Jump to content
Sign in to follow this  
  • entries
    8
  • comments
    8
  • views
    3,170

Detektyw Sabel część 2

Sign in to follow this  
LOSboberos

244 views

Chmury leniwie sunęły po jasnobłękitnym niebie. Lekki wiatr poruszał gałęziami drzew . Ptaki latające po całym parku wyśpiewywały wesołe melodie. Dzień zapowiadał się wspaniale . Michał osiemnastoletni chłopak wracał właśnie od swojej dziewczyny , szedł spokojnie przyglądając się małej wiewiórce która biegała koło ławki. Dziwiła go jedna rzecz a mianowicie to ,że w tak piękny dzień był sam w parku. Po krótkim marszu poczuł na swoich plecach czyjeś spojrzenie gdy się odwrócił zobaczył niską staruszkę .

-Ale się przestraszyłem , to tylko normalna babcia.

Nie zauważywszy żadnego zagorzenia chłopak poszedł dalej. Gdy już był niedaleko wyjścia z parku uslyszał głośny , wręcz ogłuszający krzyk . Odwrócił się w kierunku źródła hałasu i zobaczył postać w kapturze atakującą pięściami starszą panią. Gdy spostrzegł ,że są tylko we troje w tym miejscu poczuł przypływ adrenaliny . Chwycił pierwszą lepszą gałąź i zaczął biec ku napastnikowi. Ten , gdy dostrzegł Michała zostawił starowinkę i zajął się wybawca.

Chłopak wyprowadził uderzenie od góry lecz napastnik zrobił szybki unik w prawo i wykonał kontratak . Cios jaki bohater dostał w klatkę piersiową pozbawił go całego powietrza z płuc . Kapturnik nie kwapił się do wykończenia go tylko czekał aż się pozbiera i zaczęli cały balet od nowa. I tak w kółko , chłopak atakował a człowiek w kapturze unikał i kontratakował . Po kilku minutach oprawcy najwyraźniej się znudziło i wykonał lekki , zdawało by się zamach.

po tym ciosie Michał poleciał parę metrów w powietrzu po czym uderzył z dużym impetem w drzewo. Chwile mu zajeło dojście do siebie lecz gdy zobaczył ,że ten w kapturze nachyla się nad babcią, zebrał się w sobie i zaatakował go .

Mocny cios gałęzią przeszedł przez oprawcę jak przez mglę i rozłupał czaszkę pani starszej .Czaszka pękła a kawałki mózgu rozprysnęły się na twarz chłopaka.

Żołądek Michała tego nie wytrzymał - zwymiotował za drzewo . Siedział tak sam z trupem w parku i rozmyślał

o tym ,że nikt nie uwierzy w jego opowieść . Postanowił ukryć zwłoki oraz zatrzeć ślady.

Po sprzątnięciu miejsca zbrodni wrócił jak gdyby nigdy nic do domu a wspomnienia z tego dnia schował głęboko w swoim umyśle.

Piętnaście lat później .

Michał Korpys szanowany trzydziestotrzyletni policjant wracał ze służby do swojej rodziny .

Zaparkował swojego Passata w garażu i ruszył do salonu zjeść kolacje . W salonie nikogo nie było .

Zajrzał do kuchni ,lecz tam nikogo nie zastał .. Z pokoju dziecinnego dobiegł go przeciągły pisk . Zaczął biec w tamtą stronę i gdy stał już w dźwiach w oknie sypialni jego synka zobaczył zamaskowanego człowieka w kapturze . Powoli wyjął broń i krzykną.

-Odsuń się od Agnieszki i Wojtusia.

Odziany w czerń napastnik lekko przechylił głowę i zaczął się ponuro śmiać.

Korpys wycelował i powiedział.

-Ostatnie ostrzeżenie zostaw ich w spokoju.

Michał nie celuj w nas, co ty robisz? Krzyknęła jego żona.

-Muszę go zabić on chę was skrzywdzić.

Wystrzelał cały magazynek lecz jedyne w co trafił to byli jego własna żona i synek .

Krew z wielu ran na ciele kobiety i dziecka powoli sączyła się na dywan .

Policjant usiadł zahipnotyzowany czerwonym płynem , przyłożył broń do skroni i nacisnął spust.

Uśmiechnął się , całą amunicję wystrzelał żeby zabić swego nemezis .

-Zgłodniałem trzeba coś zjeść . Powiedział i poszedł jakby nigdy nic do kuchni zrobić sobie obiad , pozostawiająć dwa trupy w pokoju obok.

Agencja Detektywistyczna Sabel

Komisarz Nowak siadł przy biurku na przeciwko Sabla , zapalił papierosa i powiedział.

-Wiesz co detektywku ? Nie lubię dwóch rzeczy . Współpracy z kimś kto nie pracuję w policji oraz niedończonych spraw.

-Coś ty taki gburowaty dziś Nowaczku? No dawaj co cię gryzie.

-Bestia.

Sign in to follow this  


0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...