Jump to content
  • entries
    133
  • comments
    612
  • views
    86,453

Przenajświętsza Rzeczpospolita


Wosq

500 views

Poniedziałek, 3 stycznia. Pomimo nie sprzyjającej aury( śnieg, niska temperatura, mocny wiatr) wybrałem się po nowy towar, bo głód był silniejszy.

Zdaję sobie sprawę, że czytanie w dzisiejszych czasach jest niemodne, ale mam to w głębokim poważaniu. Podobnie jak ludzi, którzy dziwnie gapili się w autobusie po wyciągnięciu książki z plecaka. Opis był zbyt zachęcający, by marnować czas podróży do domu na bezproduktywne gapienie się przez okno.

Czym jest to dzieło? To w pewnym sensie political fiction i historia alternatywna bazująca na tym co było i dzieje się w naszym kraju a perspektywa nie jest jednoznacznie pozytywna czy negatywna. Jest po prostu szara. Szara jak nasza współczesna historia.

Nie ma w niej prawdziwych postaci, choć można znaleźć pewne podobieństwa do istniejących. Ważne, że Polska przedmurze chrześcijaństwa i jedyna nadzieja Watykanu ma szansę na lepszą przyszłość i wyrwanie się z 3 ligi i awans do tych najbogatszych. Przynajmniej tak jest w tej książce.

A dlaczego? Bo na Suwałkach odkryto złoża.. ropy. W czasach, gdy szejkowie są już byłą potęgą a byłą Rosją rządzi mafia, nowe źródło ropy jest szansą dla nas i zagrożeniem dla porozumienia naftowego zawyżającego ceny. Dlatego tak bardzo Japończycy i Teksańczycy( nie ma już USA, jest Republika Teksańska) zabiegają o względy Przenajświętszej RP.

W kraju toczonym przez raka układów i cwaniactwa trwa wyścig i rywalizacja między tymi, co chcą tylko jak najbardziej się wzbogacić i sprzedać to co jeszcze zostało a tymi, którym zależy na tym, by Przenajświętsza RP pokazała mocarstwom, że muszą się z nią liczyć.

A jakim to krajem jest alternatywna Polska? Krajem rządzonym przez prymasa-ateistę i "krzyżaków" czyli jego kościelnych przydupasów. W kraju, gdzie największą siłą są katoliccy fanatycy, w szeregach kościelnych nikt już nie wierzy w Boga.

A sytuacja na świecie też nie jest zachwycająca, bo np. Francja została zamieniona w kraj islamski a Notre Dame zamieniono w meczet, wysadzony przez Teksańczyków.

A Bóg? O tym gdzie jest i co robi też można się dowiedzieć, aczkolwiek nie chciałbym uprzedzać faktów i psuć niespodzianki.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Napisana jest językiem dość dosadnym, ale jak sam autor mówi trudno, by tamtejsza elita przemawiała inaczej, bardziej elegancko, bo to do nich nie pasuje i już.

Okładka też jest ciekawa. Odrąbana głowa orła z domalowaną koroną a tytuł napisany czcionką nawiązująca do Solidarności.

Warto zapoznać się z tym dziełem, bo nawiązuje do spraw ważnych dla nas jako narodu a alternatywna historia jest tu częściowo przykrywką dla rozważań na tematy różne. Książka zawiera dość celne opisy i ocenę tego co się u nas działo i dzieje w tym momencie. Jak powiedział sam autor""(...) to nie jest powieść, która pokazuje, że nie ma już żadnej nadziei. Nadzieja jest, tylko trzeba sobie na nią zapracować"

Ocena 8+/10

Przenajswietsza-Rzeczpospolita-Jacek-Pie

7 Comments


Recommended Comments

Przeczytałem tę książkę dwa razy i muszę powiedzieć że jest świetna, geniusz Piekary objawia się przelaniem na papier tego co jest dziś x1000000. 'Trochę' zgrabnie wplecionych przekleństw i sceny wszelakie, to wszystko po zmiksowaniu wygląda naprawdę dobrze :)

Link to comment

Książka już mnie zainteresowała i na pewno rzucę okiem. Mam tylko jedno malutkie pytanie: czy wydźwięk książki jest taki że "wszystkiemu są winni katole a ateiści rulz"? Nie żebym zaliczał się do tych fanatyków których opisałeś w recenzji po prostu nie chcę (znowu) czytać jak to kościół krzywdzi biednych ludzi...

Link to comment

Moim zdaniem książka beznadziejna. Czytałem już dawno i niewiele pamiętam, ale wiem, że byłem zdegustowany i że zakończenie, wydawało się być pisane na siłę, tak jakby autor sam nie wiedział co pisze... Konkretnych argumentów nie przytoczę, gdyż jak mówię, książkę czytałem dawno i zapamiętałem tylko wrażenie jakie na mnie wywarła.

Link to comment

@NoobGod to jest przedstawione tak w krzywym zwierciadle i nie znalazłem tam nic w stylu, że ateiści są dobrzy a katolicy to tylko zło :) Tam mowa tylko o tym co by się stało, gdyby kraj został opanowany przez skrajnych fanatyków a racej, gdy społeczeństwo uświadomi sobie, że w mnogości tkwi siła.

A zakończenie trochę nietypowe, aczkolwiek pasuje. W sumie pozostawia czytelnikowi wybór jak je zinterpretuje, bo jest trochę oderwane od całości powieści.

Link to comment

Jacek Piekara nie jest może zbyt prokatolicki, ale na pewno nie jest antykatolikiem.

W ostatnim numerze SFFiH jest z nim wywiad, gdzie na na pytanie czy nie bała się pisać cyklu o inkwizytorze i potępiania go za to odpowiada:

Modne jest krytykowanie katolików i straszenie nimi wszystkich niczym Babą Jagą. Tymczasem w Polsce dzieją się dużo groźniejsze niż wydumane przez lewicowo-salonowe towarzystwo zagrożenie Kościołem. Groźny jest Michnik ( i sfora jego podwładnych, naśladowców oraz podopiecznych, będących w moich oczach mordercami wolnej myśli), a nie jakiś jeden z drugim biskupem, którego cała władz polega na tym, że może sobie poględzić w Radiu Maryja. Groźny jest obecny rząd, który pcha nas do katastrofy gospodarczej na nie wyobrażalną skalę. Wreszcie w kontekście światowym groźny jest islam służący do ideologicznego usprawiedliwiana bestialskich oraz zbrodniczych praktyk. Księża katoliccy dzisiaj to nie wszechwładni demiurgowie sterujący światowymi rządami. To mali aferzyści, obrzydliwi pedofile, zgorzkniali cudzołożnicy, cyniczni oportuniści, nieudacznicy, którzy nie wiedzieli co ze sobą zrobić, więc uznali, że kariera duchownego będzie najbezpieczniejsza i najłatwiejsza. Oczywiście nie wszyscy, bo nawet wśród katolickiego duchowieństwa trafiają się ludzie przyzwoici.

Wytyka on jedynie Kościołowi błędy jakie popełnia (czasem nie małe), ale nie twierdzi, że katolicyzm to zagrożenie.

Link to comment

Po przeczytaniu (było to dawno) miałem mieszane uczucia. Odniosłem wrażenie że autor pisał tę książkę w dwóch okresach. To dało się zauważyć. W pierwszym jest oprócz masy przekleństw i wulgaryzmów ogólny szkic i koncepcja. W drugim - coś na kształt wyciszenia, jest więcej merytoryki, przedstawienia problemu.

Pomysł dobry, szybko się czyta i przy okazji wywraca światopogląd.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...