Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Arek.M

Project Entropia

Recommended Posts

Popieram, grałem jakieś 2 miesiące i musze przyznac, że jest w PE to "coś".

Czułem się niemal jak w real world ;p Tutaj nie ma schematu "od zera do bohatera" w kilka dni...

Niestety jednak start bez wpłacania kasy do gry jest długi i męczący.

Link to comment
Share on other sites

No... nareszcie ktos gada o rzeczy :P Ja również jestem ta gra zachwycony.... ale kumpel z pracy cos grzebał w moim kompie i wywalił mi PE.... no i musze jeszcze raz wszystko instalować :cry: A to trwa długoooo... :roll:

Link to comment
Share on other sites

Na skrzynke pocztową dostaniesz wiadomość email z kodem aktywacyjnym. Po jego wprowadzeniu dopiero podajesz hasło. Ma mieć min 8 znaków, zawierać duże i małe litery oraz cyfry. Jak spełnisz te 3 warunki to zostanie zaakceptowane.

A teraz do rzeczy:

1. Jeżeli ktoś w EU (Entropia Universe - aktualna nazwa) nie gra to niech się głupio nie odzywa że gra jest BEEEE. To tak jak bym powiedział "KOWALSKI jest idiotą... tylko kto to jest ten KOWALSKI ?"

2. Gierka jest świetna, zwłaszcza jeżeli chodzi o ekonomie.

3. Szykują się zmiany w grafice, fizyce gry oraz zapowiedziano na oficialnej stronie że zostaną wprowadzone pojazdy.

4. Niedawno jakiś gracz dorwał złoże mineralne warte 15000 dolarów rzeczywistych.

5. Gra jest rozbudowana, pozatym co do wypowiedzi powyżej. Gra ma dużo wspólnego z realem. Ludzie się zniechęcają bo uważają że wypadną, zabiją kilka potworków, dostaną te pare lvl, pójdą na lepsze itp itd aż w końcu będą mieli max lvl i będą COOL. Nic bardziej mylnego. Znam ludzi którzy grają w to już 3 lata i nadal nie mogą się oderwać i nadal nie są COOL, mają tylko kilka skilli rozbudowanych i to nawet nie na MAX. Pozatym skille rozwijają się same wg tego co robisz. Jeżeli ktoś grał w MORROWIND to wie o co mi chodzi. System jest podobny tyle że całkowicie niezależny od gracza (w morrowindzie co 10 lvl skilla, mogliśmy sami coś wybrać).

6. Jeżeli idziesz od zera (nie wpłacisz kaski) to gra jest na początku ciężka. Sam musze podchodzić na pewną odległość, zbierać swet od zwierzaka a potem uciekać ile sił w nogach jeżeli mnie zauważył bo inaczej po 2 takich przygodach mam resurecta w mieście.

7. Ciekawy jest system MENTOR-UCZEŃ. Ja miałem farta i dorwałem MENTORA na samym starcie dosłownie, po 5 min jak się w grze pojawiłem i pomógł mi bardzo. Sam mentor ma już 2 lata praktyki.

8. Najlepsze jest to że w grze występuje wręcz ogromna ilość przedmiotów, pancerzy itp. Ciężko znaleźć 2 graczy którzy wyglądają tak samo. Nie licze początkujących bo wiadomo że nie mają innego wyjścia.

9. Gra słynie z zakupu wyspy za 26 tyś dolarów i stacji kosmicznej za 100 000 dolarów. Odrazu mówie że chodzi o walute rzeczywistą.

10. Ta gra wymaga cierpliwości i dużo czasu. Jak w realu... w tydzień nie zostaniesz mistrzem walki na miecze czy super snajperem. Niektórzy do zadowalających wyników dochodzą po pół roku a nawet roku i to w jednej dziedzinie której się poświęcają.

NIE WYPOWIADAĆ SIĘ JEŻELI NIE POGRALIŚĆIE W TO PRZYNAJMNIEJ 30 DNI TWARDEGO GRANIA!!! Gra jest niepowtarzalna a możliwośći zarobku jest wiele, od zbierania różnych rzeczy, wydobycie, polowanie do tworzenia ze zdobytych materiałów, przedmiotów. Do tego dochodzi wiele możliwośći. Pragne też zaznaczyć że ŚWIAT JEST PRZEOGROMNY. Grafika może jak na te czasy nie zachwyca ale i tak jest bardzo dobra.

