Jump to content

GreenFinch

Akademia CD-Action [GAMMA]
  • Content Count

    190
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

38 Neutralna

About GreenFinch

  • Rank
    Krasnolud
  • Birthday 06/29/1991

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Recent Profile Visitors

5,721 profile views
  1. Dzięki, chyba. Pewnie za kilka tygodni zobaczycie całą tą moją wypowiedź stosownie zmasakrowaną przez Smg (jak zresztą już to zrobił uprzednio z dwoma moimi tekstami w akademii ), więc jakoś łatwiej będzie mi znosić upokorzenie wiedząc o uznaniu Waćpanny Tj. w sumie znieść to mi będzie akurat łatwo bo i tak się nawet nie dowiem o trafieniu na łamy.
  2. Ummm, przyznam, że nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy i trochę mnie zamurowało. Liczyłem na przemilczenie, a tutaj - proszę : uderzenie się w piersi, przeprosiny... Czyli jednak liczą się nieco z głosem czytelników (choć bez waszego odzewu i głosu poparcia na tym forum - kto wie, co by było. Dzięki!). Sprawiedliwość ocen pozostawia sporo do życzenia, bo oddając jedną tylko pracę można było dostać łatwo dobry stopień, ale w życiu przydadzą się one zupełnie do niczego, więc nie ma raczej co kruszyć o to kopii. Ważne, że są.
  3. Patrz druga część tego samego zdania Akademia się zaczynała od kilkuset członków, do tego wciągnięci przez aktualnych czytelników kumple (a przynajmniej ja swoich zachęcałem) oraz egzemplarze wykupywane przez członków rodziny i znajomych (bo naszego Kazia wydrukowali) i już robi się liczba trochę wyższa. Ważnym aspektem może też być fakt, że można w ten sposób dotrzeć do nowych osób i tym samym na stałe powiększyć bazę klientów. Kolesiostwo to bardzo brzydkie słowo, bo sugerujesz tutaj, że przypisuję tutaj komuś brak skilla nadrabiany plecami. Tymczasem jedynym problemem jaki mam,
  4. No ok Acz tutaj odchodzę już od akademii i opisuje bardzo prywatne odczucia. Brakujący fragment: No i w końcu najważniejsze – recenzje w CDA nie przedstawiają już dla mnie żadnej wartości poza rozrywkową. I choć jak niepodległości będę bronić prawa autorów do wyrażania subiektywnej opinii, to również nie mogę zaprzeczyć, że ta subiektywna opinia nie stanowi dla mnie żadnej pomocy. Ot, kilka przykładów: Zachwalane pod niebiosa Knock Knock i Crimson Clover okazały się badziewiem, które porzuciłem po 10 minutach (co w drugim przypadku pozwoliło na ukończenie gry), zbesztany Wolfenstein:
  5. Mój e-mail raczej do AR nie trafi, więc pozwolę sobie wrzucić tutaj fragment, dla świadectwa waszego BTW zachęcam do tego samego (tj. słania maili), bo naszych żalów na tym forum nikt raczej nie przeczyta. Hej, Z tej strony jak to mówią herbaciarze „Long time listener, first time caller”: GreenFinch, 26 lat, Wrocławiak. Moja przygoda z waszym czasopismem sięga zeszłego stulecia - wakacje stały pod znakiem lektury CDA na hamaku lub pod namiotem, jesienią kupowałem pismo w kiosku pod szkołą i kartkowałem na przerwach, a oczekiwanie na Wigilię czy Sylwestra umilałem sobie lekturą AR. Dość
  6. O, to to! Panie, cały mój wolny czas po pracy temu poświęcałem, jak nie pisząc teksty to czytając forum. Pamiętam, jak jadąc w delegację w autokarze o piątej nad ranem skrobałem tekst, bo wiedziałem, że potem nie będę mieć na to czasu, a chciałem oddać jak najszybciej. Czytelnikiem BYŁEM od czasów XX wieku, więc poczułem się trochę, jakby stary przyjaciel wbił mi nóż w plecy Zresztą daliście mi do myślenia, zaraz skrobnę trzy słowa do redaktora prowadzącego.
