykładu jest usłyszeć o czymś pierwszy raz w życiu?
  3. Ale to problem z matmą a nie fizyką
  4. Co w tym takiego strasznego? Poza wzorami, ale o problemach z matmą nic nie mówisz, więc zakładam że nie o to ci chodzi. Nawet nieźle napisane toto, dwa uważne przeczytania i wiadomo o co chodzi Skoro już wylewamy żale to wyleję bo niderlandzki ni choroby mi się nie podoba, ale na nic innego nie mogę pójść. Nie wiem jak ja zaliczę ten rok lektoratu. W ogóle ten rok studiów zapowiada się bardzo słabo, najbardziej ze wszystkich wykładów podoba mi się nieobowiązkowy ogun - na którym, jak na ironię, obecność nie jest wymagana
  5. Zobaczyli cię i stwierdzili że jednak cię tam nie chcą Jeśli cię to pocieszy to cała moja grupa nie jest wpisana na drugi rok, więc oficjalnie nie studiujemy Także ten Porządek bardzo
  6. Na szczęście tłumaczyć można z domu To mniej więcej tak jak będzie na mojej magisterce, ale i tak wiem że wykorzystam wszystkie możliwe nieobecności albo i nawet trochę więcej
  7. Ja nie mogę wagarować, wszystkie zajęcia z obowiązkową obecnością
  8. Jaaaaaaaasne. Tak sobie mów. Jak nie będziesz miał wszystkich obowiązkowych to nie raz zawagarujesz
  9. Hahahahaha...haha..ha. Prędzej na wykład nie pójdziesz
  10. Chciałam w tym roku iść na lektorat z francuskiego albo z norweskiego, ewentualnie na angielski C1, a w wyniku pewnego dziwnego splotu wydarzeń wylądowałam na... niderlandzkim. Patrząc na to jak się po niderlandzku mówi dzień dobry (huje morhen) będzie zabawnie
  11. Mam nowy rower który jest całkiem w pytkę, robię na nim dziennie więcej kilometrów niż bym się spodziewała i do tego nadal mi mało. Chyba upadłam na głowę.
  12. Przecież już nawet Konuga był lepszy niż Bazyl.
  13. No jak nie, a echo i dźwięk pustki?
  14. - Ej, nie podoba mi się X - Hurr nie znasz sie to się nie wypowiadaj! Musisz poznać absolutnie wszystko na ten temat, inaczej nie masz prawa mówić że ci się nie podoba durr Nie no, zero fanbojowatości.