Link to comment
Share on other sites

Ściągam. Obejrzałem scriny na oficjanlej stronce, i powiem wam, że to zje***** wygląda. serio. Zedytuję posta jak ściągnę i zagram.

Zrobię z tego posta dziennik mojej przygody z tą grą, dla tych co się wahają :) .

EDIT1.Przeczytałem na oficynie że można zamieniać walutę "grową" na prawdziwe dolarki, czy to jakiś kit?

EDIT2. Takie to sobie. Nudne,czasochłonne i grafika odbiga od tej na scrinach.Tyle tego pisania. Wolę silkroad.

Link to comment
Share on other sites

Witam! Czytajac niektore posty w tym temacie troche sie zalamalam ;),ale mysle,ze jeszcze jest pora aby wszystko sprostowac..

Na samym poczatku chce polecic strone www.entropiauniverse.pl - polskie forum o PE (teraz EU).

Gram w PE juz rowny rok.(zauwazcie - malo jest dziewczyn w grach mmorpg! przynajmniej w moim odczuciu :P). O Entropii dowiedzialam sie,gdy kupilam jakis archiwalny nr KSG..potem wystarczylo tylko sciagnac gre z netu.

Poczatki sa ciezkie - z tym sie zgadzam.Ale to tylko zwieksza satysfakcje, kiedy sie juz ''zadomowisz''.Dla mnie prawdziwe granie zaczelo sie,gdy kupilam 200 ped (za 50 zl) od innego gracza - i tylko je POMNOZYLAM. I to wcale nie na handlu! Na samym huncie zarobilam..hmm, 9 tys. ped? Dochodzi do tego jeszcze wartosc skilli - gdzies drugie tyle.A przy tym kazdy ped ma swoja realna wartosc w zl/$.. :D Teraz sprzedalam spowrotem te pedy i gram calkowicie za darmo,i to zarabiajac :).

Eu to cos w rodzaju duzego kasyna.I chyba przez to tak wciaga..

No wlasnie,w tym momencie dobrze byloby napisac cos o profesjach.Z grubsza mozna je podzielic na:

Hunt - zabijasz moby (zwierzeta),po zabiciu kazdego podnosisz ''loot'',czyli łup,nagrode za zabicie.Oczywiscie,kazdy loot jest losowy,czasem nie ma go wcale, czasem jest to kilkaset/kilka tysiecy ped. Zabijajac wieeele mobow - bardzo czesto ''wygrywasz'' cos wiekszego.Trzeba tylko nieco cierpliwosci i funduszy,ale hunt sam w sobie to wielka frajda.Na Calypso jest przebogata fauna, no i oczywiscie nie nalezy porywac sie ze slabym sprzetem na zbyt silne moby 8)

Mining niektorzy twierdza,ze to profesja,w ktorej najlatwiej o dochod.Czynnik losowy jest tu tez bardzo duzy,ale tez mniejszy niz w huncie.Otoz, biegasz po terenie,wyrzucajac bomby lub sondy,ktore wykrywaja zloza w ziemi.Znajomosc ''dobrych'' terenow jak najbardziej wskazana :) (najlepiej sprawdzic to eksperymentalnie lub popytac doswiadczonych graczy - chociaz nie kazdy zdradza swoje miejsca)

Craft- wyrób przedmiotów,takich jak ubrania,bronie, zbroje,narzędzia (do miningu),apteczki do leczenia..itp itd. Tutaj rzeczywiscie bez wolnych 10 tys. zielonych raczej nie ma co probowac krafcic na dluzej,gdyz jest to profesja wybitnie wrecz losowa..(chociaz oczywiscie sa tez wyjatki! :D),ale pobawic sie mozna.Niedawno pewien Polak trafil w krafcie hofa wysokosci 27 tys. ped..czyli o wartosci 2,7 tys.$. Nie wplacal nigdy pieniedzy do gry ;)

Handel Jesli masz smykalke do tego,to mozesz zarobic na druga wyplate.Mowie w 100% serio.Znam 2 Polakow,ktorzy w rok-kilka miesiecy zarobili kilkadziesiat tys. ped.Oczywiscie bez nickow,ale wiedzcie,ze to mozliwe.. PE to naprawde wirtualny rynek. :roll: Dziala na podobnej zasadzie jak w realu - poczatki sa ciezkie i nudne, ale z czasem sie rozkrecasz i poznajesz inne mozliwosci.. A jesli kupisz pedy na poczatkowy kapital,rozkrecisz sie jeszcze szybciej.

