Jump to content
  • entries
    61
  • comments
    543
  • views
    108,548

[KSIĄŻKA]Regulatorzy; Sklepik z marzeniami (Stephen King)

Sign in to follow this  
Arturzyn

1,080 views

Sklepik_z_marzeniami.jpg

Regulatorzy.jpg

Hm, tak, pamiętam cię, nigdy nie zapominam użytkowników. Powiem ci, że przeczytałem 2 książki Kinga (z czego jedna wydana pod pseudonimem), i, jak by to powiedzieć, zrobiłem ich recenzje.

Że co?

No oczywiście! Miałem przy nich stracha takiego że hej!

Jesteś pewien?

A co, chcesz wiedzieć, jak było naprawdę? Nie polecam... Muahaha!

Tak! Zrobiłem to! Przeczytałem 2 książki Kinga! Jakie mam na ich temat opinie? Cóż, fani tego autora, którzy każdej jego książce dawaliście 8,9,10/10, lepiej tego nie czytajcie. To mogłoby być straszne przeżycie. tongue_prosty.gif

#Regulatorzy (książka wydana pod pseudonimem)

Zaczyna się jak w bajce-piękny kwartał domostw, mili i ciekawi ludzie, piękna pogoda, znający się mieszkańcy... Ale tak jak w bajkach, zaczynają się dziać złe rzeczy. Nadludzkie.

Kto by pomyślał, że bajkowe furgonetki mogą narobić tyle złego? Oczywiście umysł tej operacji-morderczy pasożyt, który za nic ma życie innych ludzi.

Kłopot w tym, że nikt nie ma pojęcia, co zrobić-główny zły bowiem z chęcią zaczyna mordować ludzi, korzystając z wyobraźni nosiciela. Ilość mieszkańców zmniejsza się z godziny na godzinę, a nikt nie może nic na to poradzić. Wydaje się, że nie ma już ratunku...

Tak-ta książka sprawiła, że nie chciałem jechać do sklepu, bo bałem się Motoglin. tongue_prosty.gif I to chyba najstraszniejszy aspekt tej książki, na dodatek przerażają mało (ale jak skutecznie!). Reszta książki również przeraża... ale chaosem, masakrą i ohydą- autor dokładnie opisuje, co się działo z ciałem np. postrzelonym w głowę-odrażające.

Na dodatek, zakończenie jest mierne-nie usatysfakcjonowało mnie. Wkurzyły mnie również scenariusze Motoglin i innych tam seriali między rozdziałami. Mógłbym się jeszcze przyczepić do tytułu, ale byłoby to czepianie się na siłę. No i te wulgaryzmy...

Regulatorzy to całkiem niezła książka... ale tylko i aż tyle. Fabułą jest ciekawa, postacie również, w ogóle to ciekawe dzieło. Niestety, są minusy, i to ciężkie. Przynajmniej dla mnie. Sayonara, obejrzyjcie kolejny odcinek... Zaraz, coś nie tak.

7+/10

+fabuła

+postacie

+trochę straszy...

-...ale tylko trochę

-głównie obrzydliwością

-wulgaryzmy

-przestrzenie między rozdziałowe

#Sklepik z marzeniami

W Castle Rock pojawia się nowy sklepik. Jego właściciel, Leland Gaunt, mówi, że aby całkowicie dostać produkt, trzeba oprócz dania pieniędzy spłatać komuś niewinnego figla. Nieprędko okazuje się, że Gaunt "wnika w dusze" konsumentów i każe im robić okropne rzeczy. Na domiar złego, w Castle Rock dochodzi do morderstw, których sprawcami są... klienci sklepiku z marzeniami.

Całą sprawą zajmuje się szeryf, ale nim dojdzie, kto stoi za tym zamieszaniem, będzie musiał sporo pomyśleć. Tym bardziej, że również jemu Gaunt chce namieszać w głowie...

To, co się dzieje w tej książce, to po prostu armageddon- szczególnie pod koniec. Wszyscy się mordują, budynki wylatują w powietrze... Czysty chaos po prostu. Taki, który wciąga. Oprócz fabuły i ciekawych bohaterów mamy w prezencie rozterki uczuciowe innych ludzi. A oprócz tego mnóstwo przekleństw i obrzydliwe sceny mordowania. Jak dla mnie, książka ta się troszeczkę dłuży, ale jest niezła. Na dodatek straszy panem Gauntem (ale tylko pod koniec).

Polecam lekturę tej książki. Naprawdę. A jak nie przeczytasz... Cóż, znajdę cię- ja nigdy nie zapominam twarzy. trollface.gif

7+/10

+fabuła

+postacie i ich rozterki

+pomysł

+TOTALNY ARMAGEDDON!

+trochę straszy...

-głównie masakrą

-oraz pod koniec Gauntem

-jak dla mnie troszkę się ciągnie

-przekleństwa

Sign in to follow this  


8 Comments


Recommended Comments

"Regulatorów" nie czytałem, ale "Sklepik z marzeniami" nawet mi się podobał. W ogóle zawsze lubiłem książki Kinga, choć moją ulubioną i tak pozostanie "Zielona mila" :)

Share this comment


Link to comment

Ręka Mistrza i Cmentaż zwierząt. A tak na marginesie: Dallas '63? Wiem, iż o gustach się nie dyskutuje, ale to jedna z moich najbardziej nielubionych książek tego autora :P.

Share this comment


Link to comment

To ja napiszę które mi się podobały...

Mroczna połowa (moja ulubiona), Ręka mistrza, Zielona mila, Misery, Christine, Cztery pory roku, Długi marsz, Ostatni bastion Barta Dawesa, Colorado Kid (ale to raczej szkic niż skończona powieść), Szkieletowa załoga

I te które mniej mi podeszły:

Worek kości, Miasteczko Salem, Desperacja.

Z S. Kingiem jest ten problem, że im więcej go czytasz, tym bardziej widzisz pewne motywy i postacie, które cały czas się pojawiają - pisarze, przedwcześni wdowcy, miasteczko Maine, magiczne dzieci, groteskowe demony, sexy nastolatki, dobrzy amerykanie z magicznymi mocami, małe zapyziałe wioski. Dlatego po przeczytaniu Ręki Mistrza już dałem sobie wolnego z Kingiem...

Share this comment


Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...