  7. Przeczytałem tekst Cursiana o nowym Deus Exie i doprawdy, nie mam pojęcia skąd tyle hejtu na (fenomenalne skądinąd) zawiązanie fabuły w Human Revolution. Przełknąłbym krótką notkę, ale wspomnienie w trzech miejscach w tekście jak "fatalny", "tragiczny" i "nudnawy" był tenże prolog nosi znamiona przesadyzmu Początek HR nie dość, że dość krótki (więc nie sposób było się nim znudzić, a kończyłem grę czterokrotnie), budował obraz postaci Megan, pozwalał na załapanie jakiejkolwiek więzi z nią, był niesamowicie akuratny pod względem naukowym (i nie powodował szaleńczego śmiechu u kogokolwiek zw
  8. Cado, wlicz mnie do ekipy akurat nie mam planów na niedzielę.
  9. Szkoda trochę. Z tego co kojarzę mieliśmy na koniec dostać jakieś podsumowanie, wgląd do indeksu, oceny swoje... A tu cisza. I zawód. I do tego nawet na żadną integrację się nie załapałem
  10. No właśnie, co do wspomnianego DP - niby pisze trzy lata, ale nigdy jakoś nie widziałem go ani w "pod ostrzałem" ani ostatnim tekście, który obejmować miał wszystkich, którzy przewinęli się przez redakcję... Na forum też nie bardzo występuje. Trochę zabawne, że po takim czasie jedyne co wiemy o autorze, to płeć (bo pisze w formie męskoosobowej). Albo jest to druga ksywa kogoś z redakcji, albo nowych traktuje się nieco po macoszemu. W ogóle w tego typu przypadkach chętnie zobaczyłbym jakąs formę wprowadzenia nowego nazwiska - sam pamiętam, jak zobaczyłem pierwszy raz ramkę niejakiego Bastian
  11. No właśnie nie, bo pozytywna odpowiedź stoi w zaprzeczeniu z drugą częścią tamtego zdania - że cda nie potrzebuje nowych ludzi do pisania, tj. "że są wybredni, bo redakcja jest wysycona". Ale faktycznie, teraz widzę drugie znaczenie tego zdania - że przyjęli tylu ludzi, że mają przesyt. Dzięki za odzew. Deadline był w zeszłym tygodniu - były zdjęcia na fb jak jedzą pizzę. W momencie, gdy zaczynają pojawiać się przecieki, zaczyna się też praca nad nowym numerem
  12. Zasadniczo zgadzam się z większością tego tekstu. Co jednak rozumiesz przez "miłą odpowiedź"? "Hej, fajnie piszesz, napisz coś więcej"? Bo jeśli nie, to bardzo naiwnie zakładasz, że konkursy na współpracownika bezowocnie spalały się na panewce. Ja po każdej turze widziałem zalew nowych autorów, z których część pisze do dzisiaj jako część redakcji (jeśli mnie pamięć nie myli). Z Akademii też wybrano kilku newsmanów, którzy jeszcze daleko zajdą. Trochę więcej pokory - to, że akurat Ciebie nie wybrano =/= nie potrzebują ludzi do pisania I tak, wiem, że pojawiło się kilka zapowiedzi twojego
  13. Znalazło się miejsce dla zwyczajowego tekstu na prima aprilis? Nie miałem jeszcze czasu dokładnie przejrzeć pisma. @Goliat i Bioshock - miałem spory ubaw kiedy czytałem o banalnej fabule i durnym zakończeniu. Ja kończyłem grę z japą otwartą do końca napisów, a w internecie roi się od artykułów tłumaczących historię, bo nie każdy jest Hawkingiem, żeby znać teorię strun i równoległych wszechświatów przed podejściem do tytułu Banał? Suuuuuuuure.
  14. Hm, czy oprócz pierwszego miejsca z konkursu o No Man's Sky trafiły gdzieś już wyniki z 2. i 3. miejscem? Czy dalej czekamy?
  15. Wbrew pozorom problem można było łatwo obejść, zakładając temat w ostatniej chwili Nikt Ci nie kazał wrzucać pracy jako jednej z pierwszych, wystarczyłoby, żeby każdy wrzucił o np 20.30 - i o inspiracjach nie byłoby mowy, i oceniać innych studentów dałoby się
×
×
  • Create New...