Ja osobiscie nie traktuje PE jako maszyny do zarabiania forsy (na razie) :P Robie to,co daje mi najwieksza przyjemnosc z gry,czyli glownie poluję. Duza frajda to teamowe (druzynowe) hunty na cos mocniejszego ^^. W PE jest takze opcja tworzenia eventow,mozna wybrac sie tez na ''misje na statku robotow'' (robot beacon).Polakow w grze jest naprawde duzo, czesto tez tworzymy wlasne,polskie eventy (vide podana wyzej strona). Polecam tez www.entropiaforum.com -po angielsku.Zerknijcie sobie na dzial ''diary'' albo ''hall of fame''.

Grzechem byloby nie wspomniec o walkach PvP - to jest wrecz,dla niektorych,kwintesencja gry! Na szczescie (albo i nieszczescie? :lol: ) nie wszedzie mozna zabijac innych graczy, tylko w wyznaczonych strefach. W pewnej strefie mozna nawet ''okrasc'' druga osobe po zabiciu...ale bez obaw,nie da sie tam wejsc bez zakupienia specjalnego plynu- ''anti-toxic''.

Jeszcze jedna sprawa - samo zwiedzanie,poznawanie roznych miejsc i zwierzat to sposob na swietna zabawe.Grafika moze nie jest taka jak w H-L 2, ale nadal zdarzaja sie zapierajace dech w piersiach widoki... A same zwierzeta czesto wygladaja ''schizowato'' :D Zastanawiam sie,kto je projektowal :D

Najwieksza wada Eu,to taka,ze..kradnie duzo godzin z zycia. Ale teraz sa wakacje :wink: Tak wiec do dziela i do zobaczenia na Calypso!

PS Uff.. OMG,czy KTOŚ TO CZYTAŁ :?: :!: :P

Link to comment
Share on other sites

Pytanka:

1. Ile czasu to u was zasysało? U mnie wygląda na to, że 18h :?

2. Czy da się ressumować pobieranie?

3. A fajne to chociaż? :wink:

B.fajne dla cierpliwych i wytrwalych ^^

U mnie pobieralo sie ok. 5 godzin,ale to bylo dawno temu.. ''ressumowac'' - masz na mysli zaczac od nowa?Nie znam takiego slangu :P Ale raczej da sie.

Khain - obawiam sie,ze 7 wow/3 eu bedzie zbyt trudnym wyzwaniem :D jak nei w jednej sie zasiedzisz,to w drugiej :D

Poza tym...Eu jest jednak ''inna'' gra niz wow.Chociaz w wowa akurat nie gralam (i nei zamierzam,jedno uzaleznienie mi wystarczy - nie chce skonczyc na odwyku.. 8) )

Link to comment
Share on other sites

He he, ressumować, znaczy dokańczać od pewnego momentu. I ciekaw jestem, jakie ty masz łącze, że ci w 5 h zasysa, co? :wink: Mi na liczniku pokazuje 18h przy prędkości 17kbs, akompa na noc to raczej zostawiać nie chcę. Może da się to też zassać przez torrenta, w końcu to darmowa gra? W takim wypadku na pewno da się dokańczać, a ja nie będe miał problemu z ledwo zipiącym kompem. :wink: Jak ktoś zna odpowiedź, to gadać mi tu! :)

Link to comment
Share on other sites

Ach,z tym dokanczaniem to szczerze watpie.. Zawsze tez mozesz zapytac/poszukac odpowiedzi na www.entropiauniverse.pl :)

A lacze mam neostradke, 112 czy tam 128 kb/s :P

Poza tym,jak mowie, gre sciagalam juz rok temu ;) a wtedy chyba zajmowala tez troche mniej. Eu jest caly czas ''ulepszana'', co ~miesiac pojawia sie VU..

Link to comment
Share on other sites

Kolego Khain, możesz powiedzieć jakie masz łącze? I czy sćiągałeś tą wersję ze strony oficjalnej, czy znalazłeś czystą, niepatchowaną wersję gdzieś indziej? Nie chciałbym zostawiać kompa na 2 noce, bo: a)strata energii, b)nocne przepięcia i burze. Napaliłem się na gierkę, i chciałbym w nią zagrać. Co do tej autoryzacji konta, odebrałeś mail, który przychodzi po rejestracji? Trzeba podajże kliknąć na niego, aby konto się odpaliło. Z góry dzięki za pomoc. :wink:

Link to comment
Share on other sites

Odbieram maila i tam pisze, że konto nie zostało zaakceptowane bo taka osoba nie istnieje a wpisałem wszystkie informacje poprawnie.

Próbowałem 3 razy i klapa.

Ps. co do mojej konekcji, na kompie gdzie mam gry śmigam na satelitarnych które są w *cenzura by khain XD* szybkie.

Link to comment
Share on other sites

Hm,moze tu znajdziecie odpowiedz na swoje problemy..

http://www.entropiauniverse.pl/viewtopic.php?t=213

Khain,cos musisz podawac ''nietypowo''.. ;) Kiedy ja tworzylam konto wszystko bylo ok. (Btw - to bardzo wazne aby podac prawdziwe dane..) Moze zle wpisujesz jakis numer? np.bo ja wiem,kod pocztowy miasta albo niepoprawny nr telefonu (musi byc +48 itp itd..) Heh,trudno cos powiedziec.

Link to comment
Share on other sites

może i prawda, że nudne... ale za to darmowe :D . Ale tak serio... sam też w to grałem ostatni raz 2 tygodnie temu.. i nie ciągnie mnie.

:? Faktycznie... jakby mało było FAJNYCH, darmowych MMO... Bez przesady... takiej biedy nie ma... Polecam SilkRoad! :D

Link to comment
Share on other sites

k, nie będę się rozpisywał - o to radosna twórczość ;)

Niniejszy pamiętnik pisany jest po spożyciu nieznacznej ilości napojów alkoholowych, toteż cześć jego może być fikcją literacką. Aczkolwiek uważny czytelnik (ale tylko nowy!) wyłowi z niego kilka wskazówek ;) . A więc do dzieła!

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

1.I.

Kochany pamiętniczku! Opłacało się zagrać w karty z tym śmierdzielem. Wygrałem bilet na Calypso! Podobno nadal mają tam problem z dronami, ale lepsze roboty niż Wielki Szu i kłopoty z żarciem na Alfie. Na 5 mam zaplanowany wylot. Oby tylko podali dobre żarcie - w końcu to Calypso, ai?

7.I.

Ehhhh, stewardesa okazała się prawdziwą samarytanką kochany pamiętniczku. W szczegóły nie będę się wgłębiał, gdyż liczę na to, że moje dzieci kiedyś przeczytają, to co z zacięciem piszę. Niestety kłopoty z dronami okazały się większe niż się spodziewałem. Dzięki Lootiusowi zdecydowałem się przed wylotem "oddać część siebie" do banku nasienia. Dzięki temu "odbudowano" wszystkich pasażerów promu który zmierzał na Calypso.

8.I

Ah, nie ma to jak świeże powietrze (komora rekonstruakcyjna naprawdę śmierdziała). Chociaż wdzięczny jestem szpitalowi w Port Atlantis - dali mi tak obciachowe ciuchy, że szkoda gadać. Pomarańczowe dresy ostatni raz miałem na balu maturalnym - cóż, na szczęście mnie poskładali do kupy, więc ich nie zaskarżę! Jednakże najgorszym okazał się fakt, że nie jestem jedynym osobnikiem w pomarańczowym, crashowym dresie!. Po wyjściu z rekonstruaktorium dowiedziałem się, że drony ostrzeliwują wszelkie promy przybywające na Calypso! Na początku dziwiłem się skąd główny rekonstruator ma "Master płaszcz" - teraz już mnie to nie dziwi.

9.I

Kochany pamiętniczku! Dowiedziałem się dzisiaj, jak zarabiać na Calypso. Po nocy spędzonej na głównym rynku w Port Atlantis oświecił mnie jeden "pomarańczowy brat". Otóż fauna zamieszkująca okolicę fortu wytwarza tzw: "Sweat". Po naszemu "Pot" pamaiętniczku. Dowiedziałem się, że są idioci, którzy skupują POT tych zwierząt za pieniądze! Oczywiście nie jest to pot sensu stricte - jest to ich pot życiowy. Mana czy jak lubisz to nazywać. Sztuka polega na tym, żeby podejść do zwierzaka zanim on się zorientuję i ściągnąć z niego to, co przez całe życie nawymyślał. Po fakcie zwierzak kończy jako cel treningowy dla działa broniącego miasta, lub jako nasz morderca (aczkolwiek pamiętniczku wspomnieć ci muszę, że gdy ten cholerny trawożerca próbuje cię ugryżć można się nauczyć omijać takie stworki. Miejscowi mówią na to "Evade". Do tej pory nie wiem czemu, ale i tak są głupi - niech sobie mówią co chcą.) Tak czy siak da się sprzedać ten dorobek życiowy potworów i spółki. Na szczęście jest jakiś zarobek na Calypso, który każdy nowo odrestaurowany może wykonywać. Jest to trochę nudne co prawda - ale przecież nie będę żebrać!

10.I

Kochany pamiętniczku! Chociaż idioci mnie nie ruszają, to jednak spotkałem wczoraj prawdziwego prawdziwka! Otóż człowiek ten ma na Ziemi firmę na której zarabia - on jako prezes dostaje wynagrodzenie (a czasem na drodze fotonowej zawiaduje firmą), która co tydzień wysyła ma pieniądze (którą on zamienia na PEDy!). Nie wiem jak można być tak głupim, żeby jeszcze płacić za coś, co w sumie leży na ulicy. A tak właściwie chodzi - w końcu spocone moby chodzą zaraz za murami fortów!.Chociaż w sumie nie mogę narzekać - kupił u mnie 30 butelek potu za cenę 1 pec za butelkę!.

11. I

O nie pamiętniczku. Nie będę się bezczynie przyglądał, jak te cholerne trawożery podchodzą tak blisko miasta! Kupuję broń - już nawet wypatrzyłem ładną rękawice bojową na aukcji! A co! W końcu mnie stać!. Poza tym mój "kupiec potowy" powiedział mi, że kiedyś potwory nosiły przy sobie pieniądze, a teraz zaczęły wymieniać je na jakieś olejki. Niewiele z tego zrozumiałem pamiętniczku, ale liczę na zarobek większy niż spocone zwierzaki. Zastanawiałem się zbierając pot, po co zwierzęciu pieniądze - podejrzewam, że one same nie wiedziały po co, i dlatego teraz nie noszą. Ale olejki też można sprzedać, prawda? Kolejny wpis, jak tylko upoluję pierwszą zdobycz. Do zobaczenia pamiętniczku - cmokaski blogaski czy jak tam się to na Ziemii nazywa - pp.

[ Dodano: Wto 02 Sty, 2007 03:56 ]

12.I

Kochany pamiętniczku! Muszę zapisać kolejną twoją kartę - oczywiście zmieściło by się na poprzedniej, ale pamiętnik z zapisaną tylko jedną kartką wygląda głupio. Kupiłem wymarzoną broń - i tylko za dodatkowe 2 pedy. Jakiś głupek wystawił taką samą za cenę plus 1 peda, ale ogólna cena wychodziła wyższa o 5 pedów. Hahaha - nie wiem kogo chciał nabrać - w końcu broń to broń, prawda pamiętniczku? Ale do rzeczy. Od razu po ściągnięciu potu ze zwierzaka ubrałem rękawicę (dodać muszę, że pan zawiadujący aukcją był bardzo miły - za każdym razem gdy podchodziłem mówił: "Hello") i zacząłem naparzać jak kiedyś tego buca co powiedział mi: "Spieprzaj Dziadu" jak chciałem zapytać o godzinę. Pan rekonstruator powiedział mi, żebym naparzał Exa nie od razu jak ściągnę pot, tylko jak podładuje mi się zdrowie - a muszę znowu zaznaczyć pamiętniczku, że na Calypso jest inaczej niż na innych planetach Imperium - ma się pokazane na ile jest się zdrowym! Usłyszałem od jednego kupca potu, że zdrowie może przyrosnąć. Większej bzdury nie słyszałem.....

18.I

Hahaha!. Pamiętniczku, jaki to ja byłem głupi - zbieranie ze zwierzaczków potu czy coś - jedna wielka bzdura!. Teraz jestem bogaczem! Ale od początku...Pewnego dnia wlazłem sobie w okolice aukcjonera, żeby kupić nową broń - co widzę?! Nową mocarną piąchę - za mniej, niż zapłaciłem ja. Nie będąc głupi kupiłem ją, i wystawiłem za 1 PED więcej niż kupiłem - hej, niby to tylko ped, ale jednak stojąc na rynku w PA zarabiałem tyle samo przez 3h. A teraz zarobiłem 0.5 PED dwoma kliknięciami!? Ok pamiętniczku, muszę kończyć, bo nadarzyła się okazja....

20.I

Nie no.... Ci ludzie są głupi...Pewne minerały spokojnie można kupić za cenę tą samą, jaka jest na ( http://www.peauction.com ) , a oni głupki idą do PA i kupują ode mnie za cenę +3%! Oczywiście najpierw oferuję cenę niższą niż na aukcji - ale gdy najpierw zaoferuję cenę "nad", a po przemyśleniu cenę "pod", to kupi każdy....

22.I

LoL

Hardcore maksymalny (że tak za przeproszeniem, użyję slangu mojego syna...)! Mająć przy sobie całą kasę, jaką normalnie miałem na wydanie przy aukcji, poszedłem z moimi kumplami z SOCu (takiego zgrupowania ludzi o tych samych celach) na polowanie. Matko Boska!!!!! To było coś... Narazie kwas korzenny muli moją sklonowaną głowę, ale jak wytrzeźwieje - ciąg dalszy....

P.S Ela, wiem, że pisałaś tu dawno, ale bądź co badź, 2 rady:

1. To gra dla myślących!

2.Tak, można na niej się utrzymać w realu ;p (ale jeśłi nie spełniasz pkn.1 - olej)

Link to comment
Share on other sites

Biorąc pod uwagę ostatni temat w CDA o zarabianiu prawdziwej kasy poprzez mmorpg, nie rozumiem czemu nawet wzmianki o tej grze nie było. Jakby nie było jest to pierwszy mmorpg w którym waluta w grze ma stały przelicznik na dolary (100 PED = 10$). I ludzie w Europie wschodniej faktycznie mogą na niej zarobić drugą pensję...

P.S - konto wyżej jest moje. Niestety na wskutek włamania je straciłem, i stąd drugie.

Odnośnie buchnięcia konta - jeżeli faktycznie ta sprawa miała miejsce to daj znać Ghostowi //slee

EDIT: buchnięte konto było mailowe, nie z CDA ;) Niestety zapomniałem hasła na FA, a funkcja przypomnienia hasła nie ma sensu w przypadku gdy nie mam już konta podlinkowanego do FA, które mi skradziono. Tak czy siak Ghostowi napisałem - wątpię żeby dało się cokolwiek zrobić bo nie mam żadnych dowodów, że jest to moje konto, ale coby nie było - naprawdę szybko tu działa moderka. Gratulacje :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam. Sądzę, że warto odgrzebać ten temat - Entropia od jakiegoś czasu działa na nowym silniku, konkretniej CryEngine2 (tak, tym z Crysisa). Część osób może to zachęcić, części - uniemożliwić grę. Mimo wszystko warto wspomnieć. Sama gra, jeżeli brak nam samozaparcia, raczej nas szybko odrzuci - jeśli nic w nią nie zainwestujemy oczywiście. Zbieranie sweatu to zajęcie czasochłonne i nudne, a w sumie to jest najprostszy sposób na dorobienie czegoś na początek. Ale grając długo i uparcie, można się dorobić tych 1000 PED wymaganych do wypłaty :) A $100 to już sensowna kasa się robi. Więc garść informacji w pigułce, żeby każdy mógł 'na szybko' zobaczyć, czy faktycznie chce w to grać:

- Wymagania: wysokie, przewyższające chyba nawet Crysisa mimo gorszej grafiki (przypuszczalnie kiepska optymalizacja)

- Możliwość zarobienia realnej kasy

- Dość nudne i bardzo czasochłonne dorabianie się czegokolwiek

- Dużo soców (społeczności), w tym oferujących pomoc n00bkom

- Możliwość swobodnego wpłacania i wypłacania środków

- Stały stosunek waluty gry do dolarów (10 PED = 1 USD)

- Multum różnych poradników, także polskich, ułatwiających odnalezienie się w grze (a to niełatwe)

- Całkiem niebrzydki świat, czasem jest na czym zwiesić oko

- Bezbronność niewpłacających (brak broni na start to największa wada tej gry; na początku otrzymujemy tylko narzędzie do zbierania sweatu)

Z grubsza to chyba tyle :P Link do strony gry: www.entropiauniverse.com

Upartym życzę miłej zabawy, może kiedyś się miniemy na Calypso :)

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...